netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy da się pomóc mojej kobiecie?

1 odpowiedź1 074 wyświetleniazałożony przez marti7, 20.07.2018

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy da się pomóc mojej kobiecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Czy da się pomóc mojej kobiecie?

Mamy po 23 lata, ze sobą jesteśmy od ponad roku. Moja kobieta ma zbyt dużą empatię. Dziś jej najlepsza przyjaciółka rozeszła się z chłopakiem, koleżanka kilka dni wcześniej też. Przez to ma tragiczny humor, chciałaby im pomóc ale nie może. Dodatkowo uważa, że jeśli jest kłopot to nie da się go rozwiązać i to tylko napędza karuzelę zdołowała, mówi, że nic nie umie, nic nie potrafi zrobić i co gorsza że tego NIE DA SIĘ ZMIENIĆ. Mówię jej ciągle, że to nie prawda i wszystko siedzi w głowie tak na prawdę i zależy od sposobu myślenia, ale ona jak grochem o ścianę - ma mi za złe, że próbuję jej wyjaśnić, że da sie zrobić coś czego NIE DA SIĘ ZROBIĆ. Z tego co wiem kiedyś była normalna pogoda, ale po rozpadzie swojego ostatniego związku 3 lata temu jej były niejako znęcał się nad nią - wiedział, że ma mega empatię i to wykorzystywał, np. kilka razy mówił, że popełni samobójstwo, na co ona rzucała wszystko i leciała go "ratować". Dodatkowo z racji, że on był w kolejnym patologicznym zwiazku, to środowisko uznało ją za dziwkę i tego też ma zrytą psychikę za tamten okres. Była nawet u psychologa z tym, podobno coś pomogło. Na codzień jest normalnie, wesoła usmiechnięta, wszystko ok. Ale jeśli pojawią się problemy, nawet u bliskich znajomych, to ona przeżywa to gorzej niż oni, karuzela smutku i niewiadomo czego napędza się, prowadzi to do powrotu myslami do najgorszych chwil, czyli tych kiedy była ta patoogia z byłym. Czy da się jej jakoś pomóc? Zredukować te empatię, przejmowanie się innymi i napędzanie karuzeli " ja nic nie zrobie, nie dam rady, nie poradzę sobie"? Dodam, że przez np. miesiac jest normalnie pozytywnie, ale jak juz coś ją zasmuci, to potrafi cały dzień smęcić sie tylko tym i uparcie wrzeszczeć, ze nic sie nie da z tym zrobic. Jakies porady macie do tej sytuacji?

2

Odp: Czy da się pomóc mojej kobiecie?

marti7 - mamy już jeden wątek, w którym piszesz o problemach emocjonalnych swojej dziewczyny: https://www.netkobiety.pl/t110737.html.
Dlaczego zakładasz nowy temat, zamiast kontynuować dyskusję w poprzednim wątku ?

Na forum obowiązuje zasada, która mówi że jeden związek = jeden temat.

Proszę, zapoznaj się ponownie z regulaminem i nie powielaj istniejących tematów. Dziękuję/ IsaBella77

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy da się pomóc mojej kobiecie?


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026