netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 449 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 91 92 93 94 95 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 981 do 6 045 z 7 785 ]

5 981

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Rozumiem, że mieszkasz w miejscu gdzie faktycznie trudno znaleźć pracę ale samym użalaniem się nad sobą nic nie zdziałasz. Marni ma rację. Chociaż pracodawcy czasami potrafią być uciążliwi, szukają kogoś z doświadczeniem ale jak ktoś go nie ma to gdzie tu go szukać w takim razie jak wszędzie go wymagają. Co do niego to żeby nie było przypadkiem tak, że on zacznie nalegać na dziecko, Ty się nie będziesz chciała zgodzić i się pożegna z Tobą ładnie mówiąc.


Nemezys A myśli nad jakimś zjazdem do Polski już na dłużej ? Czy raczej Ty myślisz, żeby po skończeniu studiów do niego wyjechać ? smile Tak, tak, ja pracuję. W tamtym roku mieszkaliśmy jakieś półtora miesiąca razem. Fajnie się układa bo nie kłócimy się tak, wiadomo czasami jakaś ostrzejsza wymiana zdań, po czym następuje kompromis i jest ok smile

5 982

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette a w jakiej branży pracujesz tam jeśli można wiedzieć z ciekawości? A co chcesz studiować?

On taki nie jest żeby mi takie ultimatum stawiać. Już nie raz się pojawiał temat dziecka i wie, że ja chcę dziecka, ale nie w momencie, gdybym sobie w ten sposób zniszczyła wszelkie nadzieje na jakiś rozwój zawodowy. Szczególnie, że nasza sytuacja finansowa jest taka jaka jest. Jak brałam anty to sam mi przypominał o nich, żebym nie zapomniała połknąć.
Mój mnie pociesza, że jak pójdziemy na swoje to może łatwiej mi będzie bo on ma bliżej do większego miasteczka i łatwiej tam o pracę, a i z dojazdem byłoby lepiej.

5 983

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Gdzie pracuje to wole nie pisać bo już dużo tu o sobie napisałam smile Ale to nic specjalnego, praca nie jest ciężka. A chciałabym studiować stosunki międzynarodowe, ale jeszcze się zastanawiam nad tym. A Ty studiujesz/studiowałaś ?


Wiesz, mówisz, że on taki nie jest, a ja już się wiele razy pomyliłam co do ludzi za których dałabym sobie rękę uciąć. No i teraz zostałabym bez ręki. Nauczyłam się żeby nie ufać nikomu za bardzo. Nie piszę tego złośliwie. Ale oby było tak jak Ty mówisz smile

5 984

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja mam mgr administracji. Stosunki? Hm ... z tego co ja wiem to pracy po tym nie ma tak ogólnie. Pełno jest ludzi po tym kierunku bez pracy. Nawet w jakieś tam gazecie codziennej było napisane, że to jeden z najmniej przyszłościowych kierunków już teraz. No ale ja tam nie wiem smile sama lepszego kierunku nie wybrałam. Zresztą trudno powiedzieć, jaki kierunek się teraz opłaca studiować.

A co do dziecka jeszcze, ja też nie mam zamiaru czekać w nieskończoność aż mi się sytuacja poprawi. Jeszcze ze 2 lata i zaczniemy się starać o małe, bo to też nie zawsze hop siup i nie zawsze szybko idzie w ciąże zajść. No ale do tego czasu to już muszę prace mieć po prostu !!

5 985

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale wiesz licz się z tym, że dziecko to jest spory wydatek. Ale Ty chyba wiesz o tym. A co do pracy to na pewno coś znajdziesz. Może faktycznie przenieś się do innego miasta jeśli masz taką możliwość. Może masz gdzieś znajomych którzy mogliby Ci pomóc. Trzeba kombinować. Nic samo nie przyjdzie smile


Co do tego kierunku studiów to masz rację, że dużo ludzi to studiuje, ale mi się to po prostu podoba. Mam znajomą teraz już na 3 roku tych studiów i znalazła pracę w bardzo prestiżowej firmie.
Według mnie to nie jest powiedziane, że skończę ten kierunek studiów i w ogóle nigdzie nie znajdę pracy smile Chociaż może i racja, że teraz to już mało przyszłościowy kierunek. Zastanowię się jeszcze nad tym. Mam czas tongue

5 986

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jeśli chodzi o studia, to w tym momencie oprócz medycyny i kierunków trudnych inżynierskich żaden kierunek nie zapewnia pracy w zawodzie. Jest mnóstwo mgr po stosunkach, po socjologii, pedagogice itd - którzy nie mają pracy, ale mimo tego te kierunki są nadal oblegane. Bo jak się chce coś studiować i się to podoba, to się to studiuje smile

Samina jeśli u niego w pracy jest kryzys, to nie znaczy, że jest on w całym kraju. Boi się rzucać pracy i szukać czegoś innego (razem z tobą) - to zrozumiałe, ale może to byłoby jakieś wyjście... I tak jak Marni pisze - ona tam żadnych problemów z pracą nie widzi. Też mam tam znajomych i oni też problemów nie mają... musicie się wziąć w garść i szybciutko czegoś szukać! smile

5 987

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Popieram nemezys smile Mi znalezienie pracy zajęło niecałe 2 tygodnie. Ale to były intensywne poszukiwania smile

5 988

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no będziemy szukać ja tutaj a on tam smile tylko kasę trzeba odłożyć w razie czego trochę więcej, ale to jest do zrobienia smile dzięki dziewczyny za wsparcie

5 989

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Samina No i tak trzymać smile

Ja zbieram się zaraz do pracy. Jakby mi się tak chciało dziś jak mi się nie chce big_smile

5 990

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja na kacu dziś... tongue wczoraj się z dziewczynami tak załatwiłyśmy, że masakra... Mój ma doła, że w dniu kobiet nie ma go w Polsce, że na walentynki go nie było, dzisiaj go nie ma... ale ja sobie nic z tego nie robię, nie mam mu tego przecież za złe smile Za dwa miesiące się widzimy...

A w dniu kobiet życzę wam dziewczyny miłości i wytrwania w związku na odległość! Żebyśmy wszystkie za jakiś czas napisały tutaj na forum, że związek przestał być związkiem na odległość smile Miłości i wytrwałości życzę! :*

5 991

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys z jakiej to okazji tak zabalowałaś ? big_smile Ostro musiało być ^^ big_smile


NO WŁAŚNIE KOBIETKI, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI DNIA KOBIET ! :* :*

5 992

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W sumie to bez okazji, tak jakoś wyszło spontanicznie big_smile

Jakieś prezenty od chłopaków podostawałyście? tongue

5 993

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziś nasze Święto więc życzę Wam kochane abyście miały zawsze uśmiech na twarzy nie zależnie od tego czy jest raz gorzej a raz nie bo róźnie w tym zyciu jest , i aby każda z nas miała już swojego mężczyzne na stałe przy sobie smile

ja od mojego dostałam tylko wiadomość taka normalna jak na codzien kompletnie sie nie wysylił heh krótka zwiezła i na temat.

a Wy ??:)

5 994

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja życzenia króciutkie sms-em więc też bez szału he he big_smile

5 995

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Symbolicznie 10 małych różyczek i życzenia smile


Jeszcze się pokłóciłam dzisiaj ze swoim to już całkowicie "kolorowo" było... ;/

5 996

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mój się szarpnął na dłuugiego sms smileżę też mu się chciało o 6 rano smile  i też przeżywał że go tu nie ma ze mną znowu. A ja że będzie swoją kobietkę rozpieszczał jak przyjedzie smile U niego w pracy zmiany idą podobno. Ciekawe czy na lepsze czy na gorsze hm...

5 997

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette o co poszło?

Samina mój też przeżywał, że go nie ma dzisiaj przy mnie w Polsce...

5 998

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ah mogę Ci napisać na priv jak chcesz bo tutaj za bardzo nie chce pisać bo bym musiała tłumaczyć o co chodziło od początku smile

5 999

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

E-maila masz, pisz smile

6 000

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i my żyjemy na odległość , czasami jest mi na prawdę ciężko z racji wykonywanego zawodu przez S. , który jest hmm... powiedzmy podwyższonego ryzyka. Staramy się na bieżąco kontaktować ale nie zawsze jest to możliwe , wtedy jestem kłębkiem nerwów sad no ale cóż poradzić ... to jest jego pasja jednocześnie.

6 001

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna_son napisał/a:

i my żyjemy na odległość , czasami jest mi na prawdę ciężko z racji wykonywanego zawodu przez S. , który jest hmm... powiedzmy podwyższonego ryzyka. Staramy się na bieżąco kontaktować ale nie zawsze jest to możliwe , wtedy jestem kłębkiem nerwów sad no ale cóż poradzić ... to jest jego pasja jednocześnie.

To co on takiego robi ? Pracuje na duużej wysokości ?

6 002

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna_son, czasami tak bywa, że po prostu tak trzeba. I nic na to nie poradzisz... smile Kiedy planujecie być już razem? smile

6 003 Ostatnio edytowany przez anna_son (2013-03-10 18:47:28)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

służy w armii amerykańskiej.

muszę skończyć studia (jestem na 4 roku) i wtedy chcę wyjechać do stanów, czy będziemy razem to się okaże bo może być jeszcze na misji sad

6 004

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

anna_son Kurcze podziwiam smile To musi być trudne, w sensie, że np., ja to bym cały czas się zastanawiała czy coś złego mu się nie dzieje/stało itd...

Nemezys Dostałaś maila ? Bo nie wiem jak one tu dochodzą ;p

6 005

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

oj jest bardzo ciężkie , szczególnie że nie mogę wiedzieć wszystkiego o jego pracy , gdzie dokładnie jest itp. ale za to każde nasze spotkanie jest magiczne smile czasami mam jednak obawy jak będzie gdy już zamieszkamy razem , no wiecie trudy życia codziennego ...

6 006

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to na pewno smile Hmm myślę, że jak zamieszkacie razem to na pewno się dogadacie, wiesz z biegiem dni, tygodni będziecie się "docierać". (Jak to brzmi big_smile)

6 007

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette dostałam i odpisałam smile

Anna, również podziwiam (choć ciężko podziwiać to, że ktoś z kimś jest). Na pewno jest wam przez to trudniej, ale skoro został Ci rok studiów i jak wyjedziesz do niego, to będzie łatwiej. Jak pojedzie na misje - pół roku jakoś będziecie musieli wytrzymać. A być może on będzie sam przed sobą musiał wybrać, czy jechać na misję, czy zostać z Tobą... nie zapowiada się lekko, ale razem dacie rade. Przez wszystko można przejść smile

6 008 Ostatnio edytowany przez anna_son (2013-03-10 20:27:57)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys szczerze to mam nadzieje , że nigdy nie będzie musiał wybierać pomiędzy mną a swoją pracą, jak trudna by oba nie była dla mnie czy dla niego , nigdy bym nie mogła żyć ze świadomością, że Go ograniczam, w moim odczuciu to jest właśnie miłość. Mam cichą nadzieję , że jak już się wyrobi na misjach to przydzielą Go do jakiegoś oddziału w kraju i przynajmniej będzie na miejscu, ale to zależy od jego szefów. A tak w ogóle to za dwa tygodnie widzimy się w Niemczech i już nie mogę się doczekać big_smile i teraz największym moim problemem jest to w co się ubiorę tongue tongue

edit. literówka

6 009

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

O a dlaczego w Niemczech? smile
Masz rację, też nie chciałabym go ograniczać i miejmy nadzieję, że nigdy takiej potrzeby nie będzie smile

6 010

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ma międzylądowanie w Berlinie i będziemy mogli się widzieć przez uwaga ... 3 godziny , trochę to chore ale zawsze coś wink , mam nadzieje że dostanie trochę urlopu w wakacje to polecę do Niego smile ogólnie pierwszy raz jestem w takim związku na odległość i to tak długo (jesteśmy ze sobą od 3 lat) najgorzej za Nim tęsknie tuż po naszych spotkaniach , potem jakoś sobie roztłumaczam, że już niedługo do następnego i chyba to mnie nakręca smile

6 011

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to chyba każdy tak ma, że najgorzej się tęskni po spotkaniach, potem się jednak człowiek do tego przyzwyczaja, akceptuje to, no i tak jak napisałaś - odlicza się do następnego spotkania.
A te 3 godziny to szalone, ale zrozumiałe big_smile My też czasami w chwilach krytycznych planowaliśmy spotkać się gdzieś w Berlinie albo Koloni - mniej więcej w połowie drogi. Na jeden dzień żeby pobyć razem. No ale jednak i z mojej strony i z niego byłoby to dosyć szalone rozwiązanie wink

6 012 Ostatnio edytowany przez anna_son (2013-03-11 00:18:49)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dobrze że istnieje internet , skype itp. inaczej nie wiem czy bym wytrzymała smile pewnie bym się zaciągnęła do wojska i jeździła z Nim wszędzie wink

6 013

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

He he he rozbawiłaś mnie! smile Ale dokładnie, gdyby nie internet, to nie mam pojęcia jakbym to wytrzymała!! Nawet sam telefon nie wystarczyłby. A co mają powiedzieć nasi rodzice, gdzie tylko listy zostawały w tamtych czasach? Ojoj...

6 014

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys a co u Ciebie ? smile

6 015

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Odliczam dni do przyjazdu mojego smile Jeszcze grubo ponad 50. Ale leci mi ten czas strasznie, mam dużo na głowie teraz w sumie. Ale lubię to - wolę jak mam zabiegany dzień, niż siedzieć bezczynnie smile

6 016

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A u mnie jest tak jak przypuszczałam że będzie. Mój nie może zjechać na święta. Ja MOŻE pojadę do niego. Jeśli praca będzie sad

6 017

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Samina - jeśli nic cię w Polsce na ten czas nie trzyma, to możesz pojechać do niego smile Mojego też na święta nie będzie... ale pocieszam się tym, że takie tam święta - jeden dzień i zleci, nie odczujemy smile

6 018 Ostatnio edytowany przez samina86 (2013-03-11 21:07:11)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mój tata ma operację 4 kwietnia. Sumienie mnie zje jak pojadę i go zostawię. Nie jestem pewna czy będzie miał kto np. opatrunek mu zmienić jak wróci do domu. Mam sporo rodzeństwa ale wiadomo każdy na każdego patrzy byleby problemu nie mieć. Nie wiem co mam robić znów sad a jak mam jechać do niego w gości tak po prostu to nie wiem czy to ma sens? To są spore koszty a pewnie ze 2 godz będę go widziała po pracy. No i on musi odpocząć w końcu  kiedyś. Ostatnio ciągle pracuje po 12 godz dziennie. Chociaż parę dni urlopu by mu się przydało.  No i ta operacja... czułabym się fatalnie gdybym dla przyjemności sobie w takiej sytuacji pojechała.Tata mi mówi że mam jechać jak będzie okazja no ale co ma mówić? Nie chce mi szansy odbierać, ale po prostu martwię się że sam sobie będzie musiał radzić po tej operacji jak mnie nie będzie. A to mój ojciec przecież

6 019

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Samina tata Co mówi, że jak będzie tylko okazja to żebyś jechała bo pewnie widzi jak tęsknisz za nim. Chociaż sytuacja troszkę  nie sprzyja przez tą operację Twojego taty tak jak piszesz. Z kolei Twoje rodzeństwo nie mogłoby się nim zająć ? Piszesz, że każdy patrzy na każdego ale to tak samo ich ojciec jak i Twój. Jeśli masz do niego jechać tak o po prostu to może lepiej nie jedź bo tylko pieniądze wydasz. Jeszcze z uwagi na to, że nie masz lekkiej sytuacji materialnej. Co innego jakbyś miała tam pracę. Ja bym już wolała zostać i mieć spokojne sumienie, że zajęłam się tatą, a nie zastanawiać się czy będzie miał mu kto pomóc. Takie jest moje zdanie smile

6 020

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Popieram zdanie LadyAnette - jeśli masz jechać w odwiedziny, a nie masz na to kasy, a zobaczycie się 2 tygodnie później (dobrze zrozumiałam?), to nie ma sensu. Zajmiesz się tatą, a z chłopakiem zobaczysz się troszkę później. Chyba, że trafi ci się tam naprawdę fajna fucha, z której ciężko będzie skorzystać - wtedy jedz. Właściwie to nic ci nie doradziłam, samą oczywistą oczywistość, jak to się mówi, napisałam smile

6 021 Ostatnio edytowany przez samina86 (2013-03-11 21:56:00)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziękuję LadyAnette smile Własnie tak samo myślałam żeby zrobić jak piszesz smile Tylko jak będę miała okazję jechać do pracy to i tak będzie mnie sumienie gryzło no ale i tak chyba pojadę bo mam 4 przyjęcia komunijne w najbliżej rodzinie w tym roku i  na dodatek jeszcze chrzestną jestem u jednego z dzieci.To trochę wydatek mnie czeka na prezenty, a od mojego nie chce brać. Jakoś muszę ta kasę zarobić przecież.
a co do rodzeństwa... każdy się wykręca bo praca bo dzieci albo w ogóle w temat nie wchodzi i tyle.

Tobie tez dziękuję Nemezys smile

6 022

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To zmienia postać rzeczy - że pasuje Ci zarobić. Wiecznie mamy te dylematy związane z Polską, a chłopakiem.... smile Ja też jak mnie najdzie faza, to truję sobie głowę tym co zrobić, jak poukładać to wszystko, jechać czy nie jechać...

6 023

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

LadyAnette a ty już się pogodziłaś ze swoim? Mam nadzieję ze już dobrze jest smile

6 024

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Samina nie ma za co smile Ale i tak zrobisz tak jak będzie Ci pasowało, myślę, że rozsądnie smile Aaa tak, tak już pogodziłam się z nim. W sumie to my nie potrafimy się długo kłócić bo zaraz któreś powie coś pół żartem i się śmiać zaczynamy big_smile

6 025

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I tak jest idealnie, a nie jakieś fochy nie wiadomo za co smile

6 026

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

DOKŁADNIE TAK ! smile

6 027 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-12 01:04:44)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny strasznie ciężko widzicie jak wszytsko obraca sie koło tych pieniedzy jak ich brak to na prawde jest ciężko i wtedy narastaja pytania czy jechac czy nie , czy zostawić tutaj wszystko czy nie sad masakra straszne to życie z tego punktu widzenia , jeszcze tutaj w kraju w mniejszych miejscowosciach nie ma mowy o znalezieniu jakiej kolwiek pracy , wgl gdzie kolwiek sie trudno dostac bo wszedzie jest cos wymagane , tu u mnie wgl nie ma pracy kompletnie porażka totalna porażka ;/

samina86
same wydatki ja tez jestem chrzestną , i mam komunie a pracy nie mam aktualnie a grosz by sie kazdy przydał bo idą wydatki ;/

Nemezys 50
dni zleci szybko najwazniejsze ze masz zajecie smile zajmowanie sobie czasu w zwiazku na odległosc jest wazne bo jak go brak to później sie mysli i przybiera do głowy ;/

LadyAnette
to dobrze że sie pogodziłas smile heh nie ma to jak sie podroczyć w dzień kobiet , ja to samo mialam ale wieczór juz było ok heh , szkoda czasu na fochy itp smile

mój ma być w Pl koncem Marca, ale zaczyna juz sie robic problem poniewaz zapłacił bilet i jak teraz nie bedzie pogody do czasu przyjazdu to bilet przepada i nie przyjedzie bo przez brak pogody a jej nie ma juz ponad 2 miesiace zarobil prawie na benzyne , i fajki i żeby tam dojeżdrzać do pracy jak jest pogoda . i zostały mu pieniadze tylko na bilet który opłacił i nie bedzie mial za co tu zyć jak przyjedzie rachunki ma do popłacenia itp , a widze ze w prognozie pogody nie ma zadnej poprawy tam gdzie on jest  , dopiero bedzie w polowie kwietnia, . wiec nie wiem musze byc dobrej mysli ale przerasta mnie to że jeśli on teraz nie zjedzie tak jak ma planowany lot to dopiero zjedzie w wrześniu a nie ma go od poczatku stycznia ;/ ja tez nie mam pracy na ta chwile i szukam ale nic z tego nigdzie nie przyjma bo albo ktos przyjoł kogos z rodziny albo jakas kuzynka sami wiecie jak jest na pierwszym miejscu znajomośći. nie wiem przynajmiej jak ja bym prace znalazła to bym do niego mogła lecieć , ale nie mam pracy , i tym bardziej boje sie o to wszystko jak bedzie. widze ze mu smutno że tak wszystko sie toczy i widze ze zaczyna miec chumory jakies i zaczyna se do głowy przybierac.

6 028

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka - jak już bilet ma, to wydaje mi się, że tak czy inaczej przyjedzie! Nawet jakby miał pożyczyć kasę - przynajmniej ja bym tak zrobiła smile
A gdybym ja miała teraz około 600 zł (np znalazłabym na ulicy big_smile), to od razu kupiłabym bilet do niego, no ale niestety...

6 029

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kurcze dziewczyny , nie wiem co Wam nawet napisać sad wiem jak to jest być krucho z kasą , sama pracuję żeby mieć na bilety do stanów (za które bagatela kupiłabym już dobry samochód...) i na utrzymanie żeby nie być na utrzymaniu S. jak tylko tam się przeniosę i znajdę pracę , masz rację Werka to strasznie przytłaczające jak człowiek musi w każdym momencie patrzeć na kase ..

6 030

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie rozumiem czemu poprostu nie pójdziesz do pracy samina, gdybym ja nie miała kasy to poszłabym do byle jakiej pracy żeby tylko coś zarobić, nie wyobrażam sobie wiszenia na chłopaku i ciągnięcia od niego kasy bo to dla mnie trochę poniżające szczerze mówiąc,poza tym skoro nic cię tu nie trzyma, nie pracujesz, nie uczysz się już, to nie wiem co ty tu jeszcze robisz, zamiast wyjechać do niego i tam iść do pracy, skoro nie ma pracy tam gdzie on pracuje to gdzieś indziej. przecież nie musicie razem pracować, poza tym łatwiej było by wam się utrzymać we dwoje tam niż jak on ma siebie utrzymywać tam i ciebie tu

6 031

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka21 No masz rację ! smile Nie ma to jak żyć w zgodzie smile Chociaż wiadomo, zawsze są jakieś sprzeczki/nieporozumienia ale to normalne chyba. Mi też się wydaje, że ten Twój przyjedzie w końcu skoro ma już bilet.

anna_sob Nooo bilety do Stanów są bardzo drogie. Moja koleżanka niedawno była w Stanach to za bilet w jedną stronę zapłaciła prawie 3000 tys. złotych, masakra.

6 032

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna_son jest zdecydowanie w najgorszej sytuacji jeśli chodzi o ceny biletów do chłopaka! wink Ale dobrze, że sobie radzisz! smile

6 033

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys hehe niestety masz rację ! wink pociesza mnie fakt , że jeszcze "tylko" 15 miesięcy i już kupię ten ostateczny jeden bilet smile niestety nie będę mogła jeździć często do domu ;/ a na zabranie tutaj rodziców nie mam co liczyć (nie będą chcieli ... ) i bardzo mnie to martwi bo jestem jedynaczką więc zostaną sami sad

6 034

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni ja szukałam pracy intensywnie ale wierz mi w niektórych rejonach strasznie ciężko nawet o głupi staż czy umowę zlecenie, na które w innych rejonach krzywo patrzą. Wszędzie znajomości albo wymagania nie wiem jakie. A w innym miejscu w innym kraju niż on do pracy nie pójdę bo już w ogóle bym się z moim mijała w pl i pewne by się to skończyło  zerwaniem. Miałam jechać kiedyś do Niemiec i by tak było. Ja mogłam mieć urlop w styczniu a on w grudniu. Ja bym wracała do pl a on by wyjeżdżał właśnie. Bez sensu zupełnie. Wiem praca pracą ale nie wyrzucę 3 lat życia do kosza.

A teraz wiadomość dnia smile właśnie się dostałam na staż smile jeszcze nie wiem nic dokładnie od kiedy i na ile ale się dostałam. ratowały mnie praktyki w tym urzędzie bo będę pracować dokładnie w tym samym dziale co miałam te praktyki właśnie smile No i byłam tam  dosyć często się pytać o pracę  kadrowa mnie poznała że tak chodzę ciągle do nich.  A do tego to było tak na szybko zorganizowane - telefon i w ciągu godziny trzeba było tam być na miejscu. Nawet skierowania z pup nie dostałam bo to było kto będzie w stanie dojechać to ok a kto nie to nic się nie stanie. Dlatego parę osób tylko było na rozmowie, a nie jak zwykle ok 30. Cieszę się jak głupia po prostu. Niby niewiele ale zawsze coś do przodu chociaż te parę miesięcy smile

Werka a on nie może gdzie indziej tam pracy znaleźć? Jak dla mnie to bez sensu taka praca jak nawet na bilet do pl nie ma i na życie tak właściwie. To już lepiej w pl chyba czegoś poszukać.

6 035

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Anna_son - ja zostałam najmłodsza w domu więc też mama zostanie całkiem sama w domu, też mnie to martwi. A jeśli teraz stać się na podróże do Stanów, to będąc tam tym bardziej będzie cię stać przyjechać do Polski raz, czasami dwa razy w roku smile

Samina - gratuluję!! Oby się udało, no i powodzenia na stażu! smile

6 036

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie chodzi mi o to  żebyś pracowała w innym kraju ale w innym miejscu, w holandii nie ma tylko jednego zakładu pracy tego gdzie akurat pracuje twój chłopak, ja wolałabym pracować byle gdzie by tylko być ze swoim facetem, niż siedzieć w polsce i czekać niewiadomo na co

6 037 Ostatnio edytowany przez Werka21 (2013-03-12 21:04:31)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

anna_son
kurcze strasznie te bilety drogie sad

Samina68
powiem Ci że on pracuje u Swojej mamy , mieszka z rodzenstwem i z nią razem w domu bo oni za granice wyjechali a on tutaj został. jego praca zalezy od tego jaka jest pogoda taki bedzie miał ruch i zarobek , ale pogoda nie sprzyja wgl i nie ma pracy kasy ani ruchu. trzyma sie tej mamy bo wie ze tam bedzie miał pewna prace prawie jej w przeprowadzce pomaga bo sie przeprowadzaja i zajmuje sie rodzeństwem bo ona w innym mieście ma prace . wkurwia mnie poniewaz dośc że tam pojechał , pogody nie ma , kasy z tego nie ma, i do tego mnie nie ma czyli nic nie ma . u nas tutaj na terenie cieźko o jaką kolwiek prace dla mężczyzny jak i dla kobiety, ja nie wiem co on to wymyśla chyba mu tak dobrze siedziec na garnuszku u mamy, a tak to za te 3 miesiace moze by tutaj coś znalazł moze byc przeciez gdzies dalej bo ma auto i mozna dojeżdrzać , tylko że on narobił sobie długów końcem zeszłego roku i temu pojechał tak wczas żeby to wszystko spłacić , ale trafił na nie pogode. nie wiem ale na nastepny rok albo jedzie na sezon czyli np od maja/września i robi normalnie jak Bog przykazał albo chyba sie pożegnamy , zreszta on wie ze jak wpadnie w takie gówno jak końcem poprzedniego roku to koniec nas i wszystkiego bo ja nie mam zamiaru w polsce siedziec sama a on bedzie musiał jechac bo narobił jakiś gównianych długow przez swoje nie myslenie


.Wiem że ma bilet juz kupiony ale wspominał ze jeśli nic nie uda mu sie zarobić to przez te 2 tyg w polsce nawet nie bedzie miał za co zjeść jak teraz by zjechał a Święta będą .

6 038

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Werka, on na prawdę powinien rozglądnąć się za inną pracą. Bo przecież to już lepiej w Polsce żyć niż za granicą bez centa przy duszy. Ale pewnie skoro cała jego rodzina jest tam, to w Polsce nie miałby się gdzie podziać?

6 039

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wyjazd do Stanów planowałam już dawno temu, jeszcze zanim poznałam S. ,  i już od dawna moim problemem było zostawienie tutaj rodziców samych, oczywiście będę starała się przylatywać jak najczęściej, ale tutaj też nie o kwestie finansowe chodzi ale i o czas (min. 10 h lotu do Berlina i jeszcze się trzeba przemieścić z Berlina do Poznania) oczywiście rodzice twierdzą, że mam bez gadania jechać no ale co innego mogą powiedzieć ... ja na pewno będę ich wspierać finansowo jak tylko będę mogła no i odwiedzała często (marzy mi się zabrać ich do stanów ...  roll ). Pewnie gdybym nie poznała S. to miałabym jeszcze większe wątpliwości co do wyjazdu wink

a tak poza tym mam dziś lekkiego doła ... w południe rozmawiałam z S. i następna nasza rozmowa będzie dopiero za dwa tygodnie sad

6 040

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ojej, dwa tygodnie bez żadnego odzywania się?? sad Współczuję ci, naprawdę... już się pewnie z całych sił nie możesz doczekać kiedy tam polecisz... Jesteś w trudnej sytuacji...

6 041

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja też współczuję :(a nie może np. przez internet do ciebie zadzwonić chociaż? kurcze tydzień to by było dla mnie długo a co dopiero 2 sad

6 042

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Werka, on na prawdę powinien rozglądnąć się za inną pracą. Bo przecież to już lepiej w Polsce żyć niż za granicą bez centa przy duszy. Ale pewnie skoro cała jego rodzina jest tam, to w Polsce nie miałby się gdzie podziać?

no tak wiem  ;P  , Tylko on jak tam zawsze jeździł w kwietniu to miał prace zawsze do wrzesnia bo pogoda sie tam robi wtedy, a teraz musiał jechac w styczniu no i pogody nie ma. nie wiem pogadam z nim zeby tu czegos szukał bo co to za sens tam siedzi i nic nie zarobi to tutaj tez mógłby siedzieć i próbowac szukać czegoś, Nie tam jest tylko jego mama i 2 braci , a tata w pl (sa po rozwodzie) a on mieszka w domu rodzinnym tak że ma swoje mieszkanie itp smile
tak ze nie ejst sam ma gdzie wracać itp tutaj ma wszystko smile


anna_son
dasz rade , bedzie wszystko dobrze smile 2 tygodnie sad esch . ja tak mialam kiedys ze sie nie oddzywał tydzien i myslałam ze mnie cos trafi ;/

6 043 Ostatnio edytowany przez Nemezys (2013-03-12 23:44:26)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale dobrze, że jakoś sobie radzą! smile dziewczyny wiosna idzie, to czas będzie szybciej leciał... a ja z jednej strony odliczam dni do spotkania z moim, a z drugiej strony chcę zatrzymać czas bo nie chcę kończyć studiów big_smile

No to Werka trzeba czekać do kwietnia aż nastaną lepsze czasy! smile

6 044

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Samina to świetnie, że udało Ci się z tym stażem ! Gratuluje smile Widzisz, już coś zaczyna się dziać w dobrym kierunku.


Werka21 Oj to faktycznie niech on lepiej szuka pracy gdzie indziej. Może ma jakiś znajomych w innych państwach którzy by mu mogli pomóc ?

6 045

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

samina86 no niestety nie może, jest teraz na ćwiczeniach, ma zakaz kontaktu z rodziną,

Pewnie dużo trudniej byłoby mi gdybyśmy byli ze sobą dłużej w sensie fizycznym, a nie tylko przez internet... a tak to nie wiem czy rok jesteśmy razem gdyby zebrać razem te wszystkie nasze spotkania na żywo, poza tym dużo rozmawiałam z jego mamą. Ona ma dopiero ciężko ... ojciec S. również służy w Navy. Dzięki niej właśnie wiem jak to moje przyszłe życie może wyglądać i w sumie dzięki niej jakoś to znoszę. Znajomi na początku pukali się w głowy, że w ogóle w takie coś się pakuję ... no ale cóż wink

Posty [ 5 981 do 6 045 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 91 92 93 94 95 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026