Mam pytanie co odpowiedziec na pytanie o zarobki - duza firma, zagraniczna, na strefie ekonomicznej - stanowisko customer service, wymagaja angielskiego, kontakt z klientami, zamówienia, wspieranie działu marketingu ?
Podobne tematy
Najlepiej prawdę.
Najlepiej prawdę.
taa... a jak nie mam orientacji to, co
Wcale nie pomogłeś ![]()
Wydaje mi się, że pomogłem bo to jest najlepsza rada
. Po prostu szczerze powiedzieć ile chciałabyś zarabiać
. Jeśli nie masz orientacji to poszperaj w necie ile można zarobić na takim stanowisku w Twoim mieście czy województwie. Troszkę źle sformułowałaś chyba pytanie bo powinno być ile zarabia się na takim stanowisku a nie co powiedzieć jak zapytają o zarobki
.
Pozdrawiam i życzę kupę kasy w nowej pracy
.
Zawsze możesz podać kwotę zawyżoną. Znaczy taką, która przekracza Twoje oczekiwania, a potem zaznaczyć że znasz realia, jesteś elastyczna i skłonna do dogadania się. Oni trochę zjadą pewnie z propozycji i gra gitara ![]()
odpowiedz "prawdę" tez nie jest do końca właściwa ... bo jaka jest prawda...
lub ja jej nie znam
zna ja tylko pracodawca
poszperałam
... i niech Twoje słowa będą prorocze ![]()
odpowiedz "prawdę" tez nie jest do końca właściwa ... bo jaka jest prawda...
lub ja jej nie znam
zna ja tylko pracodawca
Znasz ją Ty bo to z reguły jest pytanie o Twoje oczekiwania, no a te chyba znasz?
8 2014-01-08 23:06:14 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-08 23:09:59)
No chyba że jest to jej pierwsza praca ja też z początku byłam mało życiowa nie orientowałam się ile by mi odpowiadało, ale wraz z podjęta pracą okazało się że niestety mogłam zażądać więcej bo moje oczekiwania były zbyt niskie, czynsz, prąd poszedł w górę a także ceny wielu produktów ![]()
pamiętaj zawsze chciej więcej niż potrzebujesz a potem powiedz że możesz robić za mniej tak jak ci radzono, ja zawsze tak robię i dobrze na tym wychodzę, choć w niektórych zawodach gdzie jest wielu takich pracowników szef oferuje ile może ale i w tym wypadku dzięki temu masz gwarancje ze przynajmniej nie robisz mniej od swoich koleżanek oraz kolegów ![]()
Koleżanka ma 30 lat ![]()
10 2014-01-08 23:10:57 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-08 23:11:39)
Nie zauważyłam, może wcześniej nie pracowała zarobkowo ![]()
30 latki to przecież kobiety już ogarnięte ![]()
Jenka, ale wie ile życie kosztuje i jaka kwota ją satysfakcjonuje ![]()
12 2014-01-08 23:26:17 Ostatnio edytowany przez AnnaKa2014 (2014-01-08 23:30:19)
pracowałam wczeniej ale tam nie było pytania o zarobki, każdy dostawał tyle samo, było ustalone.
To powiem 3000zł, moze zjadą do 2500zł , a i tak jest okres probny wiec pewnie po tym okresie dodają troche.
dodam , że mam teraz przerwe w zatrudnieniu, nie pracowalam wczesniej na takim samym stanowisku. mieszkam w malym miescie i tutaj wybór poszukiwań jest mocno ograniczony, więc to nie ja rozdaję karty
sorry za literówki:)
To powiem 3000zł, moze zjadą do 2500zł , a i tak jest okres probny wiec pewnie po tym okresie dodają troche.
No! I to wydaje się być najrozsądniejsze. Życzę Ci powodzenia w nowej pracy i szybkiej podwyżki ![]()
Dzięki
i trzymajcie za mnie kciuki !
to jest chyba jedno z najtrudniejszych pytań podczas rozmowy, ja ostatnio powiedziałam za mało ;/ człowiek nie chce przesadzić a jak się potem dowiaduje ile mógł powiedzieć no to nieźle można się wkurzyć, ja ma dziś rozmowe o pracę, tyle ze przez tel. tego jeszcze nie przerabiałam, zobaczymy jak mi pójdzie ![]()
Powiem tak, to nawet nie jest trudne pytanie, ale chamskie, bo pracodawca z góry ma nad Tobą przewagę (on wie ile może zaproponować, oraz ile krzyknęli Twoi konkurenci, Ty nie wiesz nic). W cywilizowanych krajach trzeba podawać przynajmniej widełki.
Najprościej jest wypytać (ew. poszukać w necie), aczkolwiek dużo zależy od wielkości firmy, miasta itd. powodzenia
Powiem tak, to nawet nie jest trudne pytanie, ale chamskie, bo pracodawca z góry ma nad Tobą przewagę (on wie ile może zaproponować, oraz ile krzyknęli Twoi konkurenci, Ty nie wiesz nic). W cywilizowanych krajach trzeba podawać przynajmniej widełki.
Najprościej jest wypytać (ew. poszukać w necie), aczkolwiek dużo zależy od wielkości firmy, miasta itd. powodzenia
Fakt chamskie pytanie ze strony pracodawcy ale zawsze jest zadawane teraz moje pytanie dlaczego zależy od miasta, czy dlatego bo tak się zmówili ? ....
Jeśli to firma lokalna to może zależeć ale też nie koniecznie, jeśli partnerzy są z innych miast.
Zadzwonił do mnie ten prezes z tej firmy, miałam rozmowę już wczeniej. powiedział ze mają innego kandydata.
walił mi formułkami z porad dla pracodawców : miło było Pania poznać i pani kwalifikacje, jest pani intereująca osobą, może w przyszlości uda sie dopaować dopani stanowisko .
I co myslicie?
20 2014-01-09 22:20:39 Ostatnio edytowany przez AnnaKa2014 (2014-01-09 22:21:20)
Powiem tak, to nawet nie jest trudne pytanie, ale chamskie, bo pracodawca z góry ma nad Tobą przewagę (on wie ile może zaproponować, oraz ile krzyknęli Twoi konkurenci, Ty nie wiesz nic). W cywilizowanych krajach trzeba podawać przynajmniej widełki.
Najprościej jest wypytać (ew. poszukać w necie), aczkolwiek dużo zależy od wielkości firmy, miasta itd. powodzenia
Dokladnie i takie robienie idioty z kandydata, ale pomysl z widelkami jest ok. tez mozna by tak im odpowiedzieć
Ja powiedziałam kiedyś wyzsza kwote, to mi od razu powiedzieli, ze niestety oni oferuja duzo mniej niz ja chce....i juz spalona bylam...to chamskie pytanie, bo bez wzgledu jakbys odpowiedziala, to pracodawca i tak zrobi po swojemu...
wystarczy znaleść w GUSie informacje, ile wynosi przeciętny zarobek na konkretnym stanowisku w konkretnym regionie i mniej wiecej tyle powiedziec. Nie przerazimy pracodawcy i raczej stratni nie będziemy:)