Cześć wszystkim! ![]()
Na wstępie zaznacze, że jest to bardzo trudny ale istotny temat. Nie bardzo wiedziałam gdzie go zamieścić, pomyślałam że tu, niemniej jednak jeżeli to nie to -prosZę o przekierowanie. Zależy mi też na tym by zobaczyło go jak najwięcej osób.
....
Przechodząc do sedna:
Pomagam przyjaciółce, która pracuje dla pewnej organizacji przeciwdzialajacej handlu kobietami i wykorzystywaniu ich seksualnie.
Obie pracujemy nad pewnym projektem dla tejże organizacji.
Wobec tego miałabym do Was wszystkich czytających ten wątek gorąca prośbę, abyście go dokładnie przeczytali i zastanowili się czy kiedyś ktoś z Was lub waszych bliskich/znajomych zetknął się z niżej wymienionymi sytuacjami.
Jeżeli tak bardZo bym prosiła o informację-jaką kolwiek, gdyż to nam bardZo pomoże w podjęciu pewnych konkretnych działań/interwencji oraz realizacji naszego projektu. Zapraszam gorąco również do luźnej dyskusji na ten temat ![]()
......
Jeżeli w waszym regionie/miejscu zamieszkania działają osoby/firmy/organizacje zatrudniające kobiety/proponujace im pracę na czarno, atrakcyjne zarobki, bądź w ciekawym miejscu podzielcie się informacją.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że tego "niezwykłe" propozycje zarobku to nic innego jak praca gdzie kobiety są wykorzystywane do pracy/seksualnie/porywane do "pracy" za granicą=głównie na zachód=obszar Niemcy/Wielka Brytania/Włochy.
Jako że obecnie mamy bardzo dużo uchodŹców głównie z Ukrainy, kobiety z tych krajów często są werbowane pod pretekstem dobrze płatnej pracy do prywatnych burdeli/posługi gangsterów.
Kobietą tym się odbiera dokumenty, zastrasza i zmusza do praktycznie wszystkiego. Po okresie przeważnie dwóch lat zwraca się im "wolność", jednak te kobiety już nigdy zazwyczaj nie wracają do normalności.
Dla wyjaśnienia werbowane są również młode Polki. Na terenie Polski w wielu miejscowościach "kwitnie taki biznes". Organizują go zaś Polacy lub polscy asystenci gangów z Rosji/Armenii i innych.
Ja zaintetesowalam się tematem, gdyż mieszkam niedaleko granicy i dostałam info.że w mojej miejscowości dzieją się takie rzeczy. Teraz się to dzieję na bardzo masową skalę w związku z emigrantami z Ukrainy jak wspomnialam, dlatego trzeba to jakoś powstrzymywać.
Konkretnie szukam firm/osób, które pidejrzrwacie o taką działalność/ które prowadzą podejrzane interesy.
Domyślam się że nikt nie zna szczegółów ani nie ma pewności, ale wystarczy mi podać miejsce i nazwę zakładu/dane osoby etc., która możecie podejrzewać.
Ponadto jeżeli znacie historię kobiet, które przez coś takiego przeszły będę bardzo wdzięczna, jeżeli się podzielicie.
..........
A na koniec konkretne sygnały, które mogą sugerować że ktoś miał z tym styczność. Proszę przemyślcie/rozejrzyjcie się i dajcie znać-to bardzo ważne!!!
Co zatem powinno nas zaniepokoić?
W lokalnej społeczności:
1. pojawia się ktoś, kto proponuje:
- pracę na czarno,
- wyjazd w „atrakcyjne miejsce”,
- atrakcyjna pracę wyłącznie dla kobiet,
- pracę w której nie wymaga się znajomości języka, kwalifikacji itp.,
- wyjazd w terminie uniemożliwiającym przemyślenie czy rozważenie danej propozycji,
- ułatwienie zdobycia dokumentów(np. paszportu), przekroczenia granicy,
- pokrycie wszystkich kosztów związanych z wyjazdem (przejazd, zakwaterowanie, dokumenty, wyżywienie) na poczet przyszłych zarobków,
2. Po wyjeździe do pracy za granicą osoba:
- przestaje się kontaktować,
- kontaktuje się ale mówi bardzo krótko, rozmowy są często przerywane, nie chce podać adresu/telefonu, w trakcie rozmowy zawsze ktoś jest obok, mówi jakby była pod wpływem środków odurzających,
3. Zaginęła osoba która:
- planowała wcześniej wyjazd za granicę (np. do pracy),
- potrzebowała pieniędzy,
- z domu zniknął paszport,
- nawiązała nowe znajomości przez Internet lub znalazła ogłoszenie o pracy (np. w gazecie, Internecie, od znajomego/znajomej).
4. Po powrocie ofiara najczęściej:
- jest bez pieniędzy, bagażu,
- nie chce opowiadać o wyjeździe,
- unika kontaktów z ludźmi, nawet bliskimi,
- jest w złej kondycji psychicznej (depresja, używki, myśli samobójcze),
- trudno jej wrócić do pracy/ szkoły,
- nie odbiera telefonów, boi się wyjść z domu, boi się podróżować.
W seks biznesie – na drodze, ulicy, w agencji/klubie:
- osoby maja ślady pobicia,
- boją się,
- nie zarabiają (chociaż pracują),
- nie mają przy sobie dokumentów,
- nie maja możliwości swobodnego poruszania się i kontaktowania ze „światem zewnętrznym”,
- rozmawiają z osobami z zewnątrz wyłącznie w obecności sutenera lub koleżanek,
- nie wolno im odmawiać klientom oni ich żądaniom,
- są dyspozycyjne non stop, także chore i będące w ciąży,
- w razie kontroli wszystkie mają przy sobie tę samą kwotę pieniędzy.
Z góry dziękuję każdemu/każdej osobie za pomoc i przepraszam za błędy, piszę z telefonu, a to wyzwanie ![]()