netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

7 odpowiedzi1 680 wyświetleńzałożony przez suuuehh, 04.07.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

Jakiś czas temu poznałam wspaniałego chłopaka. Sam do mnie podszedł, zaczął rozmowę zapewniając, że jest nieśmiały i w wyjątkowych sytuacjach jest w stanie się przełamać. Od pierwszej rozmowy czułam, że mogę go polubić, nie nastawiałam się na cuda.
Wszystko szybko szło. Z dnia na dzień zaczęliśmy pisać ze sobą, on każdego dnia wysyła przynajmniej kilka wiadomości. Czasami pisaliśmy cały dzień, czasami mniej - zależy od obowiązków, zajęć.
No i cóż, z każdym dniem coraz bardziej się do siebie zbliżaliśmy. Mamy wspólne zainteresowania, lubimy te same filmy, książki. Rozmowy zawsze się kleją. Jest facetem, który bardzo odpowiada moim "wymaganiom", to znaczy jest troskliwy, łagodny i jednocześnie dziwnie męski i pewny tego, co mówi. Inteligentny, zawsze wie, co powiedzieć. W trudnych chwilach chętnie mnie pocieszał, pisał bardzo mądrze. Umie mnie rozbawić, czuję się przy nim swobodnie. Nawet flirtowaliśmy! I to wcale nie z mojej inicjatywy. Zauroczyłam się, to oczywiste. Wydawało mi się, że on też.
Ostatnio dowiedziałam się, że ma dziewczynę. To nie jest świeża sprawa, choć nie wiem, od kiedy ją ma.
Od razu zrobiło mi się przykro, bo przecież pisze ze mną codziennie, pamięta o tym, co mówiłam - czyli uważnie mnie słucha. Odniosłam wrażenie, że jestem dla niego ważna, no nie jestem przecież ślepa i głucha... choć teraz już nie wiem.
To nie jest typ, który by chciał się mną zabawić, na pewno nie szuka przelotnego romansu. Wiem, że często się słyszy takie słowa w podobnych sytuacjach, ale ja mówię poważnie - jest n a p r a w d ę dobrym człowiekiem. Może po prostu się zagubił w swoich uczuciach..?

No i tu pora zadać moje pytanie: jak zapomnieć o moich rodzących się uczuciach? Od momentu, w którym się dowiedziałam o jego dziewczynie (o której wcześniej nie wspominał), starałam się przenieść tę relację na zasady typowo koleżeńskie, ale on ciągle pisze. Dajmy na to - od razu po powrocie do domu z wspólnego spotkania (nie, to nie jest spotkanie tylko z nim) napisał do mnie, że jest pierwszy w domu. Nie odpisałam, właściwie ze smutku i jednocześnie złości. Nie miałam ochoty pisać. Wieczorem tego samego dnia znowu napisał, jak mi minął dzień, a wiedziałam, że był po spotkaniu z dziewczyną (o czym myślał, będąc na randce w takim razie?!).
Albo wczoraj - dostałam wiadomość, że mu się nuuuudziii (a skoro mu się nudzi, dlaczego nie napisze o tym do swojej dziewczyny?  mógłby się z nią spotkać, skoro jest mu nudno, albo chociaż zadzwonić i pogadać).

Ja jestem jednocześnie wkurzona na to wszystko, bo powoli zaczęłam się angażować, obdarzyłam go zaufaniem, nie podejrzewałam, że ktoś zajęty może ze mną flirtować i troszczyć się o mnie. Z drugiej strony jest mi po prostu przykro...
Co mogę zrobić ze swoimi uczuciami? I czy kontynuować relację koleżeńską z nim? Bardzo go lubię i chciałabym mieć z nim kontakt, jednak wiadomości od niego i świadomość, że ma dziewczynę zabijają mnie od środka. To po prostu bolesne.
Jak to oceniacie?

2

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

Napisz mu krótko, że nie interesują Cię zajęci Faceci. Jak zadasz pytanie dlaczego wcześniej nie wspomniał o dziewczynie, zapewne otrzymasz odpowiedź, że " od dawna im się nie układa...", więc nie ma po co pytać.
Dojrzale podchodzisz do tematu i dobrze, że nie masz zamiaru rozwijać tego dalej.
Jak stłumić uczucie? Jeśli będziesz konsekwentna to samo z czasem przejdzie. Facet, który nie jest lojalny wobec swojej dziewczyny nie jest raczej wiarygodny. Brakuje mu może wrażeń, może chce podbudować swoje ego? Po co Ci taki ktoś w głowie?
Trzymaj się swoich zasad i przestań rozwijać tę znajomość.

3

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

O, nieeeee... To bardzo przykre, współczuję Ci. Wbrew temu, co napisałaś, ja to oceniam dość jednoznacznie: facet gra na dwa fronty i tyle. Kto by nie chciał mieć w domu dziewczynę "na zapas", która w razie czego zawsze przy nim zostanie, ale przy okazji rozwijać porządny flirt z kimś innym.

Kompletnie Ci się nie dziwię, mnie też by ręce opadły i naprawdę nie chciałoby mi się z kimś takim podtrzymywać kontaktu.

4

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

Dziękuję za odpowiedzi. Na pewno nie chcę pogłębiać tej relacji w kierunku, w którym szła. Mam nawet wątpliwości, czy powinnam w ogóle myśleć o tym wszystkim. Nie mój facet, nie moja sprawa... jednak podświadomie zastanawia mnie, dlaczego i po co to robi.
Myślę, że jeśli nie będę do niego pisać (wcześniej czasami zaczynałam rozmowę, teraz już nie mam zamiaru) i raczej będę wszystko wyraźnie sprowadzać do koleżeństwa, powinno być lepiej - a jak wy sądzicie?
Nie mam możliwości całkowitego unikania go, bo będziemy się spotykać tak czy siak, nie mamy innej możliwości. Mogę tylko ograniczyć kontakt poza obowiązkami.

5

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?
suuuehh napisał/a:

Jakiś czas temu poznałam wspaniałego chłopaka. Sam do mnie podszedł, zaczął rozmowę zapewniając, że jest nieśmiały i w wyjątkowych sytuacjach jest w stanie się przełamać. Od pierwszej rozmowy czułam, że mogę go polubić, nie nastawiałam się na cuda.
Wszystko szybko szło. Z dnia na dzień zaczęliśmy pisać ze sobą, on każdego dnia wysyła przynajmniej kilka wiadomości. Czasami pisaliśmy cały dzień, czasami mniej - zależy od obowiązków, zajęć.
No i cóż, z każdym dniem coraz bardziej się do siebie zbliżaliśmy. Mamy wspólne zainteresowania, lubimy te same filmy, książki. Rozmowy zawsze się kleją. Jest facetem, który bardzo odpowiada moim "wymaganiom", to znaczy jest troskliwy, łagodny i jednocześnie dziwnie męski i pewny tego, co mówi. Inteligentny, zawsze wie, co powiedzieć. W trudnych chwilach chętnie mnie pocieszał, pisał bardzo mądrze. Umie mnie rozbawić, czuję się przy nim swobodnie. Nawet flirtowaliśmy! I to wcale nie z mojej inicjatywy. Zauroczyłam się, to oczywiste. Wydawało mi się, że on też.
Ostatnio dowiedziałam się, że ma dziewczynę. To nie jest świeża sprawa, choć nie wiem, od kiedy ją ma.
Od razu zrobiło mi się przykro, bo przecież pisze ze mną codziennie, pamięta o tym, co mówiłam - czyli uważnie mnie słucha. Odniosłam wrażenie, że jestem dla niego ważna, no nie jestem przecież ślepa i głucha... choć teraz już nie wiem.
To nie jest typ, który by chciał się mną zabawić, na pewno nie szuka przelotnego romansu. Wiem, że często się słyszy takie słowa w podobnych sytuacjach, ale ja mówię poważnie - jest n a p r a w d ę dobrym człowiekiem. Może po prostu się zagubił w swoich uczuciach..?

No i tu pora zadać moje pytanie: jak zapomnieć o moich rodzących się uczuciach? Od momentu, w którym się dowiedziałam o jego dziewczynie (o której wcześniej nie wspominał), starałam się przenieść tę relację na zasady typowo koleżeńskie, ale on ciągle pisze. Dajmy na to - od razu po powrocie do domu z wspólnego spotkania (nie, to nie jest spotkanie tylko z nim) napisał do mnie, że jest pierwszy w domu. Nie odpisałam, właściwie ze smutku i jednocześnie złości. Nie miałam ochoty pisać. Wieczorem tego samego dnia znowu napisał, jak mi minął dzień, a wiedziałam, że był po spotkaniu z dziewczyną (o czym myślał, będąc na randce w takim razie?!).
Albo wczoraj - dostałam wiadomość, że mu się nuuuudziii (a skoro mu się nudzi, dlaczego nie napisze o tym do swojej dziewczyny?  mógłby się z nią spotkać, skoro jest mu nudno, albo chociaż zadzwonić i pogadać).

Ja jestem jednocześnie wkurzona na to wszystko, bo powoli zaczęłam się angażować, obdarzyłam go zaufaniem, nie podejrzewałam, że ktoś zajęty może ze mną flirtować i troszczyć się o mnie. Z drugiej strony jest mi po prostu przykro...
Co mogę zrobić ze swoimi uczuciami? I czy kontynuować relację koleżeńską z nim? Bardzo go lubię i chciałabym mieć z nim kontakt, jednak wiadomości od niego i świadomość, że ma dziewczynę zabijają mnie od środka. To po prostu bolesne.
Jak to oceniacie?


Najlepszym rozwiązaniem byłaby rozmowa z nim i powiedzenie mu tego co tu napisałaś. I tego, że ta sytuacja staje się dla Ciebie trudna, że nie wiesz co masz o tym myśleć. Niech się określi. Dziwne, że facet niby bardzo nieśmiały zagaduje do innej dziewczyny, choć jest już w związku. Coś tu nie gra. Co on robi sobie jakieś "treningi" na nieśmiałość ?

6

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?
suuuehh napisał/a:

Nie mój facet, nie moja sprawa... jednak podświadomie zastanawia mnie, dlaczego i po co to robi.

Bo może masz nadzieję, że zostawi ją dla Ciebie?

suuuehh napisał/a:

Myślę, że jeśli nie będę do niego pisać (wcześniej czasami zaczynałam rozmowę, teraz już nie mam zamiaru) i raczej będę wszystko wyraźnie sprowadzać do koleżeństwa, powinno być lepiej - a jak wy sądzicie?
Nie mam możliwości całkowitego unikania go, bo będziemy się spotykać tak czy siak, nie mamy innej możliwości. Mogę tylko ograniczyć kontakt poza obowiązkami.

Jak się chce to się potrafi. Ważne czego Ty chcesz, bo zastanawiam się czy już nie jest za późno. Tzn. czy się nie zakochałaś? Pisząc z nim dalej, upewniasz go, że nie przeszkadza Ci że ma dziewczynę, którą robi w balona i nadal będzie Ci nawijać makaron na uszy.
Jeśli faktycznie nie masz zamiaru tego kontynuować, zakończ znajomość i nie zastanawia się po co to robi.

7

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?
Pokręcona Owieczka napisał/a:
suuuehh napisał/a:

Nie mój facet, nie moja sprawa... jednak podświadomie zastanawia mnie, dlaczego i po co to robi.

Bo może masz nadzieję, że zostawi ją dla Ciebie?

suuuehh napisał/a:

Myślę, że jeśli nie będę do niego pisać (wcześniej czasami zaczynałam rozmowę, teraz już nie mam zamiaru) i raczej będę wszystko wyraźnie sprowadzać do koleżeństwa, powinno być lepiej - a jak wy sądzicie?
Nie mam możliwości całkowitego unikania go, bo będziemy się spotykać tak czy siak, nie mamy innej możliwości. Mogę tylko ograniczyć kontakt poza obowiązkami.

Jak się chce to się potrafi. Ważne czego Ty chcesz, bo zastanawiam się czy już nie jest za późno. Tzn. czy się nie zakochałaś? Pisząc z nim dalej, upewniasz go, że nie przeszkadza Ci że ma dziewczynę, którą robi w balona i nadal będzie Ci nawijać makaron na uszy.
Jeśli faktycznie nie masz zamiaru tego kontynuować, zakończ znajomość i nie zastanawia się po co to robi.

Ja właściwie nie wiem, co czuję. Nie chcę, żeby ich związek się rozpadł, nie wiem, w jakim jest aktualnie stanie, nie za bardzo mnie to interesuje. Facet, który zarywa do innej mając dziewczynę w moich oczach jednak traci nieco na wartości. Fakt, jest to ktoś, z kim miło spędza mi się czas, świetnie rozmawia i tak samo pisze. Nie rozumiem, skąd myśl, że mogę chcieć, aby on ją zostawił dla mnie. Jak mu źle, niech się z nią rozstanie, ale jeśli nie - to niech będzie. Tyle.

Podejrzewam, że jeśli jasno określę, że interesuje mnie co najwyżej koleżeństwo, nie będzie to z mojej strony coś okropnego, błędnego i złego... prawda? Bo NAPRAWDĘ nie mam jak ograniczyć kontaktu do zera.

8

Odp: Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

A w jaki sposób z tobą flirtował? Co mówił?

Oczywiście, że facet, który podrywa inną, mając dziewczynę, ogromnie traci na wartości i wcale nie dziwię się twojemu zniechęceniu. Zresztą, ile czasu się znacie? Już sam fakt ukrywania dziewxzyny jest dziwny, nawet gdyby z toba nie flirtowal. Na czym polegał flirt?
(Może dla niego to nie był flirt.. Czasem faceci dziwnie oceniają, mialam tak z byłym).

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak zapomnieć o swoich uczuciach?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026