Jestem osobą wierzącą i mam pewne wymagania co do kandydatki na żonę. Mianowicie musi być ona dziewicą. Uważam, że dziewczyna powinna zachować to tylko dla tego jednego. Sam chce zachować to dla niej. Oczywiście nie chce nikogo urazić ani kategoryzować po prostu mam światopogląd oparty na wartościach. Większości facetów to pewnie nie przeszkadza więc nie martwcie się. Poznałem fajną dziewczynę i chciałbym się dowiedzieć czy jest czysta ale nie spytam się jej wprost. Miałem wcześniej dziewczynę i zapytałem się jej o to to powiedziała, że mi nie powie bo to jej sprawa. Dopiero po jakimś pół roku mi powiedziała. Nie chcę brnąć w tą znajomość jeśli ma się potem okazać, że nie będzie dla mnie dobra. Podsumowując jak zapytać się dziewczyny o tą kwestie tak delikatnie, żeby jej nie wkurzyć na początku znajomości ?
Podobne tematy
A ponoć facet dziewice z odległości kilku km wyczuje
Jestem osobą wierzącą i mam pewne wymagania co do kandydatki na żonę. Mianowicie musi być ona dziewicą. Uważam, że dziewczyna powinna zachować to tylko dla tego jednego. Sam chce zachować to dla niej. Oczywiście nie chce nikogo urazić ani kategoryzować po prostu mam światopogląd oparty na wartościach. Większości facetów to pewnie nie przeszkadza więc nie martwcie się. Poznałem fajną dziewczynę i chciałbym się dowiedzieć czy jest czysta ale nie spytam się jej wprost. Miałem wcześniej dziewczynę i zapytałem się jej o to to powiedziała, że mi nie powie bo to jej sprawa. Dopiero po jakimś pół roku mi powiedziała. Nie chcę brnąć w tą znajomość jeśli ma się potem okazać, że nie będzie dla mnie dobra. Podsumowując jak zapytać się dziewczyny o tą kwestie tak delikatnie, żeby jej nie wkurzyć na początku znajomości ?
Może : "jaki jest twój pogląd na kwestie zachowania czystości seksualnej aż do ślubu?"
Im wcześniej zapytasz tym lepiej, dziewczyna będzie wiedziała z kim ma do czynienia. A nie jesteś przypadkiem trollem? ;-)
Nie nie jestem.
5 2017-02-27 20:19:18 Ostatnio edytowany przez PeachMelba (2017-02-27 20:19:50)
. Większości facetów to pewnie nie przeszkadza więc nie martwcie się.
Ale kto ma się martwić i czym - wyjaśnij ....
''Poznałem fajną dziewczynę i chciałbym się dowiedzieć czy jest czysta ale nie spytam się jej wprost'' - powąchaj ją...;/
Powiedz prosto z mostu, że Ty masz taki pogląd i dlatego jest do dla Ciebie ważne i zapytaj jakie ona ma do tego podejście.
Zamiast patrzeć jej głęboko w oczy musisz po prostu spojrzeć jej głęboko w... Innej opcji nie ma. Na pewno będzie Tobą i Twoją bogata osobowością oczarowana.
8 2017-02-27 22:10:28 Ostatnio edytowany przez random.further (2017-02-27 22:12:46)
Każdy myślący ma światopogląd oparty na wartościach - tyle, że to mogą być różne wartości.
No cóż, nie pozostaje Ci nic innego jak jasno wytłumaczyć dziewczynie jaki masz światopogląd i że to dla Ciebie bardzo ważne - jeśli nie ucieknie - zapytaj ją jeszcze raz wprost dla pewności
.
Zawsze też możesz z bliską jej rodziną pogadać
- a nuż wiedzą
.
A sprawdzisz - jak rozumiem - po ślubie, o ile się zorientujesz
.
A sprawdzisz - jak rozumiem - po ślubie, o ile się zorientujesz
.
A tu psikusik... i to po ślubie ![]()
Autora serdecznie przepraszam za wzmożenie paranoi ![]()
Wątków prawiczków o dziewicach jest od mnóstwo na forum, jeśli nie znalazłeś tam odpowiedzi, to idź na jakieś męskie forum w stylu bracia samcy, niech prawdziwi faceci powiedzą ci jak rozmawiać z kobietami.
Netkobiety nie lubią być traktowane jak przedmiot zdatny/niezdatny do użycia, tutaj są ciekawe i inteligentne kobiety, których wartość jest niezależna od błony dziewiczej, od faceta, od kościoła, od...
W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić
Dzięki za odpowiedzi. Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam ![]()
Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
Jak można było się spodziewać Autor jest wyznawcą wiary i wielbicielem wartości, które są wygodne dla niego...
Nie wygodne dla mnie tylko te które są w Biblii. Nie wiem w ogóle skąd takie stwierdzenie.
W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić
Dzięki za odpowiedzi. Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
Musisz wytrzymać, w końcu chcesz by oddała dziewictwo temu jedynemu i sam chcesz oddać swoje tej jedynej. Seks przed ślubem nie wchodzi w grę.
piotrek24 napisał/a:W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić
Dzięki za odpowiedzi. Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
Musisz wytrzymać, w końcu chcesz by oddała dziewictwo temu jedynemu i sam chcesz oddać swoje tej jedynej. Seks przed ślubem nie wchodzi w grę.
Dokładnie, a nie, że chciałoby się... Chciałoby się postępować zgodnie z nakazami Kościoła? Wyznajesz wiarę, wartości, światopogląd, to przyzwyczajaj się do myśli o seksie po ślubie, bo o ile mnie pamięć nie myli nakaz Kościoła w tej kwestii się nie zmienił.
Chyba, że tu nie o wiarę, światopogląd i wartości, a o ego chodzi... Wtedy jak najbardziej można znaleźć sobie dziewicę i uprawiać seks kiedy się chce ![]()
CatLady napisał/a:piotrek24 napisał/a:W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić
Dzięki za odpowiedzi. Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
Musisz wytrzymać, w końcu chcesz by oddała dziewictwo temu jedynemu i sam chcesz oddać swoje tej jedynej. Seks przed ślubem nie wchodzi w grę.
Dokładnie, a nie, że chciałoby się... Chciałoby się postępować zgodnie z nakazami Kościoła? Wyznajesz wiarę, wartości, światopogląd, to przyzwyczajaj się do myśli o seksie po ślubie, bo o ile mnie pamięć nie myli nakaz Kościoła w tej kwestii się nie zmienił.
Chyba, że tu nie o wiarę, światopogląd i wartości, a o ego chodzi... Wtedy jak najbardziej można znaleźć sobie dziewicę i uprawiać seks kiedy się chce
Nie zapominajmy również że samozaspokajanie się traktowane jest również jako duży grzech. Także rąsia też odpada ![]()
Nie zapominajmy również że samozaspokajanie się traktowane jest również jako duży grzech. Także rąsia też odpada
Smutne, ale prawdziwe. Nie to żebym chciała za bardzo straszyć Piotrusia, ale Bóg zgładził Onana za jego grzech... Co prawda za stosunek przerywany, a nie masturbację, ale jestem pewna, że Bogu nie podoba się również zamiłowanie do Rąsi Rączkowskiej. A nóż zgładzi... Pilnuj się Piotrek. ![]()
Kolejny facet, który udaje świętoszka i chce dziewicę za żonę...najlepiej,żeby sam mógł się wyszaleć, bzykać jak pszczółka, a gdy już postanowi jakąś pannę uszczęśliwić swoją wspaniałą osobowością, to niech ona będzie nietknięta. Tylko skąd mają być te dziewice, skoro każdy z was chce bzykać...
Będziecie mi robić egzegeze Biblii ?
Będziecie mi robić egzegeze Biblii ?
Nie. Podobno wyznajesz wiarę, światopogląd, wartości... to chyba my powinnyśmy prosić o interpretację Pisma Świętego, bo się ekspert na forum napatoczył... No to Piotruś nie wstydź się, wal jak to stoi w Piśmie ![]()
Chyba wiem skąd wasza niechęć
Tak masturbacja i współżycie pozamałżeńskie jest złe ale człowiek jest istotą grzeszną której czasem ciężko zapanować nad grzechem. Jak ma się atrakcyjną dziewczynę to wiadomo, że będzie kusiło. Popęd seksualny jest dobry ale trzeba się także nauczyć nad nim panować. Więc o co chodzi ?
No to żeś sobie wytłumaczył
Poklep się jeszcze po ramieniu za to. No zobacz, człowiek istotą grzeszną i po sprawie
Jaki sprytny z Ciebie chłopaczek
Prawdziwy skarb.
O co chodzi? O te Twoje wartości, które wylatują za okno za każdym razem gdy Ci pasuje tfu! za każdym razem gdy człowiek upada ze swoim krzyżem... popędu ![]()
w ramach pierwszej randki zaproponuj jej badanie ginekologiczne - no wiesz, ze niby takie wazne dla ciebie jest, zeby jej za 20 lat nie dopadl rak szyjki macicy
na bank sie zgodzi ![]()
24 2017-02-27 23:17:06 Ostatnio edytowany przez piotrek24 (2017-02-27 23:17:22)
No widze, że wiesz lepiej ode mnie co robie w życiu spoko dziewczynko ![]()
piotrek24 napisał/a:Będziecie mi robić egzegeze Biblii ?
Nie. Podobno wyznajesz wiarę, światopogląd, wartości... to chyba my powinnyśmy prosić o interpretację Pisma Świętego, bo się ekspert na forum napatoczył... No to Piotruś nie wstydź się, wal jak to stoi w Piśmie
hm, CO stoi ?
![]()
hm, CO stoi ?
![]()
![]()
Nie wiem. Pytaj Piotrusia. On tu się na Biblię powołuje i straszy egzegezą...
Nie wygodne dla mnie tylko te które są w Biblii.
No widze, że wiesz lepiej ode mnie co robie w życiu spoko dziewczynko
Sam napisałeś jak traktujesz dogmaty i nakazy, więc miej pretensje do siebie. Ale przecież Ty nie jesteś z tych co zbyt długo zastanawiają się nad sobą...
Dziewczynko gdzie to napisałem ? Chyba coś nadinterpretujesz ![]()
Dziewczynko gdzie to napisałem ? Chyba coś nadinterpretujesz
Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
I na tym zakończę, bo zaczynam upadać pod krzyżem Twojej niekumatości. Cóż, jeden z tych wartościowych wątków na forum...
No i co tutaj napisałem ? Że będę sie starał ze wszystkich sił o to mi chodziło a czy się uda nie wiadomo. Niekumata to może Ty jesteś.
człowiek jest istotą grzeszną której czasem ciężko zapanować nad grzechem. Jak ma się atrakcyjną dziewczynę to wiadomo, że będzie kusiło.
A jak poznasz świetną kobietę, Twój ideał i okaże się, że kiedyś była zakochana i nie udało jej się nad pokusą zapanować? Co wtedy? Odrzucisz?
Rozumiem, że wbrew Twoim zasadom są jakieś przygodne, częste, beztroskie kontakty seksualne ale wyobraź sobie sytuację opisaną powyżej - co byś takiej kobiecie powiedział?
Od razu zaznaczam że to nie żadna zaczepka tylko serio jestem ciekawa co odpowiesz ![]()
31 2017-02-27 23:47:32 Ostatnio edytowany przez planet1988 (2017-02-28 00:06:40)
Chlopie znajdziesz taką co się w niej zakochasz to będziesz chodził jak w zegarku a dogmaty kościoła odstawisz na półkę:)
W czasach młodości bylem bardzo blisko kościoła, różnych stowarzyszeniach i zaszedlem wysoko ale zrezygnowałem.
WIEC:
posłuchaj jeżeli chcesz rozmawiać o kościele, jego dogmatach i Biblii.
NIGDZIE w Piśmie Swietym nie jest napisane że żona musi być dziewica. Twoj dogmat jest niestety błędny.
Jest napisane że czystość należy zachować do ślubu ale:
Człowiek jako osoba błądzaca szukająca odpowiedzi i grzesząca może ta czystość stracić. W Biblii określenie „dziewica” jest symbolem czystości moralnej (2 Koryntian 11:2-6). Twoja dziewczyna musiałby kolego nawet złych myśli nie mieć.
Upadek jest wpisany w Los człowieka, tak samo jak grzech. Nie ma ludzi bez grzechu.
Największym zaś dogmatem który pomijasz jest
Boże Miłosierdzie które jest ponad wszystkim.
,,,'Choćby dusza była jak trup rozkładajaca się i choćby po ludzku nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale już będzie za póżno" (Dz 1448).
Nie będę się więcej rozpisywał bo można by było jeszcze wrzucić czym jest czystość według Biblii i KKK ale za dużo szukania.
Tak więcej kolego dogmat o dziewictwie nie istnieje.
piotrek24 napisał/a:człowiek jest istotą grzeszną której czasem ciężko zapanować nad grzechem. Jak ma się atrakcyjną dziewczynę to wiadomo, że będzie kusiło.
A jak poznasz świetną kobietę, Twój ideał i okaże się, że kiedyś była zakochana i nie udało jej się nad pokusą zapanować? Co wtedy? Odrzucisz?
Rozumiem, że wbrew Twoim zasadom są jakieś przygodne, częste, beztroskie kontakty seksualne ale wyobraź sobie sytuację opisaną powyżej - co byś takiej kobiecie powiedział?
Od razu zaznaczam że to nie żadna zaczepka tylko serio jestem ciekawa co odpowiesz
To są dylematy. Z jednej strony nie jest fajnie jak matka dzieci robiła to kiedyś z kimś kto nie jest ich ojcem a z drugiej to, że była zakochana w długim związku ją znacznie usprawiedliwia. Na przykład jeśliby była już zaręczona no to niby niedaleko do ślubu i jak już wie, że to ten jedyny to niby nie takie złe - tak się wydaje. Jednak zawsze może coś się wydarzyć takie jest życie i co wtedy ? Ja bym jej nie skreślił liczy się bardziej to jak mnie kocha. Tu właśnie widać, że warto poczekać do ślubu i postarać się o czystość.
jjbp napisał/a:piotrek24 napisał/a:człowiek jest istotą grzeszną której czasem ciężko zapanować nad grzechem. Jak ma się atrakcyjną dziewczynę to wiadomo, że będzie kusiło.
A jak poznasz świetną kobietę, Twój ideał i okaże się, że kiedyś była zakochana i nie udało jej się nad pokusą zapanować? Co wtedy? Odrzucisz?
Rozumiem, że wbrew Twoim zasadom są jakieś przygodne, częste, beztroskie kontakty seksualne ale wyobraź sobie sytuację opisaną powyżej - co byś takiej kobiecie powiedział?
Od razu zaznaczam że to nie żadna zaczepka tylko serio jestem ciekawa co odpowieszTo są dylematy. Z jednej strony nie jest fajnie jak matka dzieci robiła to kiedyś z kimś kto nie jest ich ojcem a z drugiej to, że była zakochana w długim związku ją znacznie usprawiedliwia. Na przykład jeśliby była już zaręczona no to niby niedaleko do ślubu i jak już wie, że to ten jedyny to niby nie takie złe - tak się wydaje. Jednak zawsze może coś się wydarzyć takie jest życie i co wtedy ? Ja bym jej nie skreślił liczy się bardziej to jak mnie kocha. Tu właśnie widać, że warto poczekać do ślubu i postarać się o czystość.
Człowiekiem jestem i mam dylemat- czy to powód do dumy, czy zażenowania...
Albo dogmaty albo dylematy. Zdecyduj się chłopie.
Kościół ma jasne stanowisko w tej kwestii wiec skoro jestes takim zagorzalym wyznawca to tych dylematów powiniennes nie miec.
Tu właśnie widać, że warto poczekać do ślubu i postarać się o czystość.
Nie zgodzę się z Tobą z jednego prostego względu - czekanie do slubu może wnieść mnóstwo ale to mnóstwo problemów i rozczarowania.
Nie mówię, że tak musi być bo wcale nie musi ale życie łóżkowe w związku jest mega ważne i z takimi parami co porwały się na wspólne życie nie wiedząc nic o swojej (własnej i wzajemnej) seksualności mogą mieć spory problem w tej kwestii. Przykro mi, ale niewiele osób sama wiarą przeżyje całe swoje życie&małżeństwo. a prawda jest taka, że zwłaszcza jeśli ma się do czynienia z kimś kto długo czekał z utratą dziewictwa problemy z seksem i dopasowaniem mogą się pojawiać i nie zawsze są do rozwiązania niestety.... I nie da się ich od tak przełknąć.
Nie mówię tego, żeby Cię przekonywać na zrezygnowanie z wiary, Twoja wola i rób co uważasz za słuszne ale czy zastanawiałeś się kiedyś nad tą kwestią?
W czasach młodości bylem bardzo blisko kościoła, różnych stowarzyszeniach i zaszedlem wysoko ale zrezygnowałem.
WIEC:
posłuchaj jeżeli chcesz rozmawiać o kościele, jego dogmatach i Biblii.
NIGDZIE w Piśmie Swietym nie jest napisane że żona musi być dziewica. Twoj dogmat jest niestety błędny.
Jest napisane że czystość należy zachować do ślubu ale:
Człowiek jako osoba błądzaca szukająca odpowiedzi i grzesząca może ta czystość stracić. W Biblii określenie „dziewica” jest symbolem czystości moralnej (2 Koryntian 11:2-6). Twoja dziewczyna musiałby kolego nawet złych myśli nie mieć.
Upadek jest wpisany w Los człowieka, tak samo jak grzech. Nie ma ludzi bez grzechu.
Największym zaś dogmatem który pomijasz jest
Boże Miłosierdzie które jest ponad wszystkim.
,,,'Choćby dusza była jak trup rozkładajaca się i choćby po ludzku nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale już będzie za póżno" (Dz 1448).
Nie będę się więcej rozpisywał bo można by było jeszcze wrzucić czym jest czystość według Biblii i KKK ale za dużo szukania.
Tak więcej kolego dogmat o dziewictwie nie istnieje.
Za to istnieje w głowie Autora ![]()
W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić
Dzięki za odpowiedzi. Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
a dlaczego Ty masz jej mówić, co ona powinna? Zwariowałeś?! To, że Ty masz taki pogląd nie oznacza, że ona musi postępować wg Twoich wyznawanych zasad. Dopiero co poznałeś laskę, a już ją chcesz pouczać i wprawiać w zakłopotanie..naprawdę super pomysł! Nieładnie tak odwracać kota ogonem! Proponuję, abyś to Ty jej oznajmił, że jesteś prawiczkiem i chciałbyś zacząć współżycie dopiero po ślubie, skoro z Ciebie taki gorliwy katolik, to na pewno się tego nie wstydzisz, a wręcz szczycisz się, że w tym zgorszonym świecie dalej jesteś wstrzemięźliwy! I wtedy to ONA zadecyduje, czy taki układ jej odpowiada i czy dalej chce rozwijać znajomość z Tobą.
Dlaczego się tak czepiacie chłopaka? Ma swoje poglądy i takiej dziewczyny chce szukać, jego sprawa i wybór. Zadał konkretne pytania, a niektóre tu odpowiedzi są bardzo nieprzyjemne, ludzie opanujcie się.
Napisałem na początku, ze nie chce nikogo urazić i nie umniejszam ale większość dziewczyn musiała wylać swoje żale i frustracje. Nawet zbanowany zostałem za swoje poglądy takie to jest teraz niewygodne. Więcej nie napisze o żadna poradę na tym forum a Tobie dziękuje za zrozumienie.
No widzisz jakie to życie porąbane ![]()
Mnie chłopak zostawił właśnie z tego powodu ,że byłam dziewicą a on chciał takiej co nie jest ![]()
Tylko ,że on sam się szybko zorientował nie musiał mnie o to pytać
Jakjiś radar chyba miał czy cuś:)
Piotrek,
Sztuką w doborze partnerki jest znalezienie takiej kobiety która do ciebie pasuje, czyli takiej która ma zgodne zasady i poglądy z twoimi. Błędem jest naginanie drugiej strony żeby postępowała tak jak ty sobie przyjąłeś za właściwe. Skoro szukasz partnerki, która zachowa swoje dziewictwo aż do ślubu, to musi to być kobieta która sama z własnej woli tak postępuje, a nie taka którą przymusisz do zachowania dziewictwa.
Odkrywanie prawdziwego oblicza potencjalnej partnerki nie jest trywialne. Kobiety poszukujące kandydatów na męża oszukują partnerów żeby się przypodobać. Kobieta udaje że podobają się jej jego hobby, obserwuje co jest istotne dla niego i tymczasowo podporządkowuje się jego wymaganiom, itd. Przykład: załóżmy że mężczyźnie bardzo zależny na czystości i porządku w miejscach gdzie przebywa: w domu, w samochodzie, w garażu itp. Spotyka on kobietę która żyje w bałaganie. Jeśli on jej powie wprost że czystość jest dla niego istotna, to ona posprząta i zrobi wszystko żeby on tą czystość widział w jej otoczeniu. Problem zaczyna się po ślubie, kiedy kobieta wraca do swoich naturalnych zachowań. Dlatego mądry facet nie powie kobiecie przed ślubem że powinna posprzątać swoje otoczenie. Taki facet jedynie zaobserwuje kim ona jest i podejmie decyzję czy powinien z nią zostać czy nie.
W twoim przypadku, Piotrze, istotne jest dziewictwo przed ślubem. Jeśli powiesz jej wprost że zależny ci na zachowaniu czystości do ślubu, wtedy ryzykujesz że w przypływie desperacji ona ci powie że jej też na tym zależny podczas gdy ona się do tego zmusi żeby cię nie spłoszyć. Myślę że lepiej by było gdybyś zaczął od stopniowego dzielenia się z nią swoją wiarą i rozmowach na ten temat. Jeśli okaże się że jej wiara jest bliska tobie, to porusz temat seksu w obrębie wiary. Możesz ją zaprosić do wspólnego oglądania filmików na YouTube, które naturalnie prowadziłyby do dyskusji. Ważne jest żebyś nigdy nie stawiał spraw na ostrzu noża - zawsze szanuj jej opinie. Wówczas będzie mniej prawdopodobne że będzie ci mówić co chciałbyś usłyszeć zamiast tego co naprawdę myśli.
W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić
Jestes pewny,ze zgaszenie?Ja bym napisala raczej,ze zaskoczenie z niedowierzaniem -czytaj-skad Ty sie urwales albo inaczej - wtf?.Kocham takie stwierdzenia - powinna sie szanowac i wspolzyc tylko z jedna osoba.Oczywiscie Ty tez sie szanujesz ,prawda?
44 2017-02-28 23:35:02 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2017-02-28 23:35:45)
Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
Ale kobieta musi wytrzymać. Bo inaczej to się do niczego nie daje, nawet nie warto z nią zaczynać związku (tak wnoszę, bo zacząłeś wątek od pytania jak by tu się dowiedzieć, czy dziewczyna jest dziewicą, bo nie chcesz pchać się w związek, gdzie nagle się okaże, że nie jest).
Mnie osobiście wkurzyła twoja hipokryzja ![]()
Na poprawę humoru coś z Mężczyzny Spełnionego

Zgadzam się z tym co napisał Kaktus, uważam, że powinneś przedstawić swój pogląd na sprawę wiary, małymi krokami i zapytać co ona na to, czy ma podobne spojrzenie w tej kwestii, co myśli itp. Uważam ,że Piotrek ma PRAWO wymagać od partnerki dziewictwa, skoro sam chce wytrwać w czystości do ślubu i nie widzę powodu, aby się oburzać, obrażać czy wyśmiewać. Sama mam takiego bardzo wierzącego kolegę, który chce wytrwać w czystości do ślubu, chociaż jest to dla niego trudne, bo potrzeby odczuwa, chce, żeby jego partnerka, była także osobą wierzącą, to dla niego ważne, ale w przeciwieństwie do Ciebie, nie wymaga aby kobieta była dziewicą, no byłoby fajnie, ale to nie jest u niego absolutnie priorytet.
piotrek24 napisał/a:Chciałbym po ślubie ale nie wiem czy wytrzymam
Ale kobieta musi wytrzymać. Bo inaczej to się do niczego nie daje, nawet nie warto z nią zaczynać związku (tak wnoszę, bo zacząłeś wątek od pytania jak by tu się dowiedzieć, czy dziewczyna jest dziewicą, bo nie chcesz pchać się w związek, gdzie nagle się okaże, że nie jest).
Mnie osobiście wkurzyła twoja hipokryzja
Na poprawę humoru coś z Mężczyzny Spełnionego
Monoceros, widzę, żę lubisz mój ulubiony fanpejdź na FB
czyli podsumowując: chłopaczek z obleśnym uśmiechem mówi, że on nie wie, czy wytrzyma w dziewictwie, ale kobieta powinna wytrzymać, bo on chce tylko dziewicę - coś pominęłam??
Najgorsze jest to, że z jednej strony zarzekasz się, że nie chcesz jej wkurzyć, urazić, czy postawić w niekomfortowej sytuacji, a następnie chcesz ją pouczać( Cytat Piotrka:"W sumie jeśli jej powiem, że dziewczyna powinna się szanować i współżyć tylko z jedną osobą to jeśli nie będzie dziewicą to od razu będzie widać zgaszenie na jej twarzy i tak to można sprawdzić") i patrzeć na jej ewentualne "zgaszenie na twarzy" w związku z Twoim wykładem na temat dziewictwa, aby dowiedzieć się prawdy! Jak dla mnie jesteś palantem. Jak nie chcesz tracić czasu na poznawanie niedziewicy, mów im na pierwszym spotkaniu, że jesteś prawiczkiem i nie współżyjesz do ślubu. Mów głośno o swoim dziewictwie, w końcu taki z ciebie gorliwy katolik, to pokazuj swoje świadectwo!
Piotrowi chodzi chyba o to, że będąc w związku, może nawet w narzeczeństwie OBOJE nie wytrzymają w czystości do ślubu, a nie że on pobzyka sobie z jedna czy drugą, bo nie wytrzyma, a później i tak będzie szukał dziewicy, która musi wytrzymać.
Piotrowi chodzi chyba o to, że będąc w związku, może nawet w narzeczeństwie OBOJE nie wytrzymają w czystości do ślubu, a nie że on pobzyka sobie z jedna czy drugą, bo nie wytrzyma, a później i tak będzie szukał dziewicy, która musi wytrzymać.
a jak się z tą bzykniętą rozstanie? albo ona go rzuci?
to co? już nigdy nie wejdzie z inną w związek?
czy może wtedy będzie przepytywał koleżanki, czy miały już na koncie jednego partnera do bzykania (żeby było sprawiedliwie)?
wątpię.
raczej znowu będzie szukał dziewicy, bo przecież "kobieta powinna się szanować".
Nie wygodne dla mnie tylko te które są w Biblii. Nie wiem w ogóle skąd takie stwierdzenie.
Eee... której biblii?
Oryginalnej czy katolickiej?
A przeczytałeś chociaż którąś w całości czy bazujesz tylko na tym co katabasy z ambon smęcą?
Swoją drogą - nieważne są osobowość dziewczyny i wszystkie jej pozytywne cechy - ważne jest tylko czy ma błonę między nogami.
Masakra.
Mamy rok 2017, a niektórzy mentalnie dalej tkwią w średniowieczu...
piotrek24 napisał/a:Nie wygodne dla mnie tylko te które są w Biblii. Nie wiem w ogóle skąd takie stwierdzenie.
Eee... której biblii?
Oryginalnej czy katolickiej?
A przeczytałeś chociaż którąś w całości czy bazujesz tylko na tym co katabasy z ambon smęcą?Swoją drogą - nieważne są osobowość dziewczyny i wszystkie jej pozytywne cechy - ważne jest tylko czy ma błonę między nogami.
Masakra.Mamy rok 2017, a niektórzy mentalnie dalej tkwią w średniowieczu...
No właśnie, panna może być dziewicą, ale np. bardzo doświadczoną w miłości francuskiej lub innych formach aktywności seksualnej, no i co wtedy ? Normalnie pułapka !! ![]()
mrd napisał/a:piotrek24 napisał/a:Nie wygodne dla mnie tylko te które są w Biblii. Nie wiem w ogóle skąd takie stwierdzenie.
Eee... której biblii?
Oryginalnej czy katolickiej?
A przeczytałeś chociaż którąś w całości czy bazujesz tylko na tym co katabasy z ambon smęcą?Swoją drogą - nieważne są osobowość dziewczyny i wszystkie jej pozytywne cechy - ważne jest tylko czy ma błonę między nogami.
Masakra.Mamy rok 2017, a niektórzy mentalnie dalej tkwią w średniowieczu...
No właśnie, panna może być dziewicą, ale np. bardzo doświadczoną w miłości francuskiej lub innych formach aktywności seksualnej, no i co wtedy ? Normalnie pułapka !!
to wtedy jest tzw. dziewica Schrödingera ![]()
wilczysko72 napisał/a:mrd napisał/a:Eee... której biblii?
Oryginalnej czy katolickiej?
A przeczytałeś chociaż którąś w całości czy bazujesz tylko na tym co katabasy z ambon smęcą?Swoją drogą - nieważne są osobowość dziewczyny i wszystkie jej pozytywne cechy - ważne jest tylko czy ma błonę między nogami.
Masakra.Mamy rok 2017, a niektórzy mentalnie dalej tkwią w średniowieczu...
No właśnie, panna może być dziewicą, ale np. bardzo doświadczoną w miłości francuskiej lub innych formach aktywności seksualnej, no i co wtedy ? Normalnie pułapka !!
to wtedy jest tzw. dziewica Schrödingera
No aż się musiałem dokształcić.
Szokujące
Faktycznie panna jako obiekt kwantowy może być jednocześnie dziewicą i niedziewicą. Porażające ![]()
54 2017-03-01 16:40:09 Ostatnio edytowany przez vicky85 (2017-03-01 16:40:46)
piotrek24 napisał/a:Nie wygodne dla mnie tylko te które są w Biblii. Nie wiem w ogóle skąd takie stwierdzenie.
Eee... której biblii?
Oryginalnej czy katolickiej?
A przeczytałeś chociaż którąś w całości czy bazujesz tylko na tym co katabasy z ambon smęcą?Swoją drogą - nieważne są osobowość dziewczyny i wszystkie jej pozytywne cechy - ważne jest tylko czy ma błonę między nogami.
Masakra.Mamy rok 2017, a niektórzy mentalnie dalej tkwią w średniowieczu...
nic dodaj, nic ujac...
P.S. jesli zgodnie ze starym testamentem to on rzeczywiscie nie musi wytrzymac, moze zawsze sobie dymac na boku (niewolnice), a nawet miec z nimi dzieci, jak bedzie syn to moze sie narodzi nowy ojciec narodu. przepraszam za cynizm, musialam,p
Ludzie, litości, dajcie spokój, dlaczego uważacie, że tylko wasze zdanie jest słuszne, każdy ma prawo myśleć i czuć, jak mu mózg i serce podpowiada. Dobija mnie ostatnio ciągłe krytykowanie gorliwej wiary, wręcz naśmiewanie się z ludzi wierzących, niedługo będzie "wstyd" przyznać się, że jest się gorliwym katolikiem(mówię tu ogólnie, nie do was personalnie), dajcie żyć ludziom, jak im się podoba! Tak, na pewno Piotr, i mu podobni, postrzega kobiety tylko przez pryzmat głupiej błony, nieważne jaka, byleby błona była, jestem przekonana, że mentalnie na pewno nie znajduje się w średniowieczu, ta ocena jego osoby jest wg mnie krzywdząca, ale ok.macie do tego prawo, a on ma prawo myśleć tak, a nie inaczej.
Odnosząc się do wypowiedzi _V_, oczywiście może tak się zdażyć, ale wtedy uważam, że będąc mądrym i dojrzałym człowiekiem, powinien zmienić swoje priorytety i oczekiwania, wtedy będzie uczciwy przede wszystkim ze sobą. Dodam jeszcze, że nie jestem "nawiedzoną katoliczką", wręcz przeciwnie, ale znając życie, po tym co napisałam, część osób pewnie tak pomyśli.
_v_ napisał/a:wilczysko72 napisał/a:No właśnie, panna może być dziewicą, ale np. bardzo doświadczoną w miłości francuskiej lub innych formach aktywności seksualnej, no i co wtedy ? Normalnie pułapka !!
to wtedy jest tzw. dziewica Schrödingera
No aż się musiałem dokształcić.
SzokująceFaktycznie panna jako obiekt kwantowy może być jednocześnie dziewicą i niedziewicą. Porażające
Jeżeli kobieta uprawiała seks oralny, analny czy wszelkie rodzaje pettingu nie jest już dziewicą w sensie moralnym. Problem jest taki że tego nie da się sprawdzić i trzeba tylko wierzyć że tego nie robiła. Moim zdaniem oral jest znacznie gorszy od seksu vaginalnego ale to jest tylko moje zdanie.
Ty się chłopaku dobrze zastanów o czym marzysz bo może się spełnić i... kicha. Paweł opisuje swoją historię może ku Twojej przestrodze. Chociaż(prawdopodobnie) dziewica mu się nie trafiła o seksie może zapomnieć bo... jej się nie chce. Szukanie partnerki przez pryzmat może być b. ryzykowne. Ożenisz się, błony pozbędziesz się raz dwa i co z tego jeżeli w potrzebach rozjedziecie się? Złożysz reklamacje? przecież warunek spełniła, będziesz żył w celibacie, czy poszukasz do ex dziewicy kochankę?
Pogadaj z mądrym księdzem. Oni teraz sami zalecają sprawdzić dopasowanie zanim klamka zapadnie.
Poza tym dziewczyna która pierwszy raz ma za sobą,, może się szanować" a tracąc dziewictwo mogła być przekonana że związek jest wyjątkowy i przetrwa na wieki.
Zastanawiam się dlaczego autor został zbanowany. Nie złamał regulaminu tylko zapytał się o coś. Niestety takie tematy zawsze będą kontrowersyjne, większość kobiet się pruje im nie w smak że ktoś może szukać dziewicy, co nie jako stawia je w gorszym świetle, ale to w większości przypadków pozory. Większość osób raczej traktuje nie dziewice normalnie jak każdego innego człowieka, owszem możemy się niezgadzać z ich postępowaniem ale różnie się w życiu ludzią układa. Co nie zmienia faktu że mamy takie wymagania jakie mamy obojętnie czym jest to podyktowane.
Druga sprawa masturbacja to grzech, nie ma co tu tego ukrywać, mało tego, patrząc się pożądliwie na kobiete już dopuszczamy się z nią cudzołóstwa. Ale ten grzech nie pozbawia nas dziewictwa. Bo człowiek żeby go stracić musi obcować z innym człowiekiem lub bardziej hardkorowo ze zwierzęciem. Wszyscy jesteśmy grzeszni nawet niemowlaki, wszyscy grzeszymy nawet podświadomie. Jedynym człowiekiem bez grzechu był Jezus Chrystus i tylko jego poświęcenie i krew może nas zbawić.
Autorze nie przejmuj się tymi uszczypliwościami, nie pytaj się wprost dziewczyny ale postaraj patrzyć się na jej reakcje, powiedz np że chciałbyś poznać dziewice, że szukasz dziewczyny która reprezentuje jakieś wartości itp Ty też nie mów wprost że jesteś prawiczkiem, obserwuj i wyciągaj wniąski, zawsze możesz podpytać się kogoś kto ją zna czy była z kimś w związku i czy jest "zabawowa". W prost też się możesz oczywiście zapytać ale jest duże prawdopodobieństwo że nawet dziewice spłoszysz.
Ludzie, żyjcie po swojemu i dajcie żyć innym... niech sobie chłopak robi co chce i czeka na kogo chce. To jego sprawa,żyjemy w wolnym kraju. Jeżeli jest hipokrytą, dostanie za swoje. Bo nie można chcieć dziewicy za żonę, a jednoczesnie pisać, że nie wie czy wytrzyma...jeżeli nie wytrzyma i będzie się z nią kochał, to już jej nie poślubi, bo nie dziewica? I będzie szukał dziewicy? Nie neguję tego, bo ludzie są różni, ale nie wolno wymagać czegoś od kogoś, podczas gdy samemu jest się kłamcą...
Chłopak dobrze kmini, dziewice lub dziewczyny z "małym przebiegiem" są o wiele lepszymi potencjalnymi partnerkami na życie. Z drugiej strony nie popieram kościelnych zabobonów i czekania do ślubu ![]()
Pytanie przedewszystkim do autora, ale jeżeli chcecie odpowiedzieć to również zapraszam.
Co jeżeli kobieta została zgwałcona?
Formalnie nie jest dziewica i co jest nieczysta? Jest gorsza i nie powinieneśsię z nią wiązać? Co na to kościół (serio nie wiem, chętnie się zatem dowiem). Czy wogóle kościół bierze coś takiego pod uwagę?
Pomijając nauki kościoła, pozostaje przedewszystkim moralność. Taka dziewczyna zatem moralnie jest dalej dziewica prawda? Skoro tak to powinno uważać się ją za dziewice?
Pytanie przedewszystkim do autora, ale jeżeli chcecie odpowiedzieć to również zapraszam.
Co jeżeli kobieta została zgwałcona?
Formalnie nie jest dziewica i co jest nieczysta? Jest gorsza i nie powinieneśsię z nią wiązać? Co na to kościół (serio nie wiem, chętnie się zatem dowiem). Czy wogóle kościół bierze coś takiego pod uwagę?
Pomijając nauki kościoła, pozostaje przedewszystkim moralność. Taka dziewczyna zatem moralnie jest dalej dziewica prawda? Skoro tak to powinno uważać się ją za dziewice?
Znalazłem coś takiego:
Współcześnie kościoły chrześcijańskie często zamiast pojęcia dziewictwa używają pojęcia czystości, które nie w pełni pokrywa się z fizjologią, np. czystość zachowuje ofiara gwałtu. W nauczaniu Kościoła katolickiego szczególnie podkreśla się rolę czystości przedmałżeńskiej.
Ale na wiki, więc nie wiem na ile to prawda...
63 2017-03-01 19:44:20 Ostatnio edytowany przez mrd (2017-03-01 19:45:47)
Jeżeli jest hipokrytą dostanie za swoje...
Jeżeli jest hipokrytą?
Przecież hipokryzja to jedna z trwałych cech katolicyzmu.
Jeśli on nie wytrzyma i zgrzeszy, to wyspowiada się, odklepie kilka zdrowasiek i po sprawie.
Ale jeśli ona nie wytrzyma - uuu, toż to ladacznica, absolutnie na żonę się nie nadaje.
Wszak od klepania zdrowasiek błona nie odrasta...
Jeśli on nie wytrzyma i zgrzeszy, to wyspowiada się, odklepie kilka zdrowasiek i po sprawie.
Ale jeśli ona nie wytrzyma - uuu, toż to ladacznica, absolutnie na żonę się nie nadaje.
Wszak od klepania zdrowasiek błona nie odrasta...
padlam
![]()
a na serio... dokładnie tak jest
mrd napisał/a:Jeśli on nie wytrzyma i zgrzeszy, to wyspowiada się, odklepie kilka zdrowasiek i po sprawie.
Ale jeśli ona nie wytrzyma - uuu, toż to ladacznica, absolutnie na żonę się nie nadaje.
Wszak od klepania zdrowasiek błona nie odrasta...padlam
![]()
a na serio... dokładnie tak jest
.. w twojej główce