netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

O co mu chodzi?

16 odpowiedzi1 842 wyświetleniazałożony przez Maddie196, 20.07.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Maddie196 (2017-07-20 09:35:52)

Temat: O co mu chodzi?

Niektórzy  twierdzą  że w wieku gimnazjalnym nie można się zakochać lub naprawdę podobać. Pomimo nawet iż ktoś może się tobie spodobać  to i tak okazuje się że cię olewa. Najgorsze  że gdyby ten ktoś powiedział że nic nie czuję to było by łatwiej ale nie odpisał jedynie "aha". Nawet przy kłótni które były tak słabe nie powie że mu się nie podobasz,nie poruszy tego tematu. Ale najlepsze jest to że w przez ostatni rok będzie na w pół  obojętny  a na w pół jakby mu zależało  tylko bierze cię na dystans. O co takiemu chodzi  raczej nie dowiesz się nigdy choć  byś chciał...Jego zachowanie jest tak sprzeczne że można  się w tym wszystkim pogubić.Co robić?

2

Odp: O co mu chodzi?
Maddie196 napisał/a:

Niektórzy  twierdzą  że w wieku gimnazjalnym nie można się zakochać lub naprawdę podobać. Pomimo nawet iż ktoś może się tobie spodobać  to i tak okazuje się że cię olewa. Najgorsze  że gdyby ten ktoś powiedział że nic nie czuję to było by łatwiej ale nie odpisał jedynie "aha". Nawet przy kłótni które były tak słabe nie powie że mu się nie podobasz,nie poruszy tego tematu. Ale najlepsze jest to że w przez ostatni rok będzie na w pół  obojętny  a na w pół jakby mu zależało  tylko bierze cię na dystans. O co takiemu chodzi  raczej nie dowiesz się nigdy choć  byś chciał...Jego zachowanie jest tak sprzeczne że można  się w tym wszystkim pogubić.Co robić?


ok....ale o co chodzi?

3

Odp: O co mu chodzi?
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Maddie196 napisał/a:

Niektórzy  twierdzą  że w wieku gimnazjalnym nie można się zakochać lub naprawdę podobać. Pomimo nawet iż ktoś może się tobie spodobać  to i tak okazuje się że cię olewa. Najgorsze  że gdyby ten ktoś powiedział że nic nie czuję to było by łatwiej ale nie odpisał jedynie "aha". Nawet przy kłótni które były tak słabe nie powie że mu się nie podobasz,nie poruszy tego tematu. Ale najlepsze jest to że w przez ostatni rok będzie na w pół  obojętny  a na w pół jakby mu zależało  tylko bierze cię na dystans. O co takiemu chodzi  raczej nie dowiesz się nigdy choć  byś chciał...Jego zachowanie jest tak sprzeczne że można  się w tym wszystkim pogubić.Co robić?


ok....ale o co chodzi?

Nie wiem o co mu chodzi.O to chodzi...

4

Odp: O co mu chodzi?
Maddie196 napisał/a:

Nie wiem o co mu chodzi.O to chodzi...

Piszesz tak ogólnikowo, że ciężko jest się połapać.
Napisz konkretnie w czym problem, bo to że ktoś jest obojętny nic nam nie mówi.

Opisz związek. Co się wydarzyło, że dzisiaj jest jak jest?

5

Odp: O co mu chodzi?

Ech, wakacje...

6 Ostatnio edytowany przez lolek8080 (2017-07-20 09:55:42)

Odp: O co mu chodzi?
Maddie196 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Maddie196 napisał/a:

Niektórzy  twierdzą  że w wieku gimnazjalnym nie można się zakochać lub naprawdę podobać. Pomimo nawet iż ktoś może się tobie spodobać  to i tak okazuje się że cię olewa. Najgorsze  że gdyby ten ktoś powiedział że nic nie czuję to było by łatwiej ale nie odpisał jedynie "aha". Nawet przy kłótni które były tak słabe nie powie że mu się nie podobasz,nie poruszy tego tematu. Ale najlepsze jest to że w przez ostatni rok będzie na w pół  obojętny  a na w pół jakby mu zależało  tylko bierze cię na dystans. O co takiemu chodzi  raczej nie dowiesz się nigdy choć  byś chciał...Jego zachowanie jest tak sprzeczne że można  się w tym wszystkim pogubić.Co robić?


ok....ale o co chodzi?

Nie wiem o co mu chodzi.O to chodzi...

Hehehe no to gadka sie klei big_smile big_smile
Okres gimnazjum to jednak specyficzny wiek big_smile

7

Odp: O co mu chodzi?
lolek8080 napisał/a:

Hehehe no to gadka sie klei big_smile big_smile
Okres gimnazjum to jednak specyficzny wiek big_smile

big_smile
A miej taką w domu! Z własnym dzieckiem się nie dogadasz wtedy wink

8 Ostatnio edytowany przez lolek8080 (2017-07-20 10:15:47)

Odp: O co mu chodzi?
Pokręcona Owieczka napisał/a:
lolek8080 napisał/a:

Hehehe no to gadka sie klei big_smile big_smile
Okres gimnazjum to jednak specyficzny wiek big_smile

big_smile
A miej taką w domu! Z własnym dzieckiem się nie dogadasz wtedy wink

Troche znam temat bo moja siostra ma takiego gimnazjaliste..., nie ma szans się z nim sensownie porozumieć big_smile Mnie też to czeka za kilka lat big_smile

9

Odp: O co mu chodzi?
lolek8080 napisał/a:

Mnie też to czeka za kilka lat big_smile

Mnie również smile

10 Ostatnio edytowany przez Maddie196 (2017-07-20 20:37:43)

Odp: O co mu chodzi?

Chodzi o to że kiedyś napisałam temu chłopakowi że mi się podoba a on napisał  jedynie "aha" i że  trochę nie wierzy w sumie nie dziwię się bo miał dziewczynę. Ogólnie ja mu tego nie  chciałam pisać  ale on strasznie nalegał.Po jakimś czasie on z nią  zerwał (był z nią niecały  rok i zerwał gdzies pod koniec) , ale w tym roku on zaczął zachowywać  się wobec mnie trochę inaczej.To znaczy że były momenty i trochę ich było w których zachowywał  się miło i tak jakby wcale nie  był taki obojętny wobec mnie. Choć większość  jego zachowania stanowiła jednak obojętność.Czasami wydawało mi się jakby trzymał  mnie na dystans, choć  mogło mi się wydawać  i mnie tak naprawdę  olewac.Wspominałam że  się klocilsmy , to było kiedy jeszcze z nią nie  zerwał. Ogólnie dziwi mnie to że nigdy nie napisał  mi w tych kłótniach że nic nie czuję bo ogólnie  nasze teksty na siebie byly tak słabe że nie wiem czy on też czasem nie robił  tego specjalnie  bo ja nie chciałam go  tak bardzo obrażać  więc tragicznie to wyglądało. Mniej więcej to opisałam...

11

Odp: O co mu chodzi?
Maddie196 napisał/a:

Chodzi o to że kiedyś napisałam temu chłopakowi że mi się podoba a on napisał  jedynie "aha" i że  trochę nie wierzy w sumie nie dziwię się bo miał dziewczynę. Ogólnie ja mu tego nie  chciałam pisać  ale on strasznie nalegał.Po jakimś czasie on z nią  zerwał (był z nią niecały  rok i zerwał gdzies pod koniec) , ale w tym roku on zaczął zachowywać  się wobec mnie trochę inaczej.To znaczy że były momenty i trochę ich było w których zachowywał  się miło i tak jakby wcale nie  był taki obojętny wobec mnie. Choć większość  jego zachowania stanowiła jednak obojętność.Czasami wydawało mi się jakby trzymał  mnie na dystans, choć  mogło mi się wydawać  i mnie tak naprawdę  olewac.Wspominałam że  się klocilsmy , to było kiedy jeszcze z nią nie  zerwał. Ogólnie dziwi mnie to że nigdy nie napisał  mi w tych kłótniach że nic nie czuję bo ogólnie  nasze teksty na siebie byly tak słabe że nie wiem czy on też czasem nie robił  tego specjalnie  bo ja nie chciałam go  tak bardzo obrażać  więc tragicznie to wyglądało. Mniej więcej to opisałam...

A w jaki sposób on nalegał i wymógł na Tobie żebyś napisała mu, że Ci się podoba?

12

Odp: O co mu chodzi?
ósemka napisał/a:
Maddie196 napisał/a:

Chodzi o to że kiedyś napisałam temu chłopakowi że mi się podoba a on napisał  jedynie "aha" i że  trochę nie wierzy w sumie nie dziwię się bo miał dziewczynę. Ogólnie ja mu tego nie  chciałam pisać  ale on strasznie nalegał.Po jakimś czasie on z nią  zerwał (był z nią niecały  rok i zerwał gdzies pod koniec) , ale w tym roku on zaczął zachowywać  się wobec mnie trochę inaczej.To znaczy że były momenty i trochę ich było w których zachowywał  się miło i tak jakby wcale nie  był taki obojętny wobec mnie. Choć większość  jego zachowania stanowiła jednak obojętność.Czasami wydawało mi się jakby trzymał  mnie na dystans, choć  mogło mi się wydawać  i mnie tak naprawdę  olewac.Wspominałam że  się klocilsmy , to było kiedy jeszcze z nią nie  zerwał. Ogólnie dziwi mnie to że nigdy nie napisał  mi w tych kłótniach że nic nie czuję bo ogólnie  nasze teksty na siebie byly tak słabe że nie wiem czy on też czasem nie robił  tego specjalnie  bo ja nie chciałam go  tak bardzo obrażać  więc tragicznie to wyglądało. Mniej więcej to opisałam...

A w jaki sposób on nalegał i wymógł na Tobie żebyś napisała mu, że Ci się podoba?

Ponieważ koleżanki mnie straszyly że mu powiedzą  i jak podeszły to ja uciekłam.Potem on do mnie napisał i zapytał  się o co chodziło czemu uciekalam.A ja na to że dlatego bo bałam się że kolezanki coś mu powiedziałby i tak się zaczęło ale co? No proszę powiedz? Itd.
Wiem dziecinada...

13

Odp: O co mu chodzi?

No cóż..., jak to dobrze, że zlikwidowali gimnazja.

14

Odp: O co mu chodzi?
lolek8080 napisał/a:

No cóż..., jak to dobrze, że zlikwidowali gimnazja.

Ale na rozterki miłosne nastolatków nie ma rady. Nawet likwidacja gimnazjum tu nie pomoże big_smile

My też tacy byliśmy??? Wątpię.

15 Ostatnio edytowany przez lolek8080 (2017-07-21 12:01:38)

Odp: O co mu chodzi?
Pokręcona Owieczka napisał/a:
lolek8080 napisał/a:

No cóż..., jak to dobrze, że zlikwidowali gimnazja.

Ale na rozterki miłosne nastolatków nie ma rady. Nawet likwidacja gimnazjum tu nie pomoże big_smile

My też tacy byliśmy??? Wątpię.

Owieczko nie wiem ile masz lat i jaki system szkolny konczyłaś..., ja jestem starej daty (1980) i konczylem 8 lat podstawowki i 4 technikum i ten system był bardzo dobry. My raz zmienialiśmy środowisko szkolne a odkąd utworzyli gimnazja to dzieciaki 2 razy muszą się dostosować do zmiany środowiska. Zresztą od zawsze mówiło się że gimnazja to zło. Nastolatkowie z moich roczników chyba nie byli tacy big_smile

Jedna rzecz to problemy z druga to styl pisania..., ja naprawdę nie rozumiem o co tej dziewczynie chodzi big_smile big_smile

16

Odp: O co mu chodzi?
lolek8080 napisał/a:
Pokręcona Owieczka napisał/a:
lolek8080 napisał/a:

No cóż..., jak to dobrze, że zlikwidowali gimnazja.

Ale na rozterki miłosne nastolatków nie ma rady. Nawet likwidacja gimnazjum tu nie pomoże big_smile

My też tacy byliśmy??? Wątpię.

Owieczko nie wiem ile masz lat i jaki system szkolny konczyłaś..., ja jestem starej daty (1980) i konczylem 8 lat podstawowki i 4 technikum i ten system był bardzo dobry. My raz zmienialiśmy środowisko szkolne a odkąd utworzyli gimnazja to dzieciaki 2 razy muszą się dostosować do zmiany środowiska. Zresztą od zawsze mówiło się że gimnazja to zło. Nastolatkowie z moich roczników chyba nie byli tacy big_smile

Jedna rzecz to problemy z druga to styl pisania..., ja naprawdę nie rozumiem o co tej dziewczynie chodzi big_smile big_smile

Kończyłam ten sam system ( jestem 82 rocznik) i zgadzam się, że był najlepszy. Dlatego cieszę się, że moja córka zostanie w 8-letniej podstawówce.

Autorka pisze tak, jakby miała 12 lat. sad

17

Odp: O co mu chodzi?
Maddie196 napisał/a:

Niektórzy  twierdzą  że w wieku gimnazjalnym nie można się zakochać lub naprawdę podobać. Pomimo nawet iż ktoś może się tobie spodobać  to i tak okazuje się że cię olewa. Najgorsze  że gdyby ten ktoś powiedział że nic nie czuję to było by łatwiej ale nie odpisał jedynie "aha". Nawet przy kłótni które były tak słabe nie powie że mu się nie podobasz,nie poruszy tego tematu. Ale najlepsze jest to że w przez ostatni rok będzie na w pół  obojętny  a na w pół jakby mu zależało  tylko bierze cię na dystans. O co takiemu chodzi  raczej nie dowiesz się nigdy choć  byś chciał...Jego zachowanie jest tak sprzeczne że można  się w tym wszystkim pogubić.Co robić?

Widzisz, możliwe, że chłopak przyjął strategię – zachowuj się tak, jakby Ci nie zależało.
Chce grać niedostępnego i zimnego, abyś zaczęła się zastanawiać, dlaczego właściwie Cię nie zauważa.
Taka sztuczka stara jak świat ale jak widać działa. Spójrz na to inaczej, jeśli tak bardzo stara się Ciebie ignorować, musi mu na Tobie choć trochę zależeć, bo po co miałby się aż tak wysilać, gdyby było inaczej.

Wiele też zależy od Twojej postawy, jeśli Ty przyjęłaś podobną strategię, podobasz się wielu chłopakom, ale każdego odprawiasz z kwitkiem, on może nie chcieć być następny.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026