Czy to było zaproszenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez warior_is coming (2019-06-03 21:30:54)

Temat: Czy to było zaproszenie?

Witajcie. Zanim dojdę do sedna najpierw po krótce opiszę sytuację..

Jakiś czas temu nawiązaliśmy dialog z kolegą z pracy. Kolega jest osobą zdystansowaną, wycofaną, stroni od współpracowników. Utrzymuje otwarte relacje tylko z tymi których bardzo długo zna (rzadko kiedy z nowymi pracownikami). Jednak chyba w moim przypadku zrobil mały wyjątek. Rozpoczął pierwszy zagadał. Nawiązaliśmy kontakt  tylko z Luźne rozmowy twarzą w twarz na na różne pospolite tematy. Ostatnio weszliśmy na temat urodzin ( to była Rozmowa smsowa). Kazał mi zgadnąć ile ma lat. Zaczęłam strzelać i w sumie niewiele się pomyliłam. O miesiąc i dzień nie zdążyłam juz zapytać, Sam pochwalił się że jest z czerwca. Żartowałam sobie, że to "miesiąc truskawek". On na to, że "raczej miesiąc festynów" . Zażartowałam ze "w takim razie bedzie mial okazje zaprosić mnie na imprezę". Odpowiedział że "nie na imprezę ale na festyn". Spytałam czy będzie sie ze mna bawił. Kolega odrzekł mi tak: "przyjedziesz to pobawimy się na pewno".

Jak to potraktować jako luźna niezobowiązująca gadkę czy jako zaproszenie? Pojechać na ten festyn? Jestem osobą ostrożną i zdystansowana do tego typu propozycji. Dlugo rozważam zanim podejmę decyzję

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to było zaproszenie?

Żartownisia. tongue A na jaki festyn masz konkretnie jechać, skoro w przytoczonej rozmowie nic nie padło? Moim zdaniem, gdyby faktycznie chciał się umówić, padłyby konkrety, jak np. godzina. Bo chyba nie wyobrażasz sobie, że on planuje przez cały czas trwania jakiegoś (jakiego?) festynu przeczesywać tłumy w poszukiwaniu Ciebie. Tak samo idiotyczne by było, gdyby uważał, że przyjedziesz praktycznie w ciemno, by bawić się w poszukiwania. Zasada jest prosta: jak nie ma konkretów, nie ma spotkania (a przynajmniej zapraszającemu - albo raczej posądzanemu o zapraszanie - niespecjalnie na nim zależy).

Odp: Czy to było zaproszenie?
SaraS napisał/a:

Żartownisia. tongue A na jaki festyn masz konkretnie jechać, skoro w przytoczonej rozmowie nic nie padło? Moim zdaniem, gdyby faktycznie chciał się umówić, padłyby konkrety, jak np. godzina. Bo chyba nie wyobrażasz sobie, że on planuje przez cały czas trwania jakiegoś (jakiego?) festynu przeczesywać tłumy w poszukiwaniu Ciebie. Tak samo idiotyczne by było, gdyby uważał, że przyjedziesz praktycznie w ciemno, by bawić się w poszukiwania. Zasada jest prosta: jak nie ma konkretów, nie ma spotkania (a przynajmniej zapraszającemu - albo raczej posądzanemu o zapraszanie - niespecjalnie na nim zależy).

Godzina nie padła, fakt, może dlatego nie padła bo to rozmowa nie do końca na serio była ;D Wiem, że on na pewno bedziei to po pracy czyli około21.Może dla żartu wybiorę się jednak i przekonam się jaka będzie reakcja. Na festynie mają być również inni moi znajomi, także jesli koledze będzie nie w smak że jestem to się przemieszczę ;P

4

Odp: Czy to było zaproszenie?

Hm, no to w takim razie ja bym uznała, że facet ma na myśli mniej więcej to, co powiedział: jak przyjdziesz, to się pobawicie. Tak bardziej przypadkiem/przy okazji. No chyba że jest tak nieśmiałą sierotką, że nie odważył się spytać, czy pójdziecie razem, mimo że wyjątkowo mu to ułatwiłaś, nawet nie zasugerowałaś, tylko wprost podrzuciłaś pomysł.
Swoją drogą, ile macie lat? Bardzo dużo tego "żartowania" w Twoich postach, jakbyś chciała tym żartem zapewnić sobie jakąś drogę ucieczki, gdyby coś poszło nie po Twojej myśli, takim "no, ale to przecież nie było na poważnie, to tylko żarcik był". Nie lepiej go spytać wprost, czy idziecie na ten festyn? To nie oświadczyny, nawet trudno by to nazwać zaproszeniem na randkę, więc skąd ten opór, rozważanie i żarciki zamiast prostego pytania?

5

Odp: Czy to było zaproszenie?

Jeżeli pytasz czy to było zaproszenie, to odpowiadam, że o ile przytoczyłaś nam całą wymianę zdań, to ja go tam nie widzę. To wygląda jak luźna pogawędka, przekomarzanie się i niewiele więcej, a w najlepszym wypadku deklaracja, że jeśli już na tym festynie będziesz, to nie widzi problemu, żebyście mieli się ze sobą pobawić.

warior_is coming napisał/a:

Wiem, że on na pewno bedziei to po pracy czyli około21.Może dla żartu wybiorę się jednak i przekonam się jaka będzie reakcja. Na festynie mają być również inni moi znajomi, także jesli koledze będzie nie w smak że jestem to się przemieszczę ;P

Jeśli już, to zrobiłabym dokładnie odwrotnie - poszłabym ze znajomymi, a gdyby okazało się, że i on się tam pojawi, a przy tym będzie wyraźnie zainteresowany Twoim towarzystwem, dopiero wtedy, a i to niekoniecznie, zaprosiłabym go do Waszego grona lub 'przemieściła się' w jego kierunku.

6

Odp: Czy to było zaproszenie?

Olinka ma rację...nic nie szkodzi abyś na imprezę poszła ze znajomymi. Jeśli on tam będzie to zobaczysz jakie będzie jego zachowanie, czy będzie dążył do tego aby zbliżyć się do Ciebie.

7

Odp: Czy to było zaproszenie?

To nie było żadne zaproszenie z jego strony, bo nic konkretnego nie powiedział (w stylu, będę tam o 12:00 może spotkajmy się przy (tu jakiś punkt orientacyjny).
Ale mogłaś też sama wyjść z inicjatywą i skoro już rozmawialiście o tym festynie zaproponować mu konkretnie, że właśnie Ty będziesz tam o tej i o tej porze, moze by się  Tobą spotkał o godzinie 16 przy straganie z preclami.
Trochę więc zaprzepaściłaś szansę. Poczytaj forum, teraz są czasy, zże Panowie też oczekują inicjatywy kobiety.

8

Odp: Czy to było zaproszenie?

To nie było zaproszenie. On będzie ze swoimi znajomymi, jak chcesz przyjść to z kimś.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024