netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Ma prawo mi go zabrać???

12 odpowiedzi8 802 wyświetleniazałożony przez sandra215, 22.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Ma prawo mi go zabrać???

Kilka lat temu chłopak wziął kredyt  z czego kupił mi samochód jako prezent.Teraz chcę odejść od niego a on powiedział,ze prezent zabiera ze sobą.Wszystkie dokumenty sa na mnie wobec czego czy on ma prawo mi go zabrać????proszę o radę

2

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Skoro wszystkie dokumenty są na Ciebie to wydaje mi się, że nie ma prawa. Bo na jakiej podstawie? Nie ma jak udowodnić, że to on zapłacił za ten samochód.  Wydaje mi sie że nie masz się czym martwić smile

3 Ostatnio edytowany przez potajemny (2010-02-27 11:01:50)

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

No niestety nie byłbym takim optymistą jak przedmówczyni, a to chociażby z uwagi na

KodeksCywilny napisał/a:

Art. 898. § 1. Darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.
§ 2. Zwrot przedmiotu odwołanej darowizny powinien nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Od chwili zdarzenia uzasadniającego odwołanie obdarowany ponosi odpowiedzialność na równi z bezpodstawnie wzbogaconym, który powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu.

KodeksCywilny napisał/a:

Art. 900. Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie.

jeżeli natomiast chodzi o kwestie dowodowe to Twój chłopak ma pewne szanse. Fakt, że wziął kredyt, że byliście w związku, nie wiem jak wyglądało samo dokonanie transakcji kupna i czy nigdzie nie widnieje jego nazwisko. Czy Ty potrafiłabyś wyjaśnić skąd miałaś środki na zakup tego samochodu?

Ty również masz pewne szanse:
po pierwsze:

KodeksCywilny napisał/a:

Art. 899. § 1. Darowizna nie może być odwołana z powodu niewdzięczności, jeżeli darczyńca obdarowanemu przebaczył. Jeżeli w chwili przebaczenia darczyńca nie miał zdolności do czynności prawnych, przebaczenie jest skuteczne, gdy nastąpiło z dostatecznym rozeznaniem.

porozmawiaj z nim, może nagraj tę rozmowę...

po drugie:

KodeksCywilny napisał/a:

Art.899 § 3. Darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego.

czyli od momentu, w którym od niego odchodzisz (dobrze mieć na to np świadków) do momentu otrzymania otrzymania w/w pisma. Jeżeli te dwa zdarzenia dzieli okres dłuższy niż 1 rok - masz podstawy by być spokojną.

czym jest rażąca niewdzięczność?

prawowieszjak.pl napisał/a:

Darowizna wykonana do odwołania wymaga niewdzięczności darczyńcy

Odwołanie darowizny wykonanej ? nastręcza pewnych problemów i (abstrahując od kwestii proceduralnych) wymaga mocnej podstawy. Krytycznym aspektem (i w zasadzie jedynym materialno prawnym warunkiem odwołania) jest ustalenie rażącej niewdzięczności obdarowanego.

Rażąca niewdzięczność nie jest nigdzie określona- jej stwierdzenie należy wiec do zupełnego uznania sądu. Wydaje się jednak, że można wykazać kilka aspektów tej okoliczności:

1. Musi dotyczyć bezpośrednio obdarowanego i darczyńcy

Co oznacza, że akt niewdzięczności musi z jednej strony wynikać bezpośrednio z zachowania obdarowanego w stosunku do darczyńcy. Nie można uznać za niewdzięczność zachowanie niezgodne z przekonaniami darczyńcy, a bezpośrednio go nie dotyczące (np. ?złe prowadzenie się?),

2. Niewdzięczność musi być obiektywna

Akt niewdzięczności nie może być uzależniony zupełnie od wewnętrznych uczyć darczyńcy ? to , że on uznaje jakieś zachowanie za zupełny afront, nie musi być za takie uznane przez sąd. Ten powinien bowiem patrzyć na to, w jaki sposób dane zachowanie zostało by odebrane przez większość społeczeństwa.

3. Niewdzięczność musi być rażąca

W tym aspekcie chodzi o skalę niewdzięczności. Z pewnością za rażącą niewdzięczność należy uznać każde umyślne przestępstwo i wykroczenie dokonane przez obdarowanego przeciwko darczyńcy (kradzież, oszustwo, przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu) , ale także np. niewypełnienie obowiązków względem darczyńcy ? takich jak obowiązek alimentacyjny, obowiązek opieki, obowiązki wynikające np. z prawa do mieszkania ? jeśli darczyńca mógł ich wymagać i potrzebować.

4. Niewdzięczność nie może być wybaczona

Każde przebaczenie obdarowanemu przez darczyńcę, powoduje że dany akt niewdzięczności nie może być podstawą do odwołania darowizny.

5. Niewdzięczność musi być udowodniona

Każde postępowanie sądowe wymaga przedstawienia dowodów na podnoszone okoliczności ? jeśli nie możemy przedstawić dokumentów, czy zeznań świadków ? nasze roszczenia będą oddalone (chyba, że obdarowany nie będzie im się sprzeciwiał).

Pozdrawiam
C

4

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Podarował mi go dwa lata temu i od tamtej pory mysli,że może powiedziec i zrobic wszystko bo dał mi taki drogi prezent.Kiedyś jak się pokłóciliśmy zabrał mi wszystkie dokumenty i samochód.Mój ojciec chciał zadzwonić na policję ale nie pozwoliłam mu.Póżniej gdy trochę się uspokoił to oddał mi go chociaż ojciec mówił,żebym go nie brała bo to będzie oznaczało,że wracam do niego.I miał rację...On jest przekonany,że dopóki mam samochód od niego to będziemy razem.Chociaż jak mi go oddawał to mówił,że tak nie jest bo chcę byc ze mną bo mnie kocha.Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić....

5

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Sprzedać samochód,spłacić kredyt i wywalić faceta...
Coś za coś. A Ty byś chciała wszystko!

6

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Próbowałam sprzedać samochód ale on powiedział,że to było za jego pieniądze z kredytu,który zaciągnął i nie mam prawa go sprzedawać.

7

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Kto jest WŁASCICIELEM samochodu??

8

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Mój tata jest właścicielem a ja współwłaścicielem.

9

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

Czyli możecie go sprzedać i już . Samochód jest twój przecież gdy ci go zabiera i np zrobił by wypadek to ciebie bedą ciągać bo ty jesteś właścicielem nie jego.Dał ci go masz świadków i już. A jeśli to szantaż z jego strony to niech od ciebie odkupi i już.
Ja odchodząc miała bym gdzieś jego skoro mu zależy na aucie niech je bierze, ale za kase bo jak go niby wyrejestrujesz skoro nie sprzedajesz ani nie złomujesz go? Wtedy kary i oc bedziesz za niego opłacać a twój były nim będzie jeżdził?

10

Odp: Ma prawo mi go zabrać???
sandra215 napisał/a:

Mój tata jest właścicielem a ja współwłaścicielem.

Pokręciliście to trochę...
Można się droczyć, a można też sprawę załatwić honorowo. Ja sprzedałabym auto,a pieniądze oddała facetowi i wywaliła go z domu.

11 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-03-01 10:30:18)

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

skoro Tato jest wlascicielem auta,to moze go sprzedac.Oddaj chlopakowi pieniadze ,wraz z napisana umowa sprzedazy auta i niech chlopak spada.
Dziwny problem.Skoro jestes szantazowana albo ma Ci jakis chlopak wypominac ,ze cos ci dal,to zrob jak napisalam i zakoncz te znajomosc.

12

Odp: Ma prawo mi go zabrać???

tylko pamiętaj by każdy obrót pieniędzmi mógł zostać udowodniony - dla pewności najlepiej zawsze przesyłaj pieniądze na konto z odpowiednim tytułem przelewu czy wpłaty.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026