hej, mam taki problem... 3 lata temu chodziłam z chłopakiem X (dodam ze 2 razy sie schodziliśmy ze sobą), postanowiliśmy zakończyć ten związek razem bo niemogliśmy się dogadac. ale zostalismy hmm znajomymi. Mam juz chłopaka od 2 lat ale jakos nie czuje tego związku chyba...niby jest dobrze itp a jednak cos nie tak...
Często chodzi mi po głowie były... gdy go spotykam czasem, rozmawiamy, smiejemy się to mam takie wrażenie ze i tak będziemy razem, ze mimo wszystko się znow złączymy, ze jestesmy sobie przeznaczeni heh...Pomimo iż ja mam chłopaka a on dziewczyne... Czy to jest wogóle wszystko możliwe? i nie wiem jak mam to sobie wytłumaczyc, nie rozumiem tego:/ Pomóżcie bo zwariuję...
1 2010-02-11 00:30:29 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-02-11 01:09:33)
Podobne tematy
Ile macie lat?
Witam..
Powiem ci tylko tyle iz dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki,a napewno nie trzy wiec daj sobie spokoj i nie zakszataj sobie glowy tym chlopakiem bylo minelo.Uazam ze zycie jest przed Toba i zaznasz jeszcze szczerej prawdziwej milosci,pozdrawiam..
A czy ten chłopak X też tak czuje, czy tylko Tobie się tak wydaje, a dla niego jesteś fajną kumpelką i juz? Skoro się rozeszliście i każde z was stwoirzyło nowe związki to nie wiem jak to do końca jest z tym przeznaczeniem?
Jasne są przypadki, że ludzie wracają do siebie po paru latach. Chcą stworzyć coś nowego, ale okazuje się, że porzucony związek był właśnie tym czego szukali. Musisz być tu bardzo ostrożna. Jesli czujesz że X ma podobne odczucia to może pogadaj z nim. Pamietaj, że macie obok siebie dwie osoby (twojego faceta i jego pannę), które możecie bardzo zranić.
Trudna sprawa, ale nim zaczniesz działać upewnij się czy obu na pewno tego chcesz i On i czy to jest dobre wyjście, w końcu kiedyś już wam nie wyszło...
Ja też jak rozstałam się z byłym to jeszcze przez jakieś 5 lat cały czas czułam, że my jeszcze ze sobą będziemy, mimo,że oboje mieliśmy swoje połówki...przeczucia się nie sprawdziły i raczej nie sprawdzą, On ma żonę, ja niedługo wychodzę za mąż, on am dziecko, ja mam dziecko...ale naprawdę długo czułam, że nasze drogi jeszcze się zejdą, ponieważ przez te 4 lata po rozstaniu, On nadal mnie odwiedzał czasami, zadzwonił zapytać co u mnie, a jak był w wojsku to pisał do mnie i mimo że sam telefonu nie miał to często dzwonił od jakiegoś kolegi, moje przeczucia były mylne, ale to nie oznacza, że Twoje też, jestem zdania, że wszystko może się zdarzyć
a co do wchodzenia 2 razy do tej samej rzeki - znam kilka przypadków, gdy ludzie rozstawali się, a po jakimś czasie ich drogi się znowu zeszły i bardzo dobrze na tym wyszli
od każdej reguły są wyjątki
POZDRAWIAM!
yvette - lat mamy 23
Linka no własnie, do każdej reguły są wyjatki ale czy to jest wlasnie wyjątek..? tego nie wie chyba nikt...:/
Może i nie ma sensu o tym dłużej myślec tylko isć dalej przez życie...
Wchodzenie dwa razy do tej samej rzeki oznacza , że nic co się porzuciło nie będzie już nigdu takie samo jak wtedy, bo czas płynie i rzeczy, ludzie się zmieniają, podobnie jak rzeka, która płynie i woda w niej stale się zmienia więc nie jest tą samą rzeką, co miesiąc temu:)
8 2010-02-11 16:30:03 Ostatnio edytowany przez lukrecja0000 (2010-02-11 16:30:39)
tak wiem ze nic nie ebdzie takie samo, tylko w tym rzecz ze z kazdym miesiącem, rokiem jestem mądrzejsza o jakies nowe doświadczenia i ze gdybym te doswiadczenia miala te 3 lata temu to wiem ze bysmy sie nie rozstali... Może byłam za młoda zeby go kochac, a teraz jest po prostu za pozno jak zmądrzałam...