netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Odezwać się czy nie?

12 odpowiedzi1 952 wyświetleniazałożony przez Michalina642, 30.10.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odezwać się czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Odezwać się czy nie?

Cześć, dziewczyny! Nigdy nie pisałam na takich forach, ale chciałam poznać zdanie innych babek. smile

W weekend moja koleżanka zaproponowała, żebyśmy wyszły na miasto z jej kuzynem (wszyscy jesteśmy studentami). Było bardzo miło, rozmawialiśmy razem na różne tematy. Mogę nawet powiedzieć, że mi się spodobał. Miałam wrażenie, że ja jemu też (choć nie byłam do końca przekonana, może po prostu był miły). Jak koleżanka poszła na chwilę, to wydawało mi się, że się speszył. Zamilkł, patrzył gdzieś przed siebie, a jak się na siebie spojrzeliśmy, to uśmiechnął się i widać było, że jest poddenerwowany. Dodam, że koleżanka mówiła, że jest on bardzo nieśmiały i trudno nawiązuje relacje. Jak byliśmy w trójkę, to rozmawialiśmy na luzie. Gdy poszłam do toalety, to koleżanka go podpytała, co o mnie sądzi, to powiedział, że jestem, cytując, "ładna i fajna". Dopytywał ją też o moje plany (mówiłam mu, że chcę iść na drugi kierunek studiów). Jak wróciłam to dalej rozmawialiśmy, pytał się mnie o studia, o hobby itd. Jak już wychodziliśmy z pubu, to jak przepuszczał mnie w drzwiach, tak lekko dotknął moich pleców, wiecie o co chodzi. Potem gdy odprowadził nas, to na pożegnanie przytulił koleżankę i mnie. Koleżanka była zaskoczona, bo jak mi potem mówiła, on nigdy tak nie robi, nie jest taki, żeby przytulać kogoś na pożegnanie/powitanie. Spodobał mi się i miałam nadzieję, że się odezwie, ale cisza. Nie chcę też sobie wkręcać, że mu się podobam, bo może po prostu był miły. Dodałam go do znajomych na fejsie, licząc, że się odezwie, ale tego nie zrobił. Nie chcę pisać, bo wyjdzie, że się narzucam. I tak zrobiłam pierwszy krok. Koleżanka pisała z nim i pytała jeszcze raz, co sądzi o mnie, to odpisał, że już powiedział, że jestem fajna.

Jak myślicie, czy jeśli nieśmiały facet, tak się zachowuje, to znaczy, że mu się spodobałam czy niekoniecznie? No i odezwać się do niego?

2

Odp: Odezwać się czy nie?

Szczerze mówiąc, to z nieśmiałymi facetami jest różnie. Niektórzy po prostu nie mają nic do powiedzenia i przez to są nieśmiali, a drugi to jest taki, który często zastanawia się, czy to, co robi lub mówi, jest stosowne i kogoś w ogóle interesuje. Biorąc pod uwagę to, że przy kuzynce był całkiem aktywny i był w stanie rozmawiać może świadczyć, że zwyczajnie przy dobrze znanej osobie czuł się o wiele pewniej.
Na Twoim miejscu, jeśli ten chłopak naprawdę Ci się podoba, spróbowała bym zagadać, może zaproponować wyjście - może jeszcze z koleżanką, może bez. Często to bywa tak, że właśnie tego typu ludzie muszą czuć się bezpiecznie, żeby być w stanie być aktywnym i mieć inicjatywę. Może to być kwestia otoczenia, środowiska czy znanej osoby w pobliżu.
A co do narzucania się - nie ma czegoś takiego, jeśli naprawdę się polubiliście. A jeśli Cię jednak nie polubił (a jednak mówi, że jesteś "ładna i fajna"), to co to za strata? Myślę, że warto spróbować - jeśli podczas spotkania opowiadał o czymś ciekawym, możesz do tego nawiązać w znajomości dodając, że chętnie byś o tym jeszcze posłuchała. Nieśmiali ludzie bardzo się otwierają, kiedy mówią lub zajmują się czymś, co ich fascynuje.
A potem to już pójdzie z górki. smile

3

Odp: Odezwać się czy nie?

Moim zdaniem zachowywal sie po prostu normalnie, ale zawsze mozesz to sprawdzic.

4

Odp: Odezwać się czy nie?
Michalina642 napisał/a:

Cześć, dziewczyny! Nigdy nie pisałam na takich forach, ale chciałam poznać zdanie innych babek. smile

W weekend moja koleżanka zaproponowała, żebyśmy wyszły na miasto z jej kuzynem (wszyscy jesteśmy studentami). Było bardzo miło, rozmawialiśmy razem na różne tematy. Mogę nawet powiedzieć, że mi się spodobał. Miałam wrażenie, że ja jemu też (choć nie byłam do końca przekonana, może po prostu był miły). Jak koleżanka poszła na chwilę, to wydawało mi się, że się speszył. Zamilkł, patrzył gdzieś przed siebie, a jak się na siebie spojrzeliśmy, to uśmiechnął się i widać było, że jest poddenerwowany. Dodam, że koleżanka mówiła, że jest on bardzo nieśmiały i trudno nawiązuje relacje. Jak byliśmy w trójkę, to rozmawialiśmy na luzie. Gdy poszłam do toalety, to koleżanka go podpytała, co o mnie sądzi, to powiedział, że jestem, cytując, "ładna i fajna". Dopytywał ją też o moje plany (mówiłam mu, że chcę iść na drugi kierunek studiów). Jak wróciłam to dalej rozmawialiśmy, pytał się mnie o studia, o hobby itd. Jak już wychodziliśmy z pubu, to jak przepuszczał mnie w drzwiach, tak lekko dotknął moich pleców, wiecie o co chodzi. Potem gdy odprowadził nas, to na pożegnanie przytulił koleżankę i mnie. Koleżanka była zaskoczona, bo jak mi potem mówiła, on nigdy tak nie robi, nie jest taki, żeby przytulać kogoś na pożegnanie/powitanie. Spodobał mi się i miałam nadzieję, że się odezwie, ale cisza. Nie chcę też sobie wkręcać, że mu się podobam, bo może po prostu był miły. Dodałam go do znajomych na fejsie, licząc, że się odezwie, ale tego nie zrobił. Nie chcę pisać, bo wyjdzie, że się narzucam. I tak zrobiłam pierwszy krok. Koleżanka pisała z nim i pytała jeszcze raz, co sądzi o mnie, to odpisał, że już powiedział, że jestem fajna.

Jak myślicie, czy jeśli nieśmiały facet, tak się zachowuje, to znaczy, że mu się spodobałam czy niekoniecznie? No i odezwać się do niego?


Chłopak był nieśmiały tylko wtedy kiedy został z Tobą sam na sam,ale już był śmielszy kiedy przyszła koleżankato wg mnie nieco dziwne zachowanie,a to,że dotknął Twoich pleców,czy przytulił na pożegnanie jeszcze nic nie znaczy.Pytasz czy odezwać się do niego - uważam, że powinnaś poczekać na krok z jego strony,jeśli nie da znaku życia to będzie oznaczało jedno. smile

5

Odp: Odezwać się czy nie?

Dzięki za odpowiedzi, dziewczyny! Jak widzę każda z nas ma inne zdanie, hehe. smile Pewnie poczekam, zobaczę czy będzie jeszcze coś o mnie mówił koleżance, a jak nie to może napiszę. Najgorzej działać pod wpływem emocji.

6

Odp: Odezwać się czy nie?
Michalina642 napisał/a:

Jak myślicie, czy jeśli nieśmiały facet, tak się zachowuje, to znaczy, że mu się spodobałam czy niekoniecznie? No i odezwać się do niego?

Hmm, nie wiadomo. Skoro powiedział, żeś ładna, to pewnie tak rzeczywiście uważa. Choć ładne mogą być dla nas też te osoby, do których nie czujemy mięty, więc... w ogóle, jak na studęta, bardzo wyrafinowana odpowiedź.
Samo zaproszenie i dodanie na fejsach nie jest żadnym wyczynem, żadnym pierwszym czy piątym krokiem. Więc ten krok, wg mnie, masz nadal przed sobą. Więc zagadać mozesz bez problemu - i dopiero po tym zobaczysz, jak on reaguje. Jeśli nie za bardzo, to daj sobie pani wówczas spokój.

7

Odp: Odezwać się czy nie?

Gdyby było lato, mogłabyś potrzebować kogoś na drugiego na kajak. :-) Teraz też coś wykombinujesz.
Normalne spotkanie, przecież nie zapraszasz na ślub od pierwszego wejrzenia, więc nie ma co się napinać. Ma być miło i niezobowiązująco. A chłopak pewno nie ma żadnych doświadczeń z dziewczynami.

8

Odp: Odezwać się czy nie?

Jak dla mnie to chłopak nie zrobił nic, po czym możnaby wnioskować zainteresowanie. Proponowałabym żeby koleżanka jeszcze zorganizowała jakies spotkanie we 3, jeśli faktycznie jest nieśmiały złapiecie konktakt

9

Odp: Odezwać się czy nie?

nie rób nic, wysłałaś zaproszenie, gdyby chciał to by się odezwał, nikt nie jest tak nieśmiały żeby nie zagdać na fb

10

Odp: Odezwać się czy nie?
sosenek napisał/a:

nie rób nic, wysłałaś zaproszenie, gdyby chciał to by się odezwał, nikt nie jest tak nieśmiały żeby nie zagdać na fb

Nie wiem czemu kobiety brak działań ze strony faceta tłumaczą nieśmiałoscią

11

Odp: Odezwać się czy nie?

Nie znam go za dobrze, widziałam go tylko raz. Wiem jednak od mojej koleżanki, że ten chłopak ogólnie jest bardzo skryty i wstydliwy, bo nawet taki jest przy dalszej rodzinie, tylko przy najbliższych jest otwarty i rozmowny. No i koleżanka uznała, że mu się spodobałam. Uznałam, że może i tak, skoro ona go bardzo dobrze zna. Ale sama już nie wiem. tongue

12

Odp: Odezwać się czy nie?
Michalina642 napisał/a:

Nie znam go za dobrze, widziałam go tylko raz. Wiem jednak od mojej koleżanki, że ten chłopak ogólnie jest bardzo skryty i wstydliwy, bo nawet taki jest przy dalszej rodzinie, tylko przy najbliższych jest otwarty i rozmowny. No i koleżanka uznała, że mu się spodobałam. Uznałam, że może i tak, skoro ona go bardzo dobrze zna. Ale sama już nie wiem. tongue

To skorzystaj z mojej propozycji i spotkajcie się jeszcze kilka razy we 3. Może chłopak się ośmieli a np za 3 czy 5 razem niech koleżanka, gdy wy we 2 będziecie powie, ze cos jej wypadlo i spedzicie czas we 2. Może coś z tego będzie

13

Odp: Odezwać się czy nie?
monika1906 napisał/a:
Michalina642 napisał/a:

Nie znam go za dobrze, widziałam go tylko raz. Wiem jednak od mojej koleżanki, że ten chłopak ogólnie jest bardzo skryty i wstydliwy, bo nawet taki jest przy dalszej rodzinie, tylko przy najbliższych jest otwarty i rozmowny. No i koleżanka uznała, że mu się spodobałam. Uznałam, że może i tak, skoro ona go bardzo dobrze zna. Ale sama już nie wiem. tongue

To skorzystaj z mojej propozycji i spotkajcie się jeszcze kilka razy we 3. Może chłopak się ośmieli a np za 3 czy 5 razem niech koleżanka, gdy wy we 2 będziecie powie, ze cos jej wypadlo i spedzicie czas we 2. Może coś z tego będzie

Spróbuję. smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odezwać się czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026