Zapytałem się mojej byłej po 3 miesiącach od rozstania czy chce odnowić kontakt , a uzyskałem odpowiedź „Nie wiem” zadałem pytanie w taki sposób „Chcesz żebyśmy odnowili kontakt? Zrozumiem jak nie”. Nie ukrywam, że chciałbym do do niej wrócić, odzyskać zaufanie.
1 2018-07-29 20:09:48 Ostatnio edytowany przez Czeluscie (2018-07-29 20:11:34)
Podobne tematy
Wracanie do byłej ZAWSZE jest złym pomysłem.
Witaj. Z własnego doświadczenia wiem,ze gdy na tak proste pytanie dostajesz odpowiedź "nie wiem", to tak naprawdę odpowiedź brzmi "nie ". Mój były mi tak właśnie odpowiadał,gdy zaczęło się między nami psuć. Ja go pytałam,czy chce być jeszcze ze mną, a on "nie wiem". Pytałam, czy mu jeszcze na mnie zależy,odpowiedź brzmiała "nie wiem". A po trzech tygodniach mnie porzucił. Oczywiście,w Twoim przypadku może być inaczej,może faktycznie się waha. Możecie spróbować się spotkać i o tym pogadać. Trzymam kciuki.
Dziwne to Twoje pytanie w tytule. Ca masz jej odpowiedzieć? Przecież nie zadała Ci żadnego pytania, a "nie wiem", to zwykle "nie'.
Jeśli będzie chciała odnowić kontakt, na pewno Cię znajdzie.
Zapytałem się mojej byłej po 3 miesiącach od rozstania czy chce odnowić kontakt , a uzyskałem odpowiedź „Nie wiem” zadałem pytanie w taki sposób „Chcesz żebyśmy odnowili kontakt? Zrozumiem jak nie”.
Dobrze dziewczyna odpowiedziała, bo jesteś kombinatorem. Zadajesz jej trudne pytania, zwalając na nią całą odpowiedzialność i ciężar. Ciapa nie mężczyzna.
Nie ukrywam, że chciałbym do do niej wrócić, odzyskać zaufanie.
No właśnie ukrywasz. Jak wąż wijesz się na ziemii. Skoro jesteś taki moralny, to dlaczego jej nie napisałeś "Chciałbym do Ciebie wrócić, chciałbym odbudować zaufanie.". Po prostu boisz się.
Dziwne to Twoje pytanie w tytule. Ca masz jej odpowiedzieć? Przecież nie zadała Ci żadnego pytania, a "nie wiem", to zwykle "nie'.
Jeśli będzie chciała odnowić kontakt, na pewno Cię znajdzie.
To po co ludzie odpowiadają „nie wiem” jak można po prostu powiedzieć „nie”. Napisałem jej , że zrozumiem gdyby jednak nie chciała.
Czeluscie napisał/a:Zapytałem się mojej byłej po 3 miesiącach od rozstania czy chce odnowić kontakt , a uzyskałem odpowiedź „Nie wiem” zadałem pytanie w taki sposób „Chcesz żebyśmy odnowili kontakt? Zrozumiem jak nie”.
Dobrze dziewczyna odpowiedziała, bo jesteś kombinatorem. Zadajesz jej trudne pytania, zwalając na nią całą odpowiedzialność i ciężar. Ciapa nie mężczyzna.
Nie ukrywam, że chciałbym do do niej wrócić, odzyskać zaufanie.
No właśnie ukrywasz. Jak wąż wijesz się na ziemii. Skoro jesteś taki moralny, to dlaczego jej nie napisałeś "Chciałbym do Ciebie wrócić, chciałbym odbudować zaufanie.". Po prostu boisz się.
Czy może komuś zacząć znowu zależeć jak jednak przekona się , że zrobił błąd zrywając?
evalougo napisał/a:Dziwne to Twoje pytanie w tytule. Ca masz jej odpowiedzieć? Przecież nie zadała Ci żadnego pytania, a "nie wiem", to zwykle "nie'.
Jeśli będzie chciała odnowić kontakt, na pewno Cię znajdzie.To po co ludzie odpowiadają „nie wiem” jak można po prostu powiedzieć „nie”. Napisałem jej , że zrozumiem gdyby jednak nie chciała.
Ona nie wie, bo nie wie, o co Ci chodzi, to Ty nie napisałeś wprost, że chciałbyś do niej wrócić, tylko durne podchody robisz. I jeszcze pretensje teraz masz...
Ona mi odpowiada tak konkretnie i na temat a od wczoraj już nic nie odpowiedziała..
Brak odpowiedzialności to też odpowiedź.
Brak odpowiedzialności to też odpowiedź.
Czyli nie ma ochoty odnawiać kontatku? Zresztą miała czas odpisać bo widziałem , że była aktywna na jednym z portali społecznościowych.
No i sam sobie odpowiedziałeś, autorze.
Przestań się płaszczyć. Nawet gdyby do Ciebie wróciła to nie miałaby szacunku do Ciebie i byłbyś obiektem manipulacji. Odpowiedź nie wiem oznacza, że jeszcze zostawia jakąś furtkę gdyby się okazało, że nie może nic znaleźć lepszego to wtedy wyląduje u Ciebie z przymusu i będzie siedzieć do czasu aż pojawi się lepszy wybór wtedy będziesz tutaj pisał pytania "dlaczego mnie zdradziła?". Dlatego, że Cię nie kocha i nie szanuje a Ty się pchasz. Znajdź sobie fajną dziewczynę na swoim dobrym poziomie a nie byle kogo, kto Cię nie szanuje i nie kocha bo Ci zrujnuje życie psychiczne i finansowe.