netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 442 wyświetleniazałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 95 96 97 98 99 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 241 do 6 305 z 7 785 ]

6 241

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys to masz świętą cierpliwość bo ja po którymś razie jakby się przyczepiał to bym już chyba nie wytrzymała big_smile

6 242

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale on tam pierwszy raz nie jechał. Zawsze odzywał się od razu. A teraz nic. Nawet jednego sms. Od 3 dni się nie odzywa. Wiem, że wszystko w porządku, bo jechał z nim chłopak mojej kumpeli i on do niej jakoś potrafi się odezwać. Aż czuję złość w sobie i czuję, że jak zadzwoni, to mu powiem, że nie mam ochoty już z nim rozmawiać. oO'

Nemezys, podziwiam, ja bym nie wytrzymała i już dawno byłaby kłótnia. : D

6 243

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Mashia napisał/a:

Ale on tam pierwszy raz nie jechał. Zawsze odzywał się od razu. A teraz nic. Nawet jednego sms. Od 3 dni się nie odzywa. Wiem, że wszystko w porządku, bo jechał z nim chłopak mojej kumpeli i on do niej jakoś potrafi się odezwać. Aż czuję złość w sobie i czuję, że jak zadzwoni, to mu powiem, że nie mam ochoty już z nim rozmawiać. oO'

Nemezys, podziwiam, ja bym nie wytrzymała i już dawno byłaby kłótnia. : D

Nie mów mu tak bo nie wiesz jak jest. Jak już się odezwie do Ciebie to na pewno powie dlaczego się nie odzywał. Cierpliwość popłaca smile

6 244

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna gratuluję pracy!! smile to teraz już nie będziesz miała kiedy myśleć! A taka paczka - tyle radości potrafi zrobić przez sam fakt pomysłu żeby wysłać wink
Ja też jak widzę, że mój nie w sosie, to sprowadzam rozmowę do błahostek, żeby nie wchodzić na poważne tematy. Wczoraj nie udało mu się doprowadzić do kłótni, a na koniec sam przyznał, że ma zły dzień.
LadyAnette, Mashia ja jestem ogólnie wyrozumiała, dużo ludzi mi to mówi, ale po prostu tak mam.

Mashia absolutnie mu od razu na wstępie nie mów, że nie chcesz z nim rozmawiać! Niech się wytłumaczy. Bo nie odzywać się NIC przez 3 dni, to już przesadził trochę...

6 245

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cierpliwość też ma swoje granice smile

Dziewczyny potrzebuje rady. Mój ma za miesiąc urodziny i kompletnie nie wiem co mogłabym mu kupić. Perfumy, koszulka, breloczek, poduszka, bokserki, to już było. Nie mam w ogóle pomysłu...
Teraz niedawno sprezentowałam mu perfumy bo wiedziałam, że mu się szalenie podobały. Kurde zapomniałam, że to już maj niedługo big_smile

6 246 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2013-04-04 17:43:07)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zanim doczytałam do końca, to miałam pisać: koszulka, poduszka... big_smile Ja mojemu póki co sprezentowałam koszulkę, album na zdjęcia i poduszkę smile

Może jakiś fajny album, w środku wasze zdjęcia z ciekawymi podpisami? Albo są takie ramki na zdjęcia ładne, w kształcie czegoś tam. Albo kubek ze zdjęciem, albo na płótnie zdjęcie na ścianę... No a coś nie ze zdjęciem, to może coś do laptopa? Słuchawki/dysk/kamerkę/mikrofon etc.
Chyba, że coś śmiesznego - jakiś bicz czy coś big_smile
Ja myślałam dla mojego nad budzikiem (bo jest śpiochem). Takim w jakimś śmiesznym kształcie, coś może co nam się wspólnie kojarzy smile

6 247

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

O nieee!!! Nie rób żadnego prezentu ze zdjęciem to jest takie żenujące i infantylne, faceci nie lubią takich rzeczy a zresztą  nie macie już po 16 lat big_smile ja bym proponowała raczej coś osobistego, coś co wiążę się jakoś z jego zainteresowaniami to go napewno bardziej ucieszy niż dziecinny kubeczek z waszym wspólnym zdjęciem

6 248

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys

no właśnie i tu troche jest minus że on wszystko moze a ja nie , jak mu sie stawiam to nagle że mam o wszystko pretensje, on po dyskotekach nie chodzi bo nie lubi jego wyjscie wyglada tak idzie do kolegi na 2/3 godziny , pograją w xboxa zapalą zioło przejdą gre i do domu jedzie , własnie nie jestem pewna ale po jego czasem zachwoaniu sama widze ze on wciąga amfetamine i mi sie wydaje ze to zaczeło sie juz w tamtym roku ale nie mialam okazji go tak jeszcze złapać  ;/ ale widze to bo widac ze człowiek sie zmienia.... a zreszta skutki też są , i wiem nie jestem jego mamą żeby mu rozkazywac co ma robic ;/

mój tez jak osa dogryza, i tez to ignoruje ale wczoraj już wybuchłam i ześmy się lekko pokłucili(nawrzeszczałam na niego)  ale szybko pogodziliśmy się smile


Mashia

na pewno sie odezwie smile jak wczesniej sie oddzywał na innych wyjazdach odrazu to na pewno sie odezwie smile)))


anna
gratulacje pracy smile))!!!

LadyAnette

hmm na prezent sama nie wiem co bym kupiła , bo ja mojemu tez wszystko kupiłam juz

6 249

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni, to że twój chłopak nie lubi prezentów ze zdjęciami nie znaczy, że żaden nie lubi smile Mój kolega właśnie ostatnio dostał od dziewczyny fajny kubek z ich zdjęciem - przerobiony, że mają takie śmieszne miny - był mega zadowolony i jego koledzy tak samo. Bo nie musi to być od razu zdjęcie z przytuleniem, na ładnym tle itd. Koledze dałam kiedyś zdjęcie jak oboje przechylamy kieliszki - też był zadowolony i śmiał się z tego zdjęcia długi czas.
Jeśli chłopak akurat potrzebuje czegoś, to jasne, że lepiej kupić mu coś przydatnego, ale jeśli ma wszystko, to taki prezent "bezużyteczny" też może być fajny.

Werka, jego mamą nie jesteś, ale dziewczyną. I o tym o nie powinien zapominać! Ty też nie smile

6 250

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja nie powiedziałam że mój chłopak nie lubi takich prezentów, poprostu dla mnie to infantylne dawać dorosłemu facetowi słitaśne zdjęcia smile tymbardziej w czasach gdzie jest tyle super pomysłów na prezent smile przeczytałam ostatnio fajną książkę Bądź damą, myśl jak facet, i jednak stwierdziłam że mam więcej pierwiastka męskiego jeśli chodzi o związki, więc może dlatego dla mnie to dziecinne smile ja ogólnie nie lubię słitasnych prezencików, słitaśnych zdjęć, mówienie do siebie w słitasny sposób, typu mój misiaczku moja żabeczko itp emanowania swoją miłością na fb czy innych portalach, co współcześnie jest bardzo na topie niestety mnie to bawi poprostu tongue więc może stąd moja niechęć do takich prezentów

6 251

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys ma rację. Mój by się jak głupek ucieszył z jakiegoś albumu. Zawsze mi truje dupe, że mam za mało jego zdjęć i mamy mało wspólnych. : D
Także LadyAnette przemyśl to czy Twojemu by takie coś pasowało.


A do mnie w końcu się odezwał. ; )  Powiedział, że ma strasznie wolnego neta i nie ma nic na koncie (dzwonił od kumpla). Tylko, że pierwszy raz pojechał z tym kumplem. I mam wrażenie, że przez niego nie odzywa się do mnie za często ... Przykro mi z tego powodu, bo tłumaczy się wolnym internetem, chociaż od zawsze jest w tym samym hotelu i jakoś potrafił wejść na głupiego fejsa, żeby popisać chociaż przez pół h ...

6 252

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W sumie powiem Wam, że z tym kubkiem to nie głupi pomysł bo mój zawsze rano pije kawę big_smile
Ale nie wiem jeszcze, za zdjęciami zbytnio nie jestem. Muszę zobaczyć, pomyśleć, może wybiorę się z nim na zakupy i coś mu się spodoba smile

6 253

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni, ja jestem pod tym względem bardzo podobna do ciebie smile Bo też nie lubię słitaśnych rzeczy, ale zdjęcie nie musi takie być, może być śmieszne i zabawne. Mi się czasami wydaje, że mój chłopak jest bardziej uczuciowy i romantyczny niż ja, więc on bardziej mógłby mi dać jakąś romantyczną ramkę ze zdjęciem, niż ja jemu. Ale jak pisałam - niektórzy się z tego bardzo cieszą smile

Mashia - to dopiero początek, więc zobaczysz jak będzie dalej, czy będzie się odzywał raz na tydzień, czy jednak częściej. Ale dobrze, że przynajmniej po tych 3 dniach się odezwał smile

6 254 Ostatnio edytowany przez samina86 (2013-04-05 22:04:29)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Uważam, że album ze zdjęciami to świetny pomysł dziewczyny. Szczególnie jak się żyje z partnerem na odległość. A album może sobie oglądać sam, a ja bym chyba nie chciała żeby mnie wszyscy oglądali na jego kubku. jakoś tam wstydliwa jestem że może ktoś skrytykuje mój nos czy coś tongue

dziewczyny a ja za zaczynam odliczanie smile za 8 dni mój mężczyzna będzie w domku smile
Mam nadzieję że to jego ostatni sezon tam bo to już porażka co tam się dzieje. Ma wstępnie nagraną pracę na szczęście gdzie indziej, ale to niepewne jeszcze bardzo. Mam nadzieję, że się tam dostanie i będzie ok. Ogólnie doła mamy dzisiaj oboje mój całkiem załamany w oczach łzy miał dzisiaj ale jakoś się ułoży. Może musiał dostać kopniaka od losu żeby sobie coś lepszego znaleźć smile Tak się uczepił tej jednej firmy że aż mnie to wkurza już:P

6 255

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Samina, ale znajdzie nową pracę nadal za granicą? Nadal związek na odległość?
Moje odliczanie przedstawia się tak, że jeszcze miesiąc big_smile

6 256

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niestety tak wygląda praca za granicą, jak trafisz do kogoś dobrego to trzymasz się rękami i nogami... W moim przypadku to ja byłam ta "zła", bo to ja wyjechałam. Praca, praca i jeszcze raz praca... ale najgorsze są wieczorki i weekendy. Nie podejrzewałam jeszcze wtedy swojego narzeczonego o zdradę, nawet ni to przez myśl nie przeszło i chyba właśnie to pozwoliło przetrwać mi dwa lata , no i internet smile I silna wola to podstawa. Kobietki nie bójcie się wyjazdów, bo nikt nie jedzie do pracy dla rozrywki tylko ufajcie swoim partnerom smile

6 257

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Gdyby nie było zaufania, to nawet mieszkając razem w Polsce można by być zazdrosnym, że chłopak poszedł do pracy i ciekawe co on tam robi wink

6 258

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys raczej za granicą będzie pracował bo kredyt i remont a żyć też trzeba. A w pl nie zarobi na to. Mam nadzieję że wypali mu ta nowa praca bo się w długi wpakujemy. A mój sobie wmówił że się nie dostanie tam gdzie chce i nic nie znajdzie albo go oszukają albo sobie nie poradzi w nowej pracy. Ja już nie wiem jak mam z nim rozmawiać kurcze. Inni jakoś pracują i dają radę a on z siebie sierotę robi. Mam ochotę mu nakopać tongue A z drugiej strony go rozumiem, tyle lat w jednej firmie, wie co ma robić, ma wprawę szacunek innych itp. ale to już naprawdę tonący okręt jest...a teraz może szukać spokojnie czegoś innego na nowy sezon a ten się jeszcze przemęczyć.

Dziewczyny a co Wy myślicie na temat tych agencji pracy, które rekrutują za granicę? Bo my im nie ufamy i trzymamy się z daleka, ale może Wy macie inne, lepsze doświadczenia z nimi? Znacie jakieś wiarygodne? Chociaż wiadomo najlepiej z polecenia gdzieś się załapać a nie tak w ciemno

6 259

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twój boi się podjąć nową pracę, a mój sobie trochę olewa, że w każdej chwili mogą go zwolnić (ale szef go lubi i tylko to go tam jeszcze trzyma tongue), to on twierdzi, że co za problem, jest tyle pracy, że nie będzie problemu big_smile

Ja nie znam nikogo ze znajomych, którzy znaleźli pracę przez tych pośredników, agencję. Każdy po znajomości raczej. Ja osobiście też nie wierzę smile

6 260

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Moja znajoma kiedyś tak wyjechała do pracy do Anglii pilnować dzieci, wróciła po 2 miesiącach, miała dostać pieniądze na konto, a do dnia dzisiejszego ich na oczy nie zobaczyła smile Może i zdarzają się uczciwi pośrednicy ale chyba rzadko smile

6 261

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no właśnie też się boimy oszustów i dlatego się rozglądamy wśród znajomych czy ktoś coś wie i pomoże. Ciężko pewnie będzie o pracę na cały rok, a nie tylko na sezon ale zawsze coś. Kurcze gdyby on chociaż miał jakiś konkretny fach w ręku np. frezer czy spawacz jakąś tam metodą to by też było łatwiej coś załapać no ale jakoś sobie poradzimy smile

6 262 Ostatnio edytowany przez anna_son (2013-04-07 09:18:51)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jeśli ktoś decyduje się na agencje pracy to warto przeszukać wcześniej internet i poczytać opinie osób , które z danej agencji korzystały. Nie wszystkie agencje to pic na wodę, niektóre mają na prawdę dobre wyniki. Moim zdaniem z takiej agencji warto skorzystać jak jedzie się pierwszy raz do pracy za granicę, wtedy dużo mogą pomóc jeśli ktoś ma jakieś kłopoty (z pracodawcą, z warunkami itp.), a nie bardzo zna język.

6 263

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Przesilenie wiosenne.... spaaaaaaaaać!
Dziewczyny wiosna zaraz uderzy pełną parą, bo ja przesilenie strasznie przeżywam, masakra...

6 264

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Yhm, a ja znowu do Was dołączam...Dzis moj kochany wyjechał tzn polecial do Irlandii...Ledwo co zdążyliśmy sie poznać a on musiał wracac sad A na urlop przyjedzie dopiero na wakacjach, a wtedy z kolei ja nie wiem czy bede w Polsce bo tez zamierzam po maturze stad uciekac.... AA szkoda gadac sad

6 265

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ile jesteście razem? A po maturze jeśli chcesz "uciec", to nie możesz tego zrobić właśnie do Irlandii?

6 266 Ostatnio edytowany przez mloda3344 (2013-04-08 20:22:04)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Ile jesteście razem? A po maturze jeśli chcesz "uciec", to nie możesz tego zrobić właśnie do Irlandii?

Fajnie by bylo, ale to nie jest takie proste... smile Myśle ze zbyt krótko się znamy żeby myśleć na razie zebym do niego pojechala, chociaz on o tym wspominal i tego chcial... Ciezko nawet mowic o typowym "byciu razem".W sumie to poznalismy sie w styczniu na imprezie, dla mnie to nie bylo nic waznego bo po tej imprezie spotkalismy sie na drugi dzien na kawe, a kilka godzin później miał samolot do irlandii...I przez 2 miesiace mielismy kontakt niby caly czas ale przez skype, telefon itd.A teraz byl tutaj 2 tygodnie i przez ten czas bylismy praktycznie nierozlączni....poznalam jego rodzine, znajomych a ze miedzy nami caly czas iskrzylo i to wyszlo tak naturalnie ze jestesmy razem...Wczesniej mialam chlopaka przez 2 lata i po tak dlugim czasie nawet nie rozumialam sie z moim bylym tak jak teraz z tym,nie dogadywalam sie z nim nigdy tak ani nie czulam przy nim tak bardzo sobą...
Nie moge mowic o wielkiej milosci, na razie po prostu "jestem zakochana", z wzajemnoscia chyba, a co bedzie dalej to czas pokaze... smile

6 267 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-04-09 22:36:07)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mój teraz w tej chwili  leci spowrotem do pracy ... jest juz w samolocie bo sms juz nie dochodzi czyli wyłaczył juz telefon bo nie dawno smsa mi napisał:( łezki mi poleciały sad  no ale od jutra trzeba juz wrócić do rzeczywistości szarej i ponurej sad

sciska mnie serce jak o tym mysle, jak bedzie juz na miejscu to juz bede spokojniejsza wink)))) bo dziś taki płaczliwy dzień esch,,,

6 268

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mloda, no to było tak od razu smile To, że znacie się krótko, to akurat o niczym nie świadczy, niektórzy po 3 miesiącach biorą ślub smile No ale rzeczywiście, jeszcze nie można mówić o wspólnych planach, żebyś do niego wyjechała itd. Dopiero kwiecień, do wakacji jeszcze zobaczycie smile

Werka, do góry głowa, nie pierwszy raz tak jest, wiesz o tym! smile A i tak jesteś szczęściarą, że go miałaś parę dni hi hi smile

6 269

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Młoda popieram słowa Nemezys smile czas pokaże jak to wszystko sie ułozy bo jeszcze jest czas smile branie ślubu po 3miesiacach bycia razem hmm dla mnie to troche smieszne no ale jak kto tam woli big_smile troche trzeba pożyć z człowiekiem zeby wiedziec czy to jednak ta osoba czy raczej nie smile przynajmiej moje takie jest zdanie ale nie zaprzeczam ze sa takie pary co po krótkim okresie znania sie wzieły slub i sa ze soba do teraz smile





Nemezys
poowiem Ci tak ze te parenaście dni bylo wspaniale, wiem ze te wyjazdy sa ciężkie ale takie spotkanie bo tak długim czasie to dopiero mozna powiedziec że to jest coś pieknego smile))) esch smile

ale  dzis piiękna pogoda była smile)))))

6 270

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Taa... na razie probuje sie zajac czym moge zeby nie mysleć i przytulam sie do wielkieeego misia ktorego od niego dostalam "zebym nie musiala spac sama" wink

6 271

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No i będzie dobrze smile

Ja mam kryzys w związku. Za długo to trwa, ta tęsknota. On jest zazdrosny, ja nie mam czasu na skype, denerwuję się, że nie potrafi zrozumieć, że mam też swoje życie, on uważa, że lepiej by mi było samej niż w związku... Eh, mam nadzieję, że szybko nam przejdzie ten wisielczy nastrój wobec siebie...

6 272

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ciekawie to określiłaś, "wisielczy nastrój wokół siebie" nie obwiniasz nikogo w związku i to jest dobre smile

6 273

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wobec - nie wokół wink

6 274

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys głowa do góry, czasami takie dni są potrzebne i działają tylko na korzyść smile jak wszystko jest pięknie , ładnie to jakoś to człowieka nie mobilizuje do zastanowienia się nad pewnymi kwestiami i żyje piękną chwilą smile a czasami trzeba się zastanowić bo tego wymagają trudy dnia codziennego ...

Ja z moim też ostatnio mocno ograniczony kontakt , jest już w Afga prawie dwa tygodnie a ja z nim rozmawiałam dwa razy sad mam teraz dużo na głowie więc może tak tego nie roztrząsam ale mam wrażenie, że coś jest nie tak i nie chce ze mną rozmawiać żebym się nie martwiła, no ale martwię się jeszcze bardziej sad mamy umowę , że bez względu na okoliczności ma mi o wszystkim (o czym może) mówić więc dodatkowo mnie to denerwuje jak widzę , że unika kontaktu... 1,5 miesiąca jeszcze zostało , to już inaczej wygląda niż z 2 tongue

U nas pogoda iście londyńska co niestety sprzyja takiemu wisielczemu nastrojowi ...

6 275

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

U mnie to się dopiero pogmatwało tongue Wracam do Polski w maju, a mój facet pod koniec czerwca. On już tutaj nie chce pracować ze względu na atmosferę jaka tutaj panuje i w ogóle jeszcze wiele innych czynników. W ogóle przez ten stres związany z pracą on czasami zachowuje się karygodnie, no ale rozumiem bo jak sama patrze na to z boku to chyba bym nie wytrzymała. Za to jak byliśmy w Polsce to z zupełnie nie ten facet smile


Ja to się nawet cieszę, że wracam i będę wśród swoich. Jeszcze tylko będzie trzeba wytrzymać te 7 tygodni rozłąki ale to już myślę, że małe piwo... wink Noo i złoże papiery na studia big_smile

6 276

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Eeeee Anette, to jak wracacie oboje do Polski, to super smile Skończy się związek na odległość, zaczniecie żyć w Polsce smile

Anna, ja to cię podziwiam, że mimo tego nie panikujesz strasznie... bo to jednak strach jest. Ale też do czerwca wam nie dużo zostało smile

Mi 25 dni, ta dam! Dopiero 70 było big_smile

6 277

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys tylko, że nie będziemy się widzieć przez te 7 tygodni jeszcze bo on wraca pod koniec czerwca. Hmm... jakoś nie za bardzo wierzę w to, że on będzie chciał siedzieć w Polsce wink I to mnie troszkę jakoś tak dołuje.

6 278

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Posiedzi chwile i zobaczycie... będziecie musieli postanowić - albo razem w Polsce, albo razem w Niemczech... Ty gdzie byś wolała?

Ja z moim dalej mam gorsze dni. Najpierw to ja miałam się zastanowić nad związkiem, a teraz to ja jemu kazałam przemyśleć. Kazałam mu się zastanowić, czy wytrzyma ze mną, czy da radę to jakoś przeżyć. Ja ciągle wychodzę, ciągłe spotkania ze znajomymi. To jest może chore, ale ja nie mogę usiedzieć na miejscu, mnie ciągle nie ma, a jak przychodzi wieczór... chyba mam za dużo znajomych, którzy mnie gdzieś zapraszają - impreza, piwo, mecz, bilard, narty, rower, łyżwy, domówka... kolega chce się zwierzyć, koleżanka chce pogadać. Ja nie mam czasu dla siebie, a co dopiero dla chłopaka na skype... kazałam mu się zastanowić, czy da radę ze mną być, czy wytrzyma to jakiś czas (bo ciągle tak przecież nie będzie). Jeśli ze mną zerwie, to na pewno się załamię, ale ja jestem silna... popłaczę i przejdzie - czasami myślę, że nie mam serca. Ale tak jest, ja wszystko zniosę... Zobaczymy, obyśmy to przetrwali...

6 279

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys strach jest ogromny ale staram się tego nie okazywać szczególnie przy Nim. On uważa , że to praca jak każda inna wink mi pozostaje pocieszać się faktem, że jest najlepszy w tym co robi wink

6 280

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Szczerze ? To chyba w Polsce chociaż zdaje sobie sprawę, że w Polsce ciężko się jest czegoś dorobić, ciężko znaleźć jakąś w miarę dobrą płatną pracę. Ale przecież jak on będzie chciał wyjechać to nie mogę mu tego zabronić, to jest w końcu jego życie. Mam mały mętlik w głowie...

Co do Twojego związku to faktycznie trochę ciężka sprawa. Żeby nie było tak, że on faktycznie w którymś momencie spasuje... Czego Ci nie życzę oczywiście. Może to chwilowy kryzys, wiesz nie widzieliście się długo, człowiek wtedy różnie myśli...

6 281

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wcale się nie zdziwie jak on spasuje, bo ostro przesaadzasz, rozumiem że ma się znajomych że się wychodzi z nimi, chodzi na imprezy i nie płacze cały dzień w poduszkę za chłopakiem ale postaw się na jego miejscu gdyby to on nie miał czasu na pogadanie z tobą bo wołałby doradzać jakiemuś koledze czy koleżance, zastanów się czy tobie wogóle zależy jeszcze na tym związku, może wolisz życie jakie wiedziesz obecnie ze znajomymi, ciągle się coś dzieje i tak naprawdę ten związek jest trochę odsunięty na bok a ty szczególnie nie cierpisz z trego powodu, jeśli tak jest to po co macie się oboję męczyć

6 282

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czy "ostro przesadzam", to nie wiem, na pewno w jakimś stopniu tak. Bardzo, a ostro to różnica. Na związku mi zależy i zawsze zależało, ale rozumiem też drugą osobę, która może mnie nie akceptować mimo zapewnień, że kocha. Czy wolę życie jakie mam obecnie? Na pewno wolałabym żeby on był w Polsce i z nim takie życie wieść, ale póki co to jest niemożliwe. Co nie oznacza, że ja mam całkowicie z tego rezygnować. Nie cierpię z tego powodu? Cierpię, ale ja jestem (zawsze byłam) silniejsza psychicznie niż mój chłopak...
Wczorajszy post był pod wpływem emocji, to na pewno. Trochę przemyślałam sprawę, pogadałam z niektórymi osobami... muszę jeszcze z chłopakiem pogadać... za 3 tygodnie będziemy się widzieć, wtedy wszystko się rozwiąże... Związek na odległość nie jest dla mnie. Ja nigdy nie potrafiłam się zakochać. A gdy w końcu to zrobiłam, to uczucie wzrasta i spada - w zależności czy się widzimy czy nie. Ja sama wiem, że muszę podsycać uczucie, ale on też ma trudne zadanie rozkochać mnie na amen smile

6 283

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jeśli ktoś cię nie akceptuje to cię nie kocha, kochająć kogoś akceptujemy go takim jakim on jest z zaletami i wadami, nie ma ludzi idealnych, poza tym jeśli się kogoś kocha to raczej to nieopada przynajmniej moim zdaniem smile Mówisz że ci zależy na związku a piszesz że nie masz czasu pogadać z nim na skype, to na czym ci zależy na chłopaku czy tylko na tym żeby " mieć" chłopaka, bo to różnica zasadnicza smile

Nie wiem też czemu jest tak że jeśli to chłopak się nie odzywa, nie pisze, nie ma czasu gadać itp to dziewczyny to tak przezywają,kłócą się o to, obrażają i lamentują jaki on niedobry, ale jak to my nie mamy czasu na gadki itp to jest wporządku jakoś umiemy to wytłumaczyć i jeszcze się dziwimy że oni tego nie rozumieją

6 284

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja nigdy nie panikowałam, że chłopak nie odpisuje i przez cały czas próbowałam to też tutaj na forum dziewczynom przekazać. Nie denerwuję się gdy on gdzieś idzie, gdy nie odpisuje itd. Dlatego kiedy mi się tak zdarza, to również oczekuję od niego wyrozumiałości... smile

Uczucie słabnie. Można kogoś kochać, ale ma się zachwiania, człowiek zaczyna się zastanawiać nad sensem związku, a za parę dni już nie wyobraża sobie życia bez tej osoby. Dlatego są kłótnie, chwilowe rozstania, przerwy w związkach itd: "kochać, to nie zawsze znaczy to samo" smile Ważne, aby to uczucie, gdy tylko trochę osłabnie - od razu wybijać w górę!

6 285

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W związku na odległość już tak jest, że z czasem uczucie zaczyna słabnąć, ludzie zaczynają się sobą mnie interesować, po jakimś czasie przyzwyczajamy się, że tej drugiej osoby nie ma przy nas. Sama wiem coś o tym, dlatego właśnie trzeba cały czas to uczucie podsycać.

Nemezys w takim razie jak dalej widzisz Wasz związek ?

6 286

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Myślę, że te trudne dni się już kończą i wytrzymamy 3 tygodnie do jego przyjazdu do Polski - tutaj sobie wszystko ładnie wyjaśnimy i jakoś to będzie. A w czerwcu jadę do niego, więc już nie wyjdę nigdzie, a zwłaszcza sama bo przecież nie mam tam nikogo oprócz niego. Więc do czerwca jakoś i on to zniesie mam nadzieję, i ja smile

6 287

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys będzie dobrze. Znajdziecie jakiś kompromis. Trzymam kciuki za Was:)

6 288

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys
podziwiam tą silną wolę , bo przewaznie jest tak ze dziewczyny maja problemy z chłopakami o takim charakterze smile
dacie rade jeszcze chwila i bedziesz go miała i pogadacie smile)


a co do słabniecia uczucia w takim zwiazku na odległosc to z tym sie zgadzam ze ono słabnie bo człowiek zaczyna sie przyzwyczajac ze jest jak jest, i popieram ze takie stygnące trzeba podsycić smile
tak dzis czytałam posty od poczatku co dołaczyłam do tego forum i po pisaniu widze ze przynajmiej ja juz całkiem inaczej patrze na taki zwiazek niz kiedys ,teraz  tez sie tak wszystkim nie przejmuje bo nie ma sensu czarnych scenariuszy wymyslac smile albo przybierac sobie do głowy smile

ja dzis lecze kaca po wczorajszych urodzinach mojej przyjaciółki zaszalałysmy big_smile heh a to jest najlepsze ze mojemu chłopakowi oświadczyłam juz dawno ze bede wybierac sie na urodziny pierwsze nie byl tak za(bo ze bede tam jacys chłopacy itp ,bo jak kiedys wspominałam on za moim wychodzeniem nie jest ale stwierdzialm ze to musze zmienic i dzialam ), w tygodniu mu tylko przypomniałam, wczoraj napisałam rano ze wieczór jade  i po wczorajszym smsie uwidzialam ze ma jakiegos focha co do mnie smile ale nie przejełam sie tym poniewaz to taka pierdoła ze nie ma sensu sie o to kłucić smile a jemu przejdzie bo musi zrozumiec ze tez chce wychodzic smile tongue

6 289

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka i dobrze!! wink

Moje ostatnie nieporozumienia z chłopakiem wyszły też przez to, że on zmęczony po pracy i trochę to na mnie wyładowywał - że nie może być w Polsce, że znajomi są w Polsce, rodzina, ja... i tak się składało z jego strony. A z mojej mnie to gnębiło i martwiłam się, aż w końcu bez wyjaśnień się obraziliśmy na siebie. Ale jest w miarę ok. Przynajmniej u mnie smile

6 290

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys, a u niego ? :>

6 291

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ciężko wyczaić, bo on nawet przez te "ciche dni" codziennie pisał, że mnie kocha i mu zależy. U niego poprawę będę widzieć wtedy jak zacznie sobie żartować i głupoty mi opowiadać smile Wczoraj już to robił, więc chyba jest ok smile Do spotkania 3 tygodnie nam zostały.

6 292

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to dobrze smile Eee 3 tygodnie zlecą. U mnie znowu się pokomplikowało i jednak chyba zostaję tutaj, ale jeszcze się zastanawiam. Moja szefowa proponuje mi normalną umowę z ubezpieczeniem smile


Dziewczyny, a co myślicie o takich związkach gdzie facet jest na stałe za granicą, a dziewczyna w Polsce ?

6 293

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Moim zdaniem takie związki gdzie jedno na stałe jest za granicą a drugie w Polsce, to żadne związki dlatego że każda ze stron układa swoje życie w innej rzeczywistości, i żyje w innych relaiach, praktycznie nie mają żadnych wspólnych spraw, no chyba że widują się bardzoo często i jedno trochę pomieszkuje tu a trochę tu

6 294 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-04-17 20:24:51)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys
jak tam sprawy sercowe smile) ? jest juz  ok ? czy macie dalej jakieś dni mroczne .

LadyAnette
i jak zastanowilas się co z tym fantem zrobisz ?:)

moim zdaniem taki zwiazek na odległosc gdzie jedno mieszka na stałe , jest bezsensu ;/ co innego jak jest praca sezonowa albo bardzo czesto sie spotykac mozna poniewaz np jest taka możliwosc smile popieram słowa Marni smile

dziewczyny u mnie spokojnie bez żadnych burz , odpukać , mój wypytuje sie czy tesknie za nim itp smile:) ja mu to pokazuje ale nie znów w kazdym smsie bo to sie nudne robi , lepiej usłyszec rzadziej a wyrazic to z uczuciem ;p ale gadałam z przyjaciólka jej chłop tak samo ma ;p ":D 
ja wziełam sie za siebie od zeszłego tygodnia biegam i na zmiane robie trening tej Ewy Chodakowskiej może któras robiła? czy faktycznie jakies efekty na prawde będą ? , bo róznie to ludzie pisza pozytywnie i negatywnie ale najlepiej spróbowac a nie kierowac sie opinią innych ;P mam takie zakwasy ale daje rade, musze cos zrobic dla siebie , a nie cały czas dla innych , bo o sobie zapominam smile

6 295

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka u mnie już normalnie, tak jak było smile Po prostu tęsknota nas trochę dobija i czasami mamy już tego dosyć. Dzisiaj już planujemy jego przyjazd smile

Związek na odległość, gdzie jedno w Polsce a drugie za granicą to tak jak już dziewczyny wspomniały - żaden związek. A znam bardzo dużo takich przypadków. Żona z dziećmi w Polsce, mąż za granicą mieszka z kolegami, nie ma życia tylko odkłada kasę - przesyła żonie na budowę domu, remonty, samochód, na dzieci. I w rezultacie ani on nie ma życia, bo stale zarabia NA COŚ, a ona żyje sama. Na prawdę pokręcone jak dla mnie. Niestety tyle rodzin tak żyje, a ja zawsze zadaje sobie pytanie, czy nie lepiej dla nich zrezygnować z tego pięknego domu w Polsce i w końcu być razem?

6 296

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka21 - Raczej na pewno zostaje, jeszcze te parę miesięcy smile Ale momentami to mam taką burzę w głowie, że sama nie wiem czy dobrze robię ale co tam, raz się żyje smile Moja znajoma cały czas właśnie robi te treningi Ewy i to jej bardzo pomogło, widać efekty. Tyle, że ona to już przesadza bo jest naprawdę szczupła, a raczej powiedziałabym, że bardzo CHUDA.

6 297

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny a ja znowu mnie wiem co robić, tzn. chyba wiem ale serce boli. Mój przyjechał w czw oczywiście radość itp. A dzisiaj okryłam że znowu pisał ze swoją byłą gdy był tam sad obiecał nie kontaktować się z nią bo już sporo namieszała między nami kiedyś sad Niby tylko jej odpisał na : "Co słychać?" ale kurcze ciekawe ile skasować zdążył. Nie bronię mu pisać z innymi laskami takich normalnych smsów ale na nią mam alergię po prostu. Po raz kolejny znowu zawiódł moje zaufanie i ciągle chodzi o tą samą laskę. Teraz udaję że go nie widzę. Zaczął ryczeć, a teraz się pakuje. Nie wiem co mam robić....

6 298

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny a ja znowu mnie wiem co robić, tzn. chyba wiem ale serce boli. Mój przyjechał w czw oczywiście radość itp. A dzisiaj okryłam że znowu pisał ze swoją byłą gdy był tam sad obiecał nie kontaktować się z nią bo już sporo namieszała między nami kiedyś sad Niby tylko jej odpisał na : "Co słychać?" ale kurcze ciekawe ile skasować zdążył. Nie bronię mu pisać z innymi laskami takich normalnych smsów ale na nią mam alergię po prostu. Po raz kolejny znowu zawiódł moje zaufanie i ciągle chodzi o tą samą laskę. Teraz udaję że go nie widzę. Zaczął ryczeć, a teraz się pakuje. Nie wiem co mam robić....

6 299

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej Samina! Przyznał się, że pisał, czy ukrył ten fakt przed tobą? Bo to, że pisze nawet z TĄ KONKRETNĄ dziewczyną nie oznacza od razu bóg wie czego... Rozumiem, że obiecał zerwać kontakt - ale jeśli ona pisała do niego?

6 300

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ani się nie przyznał ani nie ukrywał. Ale jak przyszedł sms od niej o treści :"Czemu się nie odzywasz?" to udał że nie wie co to za numer a ona ma ten sam od lat i nawet ja go znam na pamięć no a potem znalazłam jeszcze tamten sms. Nie wiem czy było ich więcej Ona już kiedyś próbowała go odzyskać. Zaczęło się od wywoływania współczucia u mojego A. a potem zostańmy przyjaciółmi a za chwilę kocham cię wróć i teksty jestem pod prysznicem nago itp. A on gładko się nabierał na jej babskie sztuczki. Nie potrafi z nią definitywnie skończyć kontaktu od 3 lat. Zawsze się łapie na niewinne smsy a potem już z górki. Dlatego tak mnie to wpienia, ze znowu to samo. Obiecał że zmieni numer jutro. Za zmianę w trakcie umowy się płaci ale trudno. Zobaczymy, ale całą radość z jego pobytu w pl szlag trafił. Ja już sobie wkręcam co się dzieje na skypie jak on jest tam. Ratuje go to,że zawsze się wykręcał od spotkań z nią, nawet gdy ja nie wiedziałam że ze sobą piszą (albo myśłał że nie wiem), nigdy nie pisał do niej czułych słów itp. ale wiem że on zawsze będzie ją kochał i czuję się zagrożona przez nią ciągle. Nie chcę za jakiś czas się obudzić z ręką w nocniku jak mu się nagle odmieni i do niej wróci albo sam nie będzie wiedział z kim chce być.
Marzy mi się ślub dzieci, ale zaufania coraz mniej sad

Rozum mówi że nie warto się szarpać skoro nie dotrzymuje słowa, ale serce.... nie potrafię zerwać i pozwolić żeby się spakował i poszedł sobie. Nie mogę po prostu sad

6 301

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To, że zmieni nr dużo nie pomoże - jest internet, jeśli będzie chciała do niego pisać, to zrobi to na milion sposobów. Jeśli on cie zapewnia, że kocha ciebie i nie chce do niej wrócić, to musisz chyba po prostu bardziej zaufać... Ale rozumiem twoje obawy i właściwie nie wiem jak ja bym do tego podchodziła na twoim miejscu...

6 302

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Skoro prosiłaś żeby zerwał z nią kontakt, to nawet zwykłe co słychać według mnie jest bardzo nie wporządku, widocznie nigdy jej definitywnie nie powiedział że jest z toba i żeby dała mu spokój, tylko tak ją zwodzi, poza tym skoro napisała do niego czemu się nie odzywasz? to chyba logiczne że musiał się wcześniej odzywać i to dość często że kilku dniowe nieodzywanie odrazu budzi jej zdziwienie, to że chłopak płaczę to nie patrz na to bo to próba wzięcia na litość ja na twoim miejscu raczej bym z nią to załatwiła jakoś, wiesz że on zawsze będzie ją kochał? jak piszesz i mimo to chcesz być z nim?

6 303

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiem że to niewiele da. Przez 2 lata nie miał netu tam i fakt było ciężko, ale przynajmniej wiedziałam, ze trudniej mu będzie coś ukryć. On się tłumaczy że ona ciągle się odzywa i on dla spokoju czasami odpisze. Ale przecież to powoduje, że tym bardziej będzie się odzywać. Myślałam, ze to zrozumiał, ale chyba nie. Ja po prostu nie potrafię zrozumieć czemu on jej odpisuje? Czy to tak ciężko nie odpisać? Ja od mojego byłego nawet smsów nie czytałam tylko kasowałam od razu. A pisał do mnie 10 razy dziennie przez 3 lata i często dzwonił po parę razy dziennie. Jak się chce to można zerwać kontakt i tyle. Dlatego nie rozumiem tego po prostu.
Ale jak zmieni numer to jakby co nie będzie że ona zaczęła. Bo na wszelkich portalach może ją zablokować, a nowego numeru nie będzie znała. Więc jeśli znowu coś znajdę to się nie wymiga, że to ona.
Jeszcze mnie dręczy to, że pewnie części smsów mogłam po prostu nie zobaczyć bo je usunął. Bo odpisał jej ale już jej odpowiedzi niby nie było. Wątpię ze dalej nie pisali potem. Najgorsza jest ta niewiedza i niepewność.

6 304

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W związku nie ma miejsca na coś takiego jak niewiedza i niepewność. Pytaj wprost - albo ci powie, albo okłamie. A jeśli okłamie, to już nie ma co tematu dalej drążyć... sad

U mnie jest odwrotnie, bo to ja z moim byłym utrzymuję kontakt, w sumie kumplujemy się dobrze (mimo, że na początku strasznie chciał żebym do niego wróciła). Ale mój chłopak o tym wie i trochę ze złością, ale akceptuje.

6 305

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

samina

troche głupia sytuacja ponieważ mi sie wydaje ze jeśli on dostał takiego  smsa typu czemu sie nie oddzywasz to na bank piszą ze sobą , po prostu On wie ze TY bedziesz zawsze czepiała się o nią i może temu Ci nawet nie chce mówić o takich zwykłych smsach bo boi sie za wpadniesz w panike, ale z drugiej strony troche to nie fer z jego strony poniewaz Ty go prosisz zeby nie kontaktował sie z nia i nie dziwie Ci sie bo jeśli mojemu facetowi była , by pisała np smsy typu jestem naga albo cos w tym stylu to raczej bym juz dawno z nia pogadała itp ;/ mnie by samą szlak trafiał, bądźmy dobrej myśli ze jak zmieni Twój ten numer to bedzie juz lepiej, fakt faktem ona nie bedzie miala jak z nim pisac no chyba ze zdabedzie numer i zacznie znów do niego sama od siebie wypisywac a on dla swietego spokoju jej znów odpisze , ale moim zdaniem jak on jest świadomy tego ze np on dalej cos do niego to definitywnie powinien jej nie odp i zakonczyc z nia znajomosc bo to na prawde jest powód do powolnego rujnowania zwiazku ;/


jak tam po słonecznym weekendzie ?:)))))))

Posty [ 6 241 do 6 305 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 95 96 97 98 99 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026