netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kobieta po przejciach, roznica wieku

44 odpowiedzi4 632 wyświetleniazałożony przez xirrus, 19.07.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobieta po przejciach, roznica wieku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1

Temat: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Cześć,
Na wstępie ja 24, ona 31 lat, poznaliśmy sie jakieś 8 miesięcy temu, od tego czasu spotkaliśmy sie 6 razy, z przerwa w kontakcie bo nie rozmawialiśmy ze sobą jakieś dwa miesiące. Po czym sama do mnie napisała i proponowała spotkanie, teraz rozmawiamy ze soba regularnie, ale ona nagle stwierdziła ze BOI sie we mnie zakochać i nie możemy tego ciągnąc. To pewna siebie kobieta, ułożona, bardzo zawiodła sie na poprzednim partnerze z którym była 3,5 roku i kiedy zaczęła naciskać go na zaręczyny i ślub to sie ulotnił.
Argumenty których używa żebyśmy sie nie spotykali, tłumaczy tym ze nasz związek niemialby przyszłości, sa oczywiście kompletnie od czapy, jak np. ze mamy znajomych w rożnym wieku, ze co będzie jak ona zacznie chcieć czegoś więcej, zamieszkac razem, chce dzieci itp. Powiedziałem jej ze sie z nia nie zgadzam ale rozumiem i szanuje jej decyzje.
Prawda jest taka ze zawiodła sie na tym palancie poprzednim (byl 3 lata młodszy od niej) i boi sie kompletnie zaufać młodszemu facetowi. Uwaza ze sie nia znudzę po roku i znajdę sobie młodszą.
Jesteśmy do siebie bardzo podobni, pasujemy do siebie, ona to tez widzi. Uznaliśmy ze bedziemy sie spotykać co jakiś czas (jak kumple) ale nie zaczesto zeby sie w sobie nie zakochać, problem w tym ze ja wiem i ona wie po co sie spotykamy, ja to odbieram tak ze daje mi szanse.
Pytanie tylko jak ja do siebie przekonać? Byl taki moment ze umawialiśmy sie na wspólne wakacje, a potem kompletnie mnie od siebie odsunęła. Nie wiem jak to teraz naprawić

2

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Musze jeszcze dodać ze popełniłem debilny błąd, bo po tym jak zaczęła mnie od siebie odsuwać i gadać o przyjaźni, to zaprosiła mnie na wesele swojej przyjaciółki. Odmówiłem, stwierdzając ze to dopiero za półtora miesiąca i nie wiadomo czy kogoś nie bedzie miala do tej pory i mozemy pozniej wrocic do tematu jak bedzie miala ochote.
Jakis czas później pomyślałem, ze co mnie to obchodzi, czy bd kogos miala czy nie, ide z nia i koniec, ale juz kogos zaprosila.. kurwa.
Teraz jak z nia rozmawialem to stwierdzila ze to byla szansa na popchniecie naszej znajomości do przodu a ja ja dyplomatycznie splawilem. Daje mi ciągle sprzeczne sygnały, wiec rozumiem ze to ze mna jest cos do konca nie tak, może oczekuje jakiejś deklaracji z mojej strony?

3

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że poznałeś desperatkę, która szuka partnera do rozmnażania, bo "już czas".
Jednego po 3,5 roku "cisnęła na ślub", teraz jak jej odmówiłeś pójścia na wesele, znalazła szybciutko drugiego....

Tekst " boję się zakochać" to taka kokieta.
Odpuść ją sobie i znajdź kogoś z kim będziesz mógł się wyszaleć, zanim założycie obrączki.

4

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Znalazła drugiego partnera na wesele, żeby nie iść sama, to ma niby o czymś świadczyć? Nie wydaje mi sie.
Znajdź kogoś z kim będziesz mógł sie wyszaleć - poznaliśmy sie w klubie i uwierz mi to JEST osoba z która można się wyszaleć, to nie jest grzeczna dziewczynka, ale ułożona, pewna siebie kobieta, wiedząca czego chce, do tego atrakcyjna i wysportowana (tak nie wyglądają desperatki) problem w tym ze chyba nie do końca mi ufa

5

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Zeby uniknąć nieporozumień postaram sie ja jeszcze dokładniej opisać smile codziennie ćwiczy, jest bardzo pracowita, pełna życia, pozytywna, kobieta o dobrym sercu, zwyczajnie uznała ze to jej czas żeby założyć rodzinę i osiągnąć jakaś stabilizacje w życiu, niestety jest uparta i z jakichś względów uznała prawdopodobnie ze ja nie moge jej tego zapewnić

6

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

Znalazła drugiego partnera na wesele, żeby nie iść sama, to ma niby o czymś świadczyć? Nie wydaje mi sie.

szybko znalazła zastępce, spoko.

xirrus napisał/a:

Znajdź kogoś z kim będziesz mógł sie wyszaleć - poznaliśmy sie w klubie i uwierz mi to JEST osoba z która można się wyszaleć, to nie jest grzeczna dziewczynka, ale ułożona, pewna siebie kobieta, wiedząca czego chce, do tego atrakcyjna i wysportowana (tak nie wyglądają desperatki) problem w tym ze chyba nie do końca mi ufa

I ok. Ja widzę to inaczej, Ty inaczej. Nawet nie wyobrażasz sobie jak wygląda desperatka wink

Ty ją znasz, ja przedstawiłam swój punkt widzenia.

7

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
Pokręcona Owieczka napisał/a:
xirrus napisał/a:

Znalazła drugiego partnera na wesele, żeby nie iść sama, to ma niby o czymś świadczyć? Nie wydaje mi sie.

szybko znalazła zastępce, spoko.

No wybacz, ale na wesele nie idzie się na pełnym spontanie z paczką fajek. Półtora miesiąca to nawet mało czasu, żeby zorganizować choćby garnitur czy coś, więc nic dziwnego, że dziewczyna po odmowie szybko szukała kogoś innego.
I jakiego zastępcę od razu? Zaprosiła kolegę, kolega odmówił, to wzięła innego kolegę... Gdzie tu problem?

8

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

A co miała na to wesele iść sama? To raczej kiepski pomysł. Różnie bywa, czasem się trafi i ktoś bez pary i można się pobawić, ale nie jest to pewnik. To naturalne, że poszukała partnera, który by jej towarzyszył. Tak samo jak się robi idąc na studniówkę. Z tego co pamiętam spora część ludzi idzie po prostu z kolegami/koleżankami.

Kobieta mając 31 lat ma prawo mieć pragnienie założenia rodziny. Tak jak facet 31-letni może nie chcieć tej rodziny teraz albo nawet wcale. Ważne by się określić, by wiedzieć, czego się chce. Jak ludziom nie po drodze, rozstają się, proste.

Uczciwie mówi, czego pragnie. To nie znaczy, że jest desperatką chcącą się uczepić pierwszego lepszego. Ona raczej nie chce tracić kolejnych lat życia na związek bez przyszłości. To też zrozumiałe. Będziecie dajmy na to 3-4 lata razem, a Ty wtedy stwierdzisz, że dla Ciebie nadal za wcześnie na poważne decyzje...

Sam się zastanów, czy będziesz za te kilka lat chciał się na stałe wiązać. Masz prawo nie chcieć, ale ona dziś jasno Ci powiedziała, czego by chciała w nie tak dalekiej przyszłości, więc Ty masz możliwość odpowiedzieć sobie na pytania, czy jest możliwość, że będzie Wam po drodze, czy nie. Zachowaj się adekwatnie do uzyskanej przed samym sobą odpowiedzi. Nie zawracaj jej głowy bez potrzeby, ot tylko dlatego, że Cię ta gra przyciągania i odpychania nieco kręci.

9

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Kajka, dzieki, to sa niemal dokładnie jej słowa, nie chce tracić kolejnych lat na związek bez przyszłości i to jest przyczyna.
Tylko jak ja przekonać ze mamy te przyszłość przed sobą? Chyba zwyczajnie muszę z nią pogadać, ale czy to dobrze żeby sie tak odkrywać? W końcu sie okaże ze w jej oczach sam wyjdę na desperata..
Jestem młody sporo młodszy fakt, jeszcze studiuje, ale tez pracuje i sam sie utrzymuje, mam prace w IT, narazie nie są to super pieniądze ale mam ogromne możliwości rozwoju w obecnej firmie i ona o tym wie, wiec jest ok.
Ja jestem zdecydowany co do niej i tak szukam czegoś poważnego, ale nie mam dużego doświadczenia w takiej relacji i tym mnie zabija.. mówi ze mogłoby być fajnie ale nie długo, bo potem pojawi sie codzienność, twierdzi ze ma trudny charakter, podaje abstrakcyjne przykłady, np. co będzie jak za pol roku mi powie ze chce dziecko i ogólnie chce mnie zniechęcić do siebie takim gadaniem

10

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Jeszcze jedna rzecz, chodzi o nasze temperamenty, stwierdziła ze sie pozabijamy heh, jak zobaczyłem ze mi ucieka to zacząłem ja cisnąć ze mnie nie szanuje, nie traktuje poważnie i robi sobie ze mnie żarty, zaczęła sie jatka zakończona właśnie tym ze mi powiedziała ze boi sie we mnie zakochać i dlatego traktuje mnie zdawkowo, taki mechanizm obronny, ogólnie zdarzało nam sie pokłócić nawet przez głupi sms, ale to wynikało właśnie z mojego odczucia ze nie traktuje mnie do końca poważnie ze względu na wiek, po tym zobaczyłem jak sie bardzo pomyliłem

11

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
santapietruszka napisał/a:

No wybacz, ale na wesele nie idzie się na pełnym spontanie z paczką fajek. Półtora miesiąca to nawet mało czasu, żeby zorganizować choćby garnitur czy coś, więc nic dziwnego, że dziewczyna po odmowie szybko szukała kogoś innego.
I jakiego zastępcę od razu? Zaprosiła kolegę, kolega odmówił, to wzięła innego kolegę... Gdzie tu problem?

Czy ja mówię, że jest problem? Nie ma żadnego. Ona zresztą też nie ma problemu, bo znalazła chętnego. To Autor ciska qwami, że ona idzie z kimś innym.

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-07-19 16:10:05)

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Jaki masz problem? Jezeli jestes pewien swoich uczuc to oswiadcz jej sie, skoncz studia, ożeń sie z nia, daj wam 2-3 lata na staniecie na nogi i zrob dziecko. Skoro jestes pewien daj jej konktetne terminy jak ty to widzisz i sie ich trzymaj.

I nie ma to tamto, że praca, ze kariera, ze najpierw trzeba kupic samochod czy mieszkanie, ze ci sie marza wakacje... Jezeli jestes pewien swoich uczuc to masz tego SWIADOMOSC, ze wiażesz sie z kobieta sporo starsza od siebie i dostosowujesz do JEJ kalendarza, bo ty na tym NIC nie tracisz - ona moze stracic mozliwosc zostania matka, jezeli ci ten czas odda a ty potem zmienisz zdanie. Bedzie szukac nowego tatusia w wieku lat 35 bo ty okazales sie takim dzieciakiem jak sie obawiala?...

Jestes zdecydowany i pewny- daj jej plan, ktory postarasz sie spelnic i bedzie on twoim priorytetem w zyciu.

Nie jestes zdecydowany zostac ojcem za 3-4 lata? Daj jej spokoj, bo zabierzesz jej czas i okazesz sie zwykla swinia, ktora dla seksu odebrala kobiecie mozliwosc posiadania rodziny takiej, jakby chciala.

Sam zdecyduj czy chcesz byc mężczyzną, czy świnią.

13

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Dzieki za rady, to dobry pomysł, jeśli to wogole kogoś interesuje to za jakis czas dam znać jak to wyszło... biorę się do roboty

14

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Dobra temat wygląda tak, spotkanie, szczera rozmowa, ale po niej.. bylem zjechany.
Na spotkaniu bylem oskarżony o to ze zabiegam o nia tylko w momencie kiedy mi ucieka, ze ide na łatwiznę bo chce zakładać rodzinę z już ukształtowaną kobieta, zamiast takiej którą ma jeszcze dużo czasu na błędy i inne takie, dostawałem pytania w stylu czemu nie znajdziesz sobie młodszej, a to wszystko z taka zimna krwią, zero emocji, ona jest niesamowita, ja przy tym sie pocę i staram jakoś wyjść z twarzą, ale zwyczajnie odpowiadałem szczerze na każde pytanie jak ja to widzie i czułem sie sam ze sobą dobrze ze tak zrobiłem. Spotkanie zakończyła puenta ze jakbym przyszedł do niej jak sie poznaliśmy i tak z nia porozmawiał to dzisiaj byśmy byli para. Znam ten tekst bo często tak kończy nasze 'nie do końca udane rozmowy', jak np. teksty w stylu 'szkoda bo dobrana byłaby z nas parka'. Wyszedłem ze spotkania lekko zrezygnowany, a po 40 minutach dostaje sms w stylu Doceniam ze przyszedłeś, napewno z takim podejściem znajdziesz sobie odpowiednia kobietę i dzisiaj zachowales sie jak prawdziwy facet.
Przepraszam za wyrażenie ale poczułem krew, dziękuje wszystkim za te rade bo prawdopodnie jest szansa ze cos z tego jeszcze będzie, czemu najprostsze rozwiązania tak ciężko mi przychodzą?! Po wymianie jeszcze kilku szczerych smsow stwierdziła ze sie zastanowi, czy coś z tego może być..
Ale ja jestem teraz bardzo optymistycznie nastawiony. Zastanawiam sie tylko teraz kto w tym momencie powinien wznowić kontakt, ile jej dać na to czasu, tydzień, dwa?  Wiem ze nie mogę sie spieszyć i na nia w żaden sposób naciskać

15

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

3dni big_smile - miesiac rok kto to wie

jak pyta czemu nie znajdziesz młodszej to coś z nią nie tak. Jak mowi zebyscie byli parą to byc moze szansa, ale pewnie okupiona twoim czasem i zainteresowaniem nią, bo chyba lubi atencje ( czy nie? ).

16

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Ona nie jest tobą zainteresowana.
Zainteresowane kobiety współpracują, chętnie się umawiają, nie mogą się doczekać i pozwalają się pocałować. Dajesz się wciągnąć w grę pt. Koło zapasowe/przyjaciółka z fiutkiem.

17

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Wiesz to pytanie czemu sobie nie znajdę młodszej wpisuje jakby w ten obraz ze chciała mnie zwyczajnie zjebać, dać mi coś do zrozumienia. Atencje lubi.. i nie mam problemu żeby za nią trochę poganiać tongue

18

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
salvatore napisał/a:

Ona nie jest tobą zainteresowana.
Zainteresowane kobiety współpracują, chętnie się umawiają, nie mogą się doczekać i pozwalają się pocałować. Dajesz się wciągnąć w grę pt. Koło zapasowe/przyjaciółka z fiutkiem.

Nie wydaje mi się
Jak tak czytam, to chodzi mi po głowie, że dla niej przeszkodą jest wiek. Ona nie wie, czy on oprócz motyli w brzuchu to wszystko przemyślał. Chociazby dzieci. Ona ma 31 lat. Młoda, ale za 4 lata będzie miała 35 lat. A cojesli on jej po 4rech latach powie -sorry ale się pomyliłem, to nie to. Moze ona chce mieć rodzinę? Ona za 4 lata będzie miał dopiero 28 lat. Może jeszcze 10 lat poczekać by zostac ojcem.  Ona jakkolwiek ma jeszcze czas, ale 4 lata szybko zlecą. Biologii nie przeskoczysz.

19

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Salvatore ciekawe co piszesz, myślałem o tym, ale obie opcje odrzuciłem, może jestem małolat ale swoje w życiu zobaczyłem, tez testuje kobiety, nie sadze ze ktos może być tak wyrachowany

20 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-07-20 21:53:51)

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
salvatore napisał/a:

Ona nie jest tobą zainteresowana.
Zainteresowane kobiety współpracują, chętnie się umawiają, nie mogą się doczekać i pozwalają się pocałować. Dajesz się wciągnąć w grę pt. Koło zapasowe/przyjaciółka z fiutkiem.

Niekoniecznie. Przy tego typu ukladach, gdzie wchodzi w gre duza roznica wieku zaczyna się walka emocje kontra rozsadek. Kobieta jest po jakichs tam przejsciach i swoje obawy ma. W takim wypadku jak nawet emocje mowia"bierz go!" to wlacza sie rozsadek i pojawiaja sie watpliwosci. Wtedy czasem kobieta zaczyna odpychac takiego kandydata troche wbrew uczuciom/emocjom probujac kierowac sie rozsadkiem. Przynajmniej tak to sie zaczyna. Potem sama sie zaczyna gubic w tym co czuje i zaczyna sie zabawa w balansowanie na krawedzi - emocje/uczucia sa zbyt silne, zeby faceta ot tak splawic, rozsadek zbyt silny, zeby wejsc w to na hurra. Zaczyna sie podswiadome testowanie wytrzymalosci faceta. Gadanie o rozstaniu, watpliwosciach, czarne scenariusze itd. po to by w krotkim czasie doprowadzic do sytuacji, ktora normalnie zajela by miesiace czy lata. Facet doprowadzony do krawedzi wytrzymalosci w koncu zareaguje.

A wtedy wiadomo - sa jedynie dwie drogi - albo facet wytrzyma i pokaze ze jednak mozna mu zaufac i ze jego zapewnienia o uczuciach i stalosci byly prawdziwe, albo w koncu wymieknie i kobieta bedzie mogla sobie w duchu powiedziec "no i w koncu okazal sie dupkiem, dobrze ze mu nie uwierzylam".

W obu sytuacjach bedzie miala uczucie, ze dobrze zrobila co da jej komfort psychiczny. To taki rodzaj postawy asekuracyjnej z ktorej ona sama moze nie zdawac sobie nawet sprawy.

21

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
Iceni napisał/a:

Niekoniecznie. Przy tego typu ukladach, gdzie wchodzi w gre duza roznica wieku zaczyna się walka emocje kontra rozsadek. Kobieta jest po jakichs tam przejsciach i swoje obawy ma. W takim wypadku jak nawet emocje mowia"bierz go!" to wlacza sie rozsadek i pojawiaja sie watpliwosci. Wtedy czasem kobieta zaczyna odpychac takiego kandydata troche wbrew uczuciom/emocjom probujac kierowac sie rozsadkiem. Przynajmniej tak to sie zaczyna. Potem sama sie zaczyna gubic w tym co czuje i zaczyna sie zabawa w balansowanie na krawedzi - emocje/uczucia sa zbyt silne, zeby faceta ot tak splawic, rozsadek zbyt silny, zeby wejsc w to na hurra. Zaczyna sie podswiadome testowanie wytrzymalosci faceta. Gadanie o rozstaniu, watpliwosciach, czarne scenariusze itd.

A wtedy wiadomo - sa jedynie dwie drogi - albo facet wytrzyma i pokaze ze jednak mozna mu zaufac i ze jego zapewnienia o uczuciach i stalosci byly prawdziwe, albo w koncu wymieknie i kobieta bedzie mogla sobie w duchu powiedziec "no i w koncu okazal sie dupkiem, dobrze ze mu nie uwierzylam".

W obu sytuacjach bedzie miala uczucie, ze dobrze zrobila co da jej komfort psychiczny. To taki rodzaj postawy asekuracyjnej z ktorej ona sama moze nie zdawac sobie nawet sprawy.

Toteż mówię, ona może go odtrącać z rozsądku. Jakby byli równolatkami i po 5 ciu latach się rozeszli - to by mieli po 29 lat. Tu ona będzie miała 36, a w tym wieku kogoś szukać - jest mozliwe oczywiście, ale już z zajściem w ciążę moga być coraz większe problemy. Moze ona ise tego boi. I dlatego świadomie lub podświadomie testuje.

22 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2017-07-20 22:00:38)

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Z tego co piszesz, widze to tak, ze ona chcialaby, ale sie boi.
Ma wiele watpliwosci z powodu twojego mlodszego wieku, stad te pytania, ale nie potrafi tez calkiem cie skreslic. Jesli zobaczy w tobie dojrzalosc i zdecydowanie, moze sie jednak da przekonac.
Na ile jednak ty sam jestes pewny tego, ze chcialbys z nia zbudowac rodzine, bo obawiam sie, ze cholernie ci na niej zalezy i zrobisz wszystko, aby ja zdobyc. Tylko co dalej?

Ona jest o jeden etap zycia do przodu. Czy ty na pewno bedziesz chcial byc na tym samym etapie, co ona? Rodzina to odpowiedzialnosc. Juz sie nie wyszalejesz.
Po urodzeniu dziecka ona moze sie zmienic.

23

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
Iceni napisał/a:
salvatore napisał/a:

Ona nie jest tobą zainteresowana.
Zainteresowane kobiety współpracują, chętnie się umawiają, nie mogą się doczekać i pozwalają się pocałować. Dajesz się wciągnąć w grę pt. Koło zapasowe/przyjaciółka z fiutkiem.

Niekoniecznie. Przy tego typu ukladach, gdzie wchodzi w gre duza roznica wieku zaczyna się walka emocje kontra rozsadek. Kobieta jest po jakichs tam przejsciach i swoje obawy ma. W takim wypadku jak nawet emocje mowia"bierz go!" to wlacza sie rozsadek i pojawiaja sie watpliwosci. Wtedy czasem kobieta zaczyna odpychac takiego kandydata troche wbrew uczuciom/emocjom probujac kierowac sie rozsadkiem. Przynajmniej tak to sie zaczyna. Potem sama sie zaczyna gubic w tym co czuje i zaczyna sie zabawa w balansowanie na krawedzi - emocje/uczucia sa zbyt silne, zeby faceta ot tak splawic, rozsadek zbyt silny, zeby wejsc w to na hurra. Zaczyna sie podswiadome testowanie wytrzymalosci faceta. Gadanie o rozstaniu, watpliwosciach, czarne scenariusze itd. po to by w krotkim czasie doprowadzic do sytuacji, ktora normalnie zajela by miesiace czy lata. Facet doprowadzony do krawedzi wytrzymalosci w koncu zareaguje.

A wtedy wiadomo - sa jedynie dwie drogi - albo facet wytrzyma i pokaze ze jednak mozna mu zaufac i ze jego zapewnienia o uczuciach i stalosci byly prawdziwe, albo w koncu wymieknie i kobieta bedzie mogla sobie w duchu powiedziec "no i w koncu okazal sie dupkiem, dobrze ze mu nie uwierzylam".

W obu sytuacjach bedzie miala uczucie, ze dobrze zrobila co da jej komfort psychiczny. To taki rodzaj postawy asekuracyjnej z ktorej ona sama moze nie zdawac sobie nawet sprawy.

W punkt

24

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Jestem raczej spokojnym gościem, ale od jakichś 8 lat chodzę po klubach, tam poznawałem prawie wszystkie swoje dziewczyny i tam tez poznałem ja. Taki staż mi wystarczy, ja sie juz wyszalałem w życiu, nie potrzebuje tego, uznałem ze teraz jest taki moment zeby sie ogarnac i wziac sie na powaznie za swoje sprawy, jak np. duzo bardziej zaangazowac sie w kariere. Wśród swoich znajomych mam wiele osób które sa już kilka lat po ślubie, planują dzieci, w takich kręgach sie obracam i z takimi ludźmi obcuje na codzien.. chce wejść na ten sam etap i tez jej o tym powiedziałem

25 Ostatnio edytowany przez Pokręcona Owieczka (2017-07-21 08:12:08)

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Ja to widzę zupełnie inaczej. Dla mnie ona prowadzi jakąś grę, manipulację. Cały czas teksty w stylu:

xirrus napisał/a:

...czemu nie znajdziesz sobie młodszej.. jakbym przyszedł do niej jak sie poznaliśmy i tak z nia porozmawiał to dzisiaj byśmy byli para... po 40 minutach dostaje sms w stylu Doceniam ze przyszedłeś, napewno z takim podejściem znajdziesz sobie odpowiednia kobietę..."


Skoro jej zależy, to niech powie "ok, spróbujmy", albo niech przestanie go zwodzić i powie, że to koniec. Takie gadanie " gdybyś był taki wcześniej, to może..." no proszę...
Rozumiem, że można się bać, ale ona zachowuje się jak Kobieta, którą kręci to, że młodszy facet za nią lata.
Przepraszam, ale ja to widzę tak.

26

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
Iceni napisał/a:
salvatore napisał/a:

Ona nie jest tobą zainteresowana.
Zainteresowane kobiety współpracują, chętnie się umawiają, nie mogą się doczekać i pozwalają się pocałować. Dajesz się wciągnąć w grę pt. Koło zapasowe/przyjaciółka z fiutkiem.

Niekoniecznie. Przy tego typu ukladach, gdzie wchodzi w gre duza roznica wieku zaczyna się walka emocje kontra rozsadek. Kobieta jest po jakichs tam przejsciach i swoje obawy ma. W takim wypadku jak nawet emocje mowia"bierz go!" to wlacza sie rozsadek i pojawiaja sie watpliwosci. Wtedy czasem kobieta zaczyna odpychac takiego kandydata troche wbrew uczuciom/emocjom probujac kierowac sie rozsadkiem. Przynajmniej tak to sie zaczyna. Potem sama sie zaczyna gubic w tym co czuje i zaczyna sie zabawa w balansowanie na krawedzi - emocje/uczucia sa zbyt silne, zeby faceta ot tak splawic, rozsadek zbyt silny, zeby wejsc w to na hurra. Zaczyna sie podswiadome testowanie wytrzymalosci faceta. Gadanie o rozstaniu, watpliwosciach, czarne scenariusze itd. po to by w krotkim czasie doprowadzic do sytuacji, ktora normalnie zajela by miesiace czy lata. Facet doprowadzony do krawedzi wytrzymalosci w koncu zareaguje.

A wtedy wiadomo - sa jedynie dwie drogi - albo facet wytrzyma i pokaze ze jednak mozna mu zaufac i ze jego zapewnienia o uczuciach i stalosci byly prawdziwe, albo w koncu wymieknie i kobieta bedzie mogla sobie w duchu powiedziec "no i w koncu okazal sie dupkiem, dobrze ze mu nie uwierzylam".

W obu sytuacjach bedzie miala uczucie, ze dobrze zrobila co da jej komfort psychiczny. To taki rodzaj postawy asekuracyjnej z ktorej ona sama moze nie zdawac sobie nawet sprawy.

Heh... "Dla kobiety lewo to zaś drugie prawo..."
Rozumiem zabawę w pogoń za króliczkiem, ale testowanie faceta w ten sposób ma tylko 1 zakończenie. Facet doprowadzony na skraj wytrzymałości zrezygnuje, a role się odwrócą.
Decyzja co zroboisz należy do ciebie.  Dalej twierdzę, że ona nie jest zainteresowana tobą, jako potencjalnym partnerem.

27

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Wiesz co, wydaje mi sie ze to nie było już testowanie, rozsadek wziął gore i ona zwyczajnie chciała to już skończyć, ale ja sie uparłem i próbuje to ogarnąć, tak to wygląda.

28

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

A według mnie ona własnie kieruje sie rozsądkiem.
Musicie jeszcze porozmawiać na spokojnie.
Też bym się bała mieć tyle lat młodszego partnera.
Chociaż w sumie starszy też moze zostawić. Nie ma pewnosci,.

29

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Ja to widzę zupełnie inaczej. Dla mnie ona prowadzi jakąś grę, manipulację. Cały czas teksty w stylu:

xirrus napisał/a:

...czemu nie znajdziesz sobie młodszej.. jakbym przyszedł do niej jak sie poznaliśmy i tak z nia porozmawiał to dzisiaj byśmy byli para... po 40 minutach dostaje sms w stylu Doceniam ze przyszedłeś, napewno z takim podejściem znajdziesz sobie odpowiednia kobietę..."


Skoro jej zależy, to niech powie "ok, spróbujmy", albo niech przestanie go zwodzić i powie, że to koniec. Takie gadanie " gdybyś był taki wcześniej, to może..." no proszę...
Rozumiem, że można się bać, ale ona zachowuje się jak Kobieta, którą kręci to, że młodszy facet za nią lata.
Przepraszam, ale ja to widzę tak.

Zgadzam się, ta babka jest nie do końca ok wobec Ciebie. Gra na Twoich uczuciach. Oceni miała dobry pomysł z przedstawieniem jej terminarza ślubno-dziecięcego smile
I niech babka jasno powie: ok bądźmy razem i realizujemy plan albo nie bądźmy razem i kończymy z tą farsą.
Nie pisz do niej pierwszy, Ty się już określiłeś:)

30

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Terminarze terminarzami, a zycie pisze swoje wlasne scenariusze.
Na jednym mlodszym sie sparzyla.
Teraz ty - jeszcze raz tyle mlodszy, poznany w klubie...

Serce mowi tak, rozum podpowiada nie...
Pewno zdaje sobie sprawe z tego, ze poznanie rowiesnika takze nie zagwarantuje jej spelnienia marzen o rodzinie, dziecku.
Ja bym nie odpuszczala na miejscu autora smile

Zeby sie tylko nie okazalo, ze robienie kariery cie wciagnie i bedzies chcial sie na tym skupic.

31

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

Musze jeszcze dodać ze popełniłem debilny błąd, bo po tym jak zaczęła mnie od siebie odsuwać i gadać o przyjaźni, to zaprosiła mnie na wesele swojej przyjaciółki. Odmówiłem, stwierdzając ze to dopiero za półtora miesiąca i nie wiadomo czy kogoś nie bedzie miala do tej pory i mozemy pozniej wrocic do tematu jak bedzie miala ochote.
?

Związki z kobietami starszymi o przedział 5-10 lat mają to do siebie, że w takich przypadkach kobiety nie odróżniają niedojrzałości partnera od zwyczajnej ludzkiej omylności, szczególnie gdy mówimy o okolicach 25/35. Jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy, niestety w takim przypadku kobieta jest gotowa ortograficzny uznać za akt infantylizmu. Przez te kilka lat różnicy będzie się czuła jak mamusia, o wiele łatwiej jest stworzyć związek, gdy różnica jest już naprawdę widoczna - kobieta czterdziestoparoletnia przy 20 lat młodszym facecie będzie się czuła niesamowicie atrakcyjnie, jest bardzo pewna siebie i będzie już wystarczająco - dojrzała - aby ocenić, kiedy pewne problemy wynikają z różnicy wieku (bo Twoje dzieciństwo to Pokemony, a jej stan wojenny), a przede wszystkim odróżnić je od ww ludzkiej omylności.

Ja już przerabiałem związek z kobietą 8 lat starszą (26-34), dodatkowy problem w tym, że cierpiała na chorobę psychiczną, a co za tym idzie we wszystkich decyzjach wspierała się rodziną, przyjaciółmi itd., ale to oczywiście ja byłem dziecinny (czytaj: popełniłem parę błędów). Ale kilka dni temu zreflektowałem, że to było pożądanie, a nie miłość wink

32

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Mallwusia z kariera nie wciągnie mnie na 100%, nie jestem osoba która skupia tylko na jednym zadaniu i nie widzi nic pozatym, a taki jest np. mój brat, przez co jest zwyczajnie często denerwujący. Ja obserwuje, czerpie wzorce, staram sie zrozumieć jak pewne zachowania wpływają na innych wokół mnie, testuje, myślę ze zwyczajnie nie jestem ślepy tongue
W kontaktach z nia popełniłem kilka głupot, ale to wynikało z tego ze sam jej nie ufałem na początku, chciałem sprawdzić czy traktuje mnie poważnie, a teraz trochę odbija mi sie to czkawka

33

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

No i sie skończyło, decyzja podjęta, jednak rozsadek wziął u niej gore, a ja mam nauczkę na przyszłość, bo zdecydowanie za późno sie zdecydowałem zwyczajnie z nią porozmawiać. W życiu bym nie pomyślał ze może mieć takie dylematy, następnym razem będę mądrzejszy i działał szybciej.
Uznała ze jesteśmy na innym etapie życia, ona za chwile kupuje samochód, za rok mieszkanie, podobno narzuciłem sobie za duże tempo w życiu. Ja tak nie uważam. Czy znajde inna kobietę z takim charakterem, niestety wątpię, życie znowu mi daje kopa w dupę, ale coz trzeba brac sie do pracy, nie ogladam sie za siebie. Zostawiłem te znajomość w takim punkcie ze myślę ze za jakiś czas sie odezwie, warunek - jeśli się nie zakocha, ale ja na to juz nie czekam, ide dalej.
Czy obniżyć swoja poprzeczkę, która ona zawiesiła tak wysoko, to jest teraz pytanie na które muszę sobie odpowiedzieć

34

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

No i sie skończyło, decyzja podjęta, jednak rozsadek wziął u niej gore, a ja mam nauczkę na przyszłość, bo zdecydowanie za późno sie zdecydowałem zwyczajnie z nią porozmawiać. W życiu bym nie pomyślał ze może mieć takie dylematy, następnym razem będę mądrzejszy i działał szybciej.
Uznała ze jesteśmy na innym etapie życia, ona za chwile kupuje samochód, za rok mieszkanie, podobno narzuciłem sobie za duże tempo w życiu. Ja tak nie uważam. Czy znajde inna kobietę z takim charakterem, niestety wątpię, życie znowu mi daje kopa w dupę, ale coz trzeba brac sie do pracy, nie ogladam sie za siebie. Zostawiłem te znajomość w takim punkcie ze myślę ze za jakiś czas sie odezwie, warunek - jeśli się nie zakocha, ale ja na to juz nie czekam, ide dalej.
Czy obniżyć swoja poprzeczkę, która ona zawiesiła tak wysoko, to jest teraz pytanie na które muszę sobie odpowiedzieć

Autorze, przykro mi, że tak to się skończyło, ale powtórzę swoje zdanie. Ona nie była Tobą w ogóle zainteresowana. Zakup samochodu to inny etap życia? no proszę...Wymówka godna 15 -latki.

Porozmawiałeś z nią wtedy, kiedy byłeś na to gotowy. Co by zmienił 1 miesiąc? Już nie kupowałaby auta? Byłbyś dojrzalszy? Bzdura.
Zabawiła się i odstawiła w kąt. Możesz być niestety pewien, że się odezwię jak znów ją coś zaswędzi.

35

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Owieczka, za bardzo mnie łapiesz za słówka, wymówki lecą byle jakie to oczywiste, miesiąc nie wiele zmienił, ale kilka już tak, niestety był taki moment ze zachowałem sie wobec trochę chamsko i po tym nasze stosunki sie ochłodziły, a ona zwyczajnie podjęła decyzje ze nie warto sie w to pakować i ryzykować z małolatem bo jestem nieprzewidywalny smile

36

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Mozna powiedzieć ze dostała w tym momencie otrzeźwienia, to dobre określenie, najgorsze ze to był moment który u niej zdecydował o pójściu w jedna albo druga strone i to widać w naszej relacji. A ja zachowałem sie jak głupek niestety, co przy jej obawach i doświadczeniach z przeszłości mogło być kluczowe

37

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

Mozna powiedzieć ze dostała w tym momencie otrzeźwienia, to dobre określenie, najgorsze ze to był moment który u niej zdecydował o pójściu w jedna albo druga strone i to widać w naszej relacji. A ja zachowałem sie jak głupek niestety, co przy jej obawach i doświadczeniach z przeszłości mogło być kluczowe

Jak się nie przewrócisz, to się nie nauczysz wink

Co zrobisz jak się odezwie?

38

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

A co powinienem? Heh smile
Napewno sie na nia nie rzucę, poświeciłem jej MASE uwagi w ostatnim czasie, sporo mnie tez to kosztowało. Jeśli sie odezwie to po prostu pogadamy na luzie, a jeśli będzie chciała coś próbować, to sama sie musi teraz postarać, tak jak kiedyś gdy już ze sobą nie gadaliśmy (dopiero na trzecia propozycje spotkania z jej strony sie zgodziłem). Ale teraz to ja jestem mądrzejszy i rozegram to wszystko dużo lepiej  smile

39

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

A co powinienem? Heh smile
Napewno sie na nia nie rzucę, poświeciłem jej MASE uwagi w ostatnim czasie, sporo mnie tez to kosztowało. Jeśli sie odezwie to po prostu pogadamy na luzie, a jeśli będzie chciała coś próbować, to sama sie musi teraz postarać, tak jak kiedyś gdy już ze sobą nie gadaliśmy (dopiero na trzecia propozycje spotkania z jej strony sie zgodziłem). Ale teraz to ja jestem mądrzejszy i rozegram to wszystko dużo lepiej  smile

I to mi się podoba smile

Pamiętaj, nie daj się traktować jak zabawkę.
Powodzenia!

40

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Moj problem jest taki ze jak mi sie naprawdę ktoś podoba i sie wkręcam, to przestaje logicznie myśleć i może za bardzo sie angażuję emocjonalnie, myślisz ze to przechodzi z wiekiem, doświadczeniem?

41

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

Moj problem jest taki ze jak mi sie naprawdę ktoś podoba i sie wkręcam, to przestaje logicznie myśleć i może za bardzo sie angażuję emocjonalnie, myślisz ze to przechodzi z wiekiem, doświadczeniem?

Jak raz po raz będziesz dostawać po doopie to się nauczysz wink
Widzisz, podobno od miłości ludzie wariują, więc to co Ty robisz jest pewnie normalne. Musisz tylko trafić na taką Kobietę, która będzie tym zachwycona smile
Ja z wiekiem zrobiłam się bardziej sceptyczna.
Przed Tobą jest jeszcze wszystko wink

42

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Wieem, ale widzisz już kilka razy dostałem po dupie a potem im głębiej idzie relacja i dłużej trwa mam wrażenie znowu u mnie to wychodzi i potrzebuje 2-3 dni na ochłoniecie jak teraz.. są faceci którzy patrzą na wszystko z góry, maja prostsze życie, ja taki nie jestem, czasami żałuje smile
Mam tez taki problem, ze bardzo rzadko spotykam swoje rówieśniczki które naprawdę mi sie podobają, zdecydowanie lepiej się czuje w towarzystwie starszych kobiet i pytanie co teraz, mam czekać do 30 na kogoś, bo teraz nie jestem dla nich dość atrakcyjny jeśli chodzi o mój status społeczny?

43

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

Wieem, ale widzisz już kilka razy dostałem po dupie a potem im głębiej idzie relacja i dłużej trwa mam wrażenie znowu u mnie to wychodzi i potrzebuje 2-3 dni na ochłoniecie jak teraz.. są faceci którzy patrzą na wszystko z góry, maja prostsze życie, ja taki nie jestem, czasami żałuje smile

Chodzi o wrażliwość czy narwanie? To pierwsze to bardzo ważna rzecz, ale dla niektórych Kobiet, na pierwszy rzut oka wrażliwość = ciapowatość, ale to ich problem.
Jeśli jesteś narwany, natarczywy, nachalny, musisz to przygaszać. Nikt tego nie lubi, nieważne czy facet czy kobieta. Wiadomo, że początki znajomości zazwyczaj są ekscytujące, chce się jak najwięcej spotykać, motyle w brzuchu i inne takie wink
Musisz zacząć nad tym panować, a że masz tego świadomość to już będzie z górki.

xirrus napisał/a:

Mam tez taki problem, ze bardzo rzadko spotykam swoje rówieśniczki które naprawdę mi sie podobają, zdecydowanie lepiej się czuje w towarzystwie starszych kobiet i pytanie co teraz, mam czekać do 30 na kogoś, bo teraz nie jestem dla nich dość atrakcyjny jeśli chodzi o mój status społeczny?

Rozumiem, że chodzi o dojrzałość intelektualną i emocjonalną. Nie musisz czekać, ale też nie bądź desperatem i nie szukaj na siłę. Trafi swój na swego. Pytanie czy Ty również jesteś na takim poziomie emocjonalnym jak one, czy jeszcze nie. Kobieta po 30-tce jest już zazwyczaj ukształtowana emocjonalnie, wie czego chce, ma za sobą wiele doświadczeń. Często są to rozwódki, matki z dziećmi. Są też singielki, które też jeszcze nie spotkały "tego jedynego". I są też znudzone mężatki, które szukają wrażeń...

Ja też zawsze wolałam rozmowy ze starszymi mężczyznami, gdyż z rówieśnikami jakoś nie było o czym.

Jesteś młody Facet, na pewno spotkasz niejedną fajną dziewczynę smile

44

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku

Chodzi o wrażliwość, niepotrzebnie zawracam sobie dupe pewnymi sprawami. Co do statusu to chodziło mi raczej o to ze kobiety w tym wieku myślą przeważnie o zakładaniu rodzin, a ja narazie nic niemam w zasadzie, przez co jestem niedostatecznie dla nich atrakcyjny i mogą sie czuć przy mnie jak jakieś opiekunki czy coś w tym stylu. Niestety pewnego etapu nie przeskoczę i żeby coś osiągnąć potrzebuje czasu smile

45

Odp: Kobieta po przejciach, roznica wieku
xirrus napisał/a:

Chodzi o wrażliwość, niepotrzebnie zawracam sobie dupe pewnymi sprawami.

To nie jest łatwe do zmiany i nawet nie wiem czy konieczne. Wolałbyś mieć wywalone na wszystko? Trzeba znaleźć równowagę. Widzisz, ja sama też się wszystkim przejmuję, nakręcam, tworze w głowie problemy, które się jeszcze nie wydarzyły, ba! nawet je rozwiązuje! big_smile I to wykańcza bardzo. Jeśli nie ma się przy sobie osoby, która postara się rozumieć nasze podejście, to taka walka w pojedynkę jest okropna.
Wrażliwość to piękna cecha, a osobę która taka jest łatwo manipulować. Dlatego pisałam byś nie dawał się traktować jak zabawkę i nie dawał się wykorzystywać.

xirrus napisał/a:

Co do statusu to chodziło mi raczej o to ze kobiety w tym wieku myślą przeważnie o zakładaniu rodzin, a ja narazie nic niemam w zasadzie, przez co jestem niedostatecznie dla nich atrakcyjny i mogą sie czuć przy mnie jak jakieś opiekunki czy coś w tym stylu. Niestety pewnego etapu nie przeskoczę i żeby coś osiągnąć potrzebuje czasu smile

Zapytaj się takiej 30-tki co ona osiągnęła jak była w Twoim wieku. Zapewne nic. Dlatego takie gadanie kojarzy mi się z czystym materializmem i wygórowanymi oczekiwaniami księżniczek.
Każdy potrzebuje czasu na dojście do czegokolwiek. Szkoła, studia, praca, zdobywanie doświadczenia trwa. I każdy normalny człowiek o tym wie. Nie ma nic od razu, chyba że jest się dzieckiem bogatych rodziców wink

Chyba każda kobieta potrzebuje stabilności, ale nie tylko materialnej. W związku są dwie osoby i każdy ma ręce do pracy. Nie można oczekiwać, ze jedno drugie będzie utrzymywać. Oczywiście, że większość kobiet, chciałoby mieć faceta już ogarniętego z własnym mieszkaniem, samochodem i dobrze płatną pracą. Tylko co one same mają?

Ja w moim małżeństwie właśnie miałam wszystko. Dom, dwa samochody, męża który pracował od rana do wieczora. No i co z tego? Nic.  Teraz jestem szczęśliwą rozwódką, mieszkająca w wynajętym mieszkaniu i starym samochodem. Ale jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd, bo jestem spokojna.

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobieta po przejciach, roznica wieku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026