Mimo, że piszę tutaj dużo kobiet i jest to forum chyba typowe dla kobiet to postanowiłem poradzić się Was.
Spotykam się 14 mcy z Martyna. Ona ma 37 lat ja 40. Ja po rozwodzie ona w seperacji.
Ja mam syna ona nie ma dzieci.
Sprawa wygląda tak...moja dziewczyna bardzo się wkurzyła jak przeczytała gdzieś komentarze na fb które dawałem moim koleżankom np "ładnie wyglądasz" czy "ślicznie" zrobiła mi o to straszna awanturę powiedziała że jestem flirciarz i pewnie się ruchami i zagadnień kobiety na fb. Od tego czasu nie komentuje żadnych kobiet a na fb wstawiłem nasze wspólne zdjęcie. Często mi mówi że mi nie ufa, że nie chce ze Mną być itp. Nieraz się klocilismy wyzywalismy się np napisała mi że mam się odp od niej wtedy ja jej też napisałem, że ma spierdalac. W złości mówi się różne rzeczy ale później do siebie wracaliśmy. Ostatnio byłem z kumplami w pubie powiedziałem jej na drugi dzień. Fakt tańczyłam ale sam, trochę się też napisem ale nie zdradziłes jej. Ona mi zarzuca się się schlalem i się ruchem i nie chce mnie znać. Nieraz też przyłapalem jak jak patrzyła mi w telefon. Nic nie powiedziałem. Do niej nieraz przy mnie pisze jakoś kumpel na fb czy z siłowni. Mnie na fb zablokowała bo stwierdziła że nie chce widzieć że wciąż na fb siedzę bo co można na fb robić i że pewnie przeglądam inne łaski. Czy myślicie że to normalne? Kocham ją ale już tych kłótni i podejrzeń mam dość. Fakt kiedyś byłem wywijas dyskoteki panienki ale to 20 lat temu. Mówiłem jej o tym a na myśli że faceci się nie zmieniają
1 2017-12-01 15:43:21 Ostatnio edytowany przez marcinnn38 (2017-12-01 15:57:26)
Podobne tematy
Mimo, że piszę tutaj dużo kobiet i jest to forum chyba typowe dla kobiet to postanowiłem poradzić się Was.
Spotykam się 14 mcy z Martyna. Ona ma 37 lat ja 40. Ja po rozwodzie ona w seperacji.
Ja mam syna ona nie ma dzieci.
Sprawa wygląda tak...moja dziewczyna bardzo się wkurzyła jak przeczytała gdzieś komentarze na fb które dawałem moim koleżankom np "ładnie wyglądasz" czy "ślicznie" zrobiła mi o to straszna awanturę powiedziała że jestem flirciarz i pewnie się ruchami i zagadnień kobiety na fb. Od tego czasu nie komentuje żadnych kobiet a na fb wstawiłem nasze wspólne zdjęcie. Często mi mówi że mi nie ufa, że nie chce ze Mną być itp. Nieraz się klocilismy wyzywalismy się np napisała mi że mam się odp od niej wtedy ja jej też napisałem, że ma spierdalac. W złości mówi się różne rzeczy ale później do siebie wracaliśmy. Ostatnio byłem z kumplami w pubie powiedziałem jej na drugi dzień. Fakt tańczyłam ale sam, trochę się też napisem ale nie zdradziłes jej. Ona mi zarzuca się się schlalem i się ruchem i nie chce mnie znać. Nieraz też przyłapalem jak jak patrzyła mi w telefon. Nic nie powiedziałem. Do niej nieraz przy mnie pisze jakoś kumpel na fb czy z siłowni. Mnie na fb zablokowała bo stwierdziła że nie chce widzieć że wciąż na fb siedzę bo co można na fb robić i że pewnie przeglądam inne łaski. Czy myślicie że to normalne? Kocham ją ale już tych kłótni i podejrzeń mam dość.
Ja nic normalnego nie widzę w tym związku.
Dziewczyna ma paskudne słownictwo, jest nadmiernie zazdrosna i kontrolująca. Może to jest jakaś konsekwencja poprzedniego, nieudanego związku, ale to nie usprawiedliwia jej zachowania, powinna sie najpierw pozbierać, a potem brać za związki. Wiesz może, dlaczego jej poprzedni związek się rozpadł? Bo może też być tak, że przez ten sam problem, którego Ty teraz doświadczasz - wściekłość, zazdrość, kontrolę.
Jak już Cię zablokowała - czy zerwała z Tobą? - na fb, to lepiej dla ciebie. Przecież nie przestaniesz się przez nią spotykać z kumplami, czy komentować zdjęć koleżanek. JAkby to jeszcze były jakieś seksualne komentarze, to rozumiałabym jej zazdrość, ale o "ładnie wyglądasz" zrobić awanturę? To nie jest normalne.
Jej poprzedni związek się rozpadł bo stwierdziła że nie kocha męża, że wyszła za niego z rozsądku. Jeśli chodzi o słownictwo to ja też klnąłem i ja obrazem więc tutaj akurat jesteśmy kwita. Koleżanka wystawiła kiedyś zdjęcie w bluzce z dość dużym dekoltem napisałem, że ślicznie wygląda. Ona stwierdziła że tym tekstem chciałem zwrócić jej uwagę na siebie i przez komplementy zbajerowac
Jesteście niby dorosłymi ludźmi, a zachowujecie się jak nastolatki.
Odniosę się tylko do komentarzy na fejsie. Moje osobiste doświadczenia wskazują na to, że jak facet tak komentuje koleżanki, że co druga śliczna, ładna i och i ach to jest babiarz i ja bym z takim nie chciała być w związku. Bo wytłumacz mi autorze, po co takie komentarze i co wnoszą? Dbasz o dobre samopoczucie wszystkich lasek w kolo? Szukasz zapasowego koła jakby co? Czy ot tak hobbystycznie ślinisz się do każdej babki? Ja tam pod tym względem ją rozumiem.
Jesteście razem 14 miesięcy czy macie po 14 lat? bo ja to odbieram jak to drugie
Jej poprzedni związek się rozpadł bo stwierdziła że nie kocha męża, że wyszła za niego z rozsądku. Jeśli chodzi o słownictwo to ja też klnąłem i ja obrazem więc tutaj akurat jesteśmy kwita. Koleżanka wystawiła kiedyś zdjęcie w bluzce z dość dużym dekoltem napisałem, że ślicznie wygląda. Ona stwierdziła że tym tekstem chciałem zwrócić jej uwagę na siebie i przez komplementy zbajerowac
Bardziej chodziło mi o tekst typu "ruchasz się" - ale druga sprawa, że jeśli Wy się nie umiecie kłócić bez przeklinania, to kiepsko to widzę. Ja sobie lubię mięsem rzucić, ale do mojego partnera nigdy nie przeklinam, ani on do mnie. Nawet w złości.
Czytałam kiedyś, że przyszłość związku można przewidzieć obserwując, jak para się ze sobą kłóci, czy mimo złości jest tam szacunek, czy jest to konstruktywne. U Was jest, jak widać. Krótki staż zwiazku, a Wy już spierd***, odpier*** się itd. Kiepsko to wygląda.
Co do koleżanki z dużym dekoltem - Twoje dziewczyna jest przewrażliwiona. Rozumiem trochę zazdrości, mogłaby coś powiedzieć, ze co się tak wgapiasz w ten dekolt, zażartować, a ona ma gotową spiskową teorię, że Ty od razu chcesz zbajerować, przelecieć. Jak się rozkręci, to będziesz musiał iść ulicą patrząc na własne buty, bo inaczej knujesz zdradę, jak tylko spojrzysz na inną kobietę, a nie daj borze, porozmawiasz czy się uśmiechniesz do innej.
8 2017-12-01 16:36:34 Ostatnio edytowany przez marcinnn38 (2017-12-01 17:32:27)
marcinnn38 napisał/a:Jej poprzedni związek się rozpadł bo stwierdziła że nie kocha męża, że wyszła za niego z rozsądku. Jeśli chodzi o słownictwo to ja też klnąłem i ja obrazem więc tutaj akurat jesteśmy kwita. Koleżanka wystawiła kiedyś zdjęcie w bluzce z dość dużym dekoltem napisałem, że ślicznie wygląda. Ona stwierdziła że tym tekstem chciałem zwrócić jej uwagę na siebie i przez komplementy zbajerowac
Bardziej chodziło mi o tekst typu "ruchasz się" - ale druga sprawa, że jeśli Wy się nie umiecie kłócić bez przeklinania, to kiepsko to widzę. Ja sobie lubię mięsem rzucić, ale do mojego partnera nigdy nie przeklinam, ani on do mnie. Nawet w złości.
Czytałam kiedyś, że przyszłość związku można przewidzieć obserwując, jak para się ze sobą kłóci, czy mimo złości jest tam szacunek, czy jest to konstruktywne. U Was jest, jak widać. Krótki staż zwiazku, a Wy już spierd***, odpier*** się itd. Kiepsko to wygląda.
Co do koleżanki z dużym dekoltem - Twoje dziewczyna jest przewrażliwiona. Rozumiem trochę zazdrości, mogłaby coś powiedzieć, ze co się tak wgapiasz w ten dekolt, zażartować, a ona ma gotową spiskową teorię, że Ty od razu chcesz zbajerować, przelecieć. Jak się rozkręci, to będziesz musiał iść ulicą patrząc na własne buty, bo inaczej knujesz zdradę, jak tylko spojrzysz na inną kobietę, a nie daj borze, porozmawiasz czy się uśmiechniesz do innej.
Ona twierdzi że mi nie ufa od czasu jak komentarze dawałem koleżankom bo jej zdaniem to tani podryw i że jeśli bym w Realu miał okazję to bym poleciał a tak nie jest. Może faktycznie źle robiłem komentując inne kobiety bo mogła poczuć że się napalam na nie ale już tego nie robię jak zwróciła mi uwagę tzn zerwała wtedy i wyzwala mnie od najgorszego
ale już tego nie robię jak zwróciła mi uwagę tzn zerwała wtedy i wyzwala mnie od najgorszego
No właśnie - zwróciła uwagę, tzn zerwała? To nie to samo. Uwagę miała prawo zwrócić, mogła powiedzieć, co ją boli, ale nie, wolała zwyzywać od najgorszych i zerwać. Normalne zachowanie to nie jest. Ciesz się, bo z czasem dziewczyna tylko by się rozkręcała w swojej paranoi i musiałbyś oczy zasłaniać, albo isć patrząc w buty - jak już pisałam.
Jej odbiór świata i jej reakcje są mocno przesadzone, żeby nie powiedzieć histeryczne. Dziewczyna ma albo poważne kompleksy albo nadmierną potrzebę kontroli - albo obie te rzeczy, bo one często występują razem.
Jej poprzedni związek się rozpadł bo stwierdziła że nie kocha męża, że wyszła za niego z rozsądku.
A separacja też z rozsądku? Planuje w ogóle rozwód?
Ona jest zazdrosna, a Ty komentujesz obce laski, bo chcesz je wyrwać.
marcinnn38 napisał/a:ale już tego nie robię jak zwróciła mi uwagę tzn zerwała wtedy i wyzwala mnie od najgorszego
No właśnie - zwróciła uwagę, tzn zerwała? To nie to samo. Uwagę miała prawo zwrócić, mogła powiedzieć, co ją boli, ale nie, wolała zwyzywać od najgorszych i zerwać. Normalne zachowanie to nie jest. Ciesz się, bo z czasem dziewczyna tylko by się rozkręcała w swojej paranoi i musiałbyś oczy zasłaniać, albo isć patrząc w buty - jak już pisałam.
Jej odbiór świata i jej reakcje są mocno przesadzone, żeby nie powiedzieć histeryczne. Dziewczyna ma albo poważne kompleksy albo nadmierną potrzebę kontroli - albo obie te rzeczy, bo one często występują razem.
Zerwała ze mną wtedy jak komentowalem ale pogodzilismy się. Teraz że mną zerwała bo byłem na imprezie z kumplami upilem się i tańczyłam ale sam.
Ona jest zazdrosna, a Ty komentujesz obce laski, bo chcesz je wyrwać.
Ładna koleżanka wystawiła zdjęcie napisałem że ślicznie wygląda i to wszystko
Marcin, a co byś doradził tej dziewczynie?
http://www.netkobiety.pl/p3209839.html#p3209839
marcinnn38 napisał/a:ale już tego nie robię jak zwróciła mi uwagę tzn zerwała wtedy i wyzwala mnie od najgorszego
No właśnie - zwróciła uwagę, tzn zerwała? To nie to samo. Uwagę miała prawo zwrócić, mogła powiedzieć, co ją boli, ale nie, wolała zwyzywać od najgorszych i zerwać. Normalne zachowanie to nie jest. Ciesz się, bo z czasem dziewczyna tylko by się rozkręcała w swojej paranoi i musiałbyś oczy zasłaniać, albo isć patrząc w buty - jak już pisałam.
Jej odbiór świata i jej reakcje są mocno przesadzone, żeby nie powiedzieć histeryczne. Dziewczyna ma albo poważne kompleksy albo nadmierną potrzebę kontroli - albo obie te rzeczy, bo one często występują razem.
Często wypomina coś co już było przerobione. Może boi się że kogoś poznam i ja zostawię
16 2017-12-01 19:22:26 Ostatnio edytowany przez marcinnn38 (2017-12-01 19:27:19)
marcinnn38 napisał/a:Jej poprzedni związek się rozpadł bo stwierdziła że nie kocha męża, że wyszła za niego z rozsądku.
A separacja też z rozsądku? Planuje w ogóle rozwód?
Tak będzie rozwod z tego co mówi. Czasem myślę że ona szuka powodów do kłótni wyolbrzymia aby sprawdzić czy będę się prosił aby nie odchodzila
Marcin, a co byś doradził tej dziewczynie?
http://www.netkobiety.pl/p3209839.html#p3209839
Nie wiem
18 2017-12-01 19:29:49 Ostatnio edytowany przez Gary (2017-12-01 19:31:09)
Gary napisał/a:Ona jest zazdrosna, a Ty komentujesz obce laski, bo chcesz je wyrwać.
Ładna koleżanka wystawiła zdjęcie napisałem że ślicznie wygląda i to wszystko
No to jak tylko tyle to okej... nie ma problemu.
Myślałem, że tak zaczepiasz, aby ją poderwać, jedną lub drugą lub trzecią...
Często mi mówi że mi nie ufa, że nie chce ze Mną być itp. Nieraz się klocilismy wyzywalismy się np napisała mi że mam się odp od niej wtedy ja jej też napisałem, że ma spierdalac.
Po takiej wymianie zdań mojego związku już by nie było... Nie rozumiem Was.
To całe FB to taka piaskownica dla dużych dzieci a z piaskownicy też trzeba umieć odpowiednio korzystać .Widać to na powyższym przykładzie .:)