Kobietki chciałam Was zapytać czy ktoś wróżył Wam obrączką ile będziecie miały dzieci i czy to się sprawdziło ?? może głupi temat no ale... ![]()
Podobne tematy
Robiłam sobie taka wróżbę. nie mam dzieci ale wyszło że będzie jedno. Co ciekawe jak mój mąz sobie wróżył to tez mu jedno wyszło... a może ta obrączka jakaś dziwna jest ... ale potraktowałam to jako zabawe
ja tez nie mam dzieci,ale z wrozby wyszlo,ze jedno bede miec.Ale musze przyznac,ze mojej siostrze sie sprawdzilo,ma dwojke,najpierw chlopiec a potem dziewczynka,dokladnie jak we wrozbie.
hmm. A możecie powiedzieć na czym ta wróżba polega. Tak z ciekawości pytam ![]()
coś w tym jest, mi z obrączki wyszło, że będę mieć 2 dzieci a co najlepsze mojemu narzeczonemu wyszło zupełnie tak samo. Pozatym dokładnie wyliczyło mi za ilę miesięcy będę mieć ślub. Więc zabawa zabawą ale to działa ![]()
eeej nie straszcie,mi wyszło,ze będę miała szóstkę dzieci o_O
chyba nie chcę żeby sie sprawdziła;)
dziewczyny a na czym polega ta wróżba??
jestem ciekawa..
zawieszasz obrączkę na czerwonej niteczce, bierzesz obrączkę do ręki.... w między czasie nalewasz do połowy szklankę zimnej wody i nie zamaczając tej obrączki w wodzie trzymiesz ją czekając aż zacznie stukać o brzegi szklanki, i tyle razy ile stuknie to jest zwiastun wsześniejszego pytania np. co do liczby dzieci
To jest moja wersja, jest jeszcze wersja z obrączką nad ręką ale ja tego dokładnie nie znam
Moja wersja jest taka - bierze sie obrączkę, wiesz na czerwonej nitce i danej osobie trzyma się ją nad lewą dłonią (nie należy obrączką ruszać< tzn. nitką
) po chwili obrączka zaczyna się ruszać, jeśli kręci się wkoło to córeczka, jeśli w tył i przód to synek :)zatrzymuje się obrączke, "zanurza" się ją między kciukiem a palcem wskazującym (osoby której wróżymy) 3 razy i ponownie dajemy nad dłoń jeśli obrączka ponownie zacznie się ruszać to kolejne dziecko i tak do momentu kiedy obrączka przestanie się ruszać gdy damy ją nad dłoń, mi taką wróżbę robiła koleżanka, siostra i mama, za każdym razem wychodzi pierw synek (którego już ma) i córeczka, mojemu M też zawsze wychodzi synek i córeczka, moim zdaniem coś w tym jest
mojej mamie wywróżyli 3 córki no i są ![]()
Ja tam w takie rzeczy nie wierzę i nie będę sprawdzać. Co ma być, to będzie i kręcenie się obrączki raczej nie będzie mieć z tym nic wspólnego ![]()
Mi tez robiono ta wrOzbe za dażdym razem wychodzila mi piatka dzieci a pierwszy chłopczyk nie zaprzecze,że w to uwiezyłam...3 miesiace temu urodziłam dziewczynke.Wiec....moim zdaniem jesli komus sie sprawdza to jest to tylko i wyłacznie zbieg okoliczności.Siostrze tezniby wyszła prawda,ale znajomej juz nie.Wiec myśle,ze nie ma zbytnio co się tym sugerowac.
zaraz spróbuje i ja:D ale musi byc do tego czerwona niteczka? ![]()
Mi żadna wróżba w życiu się nie sprawdziła..
Ja byłam u wróżki, wywróżyła mi z tarota 2 dzieci, chłopca i dziewczynkę. Kiedyś zaczepiła mnie cyganka i wywróżyła z ręki 3 dzieci. Aż sobie z ciekawości zrobię tą wróżbę o której piszecie ![]()
Ja wierzę w tę wróżbę.. Robiłam ją z koleżankami i każdej wyszło, że będzie miała 1 czy 2 dzieci a mi wyszło 0:(
No i uwierzcie mi, że to działa bo ja nie mogę mieć dzieci. A moja kuzynka ma już 3 córki i jak zrobiłam jej wróżbę to dokładnie to samo wyszło tylko jeszcze dodatkowo chłopiec jako czwarty ma być ![]()
Ja wierzę w tę wróżbę.. Robiłam ją z koleżankami i każdej wyszło, że będzie miała 1 czy 2 dzieci a mi wyszło 0:(
No i uwierzcie mi, że to działa bo ja nie mogę mieć dzieci. A moja kuzynka ma już 3 córki i jak zrobiłam jej wróżbę to dokładnie to samo wyszło tylko jeszcze dodatkowo chłopiec jako czwarty ma być
Pauli890 nie wiem czy bezdzietność jest u ciebie całkowicie przesądzona, jaki jest tego powód !!! Ale mimo wszystko wróżba to tylko zabawa i nie powinnaś tak dokońca sugerować się tym co Tobie wyszło, życie potrafi zaskakiwać i wiem po sobie że to czego tak bardzo pragniemy często otrzymujemy
powodzenia
Cześć dziewczyny właśnie dzisiaj do was trafiłam i zrobiłam sobie tą wróżbę i niby mi się sprawdza bo wychodzi że będę miała dwoje dzieci pierwsza dziewczynka już ją mam a drugi (jestem w 32tc) ma być chłopiec na szczęście już nie długo zobaczę mojego bąbelka i będę wiedziała na 100%
Ja znam tą wróżbę , wersję Linki
... u mnie w rodzinie jest popularna ... i wszystkim jak do tej pory się sprawdziła. Mi mama robiła ją i wyszło , że będę miała 2 dzieci , pierwszą córkę a potem syna ... jak na razie jestem w 8 miesiącu ciąży z córeczką w brzuszku więc ... he he ![]()
Też znam tą wróżbę . kiedyś ją robiłam i wyszło że bedzie dziewczynka. ale teraz od dwóch miesięcy staramy się o dzidziusia i nic ![]()
20 2011-01-21 23:08:21 Ostatnio edytowany przez chcebycmama (2011-01-21 23:08:55)
Ja też robiłam tę wróżbę i wyszło mi ze będę miała dwójkę dzieci dziewczynkę i chłopca, mężowi wyszło to samo
MsDomisiek my steramy się już ponad rok i na razie nie wychodzi ale wierzę że w końcu zobaczę dwie kreseczki na teście ![]()
Tak poza tym to wróżyłam tez mojej koleżance wyszło jej że bedzie miała dwie córeczki i synka. Jedną córcię i synka już miała jak wróżyłam, i mówiła że to bujdy bo już nie zamierza mieć dzieci a tu niespodzianka dwa miesiące po wróżbie dowiedzaiła się że jest w ciąży
i dziś mam śliczną 10 miesięczną chrześnicę
Myślę że coś w tym jest
i się sprwadzi bo bardzo pragniemy mieć dzieci ![]()
hej dziewczyny
ja też znam ta wróżbę
bratowa mi wróżyła x razy
od kilku lat i zawsze wychodzi mi to samo
najpierw chłopiec później dziewczynka
jej się sprawdziło
moim kuzynką również
oraz jej mamie
która ma 9 dzieci
także ja się szykuje na chłopca i jestem tej wróżby pewna
heh
nie którzy się dziwią
skąd wiem w trzecim miesiącu co będę miała ![]()
a dziewczyny mojemu mężowi wyszło tak samo jak mnie tylko że niby wg ostatniego USG mamy mieć drugą córeczkę a nie synka okaże się za jakieś 5 tygodni może wcześniej może później dziś stukneło mi równe 35 tygodni ciąży
23 2011-07-16 13:48:00 Ostatnio edytowany przez wicherek (2011-07-16 13:58:00)
witajcie, wczoraj przy rodzinnej biesiadzie jakos nam zeszło na tematy wrozb itd. ![]()
mojemu tacie przypomnialo sie, ze kiedys robil te wrozbe z obraczka kuzynce i kuzynowi, jemu wyszlo brak dzieci i po latach nadal kuzyn ich nie ma, zas kuzynce wyszło brak dzieci i brak meza, po czym moj tata zaprzestal wrozb z leku czy obawy... kuznka do chwili obecnej stara panna, a juz dawno po 40tce.
wczoraj, bylismy wszyscy rozochoceni, ja jako ze nie wierze w to, ze kiedys wyjde za maz..... ba! dzieci nie zamiezam chyba miec (jak juz zawsze sobie myslałam, ze ewentualnie jedno i fajnie jak dziewczynka, nawet rozwarzałam, ze predzej adpotuje niz wlasne.. ale nie wazne)
wiec palilam sie, mama powroz
nic wtedy nie myślałam, nie wierzylam nawet ze obraczka drgnie itd.
wyszło mi dziewczynka
i na tym koniec, ani drgneło.
zas bratu wyszło dziewczynka i chłopec wyraznie dawało na boki a nie w kółko
i tez na tym koniec.
mamie, tez pokazuje dobrze.
dziwne, mam sceptycyzm i wogle.... ale samo to, ze mi pokazuje inaczej i bratu, ze mi sie zatrzymuje po 1 razie a bratu po 2 to az dziwne, powtarzalismy... zawsze to samo ![]()
nie wiem czy ja sobie cos podswiadomie wmowiłam, ale serio nie wierzyłam w te wrozby jak mama robiła, czy ja sama jakos tak czulam wewnetrznie, ze gdyby co.. dziwczynka i tyle.
ehhh w sumie, dziwnie sie czuje, bo ja nawet nie wierze ze bede z facetem a co dopiero dzieci z kims ![]()
wiec samo to, ze wyszła jakakolwiek wroza mnie zaskakuje..... taki promyk nadzieji? nie wiem jak to nazwac.. hm.
wiem, ze sa wrozby z obraczka na imie meza i wiek kiedy wyjdzie sie za maz, ale chyba nie mam odwagi sprawdzac heheheee
acha, dodam tylko, ze wrozenie z obraczka jest podobne do wrozenia wachadelkiem, gdy mama wrozyla mi i bratu czy sobie samej, zawsze wychodziło to samo.
gdy ja pozyczylam od mamy obraczke i chcialam sobie zrobic czy jej, to nic.. obraczka nie chciala sie ruszac wcale.
dlatego uwazam, ze wazne jest aby nie wrozyc sobie samemu, tylko zeby osoba wykonujaca wrozbe był wlasiciel obraczki/wachadełka bo to ich łaczy energia. z tad moga brac sie jakies pomyłki czy złe wrozby, ale wiadomo nigdy nic nie jest pewne, to juz zalezy od wiary w takie wrozby, choc z tego co sie czyta i slyszy, czesto sie sprawdza.
ja miałam jak byłam jeszcze w szkole
wyszlo mi trójka dzieci i dwóch chłopców i dziewczynka...
chłopczyk juz jest
a cio bedzie dalej, hmmm? moze cos w tym jest
ale czy chce mieć trojke?
dwójka dzieci mi chyba starczy ![]()
Mi się nie sprawdziło miała być druga dziewczynka a jest chłopczyk