Zdradził - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Zdradził

Witam, wariuję z bólu, nie umiem sobie z tym poradzić, proszę o pomoc jak żyć dalej po zdradzie. Byłam w dwuletnim związku, osoba z którą byłam zapewniała mnie codziennie że kocha, że nie chce beze mnie żyć a w święta okazuje się że od stycznia jest w stałym kontakcie z inną kobietą, pisał jej te same słowa co mi. Jak podnieść się z ziemi, umarłam i nie potrafię nic robić, dobrze że jutro sobota bo nie dałabym rady iść do pracy, nie jem, od kilku dni, nie śpię w nocy bo nie mogę, marzę tylko aby wrócić do domu i skulona płakać ale i tego już nie mam siły robić. Z umęczenia na chwilę zasnę i znowu ból. Dlaczego niektórzy zadają taki ból ? Proszę pomóżcie, dajcie cudowną receptę aby chociaż przetrwać dzień abym mogła chociaż wstać się umyć...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdradził

Nie jesz, nie myjesz się, nie masz na nic siły i tylko płaczesz - teraz ustalmy jedno, co Ci po takim zachowaniu, ja wiem że jest Ci bardzo ciężko.. ale co zmieni to co teraz robisz ?  jak będziesz płakać zamiast 5 minut 5 godzin to Twój były do Ciebie wróci albo wszystko okaże się snem? znajdź sobie jakieś zajęcie, coś co lubisz robić, spotkaj się ze znajomymi nawet na siłę i przeczytaj tą książkę "Jak przestać się martwić i zacząć żyć - Dale Carnegie"

3 Ostatnio edytowany przez jaMajkaa (2019-04-26 20:22:34)

Odp: Zdradził

Witaj Jowita.
Nie umarłaś.Żyjesz..."tylko" cierpisz.
Mam pytanie-masz przy sobie kogoś bliskiego?Mamę?Przyjaciółkę?

Gdy mnie skrzywdzisz pierwszy raz-to jest Twoja wina.Gdy mnie skrzywdzisz drugi raz-to jest moja wina.

4

Odp: Zdradził

Mam wiele osób z którymi mogłabym porozmawiać ale nie chcę.  Byłam teraz na spacerze w miejscach w których my bywaliśmy, na pewno to nie pomogło ale przynajmniej czas minął. Wiem że jestem żałosna ale ból który mam w środku rozsadza mnie, boję się że sama zgłoszę się do szpitala psychiatrycznego aby dali mi leki i nic nieczuła. Ciężko jest znieść samą myśl że oszukiwał najgorsze że nie wiem czy to była jedna osoba czy więcej...z jedną ma na pewno nadal kontakt  od nowego roku, codzienny, myślę że może mieć też z innymi kobietami ale tego nie jestem pewna.

5 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-26 20:50:33)

Odp: Zdradził

Rozumiem ze zranilo Cię to, ze slodkie słówka byly nie tylko dla Ciebie, czy dlatego, ze On zabrał swoje uczucia z waszego poletka? Bo jesli miedzy Wami nic się nie zmienilo, to cierpisz z powodu niewiernosci, a nie zdrady. To trochę coś innego. Tez boli, ale chyba zobaczyc partnera takim jakim jest i nie rownac z glebą.tych 2 lat.zakonczyc zwiazek bez dramatu

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

6

Odp: Zdradził

Rozstaliśmy się definitywnie w momencie gdy odkryłam jego podwójne albo potrójne życie, gdy przeczytałam jego całą korespondencję z inną panią, kazałam mu się spakować i wynieść, on to zrobił bez słowa wyjaśnienia. Tak zmienił poletko uczuć, nie wiem czy to zdrada czy niewiernośc ale wiem jedno boli jak cholera

7

Odp: Zdradził

To co w tej chwili napiszę być może nie zrozumiesz w tym momencie, ale za jakiś czas.
Masz niebywałe szczęście, że nie zdążyłaś z tym facetem założyć rodziny, nie rodziłaś dzieci.
Wówczas ból nie byłby mniejszy, ale uwikłanie zdecydowanie większe a co za tym idzie wymiksowanie się z tego układu zdecydowanie trudniejsze.
Wykorzystaj to co Cię spotkało i przekuj w sukces. Wyciągnij wniosków z tego ile się da. To na pewno jest moment w Twoim życiu przełomowy, ale tylko od Ciebie zależy, w którym kierunku się potoczy.
Głowa do góry, zakasać rękawy i do roboty nad sobą.

8

Odp: Zdradził

Jowita a nie sądzisz,że sama się teraz dobijasz?
Po co spacery w te same miejsca?
Ja bym poszła w drugą stronę.
Nie rozumiem dlaczego nie chcesz szukac oparcia w bliskich.Masz to szczęście,że ich masz.Inni zostają bez wsparcia.Nie mają nikogo.
Mam nadzieję,ze poblokowałaś drania w tel i na komunikatorach.

Gdy mnie skrzywdzisz pierwszy raz-to jest Twoja wina.Gdy mnie skrzywdzisz drugi raz-to jest moja wina.

9

Odp: Zdradził

Nie poblokowałam, wiem że powiecie że jestem głupia, on i tak nie chce kontaktu ze mną, nie kontaktuję się z nim a on ze mną, jest za granicą i z tego co wyczytałam jest mega szczęśliwy z inną panią, tydzień temu przyjechał na święta, udawał że beze mnie nie istnieje a trzy dni później po ujawnieniu jego podwójnego życia wychodzi bez słowa. To że cierpię to nie znaczy że nie mam swojej godności. Wiele kłamstw wcześniej wybaczałam i teraz pewnie bym znowu wybaczyła gdyby to nie chodziło o kobietę, byłam w stanie wszystko wybaczyć ale nie niewierności/zdrady. Dzwonił do mojej mamy dzisiaj z życzeniami ale zaznaczył że nasza relacja jest zakończona i że nie chce ze mną rozmawiać. ON NIE CHCE ROZMAWIAĆ smile za chwilę się okaże że to ja przez kilka miesięcy wyznawałam komuś innemu miłość a on był wierny, co wiele razy mnie zapewniał, nawet jeszcze tydzień temu pisał że jestem tylko ja i że mam omamy że go o co kolwiek oskarżam.

10

Odp: Zdradził

Wyczytałaś gdzie,że on taki szczęśliwy?
Pewnie odwiedzasz jego profile...czyli dalej się katujesz sama.
I po jaką Genowefę on wydzwania do Twojej mamy?
Wstydu koleś nie ma.Skrzywdzil jej dziecko i składa jej życzenia?serio?
Pogonić go powinna Twoja mama na cztery wiatry,a nie z nim dyskutować.

Gdy mnie skrzywdzisz pierwszy raz-to jest Twoja wina.Gdy mnie skrzywdzisz drugi raz-to jest moja wina.

11

Odp: Zdradził

masz pretensje że  wychodzi bez słowa a pisałaś, że z hukiem go wywaliłaś.
Urażona duma boli, ale od tego nie ląduje się w psychiatryku.
Nie dramatyzuj. Decyzję podjęłaś, po co chciałabyś kontaktu?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

12

Odp: Zdradził

Ciężko mi sobie wyobrazić twój stan bo nigdy w takim nie byłem. Ale domyślam się. Moją metodą na taką sytuację byłoby przełożenie tego żalu, bólu i rozpaczy w energię do działania. Zaangażowaniem w robieniu czegoś stłumilbym w sobie tę niemoc, apatię. Taka pozytywna złość, taki poważny kopniak siły.

13

Odp: Zdradził

Tak z hukiem go wywaliłam, kazałam się spakować co do jednej rzeczy bo nie będzie miał już okazjo przekroczyć progu mojego domu ale to nie oznacza że wyszedł bez słowa. Wydaje mi się że powinien powiedzieć chociaż przepraszam a on nawet nie wspomniał o tym że prowadził podwójne życie a wręcz miał pretensje do mnie że to ja zabiłam naszą miłość, że za mało okazywałam uczuć, że za dużo wymagałam. A jeżeli on ma rację ? jeżeli poszedł do innej bo żyłam tylko jego problemami, zajęłam się prostowaniem jego spraw, wymagałam i jest mi się wstyd przyznać ale kontrolowałam. Wcześniej wiele razy mnie okłamał, oszukał ale było to sprawy finansowe chociaż na początku naszej znajomości oszukał mnie też w sprawach damsko-męskich, pisał i rozmawiał z różnymi kobietami, z jedną panią miał codzienny kontakt częstszy niż ze mną. Wtedy mu wybaczyłam i wierzyłam że się zmienił i zostałam tylko ja. Wydaje mi się że przez jakiś czas faktycznie nie było innych kobiet ale od kiedy wyjechał za granicę tzn. od pół roku czułam że znowu ma kontakt z kimś innym. W ten poniedziałek przeczytałam całą jego korespondencję z nową panią. Wzięłam jego telefon bo mój się rozładował a musiałam zrobić przelew, wiem że tak się nie postępuje ale zajrzałam na jego pocztę i umarłam, on był obok ale nie wiedział że zamiast robić przelew czytam jego wyznania miłosne do innej kobiety, ręce zaczęły mi się trząść , oddałam mu telefon i powiedziała aby się spakował i nigdy więcej z szacunku do mnie nie kontaktował się. I tak zrobił. Wiem że wina zawsze jest po środku, że jeżeli ktoś kocha to nie zdradza ale jeżeli czegoś mu brakuje w związku to szuka gdzie indziej tego... Jest cholernie ciężko, nie wiem czy się podniosę z tego, to jest dopiero kilka dni, nawet tygodnia nie ma. Mam stan odstawienia, delirki uzależnienia, wpadam w rozpacz, mam straszne myśli, zapadam się. Potworna huśtawka nastrojów, ból nie do zniesienia. A najgorsze jeszcze przede mną aby przetrwać każdy dzień aby móc wstać, iść do pracy... Nie wchodzę na jego portale społecznościowe bo on ich nie ma, katuję się tylko czytając historię  naszych rozmów a wiem że jest szczęśliwy z nową panią po przeczytaniu jego historii rozmów. Każdego dnia z nią się kontaktował chyba nawet częściej niż ze mną, teraz nie musi się kryć. Gdy przyjechał na święta, spytałam się jego dlaczego nie rozstaje się z telefonem, nawet do piwnicy z nim szedł, obruszył się wtedy. Powiedziałam mu że zamierzam zaglądać do jego telefonu a on odpowiedział że android ma to do siebie że on widzi czy ja zajrzę czy nie( On się nie spodziewał że robiąc przelew zajrzę na jego pocztę a może chciał abym to zobaczyła bo przecież nie znałam haseł one były już automatycznie zapamiętane. Może miał mnie już dosyć, swoje zrobiłam, pomogłam mu wyjść z wielu długów a że teraz dobrze zarabia to chciał pożyć bez zobowiązań. Cokolwiek by się nie działu dzisiaj znowu jest dzień i będę musiała udawać w domu że jest ok, stwarzać pozory aby nikogo nie obarczać swoimi problemami. Co do kontaktu z moją mamą to myślę że to była ostatnia ich rozmowa, on już się więcej nie odezwie. Moja mama nie do końca wie z jakiego powodu się rozstaliśmy, gdyby wiedziała myślę że nie odebrałaby od niego tego telefonu albo wygarnęłaby mu wszystko.

14

Odp: Zdradził

polecam isć do lekarza rodzinnego po receptę na hydroksyzynę, mi po rozstaniu bardzo pomogła smile

15

Odp: Zdradził

Jeżeli lekarz rodzinny nie da to psychiatra da. Psychiatrów ludzie kojarzą że świrami le to mylne skojarzenia psychiatra to taki psycholog do potęgi n-tej mający stokroć większa wiedzę od psychologa.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

16

Odp: Zdradził

Bardzo Ci współczuję bo wiem przez co przechodzisz ,nie Ty pierwsza nie ostatmia byłaś w takiej sytuacji lub bardzo podobnej . Na pocieszenie powiem ,że od tego się nie umiera a czas mija. Plus minus za pol roku ( u mnie zawsze to tyle trwało ) będzie Ci obojętny jak gołąb na chodniku .Daj czas czasowi ,który i tak mija . Niech mija na Twoją korzyść . Zrób coś dla.siebie ...odczekaj te pół roku a on niech spada na szczaw . Ktoś kto w taki sposób traktuje ludzi nie jest osobą dobra do związku . Skoro tak podłe potraktował Ciebje oznacza ,że nie ma skurpulow .

17

Odp: Zdradził

Wczoraj się odezwał, napisał, kilka smsów, miałam się nie odzywać ale wygarnęłam mu wszystko, dzisiaj też pisał i zadzwonił, wypominał mi jakieś sprawy sprzed roku, obwiniał o zdradę. Powiedziałam mu że mogę codziennie z czystym sumieniem spojrzeć w lustro bo byłam uczciwa i nigdy nie zdradziłam, powiedziałam, że nie dam się w manewrować w poczucie winy że on zdradzał przeze mnie, że chciał się na mnie zemścić za to że ja rok temu też z kimś rozmawiałam. Wtedy rok temu rozmawiałam z kimś gdy nie byliśmy razem, nie było go dwa miesiące ale nigdy nie zdradziłam. Ta osoba mieszkała ode mnie daleko i tylko czasami żaliłam mu się z mojego cierpienia jakie wtedy przeżywałam. Nigdy nawet myślą go nie zdradziłam. On teraz wywleka mi te sprawy. Ja czytałam jego rozmowę z panią, wyznawał jej miłość... Teraz całą winę zwala na mnie. Zaczynam wierzyć że to jest moja wina... jak to strasznie boli...

18

Odp: Zdradził

Szacunek dla Ciebie za sposób, w jaki to zamknęłaś. Masz rację, nie daj się wmanewrować w poczucie odpowiedzialności za jego błędy. To on tak zdecydował, miał wybór. Jeśli nie ma między Wami żadnych niezałatwionych spraw typu finanse, jakieś inne zobowiązania, to zablokuj go wszędzie gdzie się da i na tym zakończ komunikację z nim. Boleć będzie jeszcze długo, nikt Ci nie da gwarancji, że to będzie miesiąc, pół roku czy rok. Każdy przeżywa to indywidualnie. Ale na pewno przyjdzie moment, w którym zrozumiesz, że już nigdy więcej nie chciałabyś mieć z nim nic wspólnego. Ja już to wiem smile

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

19 Ostatnio edytowany przez bullet (2019-04-30 14:43:15)

Odp: Zdradził
jowita79123 napisał/a:

Rozstaliśmy się definitywnie w momencie gdy odkryłam jego podwójne albo potrójne życie, gdy przeczytałam jego całą korespondencję z inną panią, kazałam mu się spakować i wynieść, on to zrobił bez słowa wyjaśnienia. Tak zmienił poletko uczuć, nie wiem czy to zdrada czy niewiernośc ale wiem jedno boli jak cholera

Troche zazdroszczę ...
Nie każdy ma tyle szczęścia co Ty.
Ciesz się i raduj. Pomyśl, ze dobrze bo nie było potomstwa, małżeństwa ... ten typ tak ma więc i tak by zdradził tylko wtedy byłoby jeszcze trudniej
W ten sposób jak teraz możesz bez kosztowo wywalić chwasta z życia i ułożyć życie z kimś kto na Ciebie zasługuje
Zawsze w takim przypadku polecam wysłanie Totka lub dać na mszę dziękczynną, to jak wygrana w loterii.
Jesteś szczęściarą ale jeszcze to do Ciebie nie dociera.

jowita79123 napisał/a:

.... Wydaje mi się że powinien powiedzieć chociaż przepraszam a on nawet nie wspomniał o tym że prowadził podwójne życie..

byłoby Ci lżej ? Wcale nie, szkoda czasu

jowita79123 napisał/a:

. miał pretensje do mnie że to ja zabiłam naszą miłość, że za mało okazywałam uczuć, że za dużo wymagałam. A jeżeli on ma rację ? jeżeli poszedł do innej bo żyłam tylko jego problemami, zajęłam się prostowaniem jego spraw, wymagałam i jest mi się wstyd przyznać ale kontrolowałam...

poczytaj inne watki, standardowo osoba zdradzająca obwinia zdradzonego. To odruch by podleczyć swoje sumienie

20

Odp: Zdradził

Wydaje mi się, że się pogodzicie. Dlaczego? - sama nie wiem - jakoś pasujecie mi do siebie.

21

Odp: Zdradził

Ósemka, Ty uważasz że pasujemy do siebie bo ja rok temu z kimś rozmawiałam, tak rozmawiałam na odległość wielu kilometrów i nawet wtedy gdy nie byliśmy razem te dwa miesiące to nie zdradziłam go nawet myślą, tęskniłam, wyrzucałam tamtej osobie cały mój ból jaki wtedy czułam bo też byłam oszukana w tamtym momencie, nie chodziło wtedy o kobietę ale bardzo poważnie mnie oszukał. To że okłamywał mnie milion razy to już nawet przemilczę, jest mi winien sporą sumę pieniędzy i wiem że od pół roku mnie oszukiwał. Przez ten cały czas gdy byliśmy razem, walczyłam aby wyciągnąć go z problemów, poznał całą moją rodzinę i znajomych, dałam mu całą siebie. Nigdy jeszcze tak wiele nie dałam od siebie jak będąc w tym związku. On ciągle powtarzał że nie okazuję mu uczuć mimo tego że codziennie pisałam że kocham, mówił że sama nigdy nie zadzwonię... Jest mi cholernie ciężko ale nie umiem wybaczyć zdrady, na początku znajomości była ta sama sytuacja, rozmawiał z wieloma kobietami. Później myślałam że się zmienił i faktycznie tak było, jego telefon leżał zawsze na stole, nie bał się że ktoś zadzwoni a ostatnio nie rozstawał się z nim. Był krótki czas że widziałam że się stara, że chce być szczery i wtedy uwierzyłam że może nam się uda ale teraz otrzymałam cios między oczy. Przed tym nim odkryłam ich rozmowy też już nie był uczciwy, jakiś miesiąc temu wiem że zamiast przyjechać od razu do mnie to wynajął pokój w hotelu nad morzem i tam nocował mi powiedział że musiał pobyć sam... Głupia uwierzyłam mu... Boże jak boli... jak potwornie boli... Jak bardzo chciałabym nie myśleć, nie czuć... tak naprawdę w środku już nie ma mnie jest pustka...

22

Odp: Zdradził
jowita79123 napisał/a:

Witam, wariuję z bólu, nie umiem sobie z tym poradzić, proszę o pomoc jak żyć dalej po zdradzie. Byłam w dwuletnim związku, osoba z którą byłam zapewniała mnie codziennie że kocha, że nie chce beze mnie żyć a w święta okazuje się że od stycznia jest w stałym kontakcie z inną kobietą, pisał jej te same słowa co mi. Jak podnieść się z ziemi, umarłam i nie potrafię nic robić, dobrze że jutro sobota bo nie dałabym rady iść do pracy, nie jem, od kilku dni, nie śpię w nocy bo nie mogę, marzę tylko aby wrócić do domu i skulona płakać ale i tego już nie mam siły robić. Z umęczenia na chwilę zasnę i znowu ból. Dlaczego niektórzy zadają taki ból ? Proszę pomóżcie, dajcie cudowną receptę aby chociaż przetrwać dzień abym mogła chociaż wstać się umyć...





Cześć ! No to muszę powiedzieć, że wiem co czujesz. Również w ten weekend odkryłam, że mój chłopak , znudził się mną i znalazł 'nową koleżankę ' , skreślił nasz 4 letni związek. I wiesz przez pierwsze sekundy miałam myśli, że zawalił mi się cały mój świat , ale potem powiedziałam STOP ! bo przecież życie mamy tylko jedno, widocznie twój były chłopak nie potrafił docenić to co ma , na pewno wiele stracił.  Z biegiem czasu dasz radę się podnieść i iść przez życie z podniesioną głową smile

Nie bój się dużego kroku. Nie pokonasz przepaści dwoma małymi.

23

Odp: Zdradził

.

24

Odp: Zdradził

On chce wziąć moją córkę na tydzień czasu do siebie za granicę, powiedziałam, że nie zgadzam się. Zarzucił mi że myślę tylko o sobie, że sama zwiedziłam świat a dziecku zabraniam.  Wypomniał mi sprawy które mu powiedziałam gdy się poznaliśmy. Dziś powiedział mi wiele przykrych rzeczy, to potwornie boli, to on zdradził ale mnie obarcza że to zrobił. Gdy czytałam jego rozmowę z tą panią to serce mi odmówiło posłuszeństwa na moment przestało bić. Wyznawał jej miłość...  Pisał do mnie słowa kocham i w tym samym czasie pisał do niej że ją kocha... Kim ja byłam dla niego ? Nie umiem sobie poukładać jeszcze tego w głowie... najgorzej że ja go naprawdę kocham... to mnie zabija w środku... To dopiero tydzień czasu gdy muszę żyć z tą świadomością że jego już nie ma w moim życiu a już sobie nie radzę... Nie mam siły na nic, mój rytm dnia to praca, w pracy nic nie robię, zbierają się zaległości, po pracy nigdzie nie wychodzę tylko leżę i płaczę, zmuszam się aby zrobić obiad dziecku, dobrze że jest już na tyle duża że ma swój świat bo nie wiem czy dałabym radę zająć się teraz małym dzieckiem.  Staram się dla otoczenia być silna ale w środku mnie już nie ma... Dlaczego on jeszcze mnie niszczy, dzisiaj zadzwonił i mówił rzeczy z przeszłości które były w moim życiu jeszcze przed jego poznaniem... Popełniłam w swoim życiu wiele błędów i chyba teraz muszę to odpokutować, kiedyś ja zraniłam teraz życie zatoczyło krąg i wszytko wróciło do mnie....

25

Odp: Zdradził

Karme.lova22 jest mi potwornie przykro że też musisz tego doświadczać, jesteś silniejsza, ze mnie jest słaba istota... wydaje mi się że ja należę do tych kochających za bardzo jak już kogoś obdarzę uczuciem to nikt inny nie istnieje... może kiedyś podniosę się z kolan ale to penie za miliony lat świetlnych się stanie...

26

Odp: Zdradził

Ode mnie taka rada - musisz go znienawidzić, ale tak naprawdę. Może brzmi to dziwnie, jednak działa. Nastaw się do niego jak do największego wroga, tak jakbyś była na wojnie, nie oczekuj żadnych przeprosin, nie miej litości, na wiadomości nie odpowiadaj, albo odpowiadaj plując jadem (a nie żadne wdawanie się w dyskusję, co gorsza tłumaczenie przed nim z tego co było, to on jest dnem i tyle). Najlepiej stwórz sobie w głowie listę jego minusów, przypomnij sobie wszystkie jego wady, wszystkie negatywne sytuacje z nim związane (poza zdradą), tak żeby przekonać swój mózg, że gość jest najgorszym śmieciem, przyćmić pozytywne wspomnienia. Jak już wyrzygasz nienawiść, to bardzo szybko przejdziesz w stan obojętności i poczujesz ulgę. U mnie kiedyś podziałało. Pewnego dnia przypomniało mi się, że jakiś miesiąc wcześniej X miał urodziny, ale nie byłam pewna nawet dokładnego dnia - wtedy zrozumiałam, że już mi przeszło big_smile

27

Odp: Zdradził

Dziękuję Samotna Wilczyco, chciałabym znienawidzieć ale nie umiem, chciałabym już nic nie czuć, chciałabym przestać myśleć, tęsknić... ale jak na razie to ból rozrywa wnętrze, nie umiem sobie poradzić ze swoją rozpaczą... Boże pomóż...

28

Odp: Zdradził

Facet jest Gó.... przez wielkie G, nigdy nie był Ci bliski i nie będzie, to Twój wróg nr 1, pamiętaj. Jak możesz tęsknić za kimś, kto zrobił Ci coś takiego? Co jeszcze musiałby zrobić, żebyś w końcu zrozumiała i go znienawidziła?
Nie wiem, może idź na imprezę, wyszalej się. Musisz to odreagować w jakikolwiek sposób, przejść detoks.
Jedno jest pewne - czas leczy rany wink Więc prędzej, czy później i tak przejdzie. Chciałam jedynie pomóc przyspieszyć ten proces.

29

Odp: Zdradził

Ojeju tu się nawet nie da nic poradzić.
To normalne że tak reagujesz i trochę pewnie czasu minie zanim się z tym pogodzisz. Jedyne co to mogę powiedzieć żebyś absolutnie nie próbowała się porównywać z tamtą kobietą, to po prostu taki typ człowieka hmm

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018