Mam 18 lat. Definiuję się jako osoba w 100% heteroseksualna. Mam chłopaka i to do płci męskiej zawsze mnie ciągło. Swoje fantazje miałam tylko z udziałem mężczyzn. Seks z kobietami a nawet pocałunek mnie odpycha. Nie wyobrażam sobie nawet związku z kobietą, między innymi ze względu na to że chciałabym mieć męża i dzieci. Mój chłopak mnie szanuje i bardzo kocha. Jest teraz na miesięcznym wyjeździe i bardzo za nim tęsknie. Współżycie z nim również daje mi pełną satysfakcję. Niedawno podczas rutynowych bezcelowych posiedzeń przed komputerem bez wcześniejszych przemyśleń pojawił się w głowie impuls pod tytułem dosłownie "co jak jesteś lesbijką?". Nie wiem co mam o tum myśleć i jestem zestresowana bo nie chcę tego. Nie mam żadnych tendencji homoseksualnych, a wszystko się wyolbrzymiło kiedy pojawiła się ta głupia myśl. Wszystko w kilka dni i przerasta mnie to. Nie chcę dla siebie takiej orientacji szczególnie że chłopaka kocham nad życie. Nie ma dla mnie wazniejszej osoby a głównym problemem jest ta natrętna myśl siedzącą mi w głowie. Błagam doradźcie mi co mam o tym myśleć. Czy to że pojawiła się taka myśl już znaczy że jestem homoseksualna? Czy to wszystko minie jak mój chłopak wróci?
Podobne tematy
A nawet gdyby tak było, to co? Kamień na szyję i z mostu do wody? Z czym masz problem?
A nawet gdyby tak było, to co? Kamień na szyję i z mostu do wody? Z czym masz problem?
Byłoby to dla mnie związane z tym że cały mój plan legnie w gruzach. Kocham bardzo chłopaka i nie chcę go tracić. Chcę pozbyć się tej głupiej myśli
Natalia, wkręciłaś sobie jakąś absurdalną myśl i zastanawiasz się, czy Twój plan (jaki?) legnie w gruzach. To, że taka myśl się pojawiła oznacza dokładnie tyle co nic. Po prostu przestań o tym myśleć i się nakręcać i wszystko wróci do normy.
Nawet gdyby Ci się kobiety podobały, nie sprawia to przecież, że przestał Ci się podobać Twój facet, no nie?
Trol?
Jeżeli nie... często masz takie natrętne myśli?
Orientacja nie jest problemem (nawet ta wymyślona), problemem jest to dlaczego masz siebie za cokolwiek nie akceptować?
Trol?
Jeżeli nie... często masz takie natrętne myśli?
Orientacja nie jest problemem (nawet ta wymyślona), problemem jest to dlaczego masz siebie za cokolwiek nie akceptować?
Tak. Ostatnim razem taka myśl, nie o orientacji, męczyła mnie dwa tygodnie i mimo że wszystko wskazywało przeciw ja nadal sobie wmawiałam. I właśnie tu tez tak jest. Chcialabym sie mysli pozbyc a nie wiem jak
Natalia, wkręciłaś sobie jakąś absurdalną myśl i zastanawiasz się, czy Twój plan (jaki?) legnie w gruzach. To, że taka myśl się pojawiła oznacza dokładnie tyle co nic. Po prostu przestań o tym myśleć i się nakręcać i wszystko wróci do normy.
Plan o ślubie w przyszłości, o posoadaniu dzieci. Czyli może być tak ze to jest tylko moja refleksja i nie znaczy że moja orientacja się zmieni?
Oczywiście, orientacja nie zmienia się pod wpływem myśli. Przecież jest duża grupa homoseksualistów, którzy pragną być hetero, ba, nawet uczestniczą w specjalnych kursach psychoterapii, które mają za zadanie zmienić orientacje, a ta orientacja się nie zmienia. Spróbuj po prostu zignorować te myśli... nie na siłę, po prostu racjonalnie sobie wytłumacz jak to jest. Niech ta myśl po prostu przepłynie przez Twój umysł. Jeżeli będzie się to powtarzać i będzie to bardzo przykre dla Ciebie to... polecam wizytę u specjalisty.
Jezeli to mysli powoduja u Ciebie takie stany to powinnas wybrac sie do psychologa.
Wez skierowanie od rodzinnego i zapisz sie do najblizszej poradni.
Jezeli to mysli powoduja u Ciebie takie stany to powinnas wybrac sie do psychologa.
Wez skierowanie od rodzinnego i zapisz sie do najblizszej poradni.
Zgadzam się z tym. To może być jakiegoś rodzaju natręctwo.
Lady Loka napisał/a:Jezeli to mysli powoduja u Ciebie takie stany to powinnas wybrac sie do psychologa.
Wez skierowanie od rodzinnego i zapisz sie do najblizszej poradni.Zgadzam się z tym. To może być jakiegoś rodzaju natręctwo.
Dziękuję bardzo właśnie takiego nakierowania potrzebowałam. Jestem wdzięczna za odpowiedź i dziękuję❤
Oczywiście, orientacja nie zmienia się pod wpływem myśli. Przecież jest duża grupa homoseksualistów, którzy pragną być hetero, ba, nawet uczestniczą w specjalnych kursach psychoterapii, które mają za zadanie zmienić orientacje, a ta orientacja się nie zmienia. Spróbuj po prostu zignorować te myśli... nie na siłę, po prostu racjonalnie sobie wytłumacz jak to jest. Niech ta myśl po prostu przepłynie przez Twój umysł. Jeżeli będzie się to powtarzać i będzie to bardzo przykre dla Ciebie to... polecam wizytę u specjalisty.
Tyle że nie uwazam się za osobę homoseksualną, tylko heteroseksualną. A ta myśl jest Dla mnie natrętna bardzo...
karmelowa_truskawka napisał/a:Oczywiście, orientacja nie zmienia się pod wpływem myśli. Przecież jest duża grupa homoseksualistów, którzy pragną być hetero, ba, nawet uczestniczą w specjalnych kursach psychoterapii, które mają za zadanie zmienić orientacje, a ta orientacja się nie zmienia. Spróbuj po prostu zignorować te myśli... nie na siłę, po prostu racjonalnie sobie wytłumacz jak to jest. Niech ta myśl po prostu przepłynie przez Twój umysł. Jeżeli będzie się to powtarzać i będzie to bardzo przykre dla Ciebie to... polecam wizytę u specjalisty.
Tyle że nie uwazam się za osobę homoseksualną, tylko heteroseksualną. A ta myśl jest Dla mnie natrętna bardzo...
Dziewczyno daj spokój, nie powinnaś się wstydzić swojej prawdziwej orientacji, to społeczeństwo wmówiło ci że to jest jakieś niedobre.
Możesz być przecież biseksualna i niewiele to zmienia. Swoją drogą ostatnio strasznie duży wysyp tematów od kobiet, które kręcą inne kobiety. Zaraz trzeba będzie zabronić Wam posiadania koleżanek ;p.
16 2019-03-09 15:27:39 Ostatnio edytowany przez Agafi82 (2019-03-09 15:37:10)
Możesz być przecież biseksualna i niewiele to zmienia. Swoją drogą ostatnio strasznie duży wysyp tematów od kobiet, które kręcą inne kobiety. Zaraz trzeba będzie zabronić Wam posiadania koleżanek ;p.
Hahaha...;)
A może kochasz tak bardzo swojego chłopaka, że boisz się, że coś się stanie co mogło by popsuć twoj zwiazek. I wymyśliłaś sobie,że mogłabysbyc lesbijką, no a to byłby wasz koniec.
Lady Loka napisał/a:Jezeli to mysli powoduja u Ciebie takie stany to powinnas wybrac sie do psychologa.
Wez skierowanie od rodzinnego i zapisz sie do najblizszej poradni.Zgadzam się z tym. To może być jakiegoś rodzaju natręctwo.
Trafny punkt. Ja poszłam do psychiatry z m. In. Tym co opisuje autorka i stwierdził u mnie silna skłonność do stanow lękowych i natręctw.
Autorko jakość mojego życia od tej wizyty i po wcieleniu rozwiązań, które mi zaproponowała lekarz wzrosła stukrotnie
)
Marata napisał/a:Lady Loka napisał/a:Jezeli to mysli powoduja u Ciebie takie stany to powinnas wybrac sie do psychologa.
Wez skierowanie od rodzinnego i zapisz sie do najblizszej poradni.Zgadzam się z tym. To może być jakiegoś rodzaju natręctwo.
Trafny punkt. Ja poszłam do psychiatry z m. In. Tym co opisuje autorka i stwierdził u mnie silna skłonność do stanow lękowych i natręctw.
Autorko jakość mojego życia od tej wizyty i po wcieleniu rozwiązań, które mi zaproponowała lekarz wzrosła stukrotnie)
A to ciekawe, mogłabyś rozwinąć?
19 2019-03-09 16:33:27 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-03-09 16:33:36)
jjbp napisał/a:Marata napisał/a:Zgadzam się z tym. To może być jakiegoś rodzaju natręctwo.
Trafny punkt. Ja poszłam do psychiatry z m. In. Tym co opisuje autorka i stwierdził u mnie silna skłonność do stanow lękowych i natręctw.
Autorko jakość mojego życia od tej wizyty i po wcieleniu rozwiązań, które mi zaproponowała lekarz wzrosła stukrotnie)
A to ciekawe, mogłabyś rozwinąć?
Niezbyt. To dość osobisty temat i wypowiedziałam się w nim na tyle na ile czuje się komfortowo
Nie przejmuj się na pocieszenie powiem Ci tak ze ja też miałam takie myśli mimo tego że byłam z partnerem juz wtedy od dłuższego czasu ale jako osobom młodym taka wtedy byłam (nie żebym teraz była stara:D ) skoro nie pociągają Cię inne laski to się nie masz czym przejmowac
to jest tak samo nie martw sie jak wyobrazasz sobie jakieś dziwaczne sytuacje typu 3 facetów na jedną kobietę albo Bóg wie co jeszcze ( wiadomo co można w internecie znaleźć nie muszę chyba mówić?) Nawet jeśli coś tam by Cię podniecilo to nie oznacza ze tak byś chciała (np z 3ma facetami na raz) nie wiem jak to jeszcze bardziej zobrazować ale myślę że każdy wie co mam na myśli
powodzenia i nie rozmyślaj tyle
skup się na poważniejszych aspektach życia pozdrawiam!