netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 447 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 94 95 96 97 98 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 176 do 6 240 z 7 785 ]

6 176 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-23 23:19:55)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

w tych autobusach, busach i samolotach trzeba sie miec na baczności ;/ ja jechałam kiedys busem za granice i mnie okradli ;/ ale na szczescie to był tylko telefon bo gorzej by było jak by to była kasa i dokumenty ;/ wiec na wszystko trzeba miec oko bo różni ludzie grasują sad


Nemezys

hmm ja nie chodze po dyskotekach na tyłku  siedze mnie poznał jako spokojną ,nie imprezowiczke itp.czasem mam ochote wyjsc ale mam same przyjaciółki , koleżanki które tez sa w dłuzszych zwiazkach i po dyskotekach nie jeżdzą , a mój chłopak woli po ogladac film lub siąść w domu niż łazić po dyskotekach.  A co do tego to jesli chodzi o dyskoteki to mój sadzi że "baba pijana dupa sprzedana " to jest choreeeeee ;/ duzo facetów tak uwarza ale to nie prawda nie wiem czemu sie tak przyjeło ;/ i jak sie go np  pytam to jest rzucanie no pójdziesz i znajdziesz innego, i ze tez mam go w dupie itp  ;/ facet nie potrafi  zrozumiec  kobiety ale kobieta zdaniem faceta powinna wszystko zrozumiec esch ;/ wink
jest cholernie tez o mnie zazdrosny.


uwazam ze poinformowanie chłopaka to nie jest zła rzecz smile  wiadome ze mozna sie spodziewac róznej odpowiedzi heh ale chyba mozna dojsc do porozumienia w kazdej sytuacji smile

6 177

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka twój chłopak ma bardzo złe zdanie na ten temat, wręcz konserwatywne... hmm
Ja na dyskoteki nie chodzę - częściej na domówki, na bary, czy po prostu we 2/3/4 osoby napić się czegoś...

6 178

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wiem myśle że to przez jego towarzystwo ;/ i zawsze jest kłutnia jeśli chodzi o wyjscie ;/

6 179

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To naprawdę szkoda, że nie dogadujecie się jeśli chodzi o wyjścia - a jest to dosyć ważna sprawa, bo przecież nie możesz wiecznie siedzieć zamknięta, bo on nie pozwala wyjść... Ja czasami sobie myślę, że może dobrze, że mój jest za granicą. Bo gdyby był w Polsce na pewno rzadziej wychodziłabym na imprezy, a w końcu to mój ostatni rok na studiach więc warto go wykorzystać tongue

6 180

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

u nas z wyjściami nie ma problemu, może dlatego , że od zawsze bardzo rzadko się widujemy i sprawa jest trochę rozmyta, ważna jest też kwestia zaufania, ja S. ufam, a on mi , wie jednak , że wystarczy jedna zdrada i koniec.

Jak widać wróciłam smile I przywiozłam ze sobą dobre wiadomości smile lecę do Stanów w czerwcu, S. będzie miał cały miesiąc wolnego , a potem przez lipiec sierpień ma być na kontynencie , jeszcze nie wiadomo gdzie ale duże prawdopodobieństwo, że na Florydzie czyli blisko domu smile Tak więc jadę na 3 miesiące mooże na cztery gdybym gdzieś tam sobie pracę znalazła (od jutra zaczynam szukać tongue). Tak więc w końcu pożyjemy trochę razem big_smile

6 181

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna super!!! smile Czyli zadowolona po spotkaniu? I widzicie się początkiem czerwca? Miesiąc wspólnych wakacji, a później 2 - 3 miesiące wspólnego życia - super!! smile

6 182 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-24 15:46:40)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

To naprawdę szkoda, że nie dogadujecie się jeśli chodzi o wyjścia - a jest to dosyć ważna sprawa, bo przecież nie możesz wiecznie siedzieć zamknięta, bo on nie pozwala wyjść... Ja czasami sobie myślę, że może dobrze, że mój jest za granicą. Bo gdyby był w Polsce na pewno rzadziej wychodziłabym na imprezy, a w końcu to mój ostatni rok na studiach więc warto go wykorzystać tongue

no nie stety w tym sie jednak nie dogadujemy , ja mu ufam i on mówi mi że też smile


anna_son

zazdroszczę ! ;P tez bym tak chciała smile ale to u mnie wgl nie wchodzi w gre zebym z moim kiedykolwiek zamieszkała za granica ;/

6 183

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka, czyli jesteście oboje na 100% przekonani, że zamieszkacie razem w Polsce? Hmm... jesteś tego pewna, że jego tamtejsze życie nie wciągnie?

6 184

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

bardzo zadowolona smile z zapowiedzianych 3 godzin wyszły 4 , co prawda spędziliśmy je w lotniskowej kawiarence ale to lepsze niż skype smile już się nie mogę doczekać ale zostały tylko dwa miesiące , jakoś zleci wink mam tylko nadzieje , że żadnych tajfunów nie będzie tongue

6 185

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja sie dzis dowiaduje ze sie przeprowadzam pdobno do Gorzowa wielkopolskiego big_smile no coz planuje on cos nie chce mi pwoiedziec  a jestesmy dopiero 2 lata prawie big_smile . Miec to na baczność to widze ze ma plany . Samochodu nie planowal kupowac bo .. nie potrzebny mu byl teraz pisze ze auta przeglada .:D

Anna_son
gratuluje :* ze uda CI sie byc z Nim tak dlugo w stanach smile no juz niedlugo czerwiec zanim sie obejrzysz bedziesz u niego :*;)

6 186 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-24 21:12:28)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

smile)))
dziewczyny wiem że głupie pytanie ale gdzie odbierac wiadomosc maila? jak pisze z kims przez maila na tym forum to normlanie w swojej skrzynce np na interii ?? czy gdzies to jest na profilu i jak przyjedzie to mi wyskoczy  ? bo jeszcze nie oblukałam ;p


anna_son
2 miesiace szybciutko przeleci smile jeszcze jak masz zajecie to wgl dni lecą jak szalone wink))

koczek21
ciekawe jaka niespodzianka Cie czeka wink)) hmmm <mysli>

6 187

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

na prawdę bardzo się ciesze smile wiedziałam że w wakacje pojadę tam na dłużej ale nie sądziłam , że aż tyle , chciałabym wynająć tam sobie jakiś pokój bo siedzieć Jego mamie na głowie nie bardzo chcę, chociaż pewnie nie miałaby nic przeciwko, ale tam niestety są straszne ceny sad więc teraz pojawia się problem bo muszę znaleźć dobrą pracę żeby się tam utrzymać nawet i przez te 3 miesiące ...

6 188

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka, e-maile przychodzą ci na pocztę, na którą rejestrowałaś się na forum - czyli tak jak mówisz, na interie smile

Koczek czyli że on planuje, że zamieszkacie razem w Gorzowie? big_smile odważne plany smile

Anna to on z mamą mieszka? Trochę to komplikuje sprawę, ale dacie radę! smile

6 189

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

generalnie mieszka z rodzicami , z tym że jego ojciec również służy w marynarce więc też go często nie ma w domu, no właśnie mieszkanie to za dużo powiedziane jak on w domu jest raz na dwa, trzy miesiące a czasami i dłużej i to gdzieś na tydzień góra dwa(teraz jest do końca miesiąca i od kwietnia znowu jedzie bawić się w ninje tongue )  . Najbardziej chciałabym z nim coś wynająć , wtedy i łatwiej by mi było się utrzymać i swobodniej bym się czuła wink muszę z nim o tym porozmawiać za jakiś czas smile

6 190

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak jedziesz tylko na wakacje, a on ma taką pracę, że więcej go w domu nie ma niż jest, to chyba nie ma sensu teraz wynajmować mieszkania, tylko u jego rodziców pomieszkać... Najważniejsze żebyś pracę znalazła! smile

6 191

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka sama sie zastanwaiam uwiez mi od kilku dni big_smile nie wiem co mu chodzi po glowie mowi ze pol teraz niespodzainek pol na wakacje zostawi big_smile:D

namezes w Gorzowie Wielkopolskim big_smile , tak cos planuje ale kto wie co mu chodzi po tej rozczochranej glowie big_smile . plany odwazne to widac ma big_smile dowiem sie jak wroci czyli jakos pod koniec tego tygodnia big_smile. Szczerze boje sie ale coz ;D

Anna dacie rade smile , jak sie kochacie i wiecie ze dla siebie stworzeni jestescie to wygracie milosc :*;)

A powiedzcie kobitki jak tam u was sloneczny dzien mija ?? cos cie porabiały big_smile
Bo ja to na uczelni do 14 a pozniej na poczte poszlam kartki wyslac swiateczne big_smile jak ktos mi wyslala to nie bede chamska ze i ja nie odesle ;D:D:D

6 192

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Koczek przypomniałaś mi o kartkach!! Jutro wyślę, pewnie i tak nie dojdą na święta, ale pasuje wysłać big_smile
Ja od samego rana nosa z mieszkania nie wystawiłam, bo siedzę i piszę pracę wink Idzie mi w miarę OK, ale jeszcze do późnej nocy dzisiaj posiedzę...

6 193

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

żeby była jasność ja do jego mamy absolutnie nic nie mam i w sumie dzięki niej jesteśmy ciągle ze sobą bo wiele mi wytłumaczyła i dzięki niej wiem jak może wyglądać nasze wspólne życie, niemniej głupio mi będzie siedzieć u kogoś trzy miesiące na głowie, jeść za ich pieniądze itp. itd. co innego miesiąc a co innego trzy (a nawet i cztery tongue) dlatego dla własnego komfortu psychicznego pewnie poszukam czegoś wink no ale zobaczymy teraz to najmniejszy problem wink muszę pocisnąć sesję tak , żeby mi nic nie zostało na wrzesień tongue i znaleźć sobie dobrą pracę najchętniej już w kierunku zawodowym smile

Ja kartki też dzisiaj wysyłałam tongue ogólnie ja to staroświecka jestem bo zdarza mi się i list napisać tongue

6 194

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to widac ze komus cos przypomnialam big_smile:D:D
Anna ja tez jestem staroswiecka ale teraz mam za daleko poczte ze w taki mroz mi sie nie chce isc big_smile A listy pisallam jak byma z bymylym teraz to nie mam potrzeby big_smile

6 195

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys
dziekuje juz wszystko wiem gdzie te maile wink))))
prace to zajecie masz wink))

anna_son
daacie radę wink))) popieram koczek21 zdanie wink))

koczek21
u mnie słoneczny to on za bardzo nie był , zimno jak nie wiem co a słońce za chmurami i nic sad a byłam pochodzic po krakowie bo miałam pare załatwień smile osch kurde zapomnialam kartek wysłać ale na szczęście mama zawsze o nich pamieta i zrobiła to jak co roku Ona wink))
i wróciłam do domu pod wieczór i teraz siedzę wink

6 196

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja też listy piszę czasami, i nawet średnio raz do roku zdarza mi się je wysłać tradycyjną pocztą, a nie e-mailem big_smile

6 197

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam. Właśnie się zarejstrowałam...i nigdy nie żaliłam się na forach wiec proszę o wyrozumiałość sad mam 27lat i jestem z moim narzeczonym ponad 6 lat,mamy 2.5letnia córeczkę. Problem jest w tym, iż moj narzeczony wyjechał wczoraj do Włoch na kontrakt z pracy(pół roku) niewiemy jeszcze co ile będzie zjazd...ledwo tam dojechał, a Ja już... nie potrafie się pozbierać....mam takie kiepskie samopoczucie...ciagle chce mi się płakać....niewiem co mam zrobić żeby nie myśleć o tym...a jednocześnie nie umiem sobie nawet w myślach wyjaśnić tych samotnych nocy do których niebawem dojdzie...Prawda jest taka,że nie było miedzy nami jakoś superrrrr jak na filmach, za raczkę czy buzi buzi wszedzie...zawsze miał do mnie żal zawsze,że jestem zazdrosna a On takich ludzi nie rozumie...miał po części rację...ale jeśli nie ma czułości w związku to myślę że to normale??? albo to ja muszę się leczyć sad a teraz nie dość że taka rozłaka to jeszcze Włochy plaże po pracy....zwiedzanie....inne pół nagie kobiety? nie daje mi to wszystko spokoju...ale bardziej chyba to że Go tu nie ma....a Ja nie pracuję niestety szukam pracy ale u Nas cieżko troche z nią, a tym bardziej jak się ma takie małe dziecko. Niewiem co mam robić? nie ma Go 1 dzień wiem dramatyzuję ale Ja patrzę już w przyszłość że nie wróci za prędko....boję się że nie dam rady:( i jak wróci nic miedzy nami juz nie bedzie albo będą ciągłe moje pytania i on tego nie wytrzyma sad czy ktoś miał tak jak Ja? czy Ja napradę muszę iść do psychologa? niech ktoś mi szczerze doradzi??? a nie krytykuje...dziekuję

6 198

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Macie córkę, przecież wkońcu z jakiegoś powodu wzieła się na tym świecie, poza tym jesteście 6 lat razem, myślisz że pół roku jest wstanie to przekreślić i że nic między wami nie będzie po tym czasie?

6 199

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Lilla witaj na forum! smile
To, że jesteś zazdrosna, to źle. Gdy on był jeszcze w Polsce robiłaś mu wyrzuty, ale teraz gdy wyjechał musisz koniecznie tego zaprzestać! Niedawno pisałyśmy tutaj z dziewczynami, że nie ma nic gorszego niż zazdrość w związku na odległość. Gdy on dzwoni - nie pytaj z zazdrością, nie rób mu wyrzutów, że poszedł na plaże zamiast wrócić zadzwonić do ciebie itd. A jak sobie masz sama z tym poradzić? Zająć się czymś. Rozumiem, że masz córeczkę i większość uwagi musisz jej poświęcać, ale nie możesz siedzieć i zamartwiać się i odliczać każdej minuty do jego przyjazdu... Wyjechał na pół roku i wróci i już będzie w Polsce? To przetrwacie te pół roku! smile

6 200 Ostatnio edytowany przez LadyAnette (2013-03-26 11:27:43)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lilla86 napisał/a:

Witam. Właśnie się zarejstrowałam...i nigdy nie żaliłam się na forach wiec proszę o wyrozumiałość sad mam 27lat i jestem z moim narzeczonym ponad 6 lat,mamy 2.5letnia córeczkę. Problem jest w tym, iż moj narzeczony wyjechał wczoraj do Włoch na kontrakt z pracy(pół roku) niewiemy jeszcze co ile będzie zjazd...ledwo tam dojechał, a Ja już... nie potrafie się pozbierać....mam takie kiepskie samopoczucie...ciagle chce mi się płakać....niewiem co mam zrobić żeby nie myśleć o tym...a jednocześnie nie umiem sobie nawet w myślach wyjaśnić tych samotnych nocy do których niebawem dojdzie...Prawda jest taka,że nie było miedzy nami jakoś superrrrr jak na filmach, za raczkę czy buzi buzi wszedzie...zawsze miał do mnie żal zawsze,że jestem zazdrosna a On takich ludzi nie rozumie...miał po części rację...ale jeśli nie ma czułości w związku to myślę że to normale??? albo to ja muszę się leczyć sad a teraz nie dość że taka rozłaka to jeszcze Włochy plaże po pracy....zwiedzanie....inne pół nagie kobiety? nie daje mi to wszystko spokoju...ale bardziej chyba to że Go tu nie ma....a Ja nie pracuję niestety szukam pracy ale u Nas cieżko troche z nią, a tym bardziej jak się ma takie małe dziecko. Niewiem co mam robić? nie ma Go 1 dzień wiem dramatyzuję ale Ja patrzę już w przyszłość że nie wróci za prędko....boję się że nie dam rady:( i jak wróci nic miedzy nami juz nie bedzie albo będą ciągłe moje pytania i on tego nie wytrzyma sad czy ktoś miał tak jak Ja? czy Ja napradę muszę iść do psychologa? niech ktoś mi szczerze doradzi??? a nie krytykuje...dziekuję

Witamy na forum ! smile Wiesz nie mam takiego stażu jak Ty ale pamiętam, że kiedy mój facet wyjeżdżał pierwszy raz za granicą to wydawało mi się, że świat mi się zawali i jak to będzie. Ale później zaczęły pewne rzeczy do mnie docierać, po co on tam pojechał, że wróci etc. Człowiek po pewnym czasie zaczyna się przyzwyczajać do tego, zaczyna skupiać się na czymś innym i jakoś to idzie do przodu. Ty teraz najwięcej uwagi musisz poświęcić córce, a jeśli masz ją np., z kim zostawić to może zapisz się na jakiś fitness, zrób coś dla siebie. Uwierz, że za 2 tygodnie będzie Ci lepiej. Odpuść z zazdrością bo na odległość to nie jest nic dobrego, a tylko podnosi negatywną atmosferę. Nie rób mu wyrzutów bo po pewnym czasie on nawet może nie będzie chciał za często gadać z Tobą jak ciągle będzie słyszał Twoje pretensje. No i najważniejsze to bądź dobrej myśli, jak pojechał to i wróci smile



No, a ja właśnie wypatruję tą wiosnę za oknem i nie widzę. Wieje tylko, a zimno jak cholera ;/
W czwartek jadę do Polski na święta i tak się cieszę, że spotkam się ze znajomymi.
Ostatnio coś nie mogłam się dogadać z moim. Napięta atmosfera była. Ale jest już lepiej.
Myślę, żeby mu kupić coś, tak bez okazji smile


werka21 Ty jesteś z Krakowa ? :>

6 201 Ostatnio edytowany przez koczek21 (2013-03-26 12:39:44)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lilla86 napisał/a:

Witam. Właśnie się zarejstrowałam...i nigdy nie żaliłam się na forach wiec proszę o wyrozumiałość sad mam 27lat i jestem z moim narzeczonym ponad 6 lat,mamy 2.5letnia córeczkę. Problem jest w tym, iż moj narzeczony wyjechał wczoraj do Włoch na kontrakt z pracy(pół roku) niewiemy jeszcze co ile będzie zjazd...ledwo tam dojechał, a Ja już... nie potrafie się pozbierać....mam takie kiepskie samopoczucie...ciagle chce mi się płakać....niewiem co mam zrobić żeby nie myśleć o tym...a jednocześnie nie umiem sobie nawet w myślach wyjaśnić tych samotnych nocy do których niebawem dojdzie...Prawda jest taka,że nie było miedzy nami jakoś superrrrr jak na filmach, za raczkę czy buzi buzi wszedzie...zawsze miał do mnie żal zawsze,że jestem zazdrosna a On takich ludzi nie rozumie...miał po części rację...ale jeśli nie ma czułości w związku to myślę że to normale??? albo to ja muszę się leczyć sad a teraz nie dość że taka rozłaka to jeszcze Włochy plaże po pracy....zwiedzanie....inne pół nagie kobiety? nie daje mi to wszystko spokoju...ale bardziej chyba to że Go tu nie ma....a Ja nie pracuję niestety szukam pracy ale u Nas cieżko troche z nią, a tym bardziej jak się ma takie małe dziecko. Niewiem co mam robić? nie ma Go 1 dzień wiem dramatyzuję ale Ja patrzę już w przyszłość że nie wróci za prędko....boję się że nie dam rady:( i jak wróci nic miedzy nami juz nie bedzie albo będą ciągłe moje pytania i on tego nie wytrzyma sad czy ktoś miał tak jak Ja? czy Ja napradę muszę iść do psychologa? niech ktoś mi szczerze doradzi??? a nie krytykuje...dziekuję

Kochana powiem Cie ze tak jak Namezes napisala to zle ze zazdrosna jestes . Nie powinnaś smile . Masz 2,5 roczna coreczke zobaczysz te obowiazki i itp ci Szybko zleca zanim sie obrocisz szybko On wroci . Zazdrosc niczego dobrego nie wrozy . Nie ma czego dramtyzowac . Twoj pojechal zarobic byscie mialy obie z czego zyci jak nie pracujesz ty ktores z was musi miec pieniazki na utrzymanie , wiec ciesz sie ze cos znalazl . Włochy jak Włochy ale zrozum bedzie zmeczony pojdzie spac nie bedzie sie ogladal za babami czy cos wink wiec spokojna mozesz byc . Ja na poczatku jak moj wyjechal tez sie balam ale jak sie dowiedzialam jak pojechalam do nich jak maja zycie uspokilam sie wink . A powiedz mi nie mozecie tam wyjechac ??wszyscy razem ??


Ps. Witam Cie jako nowa osoba w naszym gronie , napewno sie z Nami zaprzyjaznisz smile;*

6 202 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-26 22:33:28)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

lilla86
Witamy Cie wink))



mój skarb już w Polsce big_smile jutro rano sie widzimy bo jedzie z lotniska big_smile big_smile jestem podjarana na maxa wink)))) tongue

6 203

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette jedziesz do Polski sama czy z chłopakiem? Nie tak dawno byłaś, co nie? smile Z pracą bez problemu z wolnym?

Werka zazdroszczę!! I miłego spędzania razem czasu życzę! smile

6 204

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys z chłopakiem. No byłam, byłam na początku marca, a teraz święta więc też jadę smile Hmm nie, nie mam problemu z tym (na szczęście) smile


Werka21 to super smile Daj znać jak się potoczyła Wasza rozmowa smile

6 205

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka cieszę sie ze sie spotykasz ze swoim big_smile a tak ostanio sie o Ciebie bałysmy big_smile a dzis mega szczesliwa smile smile
P.s - daj znac jak po rozmowie ;*


Ja to dzis wracam do domku bagaz pelny i nie wiem jak to udzwigne ;D

MIŁEGO DNIA :*:)

6 206 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-27 22:33:51)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette

to dobrze ze nie masz problemu z urlopem wink)))

koczek21
dałąs sobie rade z tym bagażem ??:P)))))


dziewczyny był u mnie dzis prawie cały dzien przyjechał o 8 i mnie obudził buziakiem w szoku byłam big_smile
nie rozmawiałam z nim jeszcze z cała rodzina siedzielismy , a zreszta dam mu tak z 1 dzien jeszcze luzu , a pozniej juz zaczynam rozmowe smile zeby nie bylo tak odrazu smile

jak tam kochane przed świętami ??:)))))

6 207

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka21 ja w ogóle nie czuję tych świąt big_smile Ta pogoda, masakra. Chociaż dzisiaj ładnie słoneczko świeciło ale zimnooo, brrr... Poza tym mi to święta szybko przelecą. Jutro do Polski, będę późnym wieczorem w domu, w piątek mam tyle na głowie, że nie wiem w co pierwsze ręce włożyć. W sobote trochę w domku posiedzę, pojadę jajka poświęcić big_smile No i pasowałoby się ze znajomymi zobaczyć.

6 208

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja przyjechałam do domu dzisiaj na święta - zaczęły się zakupy, porządki, kościół... eehh...
i 40 dni do spotkania z moim smile

6 209

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja ostatnio mam dni na nie tongue nie dość, że się rozchorowałam to ta pogoda , a na domiar złego mój jeszcze dwa dni jest w domu a potem leci do Afganistanu ;/ jedyny pozytywny akcent jest taki, że byłam wczoraj na rozmowie kwalifikacyjnej do całkiem fajnej pracy jako tłumacz, przeczucia mam dobre, mam nadzieje , że się dostanę bo i finansowo bardzo bym mi to pomogło ...

6 210

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna trzymam kciuki! smile Na ile twój jedzie do Afganistanu?

6 211

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dzięki Nemezys smile
jedzie na dwa pełne miesiące czyli teoretycznie 1 lub 2 powinien być już na Florydzie wink potem ma miesiąc przepustki , ja mam zabukowany bilet na 5 czerwca smile

6 212

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kochane moje koleżanki z forum z okazji Wielkanocy życzę Wam spokoju ducha, szaleństwa serca, wiosennego nastroju, cierpliwości do chłopaków i wytrwania w związku na odległość! smile Wesołych Świąt!

6 213

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja również życzę zdrowych i spokojnych Świąt, a przede wszystkim żeby dni rozłąki płynęły jak najszybciej za to dni spędzane razem jak najwolniej smile

6 214

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dobrze powiedziane, Anna smile

No dobra, czyli kto oprócz mnie i Anna_son spędza święta bez chłopaka? tongue

6 215

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja też spędzam święta bez swojego faceta. Ale byle do 15 smile

6 216 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-31 21:49:17)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kochane moje Wesołych i Radosnych Świąt smile))) i Lanego udanego smile)))

Nemezys
40 dni to jest mało i szybko przeleci nie obejrzysz  sie a juz bedziesz miała skarba koło siebie smile

anna_son
super jak by ci wypaliła ta praca , ja tez jestem na etapie szukania ale jak na razie nic nie ma a tez kasa by sie przydała smile)))




na jutro jakie macie plany ????:)))))

6 217

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to Samina witaj w klubie wink
Ja dzisiaj w domu siedzę jakaś taka... zobojętniała na świat big_smile

Ja niedługo będę musiała przycisnąć chłopaka żeby mi już nagrał na 100% jakąś pracę na wakacje...

6 218

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny mam pytanie ;P  ,

powiedźcie mi czy wasi mężczyźni nadużywają jakiś narkotyków typu marihuana??? , amfetaminA ???? KOKAINA??? ALBO obojetnie co tylko nie chodzi mi tu o alkohol .. smile

6 219

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka gdyby u mojego cokolwiek z tego by wykryli byłby dyscyplinarnie wywalony tongue

6 220

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny !

W końcu znalazłam forum dla siebie.
Nawet poczułam się lepiej czytając wasze posty.

Ja wczoraj dowiedziałam się, że mój wyjeżdża na miesiąc do Francji już jutro. Strasznie mnie do przygnębiło, bo i tak jesteśmy "związkiem na odległość", a tu nagle miesiąc rozłąki. A do tego odliczałam dni, bo miałam się z nim zobaczyć w czwartek, a tu taka lipa. ;c

Mam nadzieję, że z Wami przetrawam ten czas, bo do tak długiej rozłąki nie jestem przyzwyczajona. Zawsze były góra 2 tyg i informował mnie z wyprzedzeniem, gdzie mogłam się na to psychicznie nastawić ...
A znając życie może mu się ten wyjazd przedłużyć ...

6 221

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej! smile Tak jak moja poprzedniczka jestem tu nowa. Czytając wasze posty myślę, że i ja się tu jakoś odnajdę. Rozmowy z osobami, które są w podobnych sytuacjach dają mega wsparcie, które w związku na odległość jest moim zdaniem naprawdę ważne. Ja z moim chłopakiem żyję na odległość od praktycznie 9 miesięcy sad jest ciężko...ale trzeba się starać:)

6 222

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mashia i Julia - witajcie u nas na forum! smile Na pewno łatwiej będzie przeżyć rozłąkę pisząc tutaj... dacie rade! smile

Werka mój pali marysie tylko z kolegami jak jest w Polsce, ale teraz rzadko. Wcześniej bardzo często. Czemu pytasz??

6 223 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-04-02 14:57:26)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Julia i Mashia Witamy was tutaj w naszym gronie wink))

na początku zawsze jest panika ale z biegiem czasu człowiek tęskni ale jest juz przyzwyczajony i wie ze tak juz musi byc i trzeba to przetrwać smile  smile)) rozłąka typu miesiac to jest bardzo minimalna , nie które z nas są tutaj w rozłąkach po 3=4 i nawet wiecej miesiecy, owszem jest ciężko , ale każda jakos daje sobie radę i boryka sie z problemami na odłegłosc:)
trafiłyście na bardzo dobre forum smile my sie tutaj zaawsze wspieramy nawzajem smile)) i ja jako uczestniczka w tych konferencjach tutaj jestem zadowolona że sama zaczełam uczestniczyć w tym forum smile bo dziewczyny bardzo duzo mi pomogły i to bardzo i otworzyły mi oczy na nie które sprawy smile



Nemezys
tak zapytałam z ciekawości jak tam u was jest i czy wasi mężczyźni palą coś lub biorą . Aha to takie Twój tez pali a np nie przeszkadzało ci to jak palił tak bardzo często ? smile pytam poniewaz mój tez pali marysie tu w Pl i tam tez ale rzadko z kolegami smile a oprócz marysi ??? bierze Twój chłopak co innego?
moja przyjaciółka ma faceta juz długi czas i jest święcie przekonana ze  " dla niej rzucił wszystko jak mu powiedziała a wiem ze dalej pali itp" ale ona o tym nie wie i własnie ona mi sie dziwi ze ja swojemu nie zabroniłam palić maryski itp.

dziewczyny co ogólnie sądzicie o marysi ? albo o wciaganiu do nosa? czy nie przeszkadza wam to ? jesli u któres chłopak pali lub wciaga ...

bo jestem ciekawa odpowiedzi na ten temat , bo u kazdej z nas jest inaczej i nie wiem czy tolerujecie to czy raczej nie smile

6 224

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tak, tak, rozumiem, że miesiąc to jeszcze nie tak długo. Ale chodzi o to, że nie jestem w ogóle do tego przyzwyczajona i nie mogłam się na to nastawić. ; c


A co do maryśki - nie mam nic przeciwko, sama też lubię, ale wciąganiu mówię NIE.

6 225

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka - mój palił więcej zanim byliśmy razem (bo znaliśmy się). Ale chyba tylko marysię. Sama z nim paliłam. Teraz pali rzadko, jak jest w Polsce i pyta się mnie o zgodę big_smile ja mu oczywiście nie zabraniam, a już na pewno nie chce żeby się mnie o zgodę pytał - jest dorosły, ma swój rozum i sam powinien decydować. No ale on pyta, żebym zła nie była. Fajki też rzucił, jak twierdzi - dla mnie. Ale tego też mu nie kazałam robić.
Natomiast mój były chłopak jest narkomanem. Przez to się rozeszliśmy, bo miał wybór - ja, albo dopalacze (wtedy na to był taki szał). Przez narkotyki stał się dziwnym człowiekiem, dlatego NIGDY nie pozwolę mojemu chłopakowi brać coś mocniejszego niż marysia. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek zaczyna palić/brać/wciągać, czy jakkolwiek nazwać w samotności i po to, by lepiej widzieć świat. Gdy jest to na zasadzie zabawy ze znajomymi, czyli przy weekendzie dla frajdy sobie zapalić - OK smile
Takie moje zdanie na ten temat smile

6 226

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

śmieszy mnie złudne zakładanie że marihuana to jest taki delikatny narkotyk i dla zabawy, jeśli ktoś to pali to jest takim samym ćpunem jak gdyby wciągał czy dawał sobie w żyłę takie mam na ten temat zdanie smile

6 227 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-04-02 22:17:44)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

własnie dziewczyny mi nie daje to spokoju ze przed wyjazdem mojego chłopaka była taka akcja że siedziałam z nim i jego kumplami , i oni nagle poszli do innego pomieszczenia niby zapalić fajkę i jak usłyszeli ze ja idę to słyszałam ej ona *imie* tu idzie , i zrobilam akcje bo widziałam jeg kolege wciagajacego a mój tak jak by od tego odbiegł, i pozniej rano wziełam poszłam do tego pomieszczenia i zostało troche proszku na blacie i ja wziełam i palcem go zebrałam i polizałam , i nie drazniłam tego tematu bo on stwierdził ze zrobiłam mu siare tak naskakujac i ze on nie wciagał...
ale ja w to nie uwierzyłam kompletnie bo wiem ze kłamał,
i dziś tak z ciekawosci zeby go nie urazic zapytałam sie go czy wciąga, a on ze nie cos ty a ja jak nie jak pamietasz ta akcje *przypomniałam mu* a on ja wtedy nie wciagałem a ja nie kłam bo wiem ze kłamiesz a on no tak próbowałem tylko raz a ja kiedy to bylo wtedy prawda? a on tak wtedy , a ja ze czemu mnie okłamałes a on bo zrobiłabys afere przy kolegach i zrobila ze mnie narkomana  , pomijajac to wyjasniło sie i sie przyznał ale ,
wiem ze to wciaga dalej ja to wiem ,,,,,,... i temu was o zdanie pytam ...


ja marysie tez paliłam ale raz  i nic specjalnego. ale za inne rzeczy się nie biorę ;/

6 228

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja nie akceptuje żadnej formy narkotyków, uważam że jeśli człowiek potrzebuje do zabawy wciągania krechy albo zapalenia skręta to coś z nim jest nie tak, że potrzebuje bodźca w takiej postaci,moim zdaniem nawet rzadkie spożywanie jakichkolwiek narkotyków może doprowadzić do uzaleznienia, znam chłopaka który długo palił marychę i w tej chwili jego móżg to sieczka, nie daje sobie rady bez skręta, jest psychicznie i fizycznie przez to rozwlaony więc nie przekonują mnie słyszane w telewizji głosy że mariuchuana jest nie szkodliwa, że wykorzystywana w celach lecznicznych itp mam dosyć ostre nastwienie do używek może dlatego że sama nie palę papierosów, nie lubię alkoholu itp

6 229

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marihuana była używana w celach leczniczych i wtedy była legalna. Dopóki ludzie nie zaczęli używać jej do zabawy. Podobnie jest np. z tabletkami na kaszel - są normalnie dostępne w aptece bez recepty, ale już powoli wprowadzają receptę, ponieważ młodzi ludzie kupują po 2,3 opakowania (bo przecież można) żeby mieć fazę. Sama raz próbowałam - no i nigdy więcej nie chcę.

Marihuana nie uzależnia fizycznie (jak np papierosy: jak nie zapalę, to mnie trzęsie itp.). Problem zaczyna się, gdy ktoś nie widzi zabawy bez palenia.

Konkretnie twój przypadek Werka: to, że cię okłamał, to już dobrze nie świadczy o tym, bo tzn że bierze częściej. Nie pozwól na to. Mój były chłopak tak samo zapewniał, że on nic nie bierze, że tylko raz, że coś tam... a później nawet nie wiem kiedy stało się tak, że musiałam mu postawić ultimatum, że albo skończy z tym, albo ja skończę z nim. Obiecał, że więcej nie weźmie i w ten sam dzień na imprezie zobaczyłam jak dopalacze pali. Narkotyki to straszne cholerstwo!

6 230

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej smile
jestem magda i jestem tutaj zupełnie nowa.
Mój chłopak we wrześniu lub na początku października wyjeżdża za granicę, dokładniej do Norwegii sad
Bardzo jest mi przykro z tego powodu i już na zapas martwię się jak to będzie, czy dam sobie radę mimo, że on zapewnia mnie że będzie przyjeżdżał i że ja będę do niego jeździć.
Dodatkowo powiem wam że mimo iż nie jesteśmy zaręczeni to planujemy wspólną przyszłość i pod koniec czerwca lub na początku lipca, kiedy skończę studia, mam dojechać do niego na stałe.
Jednak jak by nie patrzeć to jest około 9 miesięcy rozłąki- bardzo się boję sad
pozdrawiam

6 231

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Madziula witaj na forum! smile Po pierwsze - nie martw się na zapas, bo do tego czasu jeszcze wspólna wiosna, wspólne wakacje, a potem dopiero rozłąka! smile Pojedzie w październiku, za 3 miesiące zobaczycie się na święta (możesz do niego jechać przecież jeśli on nie będzie mógł), później ferie, kolejne święta - zleci niesamowicie! Więc nie martw się na zapas smile

6 232 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-04-03 17:26:10)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

madziula witam Cię wink))

popieram słowa Nemezys nie ma co się martwić na zapas wink !



no własnie ja tez nie jestem do tego przekonana ...
i widze że mój chłopak bez skręta nie obejdzie sie bez imprezy;/ a zreszta widac po sexie ze jak wciagnoł *wtedy co złapałam* to bardzo długo wytrzymał i to mnie tez dziwiło a wiem ze po tym wciągnieciu jest duża wytrzymałość..
on za granice jeździ i tam w pracy dość długo przesiaduje i tez ma takie towarzystwo <palące> i mi sie wydaje ze on juz to tam zaczoł wciągać na wytrzymałość zeby wytrzymał w pracy tyle godzin ,,,,,
i akurat go złapałam , nie wiem ile to trwa bo raz go złapałam , i okazji nie bede miec nastepnej bo jak tam pojedzie to z kad mam wiedziec co tam bedzie robić , i czy to wciaga,

szlak mnie trafia troche bo co ja na to poradze ze ma takie towarzystwo , i jeszcze do tego zaden dziewczyny nie ma i robią co chcą , a i widze ze on sie marnuje ale jest duzy i nie bede jego matką z kalkuty ;/ bo i tak bedzie robić jak bedzie uważać , wiec i tak mu powiedzialam ze ja zaczełam jarac itp to sie oburzył , ale nie powiedziałam mu tym razem że zartuje , i foch na km ;/

6 233

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka - jego koledzy nie mają dziewczyn i są typami imprezowiczów, ale twój chłopak ma dziewczynę, ma też swój rozum. Nie możesz mu zabronić, zakazać itd. Możesz jednak dać mu wybór - ja albo narkotyki. Ale do tego musisz być pewna, że on na prawdę ćpa regularnie, a nie raz na dwa miesiące na imprezie. Jest przecież dorosły...
No i odnoszę wrażenie, że twój chłopak trochę cię ogranicza: on może imprezować, wychodzić, ćpać - a ty nie (tego ostatniego akurat bardzo dobrze wink). Kompromis!

6 234

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny, a może poradzicie mi co mam robić, by nie myśleć tyle o tym, że dzieli mnie tyle km z moim facetem ? Nie mogę sobie z tym poradzić, a już w ogóle wieczory są okropne. Mam ochotę tylko beczeć w poduszkę i nie wiem co ze sobą zrobić ...

6 235

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mashia głowa do góry!! smile Mój chłopak też we Francji, więc tym bardziej łączę się z tobą! smile

Zajmij się czymś, innej opcji nie ma. Odnów stare znajomości, zacznij odwiedzać znajomych, wyjdź gdzieś. Po prostu zrób coś żeby mieć cały dzień zajęty smile Pracujesz, uczysz się, co robisz całymi dniami?

6 236

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Studiuję. A zajęć w tym semetrze mam tyle co nic. Pierwszy raz żałuję, że mam tak mało zajęć teraz.  : D

Większość dni już mam zaplanowane. W dzień jakoś jeszcze sobie radzę. Ale właśnie te wieczory najbardziej są przygnębiające...

6 237

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja to samo - żałuję, że mam mało zajęć wink Ale teraz i tak na 5 biegu jestem, więc nawet nie ma czasu pogadać z nim na gg, więc jak gadamy to cały czas jest nie o jeden, ale o dwa, trzy dni bliżej spotkania i to pociesza smile Leci ten czas strasznie, dopiero odliczałam i było 80 dni do spotkania, a tu zostało 30! smile

Wieczory poświęć na realizowanie spraw studenckich, żeby nie zostawiać na ostatnią chwilę do sesji wszystkiego, na spotkania ze znajomymi, na imprezę jakąś wyjść. Zobaczysz jak z dnia na dzień czas przyśpieszy smile

6 238

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zawsze najgorsze jest pierwsze 7 dni. Przyzwyczaić się, że go nie ma, że trzeba czekać ... Potem jakoś leci.

Ale też Martwi mnie to, że w ogóle się do mnie nie odzywa. Obiecał, że będzie dzwonił, pisał. A tu nic. Skończyły mu się pieniądze na koncie - ja to rozumiem. Ale co to jest napisać od kumpla chociaż jednego- dwa sms ?
Może jestem przewrażliwona, ale to po prostu dlatego, że mi go brakuje i potrzebuje jakiegoś kontaktu . ; (

6 239

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak długo się nie odzywa? Internetu nie ma? Może musi się najpierw zaaklimatyzować, zobaczyć co i jak... i wtedy już będzie się odzywał.

Mój się dzisiaj czepia jak osa. Najgorsze, że tak jest coraz częściej. Ja te wszystkie jego docinki obracam w żart, bo nie lubię się fochać, no ale w końcu doprowadzi to do kłótni!

6 240 Ostatnio edytowany przez anna_son (2013-04-04 10:38:02)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mashia na pewno się odezwie jak trochę się tam "zadomowi" wink

Nemezys może miał gorszy dzień ? mój czasami też czepia się o byle co , aby się tylko przyczepić. Jak widzę, że jest w takim humorze to sprowadzam rozmowy do minimum i po prostu kończę , żeby nie powiedzieć za dużo , jemu to też daje do myślenia wtedy.

Potwierdza wcześniejsze wypowiedzi , najlepsze na tęsknotę jest zapchanie dnia do maksimum, ja po swoim dziennym maratonie po prostu padam i nie mam nawet czasu myśleć.
I muszę się pochwalić ! Dostałam pracę big_smile już mam pierwsze zlecenie , dość duże , więc siedzę i tłumacze wink przynajmniej nie myślę o tym, że mój już tam lata po tym Afganistanie wink

No i dostałam wczoraj paczkę od mojego big_smile nic mi nie powiedział , że będzie coś wysyłał tongue cieszyłam się jak dziecko , do teraz banan z twarzy mi nie schodzi , niby nic , same rzeczy sentymentalne a tyle radości big_smile big_smile big_smile

Posty [ 6 176 do 6 240 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 94 95 96 97 98 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026