Poznałam faceta. Wszystko na stopie czysto koleżeńskiej od dłuższego czasu. Jednak kiedyś coś tam wspomniał, że się zakochuje. Puściłam to mimo uszu. Aż pewnego dnia przestał się odzywać. Zapewne to moja wina, bo ja nigdy sama nie napisałam nawet głupiego sms-a. Teraz wiem, że nie jest mi obojętny i tak się zastanawiam czy by się ucieszył gdybym się odezwała. Co zrobić?
Podobne tematy
Masz dwa wyjścia. Zadręczać się do czasu aż Ci przejdzie i zastanawiać się przez resztę życia "co by było gdyby". Albo się odezwać i spróbować.
Spróbuj, nic nie stracisz ![]()