Witam serdecznie wszystkie forumowiczów,jestem w bardzo ciężkim położeniu finansowym,dlatego zdecydowałam się prosić o pomoc kobiety, które może kiedyś były w takiej sytuacji lub te które potrafią zrozumieć drugiego człowieka, nie chcę nikogo naciągać, nie jestem bezrobotna wręcz odwrotnie, pracuje teraz już na dwóch etatach,ale mam długo ,który muszę pilnie oddać żeby zacząć spokojnie żyć i pracować, może znajdzie się ktoś kto może udzielić pożyczki,nie mogę wziąć w banku bo mam wpisy w bazach po upadku firmy,a jestem po rozwodzie bo mąż jak szczur uciekł gdy firma upadła i zostałam sama z tym wszystkim, ale to zbyt długo można pisać bo to tylko życie ,które nigdy mnie nie oszczędxało.Proszę naprawdę bardzo ,jeżeli ktoś może pomóc to uratuje moje życie.
Wiesz ile jest osób w Twojej sytuacji a nawet gorszej? Pracujesz wiec splacasz. Biorac pozyczke tak czy siak musisz ją oddac wiec na jedno wychodzi.
prosze o pomoc finansowa jestem niepelnosprawna 04 niedowidzenie niemam renty ani pracy utrzymuje sie z alimentow i zasilkow 1400zl jest nam ciezko mam dwoch synow chodza do szkoly brakuje nam na zycie mam na wszystko papiery niechce nikogo oszukac moze znajdzie sie ktos z dobrym sercem i nam troche pomorze z gory dziekujemy
Witam,
Najlepszym sposobem na rozwiązanie wszelkich problemów jest zaufanie Panu Bogu.
Niech Pan Bóg Wam Błogosławi.
Pozdrawiam,
Artur
Fundacja Szlachetny gest ,tam znajdzie Pani pomoc.