Czesc, zastanawialem się czy tutaj napisać, ale ciekawi mnie to ![]()
Poznałem na grillu w naszej grupie koleżanke dziewczyny kolegi. Dziewczyna jest az 6(niecałe) lat młodsza ode mnie! Mam 23 lata za jakiś czas, dziewczyna jest naprawde świetna z charakteru, bardzo ładna, mądra i... minimalnie wyższa ode mnie.
Z początku myślałem, że to dziewczyna kolegi, kórego dawno nie widziałem, a z nim przyjechała. Okazało się, że nie. Usmiechaliśmy się do siebie, łapaliśmy spojrzenia. Grill był zapijany, zaczeła się nieznaczna gadka na różne tematy, ciekawość z jej strony, później obrona mnie w sytuacji, gdy kolega mnie pocisnął(zwykły zart, ot co). Po chwili się przelamalem i nie patrzyłem an różnice wieku, zaczalem z nią odchodzic od stołu. Miła bajera, dotyk, pauza. Później dosiadłem się do Niej, gdy siedziała przy stole obok z kolegą(chłopakiem jej koleżanki dzięki którejbyła na grillu) za jej aprobatą, kolega odszedł. Bajera. Chęć na KC, ale tu pojawił się strach. Czy warto ryzykować ewentualne dziwne sytuacje, gdy nie wyjdzie? Pewnosc siebie o dziwo zawiodła, tylko przez strach, ze byliśmy wciąz obok znajomych. Po chwili zjawił się przyjaciel, bajera przerwana, nie narzekałem, bo alkoholu we krwi już chyba miałem za duzo.
Na następny dzień pozostało wspomnienie, strach przed różnicą wieku i chęć sprawdzenia się.
Myśle, że byłem na dobrej drodze, tamtego wieczoru pisaliśmy sobie różne rzeczy na kartce(różne rzeczy się dzieją a to było naparwde fajne) a Ona następnego dnia chciała ay mój kumpel(gospodarz) znalazł dla Niej tą kartke, dostałem też z rana zaproszenie do znajomych.
Chętnie bym się z Nią umówił, ale czy 6 lat to jednak nie za duzo, czy relacja w grupie moze się zmienic? Ona jest animatorką, wyjeżdza z kilkoma moimi znajomymi na oratoriade w ten weekend, z tym tez z moim przyjacielem i Jego dziewczyną. Widzimy się również w przyszły weekend na następnym grillu. Zastanawia mnie czy jeśli już pominę roztrerki to czy umówić się z Nią przed wyjazem, może po czy jednak poczekać na następny grill i tam skończyć bajere(tylko znów będziemy obok znajomych, sic!).
Btw, następnego dnia przed meczem inny kolega się pytał "Jak tam z Julką?". Czyli tak, raczej coś zauważyli.