Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Wszystko zaczelo sie 2 lata temu , zakonczylam wtedy bardzo burzliwy zwiazek, który strasznie mnie wykończył . Bardzo kochałąm tego chłoapaka nawet kiedy odchodziłam, ale juz nie miałam siły i wygladałam okropnir ( 175 cm 43 kg , wiecznie nieprzespane noce) . Nie będę opisywac całego związku ale chłopak mnie strasznie zakompleksił , szczególnie w kwesti mojego biustu . nienawidziłam siebie, nie mogłam na siebie patrzec w lustro . pozniej dowiedziałam się jeszcze o jego zdradach wtedy osiągnełam apogeum nienawiści do siebie do każdej czasteczki swojego ciała, siedziałam ciągle pod kołdrą rycząc czemu tak wyglądam czemu nic mi sie nie udaje itd..  paczka osób z mojej klasy zaczęła mnie w koncu wyciągnać z domu , dzieki nim poznałam marihuane. zaczęłam jarac najpierw troszke , pozniej codziennie nawet pare.. razy. To było cudowne, nie myślałam wtedy o problemach , było nieważne jak wyglądam ani nic. Jeden z kolegów został moim chłopakiem i jaraliśmy sobie razem . Początkowo znowu podciągnęłam się w nauce byłam jedna z najlepszych uczennic. Uczyłam sie po szkole wszystkiego jak najszybciej a potem wychodziłam z chłopakiem i znajomymi zajarac  i tak sobie żyłam ... gdy zaczęłam juz jarac codziennie , mówiłam sama do siebie,że jest źle,że powinnam z tym skonczyć, ale nie umiałam za bardzo tego potzrebowałam . Az pewnego dnia miałam zbyt duzy przerost naprawde myslalam, że umre tak sie wystraszyłam, że przestałam jarac od razu i juz nigdy nie wzięłam tego do ust. niestety wtedy sie zaczęło, odechciało mi sie wgl żyć , cale dnie mogłam spędzać w łóżku, nie mogłam spać, serce mi napierdzialało cały czas miałam strasznie wysokie cisnienie, czułam się jak wrak ale nie umiałam sie podnieść , mój chłopak mnie niby wpierał ale czesto miał dosc i  mówił mi, że sama sobie wkęcam jakies czady i zebym przestala , czesto tez namawiał żebym dalej z nim paliła. NIe umiałam znowu byc swietna uczennica i znalezc w sobie energi , zrezygnowalam z pisania matury ale na zapalenie nigdy mnie juz nie namówiono w koncu tez przestano namawiac . Niestety to nie koniec bo nawet gdy juz wyszłam to nie umiałam sie odnalezc w towarzystwie, zaczełam wiec pic i znowu wszystko było łatwiejsze i fajniejsze . przy kazdym spotkaniu towarzyskim pije , nawet jesli nikt inny nie pije to sama kupuje sobie piwa i pije ( z reguly jestem wtedy w twarzystwie mojego chłoapaka gdzie wszyscy inni jaraja), czasem tez pije sama w domu, na imprezach praktycznie zawsze albo zgonuje albo robie cos głupiego . Jest mi potem wstyd strasznie , nie chce tak zyc , mam wyrzuty sumienia ale nie potrafię przestać . Tzn umiem sie powstrzymac zeby nie pic , nie jest tak że muszę codziennie ale jak juz zaczne pic to nie mam umiaru . wiekszosc ludzi mnie wkurza , gdy mój chłopak do mnie pisze mam ochote rzucic telefonem , nie wiem czy go jeszcze kocham nie mam ochoty uprawiac z nim seksu . mam dosc chciałabym inaczej zyc jak kiedys zdac mature isc na studia a ja nie potrafie . myslalam o pojsciu do psychologa myslalam ze moze to depresja ... tylko ze ja czasami potafie miec dni kiedy mam duzo energi tancze po pokoju i krzycze umawiam sie wtedy zawsze ze znajomymi na melanz no i oczywiscie musze wypic zeby bylo fajnie... mam wspaniała mame i chciałabym zeby kiedys była ze mnie dumna , nie wie oczywiscie nic o jaraniu nie mogłabym jej spojrzec w twarz , jakos udało mi sie to wszystko ukrywac  . . . wiem ze moze byc troche metlik w tym opsie ale nie jest tak łatwo wyrazcic to co czuje i jeszcze zeby to nie było za długie .....CO MAM ROBIĆ ??!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Słuchaj, nie próbowałaś odciąć się od swoich znajomych? Spróbuj to zrobić chociaż na jakiś czas. Oni nieświadomie ciągną cię na dno, kopiujesz ich zachowania, które są dla ciebie destruktywne. Dostrzegasz swoje błędy, wiesz że za dużo pijesz, używasz narkotyków, ale nie próbujesz tego zmienić. Dobrze, że swieci ci się ostrzegawcza lampka. Jesteś młodą osobą, ktora przeżywa rozterki, za wcześnie tu mówć o depresji. Nie myślałaś o wizycie u psychologa? Nie masz z kim pogadać o tym, np z rodzicami, czy innymi znajomymi, którym ufasz?

3

Odp: Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Z twojego opisu wynika, że masz skłonność do nałogów i łatwo się uzależniasz. Sama nie potrafisz sobie z tym poradzić więc najlepiej skorzystać z pomocy specjalistów od leczenia uzależnień,  może jakaś grupa wsparcia? No i ciężko będzie ci to zmienić jeśli pozostaniesz w swoich obecnym środowisku. Twój chłopak raczej ci nie pomoże skończyć z nałogiem.

4

Odp: Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Miałabym podobny problem. Zawsze dużo piłam, brałam narkotyki, imprezowałam później przestałam imprezować to ciągle paliłam. Miałam taki okres, że przez 8 miesięcy codziennie i to bardzo dużo. Pewnego dnia miałałm straszny zły stan jak zapaliłam. Nie czułam swoich rąk, było mi raz gorąco raz zimno, serce waliło. I od tego czasu nie zapaliłam. Już nie palę 7 miesięcy a nie piję i nic nie biorę jeszcze dłużej. Na początku było strasznie myślalam, że wariuję. Mój chłopak na początku mnie wspierał a później też gadał, że sobie wkręcam. Mój chłopak nadal palił. Jak palił to wpadałam w taką złość. Mieliśmy straszne kłótnie przez to wszystko. Ale udało mi się.Już czuję się coraz lepiej, widzę, że wszystko wraca do normy i nie zamierzam nigdy palić ani nic brać. Może kiedyś od czasu do czasu wypije ale narazie w ogóle mnie do tego nie ciągnie. Chodziłam do psychologa ale tylko przez jakieś dwa miesiące a później uznałam, że tego nie potrzebuję. Ale kluczowym momentem mojej zmiany bylo odcięcie się od toksycznego towarzystwa więc Tobie też to radzę. Ja jak się ogarnęłam to nie mam praktycznie znajomych ale niestety tak to już jest smile z chłopakiem jestem nadal smile

5 Ostatnio edytowany przez renata.zachilska (2017-05-22 21:06:40)

Odp: Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Toksyczne towarzystwo to  raz , a dwa jeżeli masz dobry kontakt z rodzicami , postaraj się o tym porozmawiać znimi , bądx z kims z rodziny z kim masz dobry kontakt . Trzy - faktyczni wizyta u specjalisty byłaby bardzo dobra .A tak wgl to ile masz lat autorko wątku ? chyba jestes w liceum co ?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy to depresja czy jestem jakąs wariatką ? co mam robić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024