netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

:( początki depresji?? :(

7 odpowiedzi3 541 wyświetleńzałożony przez sad, 03.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » :( początki depresji?? :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: :( początki depresji?? :(

Ehh nie wiem czy dobry temat wybrałam, proszę o przeniesienie jeśli nie jest w odpowiedniej kategorii.

Otóż, chciałabym się wygadać sad bo ostatnio zauważyłam że coś się dzieje ze mną nie tak... ;(

Ciągle chodzę przygnębiona, smutna, przynajmniej raz dziennie płacze, nawet konkretnie nie mając powodu....
Studiuje z dala od domu, jednak mimo wszystko co tydzień bywam w domu, mieszkam sama w kawalerce sad, czuje że od tego czasu koleżanki z którymi byłam b blisko ( jesteśmy z jednej miejscowości) oddaliły się ode mnie... mimo tego że od czasu do czasu się z nimi spotykam to juz nie jest to ;( nie rozmawiamy ze sobą jak kiedyś... wydaje mi się że to moja wina, że to wina tego że się wyprowadziłam i mieszkam teraz sama.. sad ( choć w rzeczywistości miałam mieszkać z chłopakiem, lecz on tak rzadko bywa, że cały czas jestem sama). Czuję że tracę moje najlepsze przyjaciółki ;(

Czuję się taka samotna ;( zamknięta w tych czterech ścianach... nic mnie nie cieszy na tym świecie... nic mi nie sprawia przyjemności... wydaje mi się że jestem nielubiana przez wszystkich w koło mnie... nie pamiętam kiedy ostatnio byłam uśmiechnięta i zadowolona z życia...

Nie potrafie się odnaleźć... najlepiej czuje się w rodzinnym domu, tam chciałabym spędzać swój cały czas... najchętniej rzuciłabym te studia ;(.

Czuję, że jeszcze trochę i popadnę w jakąś depresje.. sad
Chciałabym wstać z uśmiechem na twarzy, to mi się marzy, ale nie potrafie, po prostu nie potrafie... ;( nie wiem co na mnie wpływa... czy otoczenie, czy może bliscy....
Z chłopakiem ostatnio nie układa mi się... chciałam zerwać ale nie wiem czy będę w stanie sobie z tym poradzić ;( kocham go, ale czuję że to nie to czego chcę...

Może kiedyś czułyście się podobnie jak ja... chciałabym znaleźć jakieś rozwiązanie, żeby w końcu poczuć to szczęście i na nowo iść przez życie z uśmiechem na twarzy sad ....

2

Odp: :( początki depresji?? :(

O swoje szczęście trzeba walczyć. Więc musisz zacząć działać smile

Po pierwsze: super, że zrobiłaś już pierwszy krok ku lepszemu i napisałaś tutaj smile
Po drugie: Mnóstwo sytuacji składa się na Twój stan psychiczny: samotne mieszkanie, brak przyjaźni, w miłości nie najlepiej... to wszystko sprawiło, że poczułaś się nieźle zagubiona.
Po trzecie: sama lecze się z depresji i wiem czym jest brak możliwości cieszenia się z czegokolwiek smile
Po czwarte: depresje można pokonać (sama jestem tego przykładem)
Po piąte: jeżeli masz taką możliwość to idź do psychologa. Wygadaj się mu. Płacz, opowiadaj, żal się. A tutaj pisz wszystko co przyjdzie Ci do głowy bo jesteśmy z Tobą i co najważniejsze rozumiemy Cie smile

3

Odp: :( początki depresji?? :(

Ehh , widzę że sama 'pogłębiasz' się w tym swoim pesymistycznym życiu !
Potrzebujesz wielkiego kopniaka smile  !
KAŻDY potrafi się uśmiechać - musisz spróbować się przełamać !
Zmienić swój pogląd na świat !
Moim zdaniem wyolbrzymiasz całą tą sytuacje .
    Spójrz świat jest piękny ! Nie marnuj czasu na smutek !
Życie jest na to za krótkie ....  [!]

4

Odp: :( początki depresji?? :(

witam,ja też ostatnio coś mam ,,doła".nic mi się nie chce,ciągle płaczę,wszystko mnie denerwuje,poprostu mam już wszystkiego dość....chciałabym zniknąć na jakis czas  i byc sama.Poza pracą nic kompletnie nie robię .Siedzę w domu ,na nic nie mam ochoty.Mam dopiero 23 lata a tu ......jeszcze ze 4 miesiące temu było całkiem inaczej.sądziłam że wszystko mogę zrobić,na wszystko miałam ochotę.a teraz????płakąć mi się chce.....

5

Odp: :( początki depresji?? :(

Przynajmniej dobrze wiedzieć, że nie jestem w tym sama. Brzmi jakbym się cieszyła z tego, że ktoś też cierpi, no ale to nie tak, wiecie o co chodzi - zrozumienie na podstawie własnych doświadczeń i przeżyć..

Ja z chęcią wybrałabym się do psychologa. Ale na to potrzeba $ a fakt, że jestem w du**e finansowej raczej nie sprzyja.. I naczytałam się tyle na temat tych wizyt.. Niezłego farta trzeba mieć, żeby trafić na kogoś odpowiedniego. To tak jak z ginekologiem, dentystą, nie każdy lekarz to dobry lekarz. Nie wiem też czy byłabym w stanie się przed kimś takim otworzyć.

Sad,
mam podobnie, wiesz? Przeprowadziłam się już ponad 2 lata temu, a teraz zaczynam odczuwać jak to cholerne miasto na mnie wplywa. Na początku było ok, znalazłam pierwszą pracę i poznałam tam świetnych ludzi, z dwiema dziewczynami się zaprzyjaźniłam i tak się trzymamy do dziś. Ale im dłużej przesiąkam tym miastem tm mam go coraz serdeczniej dość. A Ty pracujesz? Czy studiujesz dziennie?
Wiesz najgorsze to siedzieć samemu w domu i myśleć. Sama się tak załatwiłam. Od jakiegoś czasu szukam pracy i fakt, że przesiaduję godzinami w domu szukając sobie jakiegokolwiek zajęcia źle wpływa na mój stan i tylko pogłębia doła. Za duzo myślę.. Trzeba wyznaczyć sobie jakiś cel i skupić się na nim, może czas ktory spędzasz w domu poświęć na jakąs dodatkową pracę? Przejdź się do biblioteki, poszukaj ciekawych książek? Ja na początku wsiadałam też w autobus i urządzałam sobie wycieczki byle gdzie. Jechałam i jak przez szybę widziałam coś ciekawego to wysiadałam na kolejnym przystanku i tak sobie zwiedziałam na dziko :]

A jak koleś źle na Ciebie wpływa to zacznij myśleć co byś robiła, jakbyście się rozstali, jakie możliwości by Ci to dało. Nie ma sensu męczyć się z kimś, jeśli czujesz, że to nie to. Te myśli będą wracać. Coraz intensywniej. Wiem, bo sama to przeżyłam. Skonczyłam to i kamień spadł mi z serca. Jak już się przyzwyczaiłam do zmian to nic tylko świat podbijać.

Większe zmiany są czasami najlepszym lekiem na depresję. O ile są trafne.

6

Odp: :( początki depresji?? :(

dokładnie- mnie do depresji doprowadziło między innymi własnie siedzenie w domu i narzekanie.

7

Odp: :( początki depresji?? :(

studiuje dziennie, wracam dosyć późno i mam takie kierunek ze wiekszość czasu muszę poświęcać na naukę, ale sam fakt że jestem sama przytłacza mnie... żyję myślą że już na weekend znowu jadę do domq i tak mija każdy tydz, w poniedziałki nie mogę się doczekać czwartków a w niedziele smutno bo trzeba wracać... no ale cóż tak to już jest sad jeszcze tylko 1,5 roku i koniec studiów smile wtedy czuję że odżyję.. smile a od nowego roku akademickiego już obiecałam sobie że zamieszkam z przyjaciółkami a nie sama, ta myśl mnie podnosi na duchu smile.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » :( początki depresji?? :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026