netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

42 odpowiedzi31 365 wyświetleńzałożony przez malinka8522, 20.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1 Ostatnio edytowany przez malinka8522 (2010-02-21 00:56:27)

Temat: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Pisze do was ponieważ mam taki problem mozecie mnie uznac za wariatke ale jest mi ciezko bo 4 dni temu moj pies zostal potracony przez samochod.Bylo to moje ukochane zwierzatko ktore traktowałam jak czlonka rodziny z ktorym bylam bardzo zwiazana.Los w zyciu nie byl dla mnie laskawy zawsze mnialam pod gorke a moja suczka byla moim oparciem ktorego nie mialam wsrod bliskich.Ona zawsze umiala mi poprawic humor dla mnie byla nie zwyklym psem kims na prawde wyjatkowym.Od 4 dni jestem jak oblakana czuje sie bardzo zle z tym faktem bo nie przyjmuje do wiadomosci ze juz jej nie ma nawet od tego wypadku mieszkam u mamy nie u siebie bo to mialo miejsce u mnie na podworku na ktore nie moge teraz patrzyc a w domu nie rozmawiam o tej sytuacji bo mowia ze przesadzam.Czuje pustke w moim sercu  i rozpacz, nigdy nie sadzilam ze smierc miojego pupilka wywrze na mnie tak ogromny smutek i rozpacz. KOCHALAM I BEDE KOCHAC CALYM MOIM SERCEM


Życie ciągle płata mi figle. Myśli, że mam dość sił by iść ciągle pod wiatr...
...A ja mam już oczy pełne piasku, nie widzę nic...

2

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Nie jesteś wariatką... Śmierć ukochanego zwierzaka też przeżywamy... może nie tak silnie jeśli byłby to człowiek, ale też... Nie ma w tym nic dziwnego... Tak czy inaczej musisz dać sobie trochę czasu...

3

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

DZIEKUJE CI BARDZO MAM NADZIEJE ZE CZAS RANY GOI.......

4

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Malinka, znam to uczucie...także straciłam swojego ukochanego pieska, długo nie mogłam dojść do siebie, bo bardzo go kochałam...
Tak na prawdę dopiero przeszło mi jak dostałam kolejnego psiaka i całą miłość przelałam na niego, choć oczywiście jednocześnie bardzo się bałam, że i jego mogę stracić...
Cały czas pamiętam o tamtym psiaku.
Z czasem będzie coraz lepiej...ból będzie mniejszy...

Ja teraz mam nawet kotkę i ją traktuję jak własne dziecko, co według wielu jest dziwne...ale to moja kochana Elitka, która również bardzo kocham i nie wyobrażam sobie bez niej już życia.
Gdy pewnego dnia spadła z okna i nie mogliśmy ją znaleźć - płakałam wszędzie, nawet w pracy...na szczęście sama przyszła pod okno naszego bloku - była wtedy ogromna radość!
Trzymaj się kochana!
Będzie dobrze
Pozdrawiam

5

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

mODERATOR POWIEM CI ZE MYSLALAM NAD KUPNEM NOWEGO PIESAK TAKIEGO SAMEGO PEKINCZYKA MINIATURKI KROLEWSKIEJ TEJ SAMEJ MASCI Z TA PIEKNA SIERSCIA DUGOWLOSA Z TYMI LADNIUTKIMI I KOCHAJACYM SPOJRZENIEM ALE BOJE SIE TEGO KOCHANA ZE ONA MOZE BYC INNA NIZ MOJA DEYZI NIE BEDZIE NIALA JEJ WAD I ZALET I O TO SIE BOJE CZY JA JA POKOCHAM  CZY JA BEDE W STANIE SIE PRZYZWYCZAIC I WYCHOWAC NA NOWO I BRONIC JA PRZED WSZYSTKIM ZLYM TEGO SIE BOJE CZY JA JESTEM W STANIE OD NOWA TO PRZEZYWAC BO ZAWSZE BEDE OCZEKIWALA NA NOJA DEYZI .....CZEMU TO JEST TAKIE CIEZKIE

6

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Rozumiem Twój ból...
Jednak musisz pamiętać, że Deyzi już nie ma fizycznie, bo oczywiście w Twojej pamięci zostanie na długo.
Jeśli postanowisz kupić następnego psiaka - to pamiętaj, że z pewnością będzie inny, to nie będzie druga Deyzi...zwięrzęta tak jak ludzie mają swoje różne charakterki.
Ale to wcale nie znaczy, że będzie od razu gorszy...bo może być równie kochany, a nawet jeszcze bardziej , będzie jednak inny...jeśli dasz mu tyle miłości co Deyzi - odwdzięczy się...zobaczysz

Ps. Jestem Sueno6 wink

7

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

ja po tym jak zdechl mi krolik 3 dni plakalam, i to plakalam jak nigdy w zyciu:/
dla mnie najlepsza terapia byl nowy krolik, ale zeby nie bylo, ze pustke po jednym zapelniam drugim, to postanowilam, ze wezme krolika ktory nie mial domu, ktory nie widzial na jedno oko, i mial male szanse, ze ktos go przygarnie.. dzieki temu nie mialam wyrzutow sumienia, ze "zdradzam" mojego poprzedniego zwierzaka

gebneralnei wspolczuje Ci bardzo. jesli myslisz o nowym psiaku to mzoe przygarnij jakiegos ze schroniska np?

8 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-02-21 01:39:41)

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

DEYZI NIE BYLA MOIM PIERWSZYM PUPILKIEM  BO OD DZIECKA MIALAM PIESKI ALE ZAWSZE ONE BYLY NIE TYLKO MOJE ALE MOJEGO RODZENSTWA A DEJZI TYLKO I WYLACZNIE MOJA ZAWSZE MYSLALAM ZE BEDZIE ZE MNA DO KONCA SWOICH DNI CHRONILAM JA OD ZLEGO ALE TERAZ JUZ JEJ NIE MA.....:(((( PRZEZ TAKIEGO PANA ZE WOLAL POTRACIC I JECHAC SZYBKO  ZEBY NIE ZAKOPAC SIE W SNIEGU BO PRZYPOMNE ZE NIE BYLO NA GOWNNEJ DRODZE TYLKO NA MIOM PODWORKU I TO JEST NAJGORSZE DLA MNIE NAWET NA SWOIM TERENIE NIE JESTESMY BEZPIECZNI,JA NAWET ZROBILAM DOCHODZENIE KTO TO ZROBIL I TEN PAN SIE PRZYZNAL I OSWIADCZYL MI ZE STALO COS MALEGO BRAZOWEGO NA BOKU I ZE JEST MI W STANIE ODKUPIC TEGO PSA  LUB KASE ODDAC ALE CZY POWINNAM BRAC PIENIADZE

IKAA powiem ci ze myslalam tez o tym zeby ze schroniska wziasc pieska bo wiesz te rasowe szczeniaczki zawsze znajda dom a te kochane pupilki ze shroniska takie biedny juz nie maja takiego szczescia ale tak jakos sie boje ale nie wiem  sama czego

9

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

malinka8522, chcąc coś dodać do wypowiedzi używamy opcji "Edytuj" zamiast pisać post pod postem. Nie pisz również z włączoną funkcją CAPS LOCK, bo taki post bardzo źle się czyta. O obu tych kwestiach wspomina regulamin w stopce mojego posta, zapoznaj się z nim proszę.
Moderatorka Yvette

Swoją drogą, ile masz lat?

10

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

ja mam 25 lat i naprawde jestem po takich przejsciach zyciowych

11

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Jak będziesz miała nowego zwierzaka to na pewno go pokochasz, zawsze tak jest... Może być inny, mieć zupełnie inny charakter, ale i tak będzie przez Ciebie kochany.
A ból po stracie tamtego zacznie słabnąć...
Może warto spróbować:)

12

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

W mojej rodzinie,wszyscy lubia zwierzeta,ja mam suczke sonie,i nie umiala bym sie pogodzic z jej strata,moja siostra przez 8 lat goscila psa sasiadow,i tak pokochala tego  pieska a on ja,jak zachorowal i odszedl ,to do dzisiaj przezywa,nie rozumiem ludzi ktorzy nie lubia zwierzat,wiem co czujesz......

13

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

malinka rozumiem Cię zupełnie. Ja po stracie mojego ukochanego psa haskiego płakałam cały tydzień dzień w dzień... Zresztą nie tylko ja bo również moja mama i siostra...Nawet niektórzy przyjaciele, którzy zabierali go na spacer nie wstydzili się łez dowiedziawszy się, że Dżako nie żyje. Nigdy wcześniej nie wiedziałam, że śmierć zwiarzaka może być równie bolesna jak śmierć człowieka. Czas i tylko czas wyleczy Twoje serduszko. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Pozdrawiam i trzymaj się ciepło!

14

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

juz 5 dni mojej suczki nie ma ze mna ja w ciaz u mamy jestem ale dzis musze wrocic do swojego domku bo moj chlopak wraca za granicy ale mi jest ciezko spojrzec na podworko w to miejsce gdzie lezala sobie ktora musialam juz nie zyjaca Deyzi wziasc na rece tulac do swojego serduszka i placzac nad nia to bylo i jest dla mnie strasznie  okropne dzis niedziela a ja ja mam caly czas przed oczami:( oj podejrzewam ze potrzebuje naprawde duzo czasu zeby wyleczyc sie z tej rozpaczy i tesknoty

Dziekuje wam wszystkim ze mnie wspieracie i rozumiecie i nie traktujecie jak wariatki>>>> DZIEKIJE

15

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Malinka, po raz kolejny proszę, żebyś zapoznała się z regulaminem. Łamiesz pkt 10 regulaminu dodając samą emotikonkę, sztucznie nabijasz posty w wątku i dodatkowo piszesz posta pod postem, mimo mojej wcześniejszej prośby. Pomóż nam utrzymać wysoki poziom na Forum.
Pozdrawiam
Moderatorka Yvette

16

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Oj dobrze wiem co czujesz.

Dostałam Perełkę gdy miałam 13 lat. Straciłam ją 4 lata później. Musiałam przeprowadzić się do Domu Samotnej Matki na osiem miesiecy. Nikt nie chciał się zająć tym słodkim kundelkiem, miała czarną kręcącą, długą sierść i była wiecznie wesoła. Byłam zmuszona oddać ją do schroniska, twardo ją zostawiłam ale wytłumaczyłam jej, że tu wrócę i zabiorę ją. Płakałam ciągle, tak bardzo nie chciałam jej tam zostawić.  Przychodziłam często do niej, przynosiłam jej ulubione przekąski i za każdym razem tłumaczyłam, że wrócę. Pewnego dnia dostałam telefon od właścicielki schroniska, że Perełka uciekła. Tydzień później przyjechała do Domu Samotnych Matek policja, która powiedziała mi, że na posesji mojego byłego domu została bestialsko zamordowana moja Perełka. Miała zadane kilka ciosów w tył głowy, zmiażdżony mózg. Wiedziałam, że zrobiła to moja moja ciotka ale dowodów nie było ;((( Minęło dwa lata i tak za nią tęsknię ;(( Kocham Cię Perełko

17

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Może gdybyś miała nowego zwierzaczka to całą swoją miłość przelałabyś właśnie na niego... A Twoja Perełka zostanie na zawsze w Twoim serduszku...

18

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Mam Dianę i bardzo ją kocham. Wiem, ze ona mnie też ponieważ do nikogo z domowników nie przytula się tak jak do mnie.  Kiedy jest mi źle to do niej się przytulam. Jej spojrzenie jest takie szczere i zaufane, prawdziwe - nie widzę tego blasku w oczach moich znajomych.
Bo psia miłość jest najszczersza ze wszystkich zakochań.

19

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Dziekuje wam naprawdy wszystkim dzieki wam poczulam ze ktos mnie rozumie i jest mi naprawde milo ze tacy ludzie istnieja co kochaja zwierzaczki oni tez potrzebuja milosci ,jak czlowiek

20 Ostatnio edytowany przez GOSIAK11 (2010-02-24 11:03:05)

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Ja też niedawno straciłam zwierzaka, tyle że papużkę. Najgorsze było to , że musiałam patrzeć na jej cierpienie. Zawsze widziałam ją radosną i pełną energii a wtedy leżała i ledwo oddychała. To był straszny widok, siedziałam nad nią i płakałam jak bóbr. Miałam wyrzuty sumienia że umarła przeze mnie, że może coś zaniedbałam. Wszyscy uważali ze przesadzam, że to tylko ptak, ale dla mnie ona była prawdziwym przyjacielem. Przez parę miesięcy całymi dniami tylko ona była przy mnie. A teraz jej nie ma. Przyięgłam sobie że już nigdy nowych papug. Ale kupiłam. Trochę żałuję, bo teraz wiem, ze nikt mi jej nie zastąpi. Edzia była tylko jedna.

21

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

juz po smierci mojego pieka minelo 3tygodnie i powiem wam ze nie mieszkam u siebie w domu bo nie potrafie patrzyc na to miejse .to jest dziwne ze pieska mi potracili na podworku i z tego powodu nie potrafie i niechce tam mieszkac  dziekuje wam

22

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

mialam kota 6 lat, ktorego kochalam nad zycie !!! gdy potracil go samochod bralam leki uspakajające bo nie potrafilam sie otrząsnąć, bylo ze mna bardzo źle. stratę zwierzęcia rowniez mozna bardzo przezyc

23

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Nawet tak nie mów że jesteś wariatką!To zrozumiałe że wywarło to na Ciebie taki wpływ... Czasem zwierzęta potrafią być nawet bliższe niż ludzie... Dla mnie moja kotka jest przyjaciółką i nawet sobie nie wyobrażam jak to będzie boleć jak ją stracę... Strasznie, strasznie Ci współczuję.. Tak jak pisałaś, można mieć jedynie nadzieję że czas leczy rany... choć ilekroć ja sobie przypominam moje zwierzaki, których już nie ma na świecie, to ciągle czuję okropny bol w piersiach....

24

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Dzisiaj umarł mój Króliczek a ja nie moge przestać płakać miałam go 2lata i tak strasznei go pokochałam.. Wiem że może brzmi to żałośnie ale on był naprawde wyjątkowy. Zawsze witał mnie na skraju dywanu kładł mi sie na brzuchu jak tylko usiadłam na kanapie był taki słodki i kochany jak byłam chora to drapał kocyk żeby mu było wygodnie leżeć i kładł sie obok i wpatrywał co robie od czasu do czasu podchodząc i liżąc mnie po nosie:) Był taki mądry i kochany strasznei za nim tęsknie i jak patrze na dywan w miejsce gdzie zawsze kładł sie i mnie obserwował to naprawde nie wiem czy kiedyś mi przejdzie:( Zachorował i przez ponad dzien był osowiały i smutny myślałam ze mu przejdzie byłam u weterynarza ale jak wróciłam to było jeszcze gorzej... jak sobei przypomnie jak sie na mnie patrzył juz takimi mętnymi oczkami to gardło mi ściska;( Tata odrazu chciał mi kupić nowego króliczka ale nie wiem czy to dobry pomysł... ciagle bede go porównywać do Mufcia a jak on tez mi tak szybko umrze...?  malinka 8522 i jak poradziłaś sobie z utratą pieska widze po wpisach że juz minął rok wiec moze masz jakąs rade? Bede bardzo wdzięczna.

25 Ostatnio edytowany przez apple (2011-09-18 21:49:49)

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

3dni temu moje ukochane słoneczko zostało uśpione. Powód- choroba nowotworowa.W kilka miesięcy wykończyła mi pieska,który miał już swoje lata. Rodzice wcześniej sygnalizowali,że trzeba będzie podjąć tą straszną decyzję o uśpieniu, ale ja jakoś nie dopuszczałam do siebie tej myśli. Wierzyłam, że będzie dobrze.Teraz nie mogę się pozbierać. Byłam do niej bardzo,ale to bardzo przywiązana i naiwnie myślałam,że zawsze będzie przy mnie. Mogę śmiało powiedzieć, że wspólne spacery, troska o nią, cała ta niezwykła relacja, nadawała sens mojemu życiu. W rodzinie śmieli się, że byłam jej mamą. Teraz to wszystko się skończyło i nie mogę sobie poradzić. Nie mogę przeżyć,że jedynym wyjściem z tej sytuacji była jej śmierć sad(( Bardzo mi jej brakuje, zastanawiam się, gdzie jest, czy jest jej lepiej i czy nie ma do mnie żalu, że pozwoliłam, aby zakończono jej cierpienie. Najgorsze jest,ze tego się nie dowiem.
Nic mnie nie cieszy, wszystko mnie drażni, a zwłaszcza rodzina, która przeszła nad tym do porządku dziennego i nie rozumie mojego bólu. Mają pretensje, że rozpaczam jakby pies był ważniejszy od nich, a to zupełnie inny rodzaj relacji.. Ona była taka nieporadna, zależna od nas..i bardzo ją kocham. Kiedy widzę znajomych psiarzy jak idą ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi na spacer to serce mi pęka...

26

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

A ja uspałam mojego kotka.. Spędził ze mną długie czlata, przez tydzień czasu się męczył, bo nikt nie wiedział co jest, aż w końcu wszystkie ograny przestały pracować. Patrzył na mnie takim kochającym spojrzeniem. Płaczę jak głupia, przecież to tylko zwierzę, ale zwierzęta są bardziej oddane niż ludzie, są wdzięczne w przeciwieństwie do ludzi. Nie wiem ile czasu mi zajmie dojście do siebie. Jak dać radę?

27

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Ja również Cie rozumiem. Mój kotek Bronuś był chory, prawdopodobnie ktoś go otruł:( nie potrafił utrzymać równowagi, krwawił. Pamiętam, że widziałam jak cierpi. Było z nim bardzo źle. Rodzice zapytali mnie czy nie powinniśmy go uśpić. Nie wiedziałam co robić. Chciałam by przestał się męczyć a z drugiej strony nie potrafiłam 'odebrać' mu życia. Postanowiłam więc, że poczekamy do poniedziałku, jeżeli stan się nie zmieni to zawieziemy do weterynarza i uśpimy.. To był piątek. Czułam, że jest coraz gorzej. Bronuś już nie wstawał:( Położyłam się obok niego i rozmawiałam z Nim (choć to może wydawać się śmieszne). Powiedziałam jak bardzo go kocham, wspominałam różne nasze zabawy i jego psoty. I wtedy z jego oczu popłynęły łzy, przytulił się do mnie i popatrzył w taki sposób jakby mówił, że niedługo odejdzie. Płakaliśmy razem, on i ja. Wieczorem odszedł:(
Bardzo cierpiałam. To był mój ukochany pupilek. Minęło już kilka lat, a ja nadal płaczę jak to wspominam. Czasem Bronuś mi się śni w nocy. Jego stratę przeżyłam tak bardzo, że do tej pory nie miałam żadnego zwierzaka(a minęło naprawdę kilka ładnych lat).

28 Ostatnio edytowany przez BlackAngel (2011-10-20 22:16:26)

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Aż łzy mi stanęły jak to przeczytałam, do mnie też przyszedł wczoraj.. Przytulił się, ale nie miał siły by mruczeć. Tym spojrzeniem powiedział wszystko, tak mi go brakuje. Mamy drugiego kota, już od czerwca, ale Maciuś był wyjątkowy. Najgorsze jest to, że miałam nadzieję, że go uratuję, robiłam wszystko, co mogłam, a on i tak odszedł. Przypominam sobie tą wizytę u weterynarza, kiedy go oddawałam i do teraz wyje jak cholera. Jego już nie ma, a ja nadal nie mogę pojąc. On się nie męczy, ale ja cierpię, ja go tak mocno kocham. I te jego kochane oczka, nie potrafię tego przeżyć. Mam dużo nauki, a nie potrafię się skupić, tak mocno pokochać zwierzę. Ale on ze mną spędził dzieciństwo i był  moim pierwszym zwierzątkiem.
Wiem, że jestem głupia, ale nawet jeść nie potrafię..

29

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Naprawdę Cię rozumiem. Taka strata bardzo boli:( Troszkę czasu jeszcze potrwa zanim ochłoniesz.. Szkoda, że zwierzątka tak krótko żyją i jak zachorują to już mocno:(

30

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Ból z czasem będzie mniejszy, ale w pamieci zawsze zostana nasi ukochani futerkowi przyjaciele.

"Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle za krzaka wyszedł Diabeł:
- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.
Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:
- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.
I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM..."


Anna Starek poprostuania(at)gmail.com

i drugi cudowny wiersz

"PSIA DUSZA

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
Z tobą zostaje jego dusza...                         
             
                     /Barbara Borzymowska/"

31

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Witam Was Ja swoją ukochaną jamniczke miniaturową straciłem poprzedniej nocy.Odeszła w wieku 15lat i 5 miesięcy.Rozumiem że jak na psa to wiek poważny i nakażdego człowieka i zwierze przychodzi czas w ktorym trzeba odejśź,alepogodzic sie z tym nie sposób.Siła przywiazaniai miłosci jest tak ogromna i powoduje taką rane w sercu ,że trudno będzie o jej zabliznienie.Moje słoneczko zlapała niewydolność oddechowa z obrzękiem płuc.Nie męczyła sie i to jest najważniejsze,zasneła sobie.Mysle że teraz jest jej lepiej,odpoczywa sobie,nic jej już nie dolega,a gdyby miało tak byc że udało by sie przedłużyc jej życie o jakiś krótki czas,ale musiałaby w jakis sposób cierpiec to chyba lepiej że tak sie stało.Kochani,prosze,pomóżcie jak sobie radzic ,bo ja nie daje rady

32

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

To okropne, że zwierzaki żyją tak krótko. Znam ten ból. W 2013, pod koniec sierpnia, zmarła moja kotka Buba. Miała 20 lat i była chora na raka. Nic nie jadła ani nie piła. Widziałam, że niedługo może odejść. Wieczorem położyła się za kwiatkami w moim pokoju. Troszkę się napiła. Rano mieliśmy ją zabrać do weterynarza, ale ona zmarła ok. 3:00 nad ranem. Tamtego wieczoru ciągle myślałam, że jeśli odejdzie, to niech nie cierpi. Nie cierpiała. Odeszła we śnie. Płakałam po niej przez tydzień. Wciąż kiedy o tym myślę, to czuję, że zaraz się rozpłaczę. I wiem, że już żaden kot mi jej nie zastąpi.
Kocham cię, moja Burusiu [*]

33 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-01-25 02:35:14)

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

przypomnialo mi to mojego.... "ojca"..... ktory chociaz nie zyje to nawiedza mnie praktycznie co noc....niszczyl mi zycie a teraz niszczy mi sen.......... i tez zabij mojego pieska.......wulgaryzm... przywiazal ja do drzewa... mam nadzieje ze placi za to i inne wybryki teraz i zawsze bedzie!!,wulgaryzm!!!!......

Rozumiem ból po stracie zwierzaka, doskonale rozumiem, ale na naszym forum staramy się nie używać wulgaryzmów dlatego wyedytowałam. Pozdrawiam, mod. truskaweczka19

34

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Rozumiem cie dokładnie...
Dzisiaj rano straciłam kota. Mój ojciec ścielil łóżko, nie zauwazyl go. Podniosl je a kot wszedl pod, poznej go szukalismy a spod lozka wystawwala tylko lapka. Zaczelam sie drzec nie moglam uwierzyc, martwy, lezal splaszczony... Przepraszam ale nie moge do konca.... ;_;

35

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Moją Kame teź  potrącił  samochód  - biegła do mnie i uderzyła  w ruszający  samochód .

To  był  mój  pies  -  w domu  rodzinnym miałam psa,teraz teź mam  kochaną sunie- ale jakoś nie  to  nie to samo.

Kiedyś  wybrałam się z  Kamą  na spacer i szłam przez  teren którym nigdy  wcześniej  nie  szłam.Miałam obawę czy  aby  nie  zabłądze.
Psina  całą  drogę  szła za mną  .Gdy  postanowiłam  wracać  do domu - pies biegł przede mną .Prowadziła mnie do domu.
Często  kładła mi swój łebek  na  mojej szyi i spała.
Czułam jej  ciepło.

To  samo  poczułam w  dzień jej śmierci kiedy juź jej nie było.
- Przyszła  się  poźegnać  - pomyślałam.

36

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?
daria1968 napisał/a:

Moją Kame teź  potrącił  samochód  - biegła do mnie i uderzyła  w ruszający  samochód .

To  był  mój  pies  -  w domu  rodzinnym miałam psa,teraz teź mam  kochaną sunie- ale jakoś nie  to  nie to samo.

Kiedyś  wybrałam się z  Kamą  na spacer i szłam przez  teren którym nigdy  wcześniej  nie  szłam.Miałam obawę czy  aby  nie  zabłądze.
Psina  całą  drogę  szła za mną  .Gdy  postanowiłam  wracać  do domu - pies biegł przede mną .Prowadziła mnie do domu.
Często  kładła mi swój łebek  na  mojej szyi i spała.
Czułam jej  ciepło.

To  samo  poczułam w  dzień jej śmierci kiedy juź jej nie było.
- Przyszła  się  poźegnać  - pomyślałam.

Wzruszająca historia, która chwyciła za serce wielkiego miłośnika/przyjaciela psów. Prof. Konrad Lorenz twierdził, że najlepszą terapią po stracie ukochanego psa jest wzięcie następnego. Nie zgadzam się z tą tezą.

37

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

no niestety to zawsze przykre... mi ostatnio zmarł pies, który miał 15 lat .... można powiedzieć ,ze dziecinstwo z nim spedziłam. Bardzo to przezywam. Rozmyslalam nad przygarnieciem kolejnego i chyba tak zrobie, ale jeszcze nie teraz...

38

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Nie  wiem  jak  to  jest  -  w  domu  rodzinnym  miałam  psa,teraz  mam  psa   -  i jest  kochaną,spokojną  ,przyjacielską  sunią -  ma moźe  lepszy  charakter od Kamy ale to nie jest chyba mój pies.




I rzecz  która mnie osobiście trochę  przeraźa  - nigdy nie  rozpaczałam za rzadnym człowiekiem , tak  jak  właśnie za Kamą..Tego  pojąć nie mogę.

39

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Wczoraj  uśpiłam moją 17 letnia suczkę.Miała raka(pękł guz)Został mi jeszcze jeden piesek wzięty po śmierci mojej cioci(nikt z dzieci go nie chciał,nawet wydali na niego wyrok śmierci-zgroza)Cały dzień milczałam ,tylko grube łzy leciały z oczu.Skąd tyle łez.
Dzisiaj jeszcze czuję,ze jest inaczej bez niej
Mam filmiki i zdjęcia.Teraz jeszcze nie mogę ale za jakiś czas pooglądam.
Nie ma nic dziwnego ,że cięzko jest po stracie zwierzaka.Moze dlatego ,ze kochają bezwarunkowo,a może przelewamy na nich swoje uczucia bo nie mamy kogo kochać?Nie wiem.

40

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?
ta z raju napisał/a:

Wczoraj  uśpiłam moją 17 letnia suczkę.Miała raka(pękł guz)Został mi jeszcze jeden piesek wzięty po śmierci mojej cioci(nikt z dzieci go nie chciał,nawet wydali na niego wyrok śmierci-zgroza)Cały dzień milczałam ,tylko grube łzy leciały z oczu.Skąd tyle łez.
Dzisiaj jeszcze czuję,ze jest inaczej bez niej
Mam filmiki i zdjęcia.Teraz jeszcze nie mogę ale za jakiś czas pooglądam.
Nie ma nic dziwnego ,że cięzko jest po stracie zwierzaka.Moze dlatego ,ze kochają bezwarunkowo,a może przelewamy na nich swoje uczucia bo nie mamy kogo kochać?Nie wiem.

Tak mi przykro, trzymaj się! Zawsze podziwiałem/podziwiam bezwarunkową psią miłość.

41

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

ja za to dzisiaj straciłam świnkę. również z powodu guza, który pękł. może to nie psiak, ani nawet kociak, aczkolwiek nadal ukochany zwierzak. nie umiem sobie znaleźć miejsca. nawet porządnie się z maluchem nie pożegnałam... i miał dopiero 9 miesięcy...

42

Odp: Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Tak mi przykro. Biedna swinka ;< Wielka szkoda, ze zmarl tak mlodo.

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak poradzić sobie po stracie zwierzaka?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026