Krótko zwiezle i na temat, kocham ponad zycie swoja ex, nie jestem juz z nia ponad 2 lata a dzien w dzien o niej mysle, mialem inne dziewczyny i jakies przygody "milosne" ale nawet zauroczenie mi przychodzilo z trudem, myslalem ze zakocham sie w innej i mi przyjdzie, ale po prostu patrzac na inne dziewczyny zauwazalem jak bardzo nie dorastaja do piet mojej bylej i jeszcze bardziej zalowalem tego rozstania. Zwiazki byly suche i bezuczuciowe, wiec szybko sie konczyly. Mamy wspolnych znajomych i ostatnio pare razy wyladowalismy w tym samym gronie, rozmawiamy nawet, ale to takie gadanie o dupie maryny, nic z tych rozmow nie wynika (wiecie jak to w wiekszym towarzystwie)+ czesto probuje mi dowalić jakims tekstem, chyba tak zeby pokazac innym jak bardzo ma mnie w dupie [?] albo po prostu widzi że coś do niej czuje i specjalnie mnie zbywa. Kolega twierdzi ze bardzo czesto na mnie zerka, tez to przywuazylem, ale co z tego. Pisalem do niej pare razy, to porozmawialismy troche, nawet O DZIWO angażowala się w rozmowe, troche powyzywała swojego byłego, no ale tak ogolem bez zandych fajerwerek i widze, że nic do mnie nie czuje, po prostu mnie toleruje i tyle. I teraz pytanie, czy da sie to zmienic? Jestescie kobietami, moze wiecie co zrobic w takiej sytuacji zeby zaczela na mnie patrzec tak kiedys, a nie na exfrajera ktorego zostawila. Jak ją zaczarowac? Liczę na Wasza pomoc
)
1 2018-02-06 20:41:29 Ostatnio edytowany przez kacperclarity (2018-02-06 20:43:12)
Krótko zwiezle i na temat, kocham ponad zycie swoja ex, nie jestem juz z nia ponad 2 lata a dzien w dzien o niej mysle, mialem inne dziewczyny i jakies przygody "milosne" ale nawet zauroczenie mi przychodzilo z trudem, myslalem ze zakocham sie w innej i mi przyjdzie, ale po prostu patrzac na inne dziewczyny zauwazalem jak bardzo nie dorastaja do piet mojej bylej i jeszcze bardziej zalowalem tego rozstania. Zwiazki byly suche i bezuczuciowe, wiec szybko sie konczyly. Mamy wspolnych znajomych i ostatnio pare razy wyladowalismy w tym samym gronie, rozmawiamy nawet, ale to takie gadanie o dupie maryny, nic z tych rozmow nie wynika (wiecie jak to w wiekszym towarzystwie)+ czesto probuje mi dowalić jakims tekstem, chyba tak zeby pokazac innym jak bardzo ma mnie w dupie [?] albo po prostu widzi że coś do niej czuje i specjalnie mnie zbywa. Kolega twierdzi ze bardzo czesto na mnie zerka, tez to przywuazylem, ale co z tego. Pisalem do niej pare razy, to porozmawialismy troche, nawet O DZIWO angażowala się w rozmowe, troche powyzywała swojego byłego, no ale tak ogolem bez zandych fajerwerek i widze, że nic do mnie nie czuje, po prostu mnie toleruje i tyle. I teraz pytanie, czy da sie to zmienic? Jestescie kobietami, moze wiecie co zrobic w takiej sytuacji zeby zaczela na mnie patrzec tak kiedys, a nie na exfrajera ktorego zostawila. Jak ją zaczarowac? Liczę na Wasza pomoc
)
Przede wszystkim, co było powodem rozstania?
Chociaż nieważne, i tak ciężko to widzę po 2 latach. Wczas się obudziłes. Może byłeś jednym z tych, którzy nie doceniają co dobrego mają, póki nie stracą? Albo z żadną Ci nie idzie to se wrócisz do byłej?
Jest między Wami jakiś flirt? Czy tylko koleżeńskie relacje, bez podtekstów?
3 2018-02-06 22:41:42 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-02-06 22:46:34)
Czas spowodował, że zacząłeś idealizować przeszłość. Pieprzysz kocopoły. Nie baw się w recykling czegoś z niczego.
Źle mnie zrozumieliście. To nie jest tak, że teraz nagle dostałem cudownego olśnienia, że to jest ta jedyna. Cały czas mi na niej zależy, po rozstaniu też o nią walczyłem, ale ona stwierdziła że nie chce mieć teraz chłopaka, potrzebuje czasu dla siebie. Mimo to próbowałem dobre dwa miesiące, ale ona powiedziała że nic z tego nie będzie, możemy się co najwyżej kolegować i tyle. Zerwałem więc z nią kontakt absolutnie, o co się wpienila (że jestem żałosny, że to dziecinne że nie chce z nią gadać), myślałem, że może będzie jej mnie brakować,, ale to też nic nie zmieniło, przestała się odzywać i niedługo potem znalazła sobie chłopaka. Stwierdziłem że trzeba się z niej wyleczyc, ale czy z kimś czy samemu, ciągle mi to nie idzie... A teraz znowu mamy kontakt i dlatego walczę. Rozmowy prowadzimy tylko wtedy jak ja napiszę i nie ma żadnych podtekstów, jest miła, rozmowna, ale nie flirtuje że mną jak kiedyś, ciężko to wygląda, dlatego pytam czy da się to jakoś odmienić?
5 2018-02-06 23:22:56 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-02-06 23:23:34)
Źle mnie zrozumieliście. To nie jest tak, że teraz nagle dostałem cudownego olśnienia, że to jest ta jedyna. Cały czas mi na niej zależy, po rozstaniu też o nią walczyłem, ale ona stwierdziła że nie chce mieć teraz chłopaka, potrzebuje czasu dla siebie.
Bardzo dobrze zrozumiałem. Nigdzie nie pisałem o nagłym powrocie uczucia. Odpowiedź dostałeś.
Rozmowy prowadzimy tylko wtedy jak ja napiszę i nie ma żadnych podtekstów, jest miła, rozmowna, ale nie flirtuje że mną jak kiedyś, ciężko to wygląda,
Wyżej masz odpowiedź. Ona już o Tobie w tym kontekście nie myśli. Sprawa jest pozamiatana.
Wiem, że nie myśli o mnie w tym kontekście. Pytanie brzmiało czy istnieje jakakolwiek szansa żeby to odmienić. Łudziłem się, że są na tym forum ludzie którzy może znają podobne przypadki z happy endem, ale fakt jakby inna moja ex do której nic nie czuję chciała mnie odzyskać to też nie widziałbym szans. Dupa, chyba pozostaje mi męczyć się dalej
Niestety kobietę jak masz wspaniałą to trzeba doceniać.
Ja jestem właśnie tą niedocenianą przez 6 lat. Wiem, że zasługuję na to, czego oczekuję od partnera, a nie dostawałam. Wręcz przeciwnie, byłam raniona wiele razy.
Niebawem odchodzę... Albo skończy jak Ty albo szybko ułoży sobie życie.
Sposób jest, ale wymaga trochę silnej woli ![]()
Chemia, feromony, motylki itp. nie biorą się z niczego, to nasza własna energia i jej ukierunkowanie wpływa na to jak oddziałujemy na drugą osobę.
Zrób sobie miesiąc abstynencji od masturbacji, porno i seksu to da Ci energie. Przez ten czas poświęcaj dziennie 15 min na medytacje i staraj się spojrzeć z dystansem na wszystkie myśli i emocje jakich będziesz doświadczał.
Istnieją dwa scenariusze tego jak się to skończy:
1. Twoja Ex na nowo się w Tobie zauroczy i będziecie mogli spróbować jeszcze raz.
2. Będziesz w stanie odkochać się z niej i prawdziwie zakochać się w kimś innym.
Pewnie nie wierzysz, że to działa
Ja uwierzyłem za dwudziestym razem, wcześniej myślałem że to przypadki ale coś za dużo tych przypadków było.
https://www.reddit.com/r/NoFap/comments … g_me_back/ - tutaj jest opisana podobna sytuacja do twojej.
Jestescie kobietami, moze wiecie co zrobic w takiej sytuacji zeby zaczela na mnie patrzec tak kiedys, a nie na exfrajera ktorego zostawila. Jak ją zaczarowac? Liczę na Wasza pomoc
)
Kobietą co prawda nie jestem, ale z doświadczenia wiem, że obraz Ciebie jako całej osoby w jej oczach musi być inny niż w momencie w którym odeszła. Zmiany, zmiany, zmiany... jeżeli nic się nie zmieniłeś na lepsze czy to fizycznie,emocjonalnie, psychicznie nie sprawi aby znowu była zainteresowana nie wzbudzisz w niej emocji, pociągu fizycznego czy nawet samego zaciekawienia jak do tego wszystkiego doszedłeś.....
A może, zamiast cały czas porównywać inne dziewczyny do eks, myśleć o jej potencjalnym powrocie, zastanawiać się jak doprowadzić do waszego zejścia się, może pogodzić się z faktem, że już nigdy nie będziecie razem? Ona tego nie chce, a Ty marnujesz swój czas na wspominaniu jej wspaniałości (choć pewnie aż tak wspaniałą nie była, bo nie ma ludzi idealnych).
Witam chciał bym odzyskac dziewczynę ale prubowalem na wszystkie sposoby i nie udaje mi się jej pszekonac do siebie mamy razem dziecko i zależy mi na nich bardzo jestem załamany
Bardzo podobał mi się twój artykuł. Dziękujemy za udostępnienie.