Tak dziewczyno, pozbadz sie tych mysli, bo jak niedaj Boze cos wykombinujecie, rozwalicie dwa zwiazki. Mozna sobie tylko wmawiac, ze taka niewinna zdrada to nic takiego, ze jak nie miala znaczenia dla mie, to nie bedzie miala tez dla mojego partnera. Zdrady sie nie wybacza latwo. Wlasnie dzisiaj powiedzialam mojemu mezowi po tym jak 8 miesiecy temu mnie zdradzil, ze nie potrafie mu wybaczyc i zapomniec, ze tkwi to we mnie i tak naprawde nie wiem, czy kiedykolwiek sie z tym pogodze. Mimo, ze bardzo go kocham, ta zadra tkwiaca gleboko w sercu moze spowodowac, ze nie damy rady odbudowac naszego zwiazku. Niby jest ok a jednak czuje sie jak Alicja w krainie koszmaru.Moje zycie juz nie jest moje, im bardziej moj maz mnie kocha i sie stara, tym bardziej ja obojetnieje na jego zabiegi. Nie zniszcz sobie zycia. Nie odzyskasz go nigdy, a nowe bedzie niewiadomo jakie. Jesli kochasz swojego partnera, spojrz w jego oczy i powiedz sobie, ze to wlasnie tutaj, przy nim jest Twoje miejsce, i trzymaj sie tego rekami i nogami, bo zyci jest tak kruche a milosc tak delikatna, ze nigdy nie mozesz zapomniec o tym, ze z calych sil musisz dbac i pielegnoac swoje uczucie, aby nie zmarnialo i musisz z calych sil troszczyc sie o to, aby nikt inny Ci nie zniszczyl Twojego zycia. I tak samo z calych sil musisz uwazac, aby nie zniszczyc zycia komus innemu. Badz silna