netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ja on i ona....

9 odpowiedzi4 032 wyświetleniazałożony przez drabina, 14.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Ja on i ona....

hej:)
pierwszy raz w życiu  przytrafiło mi sie cos takiego... mam chłopaka juz kawał czasu ( prawie 6 lat) . Kocham go i zalezy mi na nim na nas.... otóż bardzo podoba mi sie kolega z pracy,i wiem że idzie to tez w drugą  strone... znamy sie ponad rok... niekiedy spedzalismy ze soba kawałek dnia... fajnie nam sie gada i mamy takie samo poczucie humoru podobne gusta... ja niewiem co sie ze mna dzieje ale ja go mozna powiedziec ''pożądam'' ?? i to idzie w druga strone... ale co najważniejsze i najstraszniejsze !!! ON ma żone i niedawno dziecko mu sie urodziło... to mnie przeraża... nie chce o nim myslec ale nie moge przestac... sad

RATUNKU!!

2

Odp: Ja on i ona....

ojjjj.... grząski grunt... hmm  to pożądaniem może popsuć życie PIĘCIU osobom... to przez takie własnie osoby, które nie potrafią opnować pożądania, my siedzimy na necie i wypłakujemy się pzez długie miesiące

a TY przecież kochasz, przecież Ci zależy na chłopaku własnym.... ehhhh mysleć mi się o Tobie nie chce ... ehhhh

3

Odp: Ja on i ona....

kocham swojego chłpaka a to sa tylko myśli... panuje nad nimi. włąsnie ja nie jestem z takich co rozwlaja komu innemu zycie... wiem co jest 5. to tylko grzeszne mysli.

4

Odp: Ja on i ona....

Drabina... proszę Cię... opanuj to, będziesz z siebie dumna.... ZOBACZYSZ, weź głęboki oddech... plizzzzzzzzzzz WODY WODY WODY... jak bedzie paliło smile:)

5

Odp: Ja on i ona....

mysleć moge ale do czynów nie dopuszczę smile minie mi to... zakochac sie nie zakochałam bo swoja miłosc juz mam smile

6

Odp: Ja on i ona....

to może inaczej... odpowiedz sob na pytanie, czy CHCIAŁABYŚ, ŻEBY TWÓJ UKOCHANY, ZROBIŁ TOBIE COŚ TAKIEGO??  z koleżanką z Twojej pracy... do której czuje pożądanie...

odpowiedz sobie i zastanów się ile masz do stracenia

7

Odp: Ja on i ona....

Tak dziewczyno, pozbadz sie tych mysli, bo jak niedaj Boze cos wykombinujecie, rozwalicie dwa zwiazki. Mozna sobie tylko wmawiac, ze taka niewinna zdrada to nic takiego, ze jak nie miala znaczenia dla mie, to nie bedzie miala tez dla mojego partnera. Zdrady sie nie wybacza latwo. Wlasnie dzisiaj powiedzialam mojemu mezowi po tym jak 8 miesiecy temu mnie zdradzil, ze nie potrafie mu wybaczyc i zapomniec, ze tkwi to we mnie i tak naprawde nie wiem, czy kiedykolwiek sie z tym pogodze. Mimo, ze bardzo go kocham, ta zadra tkwiaca gleboko w sercu moze spowodowac, ze nie damy rady odbudowac naszego zwiazku. Niby jest ok a jednak czuje sie jak Alicja w krainie koszmaru.Moje zycie juz nie jest moje, im bardziej moj maz mnie kocha i sie stara, tym bardziej ja obojetnieje na jego zabiegi. Nie zniszcz sobie zycia. Nie odzyskasz go nigdy, a nowe bedzie niewiadomo jakie. Jesli kochasz swojego partnera, spojrz w jego oczy i powiedz sobie, ze to wlasnie tutaj, przy nim jest Twoje miejsce, i trzymaj sie tego rekami i nogami, bo zyci jest tak kruche a milosc tak delikatna, ze nigdy nie mozesz zapomniec o tym, ze z calych sil musisz dbac i pielegnoac swoje uczucie, aby nie zmarnialo i musisz z calych sil troszczyc sie o to, aby nikt inny Ci nie zniszczyl Twojego zycia. I tak samo z calych sil musisz uwazac, aby nie zniszczyc zycia komus innemu. Badz silna

8

Odp: Ja on i ona....

Nie pakuj sie w takie gów... poczytaj sobie posty w temacie " byłam kochanka-odeszłam" zobaczysz jak mozna zniszczyc sobie szybko zycie.
Pozdrawiam

9

Odp: Ja on i ona....
drabina napisał/a:

hej:)
pierwszy raz w życiu  przytrafiło mi sie cos takiego...
mam chłopaka juz kawał czasu ( prawie 6 lat) .
Kocham go i zalezy mi na nim na nas....
ja niewiem co sie ze mna dzieje ale ja go mozna powiedziec ''pożądam''

Kobieto podejmujesz kroki które prowadzą do zniszczenia Twoich 6lat - piszesz że kochasz. Albo decydujesz się na związek ze swoim obecnym albo zmieniasz się w uwodzicielkę. Gość jest żonaty i ma dzieci UWIERZ MI że faceci żonaci najczęściej zostawiają swoje kochanki i wracają do swoich żon. rzadko zdarza się inaczej.
Wydaje mi się że rozpoczęłaś z nim flirt i jak to się skończy zależy od Ciebie. Albo podejmujesz ryzyko i się w to bawisz poświęcając chłopaka skazując się najprawdopodobniej na cierpienie. Albo musisz się uspokoić i o wszystkim zapomnieć.
Jeśli już rządzą Tobą uczucia pożądania i myślisz o koledze z pracy jak o kochanku - no to zostałaś uwiedziona. Chociaż jest też druga strona - właśnie te uczucia które Tobą rządzą na pewno są niesamowite i jest to coś wspaniałego - wybór NALEŻY DO CIEBIE!!!
WIEM JEDNO że małe prawdopodobieństwo że kolega z pracy będzie z Tobą romansował długo - w końcu się wyda....i on zniknie.. A TY zostaniesz na lodzie bo obecny Twój nie wybaczy Ci prędko i straci do Ciebie zaufanie...
ZAPRASZAM NA: http://www.netkobiety.pl/t12010.html

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026