netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

5 odpowiedzi2 828 wyświetleńzałożony przez przyjaciolka8719, 22.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

witam mam taki problem....
mój kumpel, a raczej mojego kumpla przyjaciel ma problem z ex... zerwali ze sobą pare miesięcy temu. Na samym początku jakoś to przeżywał, póżniej było z nim lepiej i w sumie myslelismy ze jest ok.. Teraz zrobiło się gorzej bo ona chce chyba wrocic. O ile jestem zorientowana w sytuacji to ona ma innego chłopaka, ale zwyczajnie się z nim nudzi, a o powrocie do mojego znajomego myśli w kategorii zysków i strat co mnie przeraża bo o miłości tu nie ma mowy...
okazało się że kumpel nie wyleczył się z niej i teraz przypomina ducha... Bo sam mówi że powrót do niej jest bez sensu, a nie potrafi się wyleczyć z niej sad a ciągłe imprezy i nowe hobby nie pomagają... a ex jak na złość wypisuje mu smsy...

I teraz nastała nietypowa sytuacja... Mój przyjaciel poprosił mnie bym poflirtowała z jego kumplem... Nie wiem na jakiej zasadzie to niby ma być... Ale poproszono mnie bym pomogła mu się wyleczyć z ex...

Z tego co wiem bardzo mu się podobam, wypytywał czasem o mnie itp.

i nie wiem jak pomóc tak by siebie nie zranić... chce być przyjaciółką ale taką może bliższą, nie będę ukrywać podoba mi się on...

ale na razie nie chce wchodzić w coś tak skomplikowanego... nic na siłę... bo widzę że on jeszcze ex kocha...

doradżcie mi co powinnam zrobić jak zajmować tego kumpla jak z nim rozmawiać czy brac go na jakies wycieczki imprezy cokolwiek....

Mój przyjaciel stwierdził że jestem ostatnią deską ratunku...

2

Odp: jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

Mysle,ze powinniscie go wszedzie zabierac ze soba ,jesli tylko macie na to ochote.Siedzenie w samotnosci napewno mu nie pomoze.

A co do pomyslu twojego przyjaciela.....

Piszesz,ze on ci sie podoba i ze ty podobasz sie jemu,skoro tak,to dlaczego wlasciwie z nim nie poflirtowac?
Raczej nikt nie ucierpi skoro oboje sie lubicie?  Podobno najlepszym lekiem na ex jest nowa dziewczyna smile Ale nie zawsze tak jest,bo nawet kiedy ma sie kogos nowego,to bywa ze mysli sie o ex sad

Rozumiem,ze wolisz sie nie pchac w nic skomlikowanego,bardzo dojrzale podejscie smile Moze zamiast od razy flirtowac,po prostu pobadzcie razem,czasem,pogadajcie i zblizcie sie do siebie smile Poznasz go blizej i przekonasz sie czy jest to facet dla ciebie smile

Czesto jest niestety tak, ze tylko czas pozwoli mu zapomniec o ex. A kontakty z ludzi jednak zawsze to troszke ulatwiaja smile

pozdrawiam

3

Odp: jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

to skoro już jestesmy na tym temacie... to sytuacja sie troche skomplikowala...

a mianowicie...

chciałam się przekonać jak ten kumpel jest w niej zakochany... i trochę przegięłam... moja wina... to znaczy zaczęłam z nim rozmawiać o pocałunkach trochę o seksie / taka zwyczajna prosta rozmowa/... i nagle mi się wymsknęło ' ty pewnie jesteś tak wierny swojej ex że nie jesteś wstanie mnie pocałować' i posłałam uśmiech... i tu się zdziwiłam...  :shock:  nie miał problemów z pocałowaniem mnie ani z dotykaniem...

gdy wróciłam do domu otrzymałam smsa ' twój zapach za mną chodzi' xD

jest to dziwne bo jeszcze wczoraj byłam wstanie powiedzieć że mi się podoba, świetny facet i nawet o czymś bym tam sobie pomarzyła a teraz...? czuję się żle, jakoś tak mnie odpycha od niego, pocałunek niby ok / to w koncu byl tylko pocałunek nie wyolbrzymiajmy tego/ ale nagle zdalam sobie sprawe ze to nie jest to.... to byl jeden moment a czuje sie jakbym bawila sie jego uczuciami... najgorsze jest to, że prawdopodobnie rozpaliłam w nim ochote na mnie a teraz musze mu powiedziec ze nic z tego... xD

4 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-03-24 19:19:33)

Odp: jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

Oj kochana....naprawde sadzilas,ze on sie nie odwazy ciebie pocalowac? Po tym co przeszedl,potrzebuje czulosci i ciepla,a ty dalas mu wyrazny sygnal. Na dodatek wiesz,ze mu  sie podobasz,wiec nie rozumiem skad twoje zdziwienie tongue

No tak,bywa ze facet nam sie podoba,szalejemy za nim,ale gdy nastapi pierwszy pocalunek,to nam przechodzi...

Mialam sama kiedys taka sytuacje,ze bylam zakochana jak szalona he he,kazda minute wypelniala mysl o tym chlopaku,a jak juz go zdobylam to wszystko przeszlo jak reka odjal !!!  Sama tego nie rozumialam smile

Szkoda tylko,ze ten ,,twoj'' teraz ma nadzieje na cos wiecej sad Dalas mu pozwolenie,aby tak myslal.jesli powiesz mu teraz,ze to byla pomylka to znowu sie chlopak zalamie.... sad

Ale sie wpakowalas... Na twoim miejscu,staralabym sie spedzac z nim duzo czasu,blizej poznac i moze cos ,,zaskoczy',dojrzysz jego cechy...

5

Odp: jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

Mam troszke podobny temat, a nie chce zakładać drugiego, podobnego wątku.
Otóż. Jakieś dwa albo trzy tygodnie temu mojego kumpla rzuciła dziewczyna po ponad 5 latach chodzenia. On jest załamany, mówi, że życie straciło dla niego sens itp. itd. nasza wspolna koleżanka chce nas swatać... ale ja jej mówie, że to jeszcze stanowczo za wcześnie na takie rzeczy. Chodzi mi głownie o Wasze zdanie odnoście tego chłopaka, wiem, że go nie znacie, ale moze ktora miala podobnie albo ma jakąś teorie. K. od zawsze mi się podobał (znamy się 2 lata). Mówi mi o rzeczach o których wie tylko jego rodzina, ufa mi, czuje się dobrze w moim towarzystwie. Ostatnio Aga, oczywiście musiała z nim wjechać na mój temat... powiedział jej że wg niego jestem ładna, fajna, miła i bardzo sympatyczna. Ale też nie dodał przy tym, że nie dla niego ani nic z tych rzeczy. Powiedział tej koleżance, że domyślił się, że mi sie podoba... (niedawno to odkrył...). Koleżanki z klasy mówiły mi, że patrzy się na mnie tak jakby też mu się podobała... ale nie wiem czy przypadkiem, tak tylko tego nie mówią, żeby mi zrobić nadzieje... Rok temu jak byliśmy na pizzy, gadaliśmy na jakiś temat i koleżanka się go o coś zapytała, a on jej odpowiedział tak; "nawet Sabina nie wie" (czyli ja ;p). To wszystko jest moim zdaniem troche skomplikowane, ale może tylko mnie się tak wydaje. Co Wy o tym sądzicie? może coś z tego być w przyszłości?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jak pomoc kumplowi, który jeszcze się nie odkochał?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026