Otóż od pewnego czasu zaczęłam zwracać uwagę na mojego kolegę. Zaczynało się niewinnie tzn rozmowa raz na jakiś czas. Natomiast na dzień dzisiejszy nie może obyć się bez codziennej rozmowy na gg, sms, wysyła mi romantyczne piosenki i nie tylko. Rozmowy trwają długo czasami do późnej nocy. I zwykle końca rozmów nie widać. Kilka razy nalegał na spotkanie jednak zawsze cos stawało na przeszkodzie m. in to że miałam faceta. Kiedy rozstałam się z moim eks wspierał mnie. Był zainteresowany tym co się dzieje w moim życiu. W ogóle od zawsze interesowało go moje samopoczucie itd. Zaczęłam się w to angażować. I doszło do spotkania. Podczas niego przytulił mnie, posmyrał mnie po szyi. Powiedział że mogę się do niego odezwać o każdej porze dnia i nocy. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że ma dziewczynę. To właśnie na tym spotkaniu dowiedziałam się o niej, gdyż miał ją na tapecie telefonu. Nic o niej nie mówił. Zastanawia mnie tylko fakt że zawsze ma czas dla mnie. I chce zabierać mnie w różne miejsca. Teraz kiedy wiem że ma dziewczynę chce sie z tego wycofać. Jak myślicie czy znad interpretowałam jego zachowanie czy on sobie w coś pogrywa?
1 2010-03-31 18:34:07 Ostatnio edytowany przez estera (2010-03-31 19:27:56)
Podobne tematy
Dlaczego jego nie zapytasz wprost o to.
Dlaczego jego nie zapytasz wprost o to.
Zgadzam się
Musisz Go spytać, my tutaj nie odpowiemy Ci na te paytania bo nie wiemy co jemu siedzi w głowie
Jedyna rada- rozmowa z przyjacielem ![]()
... Miałam bardzo podobną sytuację i radzę Ci, nie pakuj się w bliskie relacje z kimś, kto już ma dziewczynę. Koleś się do mnie przystawiał, obiecywał cuda wianki. Powiedział, że zerwał z dziewczyną, chodził ze mną, a podejrzewam, że nadal sypiał z tamtą. Zerwaliśmy i utrzymując bliższy kontakt robił to samo, co gdy byliśmy razem, tyle, że znowu wrócił do tamtej ;] Jeśli ktoś już jest skłonny do zdrady, to będzie zdradzał i Ciebie. Jeśli rozstanie się z tamtą dziewczyną, to możesz brać pod uwagę coś poważniejszego... ale kiedy zaangażujesz się, gdy będzie z nią jeszcze to jesteś w lekko przegranej sytuacji : / Radzę się upewnić, na czym stoisz : )
Popieram Lestat - lepiej mieć się na baczności i nie angażować się, skoro on ma sympatię. Swoją drogą to dziwne, że tyle ze sobą rozmawiacie, niby szczerze i otwarcie, a pominąl tak istotny fakt. Wygląda na to, że chcial to ukrywać. Moim zdaniem to nie fair..