zaczne moze od tego ze jestem z facetem 3 lata rok temu urodzil nam sie syn jeszcze przed urodzeniem syna moj facet byl bardzo czuly dla mnie a teraz nawet nie pocaluje jak wychodzi czy wraca z pracy nie pomaga w obowiazkach domowych nie rozmawiamy bardzo duzo jest zamkniety w sobie nie wiem co sie z nim dzieje nie wiem moze to w jakims sensie moja wina? moze to ja powinnam pierwsza do niego podejsc pocalowac przytulic sie? bo czasem mysle ze on juz mnie nie kocha tylko nie wiem dlaczego tego nie powie. czasem mam ochote spakowac walizki i wyjechac ale potem mysle ze nie ze ja go kocham i nie moge krzywdzic tez dziecko odbierac mu ojca. co sie dzieje z tym facetem dlaczego tak sie zamyka w sobie czy to moze przez to ze ma za duzo problemow brak pieniedzy nie moze nam dac wszystkiego czego chcemy czy co? czy ja jestem winna?
Podobne tematy
A rozmawiałaś z nim o tym?
tak rozmawialam i to nie raz przynajmniej prubowalam jeszcze wczoraj byla u mnie lekarka do dziecka jak on wyszedl zaczela ze mna rozmawiac bo widzi ze cos jest nie tak zaproponowala psycholaga wiec wieczorem rozmawialam z nim o tym ale sie obrazil na mnie nie chcial rozmawiac powiedzial ze jak chce to mam sama isc do tego psychologa nie wiem nie da sie z nim rozmawiac bo zaraz mowi ze ja mowie o nim tylko zle rzeczy.
a ja chce tylko ratowac nasz zwiazek bo wiem jesli nie bedzie lepiej bede musiala odejsc bo chce byc w zyciu szczesliwa i doceniana:)
jeżeli rozmowa nie pomaga, jeżeli Ty wyciągasz ręke a on ma to gdzieś to trzeba coś z tym zrobić.
spytaj się czy ma jakieś problemy o których Ci nie mowi, czy coś w pracy może sie dzieję, powiedz mu że jeżeli nie wyjaśnicie sobie pewnych spraw to wasze drogi się rozejdą.
jeżeli nadal będzie taki jak jest - ja bym odeszła
Musisz inaczej zadzialac,po co odrazu przekreslasz jego,caly wasz zwiazek byc moze on ma powazny problem,a nie potafi sie otworzyc,rowniez do takich spraw potrzeba czasu,sa osoby ktore w sobie dusza wszystko,byc moze boi sie twojej reakcji,nie chce Cie czyms skrzywdzic,wlasnie musisz go przytulic,byc mila, napewno zadziala daj mu szanse,a wkrotce sie wszystko wyjasni .Pozdrawiam cieplutko
Wiecie co rozmawialam z jego mama pytalam czy moze ona wie co sie z nim dzieje i uslyszalam odpowiedz powiedziala ze on jest mlody i nagle spodlo na niego dziecko rodzina utrzymanie domu brak pieniedzy i ze on nie umie jeszcze poukladac sobie tego w glowie ze ciagle mysli o tym.kiedys mial wszystko czego zapragna mama go rozpieszczala a teraz nie ma nic bo wszystko musi oddac na rodzine i dom wiec ona mysli ze to jest jego problem. jesli ja z nim chce porozmawiac mowi ze wszystko jest ok ze w pracy dobrze. ostatnio powiedzial ze on nie libi rozmawiac na takie tematy na temat jego uczuc ze taki juz jest i koniec. a jak mu powiedzialm ze jestem kobieta ze potrzebuje troche ciepla to nawet sie nie odezwal:( moze bylo by mi latwiej zostawic go gdyby nie bylo maluszka. a moze on jest ze mna tylko ze wzgledu na dziecko??? kurdi co ja mam myslec juz mnie to przerasta i mam tylko czarne mysli.