Odzyskanie dziecka po 9 latach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Odzyskanie dziecka po 9 latach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Witam, u mnie sprawa z odzyskaniem dziecka jest bardzo ciężka. Nawet nie wiem gdzie szukać. Zaznaczę, że każda podpowiedź z Państwa strony jest dla mnie bardzo ważna, może pozwoli mi to odzyskać dziecko. Zaszłam w ciążę w 2008r. z głupiego romansu, ojciec dziecka, straszny dziwak i jak się później okazało "psychol" nie mógł się określić. Najpierw chciał żebym usunęła ciążę, później żebym jemu oddała i znów usunęła itd. W końcu zorientowałam się, że źle zrobiłam mówiąc jemu o ciąży. Ale byłam przez niego śledzona ( policjant ). Wykombinowałam z koleżanką, że zrobię test z krwi, tyle że ja podałam jej nazwisko, ona moje. Następnie odebrałam jej test na swoje nazwisko aby zagmatwać w sprawie i zmylić go z tropu. Nie myliłam się, odbierając test też byłam śledzona, mało tego inny sprawdzał już wyniki przed moim odebraniem.Przekupiłam też lekarza. Ale pominąwszy to wszystko po jakimś czasie wyjechałam do Fr. Mam tam znajomych i lekarzy, a także znali ginekologa. Wywołał poród przed czasem, aby nic nie było do wykrycia. Urodziłam w miejscu wskazanym przez niego. Szczerze, nie wiem co to było za miejsce ani jak do niego teraz trafić. Urodziłam syna bez żadnych dokumentów. Dr obiecał mi że od czasu do czasu prześlą mi zdjęcie dziecka, ale dostał je mój znajomy z którym teraz nie utrzymuję kontaktu od dłuższego czasu. Strasznie tego wszystkiego żałuję. Przez wszystkie lata myślałam o moim synku. Chciałam odizolować go od ojca a sama na siebie i dziecko zaplątałam pętlę. Nie mogę już tak żyć. Jak mogę teraz odzyskać syna? Nie mam nawet na potwierdzenie ciąży żadnych dokumentów. Jestem zrozpaczona. Proszę nie oceniajcie tylko może ktoś coś podpowie gdyż ja już nie wytrzymam tego długo smutas.gif

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Zapewne twoje dziecko ma swój dom i swoją rodzinę wiec odpuść sobie.

3

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Nie mogę gdyż z roku na rok coraz ciężej mi z tym żyć. Codziennie o nim myślę, wiem, że to dziecko było niczemu niewinne i nie wiem dlaczego tak postąpiłam. Może hormony, a na pewno moja głupota wzięła tutaj górę ale jestem bliska załamania nerwowego.

4

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

W tym roku ( pod koniec ) moje dziecko skończy 9 lat a ja nawet nie wiem co się z nim dzieje sad Każde jego urodziny to dla mnie jeszcze większy dramat. Wtedy jestem strasznie zamyślona i bliska depresji i z roku na rok jest chyba coraz gorzej o ile jest to w ogóle możliwe, żeby było gorzej. Czy to się kiedyś skończy? Jak sobie z tym poradzić? Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby odzyskanie mojego dziecka tylko czy dla niego też? Sama już nie wiem co robić. Jeśli go odzyskam zrobię dla niego wszystko bo bardzo go kocham mimo, że wcześniej myślałam, że będzie inaczej. Jak to psychika działa na człowieka. Przepraszam, że to piszę ale nie radzę sobie już z tym.

5 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2017-02-18 20:05:18)

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Jeśli kochasz swoje dziecko i chcesz dla niego dobrze to nie rozwalaj mu rodziny.
Może udałoby się byś czegoś się o dziecku dowiedziała.Ale z drugiej strony gdybym ja była adopcyjną matką to nie wiem czy pozwoliłabym dziecku na kontakt z Tobą.
Nie wspominam tu nawet o zabraniu sobie dziecka po dziewięciu latach.
Jesteś samolubna i myślisz tylko o sobie i o tym jak bardzo cierpisz.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.
Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach
malgorzatao18 napisał/a:

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby odzyskanie mojego dziecka tylko czy dla niego też?

Nie, dla niego nie. Dziecko Cię w ogóle nie zna, 9 lat przeżyło w innym towarzystwie, w innej rodzinie. Zabranie go stamtąd będzie dla niego nieszczęściem. Sądzę zresztą, że żaden sąd nie przychyliłby się do Twojego żądania.
Masz depresję - lecz się. A dziecko zostaw w spokoju, jeśli je naprawdę kochasz, to nie powinno to stanowić dla Ciebie problemu. Jeśli nie kochasz - tym bardziej odpuść.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

7

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Nie wiem czy dla dziecka to byloby dobrze, ale przede wszystkim (jezeli to prawda) to sprawa nadaje się do prokuratury. Przecież każdy z tych lekarzy powinien dostac zakaz wykonywania zawodu...

8

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Nie, nie myślę tylko o sobie i nie jestem egoistką ale wiem jacy to ludzie ( ci co mi pomagali ). Dlatego obawiam się o synka całe lata myślę o nim i od kiedy nie mam o nim żadnych wieści zaczynam się jeszcze bardziej o niego martwić. Czy jest w tym coś złego? Zacząć z tymi ludźmi?

9

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Jesteś straszną egoistką. Daj temu dziecku spokój, ono zapewne ma inną kochającą rodzinę, a Ty nie możesz poradzić sobie z emocjami i wyrzutami sumienia i z własnej wygody chcesz mu zawalić świat. Za błędy się płaci - może zanim drugie kiedyś wyrzucisz to pomyślisz.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

10

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Jeśli ten post ma być wstępem do kariery bajkopisarza, to trzeba jeszcze popracować nad stylistyką, interpunkcją i rozbudową wątków. Pozdrawiam :)

11 Ostatnio edytowany przez malgorzatao18 (2017-02-20 19:29:43)

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach
malgorzatao18 napisał/a:

Nie, nie myślę tylko o sobie i nie jestem egoistką ale wiem jacy to ludzie ( ci co mi pomagali ). Dlatego obawiam się o synka całe lata myślę o nim i od kiedy nie mam o nim żadnych wieści zaczynam się jeszcze bardziej o niego martwić. Czy jest w tym coś złego? Zacząć z tymi ludźmi?

Warto czytać ze zrozumieniem. Ludzie ! Wy tu nie jesteście żeby pomagać tylko dołować ludzi? Kto nie popełnił nigdy żadnego błędu niech " kopie" innych dalej! Żeby móc kogoś oceniać trzeba samemu być bez skazy, wątpię aby tacy ludzie istnieli! Ja akurat z natury zazwyczaj jestem bardzo silną psychicznie osobą, choć mam też czasami chwile słabości, jak każdy ale niektórzy z Was mogą swoimi wpisami doprowadzić niejedną osobę do samobójstwa! Warto pomyśleć zanim się coś napisze. Dziękuję za wszystkie wpisy nawet tych ludzi, którzy próbują mnie oczerniać, oceniając na podstawie niewiedzy.

12

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Tak popełniamy błędy, ale oddanie dziecka do adopcji , a następnie chęć rozwalenia mu całego świata to nie jest błąd typu "zrobiłam komuś przykrość", nie widzisz różnicy? skoro kochasz to dziecko to rób tak żeby JEMU było dobrze, bo może ono jest szczęśliwe? tego nie wiesz.. wiec nie można tak po prostu przyjść i próbować go odebrać..

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

13

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach
malgorzatao18 napisał/a:
malgorzatao18 napisał/a:

Nie, nie myślę tylko o sobie i nie jestem egoistką ale wiem jacy to ludzie ( ci co mi pomagali ). Dlatego obawiam się o synka całe lata myślę o nim i od kiedy nie mam o nim żadnych wieści zaczynam się jeszcze bardziej o niego martwić. Czy jest w tym coś złego? Zacząć z tymi ludźmi?

Warto czytać ze zrozumieniem. Ludzie ! Wy tu nie jesteście żeby pomagać tylko dołować ludzi? Kto nie popełnił nigdy żadnego błędu niech " kopie" innych dalej! Żeby móc kogoś oceniać trzeba samemu być bez skazy, wątpię aby tacy ludzie istnieli! Ja akurat z natury zazwyczaj jestem bardzo silną psychicznie osobą, choć mam też czasami chwile słabości, jak każdy ale niektórzy z Was mogą swoimi wpisami doprowadzić niejedną osobę do samobójstwa! Warto pomyśleć zanim się coś napisze. Dziękuję za wszystkie wpisy nawet tych ludzi, którzy próbują mnie oczerniać, oceniając na podstawie niewiedzy.

Nikt Ci nie dokopuje.Po prostu ludzie tutaj uważają,że nie masz prawa rozwalać dziecku życia tylko dlatego,że tak chcesz.
Jeśli ulgę przynosi Ci poklepywanie po pleckach i mówienie jaka jesteś biedna-to ok-jesteś biedna.
W Twoim wypadku liczy się kategoria błędu-Twój był poważny.Nie rób więc drugiego poważnego i odbieraj dziecku rodziny.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

14

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

Dla dziecka będziesz tylko obcą kobietą, która spróbuje mu rozwalić rodzinę i poczucie bezpieczeństwa.

Jeśli kochasz syna, to nie bądź egoistką i daj sobie spokój.

15

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach
malgorzatao18 napisał/a:

Witam, u mnie sprawa z odzyskaniem dziecka jest bardzo ciężka. Nawet nie wiem gdzie szukać. Zaznaczę, że każda podpowiedź z Państwa strony jest dla mnie bardzo ważna, może pozwoli mi to odzyskać dziecko. Zaszłam w ciążę w 2008r. z głupiego romansu, ojciec dziecka, straszny dziwak i jak się później okazało "psychol" nie mógł się określić. Najpierw chciał żebym usunęła ciążę, później żebym jemu oddała i znów usunęła itd. W końcu zorientowałam się, że źle zrobiłam mówiąc jemu o ciąży. Ale byłam przez niego śledzona ( policjant ). Wykombinowałam z koleżanką, że zrobię test z krwi, tyle że ja podałam jej nazwisko, ona moje. Następnie odebrałam jej test na swoje nazwisko aby zagmatwać w sprawie i zmylić go z tropu. Nie myliłam się, odbierając test też byłam śledzona, mało tego inny sprawdzał już wyniki przed moim odebraniem.Przekupiłam też lekarza. Ale pominąwszy to wszystko po jakimś czasie wyjechałam do Fr. Mam tam znajomych i lekarzy, a także znali ginekologa. Wywołał poród przed czasem, aby nic nie było do wykrycia. Urodziłam w miejscu wskazanym przez niego. Szczerze, nie wiem co to było za miejsce ani jak do niego teraz trafić. Urodziłam syna bez żadnych dokumentów. Dr obiecał mi że od czasu do czasu prześlą mi zdjęcie dziecka, ale dostał je mój znajomy z którym teraz nie utrzymuję kontaktu od dłuższego czasu. Strasznie tego wszystkiego żałuję. Przez wszystkie lata myślałam o moim synku. Chciałam odizolować go od ojca a sama na siebie i dziecko zaplątałam pętlę. Nie mogę już tak żyć. Jak mogę teraz odzyskać syna? Nie mam nawet na potwierdzenie ciąży żadnych dokumentów. Jestem zrozpaczona. Proszę nie oceniajcie tylko może ktoś coś podpowie gdyż ja już nie wytrzymam tego długo smutas.gif

Dopiszę dalszy koniec tej historii.
Zwracasz się do ojca dziecka, mówisz mu o wszystkim i on jako policjant prowadzi dochodzenie, znajduje dziecko.

Nie wierzę w to co napisałaś. Przyśpieszyć poród aby nic nie było d wykrycia? Jaki lekarz na to by się zgodził wiedząc, że możesz np. mieć komplikacje poporodowe i znajdziesz się w szpitalu, od razu będzie wiadomo, ze odbyłaś poród, zaczną szukać dziecka i lekarza. Musiałby być ten lekarz idiotą albo dostać jakąś ogromną sumę pieniędzy aby mu się opłaciło tak ryzykować. Pomijam już aspekty etyczne i moralne.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

16 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2017-02-25 02:23:11)

Odp: Odzyskanie dziecka po 9 latach

i co to za matka, która naraża życie czy zdrowie dziecka chcąc przedwczesnego porodu? Co to za znajomi, którzy jej w tym pomagają. Nie wierzę, że coś takiego miało miejsce. Mogło być tak, że urodziłaś przedwcześnie z powodów naturalnych i oddałaś po porodzie, zostawiłaś w szpitalu a teraz chcesz odzyskać.
Gdybyś tak napisała to byłoby  to wiarygodne.
Ale akcja z przekupionym lekarzem i porodem w niejasnych okolicznościach i nieznanym miejscu to bajka.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Odzyskanie dziecka po 9 latach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018