no niestety . Faceci sie wola sluchac facetow .. , albo swoim mam , ktore nie chca by syn byl z jakąś kobieta
6 111 2013-03-18 21:08:03
Podobne tematy
6 112 2013-03-18 21:08:21
Mój zawsze miał i ma swoje zdanie. Chociaż czasami jakieś zawiłe sytuacje wychodziły.
Werka kiedy będziesz rozmawiać z tym swoim ?
6 113 2013-03-18 21:19:07
dziś bym chciała ![]()
6 114 2013-03-18 21:58:41
No to daj znać jak się potoczyła rozmowa ![]()
6 115 2013-03-18 22:02:46
Wiesz NAPISAĆ MOŻNA WSZYSTKO. Liczą się czyny. Co z tego, że Ci słodzi? Niech pokaże że mu zależy, że naprawdę jesteś ważna. Mój mi pisze/mówi że kocha średnio raz w tyg. albo i rzadziej nawet. Ale ja czuje że mnie kocha bo dba o nasz związek jak tylko może i to nie tylko wtedy gdy jestem chłodna dla niego A u ciebie chyba kończy się tylko na słowach z jego strony i wielkich zrywach jak widzi że mu możesz "uciec". Wieczna szarpanina...
6 116 2013-03-18 22:17:55
Liczą się czyny, nie słowa!!!!!
Mówi, że tęskni - niech założy skype i skołuje kasę na przyjazd. Mówi, że chce spędzić z tobą życie - niech cie tam zabierze. Kocha, tęskni przez odległość. Zobaczycie się po 8 miesiącach (w tym rozmowy załóżmy raz, dwa razy w tygodniu bo nie będzie miał czasu tak jak pisałaś) i co dalej?
Z tym, że boi się, że sobie kogoś tam w Niemczech znajdziesz, to nawet się wypowiadać nie będę, bo już dawno pisałam, że nie możesz siedzieć w klatce tylko dlatego, że jego tutaj nie ma!
6 117 2013-03-18 22:33:17
Dziewczyny mają rację...
Nemezys chyba miałaś urodziny z tego co widzę więc Wszystkiego Najlepszego ![]()
6 118 2013-03-18 22:37:40
Nie nie, nie miałam urodzin - uaktualniłam wiek, bo był przedawniony he he ![]()
6 119 2013-03-18 23:11:18
Liczą się czyny, nie słowa!!!!!
W 100% się zgadzam, bo jak na razie to wygląda na to, że on mówi/ pisze to co Ty chcesz usłyszeć ...dla jego świętego spokoju chyba
6 120 2013-03-18 23:15:09
Mam nadzieję, że teraz Werka z nim rozmawia i napisze nam tu co ustalone ![]()
6 121 2013-03-18 23:48:26
Dawno mnie nie było i widzę, że dość dużo się pozmieniało, girl - gratuluje zaręczyn.
Werka21
Ja absolutne nie wyobrażam sobie nie widzieć faceta przez 8 miesięcy, zastanawiam się nawet czy po tych 8 miesiącach byłby sens żeby przyjeżdzał. Wiadomo jak to jest im dłużej się nie widzimy tym większe napięcie i byle drobiazg powoduje spięcie, a kilka spięć zwiastuje mega dużą awanturę, która różnie może się skończyć.
Poza tym nie oszukujmy się im dłużej się nie widzimy tym te emocje i uczucia się studzą i nikt mi nie powie, że nie. Na początku tęsknimy baaardzo i bardzo, a potem przyzwyczajamy się.
My mieliśmy do siebie 300 km więc tragedii nie było, na upartego widywaliśmy się nawet co weekend, ale jak mojemu zależało to potrafił nawet i w tygodniu przyjechać na kilka godzin, a nie było to byle co.
Żeby do mnie przyjechać musiał najpierw dojechać 50 km do miejscowości z której odjeżdzał pociąg ( o PKS mógł zapomnieć transport we własnym zakresie ), potem jeszcze 4 godziny w pociągu.
Wstawał zatem o 5 albo i wcześniej dojeżdzał do mnie spędziliśmy kilka godzin razem i wracał.
Koszt takiej eskapady oscylował w okolicach 100 - 120 złotych. - Nie jest to może zawrotna kwota, ale biorąc pod uwagę, że to jednodniowy wydatek to całkiem sporo.
Mój sam się garnął i kombinował kiedy moglibyśmy się zobaczyć, miesiąc rozłąki był dla niego nie do pomyślenia i w ogóle nie wchodził w grę. Można powiedzieć, że to już ja byłam silniejsza.
Rozumiem, że Was dzieli większa odległość, ale bez jaj 8 miesięcy coś mi tu nie składa.
6 122 2013-03-19 00:47:59
Babieniedogodzisz - no dokładnie, fajnie to opisałaś! Mój na wakacjach, jak byłam w pracy w państwie obok to 500 km co tydzień przyjeżdżał...
ja mu już zabroniłam, bo kasę musiał na paliwo pożyczać, ale on i tak... ![]()
teraz niestety zamiast 500 km jest 2000 więc już gorzej.
Ale nie do pomyślenia jest 8 miesięcy rozłąki! My mamy teraz 3 miesiące i mówimy, że nie pozwolimy, aby była dłuższa...
6 123 2013-03-19 08:42:56
Nemezys a no chyba, że tak
hehe
6 124 2013-03-19 09:15:19
Ale nie porównujmy też 300 km z za granicą, bo 300 km to żadna odległość, 3h jazdy samochodem tak naprawdę więc można jeżdzić w tą i spowrotem , tutaj odległość jest dużo większa i koszty przyjadu z za granicy też są inne, zgadzam się tu z saminą że napisać i powiedzieć można wszystko ważne jest to jak się postępuje, nie dziwiło by mnie to gdyby on pracował tam teraz ale skoro on siedzi i czeka na sezon to równie dobrze tu by mógł siedzieć, poza tym ta niechęć jego matki, na dłuższą metę dla mnie było by to męczące, zastanów się bardziej werka czemu on nie chce żebyś ty tam pojechała, bo to jest dziwne że mimo ze on nie moze przyjechac to niechce zebys i ty przyjechala
6 125 2013-03-19 10:29:56 Ostatnio edytowany przez babieniedogodzisz (2013-03-19 10:40:14)
Marni, napisałam, że wiem iż dzieli ich większa odległość i w żaden sposób tego nie porównuje bo nie można, ale nie widzieć partnera, partnerki 8 miesięcy?! No naprawde co to za związek gdzie prawie rok go nie widzisz, a on ma nawet problem zainstalować skype..
To co napisałam miało pokazać tylko tyle, że jeżeli facetowi zależy to góry przeniesie, tak zaplanuje wszystko żeby chociaż na chwilkę zobaczyć kobiete, ale musi mu zależeć
Żeby do mnie przyjechać mój musiał :
- wziąć wolne w pracy ( a w firmie w której pracuje nie jest to takie oczywiste)
- mieć bagatela około 120-150 zł ( same bilety to 80, a jeszcze komuś musiał dać kase na paliwo to jest kolejne 30 - 40 zł no i wiadomo jakieś drobne na wodę czy zapiekankę cokolwiek ( jak ja miałam płacić dostawał spazmów))
- wstać bardzo wcześnie zorganizować sobie jakiś transport do miesta z dworcem, a to też nie takie proste borąc pod uwagę, że każdy pracuje i nikomu nie chce wstawać się po 4 żeby go zawieść i potem późno wieczorem odebrać
- jechać te 4 godziny spędzić ze mną przy dobrych wiatrach 5 i jechać z powrotem, a rozkład pkp był tragiczny jeśli chodzi o nasze połączenie.
Dla porównania ja musiałam :
- zrobić sobie wolne na uczelni ![]()
- mieć 50 -60 zł ( w całości i tak tego nie wydałam)
- no i wstawałam o ludzkiej porze
widać kontrast ?
Było to tylko z jego inicjatywy, nie raz mu mówiłam, że to się totalnie nie opłaca jechać łącznie 8 godzin i tracić sporo pieniędzy żeby spędzić ze sobą w porywach 5 godzin, a on mimo to.
Mi chodzi tu tylko o fakt, że odległość jest tak naprawdę nie ważna, jeżeli facetowi zależy to tak namataczy, nakręci, że przyjedzie i ją zobaczy.
Dla mojej kumpeli facet ( a nie byli razem ) potrafił przylecieć z Hiszpani żeby dać jej bukiet kwiatów na Walentynki.
A tak na marginesie jeździć sobie tak 600 km samochodem ( w dwie strony ) to też spore koszty ![]()
6 126 2013-03-19 10:46:11
no mój zamiast wracać wodą, namówił głównodowodzącego i wraca z "szychami" samolotem tylko po to żeby zatrzymać się w Berlinie i spotkać się na te kilka godzin , więc fakt, wystarczy chcieć
na skype też się widzimy prawie codziennie , a mogę się założyć że warunki ma mocno niesprzyjające czasem , nigdy nie robił problemu, nigdy nie musiałam go namawiać czy prosić, ot tak sam z siebie zawsze dorwał gdzieś komputer ![]()
6 127 2013-03-19 11:16:37
anna_son
Dokładnie! My na skype raczej nie gadaliśmy bo i tak dość często się widywaliśmy, ale telefon to codziennie.
Ile razy było tak, że był po pracy ( budowlanka) był zmęczony, że zasypiał na stojąco, a celowo nie kładł się i czekał aż ja już będę w łóżku i dzwonił żeby usłyszeć mój głos.
Albo był ze znajomymi w pubie i mimo, że mówiłam, że nie ma wychodzić i zostawiać znajomych, że pogadamy następnego dnia to on i tak wychodził i dzwonił chociaż na 5 minut.
Jak to się mówi, cytując sygnaturę jednej z moderatorek :
Jak ktoś chce znajdzie sposób, Jak ktoś nie chce znajdzie powód.
6 128 2013-03-19 11:44:57
nas telefony by zrujnowały chyba
a tak przynajmniej go widzę
i dzięki temu nawet te 8 tyś km nie są takie straszne
chociaż wiadomo , że nic bliskości nie zastąpi.
Cytat bardzo mądry
Mam nadzieje że Werka zda nam relacje ![]()
6 129 2013-03-19 12:44:42
A nie wydaje wam się że takie pisanie jak któraś dziewczyna ma problem i jej chłopak trochę ją olewa jacy to wasi są wspaniali i pisanie czego to oni by nie zrobili jest trochę nie na miejscu i jeszcze bardziej dołuje werkę?
Raptem każdy inny chłopak jest ideałem który dzwoni i pisze non stop, który na nogach by przychodził gdyby tylko mógł,a dziewczyna porównuje i jeszcze bardziej się dołuje.
6 130 2013-03-19 13:00:22
Takie pisanie nie ma na celu nikogo zdołować, tylko pokazać to co już każda z nas napisała parę razy: chcieć to móc. Poza tym nie rozpatrujemy tutaj konkretnego przypadku, tylko całość związków na odległość.
Werka mam nadzieję pogadała z chłopakiem i coś wymyślili. Bo jeśli on po rozmowie nadal nie założy skype, nadal nie zechce jej tam wziąć na wakacje i nadal zostanie te 8 miesięcy to spotkania, to ja już nie wiem... Trudno w takiej sytuacji doradzić "zerwij z nim", bo kompletnie nie wiem, co na jej miejscu bym zrobiła.
Jedno jest pewne - miłość góry przenosi
Ale jedna osoba sama nie da rady.
6 131 2013-03-19 15:12:55
Dokładnie tak jak napisała Nemezys, nie chcemy Werki zdołować tylko potwierdzić teze : chcieć to móc.
Nie powiesz mi, że to jest sytuacja normalna i do zaakceptowania.
Wiele razy facet mnie wkurzał, ale też wiele razy zaskakiwał i pokazywał, że jak chce to dużo jest w stanie zrobić.
Jest dokładnie tak jak napisała Nemezys związek jest w stanie przetrzymać wszystko pod warunkiem, że dwie strony go ciągną, jedna nic nie zdziała.
Wiadomo, nam łatwo napisać, zerwij z nim,ale przecież nie o to w związku chodzi tylko o to żeby walczyć i się nie poddawać jak przychodzą gorsze chwile.
6 132 2013-03-19 17:01:05 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-19 17:04:10)
kochane nie rozmawiałam z nim bo GO nie było I POSZŁAM SPAC NIE MIAŁAM SIŁY CZEKAC BO POZNO JUZ STRASZNIE BYLO ,MUSIAŁAM SIE WYSPAC PRAWIE ZASYPIAŁAM PRZY KOMPIE CZEKAJĄC ... ;(
DZIEWCZYNY BO MOJ PLANOWO MA BYC ZA PARE DNI ALE MÓWI ZE NIE PRZYJEDZIE , JAK NP JEDNAK PRZYJEDZIE TO NIE LEPIEJ Z NIM POGADAC TAK NA REALA ? JESLI PRZYJEDZIE A TO RAPTEM NIE CAŁE 10 DNI , CZY NIE LEPIEJ SIE WSTRZYMAC JESZCZE PRZEZ TEN TYDZIEN . BO WIECIE CO JESLI NP ON WYKRECI TAKI NUMER ZE JEDNAK PRZYJEDZIE TO WOLAŁABYM MU TO TAK POWIEDZIEC BO PRZYNAJMIEJ WIEM ZE TO PO NIM TAK NIE SPŁYNIE I BEDE WIDZIAŁA JEGO REAKCJĘ NA ZYWO I BEDE WIDZIAŁA CO ON POWIE ITP A TAK TO JAK MÓWICIE "ZE LICZA SIE CZYNY A NIE SŁOWA" WIECIE O CO MI CHODZI ??
babieniedogodzisz
zgadzam sie z tym co napisałaas ze czym dłuzsze rozstanie tym milosc słabnie A I ZEBY PRZETRWAŁO TO MUSZA OBIE STRONY CHCIEC A NIE JEDNA ;/ , no tak jesli zalezy to góry przeniesie bo ja szczerze jak np ja bym była na jego miejscu to bym wszystko zrobiła zeby go na 5 minut nawet zobaczyc nawet jeśli kasy bym sie miała pożyczać
przynajmiej pokzaywałabym że sie staram zeby jakos przyjechac itp.
Marni
ja chętnie posłucham jak wasze zwiazki wyglądają
mi przykrosci z waden sposób nie robicie poniewaz kazdy facet jest inny i kazdy jest dobry na swój sposób \:) i nie zdołowałam się !!!
)))) WŁASNIE DOBRZE ZE JEST TAKIE FORUM BO KAŻDA MOZE WYPOWIEDZIEC SIE NA DANY TEMAT TAK JAK ONA TO WIDZI
MACIE RACJĘ CHCIEĆ TO MÓC !
MNIEJ WIECEJ PO UKŁADAŁAM SOBIE W GŁOWIE CO CHCE MU POWIEDZIEC , BO MUSZE POSTAWIC NA JASNO TYLKO ZE U NIEGO CZASEM TAK JEST ZE POWIE "DOBRZE" A PÓZNIEJ JEST CAŁKIEM INACZEJ , I TO JEST NAJGORSZE ;/ MÓWI ALE NIE RALIZUJE TEGO I Z TEGO CZASEM TAKIE DURNE PROBLEMY WYCHODZĄ ;/( NP OBIECAŁ ZE SKYPA ZAŁOZY A DO TEJ PORY GO NIE MA ) SZCZERZE JESZCZE TAKIEGO MENTLIKU W GŁOWIE NIE MIAŁAM HEH
JESTESCIE KOCHANE ;***
6 133 2013-03-19 18:09:59
Werka ja bym była za tym, żeby mu to powiedzieć wprost jeśli będzie taka możliwość ![]()
6 134 2013-03-19 18:18:58
ja właśnie tez tak mysle ze to by było najlepsze rozwiązanie , tyle dni jeszcze poczekam bo jest ich mało i nic mi sie nie stanie , jakos dam rade , a lepiej bo np jak nie pojdzie cos nie tak a bedzie mial zamiar przyjechac to wtedy juz nie przyjedzie jak sie skucimy ![]()
6 135 2013-03-19 18:22:59 Ostatnio edytowany przez samina86 (2013-03-19 18:28:46)
skoro już teraz mówi że nie przyjedzie to ja bym nie czekała. Podjął pewną decyzję i ja bym nie bawiła się w pytanie czy może jednak mu się odwidzi i raczy przyjechać. Powiedziałabym mu co o tym wszystkim myślę i niech zawalczy, spróbuje chociaż jakiś kompromis znaleźć a jak nie to droga wolna. No ale ja z facetami się nie cackam :-P szkoda mi nerwów na to :-P
A jak przyjedzie to atmosfera będzie oczyszczona albo .... podobno w kłótniach najlepsze jest to że trzeba się (intensywnie) godzić :-P
Może taka prawda prosto z mostu by nim trochę wstrząsnęła i by miał czas to przemyśleć tam. a tu przyjedzie i zamiast radości spotkają go na powitanie wyrzuty
6 136 2013-03-19 18:41:58
Hmm... jeśli przyjedzie - to rozmowa w cztery oczy, a jeśli nie przyjedzie?
A jeśli powiedz mu to teraz, to zastanowi się nad tym i jednak przyjedzie DLA CIEBIE? Uzna, że trzeba ratować związek i przyjedzie. Albo uzna, że nie ma sensu...
Werka byłoby super gdybyście porozmawiali na żywo, ale obyś się nie zawiodła, gdy minie te 10 dni a jego nie będzie... ![]()
6 137 2013-03-19 19:12:46
No właśnie może lepiej jak teraz mu postawisz sprawę jasno, może on przemyśli i przyjedzie ratować ten związek. Tak jak napisała Nemezys. Ja bym się nie kłóciła tylko wszystko na spokojnie powiedziała co mi na sercu leży.
6 138 2013-03-19 20:29:09 Ostatnio edytowany przez babieniedogodzisz (2013-03-19 20:30:25)
Jak to się mówi każdy kij ma dwa końce, zrób to co Ci podpowiada intuicja, znasz go najlepiej więc wiesz czego możesz oczekiwać, 10 dni to w sumie nie długo, a rozmowa twarzą w twarz jest moim zdaniem lepsza.
Poza tym jeśli nie przyjedzie to już będzie dużo mówiło.
6 139 2013-03-19 23:19:27
A skąd pomysł że jednak ma przyjechać skoro powiedział że nie przyjedzie?
6 140 2013-03-20 02:28:01 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2013-03-20 02:28:29)
Ma kupiony bilet do Polski, ale nie ma kasy na życie tutaj przez te parę (parenaście) dni... Więc powiedział, że nie przyjedzie. Jednak Werka myśli, że może chce jej zrobić niespodziankę i przyjedzie...
6 141 2013-03-20 12:22:28
Ma kupiony bilet do Polski, ale nie ma kasy na życie tutaj przez te parę (parenaście) dni... Więc powiedział, że nie przyjedzie. Jednak Werka myśli, że może chce jej zrobić niespodziankę i przyjedzie...
Namezes sadze ze czasem dobrze jest pomarzyć , ze przyjedzie
. Takie niespodzianki sa naprawde wspaniale
. Może ja zaskoczy
. Oby wogole mogla ktoregos dnia porozmawiac z Nim szczerze to bedzie naprawde dobrze ![]()
6 142 2013-03-20 13:18:55 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-20 13:26:02)
dziewczyny nie uwierzycie ale przyjedzie
, gadałam z nim teraz , i planowo jak kiedys mówiła miał na 6 dni przyjechac ale zrobil mi nie spodzianke i powiedział ze bedzie na 14 dni a ja mu ze fajnie ze mnie denerwuje nie potrzebnie a on oj tam oj tam ze niespodzianka by sie nie udała , i pozniej powiedziałam mu tak z gupa ze boje sie pozniejszej rozłaki bo dosc ze ciezko jest teraz , a on przecierz przyjedziesz do mnie w czerwcu a ja takie zdziwo , i mówie mu ze w taki razie jak w czerwcu to moze myslałam nad sierpniem tez ale on mi powiedział ze wiesz jaka mam prace i wiesz ze w sierpniu najwiekszy jest ruch i nie bede miec czasu dla Ciebie i pozniej bedziesz chodzila smutna tak jak było kiedys jak przyjechałas . i powiedział ze jeszcze dogadamy sie jak tu przyjedzie.a reszte w takim razie mu mówie jak przyjedzie i tak pewnie wrócimy do całej rozmowy i tak musimy gadac ze sobą a wole juz na reala bo bede widziec jego reakcje i jak przyjmie to wszystko do wiadomosci . wiec juz sa dwa plusy ze przyjedzie na dłuzej i ze mnie tam weźmie... oby tylko nie było to takie sobie gadanie bo wiecie jak to jest mówic mozna duzo ale przydało by sie zeby to jeszcze zrealizowac.
wiec wazne ze pojade w czerwcu , raczej chyba nie ma sensu zebym na siłe wpychała sie na sierpien tez poniewaz wiem ze wtedy bede sama tam bo on bedzie 24h w pracy. wazne ze zaproponował czerwiec
ale podkreslił ze zastanowi sie nad sierpniem tylko ze mu mnie bedzie szkoda .
6 143 2013-03-20 13:57:06
Werka
Nie wiesz jak sie Ciesze i napewno dziewczyny z Toba rowniez sie ciesza
Widac ze juz usmiech sie pojjawil :* nie wiesz kiedy dokladnie ma plany jechac do Ciebie ??;)
6 144 2013-03-20 15:23:54
bedzie po niedzieli w poniedziałek albo wtorek
))
no tak troche mi sie na sercu lepiej zrobiło , bo na prawde było by ciezko jak by nie przyjechał ;/
6 145 2013-03-20 16:44:50
Werka21 to super !!!
Cieszę się, że w końcu troszkę odetchnęłaś ![]()
6 146 2013-03-20 16:58:44 Ostatnio edytowany przez babieniedogodzisz (2013-03-20 16:59:26)
Werka super!
Chyba uszy go mocno piekły i czuł, że tyłek mu rąbiemy ![]()
Albo poczuł, że przegiął z tymi 8 miesiącami.
Ciesze się razem z Tobą, a potem od marca a w zasadzie kwietnia do czerwca już nie daleko
:*
6 147 2013-03-20 17:15:40
Super Werka!! My tu takie debaty prowadzimy straszne, a ten zaplanował sobie, że niespodziankę zrobi!
Tak więc wizję 8 miesięcy możesz wykreślić i czekać do następnego tygodnia
Zazdroszczę ![]()
6 148 2013-03-20 20:20:07
super
czyli na święta razem będziecie
też ci zazdroszczę ![]()
6 149 2013-03-20 20:28:00
Tylko żeby Cię nie rozczarował z czymś. Podejdź do tego z dystansem ![]()
6 150 2013-03-20 21:19:09
Werka ekstra wiadomość
!!! Tylko nie trać czujności
No a ja odliczam już godziny , dobrze że jutro dużo zajęć na uczelni bo inaczej nie mogłabym znaleźć sobie miejsca ![]()
6 151 2013-03-20 21:50:51
Koczek, Samina wy kiedy się widzicie ze swoimi??
6 152 2013-03-20 22:39:48
podchodzę z dystansem nie ma co Się za bardzo cieszyć , ani napalać bo wiecie jak to później jest heh
a juz na prawde mam dość rozczarowań ;/
6 153 2013-03-21 00:15:22
Werka będzie dobrze! ![]()
6 154 2013-03-21 01:19:30
czyli moze nie wszystko stracone. Pogadaj z nim jak bedzie, powiedz jak sie czujesz. Ale faktycznie lepiej jak przyjedzie.
6 155 2013-03-21 01:55:41
Koczek, Samina wy kiedy się widzicie ze swoimi??
Słońce ja sie ze swoim widze , juz w przyszla srode albo czwartek
i bedzie na poltora tygodnia
z czego sie bardzo a za bardzo Ciesze
:D:D moje szczescie wkoncu bedzie przy moim boku ![]()
6 156 2013-03-21 09:47:35
koczek21 zazdroszczę ... ile ja bym dała za półtora tygodnia !! ![]()
6 157 2013-03-21 15:50:19
A ja mam lepszą nowine
. Z racji tego, ze szef mojego jedzie w sobote do Polski, z jednym z kolegow, a moj zostaje do srody to wymyslil, że ja przyjade do niego żeby byc pare dni wiecej razem bo pozniej jada 2 kwietnia spowrotem. Na mieszkaniu bedziemy sami wiec to jeden z powodow
. Wczoraj sie dowiedzialam, przeslal mi kase, kupilam bilet. Niestety w jedna strone bo jemu szef kupil dzis bilet z globusu, ale on nie wiedzial że ja mam przyjechac wiec kupil dla mojego. Teraz przez pomysl mojego mamy male zawirowanie. Bilet mam w jedna strone, a teraz kombinujemy zebym ja mialam bilet powrotny na ten sam dzien i ta sama godzine i u tego samego przewoznika, ale na razie nic nam z tego nie wychodzi. Takze w najgorszym razie pojedziemy autem na pomoże z jego kolega, a stamtad do nas. Tylko wtedy jesteśmy dzien w plecy bo on ma spowrotem zaraz po swietach wracac no i mozliwe ze bilet pojdzie sie pasc, chyba ze uda sie chociaz zmienic date na 8 kwietnia bo 10 i tak musi byc w polsce.
6 158 2013-03-21 16:52:43
koczek21 zazdroszczę ... ile ja bym dała za półtora tygodnia !!
Wiesz ciesze sie , ze On tu tyle dni ..
ale wyjedzie znowu na jakies 3, 4 tyg i wroci do Polski
, bo wesele sie nam szykuje
i mam nadzieje ze bedzie mogl przyjechac ![]()
6 159 2013-03-21 19:14:11
mój ma być ok 15 kwietnia i na kilka dni pewnie będzie
6 160 2013-03-21 20:04:57
Nemezys
mam nadzieje ze bedzie juz dobrze ;*
Koczek , girl90, samina86
to już nie długo ciesze się
)))) heh najgorsze jest to ze jak facet przyjedzie to serducho sie cieszy a z drugiej strony ściska że i tak za pare dni znów pojedzie i znów bedzie odliczanie i czekanie , ![]()
6 161 2013-03-21 22:24:19
ja już jutro jadę do Berlina , w sobotę przed południem S. powinien wylądować i tak jak Werka pisze ja już myślę o tym ,że najszybciej zobaczymy się dopiero w czerwcu
![]()
6 162 2013-03-22 00:04:42
a mnie moj troche nastraszyl... dzis mowil, że jak ostatnio jechal autobusem do niemiec i mieli przesiadke w Kielcach to jedna dziewczyna plakala, że ją okradli i sie tego boje, że i mnie to moze spotkac... niby bede miala tylko torbe podreczna, ale jakas kase tez musze miec, pare drobnych. Portfel bede miala przy sobie ale jak zasne to choc co moze byc, chociaz pewnie spac jak kamien nie bede, a w autobusie moze nie beda krasc. Bylebym nie musiala czekac dlugo na drugi autobus i od razu weszla do srodka.
6 163 2013-03-22 09:42:31
a mnie moj troche nastraszyl... dzis mowil, że jak ostatnio jechal autobusem do niemiec i mieli przesiadke w Kielcach to jedna dziewczyna plakala, że ją okradli i sie tego boje, że i mnie to moze spotkac... niby bede miala tylko torbe podreczna, ale jakas kase tez musze miec, pare drobnych. Portfel bede miala przy sobie ale jak zasne to choc co moze byc, chociaz pewnie spac jak kamien nie bede, a w autobusie moze nie beda krasc. Bylebym nie musiala czekac dlugo na drugi autobus i od razu weszla do srodka.
Ja też jak jechałam w wakacje to się obawiałam. Też miałam przesiadkę i trochę musiałam czekać na następny autobus. Najlepiej to nie gadaj z jakimiś podejrzanymi typami bo z tego co wiem to niektórzy bawią się w jakieś głupie gry i wtedy Cię mogą okraść. Ale tak to wiesz, masz pilota w autobusie i raczej tam nic Ci się stać nie powinno
Tylko trzymaj się grupy przy przesiadce i będzie ok ![]()
6 164 2013-03-22 11:42:16
tez w gliwicach mialas przesiadke czy gdzies indziej? Powiem wam jeszcze jedno... wczoraj gonilam żeby zarezerwowac bilet w tym globusie, ale nasze biura podrozy albo nie maja z nimi umowy, albo wyskakuje im tylko polaczenia sindbad czy euroline, a jak dzis dzwonilam do niemiec to bez problemu zarezerwowalam bilet u owego przewoznika. Kase wplace w niedziele, albo w poniedzialek. Zalezy o ktorej przyjade do niemiec w niedziele.
6 165 2013-03-22 14:38:38
tez w gliwicach mialas przesiadke czy gdzies indziej? Powiem wam jeszcze jedno... wczoraj gonilam żeby zarezerwowac bilet w tym globusie, ale nasze biura podrozy albo nie maja z nimi umowy, albo wyskakuje im tylko polaczenia sindbad czy euroline, a jak dzis dzwonilam do niemiec to bez problemu zarezerwowalam bilet u owego przewoznika. Kase wplace w niedziele, albo w poniedzialek. Zalezy o ktorej przyjade do niemiec w niedziele.
Tak, też w Gliwicach
Tylko to jak już wracałam bo jak jechałam do Niemiec to przesiadki nie miałam ale ogólnie tam był chyba godzinny postój bo ludzie się przesiadali. Sindbad to chyba najlepsza firma, ja jechałam właśnie z tej firmy i byłam zadowolona.
6 166 2013-03-22 16:07:06 Ostatnio edytowany przez girl90 (2013-03-22 16:08:16)
Ja chyba bede miala, bo moj jak jechal tez sindbadem to mial przesiadke w Gliwicach podczas podrozy do Niemiec. Mam nadzieje, że podczas tego postoju bede mogla od razu juz wziąść do tego drugiego autobusu. A wlasnie, mozna podczas podrozy skorzystac z wc w autobusie? czy trzeba czekac na postój?
6 167 2013-03-22 18:12:26
Girl, no to super, że będziecie razem dłużej!
A podróżą się nie martw aż tak, zdarzają się przypadki, że kogoś okradną, ale przecież nie musi tak być w każdym przypadku
Pilnuj kasy, nie zostawiaj nic, jak śpisz to torebkę za plecy/pod ramie i będzie ok ![]()
Anna - miłego dnia jutro z twoim!! ![]()
6 168 2013-03-22 18:28:35
Ja chyba bede miala, bo moj jak jechal tez sindbadem to mial przesiadke w Gliwicach podczas podrozy do Niemiec. Mam nadzieje, że podczas tego postoju bede mogla od razu juz wziąść do tego drugiego autobusu. A wlasnie, mozna podczas podrozy skorzystac z wc w autobusie? czy trzeba czekac na postój?
Tak, tak. Możesz spokojnie skorzystać z toalety w autobusie.
6 169 2013-03-22 22:13:47 Ostatnio edytowany przez girl90 (2013-03-22 22:16:08)
to dobrze bo ja lubie miec potrzeby wtedy kiedy nie jest odpowiedni moment ;p ;/. Zastanawiam sie czy torebki nie spakowac do torby podrecznej, a kase i cienki portfel wziac do takiej malutkiej torebki. Poza tym mysle że w autobusie mnie nie okradna. Najbardziej lubia podobno na tych dlugich przystankach. Pewnie jacys miejscowi sie czaja, bo watpie zeby ktos kto wydal 200 zl na bilet okradal innych.
6 170 2013-03-22 22:30:33
No tak, złodzieje wiedzą gdzie i ile ktoś musi czekać na autobus. Ale warto i w autobusie pilnować ![]()
6 171 2013-03-23 09:45:14
to dobrze bo ja lubie miec potrzeby wtedy kiedy nie jest odpowiedni moment ;p ;/. Zastanawiam sie czy torebki nie spakowac do torby podrecznej, a kase i cienki portfel wziac do takiej malutkiej torebki. Poza tym mysle że w autobusie mnie nie okradna. Najbardziej lubia podobno na tych dlugich przystankach. Pewnie jacys miejscowi sie czaja, bo watpie zeby ktos kto wydal 200 zl na bilet okradal innych.
Ja właśnie miałam taką większą torbę podręczną, a w niej taką małą gdzie miałam wszystkie dokumenty/pieniądze etc. ![]()
6 172 2013-03-23 10:11:51
Mam takie pytanie do was: czasami tutaj czytałam, że np chłopak zabrania wam wychodzić na imprezę itd. Jak to się odbywa? Pytacie, czy możecie iść, on mówi nie i po temacie? Czy mimo wyrażonej "zgody" jest potem obrażony?
6 173 2013-03-23 10:18:00
Ja na początku to się kłóciłam z moim o to bo był strasznie przeciwny. Później go tylko informowałam bo miałam dość ciągłych fochów. Trochę na początku nie był zadowolony ale później chyba już mu to obojętne było. Ale jak kiedyś zapytałam to mi powiedział "nie".
6 174 2013-03-23 14:08:27
Ja jak mu mowilam ze ide na impreze np. do kolegi to ze ide z przyjaciolka .. To powiedzial mi ze nie podoba mu sie to , ale ze nie moze mi zabronic wychodzić nigdzie ... To jak jestem juz na imprezie to czasmi potrafi napisac sms a na drugi dzien to jak by kontrola ..
Moj juz taki zazdrosny jest ze masakra ;/ .Przyjaznie sie z takim kolega juz pare dobrych lat , Oni sie tez znaja bo miesszkamy wszyscy w tej samej miejscowosci i wiedzie ze mi ie przyznam do tego ze mu to przeszkadza ..
Powiedzial ze ja sie z nim ciagle widuje wiecej niz moim Ł;D a to wcale nie prawda. Jak zauwazlam jego zazdrosc pierwszy raz w zyciu o to to myslaam ze sie usmieje ;D . A co do imprez powiem tak , mowi ze mu sie nie podoba itp .Ja to czasmi olewam nie bede siedzieala jak kolek w domu i czekala na Niego z niecierpliwoscia ..
Kobiety Olać to , bawic sie
. Takie zycie mamy tylko raz ! ![]()
6 175 2013-03-23 19:45:42
Mój poznał mnie taką - czyli ciągłe imprezy, wyjazdy i ciężko w miejscu usiedzieć. I wiedział, że tak będzie, ale czasami jakiś docinek, albo że jak impreza to już mam go gdzieś itd. Dlatego chciałam wiedzieć jak to jest u was ![]()