Zdradził mnie. A ja mam ochotę o wszystkim zapomnieć i dać mu drugą szansę. Kiedyś powiedziałam sobie, że facet który mnie zdradzi jest skończony. A teraz jak jestem w takiej sytuacji, nie wiem co robić. Uwierzyć w jego zapewnienia, że to był błąd, że liczę się tylko ja? Gdyby tak było to zdrada nie miałaby miejsca. Nie powiedziałam mu o moich przemyśleniach. Uderzyłam go, stanowczo powiedziałam, że to koniec i że nie chcę go więcej widzieć. On powiedział, że będzie się starał i swoim zachowaniem udowodni miłość do mnie.
Uwierzyć i dać drugą szansę czy definitywnie zakończyć? Byłyście w takiej sytuacji? Kocham go i to jest najgorsze..