Witam. Moja 7 dniowa corka zjada okolo 70 ml mleka odciagnietego z piersi. I dalej szuka cycka ( butelki z pokarmem ) Poprostu nie najada sie. Co mam robic?? Ile podawac pokarmu??
Podobne tematy
Ja bym dawała tyle, ile chce.
3 2017-02-21 00:14:18 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-02-21 00:27:49)
odciągać więcej ![]()
Jeżeli podajesz pokarm tylko naturalny, bez wspomagania sie mlekiem modyfikowanym to mozesz dziecku dawac ile chce. pamietaj tez ze w mleku zmieniaja sie proporcje woda/tluszcz/bialko w zaleznosci od dlugosci karmienia (w twoim przypadku odciagania). Na poczatku mleko leci bardzo wodniste, potem zawartosc bialka i tluszczu stopniowo wzrasta (kiedy dziecko ssie piers dzieje sie to po jakichs 10 minutach ). Dlatego jezeli odciagasz pokarm szybko moze on byc bardziej wodnisty i dziecko potrzebuje wiecej.
Rozwiazaniem moze byc albo podawanie wiekszej ilosci mleka albo dluzsze odciaganie (najpierw odciagnij troche, przelej do sterylnego sloiczka, potem zacznij odciagac znowu by uzyskac bardziej wartosciowe mleko. Tym mlekiem "gestym" go nakarm. Mleko wodniste , ktore leci przez kilka pierwszych minut sluzy dziecku do gaszenia pragnienia, do najedzenia sie jest mleko, ktore plynie po pewnym czasie.
W zasadzie sama mozesz to sprawdzic - wez sobie 5 kieliszkow i odciagaj pokarm powoli wlewajac do kazdego kieliszka porcje z 3 minut - bedziesz miala obraz jak zmienia sie twoje mleko w czasie karmienia ![]()
4 2017-02-21 00:17:10 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-02-21 00:17:56)
Może wcale nie chce jeść, tylko zaspokoić odruch ssania
Przystawiać więcej do piersi, nawet, jeśli nie ma pokarmu - i już. Po jakimś czasie wszystko się unormuje. Czemu odciągasz zamiast karmić? Żeby wiedzieć, ile zjada?
Straszny bul w piersi i rany na sutkach. Dlatego odciagam. A co jesli bym zaczela dokarmiac mlekiem modyfikowanym. Jaka ilosc mam podawac
Straszny bul w piersi i rany na sutkach. Dlatego odciagam. A co jesli bym zaczela dokarmiac mlekiem modyfikowanym. Jaka ilosc mam podawac
Najlepiej zapytać lekarza, on też powinien zdecydować, jakie mm będzie najlepsze.
bol moze byc spowodowany nawalem pokarmu ale dlaczego masz rany po 7 dniach karmienia?
Czy ktos pokazal ci jak prawidlowo podawac piers? czy pokazywalas te rany lekarzowi?
Są takie specjalne nakładki na piersi . I maści.
Ja też miałam okropne rany po kilku dniach karmienia, ale to nie z powodu złego przystawiania , bo to robiłam dobrze. Piersi po prostu nie były zahartowane .... Niektóre kobiety kilka miesięcy przed porodem hartują piersi później nie mają takich problemów. Ja proponuje te nakładki i maści. Bo największą więź dziecko nawiązuje z matką właśnie podczas karmienia piersią. Dziecko do piersi przystawia się na każde jego zawołanie. A mleko modyfikowane jest moim zdaniem ostatecznością.
Są takie specjalne nakładki na piersi . I maści.
Ja też miałam okropne rany po kilku dniach karmienia, ale to nie z powodu złego przystawiania , bo to robiłam dobrze. Piersi po prostu nie były zahartowane .... Niektóre kobiety kilka miesięcy przed porodem hartują piersi później nie mają takich problemów. Ja proponuje te nakładki i maści. Bo największą więź dziecko nawiązuje z matką właśnie podczas karmienia piersią. Dziecko do piersi przystawia się na każde jego zawołanie. A mleko modyfikowane jest moim zdaniem ostatecznością.
Bez przesady. Jak dziecko się nie najada, a matka ma poranione piersi to po prostu dokarm go mm. Mój w szpitalu jeszcze dostawał taką małą buteleczkę 90 ml i ile zjadł tyle mu dałam, ok 40 ml dojadał.