netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chłopak z klubu

4 odpowiedzi1 799 wyświetleńzałożony przez 00Kamilka00, 04.07.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: chłopak z klubu

Ostatnio w kubie poznałam pewnego mężczyznę. Długo ze sobą tańczyliśmy, rozmawialiśmy nawet jak gdzieś się rozeszliśmy na jakiś czas to ten chłopak do mnie powracał, przez większą część nocy kręcił się gdzieś blisko, nie był namolny, ani natarczywy. Można by go zaliczyć do raczej poukładanych, zaproponował spotkanie poza klubem i wymienienie się nr. Dałam mu swój on mi swój. Myślałam że się odezwie a tu nic ( minęły już magiczne 3 dni tongue )
co o tym myślicie? Czy wypada mi się odezwać jako pierwszej?

2

Odp: chłopak z klubu

Hmm nie trać nadziei, może się jeszcze odezwie? Ja w klubie poznałam swojego narzeczonego smile

3 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-07-05 10:53:22)

Odp: chłopak z klubu
00Kamilka00 napisał/a:

Ostatnio w kubie poznałam pewnego mężczyznę. Długo ze sobą tańczyliśmy, rozmawialiśmy nawet jak gdzieś się rozeszliśmy na jakiś czas to ten chłopak do mnie powracał, przez większą część nocy kręcił się gdzieś blisko, nie był namolny, ani natarczywy. Można by go zaliczyć do raczej poukładanych, zaproponował spotkanie poza klubem i wymienienie się nr. Dałam mu swój on mi swój. Myślałam że się odezwie a tu nic ( minęły już magiczne 3 dni tongue )
co o tym myślicie? Czy wypada mi się odezwać jako pierwszej?

Nie odzywaj się pierwsza. Niby emancypacja itd, ale atawizmy cały czas w nas drzemią. Jak mu pykło, to się odezwie. No chyba, że zapisałaś mu telefon na kartce, albo na ręce szminką haha

4

Odp: chłopak z klubu
00Kamilka00 napisał/a:

Ostatnio w kubie poznałam pewnego mężczyznę. Długo ze sobą tańczyliśmy, rozmawialiśmy nawet jak gdzieś się rozeszliśmy na jakiś czas to ten chłopak do mnie powracał, przez większą część nocy kręcił się gdzieś blisko, nie był namolny, ani natarczywy. Można by go zaliczyć do raczej poukładanych, zaproponował spotkanie poza klubem i wymienienie się nr. Dałam mu swój on mi swój. Myślałam że się odezwie a tu nic ( minęły już magiczne 3 dni tongue )
co o tym myślicie? Czy wypada mi się odezwać jako pierwszej?


Sama pierwsza nie dzwoń w żadnym wypadku,czekaj od niego na jakikolwiek znak,a jeśli sie nie odezwie, to będzie oznaczało to jako zwykła dla tamtego przygoda. Nie przejmuj się bo  tacy na oko poukładani,a potem niesłowni też się zdarzają. smile

5

Odp: chłopak z klubu
00Kamilka00 napisał/a:

Ostatnio w kubie poznałam pewnego mężczyznę. Długo ze sobą tańczyliśmy, rozmawialiśmy nawet jak gdzieś się rozeszliśmy na jakiś czas to ten chłopak do mnie powracał, przez większą część nocy kręcił się gdzieś blisko, nie był namolny, ani natarczywy. Można by go zaliczyć do raczej poukładanych, zaproponował spotkanie poza klubem i wymienienie się nr. Dałam mu swój on mi swój. Myślałam że się odezwie a tu nic ( minęły już magiczne 3 dni tongue )
co o tym myślicie? Czy wypada mi się odezwać jako pierwszej?

Nad czym się zastanawiasz? Takie zagwozdki to można mieć w wieku 15 lat, a nie u dorosłych ludzi. Masz ochotę na kontakt to podejmij kroki by go nawiązać.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026