Miałam nadżerkę przed urodzeniem dzieci. Wczoraj byłam na cytologii, teraz czekam na wyniki. Jak przebiega leczenie?
Podobne tematy
Ja miałam przed ciążą małą nadżerkę nie kwalifikującą się do leczenia. Dostałam tylko jakieś leki dopochwowe. Nadżerka sama zniknęła, według lekarza ciąża ją wyleczyła i na kontroli po porodzie nie było już śladu.
U mnie półtora roku i nadal jest.
Miałam wymrażaną nadżerkę. Był przez parę ładnych lat spokój. Ale obawiam się, że znów wróciła (tak mi przynajmniej wychodzi z objawów po pobieraniu cytologii, a do poznania wyników jeszcze z tydzień...). Więc pewnie trzeba będzie wymrażanie powtórzyć...
Ja miałam również wymrażaną. Jakieś 8 lat temu i do tej pory nie wróciła. Nie było to nic wielkiego, ani poważnego. Sam "zabieg" lekko nieprzyjemny przez chwilę.
Nie było w zasadzie żadnego leczenia, od razu wymrażanie. Nie powróciła nigdy.