Jak mam to odbierać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mam to odbierać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez tessy18 (2016-11-30 21:04:19)

Temat: Jak mam to odbierać?

Witajcie! Jestem młodą osobą, która jest w związku. Ostatnio zaczęło się miedzy nami coś dziać. Wkradła się obojętność, żal o wiele rzeczy, zazdrość i wszystko to doprowadziło do tego, że mój facet poprosił w weekend, żebyśmy zrobili sobie choć krótką przerwę, odpoczęli od siebie, odetchnęli, choć na tydzień. Bardzo to przeżyłam i przeżywam. Bardzo go kocham, to jest dla mnie bardzo ważna osoba. Z tego względu, że tęskniłam napisałam smsa, nie liczyłam na odpowiedź, ale na to, że będzie wiedział, że czekam na niego. Po jakimś czasie, zadzwoniłam i mówił, że dzisiaj przyjedzie, po czym stwierdził, że on "nie czuje tego co powinien" i potrzebuje czasu na to, choćby kilka dni. Wiem, narzucałam się trochę, ale kurcze chciałam o nas i chcę walczyć! Zaniepokoiły mnie te słowa, ponieważ jeszcze w tym samym czasie mówił, że on nie chce się rozstać, że mu zależy i mnie kocha, że powinno być dobrze, ale jednak dodał te słowa i stwierdził, że w sumie to tęskni, ale jednak aż tak nie odczuwa jeszcze potrzeby na rozmowę. Nie wiem jak to odebrać. Potrzebuję osoby, która mi w jasny sposób wyjaśni to ze swojego punktu widzenia, ponieważ ja myślę bardziej pod względem emocji. Wiem, że jestem młoda, że jeszcze wiele przede mną, ale chcę walczyć o nas, o związek, który jest dla mnie czymś pięknym. Myślicie, że panikuję, że powinno być dobrze? Potrzebuję porady od doświadczonych osób, ja jestem młoda, jeszcze nie myślę tak, jak osoba, która coś przeżyła i ma więcej doświadczenia w tych sprawach. Proszę o zrozumienie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak mam to odbierać?
tessy18 napisał/a:

"nie czuje tego co powinien" i potrzebuje czasu na to, choćby kilka dni.

Przerwa może się przydać każdemu. Znam wiele związków, które się o to opierały. Niestety musisz brać też pod uwagę możliwość, która zakłada, że on nie pragnie tego, co Ty. Nie jest to pocieszające, ale dobrze będzie przy pierwszej okazji o tym poważnie porozmawiać. Pewnych tematów nie ma sensu ciągnąć, jak sama po sobie widzisz, martwisz się na zapas i nie czujesz się dobrze.

Trzymam kciuki!

3

Odp: Jak mam to odbierać?
emilkastano napisał/a:
tessy18 napisał/a:

"nie czuje tego co powinien" i potrzebuje czasu na to, choćby kilka dni.

Przerwa może się przydać każdemu. Znam wiele związków, które się o to opierały. Niestety musisz brać też pod uwagę możliwość, która zakłada, że on nie pragnie tego, co Ty. Nie jest to pocieszające, ale dobrze będzie przy pierwszej okazji o tym poważnie porozmawiać. Pewnych tematów nie ma sensu ciągnąć, jak sama po sobie widzisz, martwisz się na zapas i nie czujesz się dobrze.

Trzymam kciuki!


Dziękuję za odpowiedź. Nurtuje mnie tylko to, że jedno jest zaprzeczeniem drugiego albo ja to źle odbieram. Mówi mi, że kocha, że mu zależy, że będzie dobrze po czym po chwili dodaje, że teraz nie czuje tego co powinien. Analizuję, czy może nie czuje się gotowy na wyjaśnienia, rozmowę, czy może jednak potrzebuje czasu, żeby zatęsknić bo ja za bardzo naciskam, nie daję mu przestrzeni. Postanowiłam delikatnie odpuścić, ale tylko w taki sposób, że dać mu spokój i poczekać na jego krok.

4

Odp: Jak mam to odbierać?

Na razie faktycznie odpuść. Chce chłopak wolności to mu ją daj, niech odpocznie i zatęskni za Tobą. Odezwij się za 2 tyg., chyba że on odezwie się wcześniej i wtedy dojdźcie do jakiegoś porozumienia co dalej.

5

Odp: Jak mam to odbierać?
tessy18 napisał/a:

Witajcie! Jestem młodą osobą, która jest w związku. Ostatnio zaczęło się miedzy nami coś dziać. Wkradła się obojętność, żal o wiele rzeczy, zazdrość

To jest kwestia, którą pomijasz w swojej refleksji - a nie powinnaś. Zastanów się, skąd się wzięły te emocje, co się wydarzyło, że je sprowokowało. Jeśli teraz tego nie przepracujesz, to prędzej czy później te emocje wrócą i facet będzie potrzebował kolejnej przerwy.

tessy18 napisał/a:

mówił, że dzisiaj przyjedzie, po czym stwierdził, że on "nie czuje tego co powinien" i potrzebuje czasu na to, choćby kilka dni. (...)Zaniepokoiły mnie te słowa, ponieważ jeszcze w tym samym czasie mówił, że on nie chce się rozstać, że mu zależy i mnie kocha, że powinno być dobrze, ale jednak dodał te słowa i stwierdził, że w sumie to tęskni, ale jednak aż tak nie odczuwa jeszcze potrzeby na rozmowę.

On się czuje osaczony i atakowany - i nic dziwnego, biorąc pod uwagę to, co opisujesz. Ewidentnie Twoje tempo i oczekiwania to dla niego za dużo, za szybko, za bardzo. A Ty wciąż napierasz. Wyluzuj, bo on się zacznie dusić w tym związku i Ci zwieje. Szczególnie wiele mówią jego słowa, że "nie czuje tego, co powinien" - trudno powiedzieć, czy nie czuje nic, czy nie to, czego Ty od niego oczekujesz, ale ewidentnie w kwestii emocji nie idziecie w tym związku ramię w ramię.

tessy18 napisał/a:

Wiem, narzucałam się trochę, ale kurcze chciałam o nas i chcę walczyć!  (...) Wiem, że jestem młoda, że jeszcze wiele przede mną, ale chcę walczyć o nas, o związek, który jest dla mnie czymś pięknym.

I to, co tu piszesz, to jest klasyczny błąd młodości - przekonanie, że skoro ty chcesz walczyć, bo dla Ciebie ten związek jest piękny i chcesz go utrzymać, to powinnaś walczyć nie licząc się z opinią faceta. I, że taka walka w ogóle może doprowadzić do Twojego zwycięstwa. Tymczasem miłości i związku nie da się wywalczyć - wywalczyć można co najwyżej marną, wymuszoną atrapę. Ale dużo częściej taka "walka" związek dobija, a potem jest płacz i rozpacz, bo "przecież tak się starałam, a on nie docenił".

Związek to jest sztuka zrozumienia swoich potrzeb, potrzeb drugiej strony i znalezienia człowieka, z którym Twoje potrzeby będą zgrane. ZNALEZIENIA, a nie PRZEROBIENIA kogoś. Teraz Ty próbujesz faceta przerobić, jego zachowanie i zaangażowanie Ci nie odpowiada, więc chcesz sobie "wywalczyć" więcej. Prędzej go wystraszysz.

Odpuść. Jeśli on potrzebuje tygodniowej przerwy, to mu ją daj. Możesz się umówić na 1 smsa dziennie, żeby tak zupełnie kontaktu z nim na ten czas nie stracić, ale pozwól mu mieć ten czas dla siebie, na spokojne przemyślenia.

6

Odp: Jak mam to odbierać?
ruda102 napisał/a:
tessy18 napisał/a:

Witajcie! Jestem młodą osobą, która jest w związku. Ostatnio zaczęło się miedzy nami coś dziać. Wkradła się obojętność, żal o wiele rzeczy, zazdrość

To jest kwestia, którą pomijasz w swojej refleksji - a nie powinnaś. Zastanów się, skąd się wzięły te emocje, co się wydarzyło, że je sprowokowało. Jeśli teraz tego nie przepracujesz, to prędzej czy później te emocje wrócą i facet będzie potrzebował kolejnej przerwy.

tessy18 napisał/a:

mówił, że dzisiaj przyjedzie, po czym stwierdził, że on "nie czuje tego co powinien" i potrzebuje czasu na to, choćby kilka dni. (...)Zaniepokoiły mnie te słowa, ponieważ jeszcze w tym samym czasie mówił, że on nie chce się rozstać, że mu zależy i mnie kocha, że powinno być dobrze, ale jednak dodał te słowa i stwierdził, że w sumie to tęskni, ale jednak aż tak nie odczuwa jeszcze potrzeby na rozmowę.

On się czuje osaczony i atakowany - i nic dziwnego, biorąc pod uwagę to, co opisujesz. Ewidentnie Twoje tempo i oczekiwania to dla niego za dużo, za szybko, za bardzo. A Ty wciąż napierasz. Wyluzuj, bo on się zacznie dusić w tym związku i Ci zwieje. Szczególnie wiele mówią jego słowa, że "nie czuje tego, co powinien" - trudno powiedzieć, czy nie czuje nic, czy nie to, czego Ty od niego oczekujesz, ale ewidentnie w kwestii emocji nie idziecie w tym związku ramię w ramię.

tessy18 napisał/a:

Wiem, narzucałam się trochę, ale kurcze chciałam o nas i chcę walczyć!  (...) Wiem, że jestem młoda, że jeszcze wiele przede mną, ale chcę walczyć o nas, o związek, który jest dla mnie czymś pięknym.

I to, co tu piszesz, to jest klasyczny błąd młodości - przekonanie, że skoro ty chcesz walczyć, bo dla Ciebie ten związek jest piękny i chcesz go utrzymać, to powinnaś walczyć nie licząc się z opinią faceta. I, że taka walka w ogóle może doprowadzić do Twojego zwycięstwa. Tymczasem miłości i związku nie da się wywalczyć - wywalczyć można co najwyżej marną, wymuszoną atrapę. Ale dużo częściej taka "walka" związek dobija, a potem jest płacz i rozpacz, bo "przecież tak się starałam, a on nie docenił".

Związek to jest sztuka zrozumienia swoich potrzeb, potrzeb drugiej strony i znalezienia człowieka, z którym Twoje potrzeby będą zgrane. ZNALEZIENIA, a nie PRZEROBIENIA kogoś. Teraz Ty próbujesz faceta przerobić, jego zachowanie i zaangażowanie Ci nie odpowiada, więc chcesz sobie "wywalczyć" więcej. Prędzej go wystraszysz.

Odpuść. Jeśli on potrzebuje tygodniowej przerwy, to mu ją daj. Możesz się umówić na 1 smsa dziennie, żeby tak zupełnie kontaktu z nim na ten czas nie stracić, ale pozwól mu mieć ten czas dla siebie, na spokojne przemyślenia.


Dziękuję za to, że przedstawiłaś mi to w taki sposób, gdzie ja byłam..ślepa. Wiesz, mam wielką nadzieję, że jeśli wczoraj zakończył rozmowę tym, że mu zależy i że mnie kocha to znaczy, że się ułoży, a jego słowa są delikatną prośbą, żebyśmy dali sobie czas na to, żeby zrozumieć co się wydarzyło, zatęsknić. Nie będę się narzucać, dam mu to czego ode mnie oczekuje. Nie ukrywam też, że narobił mi nadziei i mam nadzieję, że jego zachowanie to po prostu wynik stresu, tego co się ostatnio między nami działo.

7

Odp: Jak mam to odbierać?

Witajcie..Ostatnio opisywałam tutaj, że ja i mój partner mamy problemy w związku. Wkradła się u nas obojętność, nieporozumienia, więc daliśmy sobie tydzień na to, żeby od tego odpocząć. Zapewniał mnie, że jego uczucia do mnie są stałe, nawet kilka dni temu jak rozmawialiśmy przez telefon mówił, że mnie kocha. Jednak wczoraj się spotkaliśmy, długo rozmawialiśmy i..nie poznaję go. Nie mógł określić tego co czuje, mówił, że nie wie co czuje, nie wie co się z nim dzieje. Zauważyłam, że jest taki..nijaki. Chodzi o to, że nawet zawala pracę, która jest dla niego ważna, mówi, że jakoś stracił do tego zaangażowanie. A praca zawsze była oczywista dla niego. Zauważyłam, że w stosunku do mnie jest inny. Mówi, że nie wie co się stało z jego uczuciami, że stał się zimny, taki zobojętniały na wydarzenia w jego życiu. Prosił mnie, żebym dała mu więcej czasu na to, może zrozumie co może stracić, że może te uczucia wrócą. Prosił o to, żebym na niego czekała, żebym dała mu szansę na to, aby sam poradził sobie z tym wszystkim. Mówiłam mu, że nie ważne co będzie to może na mnie liczyć, że jestem mimo wszystko osobą, która nie jest obojętna. Nie wiem co o tym myśleć. Martwię się też o niego jako człowieka, ponieważ ucieka w alkohol..

8

Odp: Jak mam to odbierać?

Przeczytałam Twój poprzedni wątek i myślę ,że Twojemu chłopak jest jeszcze młody i chce się bawić. Ile można być niepewnym uczuć i dawać jakieś przerwy w związku?Chce mieć ciastko i zjeść ciastko i dlatego tak Cię zbywa.
Alkohol - nie martw się o to bo on chce się bawić poza związkiem z Tobą nie doszukiwałabym się tu żadnych problemów.
Myślę ,że powinnaś dorosnąć do zerwania z nim. Koleś funduje Ci od dłuższego czasu mieszankę wybuchową różnych uczuć będąc przy tym egoistą. Jeżeli od dłuższego czasu Ci mówi ,że nic nie czuje albo nie wie co czuje to tak pewnie jest. Poszukaj kogoś , kto Cię będzie kochać prawdziwie i zawsze a nie raz Ci mówi tak za chwilę co innego.

9

Odp: Jak mam to odbierać?
anicorek87 napisał/a:

Przeczytałam Twój poprzedni wątek i myślę ,że Twojemu chłopak jest jeszcze młody i chce się bawić. Ile można być niepewnym uczuć i dawać jakieś przerwy w związku?Chce mieć ciastko i zjeść ciastko i dlatego tak Cię zbywa.
Alkohol - nie martw się o to bo on chce się bawić poza związkiem z Tobą nie doszukiwałabym się tu żadnych problemów.
Myślę ,że powinnaś dorosnąć do zerwania z nim. Koleś funduje Ci od dłuższego czasu mieszankę wybuchową różnych uczuć będąc przy tym egoistą. Jeżeli od dłuższego czasu Ci mówi ,że nic nie czuje albo nie wie co czuje to tak pewnie jest. Poszukaj kogoś , kto Cię będzie kochać prawdziwie i zawsze a nie raz Ci mówi tak za chwilę co innego.

Pytałam go o to. Mówi, że on nie wie co się z nim dzieje, że jest taki zimny, taki bezosobowy..Dopiero wczoraj usłyszałam, że nie wie co czuje, że nie wie co się z nim dzieje, że zawala wiele spraw. A jeszcze kilka dni temu powiedział mi, że mnie kocha..Nie poznaję go, nie wiem co z nim. Martwię się o niego. Wiem, że powinnam dać sobie z nim spokój, ale naprawdę go kocham. Gdybym nie kochała to bym puściła go sobie od tak, ale naprawdę mi na nim zależy..I jestem w kropce, nie wiem co dalej..

10

Odp: Jak mam to odbierać?

Może inna dziewczyna na horyzoncie. Poczytaj swój wątek z stycznia też tak mówił i też się dziwnie zachowywał. Ileż tak można?Posłuchaj i zostaw go może wtedy się obudzi i zacznie się starać o Ciebie.

11

Odp: Jak mam to odbierać?

Nie czytalam Twojego poprzedniego watku.Ale na podstawie tego, co napisalas, powinnas go sobie odpuscic.Jak sie chlopak chce bawic, daj mu wolna droge.Jak to jednak nie o to chodzi, tylko jakis stan psychiczny,depresja, rowniez powinnas odpuscic.Chyba, ze naprawde go mocno kochasz i sama jestes osoba silna psychicznie, ze zniesiesz zmiany zachowania i nastrojow.Dlugo jestescie razem ?

12

Odp: Jak mam to odbierać?

Na forum obowiązuje zasada: 1 związek=1 wątek. Połączyłam oba Twoje wątki. Łatwiej udzielić odpowiedzi jeśli ma się dostęp do większej ilości informacji

13

Odp: Jak mam to odbierać?
verdad napisał/a:

Nie czytalam Twojego poprzedniego watku.Ale na podstawie tego, co napisalas, powinnas go sobie odpuscic.Jak sie chlopak chce bawic, daj mu wolna droge.Jak to jednak nie o to chodzi, tylko jakis stan psychiczny,depresja, rowniez powinnas odpuscic.Chyba, ze naprawde go mocno kochasz i sama jestes osoba silna psychicznie, ze zniesiesz zmiany zachowania i nastrojow.Dlugo jestescie razem ?


To nie chodzi o zabawę. On sobie nie radzi..coś w nim pękło. Nienawidzi tego, że ma podobny charakter do ojca, zadręcza się tym, odsuwa mnie od siebie. Mówi, że już nie wie co ma czuć, co czuje. Jesteśmy razem 1,5 roku. Było wspaniale, naprawdę. Wiadomo jakieś kłótnie, sprzeczki, ale zawsze wychodziliśmy cało. Teraz sama nie wiem co się dzieje..Prosił mnie, żebym poczekała na niego. Czekam, ale boję się, że na darmo..

14

Odp: Jak mam to odbierać?
anicorek87 napisał/a:

Przeczytałam Twój poprzedni wątek i myślę ,że Twojemu chłopak jest jeszcze młody i chce się bawić. Ile można być niepewnym uczuć i dawać jakieś przerwy w związku?Chce mieć ciastko i zjeść ciastko i dlatego tak Cię zbywa.
Alkohol - nie martw się o to bo on chce się bawić poza związkiem z Tobą nie doszukiwałabym się tu żadnych problemów.
Myślę ,że powinnaś dorosnąć do zerwania z nim. Koleś funduje Ci od dłuższego czasu mieszankę wybuchową różnych uczuć będąc przy tym egoistą. Jeżeli od dłuższego czasu Ci mówi ,że nic nie czuje albo nie wie co czuje to tak pewnie jest. Poszukaj kogoś , kto Cię będzie kochać prawdziwie i zawsze a nie raz Ci mówi tak za chwilę co innego.

Rozumiem, wiem, że inna osoba na moim miejscu by tak zrobiła. Ale jeszcze kilka dni temu mówił, że mnie kocha, a wiem, że nie jest jakimś dzieckiem, które zmienia zdanie. Nie wiem więc co się stało, że teraz jest jak jest. Mówi mi, że on naprawdę nie chce się poddać i chce o nas walczyć, ale pogubił się w swoich uczuciach, nie wie gdzie jest, co się z nim dzieje, że sobie nie radzi z tym..A ja nie potrafię tak po prostu zakończyć tego, mimo że mnie zranił..Prosił mnie o to, żebym dała mu czas, że może to wróci, że pierwszy raz w życiu jest taki bezosobowy..

15

Odp: Jak mam to odbierać?
anicorek87 napisał/a:

Może inna dziewczyna na horyzoncie. Poczytaj swój wątek z stycznia też tak mówił i też się dziwnie zachowywał. Ileż tak można?Posłuchaj i zostaw go może wtedy się obudzi i zacznie się starać o Ciebie.


Nie dodawałam postu w styczniu. Dopiero teraz dodałam ten problem w związku. Inna dziewczyna nie, znam go na tyle, że wiem, że by tego nie zrobił. Bardziej jest tak, że on się pogubił. Mówi, że nie wie czego chce, że nie wie co czuje, że jest po prostu bezradny..Prosił mnie o to, żebym czekała..I nie wiem jak to wszystko odbierać..

16

Odp: Jak mam to odbierać?

No to napisz cos o jego ojcu.
O rodzicach.Co z nimi ?

17

Odp: Jak mam to odbierać?
verdad napisał/a:

No to napisz cos o jego ojcu.
O rodzicach.Co z nimi ?

Szczerze to już raczej nie ma znaczenia, mówi, że on nie boi się zaangażować bo ma charakter podobny do ojca. Spotkaliśmy się w weekend, prosił żebym na niego czekała, ale nie daję sobie rady. Nie odpisuje mi, kompletnie się nie interesuje tym, że cierpię, jak nie on...Boję się tej ostatecznej decyzji, chociaż czuję, że tak naprawdę już się oddaliliśmy i to będzie koniec. Sprawia mi ból, ale tak go kocham, że szaleje, nie myślę racjonalnie...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak mam to odbierać?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024