NADŻERKA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » NADŻERKA

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: NADŻERKA

Kochane kobitki!

2 lata temu ginekolog "wykrył" u mnie nadżerke, zrobiłam cytologie, gr 1. Poweidział, że z usunięciem nadżerki nie musze się spieszyć, jeśli teraz nie planuje ciąży. No to się nie spieszyłam. Za 4 dni mam wyniki cytologii i cholernie się boję, że przez tą nadżerkę będą złe;/. Jak to w końcu jest? Trzeba ją szybko usunąć czy nie? czy ma ona duży wpływ na raka szyjki macicy? I czy metoda"przypalnki" jest odpowiednia dla kobiety , która jeszcze nie rodziła? Ach my kobiety, same problemy!

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez beatkam63 (2009-04-05 20:42:53)

Odp: NADŻERKA

Generalnie nadżerkę trzeba usunąć ale to zależy od wielkości i głębokości ranki. Niektóre ulegają samoistnie wygojeniu inne nie. Na dziś tzw.wypalanka to najpopularniejsza metoda ( słyszałam coś o zamrażaniu ale nie wiem czy to prawda) . (Robiłam wypalankę   4 lata temu i  b.bolało. ) Grupa I w badaniu cyt. to b.dobry wynik. Nadżerka nie jest przeciwwskazana dla kobiet które jeszcze nie rodziły.

Al chiaro di luna-w swietle ksiezyca

3

Odp: NADŻERKA

Ja miałam nadżerkę po porodzie ale była duża i musiałam jej się pozbyć od razu lekarka wybrała mrożenie i powiem że zapłaciłam 100zł
za 2minuty nic nie bolało i po problemie minęły 4 lat od tego czasu i jet ok.

4

Odp: NADŻERKA
fenix napisał/a:

Ja miałam nadżerkę po porodzie ale była duża i musiałam jej się pozbyć od razu lekarka wybrała mrożenie i powiem że zapłaciłam 100zł
za 2minuty nic nie bolało i po problemie minęły 4 lat od tego czasu i jet ok.

Więc warto wybrać tę metodę. Ja robiłam wypalankę na ubezpieczenia i tak dopłacałam po 50 zł do każdej. A że trzeba  było robić 2 razy więc i tak poszła stówa, tyle że się nacierpiałam  bez potrzeby.

Al chiaro di luna-w swietle ksiezyca

5

Odp: NADŻERKA

teraz pewnie to jest tańsze tyle że nie wiem czy każda kobieta może mieć ta metodę ale lekarz odpowie na wszelkie pytania.

6

Odp: NADŻERKA

jakie sa objawy Nadzerki??

7

Odp: NADŻERKA

częste zapalenia upławy , ale ogólnie przy badaniu  ją widać

8

Odp: NADŻERKA

ja miałam nadżerkę jakieś 3 lata temu i to była ranka wielkości monety 20gr. ( tak mi mówił lekarz ), więc niewielka...ginekolog postanowił ją usunąć farmakologicznie.
Najpierw musiałam pozbyć się stanu zapalnego ( trwało to prawie rok:( ), potem już poszło szybko - co tydzień lekarz nakładał na tą rankę lek w płynie ( kosztował mnie ok 100zł ) - czułam się po nim fatalnie...
Ale się wyleczyłam...niby lekarz mi powiedział na początku, że to nic takiego...ale z tego NIC zrobiło się niezłe zamieszanie!
Gdybym miała teraz wybrać to też wybrałabym metodę z mrożeniem...
a moje objawy to : upławy, ostry stan zapalny i przenikliwy ból uniemożliwiający współżycie.

Być jak płynąca rzeka...

9

Odp: NADŻERKA

przeniesiony post Takaja

Takaja napisał/a:

Dziewczyny pomóżcie Czy któraś z Was miała kiedyś nadżerke?? Jakiś czas temu stwierdzono u mnie nadzerke i silny stan zapalny, najpierw przepisano mi jakies tabletki Gynalgin, potem bralam te z kwasem mlekowym, cytologia wyszla nieprawidłowa, potem przepisano mi jakies MacMiror i dzisiaj odebralam wyniki  z cyt i znowu wyszlo duzy stan zapalny i rozmaz niezadowalający Przepisano mi kolejny raz te Ginalgyn i do tego jakies 4 kapsułki doustnie Orungal. Jak przeczytałam skutki uboczne tych tabletek to sie przeraziłam. Nie wiem juz co robić, nie wezme ich, bo się boje wziąść. Miałam mieć ten zabieg zamrażania, ale lekarz mi powiedział, że dopóki cytologia nie wyjdzie zadowalająca, to nie może mi go zrobić. Jestem załamana, bo juz nie wiem o co chodzi. Przecież nie moge brać niewskończoność tych tabletek, bo nie wiem jak mi sie na zdrowiu to odbije. Dziewczyny prosze piszczcie jeżeli ktoraś z Was, miała nadżerkę, jak to wszyskto wyglada. Boję się, że to sie przekształci w coś poważnego sad((

10

Odp: NADŻERKA

Sueno6 to przez ten rok brałaś cały czas jakies tabletki, żeby zlikwidować ten stan zapalny ?? Bo ja juz nie wiem czy to tak ma byc wlasnie Dopóki nie zlikwiduje sie stan zaplany, to nie bedzie mozna zrobic zabiegu np. zamrazana??

Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...

11

Odp: NADŻERKA

Takaja - niestety...cały rok się męczyłam, bo ginekolog stwierdził, że najpierw trzeba koniecznie wyleczyć ten stan zapalny...też miałam silny...jednak ja nie miałam potem zabiegu zamrażania - tylko lekarz po wyleczeniu tego stanu zapalnego 3 krotnie (raz na tydzień) nakładał na tą "rankę" specjalny preparat (nie pamiętam nazwy, musiałam od niego kupić go - był w formie takiego płynu chyba)..
Niestety nie wiem jak to jest z tym zabiegiem zamrażania hmm

Być jak płynąca rzeka...

12

Odp: NADŻERKA

To prawda , najpierw lekarz musi wyleczyć stan zapalny,spowodowanym tym że miałam nadżerkę  . Zawsze dostawałam stanu zapalnego po wizycie na basenie ,no więc aby móc korzystać z basenu wyleczyłam zapalenie a później pani doktor przepisała mi właśnie ten płyn w małych buteleczkach umieszczonych w styropianie . Lek był na pewno na literkę ,,S" też zapomniałam nazwy ,kosztował 110 zeta ,ale warto było . Podczas pierwszej wizyty troszkę szczypało ,ale za drugim razem było ok.  Ta metoda to podobno zamrażanie ,ale do końca nie jestem pewna.

Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

13

Odp: NADŻERKA

Pewnie nikt mi nie uwierzy ale co mi tam napisze wam jak ja wyleczyłam swoją nadżerkę sama bez pomocy lekarzy.Moja historia zaczęła się dawno temu , kiedyś miałam częste stany zapalne i po kilku latach bez skutecznego leczenia u ginekologa okazało sie że mam nadżerkę ale że byłam wtedy dziewicą to lekarz mi nie mógł jej usunąć , po kilku kolejnych latach gdy urodziłam dziecko lekarz usunął mi tę nadżerkę . Tak naprawdę to po tym zabiegu wypalania nie było żadnej poprawy bo nadal miałam silne upławy i do tego ten ból przy współżyciu  nie dawało mi to normalnie funkcjonować aż w końcu znalazła dziwną metodę ale tanią . Ta metoda polega na tym że wkładam sobie tampon a potem wstrzykuję strzykawką aloes rozcieńczony z wodą tak 15 ml , tak robiłam przez dwa tygodnie w odstępach kilu dniowych . Nie powiem że to było bezbolesne bo bolały mnie jajniki dość mocno , a potem przestały boleć i jestem zdrowa . Te tampony używałam tylko na noc  i dotąd aż wszystkie objawy nadżerki zniknęły . Jestem bardzo zadowolona bo bóle miesiączkowe mi się zmniejszyły dzięki temu.

Idz za głosem serca i nie obracaj się za siebie bo inni mogą to wykorzystać ...Kocham taniec , on jest zwierciadłem mojej duszy!!!!

14 Ostatnio edytowany przez blacrose (2009-07-04 22:45:28)

Odp: NADŻERKA

jJ miałam nadżerke po pierwszym porodzie (cytologia grupa 3 - ale nigdy w życiu nie zobaczyłam tego na "papierze" więc myślę, że lekarz mnie oszukał - w celu wykonania płatengo zabiegu) - koszt wypalenia 450 zł.
Po drugim porodzie kolejna nadżerka (podobno - nie miałam żadnych objawów. Inny juz ginekolog miał mi ja zarażac ale juz gdy byłam na fotelu zdecydował sie na wypalanke (bo mrozenie miało byc płatne 300 zł).
Nie do końca wierze lekarzom (szczególnie ginekologom) mam zle doświadczenia ale chodzić trzeba - przebierac tez za bardzo nie ma  w kim...

15

Odp: NADŻERKA
blacrose napisał/a:

Nie do końca wierze lekarzom (szczególnie ginekologom) mam zle doświadczenia ale chodzić trzeba - przebierac tez za bardzo nie ma  w kim...

Zależy na kogo trafisz, ja mam dość przystojnego i milutkiego. Miałam zapalenie jajników ból był straszny ale z przyjemnością chodziłam do niego się leczyć wink)

Never, never give up wink

16

Odp: NADŻERKA

Ja też mam nadżerkę. 2 lata temu lekarz ja stwierdzil.Wynik cytologii to II grupa. Powiedział,że może ona samoistnie się wyleczyć,bo jest nieduża. Ale teraz strasznie się nakręciłam,że z tego może wyjśc coś powazniejszego. Musze iśc zrobić kolejne badanie [ ostatnie robilm rok tmeu] i strasznie się stresuję.

17

Odp: NADŻERKA

post przeniesiony

Kami90 napisał/a:

Dziewczyny wiem że był tu temat o nadżerce, ale moja sprawa jest specyficzna, byłam rok temu u lekarza pierwszy raz, moja pani ginekolog(byłam niepełnoletnia i byłam z mamą) powiedziała mi przy badaniu że mama malutką nadżerkę, zrobiła mi cytologie, ale mamie mojej nie mówiła o tym ze mam coś takiego, wiem ze to dobry lekarz, mojej koleżance zdrowie uratowała, zagrożone ciąże prowadziła, i w ogóle świetny specjalista, państwowy... No i po miesiącu byłam prywatnie z powodu potzreby wzięcia tabletki"po" u jakiegoś starego faceta powiedział to samo ale chciał mnie leczyć. Wszyscy mówią ze nie mam co się martwić, maiłam dwójkę w cytologi, a pani przekazująca wyniki, patrząc na kartę i wyniki powiedziała ze jest wszytko okej, mam 19 lat, za dwa miesiące idę do ginekologa jeszcze raz, i nie wiem, może rzeczywiście nie muszę tego leczyć, może ona wie co robi... Jak myślicie, miałyście podobną sytuacje? Trochę się martwię, a nie mam żadnych objawów, nie mam upławów krwawień pomiędzy miesiączkami, bóli, i regularne cykle mam... Czy możliwe ze nie trzeba tego leczyć? Proszę o odpowiedź to bardzo ważne dla mnie zwłaszcza ze teraz czekają mnie wakacje marzeń, i chcę chodź mnij więcej wiedzieć na czym stoję....

18

Odp: NADŻERKA

post przeniesiony

cindy napisał/a:

Co to dokładnie jest? Jak byłyście leczone? Czy to prowadzi do nowotworu? Moja ginekolog dzisiaj mi to stwierdziła. Powiedziała że malutka ale i tak strasznie sie boje:-(

"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

19

Odp: NADŻERKA

post przeniesiony

sueno6 napisał/a:

Cindy były już podobne wątki na ten sam temat
Zobacz np http://www.netkobiety.pl/t4371.html
lub http://www.netkobiety.pl/t253.html
Nie ma się czego bać smile
Sama miałam nadżerkę i wcale nie było takiej tragedii
Podstawą jest dobry lekarz i stosowanie się do jego poleceń smile

"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."
                                                                                                                     -Anthony de Mello

20

Odp: NADŻERKA

Według mnie nadżerkę należy leczyć od razu, niema co zwlekać, jeszcze nie spotkałam się z ginekologiem, który by zwlekał z leczeniem, sama miałam nadżerkę wypalaną 5 lat temu, i nie było też problemu z zajściem w ciążę.

Najlepiej udać się do kilku specjalistów i zasięgnąć opinii.  smile

21

Odp: NADŻERKA

Witam Ja też mam nadżerkę. Od paru lat ale w tym roku postanowiłam zadbać o siebie. W przyszłym tygodniu dowiem się jaki mam wynik.

Przyjazn jest niewątpliwie najskuteczniejszym lekiem na cierpienie zawiedzionej miłosći.                                                                                      Jane Austen.

22

Odp: NADŻERKA

Wypalanie jest b. bolesne i nieprzyjemnie pachnie, jak przypalane mięso w koncu to razenie pradem. Siostra miala - wiec to informacje z drugiej reki, z tego co slyszalam po wypalaniu nadzerka sie powtarza.
Sama mialam zamrazanie i nie boli, raczej jest to uczucie rozpychania w macicy, nabrzmiewa, gdyz jest to wypelnianie macicy cieklym azotem w temp. - 70 st. to uczucie mozna porownac do lekkich bolow miesiaczkowych, jesli ktos takie miewa... smile no i oczywiscie ze slyszenia podobno sa wieksze szanse by sie nie odnowila.
polecam wymrazanie smile

CHWILA PRZYJEMNOŚCI W USTACH, CAŁE ŻYCIE W BIODRACH. smile

CEL: 68 kg      początkowa (05.11.2010): 98 kg       obecnie (28.01.2011): 83,5 kg
                    wcześniej<wrzesień `10>: 103,9 kg i więcej...i duuuużo więcej....115 - 120 KG??!!! NIGDY WIĘCEJ POTWOREM BYĆ!!!!

23

Odp: NADŻERKA

Ja miałam wykrytą nadżerkę 2 stopnia już w wieku 16 lat. Nie wiedziałam co to jest, ani co w związku z tym. Moja ginekolog mówiła, że nie ma powodów do niepokoju, że będziemy ją obserwować co pół roku i to wystarczy. Pasowało mi to, bo jestem panikarą i boję się bólu. Tak jak mówiła, tak też robiłyśmy. Mniej więcej co pół roku miałam robioną cytologię i cały czas wychodził 2 stopień. Zawsze na NFZ. Ginekolog mówiła, że usuniemy nadżerkę dopiero, gdy już będę po porodach, no chyba żeby coś w między czasie się działo. Usunięta nadżerka zostawia blizny i po co ryzykować, żeby przy porodzie mi one pękły. To dopiero by był ból - zszywanie popękanych blizn i to jeszcze od razu po tak wielkim bólu. Teraz mam 28 lat, dwójkę dzieci i uznałam że to jest ten moment na usunięcie nadżerki. Dostałam skierowanie od ginekolog do szpitala, zarejestrowałam się i jestem świeżo po zabiegu. Opowiem Wam jak wygląda zabieg w szpitalu na NFZ.
W szpitalu w Pile (tu mieszkam) robią wypalankę. Trzeba mieć ze sobą aktualny wynik cytologii no i skierowanie, ubezpieczenie, dowód osobisty. Rejestrują tak, żeby być od razu po miesiączce. Gdyby przesunęła Ci się miesiączka, to dzwonisz do szpitala i oni przesuną Ci termin zabiegu. Idzie się na zabieg wcześnie rano, przed 7 rano, na czczo, dlatego, aby w razie czego mogli podać każde leki. Zaprowadzili mnie na salę i tam czekałam aż po mnie przyjdą. Na sali jest się jeszcze z ok.2 paniami, które są w takiej samej sytuacji, też przyszły na jednodniowy zabieg, z reguły też na usunięcie nadżerki. Tak więc jest wsparcie :-) Zabieg miałam robiony po godzinie 10. Robiło mi się już słabo z głodu i doszłam do wniosku, że zaczynam chcieć tego zabiegu jak nigdy! Zabieg trwa do 5 minut. Jest robiony bez znieczulenia - choć przez cały czas mówili mi, że je dostanę. Nawet wenflon mi założyli. Przed pójściem na salę podpisałam ankietę osobową dla anestezjologa (na temat przyjmowanych leków, chorób itp.) i cieszyłam się, że będzie znieczulenie, a na zabiegu okazało się, że to było tak "pro forma"! Wypalanie mnie bolało. Lekarz dotyka prądem nadżerkę. Robiło mi się słabo, ale jakoś wytrzymałam, na szczęście długo to nie trwało. I to jest najbardziej pocieszające w całym tym zabiegu, że nie trwa długo! Zaprzesz się sama w sobie i te 5 minut na pewno wytrzymasz. Poza bólem związanym z punktowym dotykaniem prądem wnętrza ciała,mocno boli jeszcze dół brzucha. Po zabiegu normalnie zsiadasz z fotela i możesz jechać do domu. Jesteś przeszczęśliwa, że wracasz do domu i nic Cię już ze szczęścia nie boli. W domu cały czas do końca dnia bolał mnie dół brzucha i krzyż - ale leki przeciwbólowe pomogły. Nie krwawię, leci mi stamtąd coś żółte, ale w takiej ilości, że używam wkładek, a nie podpasek.
Dziewczyny dacie radę. Da się wytrzymać 5 minut bólu na zabiegu niż ryzykować, że kiedyś z nadżerki może zrobić się rak.
Pozdrawiam

24

Odp: NADŻERKA

witam mam 22 lata i mam nadrzerkę 2 stopień dzisiaj robiłam badania także lekarz kazał mi zrobić usg jamy brzusznej w wyszło mi ze mam uszypułowany mięśniak na jajniku czy to coś poważnego? i mam skierowaniw na badanie Ca 125 co to jeat za badanie?

25 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-06 10:39:02)

Odp: NADŻERKA

Witam dziewczynkii, zdiagnozowano u mnie nadżerkę; link usunięty przez moderatora  - na konkretne wyniki jeszcze czekam, bo to wstępne infomracje. Chciałam jednak zapytrać jak wygląda leczenie, ile ono może trwać i czy ta nadżerka jest niebezpieczna dla ludzkiego zdrowia? Dodam, że miałam wykonania liczne badnai, a między innymi USG które wykazało nadżerkę. Grrrrrrrr........ strasznie się boję bo nigdy nie miałam żadnych powazniejszych problemów ze zdrowiem hmm/ a teraz, gdy coś się może stać.. człowiek zaczyna rozumieć jakie wartości ma w okoł siebie.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » NADŻERKA

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018