netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

14 odpowiedzi4 839 wyświetleńzałożony przez papillon, 31.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Jestem z moim chłopakiem prawie pół roku. Na początku nie obchodziło mnie TO, ja tak mam, że początkowo nie jestem ani zazdrosna, ani nie pytam o niezbyt wygodne sprawy, o przeszłość itd., można powiedzieć dziewczyna idealna. Teraz zaczęłam o TYM myśleć. O czym?
O jego byłych, o przyjaciółkach i w ogóle o innych dziewczynach. Wiem, że wcześniej był z samymi plastikami. Nawet ostatnio jakaś dziewczyna skomentowała mu zdjęcie na nk, które miał ze mną i weszłam sobie z ciekawości na jej profil, tak sobie o, pooglądać. Okazało się, że to musi być jego była, sądząc z jego komentarzy, jej opisów do zdjęć itd. Trochę mnie to przeraziło... Jasne blond włosy, mocna opalenizna, duży biust, tandetne ciuchy.
Czyli nic innego, jak typowy plasticzek. Wiem, że ogólnie podobają mu się dziewczyny w tym typie.
I teraz pytanie: czy ja mogę mu się w ogóle podobać? Jestem ZUPEŁNIE inna. Uważam się za dość ładną, zadbaną dziewczynę, ale wyglądam dość dziecinnie, nie jestem opalona, mam naturalny kolor włosów, czyli ciemny blond, mały biust i myślę, że umiem się ubrać. Nie stronię od mini spódniczek, obcisłych spodni czy szpilek, ale nigdy nie wyglądam przy tym wulgarnie, raczej dziewczęco. Jeśli ktoś chce, to mogę na maila podesłać zdjęcie, na forum nie będę wstawiać... On mówi, że mu się podobam i nie mam nic zmieniać, ale no kurde, logika mi podpowiada co innego. Jak może mu się podobać dziewczyna, która jest zupełnie nie w jego typie? Zresztą to "nic nie zmieniaj" też jest dość naciągane, bo zdarzyło mu się sugerować kolczyk w pępku na przykład (bardzo lubi kolczyki w różnych miejscach), albo gdy mówiłam że idę na solarium spróbować się opalić (i tak pieniądze wydane w błoto, bo bardzo ciężko się opalam, albo spalę sobie tyłek), to cieszył się jak głupi. Czuję się gorsza od każdej jego byłej, od każdej koleżanki, po prostu od plastików. Strasznie tym swoim koleżankom słodzi na nk, czy gdzieś. Boję się, że jest ze mną tylko ze względu na charakter i mój wygląd po prostu akceptuje. Ale ja tak nie chcę! Chcę, by zachwycał się mną i moim ciałem, bym go pociągała seksualnie, bym była najpiękniejsza w jego oczach. Nie chcę, by kochając się ze mną wyobrażał sobie jakąś tipsiarę... Nie chcę, by leciał na inne dziewczyny bardziej, niż na mnie. Nie obchodzi mnie to, że pewnie brzmię jak pustak sad Po prostu czuję, że wypadam bardzo słabo przy innych dziewczynach... Ciekawe, czy jego znajomi są zdziwieni, że wcześniej był z samymi super laskami, a teraz z taką zwykłą dziewczyną.

2

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Oj dziewczyna jak Ty dramatyzujesz;) nie chodzi o to żebyś była taka jak inne, chodzi o to żebys była wyjątkowa, przecież z tymi plastikami juz nie jest a z Toba ciągle..akceptyje Cie taką jaką jestes i ja tu nie widzę problemu...Gybyś wbrew sobie zaczęła robić z siebie tak "tipsiarę" zatraciłabyś swoja osobowość i nie jest powiedziane,że byś mu dalej sie podobała:P dostosowywać sie do faceta?? kto to widział, mężczyźni kochają zołzy;) bądź sobą;) naturalność jest bardziej modna i wielu facetów ją ceni:)

3

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

nie chcę i nie będę zmieniać się dla nikogo. nie przystaję na jego sugestie.
ja nie chcę, by mnie akceptował taką, jak jestem, tylko żeby mu się taka podobała najbardziej...

4

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Mi się wydaje źe się mu podobasz poprostu znudził się tamtymi laskami bo służyłem mu tylko do sexu. Teraz szuka kogoś wyjątkowego i znalazł Ciebie. Jeżeli Cię by nie akceptował to by cos sugerował prawda. Mi się wydaje ze jesteś piękną kobietą która oprócz urody ma jeszcze intelekt i to sięceni wierz mi smile Pozdrawiam

5 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-03-31 14:41:14)

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

To, że wcześniej miał inaczej wyglądające dziewczyny, nie znaczy, że Ty mu się nie podobasz. Daje Ci jakoś odczuć, że nie jesteś dla niego w pełni atrakcyjna? Powiedział Ci to kiedyś?

Mój facet na przykład lubi blondynki z dużym biustem, ja mam 75B i nie dość, że włosy naturalnie ciemnobrązowe, to jeszcze farbuję je na czarno... Moim "ideałem" natomiast jest facet z długimi, gęstymi czarnymi włosami i szarymi oczami, mój facet ma brązowe oczy i brązowe włosy, do tego cienkie i mało... Myślisz, że się tym przejmujemy? Oboje się sobie bardzo, bardzo podobamy i nie zamienilibyśmy siebie na nikogo innego. Kiedy się w kimś zakochujesz, wszelkie "ideały" i ulubione cechy fizjonomii przestają być ważne. Postrzegasz drugą osobę zupełnie inaczej i nie oznacza to, że ją jedynie "akceptujesz", prawda? Ona Ci się po prostu podoba taka, jaka jest.

6

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

W związku raczej nie kierujemy się ideałami, tylko tym, czym dana osoba przyciąga. Mój poprzedni facet różnił się całkowicie od tych, za którymi ślinię się zawsze na ulicy. Ma zupełnie inny typ urody... Ja kocham metali, długie włosy, najlepiej ciemne. Po prostu musi wyglądać jak Johnny Depp. Ale z jakiegoś powodu jednak jest moim byłym. Tak jak ta plastikowa laska jest byłą Twojego chłopaka smile Często przyciąga nas jeden drobniutki element, np. Oczy, sposób poruszania się, gestykulacja, szerokie ramiona czy lśniące włosy. Każda ma coś w sobie i Ty też, kochana. Mnie faceci lubią, bo mam pewny siebie krok i do wszystkich lubię się uśmiechać, a wierz mi, że z wyglądu nie jestem idealna... Powiem Ci, że oszalałam kompletnie na punkcie pewnego faceta tylko ze względu na jego szatański wzrok. Później dostrzegłam resztę i mimo, że nie jest idealny, dla mnie najprzystojniejszy na świecie ^^ I jak ten koleś z Tobą chodzi, to i Ty dla niego jesteś najpiękniejsza. Nie patrz na to, jaką miał przeszłość, bo i ja miałam takie hardcore'owe wpadki xD Jeden koleś miał wąsik i seplenił, drugi pyzatą twarz, a trzeci nosił koszulki polo (fuj xP)... ale kiedy z nimi chodziłam byli dla mnie naj.
Koleś ma szczęście, że wreszcie zszedł na dobrą drogę, którą jesteś Ty! smile

7

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Jejku PEWNIE, że mu sie podobasz, inaczej nie byłby z Tobą smile a to, że lubi jak to określiłaś "plastikowe lale" to nie świadczy o tym, że mu się nie podobasz.....

Nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma..... sama się nakręcasz i to zupełnie niepotrzebnie smile

8

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

dziękuję wam smile teraz jakoś lepiej na to patrzę. chociaż pewnie wrażenie, że chciałby bym była inna zawsze pozostanie tongue no ale cóż, pozostaje tłumić to w sobie.

9

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?
papillon napisał/a:

dziękuję wam smile teraz jakoś lepiej na to patrzę. chociaż pewnie wrażenie, że chciałby bym była inna zawsze pozostanie tongue no ale cóż, pozostaje tłumić to w sobie.

Ależ wymarz to wrażenie ze swojej głowy. Bo Twój chłopak jest z Tobą za to jaka jesteś (dlatego Cię kocha), a nie za to kim mogłabyś być... smile

10

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Bądź sobą i to jest najważniejsze.Jeśli coś z tego ma być to będzie.A z tego co opisujesz to jesteś fajna dziewczyna.

11

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

hmm a co myślicie o tych jego sugestiach w związku z moim wyglądem?

a i jeszcze co do innych dziewczyn.
nawet ostatnio coś tam siedzimy na facebooku i akceptował znajomych i mówi "o, ta ma kolczyka w łechtaczce" i zamarłam. spytałam skąd wie, a on że widział. zrobiło się niefajnie, skoro koleżanki pokazują mu takie rzeczy... mówił, że ona wszystkim pokazywała i że to dawno było.
a kiedyś, jeszcze na początku związku, jedziemy tramwajem i spotkał koleżankę. kiedy wysiadła, powiedział, że ma kolczyki w sutkach i oczywiście że widział o___O co mam o tym myśleć. albo opowiadał mi o byłej, która nosiła miniówki, a pod spodem nie miała majtek... potem dodał, że strasznie tępa, ale miała super opalone ciałko na czekoladkę. no i jak ja mam nie zastanawiać się nad samą sobą po takich słowach...

12

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

ty sie nad nim zastanów...:/

13

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Rozumiem Twoje uczucia. Ja tez widzialam zdjecia dziewczyn, ktore mojemu chlopakowi sie podobaly zanim bylismy razem, i wszystkie byly szczuple, zgrabne (to zreszta chyba nie dziwne). Ja mialam pare kg nadwagi gdy zaczelismy byc razem. Przez rok schudlam 10 kg, ale dalej jeszcze z 5 by sie przydalo,bo mam to i tamto za grube. On nie jest typem plytkiego faceta, dla niego tepa dziewczyna jest z gory nieatrakcyjna, niewazne jakby wygladala - ja zreszta mam tak samo. Ale co z tego, jak ja uwielbiam sie porownywac smile To moje drugie hobby! Zreszta widze, ze bardziej mu sie podobam kiedy schudlam. Tylko przez to wszystko (porownywanie,sprowadzanie swojej wartosci do wygladu) mam cos w stylu depresji, doly, nic mi sie nie chce.. Jak powtarzalam sobie, ze poczucie humoru tez jest wazne, to jakos od razu lepiej sie czulam smile Tak wiec najwazniejsze to znalezc wartosc w sobie.  Chociaz wiem, jak takie marzenia o byciu doceniona i ''najlepsza'' sa silne.

Anemonne dobrze to ujela. Albo przyjmij jej punkt widzenia, albo jakos pogadaj z chlopakiem - wybadaj co i jak.

14

Odp: czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

to troche stare ale mam podobny problem, obejrzalam sobie ostatnio na nk byłe i koleżanki mojego faceta oraz wiem jakie laski ogląda na różnych strnkach w necie, same plastiki, na temat swojej poprzedniej dziewczyny sam mówi że była pusta i podobało mu się tylko że była szczupła i zgrabna, ja się oczywiście porównuję i mam problem. Do tego jasno mi powiedział że mam mało jędrne pośladki i powinnam poćwiczyć, ćwicze więc bo chciałabym mu się w pełni podobać a i lepszy wygląd wpłynie na moją samoocenę, ale tak jak autorkę tego wątku boli mnie to że dla swojego faceta nie jestem idealna i że wolał takie tępe plastiki....

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy to możliwe, że w ogóle mu się podobam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026