Moja żona nie ma ochoty się kochać.A kiedy już bardzo nalegam to mówi że ją bardzo boli.Bardzo to przeżywam bo pomimo że za kilkanaście dni skończę 60 lat to czuję się w dalszym ciągu pelnosprawnym mężczyzna i mam dużą ochotę na sex.Żona ma 49 lat i twierdzi że to jest związane z wiekiem wedlug mnie powinna iść do ginekologa i zbadać się dlaczego ją boli jak wspólżyje.Dla mnie jest to bardzo ważna sprawa a żona mówi że tak już musi być poradżcie co mam zrobić aby uratować moje malżęństwo.Bo jak pomyśle że tak ma być już do końca to mam zamiar nawet się rozstać i poszukać innej kobiety.Zaznaczam że żonę bardzo kocham zyjemy razem 32 lata nie chcialbym jej zdradzać ani się rozstawać ale co mam zrobić w takiej sytuacji.
Podobne tematy
Tak nie musi być
. Moim zdaniem powinna koniecznie iść do ginekologa, taki ból przy stosunku może zwiastować np. infekcję, grzybicę, endometriozę. Może też wskazywać na jakieś skaleczenia, urazy szyjki macicy. Najczęściej jednak to kwestia suchości pochwy. Jeśli Twoja żona mówi, że to kwestia wieku i nie chce się wybrać do lekarza, to spróbuj ją delikatnie nastraszyć, że to może być jakaś poważniejsza sprawa zdrowotna, może wtedy pójdzie...
A swoją drogą chcesz się rozstać z żoną, bo ona nie chce się kochać, tak? Sorki, ale piszesz że bardzo ją kochasz, coś mi tu nie pasuje. Dla mnie miłość=wsparcie w trudnych sprawach.
Jak napisała Emilia - kobiety w wieku menopauzalnym (a w takim jest Twoja żona) często cierpią na suchość pochwy. Każdy, kto miał podstawy fizyki, wie, że bez odpowiedniego smarowania żaden tłok nie pójdzie
Brak nawilżenia powoduje bolesne otarcia pochwy i przez to ból. Twoja żona powinna wybrać się do ginekologa, który, jeśli uzna to za stosowne, przepisze hormony i problem powinien zniknąć.
Ale oczywiście ból może być powodowany przez rozmaite inne rzeczy, jak choroby, a nawet stres. Tak czy inaczej, jeśli Twoja małżonka nie odwiedzi lekarza, trudno będzie rozwiązać tę "zagadkę".
Dzięki Wam za mile slowa i porady.To prawda ze ją kocham bardzo mi sie podoba i nie chce jej zostawić ale co mam zrobić jak ona nie chce ze mną się kochać a tak mi tego wlaśnie brakuje pomimo że mam już tyle lat.Nadmieniam że pracuję na statku jako oficer elektryk plywam po calym świecie obecnie europa mam na statku w kabinie internet oraz czas i dlatego się do was zwracam o poradę co mam robić w takiej sytuacji.Nawet jak ją dotykam przy pieszczotach w tamtych miejscach to zwraca mi uwagę nie za mocno bo mnie boli a już o wlozeniu nie ma mowy.
Musisz z żoną szczerze porozmawiać. Wytłumacz jej tak jak nam tutaj, że potrzebujesz zbliżeń z nią, że bardzo Cię pociąga i chcesz się z nią kochać, ale i chcesz by jej także sprawiało to przyjemność (bo mam nadzieję, że to też jest dla Ciebie ważne?).
Jak już pisałam, koniecznie wyślij żonę do lekarza (tym bardziej, że ginekologa trzeba odwiedzać regularnie nie tylko wtedy, kiedy jest jakiś problem, ale i kontrolnie, zwłaszcza w okresie menopauzy).
A póki co - spróbujcie kupić w aptece żel nawilżający, np. Durex lub Feminum, który zmniejszy tarcie i być może ból.
A właśnie - nie napisałeś nawet, czy żona jest sucha podczas zbliżenia?
Jak najbardziej pragnę tego aby zona przeżywala orgazm tak jak ja i abyśmy wspólnie czerpali z tego radość i satysfakcje na tym ma wlaśnie polegać życie malżęńskie.I na starość nam się też to należy jak najbardziej.Co do tego czy ma suchą pochwe wlaśnie tak i tutaj może dlatego być ten problem.
No, to nie dziwota, że ją boli.
Skorzystajcie więc z mojej wcześniejszej rady i kupcie żel - można go nabyć w aptece albo nawet w zwykłym supermarkecie i kosztuje kilkanaście złotych. Rozwiąże przynajmniej problem natury "technicznej".
I do ginekologa koniecznie po hormonki - są nieraz niezbędne albo co najmniej bardzo pomocne w przechodzeniu menopauzy, która dla większości kobiet jest... no, ni mniej, ni więcej, jak wrzodem na... pupie.
Proszę Cię napisz mi co mam powiedzieć mojej żonie.Otóż w tej chwili plyniemy do szczecina i tam spotkam się moja ukochana jak mam ja przekonać aby poszla do ginekologa na badania i aby zaczęla się leczyć bo to jest poważna sprawa.Powiem Ci że nawet jak ją dotykam w miejscach intymnych to ja boli bo mi o tym mówi aby nie wkladal do środka palców.Jest to dla mnie bardzo poważna sprawa nie daje mi spokoju.Bardzo się cieszę że znalazlem w końcu taką kobietę jak Ty która mnie rozumie i pragnie mi w jakiś sposób pomóc .Pozdrawiam Cię Ryszard
Może spróbuj powiedzieć jej, że ból może być spowodowany jakąś infekcją, chorobą układu rozrodczego lub nadżerką - które nieleczone mogą prowadzić do raka. Przyznam szczerze, że dla mnie niepojęte jest, żeby dorosła kobieta upierała się jak dziecko, że nie pójdzie do lekarza, mimo, że coś się złego z jej organizmem dzieje. Do ginekologa trzeba chodzić regularnie, robić cytologię przynajmniej raz w roku i badać piersi. A tak - kobiety nie chodzą, nie badają się i nagle budzą się z przysłowiową ręką w nocniku, że mają raka, ale jest już za późno na leczenie... Czego oczywiście Twojej żonie w żadnym wypadku nie życzę.
Spróbuj w ten sposób przemówić jej do rozsądku - żeby poszła się przebadać dla własnego dobra.