Młoda gdy człowiek ma czegoś dość różnie się zachowuje. Odpuść. On zobaczy,że odpuściłaś i po jakimś czasie odezwie się na pewno. Oni zawsze się odzywają gdy najmniej się tego spodziewamy.
Ale ja do tego czasu zwariuje, rozumiesz? Jakies pol roku temu mozna powiedziec ze rozstalismy sie na tydzien i przez ten tydzien chodzilam jak zywy trup...Ludzie cos do mnie mowili a ja tylko potakiwalam...Nie moglam usiedziec w miejscu, spac, jesc , pic....Mialam ochote tylko sie najebac za przeproszeniem zeby nic nie czuc....A gdyby nie przyjaciel ktory wtedy przy mnie codziennie byl to nie wiem czy cos bym sobie nie zrobila bo pewnie bym dzis nie pisala na tym forum...Wiec nie mowcie mi"czekaj" i "odpusc" bo nie potrafie ![]()