Ostatnio moj partner ma wiecznie jakies klopoty, to z budowa domu zle robia, to auta nie da sie odpalic, bo ktos ukarl kluczyki i wogole w PL w serwisie tego nie zrobia, to na giledzie stracil w miesiac 100tys zloty, same zle rzeczy. Chcodzi strasznie nerwowy, do mnie ogolnie ok, ale czasaami tez m pretensje, zastnawiam sie co robic, czy nawet nie odejsc, ale jak mam go zostawic przez klopoty.Glupota. Nie wiem jak moge mu pomoc. Ostatnio mu powiedzialam ze jest nie do wytrzymania to powiedzial ze jak nie chce nie musze znim byc...Ze juz w nic nie wierzy , ze wszystko sie sypie
Probuje unikac spotkan, ale caly czas chce byc ze mna, jak sie z nim spotkam to tu mnie wyciagnie to tu, ze caly dzien w nim spedzam....nie wiem juz
Jeśli chcesz coś dopisac to użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 10 regulaminu - pozdrawiam Moderatorka Agatka