Rozstanie po 3 latach związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 3 latach związku.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 85 ]

Temat: Rozstanie po 3 latach związku.

Witam, jestem facetem a szukam porady dla siebie na forum kobiecym, myślę że wiele z was kobiet, doradzi mi lub coś szczerze napisze.

Byłem z dziewczyną 3 lata, na początku związku ukrywalismy się przed jej rodzicami bo była świeżo po rozstaniu, po jakimś pół roku wynajalem sam mieszkanie żebysmy się mogli normalnie spotykać, minęły następne dwa lata, jak tylko zaczynałem rozmowę na temat wspólnego  zamieszkania, za każdym razem odpowiadała mi to samo, ze mieszka się jej dobrze z rodzicami i nie chce tego zmieniać, brnalem dalej bo mi na niej zależało, ogólnie przez czas wynajmowania nie było lekko, zniszczylem się psychicznie i finansowo, ona lubila wyjazdy i wakacje za granicą, więc starałem się odkładać na wakacje jednoczesnie opłacać rachunki i jakoś żyć, nie zarabiam mało, po prostu nie wystarczało na wszystko, starałem się łapać każdej nadgodziny czy pracujących weekendów w pracy, żeby tylko jakoś wyjść z tego bagna, ciężko było, pozyczalem kasę od brata i czasami od niej żeby tylko jakoś przeżyć do wypłaty, byliśmy w Toruniu, wtedy mi powiedziała że mnie kocha i myśli że już zostanę jej mężem i nie chciała by zaczynać czegoś od nowa, miło do czasu tydzień po powrocie odwazylem się na rozmowę z nią, że często olewa mnie przez SMS odpisuję z odechcenia,  strasznie się mało widujemy może raz lub dwa razy w tygodniu, i że nie piszę mi jakiś miłych wiadomości ze tęskni że kocha itp.
Na to wszystko odpowiedziała mi że ona nie jest uczuciowe i że ona nie czuję takiej tęsknoty za mną i spotkania dwa razy w tygodniu jej zupełnie wystarczają i nie ma zamiaru tego zmieniać, powiedziała że musi się zastanowić, skończyło się na tym że ona nie wie co do mnie czuje i musi się zastanowić nad tym wszystkim.
W czwartek się spotkaliśmy powiedziała mi że ona nie wie co czuje ze raczej to nie jest miłość bo ona za mną nie tęskni i nie pasujemy do siebie i chce się rozstać,
Nie blagalem jej bo byłem w szoku powiedziałem że jezeli tak to widzi to niech tak będzie, minął tydzień po rozstaniu, ona wstawia zdjęcie na fb jak się spotyka z koleżankami i na zdjęciach jest bardzo radosna, ja tak nie potrafię, staram się nie załamywać, zacząłem od miesiąca chodzić na siłowni i to jest jedyny czas kiedy o tym wszystkim nie myślę, ale nie zawsze, wracam do domu z dołem i siedzę i ciągle o niej myślę, sprawdzam jej aktywność na fb non stop, cała sytuacja mi nie daje spokoju, wmawia sobie ze juz nigdy tak kogoś nie pokocha jak jej.
Parę dni temu zapytałem ja o to że jak zacznę walczyć o nią i o jej uczucia czy jest szansa że do siebie wrócimy. Odpowiedziała stanowczo że nie, żebym nic nie wymyślal, i dał sobie spokój,

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-04-27 17:26:06)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

No słyszałeś. Masz dać jej spokój. To jest definitywnie skończone. Jeśli dziewczyna Ci mówi, że nie wie co czuje albo, że to koniec to oznacza, że jest to KONIEC. A ty chcesz zrobić z siebie jakaś patologie pod nazwą biały rycerz walczy o swoją królewnę. Kiedy ty będziesz rozmyślał plan jak ja odzyskać to ona będzie oddawać się rozkoszy z jakimś kolegą. Jak chcesz sobie rozwalić psyche to walcz. Jeśli chcesz zachować zdrowie psychiczne to daj sobie z nią na zawsze spokój.

Byłeś tylko zabawka na jej zagraniczne wakacje. Znudziłeś się jej. Okazałeś się słaby bo zależało ci bardziej niż jej. Teraz jesteś nawalony narkotykami miłości ale to minie. Będzie bolało ale minie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

3

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Przyjmuje nawet taka krytykę a nawet chyba wolę taka, dzięki za szczera odpowiedź, popełniłem błąd że pokazywałem jej ze bardzo mi na niej zależy, zabawka to mało dużo powiedziane, wakacje kupował każdy za swoje smile

4

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Ale zazynales się z utrzymywaniem mieszkania tylko po to, by w efekcie wyszło, że urządziles tam chatkę kopulatke, bo przecież ona mieszkać z tobą nie miała zamiaru. Inwestowales w ten  niby związek bardzo dużo, a panna robiła ci wielką łaskę.
To był typowy układ jednostronny i w sumie dobrze, że się skończył. Przynajmniej czegoś się w życiu nauczyłeś, a przynajmniej powinieneś czegoś się nauczyć.
Następnym razem patrz uważnie na to, jak traktuje cię druga strona, ile z siebie daje i czy jest to symetryczne do tego, co dajesz z siebie ty.
Nie lataj za nią, bo to bez sensu. Ta dziewczyna z całą pewnością cię nie kocha, bo nigdy nawet przez chwilę nie byłeś dla niej nieosiągalny, lecz wręcz przeciwnie. Rozwydrzyles te pannę niemiłosiernie i to był twój największy błąd.
Podnieś wysoko głowę i puść te pannę wolno. Niech ona szuka drugiego takiego, który aż tak będzie o nią zabiegał i dbał.

5

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Przyjmuje nawet taka krytykę a nawet chyba wolę taka, dzięki za szczera odpowiedź, popełniłem błąd że pokazywałem jej ze bardzo mi na niej zależy, zabawka to mało dużo powiedziane, wakacje kupował każdy za swoje smile

Nie narzucaj się jej. Nie walcz i nie naciskaj na spotkania. A jak sama się odezwie to ją olej. Zajmij czymś swoją głowę.
Szanuj siebie kolego i nie skacz jak piesek wokół kobiet. Nigdy nie daj sobie wejść na głowę. Pracuj nad samoocenę i asertywnością. A toksyczne relacje ucinaj jak najszybciej. Mam nadzieję, że wyciągnąłeś wnioski z tego związku.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

6

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Nie narzucaj się jej. Nie walcz i nie naciskaj na spotkania. A jak sama się odezwie to ją olej. Zajmij czymś swoją głowę.
Szanuj siebie kolego i nie skacz jak piesek wokół kobiet. Nigdy nie daj sobie wejść na głowę. Pracuj nad samoocenę i asertywnością. A toksyczne relacje ucinaj jak najszybciej. Mam nadzieję, że wyciągnąłeś wnioski z tego związku.

Z tego związku na pewno wyciągnąłem wniosek że nie będę starał się na siłę bez odwzajemnienia, dużo też rzeczy nie napisałem jakie w tym związku przeżyłem, były sytuację gdzie mnie ponizala przed samym sobą, sytuacjami typu, gdzie schodzilismy razem do samochodu zamykała mi drzwi przed nosem i po prostu odjeżdżala zostawiając mnie samego przed blokiem, w sumie dopiero po przeczytaniu twojego postu do mnie dociera jak ona mnie na prawdę traktowała. Nie piszę do niej i nie wydzwaniam i nie nalegam na spotkania, wczoraj miałem urodziny, złożyła mi życzenia przez SMS, podziękowałem i napisałem że mam nadzieję że będziemy  jezzcze potrafić się kiedys spotkać.
Może to głupie ale każdego wieczoru jestem z siebie dumny ze do niej się nie odezwałem.

7

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Nie narzucaj się jej. Nie walcz i nie naciskaj na spotkania. A jak sama się odezwie to ją olej. Zajmij czymś swoją głowę.
Szanuj siebie kolego i nie skacz jak piesek wokół kobiet. Nigdy nie daj sobie wejść na głowę. Pracuj nad samoocenę i asertywnością. A toksyczne relacje ucinaj jak najszybciej. Mam nadzieję, że wyciągnąłeś wnioski z tego związku.

Z tego związku na pewno wyciągnąłem wniosek że nie będę starał się na siłę bez odwzajemnienia, dużo też rzeczy nie napisałem jakie w tym związku przeżyłem, były sytuację gdzie mnie ponizala przed samym sobą, sytuacjami typu, gdzie schodzilismy razem do samochodu zamykała mi drzwi przed nosem i po prostu odjeżdżala zostawiając mnie samego przed blokiem, w sumie dopiero po przeczytaniu twojego postu do mnie dociera jak ona mnie na prawdę traktowała. Nie piszę do niej i nie wydzwaniam i nie nalegam na spotkania, wczoraj miałem urodziny, złożyła mi życzenia przez SMS, podziękowałem i napisałem że mam nadzieję że będziemy  jezzcze potrafić się kiedys spotkać.
Może to głupie ale każdego wieczoru jestem z siebie dumny ze do niej się nie odezwałem.

To nie jest głupie, że każdego wieczoru jesteś z siebie dumny, ponieważ nie odezwałeś się do niej. Myślę, ze taka twoja postawa da jej trochę do myślenia, bo do tej pory miała cię pewnie za takiego pieska, który pięknie jej służył. Tymczasem okazało się, że piesek ma jednak swoją godność. I tak właśnie trzymaj.
Wnioski wyciągnąłeś słuszne.

8 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-04-27 20:01:15)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Następnym krokiem który rozważ niech będzie zaprzestanie obserwowania jej na FB i blokada mediów bo z tego obserwowania masz zerowy pożytek i tylko się dręczysz rozmyślasz podtrzymujesz złudne nadzieje rozkminami co panna myśli i zrobi dlaczego i po co czy to na pozór i przeciwko Tobie czy robi coś dla Ciebie czy daje Ci znaki itp cała "literatura" odcięcie redukuje takie nałogowe myślenie nie od razu ale po paru dniach tygodniach odczujesz różnice w samopoczuciu .

PS Ulle Ty to masz czasem teksty "chatka kopulatka " czad smile samo życie

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

9 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-04-27 20:09:44)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Witaj Dzisiaj 17:35:49ukasz1993 Możliwe że zbyt mocno utożsamiam się z sytuacją tej dziewczyny i może mi trudno być obiektywnym, ale postaram się. Dziewczynie dobrze mieszkało się z rodzicami i rozumiem to, bo sam mam sprawdzone schematy życia rodzinnego które z różnych przyczyn dobrze funkcjonują ale też nie byłyby możliwe do zmiany. Gdyby ktoś zaczął wymagać np. wspólnego mieszkania, wtedy mógłbym zareagować tak jak ta dziewczyna, a dalsze próby przekonywania zniechęcałyby do kontynuowania związku, dodatkowo z treści wynika że wywierałeś presję związaną z częstotliwością spotykania się, odpisywania na sms-y albo ich treścią, a podczas dnia można mieć naprawdę dużo zajęć i nie mieć możliwości tak częstego kontaktu jak byś potrzebował. Długotrwałe i wielokrotnie powtarzające się pretensje lub komunikaty z Twojej strony, mogły doprowadzić do rozważenia chęci zerwania, aczkolwiek "nie wie co do mnie czuje" jest wątpliwym powodem i można nie wiedzieć o co chodzi, zwłaszcza w zestawieniu z poprzednimi deklaracjami na temat chęci zawarcia małżeństwa. Wygląda na to, że ona nie była zbyt mocno zaangażowana, jeśli powrót do normalnego życia przyszedł tak łatwo i w tak zdecydowany sposób wyraziła ona brak możliwości ponownego zejścia się. Twoja reakcja moim zdaniem była dobra, jeśli ktoś w ogóle zaczyna temat zerwania, to odpowiedź może być "ok, skoro tak mówisz to myślę że masz rację, to chyba mamy ustalone":)

Ta sytuacja ma jednak też drugą stronę, bo pomijając zrozumiałe dla mnie okoliczności, jej zachowania nie uważam za uczciwe. Z treści nie wynika, żeby dziewczyna interesowała się kosztami które ponosiłeś w celu zapewnienia możliwości wspólnego życia, opłaty za mieszkanie (które było wykorzystywane nieekonomicznie, mniej niż połowę czasu), opłaty za zagraniczne wakacje, również takie sytuacje jak zamykanie drzwi samochodu to widoczny brak szacunku dla Ciebie. Na forum możemy znaleźć przykłady pięknych uczuć ze strony mężczyzn dla ich żon, np. tutaj https://www.netkobiety.pl/t116036.html lub tutaj https://www.netkobiety.pl/t117720.html. W sytuacji moim zdaniem bliskiej ideałowi takie uczucie byłoby wzajemne. Jednakże w podanych przypadkach tak nie było, a położenie autorów tych tematów można uważać za wyniszczające dla nich. To są sytuacje gdy warto przedłożyć rozsądek nad uczucia, i uwolnić się z takiego układu (jak to słusznie napisała ulle). Ta dziewczyna poniekąd Ci to ułatwiła, skuteczny manipulator potrafiłby może jeszcze przez kilka lat korzystać z efektów Twojej pracy w celu podróżowania za granicę i darmowego mieszkania przez kilka dni w tygodniu, jednakże teraz jesteś wolny i możesz zacząć nowy, lepszy związek.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

10

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

U

paslawek napisał/a:

Następnym krokiem który rozważ niech będzie zaprzestanie obserwowania jej na FB i blokada mediów bo z tego obserwowania masz zerowy pożytek i tylko się dręczysz rozmyślasz podtrzymujesz złudne nadzieje rozkminami co panna myśli i zrobi dlaczego i po co czy to na pozór i przeciwko Tobie czy robi coś dla Ciebie czy daje Ci znaki itp cała "literatura" odcięcie redukuje takie nałogowe myślenie nie od razu ale po paru dniach tygodniach odczujesz różnice w samopoczuciu .

PS Ulle Ty to masz czasem teksty "chatka kopulatka " czad smile samo życie

Czyli uważasz że odcięcie mi coś pomoże? Codziennie po kilkanaście razy wchodzę na jej profil i patrzę czg coś dodała, a jak dodała to taki cios dla mnie, sprawdzam reż jej aktywność kiedy była ostatnio itp, a wtedy same rozkmine że pewnie z kimś pisze itp. Dzisiaj będzie najgorszy dzień myślę, byliśmy zaproszęnj na urodziny do znajomych, nie mogłem pójść, ona pewnie poszła i znając życie znowu doda pełno fotek jak się bawi i jak jest szczęśliwa, zablokowalem powiadomienia jej i znajomych żeby mi nic nie pokazało, ale to jest trudne uczucie żeby nie wejść i nie zobaczyć.

11 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-04-27 20:15:02)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Nie ma sensu korzystać z portalu w tym celu, to nic Ci nie daje. Teraz jesteś wolny;) możesz też iść na imprezę albo jakąś inną formę rozrywki którą lubisz i dodawać własne zdjęcia:) zgadzam się z tym co napisał paslawek

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

12

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

U

paslawek napisał/a:

Następnym krokiem który rozważ niech będzie zaprzestanie obserwowania jej na FB i blokada mediów bo z tego obserwowania masz zerowy pożytek i tylko się dręczysz rozmyślasz podtrzymujesz złudne nadzieje rozkminami co panna myśli i zrobi dlaczego i po co czy to na pozór i przeciwko Tobie czy robi coś dla Ciebie czy daje Ci znaki itp cała "literatura" odcięcie redukuje takie nałogowe myślenie nie od razu ale po paru dniach tygodniach odczujesz różnice w samopoczuciu .

PS Ulle Ty to masz czasem teksty "chatka kopulatka " czad smile samo życie

Czyli uważasz że odcięcie mi coś pomoże? Codziennie po kilkanaście razy wchodzę na jej profil i patrzę czg coś dodała, a jak dodała to taki cios dla mnie, sprawdzam reż jej aktywność kiedy była ostatnio itp, a wtedy same rozkmine że pewnie z kimś pisze itp. Dzisiaj będzie najgorszy dzień myślę, byliśmy zaproszęnj na urodziny do znajomych, nie mogłem pójść, ona pewnie poszła i znając życie znowu doda pełno fotek jak się bawi i jak jest szczęśliwa, zablokowalem powiadomienia jej i znajomych żeby mi nic nie pokazało, ale to jest trudne uczucie żeby nie wejść i nie zobaczyć.

13

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

U

paslawek napisał/a:

Następnym krokiem który rozważ niech będzie zaprzestanie obserwowania jej na FB i blokada mediów bo z tego obserwowania masz zerowy pożytek i tylko się dręczysz rozmyślasz podtrzymujesz złudne nadzieje rozkminami co panna myśli i zrobi dlaczego i po co czy to na pozór i przeciwko Tobie czy robi coś dla Ciebie czy daje Ci znaki itp cała "literatura" odcięcie redukuje takie nałogowe myślenie nie od razu ale po paru dniach tygodniach odczujesz różnice w samopoczuciu .

PS Ulle Ty to masz czasem teksty "chatka kopulatka " czad smile samo życie

Czyli uważasz że odcięcie mi coś pomoże? Codziennie po kilkanaście razy wchodzę na jej profil i patrzę czg coś dodała, a jak dodała to taki cios dla mnie, sprawdzam reż jej aktywność kiedy była ostatnio itp, a wtedy same rozkmine że pewnie z kimś pisze itp. Dzisiaj będzie najgorszy dzień myślę, byliśmy zaproszęnj na urodziny do znajomych, nie mogłem pójść, ona pewnie poszła i znając życie znowu doda pełno fotek jak się bawi i jak jest szczęśliwa, zablokowalem powiadomienia jej i znajomych żeby mi nic nie pokazało, ale to jest trudne uczucie żeby nie wejść i nie zobaczyć.

No i po jaką cholerę tam wchodzisz ? Tylko sam siebie dobijasz. Warto ? Jesteś masochistą ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

14

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
nudny.trudny napisał/a:

Witaj Dzisiaj 17:35:49ukasz1993 Możliwe że zbyt mocno utożsamiam się z sytuacją tej dziewczyny i może mi trudno być obiektywnym, ale postaram się. Dziewczynie dobrze mieszkało się z rodzicami i rozumiem to, bo sam mam sprawdzone schematy życia rodzinnego które z różnych przyczyn dobrze funkcjonują ale też nie byłyby możliwe do zmiany. Gdyby ktoś zaczął wymagać np. wspólnego mieszkania, wtedy mógłbym zareagować tak jak ta dziewczyna, a dalsze próby przekonywania zniechęcałyby do kontynuowania związku, dodatkowo z treści wynika że wywierałeś presję związaną z częstotliwością spotykania się, odpisywania na sms-y albo ich treścią, a podczas dnia można mieć naprawdę dużo zajęć i nie mieć możliwości tak częstego kontaktu jak byś potrzebował. Długotrwałe i wielokrotnie powtarzające się pretensje lub komunikaty z Twojej strony, mogły doprowadzić do rozważenia chęci zerwania, aczkolwiek "nie wie co do mnie czuje" jest wątpliwym powodem i można nie wiedzieć o co chodzi, zwłaszcza w zestawieniu z poprzednimi deklaracjami na temat chęci zawarcia małżeństwa. Wygląda na to, że ona nie była zbyt mocno zaangażowana, jeśli powrót do normalnego życia przyszedł tak łatwo i w tak zdecydowany sposób wyraziła ona brak możliwości ponownego zejścia się. Twoja reakcja moim zdaniem była dobra, jeśli ktoś w ogóle zaczyna temat zerwania, to odpowiedź może być "ok, skoro tak mówisz to myślę że masz rację, to chyba mamy ustalone":)

Ta sytuacja ma jednak też drugą stronę, bo pomijając zrozumiałe dla mnie okoliczności, jej zachowania nie uważam za uczciwe. Z treści nie wynika, żeby dziewczyna interesowała się kosztami które ponosiłeś w celu zapewnienia możliwości wspólnego życia, opłaty za mieszkanie (które było wykorzystywane nieekonomicznie, mniej niż połowę czasu), opłaty za zagraniczne wakacje, również takie sytuacje jak zamykanie drzwi samochodu to widoczny brak szacunku dla Ciebie. Na forum możemy znaleźć przykłady pięknych uczuć ze strony mężczyzn dla ich żon, W sytuacji moim zdaniem bliskiej ideałowi takie uczucie byłoby wzajemne. Jednakże w podanych przypadkach tak nie było, a położenie autorów tych tematów można uważać za wyniszczające dla nich. To są sytuacje gdy warto przedłożyć rozsądek nad uczucia, i uwolnić się z takiego układu (jak to słusznie napisała ulle). Ta dziewczyna poniekąd Ci to ułatwiła, skuteczny manipulator potrafiłby może jeszcze przez kilka lat korzystać z efektów Twojej pracy w celu podróżowania za granicę i darmowego mieszkania przez kilka dni w tygodniu, jednakże teraz jesteś wolny i możesz zacząć nowy, lepszy związek.

No nie do końca, często tak było że byliśmy umówieni na spotkanie, ona je odwołała z powodu tskirgo że porpsotu nie miała ochoty się że mną widzieć, spoko rozumiem. Ale te częste odwołania były zbyt częste, po pracy wracała do domu i oglądała seriale, i to był jeden z Wielu powodów dlaczego nie chciała się widzieć, ja dawałem dużo w tym związku, pewnie za dużo, ale za późno to zrozumiałem.

15

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Mordimer napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

U

paslawek napisał/a:

Następnym krokiem który rozważ niech będzie zaprzestanie obserwowania jej na FB i blokada mediów bo z tego obserwowania masz zerowy pożytek i tylko się dręczysz rozmyślasz podtrzymujesz złudne nadzieje rozkminami co panna myśli i zrobi dlaczego i po co czy to na pozór i przeciwko Tobie czy robi coś dla Ciebie czy daje Ci znaki itp cała "literatura" odcięcie redukuje takie nałogowe myślenie nie od razu ale po paru dniach tygodniach odczujesz różnice w samopoczuciu .

PS Ulle Ty to masz czasem teksty "chatka kopulatka " czad smile samo życie

Czyli uważasz że odcięcie mi coś pomoże? Codziennie po kilkanaście razy wchodzę na jej profil i patrzę czg coś dodała, a jak dodała to taki cios dla mnie, sprawdzam reż jej aktywność kiedy była ostatnio itp, a wtedy same rozkmine że pewnie z kimś pisze itp. Dzisiaj będzie najgorszy dzień myślę, byliśmy zaproszęnj na urodziny do znajomych, nie mogłem pójść, ona pewnie poszła i znając życie znowu doda pełno fotek jak się bawi i jak jest szczęśliwa, zablokowalem powiadomienia jej i znajomych żeby mi nic nie pokazało, ale to jest trudne uczucie żeby nie wejść i nie zobaczyć.

No i po jaką cholerę tam wchodzisz ? Tylko sam siebie dobijasz. Warto ? Jesteś masochistą ?

Myślę że to bardziej ciekawość, której się ciężko oprzeć. Ale wziąłem sobie twoje słowa do głowy i od jutra postanowiłem sobie, że już nie będę wchodzil i nie będę sprawdzac. Wiec to też myślę że krok w przód.

16

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Chyba mieliście po prostu różne wizje związku i co byś nie robił to by to nie przetrwało. Myślisz że ona Cie olewała ale z jej perspektywy ona pewnie się po prostu dusiła w tej relacji. Ty byś chciał na poważnie zamieszkać razem a ona nieco jeszcze niedojrzała wolała z rodzicami i widzieć Cie raz na 2 tygodnie. Nie tęskniła bo potrzebowała więcej czasu bez Ciebie niż Ty bez niej.
Wchodzenie na jej profil i zastanawianie się co u niej to objaw obsesji. To że musisz się przed tym powstrzymywać też nie brzmi zdrowo. Jak tego nie przerwiesz to możesz tak miesiącami rozpamiętywać tą relację. Ja radzę tak jak inni skasuj te wszystkie media społecznościowe bo one szczęścia Ci nie dadzą a jeśli nie całe portale to po prostu ją usuń ze znajomych tak samo skasuj jej numer z telefonu. Może to wydaje się dziecinne ale pozwoli odzyskać spokój. Potrzebujesz pomyśleć co dalej jaki masz pomysł na życie po związku takie abyś normalnie funkcjonował np ta siłownia to dobry pomysł. Zadbaj o siebie i bądź dla siebie dobry .

17

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

No nie do końca, często tak było że byliśmy umówieni na spotkanie, ona je odwołała z powodu tskirgo że porpsotu nie miała ochoty się że mną widzieć, spoko rozumiem. Ale te częste odwołania były zbyt częste, po pracy wracała do domu i oglądała seriale, i to był jeden z Wielu powodów dlaczego nie chciała się widzieć, ja dawałem dużo w tym związku, pewnie za dużo, ale za późno to zrozumiałem. [...]
Myślę że to bardziej ciekawość, której się ciężko oprzeć. Ale wziąłem sobie twoje słowa do głowy i od jutra postanowiłem sobie, że już nie będę wchodzil i nie będę sprawdzac. Wiec to też myślę że krok w przód

Cieszę się że doszedłeś do takiego wniosku, trzymaj się tego postanowienia i zajmij się sobą:) co do tych seriali - mi zdarzało się wcześniej wychodzić z pracy żeby zdążyć na zbuntowany anioł:) ale jednak gdy telewizja stanowi główne zajęcie w ciągu dnia, to może utrudniać uczestniczenie w innych aktywnościach, a tak samo jak ona mogła decydować o swoim czasie wolnym, tak Ty możesz mieć inne oczekiwania dotyczące związku w jakim chciałbyś być, np. jeśli chodzi o nie odwoływanie wcześniej zaplanowanych spotkań. Co do "dawałem za dużo" - w tej sytuacji na pewno, bo nie było to odwzajemnione, w rezultacie tylko traciłeś czas i środki mając nadzieję na stabilizację w przyszłości. Masz jednak szansę poznać dziewczynę która doceni Twoje starania i której będzie też na Tobie zależało.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

18

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Tak, tylko u mnie największy problem jest taki że pracujemy w jednej firmie, tylko na różnych działach, staram się przyjeżdżać trochę wcześniej do pracy i wychodzić o odrazu po skończonej pracy żeby jej przypadkiem nie spotkać na parkingu, ale i tak wiem że takie odwlekanie wkoncu nastąpi moment gdzie ja spotkam.

19

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Łukasz nie chcę Ciebie dołować ale od początku byłeś jej zapchaj dziurą i plasterkiem po zerwaniu z chłopakiem. Co pozwoliło jej bezboleśnie przeżyć czas rozstania.
Spotykaliście się raz, dwa razy w tygodniu, przecież na początku związku gdy jest ta fascynacja drugą osobą to chcemy z nią spędzać każdą wolną chwilę  a tu tego zabrakło czyli jak się nudziła to do Łukaszka.
Co teraz? zmień mieszkania, zablokuj ją wszędzie, jak ją spotkasz w robocie to uśmiech na twarzy(nawet gdybyś wył w środku to tego nie możesz pokazać) zwykła gadka szmatka (im krócej tym lepiej) zero tematu my!!! Na pytanie co u Ciebie odpowiedz - jest spoko,  a jak ona się rozgada czy też będzie ciągnęła Ciebie za język to mówisz - wybacz jestem umówiony muszę iść i odchodzisz.
Ta kobieta nie jest dla Ciebie z nią przyszłości nie masz, potraktuj to jako szkołę życia i żyj dalej bez niej.
Zacząłeś chodzić na siłownię super, proponuję jeszcze rower oraz wyjścia w plener - nie siedź w domu w 4 ścianach tam niczego nowego nie zobaczysz.

20

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
maku2 napisał/a:

Łukasz nie chcę Ciebie dołować ale od początku byłeś jej zapchaj dziurą i plasterkiem po zerwaniu z chłopakiem. Co pozwoliło jej bezboleśnie przeżyć czas rozstania.
Spotykaliście się raz, dwa razy w tygodniu, przecież na początku związku gdy jest ta fascynacja drugą osobą to chcemy z nią spędzać każdą wolną chwilę  a tu tego zabrakło czyli jak się nudziła to do Łukaszka.
Co teraz? zmień mieszkania, zablokuj ją wszędzie, jak ją spotkasz w robocie to uśmiech na twarzy(nawet gdybyś wył w środku to tego nie możesz pokazać) zwykła gadka szmatka (im krócej tym lepiej) zero tematu my!!! Na pytanie co u Ciebie odpowiedz - jest spoko,  a jak ona się rozgada czy też będzie ciągnęła Ciebie za język to mówisz - wybacz jestem umówiony muszę iść i odchodzisz.
Ta kobieta nie jest dla Ciebie z nią przyszłości nie masz, potraktuj to jako szkołę życia i żyj dalej bez niej.
Zacząłeś chodzić na siłownię super, proponuję jeszcze rower oraz wyjścia w plener - nie siedź w domu w 4 ścianach tam niczego nowego nie zobaczysz.

Nie do końca tak na początku było, ona nie kochała tamtego jak mi sama powiedziała że nawet jej się nie podobał, trochę czasu minęło między mną a tamtym, bardziej chodziło o rodziców że co oni sobie pomyślą że ma kolejnego, na początku dosyć często się widzieliśmy, później jej coś się zmieniło jak wynajlem mieszkanie, nie chciała już tak często,
Mieszkanie zmieniłem, wróciłem do rodzinnego domu, dzisiaj też ją usunąłem z znajomych żeby mnie nie kusilo sprawdzić czy była aktywna czy coś innego,
Myślę że kogoś poznała, i teraz to strasznie ukrywa żeby nie wyszło na jaw, jest dosyć często dostępna na portalu gdzie jak była że mną to ciężko bylo normalnie popisać bo za każdym razem musiała gdzieś iść czy coś robić.

21

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Nie do końca tak na początku było, ona nie kochała tamtego jak mi sama powiedziała że nawet jej się nie podobał, trochę czasu minęło między mną a tamtym

Na początku napisałeś że świeżo po rozstaniu z innym -to się musisz zdecydować a "trochę" to zależy od człowieka.
Jeśli się jej nie podobał i nic do niego nie czuła to po co z nim była? zastanawiałeś się nad tym?

Lukasz1993 napisał/a:

na początku dosyć często się widzieliśmy, później jej coś się zmieniło jak wynajlem mieszkanie, nie chciała już tak często

Czyli spotykaliście się tylko kiedy jej pasowało a kiedy wynająłeś mieszkania i miejsce spotkań i "miziania" się stało się nieproblematyczne to jej się całkiem odwidziało - bo to ona miała decydować czy chce się spotkać czy też puknąć nie Ty i nie Wy tylko ONA. Czytaj - nie traktowała waszego związku poważnie byłeś czasoumilaczem nic ponad to. Dowód? kiedy chciałeś pogłębienia relacji powiedziała ci w skrócie - spadaj, prawda?
Dlatego pozwól jej odejść.

22

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
maku2 napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

Nie do końca tak na początku było, ona nie kochała tamtego jak mi sama powiedziała że nawet jej się nie podobał, trochę czasu minęło między mną a tamtym

Na początku napisałeś że świeżo po rozstaniu z innym -to się musisz zdecydować a "trochę" to zależy od człowieka.
Jeśli się jej nie podobał i nic do niego nie czuła to po co z nim była? zastanawiałeś się nad tym?

Lukasz1993 napisał/a:

na początku dosyć często się widzieliśmy, później jej coś się zmieniło jak wynajlem mieszkanie, nie chciała już tak często

Czyli spotykaliście się tylko kiedy jej pasowało a kiedy wynająłeś mieszkania i miejsce spotkań i "miziania" się stało się nieproblematyczne to jej się całkiem odwidziało - bo to ona miała decydować czy chce się spotkać czy też puknąć nie Ty i nie Wy tylko ONA. Czytaj - nie traktowała waszego związku poważnie byłeś czasoumilaczem nic ponad to. Dowód? kiedy chciałeś pogłębienia relacji powiedziała ci w skrócie - spadaj, prawda?
Dlatego pozwól jej odejść.

W sumie racja, to ona ustalala kiedy się widzimy, kiedy ja proponowałem spotkanie to albo szła z mamą na zakupy albo na paznokcie albo na brwi albo jechała na działkę z rodzicami, więc przyjeżdżała wtedy kiedy ona chciała, dałem jej odejść, nie błagam jej o powrót czy nawet nie wydzwanism a ni w żaden sposób się z nią nie kotaktuje, aż wręcz przeciwnie nie chce jej przypadkiem spotkać, przyjeżdżam wcześniej do pracy i szybko po skończonej wsiadam w samochód i jadę do domu, najgorsza myśl jaka mnie męczy to że już nie będę w stanie pokochać kogoś innego jak ja, głupie wspominanie mnie do kryzysu ciągnie, boli również to że ja mega przeżywam to rozstanie, całymi dniami o niej myślę a ona spotyka się z znajomymi i wstawia zdjęcia radosnej miny,  też bym tak chciał.

23

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

najgorsza myśl jaka mnie męczy to że już nie będę w stanie pokochać kogoś innego jak ja, głupie wspominanie mnie do kryzysu ciągnie, boli również to że ja mega przeżywam to rozstanie, całymi dniami o niej myślę a ona spotyka się z znajomymi i wstawia zdjęcia radosnej miny,  też bym tak chciał

Oczywiście że pokochasz ale w tej chwili potrzebujesz trochę czasu na żałobę po uczuciu - to świadczy tylko dobrze o Tobie.
Pewnego dnia poznasz kogoś kogo pokochasz - dlatego musisz pozwolić odejść byłej dziewczynie i dlatego musisz wyrzucić ją z głowy i serca.
Nie oglądaj jej zdjęć to nie będziesz cierpiał, a zastanowiłeś się przez chwilę że ona robi to celowo żeby Tobie dogryźć?
I czy ktoś Tobie zabrania być radosnym, dobrze się bawić? Spotykaj się z przyjaciółmi, baw się.

24

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Pewnego dnia poznasz kogoś kogo pokochasz - dlatego musisz pozwolić odejść byłej dziewczynie i dlatego musisz wyrzucić ją z głowy i serca.
Nie oglądaj jej zdjęć to nie będziesz cierpiał, a zastanowiłeś się przez chwilę że ona robi to celowo żeby Tobie dogryźć?
I czy ktoś Tobie zabrania być radosnym, dobrze się bawić? Spotykaj się z przyjaciółmi, baw się.

Myślę że raczej nie robi tego celowo, w pracy każdy mnie zna bo długo pracuje i staram się każdemu w czymś pomagać, jak z nimi rozmawiam sam z nikąd robi się temat o mojej ex, że w pracy się śmieje opowiada żarty, w ostatnim czasie w pracy   pojawił się chłopak któremu się awansowalo i ma wspólne obowiązki z moje ex, jest świeżo po ślubie, spędzają całe dnie z sobą w pracy, wszystkie przerwy i nawet dowiedziałem się że razem odporowadzaja się do samochodów, no trudno, czego oczy nie widzą to to sercu nie żal, w pracy pojawiają się plotki że coś ich że sobą łączy ze za dobrze im się razem rozmawia. A co do zdjęć, nie chce nic wstawiać, chce sam w sobie tą żałobę przeżyć, nie chce na siłę ludziom udawadniac że sobie dobrze radzę, bo mi to nie potrzebne

25

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Najgorsze są poranki, jak rano wstaje to mam takiego ogromnego doła, mam ochotę wtedy się do niej odezwać.

26

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Autorze trochę męskiej logiki. Wchodzisz na jej profil i za każdym razem otrzymujesz cios. Nie widzisz prostego związku przyczynowo-skutkowego? Wchodzę, dostaję w pysk. Nie wchodzę, nie dostaję. :-) Zaufaj przedmówcą, prawie każdy to przerabiał. Odcinasz się i żyjesz swoim życiem. W pracy zakładasz uśmiech, mówisz cześć i się ulatniasz.

Niestety tkwiłeś i poświęciłeś dużo czasu na bardzo kiepską relację. Dostawałeś bardzo klarowne sygnały, od samego początku że jej na Tobie nie zależy. Wolała obejrzeć serial niż się spotkać z Tobą (chociaż mogliście obejrzeć wspólnie), nie chciała z Tobą zamieszkać, co powiedzą rodzice (w sumie co mieliby powiedzieć, po prostu ma nowego chłopaka).

Rozumiem, że sobie wkładałeś do głowy wszelakie grono wymówek, że coś tam i coś tam, aby nie musieć konfrontować się z faktem, że jej po prostu nie zależało na Tobie. Fakt jest taki, że jak ktoś chce z kimś budować relację to ma ochotę spędzać z nim czas i wykazuje inicjatywę. Jesteś młody, dostałeś bolesną lekcję. Możesz wyciągnąć wnioski, albo poczekać aż dostaniesz następną.

27

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Przynajmniej Ci powiedziała wprost bez żadnego ściemniania. No nic na to nie poradzisz, nie da się nikogo zmusić do uczucia. Spróbuj się jak najbardziej odciąć, nie oglądać żadnych profili na portalach społecznościowych, zdjęć, wychodzić z innymi znajomymi.

28

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Rozumiem, jak myślicie będę w stanie jeszcze kogoś pokochać tak samo i tak samo miło spędzać czas? To jest największą która mi nie pozwala dać spokoju.

29

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

hmm

30

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Rozumiem, jak myślicie będę w stanie jeszcze kogoś pokochać tak samo i tak samo miło spędzać czas? To jest największą która mi nie pozwala dać spokoju.

Już Tobie odpowiedziałem, ile potrzebujesz zapewnień że na niej świat się nie kończy?

31

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Jeszcze jedno mam pytanie do was, są takie dni kiedy naprawdę nie daje sam rady z swoimi myślami, czasami czuje się zerem, i chciałbym skorzystać z profesjonalisty, czy istnieja jakieś placówki z psychologiem które są refundowane z NFZ? na razie nie stać mnie na prywatne wizyty, a dotarło do mnie ze taka pomoc może mi się przydać, choć myślę że to będzie dosyć wstydliwe ale przecież nikt o tym nie musi wiedzieć, w jakich placówkach szukać pomocy i co im powiedzieć? Bo do końca sam nie wiem.

32

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Rozumiem, jak myślicie będę w stanie jeszcze kogoś pokochać tak samo i tak samo miło spędzać czas? To jest największą która mi nie pozwala dać spokoju.

Słuchaj.. Pocierpisz troche i na pewno w końcu będziesz gotowy poznać kogoś nowego a wtedy zadasz sobie pytanie: gdzie ja miałem wtedy oczy? U mnie było tak , że dziewczyna mne zostawiła również po 3 latach. Rozpaczałem strasznie. Miną pewien okres, poznałem pewną kobietę. Już na 1 spotkaniu zauważyłem w niej " to coś". Tak się stało że teraz jesteśmy razem i jest mi z nią zdecydowanie lepiej niż z poprzednią. Jak spotkam byłą to chyba jej podziękuje. Tak więc spokojnie głowa do góry i na pewno kogoś poznasz

33

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Jeszcze jedno mam pytanie do was, są takie dni kiedy naprawdę nie daje sam rady z swoimi myślami, czasami czuje się zerem, i chciałbym skorzystać z profesjonalisty, czy istnieja jakieś placówki z psychologiem które są refundowane z NFZ? na razie nie stać mnie na prywatne wizyty, a dotarło do mnie ze taka pomoc może mi się przydać, choć myślę że to będzie dosyć wstydliwe ale przecież nikt o tym nie musi wiedzieć, w jakich placówkach szukać pomocy i co im powiedzieć? Bo do końca sam nie wiem.

Witaj, Lukasz1993. Przede wszystkim współczuję Ci sytuacji w której się znalazłeś, nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale z biegiem czasu powinieneś czuć się coraz lepiej. Opisana sytuacja mogła mieć taki wpływ na poczucie własnej wartości, Twoje uczucie było autentyczne i szczerze Ci zależało, co pokazywałeś także czynami, niestety nie zostało to odwzajemnione. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie Ci łatwiej przerwać taką sytuację, gdyby takie coś znowu nastąpiło. Na pewno masz szansę poznać kogoś, z kim będzie lepiej. Nie uważam żeby było to wstydliwe, ludziom mogą zdarzać się sytuacje z którymi nie mogą sobie poradzić Możesz wpisać w google frazę "psycholog nfz" oraz nazwę swojego miasta, powinieneś w ten sposób znaleźć adresy placówek, w których takie leczenie jest dostępne. Zdiagnozowanie aktualnego stanu byłoby zadaniem dla specjalistów, będziesz mógł opowiedzieć im o doświadczanych objawach i otrzymać pomoc.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

34

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Minęły już prawie trzy tygodnie od rozstania a ja w sumie  normalnie funkcjonuje, jem, chodzę na siłownię, wychodzę do znajomych, śpię w nocy jak zabity,  najgorsze są poranki gdzie czuje straszna pustkę i o niej myślę, ale po paru godzinach to już się uspokaja, obawiam się że to jakiś przestoj i zaraz Nawroci się to z maxynalna siła, dużo przez ten czas myślałem i doszedłem do wniosku że chyba żyłem w toksycznym związku, moja ex często wybuchała złością, wyzywala mnie od kurew, cipek, chujow, idiota, głupkow, ze jestem sierota, żebym przestał się mazac, żebym pokazał jaja, najgorsze były sytuację gdzie już naprawdę nie miałem oszczędności, wtedy on na to, że ona chce żebym ja był zaradny, że jest tak wychowana że to facet powinien kasę nawet z nieba wyskrobac, seks? To tylko pod kołdrą i przy zgaszonym świetle, przez 3 lata uprawialismy tylko dwie pozycje, nigdy inne, dokładnie rok temu powiedziała że mnie nie kocha.  jak do mnie przyjeżdża to tylko z przymusu żeby nie było że się nie widujemy. Wtedy zacząłem walczyć i niby coś z tego wyszło,
Czy mam rację że to podchodzi pod toksyczny związek?

35

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Czy mam rację że to podchodzi pod toksyczny związek?

Nawet jeżeli podpada to już koniec bez względu na nadawanie etykietek .
To zakończony nie udany związek nie z Twojej winy jak czytam najbardziej żal Ci tego czego w tym związku nie było brakowało .
Nietoksyczne związki też się rozpadają jeżeli Ciebie to pocieszy.
Według mnie i z tego co napisałeś związałeś się z dziewczyną która w stosunku do Ciebie okazała się wyrachowaną,rozwydrzoną chamką,znudzoną stosującą rodzaj przemocy wobec Ciebie dlatego też cierpisz nie tylko z powodu rozstania utraty złudzeń ale wpływ tej osoby na Ciebie nie był dobry .

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

36 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-05-07 14:13:33)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Witam zwracam się do was jeszcze z jedną prośbą bo nie wiem jak się zachować, przed naszym rozstaniem zdążyliśmy wykupić jeszcze wycieczkę do Grecji na wakacje, ona za mnie wyłożyła kwotę 800zl zaliczki, teraz 10maja powiedzialem że jej to oddam, w dniu rozstania zapytałem co z wakacji powiedziała że nie wie i ona coś wymyśli, wiec co robic? Napisać jej dzisiaj czy coś wymyśliła na temat wakacji czy dopiero 10 jak będę miał zamiar jej to oddać? Tak szczerze to wolałbym się w ogóle do niej nie odzywać.

37

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

A da sie wycieczke jeszcze odmowic i dosrac jakis zwrot tej zaliczki? Nie dasz rady poszukac kogos kto ewentualnie moze jechac za Was?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

38

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

No niestety nie da się, pewnie dało by się po prostu przepisać to na kogoś ale to wiąże się z tym że będę musiał z nia spotkać, tego na pewno nie chce, w pracy unikam jej jak ognia, przyjeżdżam wcześniej, z pracy wychodzę o 16 02 a kończę o 16. Tylko po to by jej nie spotkać przez przypadek na parkingu. Tak jak jest teraz czyli jak jej nie widzę, nie pisze, nie śledzę życia, to jest dobrze, ciężko  Ale stabilnie, nie wiem czy najlepszym wyjściem nie będzie po prostu przelanie tych pieniądzy i dalej się odcinac . Spokój jest dla mnie więcej warty niż jakąś tam zaliczka.  Może wykorzysta to z kimś innym. smile

39

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

No niestety nie da się, pewnie dało by się po prostu przepisać to na kogoś ale to wiąże się z tym że będę musiał z nia spotkać, tego na pewno nie chce, w pracy unikam jej jak ognia, przyjeżdżam wcześniej, z pracy wychodzę o 16 02 a kończę o 16. Tylko po to by jej nie spotkać przez przypadek na parkingu. Tak jak jest teraz czyli jak jej nie widzę, nie pisze, nie śledzę życia, to jest dobrze, ciężko  Ale stabilnie, nie wiem czy najlepszym wyjściem nie będzie po prostu przelanie tych pieniądzy i dalej się odcinac . Spokój jest dla mnie więcej warty niż jakąś tam zaliczka.  Może wykorzysta to z kimś innym. smile

Łukasz na razie miej to w doopie, zaczekaj z tym oddawaniem kasy do czasu jej wycieczki, dlaczego? zdaje się że pisałeś o jakimś jej pocieszycielu? on może z nią pojechać a w tedy to Ty będziesz współfinansować jego wyjazd. Dlatego zwlekaj.

40

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
maku2 napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

No niestety nie da się, pewnie dało by się po prostu przepisać to na kogoś ale to wiąże się z tym że będę musiał z nia spotkać, tego na pewno nie chce, w pracy unikam jej jak ognia, przyjeżdżam wcześniej, z pracy wychodzę o 16 02 a kończę o 16. Tylko po to by jej nie spotkać przez przypadek na parkingu. Tak jak jest teraz czyli jak jej nie widzę, nie pisze, nie śledzę życia, to jest dobrze, ciężko  Ale stabilnie, nie wiem czy najlepszym wyjściem nie będzie po prostu przelanie tych pieniądzy i dalej się odcinac . Spokój jest dla mnie więcej warty niż jakąś tam zaliczka.  Może wykorzysta to z kimś innym. smile

Łukasz na razie miej to w doopie, zaczekaj z tym oddawaniem kasy do czasu jej wycieczki, dlaczego? zdaje się że pisałeś o jakimś jej pocieszycielu? on może z nią pojechać a w tedy to Ty będziesz współfinansować jego wyjazd. Dlatego zwlekaj.

Dokładnie maku, też o tym myślałem, ale tu pojawia się taki mały problem, jestem jej winien jeszcze 500zl nie pamiętam na co brałem, boję się że jak jej przeleje przelew pomniejszony o kwotę zaliczki to się odezwie, i zacznie się od nowa.

41

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Łukaszu 1993 ! Powiem Ci tak: powinieneś się cieszyć i być wdzięcznym za to, że sytuacja w której się znalazłeś jest klarowna, choć zapewne dla Ciebie bolesna - dziewczyna z którą byłeś nie chce Cię i dała to do zrozumienia. W dużo gorszej sytuacji są faceci, których kobiety lubią grać na kilka frontów na raz i wodzić za nos wszystkich - ot taka zachcianka... Żyjemy w świecie, gdzie prawie każdy jest w jakimś związku, prawie każdy z kimś flirtuje, a jednocześnie MIŁOŚCI nie ma, rzadko kto jest ze sobą z miłości do grobowej deski. Nie szukaj więc łatwych rozwiązań - nie wchodź w tanie relacje, by tylko poczuć się lepiej - szukaj miłości, módl się o nią do św. Józefa, a znajdziesz, tylko do tego trzeba trochę poczekać i pocierpieć. Ale nagroda jest tego warta! Ja tą miłość sobie wymodliłam smile I wierz mi - mimo, że trochę lat byłam nieszczęśliwa i samotna to nagroda, którą za to dostałam przebiła wszystko! Niby zakochanie trwa 2 lata, a ja jestem po uszy zakochana od 10 lat i on we mnie też.  Zakochana kobieta, która kocha swego faceta myśli o nim prawie cały czas, tęskni za nim w każdej minucie, jest gotowa do poświęceń, do stawania się lepszą wersją samej siebie. Jeśli tego nie ma - daruj sobie, bo wiele tracisz - tracisz ogień życia dla iskierki. Życzę powodzenia smile smile !

42

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Nie chce też wyjść na jakieś bura czy po prostu zrobić siebie idiote,  podjąłem decyzję że nie będę jej wysylal zaliczki, ona sama wzięła to na siebie ze ogarnie te wakacje a nic się nie odzywa, więc niech zrobi  coś w tym kierunku. Tak naprawdę to wolę wpłacić tą kwotę na cele charytatywne niż opłacać jej przyszłemu wakacje. Dzisiaj musiałem przyjść na jej dział pogadać z kierownikiem, już wchodząc słyszałem jej śmiech, a jak ja zobaczyłem to sobie po prostu z śmiechu  tańczyła przy wszystkich, i tu mnie tak coś walnelo że jakoś zrozumiałem  że nie jest mnie warta, że nawet odrobiny godności i szacunku do mnie nie ma. Szkoda że dopiero teraz zobaczyłem jaka ona jest naprawdę.
Co myślicie o tym przelewie, dobre decyzja?
I chciałbym podziękować wszystkim za wsparcie i zainteresowanie moim tematem, wasze posty dały mi na prawdę dużo otuchy, teraz musi tylko być lepiej.

43

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

akochana kobieta, która kocha swego faceta myśli o nim prawie cały czas, tęskni za nim w każdej minucie, jest gotowa do poświęceń, do stawania się lepszą wersją samej siebie. Jeśli tego nie ma - daruj sobie, bo wiele tracisz - tracisz ogień życia dla iskierki. Życzę powodzenia smile smile !

Pięknie napisane, jak mi będzie smutno z powodu rozstanka będę na to zerkal!

44

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

akochana kobieta, która kocha swego faceta myśli o nim prawie cały czas, tęskni za nim w każdej minucie, jest gotowa do poświęceń, do stawania się lepszą wersją samej siebie. Jeśli tego nie ma - daruj sobie, bo wiele tracisz - tracisz ogień życia dla iskierki. Życzę powodzenia smile smile !

Pięknie napisane, jak mi będzie smutno z powodu rozstanka będę na to zerkal!

Dzięki wink ! Trzymam kciuki za Ciebie !

45

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

No i moje unikanie dzisiaj szlak trafił, spotkałem ja po trzech tygodniach  na przerwie z tym chłopakiem o którym pisałem, śmiała się i wyglupiala, spojrzałem na nią i głowę wziąłem zaraz w drugą stronę nawet cześć jej nie byłem w stanie powiedzieć, zakulo w sercu.

46

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Siema jezzcze raz, chce napisać wpis nawet nie wiem po co ale muszę to z siebie chyba  wyrzucić,  zastanawiam się nad zwolnieniem z pracy, lubię tą pracę, jestem doceniany i pracuje tu 5 lat że zwykłego konfekcjonera awansowałem na kierownika produkcji, szanują mnie nawet ludzie z wyższych stanowisk, ale już nie daje rady, staram się jej unikać na siłę  a już parę razy ja przez przypadek spotkałem, uśmiechnięta i zabawna, a ja wciąż w głębi duszy załamany ale jakoś funkcjonuje(jakoś) . Jak ja widzę w takim stanie to aż się cały trzęse, siedzę u siebie przed biurkiem to słyszę ja na przerwach z tym chłopakiem jak się śmieja i wyglupiaja, co chwila na imprezy chodzi jakieś domowki, wyjazdy, nie wchodzę na jej profil, wyskakuje mi na kontach wspólnych znajomych gdzie są oznaczeni, boję się że ja już tak dłużej nie dam rady, powstrzymuje łzy w pracy zeby tylko nie wyjść na debila czy sierote przed ludźmi, chodzę na siłownię, dzisiaj idę na pierwszy trening boksu, zacząłem czytać książki, zastanawiam się nad wolontariantem, ale mnie przeraża samo pójście do pracy ze ja znowu spotkam albo usłyszę jak znowu wyglupia, albo stres przez cały dzień że będę musiał iść coś załatwić na jej dział, nie dam rady wymazać wszystkiego dopóki będę siedział w tej pracy, doszły do mnie słuchy że przed wakacjami przenoszą mój dział w inne miejsce, ale to dopiero za parę miesięcy a ja już nie dam razy dłużej chodzić.
Pozdrawiam.

47 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-05-16 16:32:48)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Siema jezzcze raz, chce napisać wpis nawet nie wiem po co ale muszę to z siebie chyba  wyrzucić,  zastanawiam się nad zwolnieniem z pracy, lubię tą pracę, jestem doceniany i pracuje tu 5 lat że zwykłego konfekcjonera awansowałem na kierownika produkcji, szanują mnie nawet ludzie z wyższych stanowisk, ale już nie daje rady, staram się jej unikać na siłę  a już parę razy ja przez przypadek spotkałem, uśmiechnięta i zabawna, a ja wciąż w głębi duszy załamany ale jakoś funkcjonuje(jakoś) . Jak ja widzę w takim stanie to aż się cały trzęse, siedzę u siebie przed biurkiem to słyszę ja na przerwach z tym chłopakiem jak się śmieja i wyglupiaja, co chwila na imprezy chodzi jakieś domowki, wyjazdy, nie wchodzę na jej profil, wyskakuje mi na kontach wspólnych znajomych gdzie są oznaczeni, boję się że ja już tak dłużej nie dam rady, powstrzymuje łzy w pracy zeby tylko nie wyjść na debila czy sierote przed ludźmi, chodzę na siłownię, dzisiaj idę na pierwszy trening boksu, zacząłem czytać książki, zastanawiam się nad wolontariantem, ale mnie przeraża samo pójście do pracy ze ja znowu spotkam albo usłyszę jak znowu wyglupia, albo stres przez cały dzień że będę musiał iść coś załatwić na jej dział, nie dam rady wymazać wszystkiego dopóki będę siedział w tej pracy, doszły do mnie słuchy że przed wakacjami przenoszą mój dział w inne miejsce, ale to dopiero za parę miesięcy a ja już nie dam razy dłużej chodzić.
Pozdrawiam.

Zastanawiam się czy nie iść po pomoc do psychologa, nie dam rady dłużej obawiam się że zaraz wpadnę w jakąś depresję i nie będę już nawet mógł z domu wychodzić, to jest straszne, zastanawiam się nad zwolnieniem z pracy, chce iść do psychologa, całymi dniami o tym myślę, jestem klepkiem emocji, a ona się bawi w najlepsze, nie wrócę do niej na pewno nawet jak by chciała, ale wspomnienia czy sytuację teraźniejsze nie dają mi normalnie żyć.
Wiem że panikije i możecie uważać mnie za przegrywa, ale ja jestem dosyć uczuciowa czy wrażliwa osoba i  to naprawdę przeżywam mimo tego że znajomi i Ja sam sobie wmawiam że to nie ma sensu.

48

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

mat: Ja, moja ex, on i ten sam zakład pracy.
Witam to już mój drugi post i w sumie ciąg dalszy tamtego, ale tutaj chodzi zupełnie o co innego.
Tak jak w poprzednim temacie rozstalem się z dziewczyną po 3 latach toksyczny związek i te sprawę. Chodzi mi o pracę w jednym zakładzie, przez miesiąc od rozstania dowiedziałem się od prawie 10 osób ze moja ex swiruje  coś z tym mezatym facetem, nie wszyscy wiedzą że nie jesteśmy razem, nie ma dnia żeby ktoś do mnie nie doszedł i nie powiedział mi żebym uważał na swoją dziewczynę bo dziwnie się zachowuje z (nazwijmy go Tomkiem, codziennie ich widuje razem na przerwach jak się wyglupia , spędzają całe dnie z sobą porana kawa , przerwa śniadaniowa, cały dzień pracy, odprowadzaja się do samochodow, doszły do mnie słuchy że razem chodzą na lunch po pracy, podczas ostatniej wigilii  przez cały wieczór jak ja byłem siedziała z koleżankami, momentalnie jak pojechałem do domu, dosiadla się do jego stołu i i piła z nim razem alkohol (ponoć siedziała mu na kolanach)Jestem na skraju wytrzymałości, boję się że w końcu wpadnę w depresję na ich widok, bardzo lubię tą pracę ale zastanawiam się czy się z niej nie zwolnić, chce mieć święty spokój i na ich temat nic nie wiedzieć i ich razem nie widywać. Pada mi psychika. Do nich doszły słuchy że w pracy ludzie gadają że ich coś łączy, ale oni z tym nic nie robią tylko raczej pogłębiają się bardziej w tą relacje. Byłem już jedną nogą u psychologa ale się wycofalem, bałem się że to już do końca zniszczy mi psychikę.

49 Ostatnio edytowany przez maku2 (2019-05-21 07:52:44)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Wizyta u psychologa zniszczy ci psychikę?  Wybacz ale pogięło Ciebie? Zachowujesz się jak dzieciak któremu zabrano zabawkę i teraz strzelasz focha.
Nie jesteście już razem to ona może zadawać się z kim chce i nic Ci do tego a Ty zamiast drzeć szaty i się dołować zainteresuj się jakąś dziewczyną to foch Ci przejdzie.
Powinieneś być szczęśliwy że rozstałeś się z tą cichodajką przecież ona teraz zadaje się z żonatym facetem jaka porządna dziewczyna to robi?
Wyjdź z tej skorupy w której się schowałeś kopnij w doope własne ego bo z tym masz problem i wyjdź do ludzi, świat nie kończy się na jednej kobiecie a Ty przestań uzależniać swoje szczęście od jakiejkolwiek osoby.

50

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
maku2 napisał/a:

Wizyta u psychologa zniszczy ci psychikę?  Wybacz ale pogięło Ciebie? Zachowujesz się jak dzieciak któremu zabrano zabawkę i teraz strzelasz focha.
Nie jesteście już razem to ona może zadawać się z kim chce i nic Ci do tego a Ty zamiast drzeć szaty i się dołować zainteresuj się jakąś dziewczyną to foch Ci przejdzie.
Powinieneś być szczęśliwy że rozstałeś się z tą cichodajką przecież ona teraz zadaje się z żonatym facetem jaka porządna dziewczyna to robi?
Wyjdź z tej skorupy w której się schowałeś kopnij w doope własne ego bo z tym masz problem i wyjdź do ludzi, świat nie kończy się na jednej kobiecie a Ty przestań uzależniać swoje szczęście od jakiejkolwiek osoby.

Dobrze wiem o tym że nie jesteśmy razem i ona i ja możemy robić co tylko chcemy rozumiem, ale mnie przeraża sam fakt pójścia do pracy ze przez przypadek mogę zobaczyć coś czego bym nie chciał, jakiś buziakow czy przytulania, Tylko to mnie męczy..

51 Ostatnio edytowany przez justyna1993 (2019-05-30 19:44:37)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

witam,
moze sie mylę ale widzę że bardzo łatwo przychodzi ci ocena tej dziewczyny .czy próbowałeś sie postawić w jej sytuacji ? przedstawiasz ja jak osobę patologiczna ,czy z taka osoba wlasnie byles ? jeśli kochałes a widze ze tak i to bardzo  to nie widziałeś w niej wad . nie jest tak ze teraz chcesz trochę siebie uszczęśliwić na sile oczerniajac ja ? na pewbo bylo miedzy wami mnóstwo pięknych chwil .nic nie wyniosłes z tego związku? uwazam ze kobieta zawsze wnosi cos do życia faceta .chociażby porządek Hehe . co do tego faceta o którym mowia ci ludzie w pracy .myslisz ze zdradzilaby cie ? na oczach ludzi x zakładu pracy ?

52

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Moim zdaniem tylko maksymalne odciecie ci pomoze, zero facebooka, zero podgladania, jak jest taka mozliwosc zmien prace, a najlepiej znajdz dziewczyne, niekoniecznie do zwiazku, bo na to u ciebie za wczesnie, znajdz dziewczyne aby z nia pogadac, idz do kina, tamta dawno Cie skreslila, skoro miala takie akcje juz w Wigilie, skoro ona koniecznie bierze sie za zonatego, to jej nie przeszkadzaj, wyrobi sobie opinie u ludzi

53

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
justyna1993 napisał/a:

witam,
moze sie mylę ale widzę że bardzo łatwo przychodzi ci ocena tej dziewczyny .czy próbowałeś sie postawić w jej sytuacji ? przedstawiasz ja jak osobę patologiczna ,czy z taka osoba wlasnie byles ? jeśli kochałes a widze ze tak i to bardzo  to nie widziałeś w niej wad . nie jest tak ze teraz chcesz trochę siebie uszczęśliwić na sile oczerniajac ja ? na pewbo bylo miedzy wami mnóstwo pięknych chwil .nic nie wyniosłes z tego związku? uwazam ze kobieta zawsze wnosi cos do życia faceta .chociażby porządek Hehe . co do tego faceta o którym mowia ci ludzie w pracy .myslisz ze zdradzilaby cie ? na oczach ludzi x zakładu pracy ?

Nie jest tak że próbuje uszczęśliwić siebie jej kosztem, po prostu napisałem parę z wielu przykrych sytuacji, oczywiście że te przyjemne też były i pewnie w głębi serca życzę jej żeby była szczęśliwa, po prostu ją stawiam w takiej osobie może dlatego że ja bym się podczas rozstania inaczej zachował. Chodzi mi o to że jak ja bym zrywal z dziewczyną która już przestałem kochać ale ona jednak by dalej mnie mocno dazyla uczuciem , to staral bym się jej już po rozstabiu nie ranic,żył bym sobie dalej, robił co swoje ale jej tego nie pokazywał, a u mnie jest taka przykra sytuacja ze moja ex strasznie pokazuje wszystkim jaka jest szczęśliwa, w ciągu roku może dodała z 10 zdjęć na portal, gdzie teraz w miesiąc od rozstania już ponad 20 smile. I jeszcze ten fagas, masakra, jak mi ludzie opowiadają co oni w pracy wyprawiają to aż mi serce pęka, pikniki na przerwach, siedzenie razem na murku wpatrzeni w siebie, oj boli ale staram się tego nie pokazywać, choc to widac bo ludzie pytają co mi dolega. No nic minął miesiąc od rozstania jest lepiej niż na początku to na pewno, z rozstaniem się pogodziłemm zostają tylko myśli że już tak się nie zakocham jak w niej, ale staram się z tym walczyć., najbardziej boli to że słyszę lub widzę jak szczęśliwa po naszym rozstaniu, nie mam do niej pretensji bo też tak powinienem działać, ale nie chce robić czegoś wbrew sobie, daje sobie czas może za parę miesiecy dojdę do siebie już w 100% a może wtedy ona zrozumie że mogła że mną stworzyć coś wyjątkowego, ale już jest za późno, teraz jest już za późno, to nie jest ta sama osoba w której się zakochałem, bardzo przykre jest to że tak się zmieniła nigdy w życiu bym nie powiedział że będzie w stanie tak się szybko otrząsnąć po naszym rozstaniu, ale ludzi nie poznaje się przed a ni w trakcie związku tylko po,
Po waszych poradach na pewno lepiej sobie radzę z rozstaniem, chodzę już drugi miesiąc na siłownię a na treningu boksu chodzę już od miesiąca, już widać rysy na moim ciele, większy biceps i coraz bardziej wyrazne cycki, jestem mega zadowolony z efektów a to dopiero początek, nie odpuszczam i zastanawiam się nad basenem w weekendy smile
Dostałem już pierwsza swoją CAŁĄ WYPŁATĘ po opłaceniu opłat została mi gruba suma, pierwszy raz od 3 lat. Połowe zainwestowałem w nowe ciuchy a druga na nowy samochód,  ludzie mi mówią ze dobrze teraz wyglądam że jestem zadbany i żebym wstawial więcej takich zdjęć na fb to dziewczyny same się do mnie odezwia motywują takie słowa tym bardziej od kobiet smile
Dziękuję wszystkim za bardzo mądre rady i za chęć pomocy obcej osobie, dużo mi to dało.
Napisałem to wszystko a by ludzie odwiedzający co przeżywają świeże rozstanie żeby zrozumieli że już po miesiącu jest lepiej tylko wszystko zależy jak wykorzystamy ten ból co w nas siedzi. Ja wykorzystuje ten ból w zmianę samego siebie, też często mnie boli jak zobaczę ja z tym typem na przerwie albo usłyszę jak się wyglupia i bardzo się śmieje a ja w głębi duszy jeszcze zalamany, ale jej zachowanie tylko mnie upewnia że nie dazyla mnie zbyt dużym uczuciem i dziękuje jej za to że kopnela mnie  w du.. Jak byłem już na emocjonalnym ddnie. Dobrze ze zrobiła to teraz a nie za jakiś czas jak by były większe zabowiazania, daze do tego żeby zobaczyła mnie za pół roku jak będę wyglądać jako zadbany umiesiony facet w nowym samochodzie. Rozpisałem sobie cele na telefonie i z każdym nowym tygodniem skreślam kolejny,
Pozdrawiam wszystkim i jszcze raz dziękuję za pomoc, wszystkiego dobrego wszystkim!

54 Ostatnio edytowany przez maku2 (2019-06-01 07:56:18)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Po waszych poradach na pewno lepiej sobie radzę z rozstaniem, chodzę już drugi miesiąc na siłownię a na treningu boksu chodzę już od miesiąca, już widać rysy na moim ciele, większy biceps i coraz bardziej wyrazne cycki, jestem mega zadowolony z efektów a to dopiero początek, nie odpuszczam i zastanawiam się nad basenem w weekendy smile

tylko żeby wystarczyło Ci siły na poznanie kogoś fajnego smile

Lukasz1993 napisał/a:

...ludzie mi mówią ze dobrze teraz wyglądam że jestem zadbany i żebym wstawial więcej takich zdjęć na fb to dziewczyny same się do mnie odezwia...

tylko żebyś nie przesadził chyba nie szukasz blachary cool

Lukasz1993 napisał/a:

...daze do tego żeby zobaczyła mnie za pół roku jak będę wyglądać jako zadbany umiesiony facet w nowym samochodzie.

nie rób tego dla niej tylko dla siebie i żeby nie przyszło Ci do głowy czekać na nią - nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody i nie zmieniaj pracy problemom stawia się czoło a nie ucieka

justyna1993 napisał/a:

witam,
moze sie mylę ale widzę że bardzo łatwo przychodzi ci ocena tej dziewczyny .czy próbowałeś sie postawić w jej sytuacji ? przedstawiasz ja jak osobę patologiczna ,czy z taka osoba wlasnie byles ? jeśli kochałes a widze ze tak i to bardzo  to nie widziałeś w niej wad . nie jest tak ze teraz chcesz trochę siebie uszczęśliwić na sile oczerniajac ja ? na pewbo bylo miedzy wami mnóstwo pięknych chwil .nic nie wyniosłes z tego związku? uwazam ze kobieta zawsze wnosi cos do życia faceta .chociażby porządek Hehe . co do tego faceta o którym mowia ci ludzie w pracy .myslisz ze zdradzilaby cie ? na oczach ludzi x zakładu pracy ?

A dlaczego ma się stawiać w jej sytuacji, po co? On jej nie oczernia tylko zdejmuje okulary a miłość potrafi być ślepa i nie przepuszczać przez filtr pewnych cech czy zachowań 2 osoby. Do związku wnosi wartościowa kobieta a inna robi rozpierduchę. Co do zdrady teraz na pewno go nie zdradza (nie są razem) a wcześniej tylko ona to wie, a czy mogła oczywiście że tak.

55

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
maku2 napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

Po waszych poradach na pewno lepiej sobie radzę z rozstaniem, chodzę już drugi miesiąc na siłownię a na treningu boksu chodzę już od miesiąca, już widać rysy na moim ciele, większy biceps i coraz bardziej wyrazne cycki, jestem mega zadowolony z efektów a to dopiero początek, nie odpuszczam i zastanawiam się nad basenem w weekendy smile

tylko żeby wystarczyło Ci siły na poznanie kogoś fajnego smile
Staram się być otwarty na znajomości, staram się gdzieś wychodzić jak mam wolne i jest ładna pogoda czy to park czy jakieś centrum handlowe, założyłem nawet pierwszy raz konto na tinder, mam obawy że to trochę za szybko.

Lukasz1993 napisał/a:

...ludzie mi mówią ze dobrze teraz wyglądam że jestem zadbany i żebym wstawial więcej takich zdjęć na fb to dziewczyny same się do mnie odezwia...

tylko żebyś nie przesadził chyba nie szukasz blachary
Nie wpadam że skrajności w skrajnosc po prostu zwracam większą uwagę na to jak wyglądam i się ubieram. cool

Lukasz1993 napisał/a:

...daze do tego żeby zobaczyła mnie za pół roku jak będę wyglądać jako zadbany umiesiony facet w nowym samochodzie.

nie rób tego dla niej tylko dla siebie i żeby nie przyszło Ci do głowy czekać na nią - nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody i nie zmieniaj pracy problemom stawia się czoło a nie ucieka.
Nie ma nawet takiej opcji żebym do niej wrócił, nie po tym co ona wywija, robię wszystko dla siebie, a może też nawet po yo  żeby zwrócić uwagę siebie jakieś wartościowej kobiety, kto wie jaki los mnie czeka smile

justyna1993 napisał/a:

witam,
moze sie mylę ale widzę że bardzo łatwo przychodzi ci ocena tej dziewczyny .czy próbowałeś sie postawić w jej sytuacji ? przedstawiasz ja jak osobę patologiczna ,czy z taka osoba wlasnie byles ? jeśli kochałes a widze ze tak i to bardzo  to nie widziałeś w niej wad . nie jest tak ze teraz chcesz trochę siebie uszczęśliwić na sile oczerniajac ja ? na pewbo bylo miedzy wami mnóstwo pięknych chwil .nic nie wyniosłes z tego związku? uwazam ze kobieta zawsze wnosi cos do życia faceta .chociażby porządek Hehe . co do tego faceta o którym mowia ci ludzie w pracy .myslisz ze zdradzilaby cie ? na oczach ludzi x zakładu pracy ?

A dlaczego ma się stawiać w jej sytuacji, po co? On jej nie oczernia tylko zdejmuje okulary a miłość potrafi być ślepa i nie przepuszczać przez filtr pewnych cech czy zachowań 2 osoby. Do związku wnosi wartościowa kobieta a inna robi rozpierduchę. Co do zdrady teraz na pewno go nie zdradza (nie są razem) a wcześniej tylko ona to wie, a czy mogła oczywiście że tak.

Dokładnie, ona i jak ja miałem swoje za uszami, też były momenty gdzie powinienem się inaczej zachować, ale no nigdy jej nie obraziłem, dopiero teraz wszystko dociera smile
Pozdrawiam

Posty [ 1 do 55 z 85 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 3 latach związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018