netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ciężka sprawa w związku pomocy

2 odpowiedzi1 465 wyświetleńzałożony przez zubr23, 21.02.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ciężka sprawa w związku pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Ciężka sprawa w związku pomocy

Witam,jestem zę,swoją narzeczoną ponad trzy lata.Ja mam 23 lata a ona 22.Przez jakiś rok czasu naszego związku(no może trochę więcej).Było jak w bajce dogadywaliśmy się,zero kłótni,zaufanie,okazywaliśmy sobie uczucia,nawet było bardzo dużo seksu i to zazwyczaj ona dobierała się do mnie.Ale niestety czar prysnął.Poszliśmy w końcu na swoje i tam już tak powoli zaczęła nie mieć ochoty na seks choć zawsze jakąś ją namówiłem.Czasami sama miała ochotę.Gdzieś w kwietniu 2017r przestała mieć kompletnie ochotę na seks tłumaczyła się,że głowa boli,zmęczona jest po pracy,że ochoty nie ma,że okres(choć wcześniej nie miała nic jak w okres się kochaliśmy).A jeśli już się zgodziła to mówiła "chodź szybko"zero gry wstępnej tylko buzi buzi.Zaczęło mnie to denerwować zero seksu zero czułości z jej strony(zachowywała się jakbyśmy byli z 20 lat razem).Z czasem nie wytrzymałem i zacząłem pisać z innymi ale tylko pisać.Nie wiem sam czemu pisałem,może żeby ktoś uwagę zaczął zwracać na mnie  no sam nie wiem.Przeczytała wiadomości i awnturę zrobiła i że konczy związek.Jeden dzień po zakończeniu związku(jeszcze razem mieszkaliśmy pisała z takim typem i spotkała się z nim.Na trzecim spotkaniu z tego co wiem całowała się.A przed tym spotkaniem z tym gościem  .Rozmawiałem z nią co z nami będzie kończymy czy próbujemy dalej,obiecałem że nie będę pisał to odpowiedziała mi "muszę przemyśleć ".Więc spytałem na jaką odpowiedź mam czekać na złą czy dobrą odpowiedziała "dobrą".Mieszkaliśmy dalej oczywiście ciągle trzymała mnie w nie pewnosći po pracy z nim się spotykała wracała do domu 23/24 nie odpisywała na smsy nie odbierała jak była z nim.Ja z nerwów zacząłem pić dużo pić.Zawsze jak przychodziła,że spotkania z nim to się z nią kłóciłem bo ciągle z nim pisała uśmiechała się do telefonu i spała w innym pokoju.Raz jak wróciła byłem pijany i zasnąłem to po 2 w nocy wyszła do niego i uprawiała z nim seks(choć ciągle dawała szanse).Dowiedziałem się z wyczytanych wiadomości na fb nie wiedziała że czytam.Więc po tym co przeczytałem po dwóch dniach spytałem jeszcze raz co będzie z nami powiedziała że nie wie i że musi przemyśleć.Więc powiedziałem jej nie masz co myśleć idź do niego ja się wyprowadzam.I tak zrobiłem urwałem kontakt z nią.Po miesiącu napisała do mnie,że kocha mnie nie wyobraża sobie życia beze mnie czy spotkał bym się z nią  żeby pogadać zgodziłem się.Na spotkaniu płakała mówiła że kocha bym wrócił ,że nie daje rady beze mnie ciągle pije(nawet na spotkaniu była pijana).Po kilku dniach zgodziłem się było znowu fajnie seks częsty..Po 4 miesiącach związku jakiś gościu napisał do niej na instagramie "czy zajęta?".Napisała że"tak.Przestali pisać na miesiąć potem zaczęła z nim pisać bardzo często w dzień w dzień smiała się do telefonu(tak widziałem wszystko pokazywała).On pisał by wysłała zdjęcie w bieliźnie,proponował seks,kawę.Wkurzyłem się i mówiłem by nie pisała z nm bo o jedno mu chodzi a ona "to kolega piszę to w zartach".Mówiłem jej w żartach można napisać raz a nie prawie ciągle.Zacząłem jej robić afery,że piszę.Powiedziała że nie będzie pisać.Przestała pisać,ale od początku nie podobało mi się to coś czułem,że kłamie.Jak zasnęła sprawdziłem jej telefon i założyła fałszywe konto by z nim pisać buziaczki itp.Awanture zrobiłem i że rano się wyprowadzam.Rano zabrałem najważniejsze rzeczy.Na drugi dzień przyszedłem po resztę,prosiła bym wrócił,że lewe koto usunie itp.Potem znowu zaczęła pisać ciągle,robiłęm afery rozstalliśmy i wyprowadziłem się niby chciała być razem ale że razem nie mieszkamy.Dopiero od tego roku mieszkamy razem oczywiście seks dalej leży i czułości.Pomocy co robić zostawić ją czy walczyć.

2

Odp: Ciężka sprawa w związku pomocy

A o co ty chcesz chłopaku walczyć? O to by dalej być kołem ratunkowym jak ktoś "lepszy" nawali? Laska ma Cie gdzies. Kiedy tylko może szuka okazji by zabalowac na boku, a jak jej się nudzi hulaszczy tryb życia to wraca, a potem znowu i znowu. Masz 23 lata,nie trać czasu na coś co nie ma szans i przede wszystkim sensu.

3

Odp: Ciężka sprawa w związku pomocy
zubr23 napisał/a:

Dopiero od tego roku mieszkamy razem oczywiście seks dalej leży i czułości.Pomocy co robić zostawić ją czy walczyć.

Nie pytaj nas, tylko czekaj na rozwój sytuacji. Zapewne i tak nie długo będziesz się wyprowadzał, bo koleżanka znajdzie następnego amanta.
Po zabawie, jak tamten ją zostawi to zadzwoni że nie może bez Ciebie żyć, wypije 2 piwa i powie że ciągle pije. Weźmie Cię na litość i za chwilę znów będziesz mieszkał z nią.
W międzyczasie ona założy kolejne konto i zacznie flirtować z nowymi kolesiami.
Jeśli odpowiada Ci bycie mocną dwójką, to bądź i ciesz się że nie jesteś trójką.
Ile można dawać szans?

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ciężka sprawa w związku pomocy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026