Zastanawiam czy cos jest na rzeczy otóż pracuje z takim jednym, który wodzi wzrokiem gdy jestesmy w pomieszczeniu gdzie jest duzo osob, czasem w małym pomieszczeniu unika mojego wzroku tak jakbym w ogole nie istniała , a jak już spojrzy to tak spojrzy "spod oka". Nie powiem jak sie spotkamy pierwszy powie "czesc" ... Nie wiem czy to niesmiałosc czy cos innego. Z innymi osobami w tym kobietami rozmawia bez problemu... Mam go w znajomych na fejsie i instagramie, gdzie niby lubi moje zdjecia itp. a na "Żywo" jakos mu sie gadka nie klei....
Podobne tematy
Od dzisiaj nie polajkuję nikogo zdjęć na fejsie, bo ktoś- nie daj Boże- pomyśli, że może mi się podobać...
A tak poważnie: nie robi wiele, aby rozmowa wam się skleiła.
Co myśleć? Nic. Ewentualnie zagadać, jak się znowu nie sklei- zająć się pracą ![]()
Moze nie robi za wiele bo, wie ,ze jestem z kims.....
A skoro jestem z kims, a gapi sie ukradkiem i takim wzrokiem jak to okreslilam "spod oka" to moze jednak cos to oznacza?
Autorko a co to mogłoby oznaczać Twoim zdaniem? Ze zainteresowany chyba jedynie.
Czy w obecnym związku szczęśliwa jesteś?
Najpierw zakończ obecny związek jeżeli masz zamiar taki.
Moze nie robi za wiele bo, wie ,ze jestem z kims.....
Czasem kobieca logika, to wyższa matematyka. ![]()
Na innym forum może ten własnie kolega opowiada, że podoba mu się koleżanka z pracy. Wie że nie ma szans, bo jest zajęta. Przedstawiają mu tam różne filozofie, żeby sobie odpuścił. Wiadomo nie ma szans. Mówią nie bądź naiwniakiem, ona kocha innego. A tu wychodzi, że ona tak bardzo tego innego nie kocha. Trzyma tylko pewną gałąź, a zerka z ciekawością na inna.
Moze nie robi za wiele bo, wie ,ze jestem z kims.....
A skoro jestem z kims, a gapi sie ukradkiem i takim wzrokiem jak to okreslilam "spod oka" to moze jednak cos to oznacza?
Sama nie wiesz czego chcesz. Skoro jesteś z kimś, to po co kombinujesz z facetem, który się jakoś tam patrzy?