netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 647 wyświetleńzałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 396 do 5 460 z 7 785 ]

5 396

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Młoda gdy człowiek ma czegoś dość różnie się zachowuje. Odpuść. On zobaczy,że odpuściłaś i po jakimś czasie odezwie się na pewno. Oni zawsze się odzywają gdy najmniej się tego spodziewamy.

Ale ja do tego czasu zwariuje, rozumiesz? Jakies pol roku temu mozna powiedziec ze rozstalismy sie na tydzien i przez ten tydzien chodzilam jak zywy trup...Ludzie cos do mnie mowili a ja tylko potakiwalam...Nie moglam usiedziec w miejscu, spac, jesc , pic....Mialam ochote tylko sie najebac za przeproszeniem zeby nic nie czuc....A gdyby nie przyjaciel ktory wtedy przy mnie codziennie byl to nie wiem czy cos bym sobie nie zrobila bo pewnie bym dzis nie pisala na tym forum...Wiec nie mowcie mi"czekaj" i "odpusc" bo nie potrafie sad

5 397

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to w takim razie idź do lekarza psychiatry bo sorry ale to co mówisz nie jest normalne!!!! To że chłopak nie odzywa się 2 dni nie znaczy że już nie chce z tobą być,chyba macie jakieś fundamenty tego związku a one tak szybko się nie kruszą,ludzie kochani naprawde ja wszytsko rozumiem że można kochać drugiego człowieka że on ważny jest dla nas,ale bez przesady że jak on się nie odzywa to my juz mamy umierać ,ja tego nie mogę pojąć jak mlodzi ludzie moga sie tak uzalezniac od drugiej osoby !!!

5 398

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dla mnie też to jest trochę dziwne,bo mój chłopak był na wakacji w Chorwacji z 3 kolegami napisał mi tylko esa jak dojechał. Ogólnie był tam 5 dni i odezwał się potem znowu jak już w Polsce był. I co stało się coś wielkiego? Nie. A czemu? bo mu ufam i nie wkręcałam sobie różnych dziwnych rzeczy.

5 399

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

No to w takim razie idź do lekarza psychiatry bo sorry ale to co mówisz nie jest normalne!!!! To że chłopak nie odzywa się 2 dni nie znaczy że już nie chce z tobą być,chyba macie jakieś fundamenty tego związku a one tak szybko się nie kruszą,ludzie kochani naprawde ja wszytsko rozumiem że można kochać drugiego człowieka że on ważny jest dla nas,ale bez przesady że jak on się nie odzywa to my juz mamy umierać ,ja tego nie mogę pojąć jak mlodzi ludzie moga sie tak uzalezniac od drugiej osoby !!!

Hm moze nigdy nie byli przez nikogo kochani ani sami nie potrafili kochac, i nie chca stracic drugiej osoby majac swiadomosc ze wszystko stanie sie znowu szare i beznadziejne?

5 400

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale postepujac w taki sposob straca ta druga ukochana osobe,nikt nie jest przyzwyczajony do zycia w inwigilacji,ciaglego tlumaczenia sie,zameczania pytaniami i swoimi obawami kazdy czlowiek ma prawo do wlasnego zycia nawet bedzac w zwiazku i druga osoba msui to uszanowac

5 401

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Ale postepujac w taki sposob straca ta druga ukochana osobe,nikt nie jest przyzwyczajony do zycia w inwigilacji,ciaglego tlumaczenia sie,zameczania pytaniami i swoimi obawami kazdy czlowiek ma prawo do wlasnego zycia nawet bedzac w zwiazku i druga osoba msui to uszanowac

Ja o tym wszystkim doskonale wiem, ale mimo to nie potrafie nad soba zapanowac...I czuje ze to nie jest normalne...
Siedze dzis juz troche na tym forum i duzo czytalam o nerwicy natrectw i szczerze wszystkie objawy pasuja do mojego zachowania...Tylko ze w dziecinstwie byly one bardziej ze tak powiem fizyczne, a teraz to wszystko odbywa sie w moich myslach...

5 402

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ty się po prostu uzależniłaś od faceta. Poświęciłaś wszystko dla niego. A tak się nigdy nie robi. Można kogoś bardzo kochać ale trzeba mieć zdrowy rozsądek. A potem jest płacz i zgrzytanie zębów. Może przydałoby się iść do psychologa?

5 403

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Ty się po prostu uzależniłaś od faceta. Poświęciłaś wszystko dla niego. A tak się nigdy nie robi. Można kogoś bardzo kochać ale trzeba mieć zdrowy rozsądek. A potem jest płacz i zgrzytanie zębów. Może przydałoby się iść do psychologa?

Szczerze? Chcialabym. Ale zwyczajnie mnie nie stac, zreszta nie wiem nawet czy w moim"ogromnym" miescie jest jakis psycholog

5 404

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mloda dziewczyny mają tutaj rację - trochę się od niego uzależniłaś i musisz trochę odpuścić. Dać na luz - nic więcej ci nie doardzę oprócz tego co już tutaj jest napisane... poczekaj, zobaczysz. Nie skreślaj tego, niech się rozwija - jeśli to się powatarzać będziesz to po prostu czeka was rozmowa. Ludzie zagranicą różnie się zachowują tak samo jak my się różnie zachowujemy w tęsknocie...

Mój znowu na mnie chyba zły, czuję że jemu jest tam źle i jest trochę zły, że ja wychodzę ze znajomymi itd. Zazdrosny jest, a zazdrość w związku na odległość się nie sprawdzi... muszę z nim (przez skypa niestety) porozmawiać na ten temat. Zaufanie i jeszcze raz zaufanie. Chociaż ja też zazdrosna jestem jak cholera, ale absolutnie mu tego nie pokażę smile bo on jest zazdrosny bardziej.

5 405

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys ja tez zaczynałam związek na odległość praktycznie od początku znajomości. i trzymamy się jakoś do dziś big_smile zresztą znasz troszkę więcej szczegółów tongue

5 406

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wkurzylam sie i napisalam mu przedtem smsa, zeby mi powiedzial o co mu chodzi, a potem niech sie dalej nie odzywa.I w sumie zostawilam telefon nie sprawdzalam go bo bylam pewna ze i tak nie odp a teraz patrze ze napisal "o nic,spalem bo chory jestem mam goraczke a wczoraj wypilem pare kieliszkow i mi dalo rade bo slaba glowa a teraz leze i probuje zasnac bo mi zimno"
Szkoda tylko ze za dobrze go znam zeby uwierzyc w jego "nic"

5 407

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ty myslisz ze o co mu chodzi?

5 408

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

A ty myslisz ze o co mu chodzi?

Nie wiem, po prostu mysle ze tak sie nie zachowuje chlopak ktory kocha swoja dziewczyne

5 409

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

sprecyzuj ,jak sie nie zachowuje? Kazdy moze zachorowac i przespac dzien kochajac go powinnas to zrozumiec,nie uwazasz ze gdyby mial cie gdzies to juz by ci wogole nie odpisal,nie zadreczaj sie

5 410 Ostatnio edytowany przez mloda3344 (2012-10-14 20:02:24)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

sprecyzuj ,jak sie nie zachowuje? Kazdy moze zachorowac i przespac dzien kochajac go powinnas to zrozumiec,nie uwazasz ze gdyby mial cie gdzies to juz by ci wogole nie odpisal,nie zadreczaj sie

To rozumie, ale on tez by mogl zrozumiec to ze np sie martwie, zwlaszcza po tym jak mnie wczoraj olal...

Sama nie wiem ..moze ja juz wariuje...Moze za duzo zlego bylo miedzy nami a moze nie moge sie przyzwyczaic do tego ze po 2 latach zwiazek wyglada calkiem inaczej niz po kilku miesiacach...

Ciagle sie klocimy, on ciagle gdzies wyjezdza do pracy i zawsze caly swiat staje nam na drodze i przeszkadza i miesza miedzy nami... A zauwazylam ze klocimy sie zwlaszcza gdy jestesmy daleko...Bo po tylu ciezkich chwilach jakie miedzy nami byly zauwazylam, ze kiedy ostatnie 1,5 tygodnia spedzilismy razem-bylo miedzy nami prawie idealnie, raz sie tylko poklocilismy, ale to w sumie przeze mnie i moje schizy...

5 411

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale wytlumaczyl ci co sie wczoraj stalo,fakt nie zachowal sie super ale poprostu mial ochote wypic i moglas odpuscic po tym jak nie oddzwonil jak wyslalas mu doladowanie ,skoro mialas juz podejrzenia ze wypil to nie trudno bylo przewidziec ze padnie ,uwierz ze czasem lepiej odpuscic i poczekac ja ruch drugiej strony

5 412

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Ale wytlumaczyl ci co sie wczoraj stalo,fakt nie zachowal sie super ale poprostu mial ochote wypic i moglas odpuscic po tym jak nie oddzwonil jak wyslalas mu doladowanie ,skoro mialas juz podejrzenia ze wypil to nie trudno bylo przewidziec ze padnie ,uwierz ze czasem lepiej odpuscic i poczekac ja ruch drugiej strony

teraz odpuscilam, nic mu nie odp na smsa skoro chcial spac, zobaczymy co bedzie jutro ale mysle ze nic dobrego...

5 413

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Robacek rozumiem, dlatego chce pogadać z tobą na ten temat he he smile
Mloda wiesz, dobrze że sie odezwał, troche głupio że bez żadnych przeprosin itd, no ale dobre i to...

5 414

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No juz nie wymagajmy za kazdym razem nie wiadomo jakich przeprosin smile Dziewczyny trzeba zrozumiec ze chlopak ktory jest za granica wiedzie tam normalne zycie a to znaczy ze ma znajomych,robi fajne rzeczy,moze isc na impreze,albo jechac na jakas wycieczke,nie siedza caly czas z telefonem w reku,a dziewczyny popelniaja ten blad ze siedza z telefonem w reku i czekaja na smsa a gdyby cos robily zajely sie czyms to nawet by nie zauwazyly a tu juz bylby sms od ukochanego,nie mozna wymagac ze facet bd non stop wisial na telefonie bo to dziecinada

5 415

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

No juz nie wymagajmy za kazdym razem nie wiadomo jakich przeprosin smile Dziewczyny trzeba zrozumiec ze chlopak ktory jest za granica wiedzie tam normalne zycie a to znaczy ze ma znajomych,robi fajne rzeczy,moze isc na impreze,albo jechac na jakas wycieczke,nie siedza caly czas z telefonem w reku,a dziewczyny popelniaja ten blad ze siedza z telefonem w reku i czekaja na smsa a gdyby cos robily zajely sie czyms to nawet by nie zauwazyly a tu juz bylby sms od ukochanego,nie mozna wymagac ze facet bd non stop wisial na telefonie bo to dziecinada

tylko ze ja sie boje ze dzis odpisal a jutro juz znowu sie nie odezwie, wiem ze cos jest nie tak...I znowu caly dzien zamartwiania i nerwow do wieczora bo wczesniej bedzie pracowal...Boje sie, cholernie..:(

5 416

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni dobrze mówi! A ty, Mloda, musisz właśnie nauczyć się, że może być dzień, że się nie odezwie... to normalne. Wiadomo, że lepiej dla ciebie i dla waszego związku gdybyście mieli cały czas kontakt, ale czasem taka przerwa sms-owa dobrze robi...
Ja rozmawiałam na skype z moim, wytłumaczylam mu żeby nie był taki zazdrosny i żeby się nie martwił jak pół godziny na smsa nie bede odpisywać big_smile chyba zrozumiał.... ale po tej szczerej rozmowie jeszcze bardziej za nim tęsknie...

5 417

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

No juz nie wymagajmy za kazdym razem nie wiadomo jakich przeprosin smile Dziewczyny trzeba zrozumiec ze chlopak ktory jest za granica wiedzie tam normalne zycie a to znaczy ze ma znajomych,robi fajne rzeczy,moze isc na impreze,albo jechac na jakas wycieczke,nie siedza caly czas z telefonem w reku,a dziewczyny popelniaja ten blad ze siedza z telefonem w reku i czekaja na smsa a gdyby cos robily zajely sie czyms to nawet by nie zauwazyly a tu juz bylby sms od ukochanego,nie mozna wymagac ze facet bd non stop wisial na telefonie bo to dziecinada

Marni dobrze gada polać jej! Ja Wam nawet dziewczyny powiem,że jak chłopak się nie odzywa ten dzień czy dwa to nawet lepiej,bo jak już gadacie to możecie mu więcej przekazać co się u Was wydarzyło bynajmniej w moim przypadku tak było wink bo co ja mu miałam dziennie pisać? Że wstałam byłam tam i tam. Robiłam zwyczajne rzeczy kóre każdy robi a tak przez kilka dni nazbierało się co opowiadać smile I,że nie pisze dziennie nie znaczy,że nie kocha.

5 418

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I co mloda odezwal sie dzisiaj smile

5 419 Ostatnio edytowany przez mloda3344 (2012-10-15 22:02:51)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

I co mloda odezwal sie dzisiaj smile

Ta poszedl laskawie do kafejki po pracy...
I oczywiscie gadal ze mna na poczatku jak z kolega albo gorzej bo" wiem ze i tak jestes na mnie zla ze w sobote nie odbieralem"
Wiec powiedzialam mu szczerze co mysle jak taki jest, ze za kazdym zamiast powiedziec zwykle przepraszam i mi jakos poprawic humor skoro mysli ze jestem zla to gada ze mna jakby sam mial focha...
No i niby ze rozumie ale watpie ze cos dotarlo wink

A i oczywiscie bylo'czemu wczoraj na sms nie odpisalam' bo on biedny czekal i sie martwil...a jak ja czekam to niby jest ok?

5 420

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

I teraz już jesteś pewna że mu zależy ? smile

5 421

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

I teraz już jesteś pewna że mu zależy ? smile

A powinnam?

5 422

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie wiem czy powinnaś... ja już nic nie wiem - w realu od razu wiedziałabyś jak zareagować itd. Ale myślę, że w związku na odległość dużo częściej trzeba sobie dawać szansę po prostu... mi jest glupio bo to ja nie mam dla niego czasu, bo ciągle znajomi, imprezy itd...

5 423

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie wiem wydaje mi sie to troche dziwne ze chlopak raz sie nie odezwal jeden dzien i to tak mocno zachwialo poczuciem tego ze mu zalezy na tobie,wydaje mi sie ze to musi miec jakis glebszy powod smile

5 424

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie. Bo to, że próbowałaś się z nim skontaktować cały dzień, ale był pijany nie znaczy, że mu nie zależy... smile

5 425

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Chwile mnie tu nie było...
mloda3344... Twoja sytuacja może nie jest dokładnie taka sama jak moja...ale.. Mój facet wyjechał już 2 msc temu. Też jest mi z tym bardzo źle itd. On nie był wobec mnie fair.. tzn, tak samo jak Twój, nie zadzwoniłem bo zasnąłem, nie odp. bo nie miałem kiedy itd. Po naszym kryzysie o którym już wspominałam, on postanowił mnie zostawić. Cała sytuacja (awantura, rozmowy, dojście do ostatecznego wniosku) trwała tydzień. Ale... on uświadomił sobie, że jednak bardzo, bardzo  mnie kocha. Ja też uświadomiłam to sobie i własnie dlatego postanowiłam, że dam mu odetchnąć. Nie wkurzam się już, że imprezuje.. ale i on bardziej zabiega o ten kontakt. A cała ta "wielka zmiana" nastąpiła jakieś 2 tyg temu. Póki co, trzymamy ten związek w kupie. Widzę, że mu zależy. A jeśli chodzi o zazdrość.. on jest mnie pewny jak nikogo innego. Ja jego też.. ale mimo wszystko mam swoje "jazdy", o których lepiej rozmawiać z koleżanką a nie mówić o nich facetowi... tongue
Co do stażu związku, to też jesteśmy razem 2 lata... i też wydawało mi się w pewnym momencie, że odpuścił..
A jeśli chodzi o mój wyjazd do niego.. teraz plany się trochę zmieniły. Dostałam propozycję pracy w swoim wymarzonym zawodzie, z dzieciaczkami:) więc raczej zostanę w Polsce.. z nadzieją, że mój facet jednak jest w stanie dla mnie wrócić i żyć tu ze mną.

5 426

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hm no ja tez dobrze wiem , ze jak ja odpuszczam to on sie bardziej stara...Tylko ze po wszystkich klotniach i złamanych obietnicach juz mam naprawde zryta psychike i potrafie sobie cos nieźle wkrecic...On np nie zadzwoni a ja juz widze koniec naszego zwiazku, i szczerze? Boje sie przestac myslec w ten sposob, boje sie ze jak uwierze ze wszystko bedzie dobrze, to wszystko sie posypie i on mnie zostawi.ten zwiazek znaczy dla mnie naprawde duzo , chociaz nie jestem jeszcze zbyt stara wiec kazy powie' bedziesz miala jeszcze niejednego'.Tylko ze mi bardzo zalezy i panicznie boje sie kolejnych lez, zmartwien i nieprzespanych nocy i dlatego czasem zbyt gwaltownie reaguje a wiem ze to nie wplywa dobrze na nasz zwiazek...wrecz fatalnie...
Wczoraj np dzwonil wieczorem, gadalismy, i poprosil zebym napisala do niego później...No wiec napisalam, tylko ze on mi juz nie odpisal.zadzwonilam-nieodebral.Wiec juz zdazylam sobie wkrecic ciekawe historie,a jak sie rano okazalo-po prostu zasnal ze zmeczenia .I mimo tego ze juz to wiem, to ja dzis znowu boje sie ze on nie zadzwoni, nie napisze nie odezwie sie...I tym sposobem zyje w ciaglych nerwach zadreczajac tym siebie i jego...Panicznie boje sie myslec pozytywnie, bo odkad zyje, jesli sie na cos nastawie i jestem czegos pewna, to zawsze mi to nie wychodzi...

5 427

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja tego nie rozumiem jak można się tak bać. Ja byłam z chłopakiem pół roku jak wyjechał na 2,5 miesiąca. Nie było ani razu żadnego kryzysu. A nie odzywał się codziennie wręcz przeciwnie co 2-3 dni i nie było z tym żadnego problemu. Dziewczyny więcej wiary w siebie. Na chłopaku świat się nie kończy.

5 428

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mloda, musisz naprawdę odpuścić. Nie zrozum tego źle, ale gdyby na mnie chłopak był zły, że nie odebrałam telefonu czy nie odpisałam od razu na smsa, to wkurzyłabym się. Naprawdę daj mu więcej luzu, nie dzwoń do niego natarczywie, nie wymagaj ciągłych sms-ów, ciągłych telefonów. I sama też nie pisz non stop, wyjdz z koleżankami. Przecież jesteście razem, jesteście w związku, ale macie i też swoje życie - teraz ty w Polsce, on tam. I tym swoim życiem żyj przede wszystkim jak go nie ma...

5 429

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kiedyś, gdzieś w necie widziałam myśl: Świat się nie zawali, jeśli nie zbudujesz go na facecie smile  Bardzo dużo w tym racji. Młoda.. jak czytam to co piszesz... naprawdę miałam bardzo podobnie ze swoim. Ile go nie ma? (jeśli pisałaś to mi to gdzieś umknęło) . Cierpliwości, też przez to przechodziłam i doskonale Cię rozumiem. NIe będę Ci radzić, żebyś odpuściła, bo wiem jak to działa. On się nie odzywa, Ty się nakręcasz.. Musicie wspólnie ustalić jakiś kompromis..porozmawiajcie o tym, jak każde z Was wyobraża sobie związek na odległość. Gdzieś znajdziecie "złoty środek". Ja uparcie tego chciałam o dążyłam do tego... po 2 msc wreszcie (chyba ^^) się udało. Póki co, jest ok ;] Mamy jedną zasadę, sms rano (żebym wiedziała, że wstał do pracy ... no i miło budzić się i odebrać miłego sms'a ). Wieczorem rozmowa, chyba ,że komuś coś wypadnie.. ja gdzieś tam wyjdę, on zabaluje albo będzie oglądał mecz z chłopakami.. wtedy wystarczy sms z informacją. Zwykły szacunek dla siebie, a życie będzie łatwiejsze. Razem tworzycie wspólny świat, ale pamiętaj, że oprócz tego on ma swój, a Ty swój smile

5 430

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Koala, właśnie to też pisałam smile i też taka zasada (właściwie wyrobiona, a nie przyjęta), że rano sms, wieczorem rozmowa na gg/skype/telefonie lub też sms, ze gdzieś tam się poszło... i jest spoko smile wiadome, że wtedy tęsknie, ale właśnie każdy ma swoje życie!! smile

5 431

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie... tylko niestety, nie wszyscy potrafią tej zasady przestrzegać. Dlatego trzeba ją skutecznie wypracowywać. Ogólnie, to faceci nie potrzebują chyba aż tak tego kontaktu jak my, kobiety. No i oni wyjechali do pracy... są w nowym towarzystwie. Nie ma się co dziwić.. Ciężki nasz los tongue

5 432

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Póki co zostały nam smsy, gg, skype i telefon... hmm właśnie zaczynam konwersacje na skype big_smile

5 433

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mamy kontakt tylko przez gg bardzo sie boje ze nasz zwiazek moze nie przetrwac tej proby i nie wiem co mam robic , kupiłam sobie ksiazki do angielskiego i zaczynam sie powoli uczyc dlatego ze on chce mnie tam sciagnac w styczniu lub lutym ale sama nie jestem pewna czy chce ...  czy sobie poradze tam sad jak myślicie co mam zrobic ?

dziękuję za wspracie smile

5 434

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Pysiek ale to wszystko zależy od tego ile masz lat, czym zajmujesz sie w Polsce? I czy on chce cie ściągnąć na stałe, czy na pare lat, a potem wrócisz do Polski, gdzie bez doświadczenia zawodowego napewno nie znajdziesz takiej pracy jaką znalazłabyś teraz?

5 435

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dokładnie, zgadzam się z powyższym.. Ja też po to zaczęłam uczyć się języka... Ale wybrałam pracę w wyuczonym zawodzie. Miałam możliwość..i skorzystałam. przynajmniej kilka lat trzeba się tu przemęczyć teraz, jeśli myśli się o powrocie w przyszłości.. CV musi coś zawierać tongue
A Pysiek.. jesteś pewna, że ten facet to właśnie "ten" jedyny? Bo ogólnie sądzę, że jeśli to miłość itd.. przetrwacie mimo wszystko. To  jest sprawdzian Waszych uczuć :]

5 436

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mam 19 lat , obecnie siedze w domu i pomagam rodzicom .  Z tego co wiem to nie na stałe tylko na jakiś rok moze troszke dłużej , mam mieszane uczucia co do tego wyjazdu bo boję się co bedzie po powrocie bez pełnego wykształcenia wiem ze bedzie ciezko z pracą w Polsce ;/ kompletnie nie wiem co mam robic , bardzo bym chaiala byc tam z nim ale wiem ze nie poradze sobie tam sad

5 437

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czyli siedzisz w domu i się nie uczysz, tak? Jak dla mnie w tym momencie sytuacja jest jasna... pojechałabym. No chyba, że panujesz iść na studia i nie będzie to kierunek oblegany (wiem coś o tym.. bo u mnie ciężko z pracą). Jesteś młoda, chłonna. Sądzę, że jeśli jestes chociaż troszkę ogranięta i nie boisz się pracy- to dasz radę. Zenki spod monopolowego jadą i dają radę. Więc czemuż Ty miałabyś nie dać? Więcej wiary w siebie!:) Wiem, że język jest dodatkową barierą..ale jest jeszcze migowy wink no i nie będziesz tam całkiem sama, tylko ze swoim Romeo big_smile

5 438

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ucze się zaocznie w liceum dla dorosłych ale nie bedzie z tym wiekszego problemu bo kilka osob w klasie tez pracuje za granica ale na egzaminy zjezdzaja zeby zaliczyc wiec ja tez bym mogla tak robic , na studia sie nie wybieram . Zadnej pracy sie nie boje tylko ten angielski mnie przeraza nigdy nie byłam za granica i boje sie tej nowej sytuacji ale jestem w stanie zrobic dla niego wszystko i chcialabym wyjechac . narazie to sa tylko moje takie ciche plany nie mowilam nic o tym rodzicom dopiero jak bede pewna wszystkiego to zaczne ich namawiac .

5 439

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja osobiście patrząc z perspektywy osoby,która była w związku na odległość gdzie jeden nie wytrzymał próby a drugi nadal trwa nie rzucałabym wszystkiego i jechała do chłopaka tym bardziej,że nie wyjeżdża on na stałe.

5 440

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Pysiek - w takiej sytuacji ja bym pojechała. Ile ci tego liceum zostalo? Rok? To może po skończeniu liceum, przez rok się języka nauczysz, zobaczysz czy miłość przetrwa odległość? Wtedy - przynajmniej mając to średnie wykształcenie możesz pojechać spróbować czegoś tam...

Koala wybrałaś pracę w wyuczonym zawodzie w Polsce, czy zagranicą?

5 441

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja też bym pojechała, mając taką możliwość kontynuowania nauki.. sytuacja idealna.. I przynajmniej zarobisz jakiś "grosz"

A ja wybrałam pracę w Polsce smile Pracuję w przedszkolu ;]

5 442

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No i bardzo dobrze - masz możliwość pracy w kraju - warto skorzystać smile ja w tym roku kończę studnia i borykam się z myślą - wyjechać czy zostać. Ale jednak nie po to się tyle ucze, żeby wyjechać i pracować na sprzątaniu czy zmywaku... hmm

5 443

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A moj...wrocil we wtorek... wink Czekalam na niego az wejdzie na skype,a tu slysze dzwonek do drzwi...Otwieram i wpadam w jego objecia...Wole nie wiedziec jaka mialam wtedy mine wink

Tylko szkoda ze znowu jest zajebiscie źle...Jak zawsze poklocilismy sie wczoraj na imprezie i po prostu cholernie sie boje ze wszystko znowu sie posypie....Boje sie ze on znowu stwierdzi ze skoro sie tak klocimy to nie ma sensu ze soba byc....Ze sie przestanie odzywac...Ze sie nie spotkamy jutro chociaz mi to obiecal...Nie nawidze czekania, nie nawidze tego uczucia bezsilnosci i paniki przez ktora nie jestem w stanie nic robic... sad

5 444

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mloda, ale fajną niespodzianke ci zrobił!! smile napewno byłaś ucieszona! smile A wiesz, każdy związek kłótnie przeżywa, i jeśli on miałby stwierdzić, że za często sie kłócicie więc trzeba się rozejść, to coś nie halo. Jak to moja babcia mówi "jak sie coś psuje, to trzeba naprawić, a nie wyrzucić" smile

5 445

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Mloda, ale fajną niespodzianke ci zrobił!! smile napewno byłaś ucieszona! smile A wiesz, każdy związek kłótnie przeżywa, i jeśli on miałby stwierdzić, że za często sie kłócicie więc trzeba się rozejść, to coś nie halo. Jak to moja babcia mówi "jak sie coś psuje, to trzeba naprawić, a nie wyrzucić" smile

Oj bylam najszczesliwsza dziewczyna na ziemi, uwierze ! smile Zwlaszcza ze od wtorku bylismy 24h/dobe razem...Tylko ze impreza to impreza-on jest raczej dusza towarzystwa wiec ciagle z kims gada, pije i ja sie czasem po prostu czuje odrzucona...Przykro mi jest gdy widze ze kolezanki przyszly z chlopakami swoimi na impreze i sa nierozlaczni tam wtedy...a ja sie czuje mu niepotrzebna...kiedy kolega go prosi zeby przyszedl na chwile do baru to idzie, ale jak ja bym poprosila"wyjdź ze mna na chwile na pole" to uslyszalabym 'zaraz' albo' nie bo zaczniemy gadac i sie klocic'...
Wczoraj wszystko sie zaczelo przeze mnie, wiem to-zapalilam papierosa i on sie strasznie na mnie wkurzyl....Ale potem mu przeszlo i niby wszystko ok...Ale potem znowu ciagle sie klocilismy juz sama nie wiem o co...Nie wiem czy ja wyolbrzymiam czy jemu po prostu nie zalezy...potem spal znowu u mnie i powiedzial ze dzis chce spedzic dzien z kolegami...no wiec ok, zgodzilam sie...Ale rano probowalam zagadac o wczorajszej klotni, ustalic cos ...A poza tym chcialam zeby po prostu mnie przytulil, niby to robil ale wszystko tak w pospiechu...Mowilam mu tez ze boje sie ze wszystko miedzy nami sie znowu posypie, boje sie ze znowu mnie zostawi sama( jakies pol roku temu rozstalismy sie tak jakby na tydzien bo on stwierdzil ze tylko sie klocimy.na wakacjach tez powiedzial mi ze potrzebuje paru dni zeby przemyslec to wszystko- tylko ze wtedy akurat wytrzymal tylko 1,5 dnia moze i wrocil do mnie)I po tym wszystkim co juz przeszlam w tym zwiazku po prostu panicznie boje sie ze on mnie znowu oleje....i wlasnie to mu powiedzialam, dlatego mialam nadzieje ze zostanie ze mna...ze zrozumie ze potrzebuje jego wsparcia...A on na to tylko zebym sie nie martwila i ze wszystko jest ok i ze dawniej byl glupi i nie popelni znowu tego samego bledu...Tylko ze ja widze jego stosunek do mnie dzis, i wczoraj na imprezie-i jest calkiem inny niz pare dni temu....I zawsze jak tak sie zmienia to potem dzieje sie cos zlego...Tym bardziej ze potem mial mi przywieźć cos jeszcze z domu, bo zostawilam wczoraj u niego...Przyjechal z kolegami , ja wyszlam na pole, ale poprosilam zeby wyszedl na moment z auta do mnie...A ten od razu wkurzony i drze sie na mnie ze on sie nie bedzie znowu ze mna klocil dzis i ze zobaczymy sie jutro...A ja chcialam tylko zeby bylo normalnie,...jak wczesniej....a on na mnie z krzykiem...Wiec co mam sobie myslec ? sad

5 446

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyno,otrzasnij sie i opamietaj bo on naprawde od ciebie odejdzie,to co ty robisz jest chore,i wcale sie nie dziwie ze wkoncu on cie kopnie w tylek,zobacz jak ty sie zachowjesz,jakie chore akcje stwarzasz,on nie jest twoja wlasnoscia,i ma prawo spotykac sie z kolegami,na imprezie tez nie musi byc slodkim misiem ktory caly czas sie z toba mizia i caluje tylko chce normalnie pogadac z innymi ludzi,a to ze ty masz jakies oogromne kompleksy to towj problem,zobacz on dwa razy juz od ciebie odszedl- to ci nie daje do myslenia?ze moze cos jest z toba nie tak,ze swoim zachowaniem i obsesja bo uwazam ze masz obsesje,a wrocil dla tego ze to wyprosilas i taka jest prawda,nie zbaijaj tego uczucia,zrobil ci niepsodzianke postaral sie a ty to niszczysz bo chcesz go miec tlyko dla siebie,a zaden czlowiek tego nie wytrzymuje,zastanow sie nad tym jesli nie chcesz gio stracic

5 447 Ostatnio edytowany przez mloda3344 (2012-10-28 16:49:30)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Marni napisał/a:

Dziewczyno,otrzasnij sie i opamietaj bo on naprawde od ciebie odejdzie,to co ty robisz jest chore,i wcale sie nie dziwie ze wkoncu on cie kopnie w tylek,zobacz jak ty sie zachowjesz,jakie chore akcje stwarzasz,on nie jest twoja wlasnoscia,i ma prawo spotykac sie z kolegami,na imprezie tez nie musi byc slodkim misiem ktory caly czas sie z toba mizia i caluje tylko chce normalnie pogadac z innymi ludzi,a to ze ty masz jakies oogromne kompleksy to towj problem,zobacz on dwa razy juz od ciebie odszedl- to ci nie daje do myslenia?ze moze cos jest z toba nie tak,ze swoim zachowaniem i obsesja bo uwazam ze masz obsesje,a wrocil dla tego ze to wyprosilas i taka jest prawda,nie zbaijaj tego uczucia,zrobil ci niepsodzianke postaral sie a ty to niszczysz bo chcesz go miec tlyko dla siebie,a zaden czlowiek tego nie wytrzymuje,zastanow sie nad tym jesli nie chcesz gio stracic

ok, pewnie masz racje i chyba dalas mi troche do myslenia...Tylko co ja mam niby zrobic teraz? Moze jest juz za późno...:(

Nie wiem czy dobrze zrobilam ale wyslalam mu sms ze przepraszam za ostatnie 2 dni i ze to wszystko moja wina bo czasem go nie doceniam.... Odpisal tylko " Kocham Cie" ...

5 448

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jesli ty go nie docenisz to wkoncu znajdzie sie taka ktora to zrobi,musisz sie ocknac,skad w tobie tyle kompleksow? Przede wszystkim powinnas sie wziasc za swoje zycie i za siebie,zaczac robic cos dla siebie,i niestety isc na detoks od swojego chlopaka,tzn,ograniczyc smsy,pozwolic mu na troche swobody,jelsi ty cos na nim wymuszasz,spotkanie,rozmowe itp to nie dziw sie pozniej ze on jest dziwny,on jest poprostu zly,kazdy tak reaguje na probe ograniczenia wolnosci,to ze on gdzies wyjdzie sam,czy na imprezie pogada z kims innym to nie znaczy ze ciebie nie kocha!!! Te twoje obawy ze on nie zadzwoni,nie przyjdzie itp to jakas obsesja u ciebie,i musisz zaczac z tym walczyc bo on naprawde od ciebie ucieknie,

5 449

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Marni dobrze napisała, może trochę bez przesady, ale coś w tym jest. Więcej swobody. I własnie z tą imprezą - z moim byłym było tak, że na imprezie to ja byłam duszą towarzystwa, a on miał pretensje, że go olewam. W końcu zaczęłam odczuwać, że mnie ogranicza - doszło do tego, że w tajemnicy przed nim chodziłam na imprezy - tylko po to żeby sobie swobodnie pogadać z kolegami a nie stać przytulona do niego pół wieczora. Mnie to męczyło, twojego chłopaka może męczyć również. Więc musisz to mloda zrozumieć - daj mu więcej swobody! smile Tymbardziej, że przyjechał z zagranicy to chce sie zobaczyć i z tobą i z kolegami - to normalne smile

5 450

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Nemezys napisał/a:

Marni dobrze napisała, może trochę bez przesady, ale coś w tym jest. Więcej swobody. I własnie z tą imprezą - z moim byłym było tak, że na imprezie to ja byłam duszą towarzystwa, a on miał pretensje, że go olewam. W końcu zaczęłam odczuwać, że mnie ogranicza - doszło do tego, że w tajemnicy przed nim chodziłam na imprezy - tylko po to żeby sobie swobodnie pogadać z kolegami a nie stać przytulona do niego pół wieczora. Mnie to męczyło, twojego chłopaka może męczyć również. Więc musisz to mloda zrozumieć - daj mu więcej swobody! smile Tymbardziej, że przyjechał z zagranicy to chce sie zobaczyć i z tobą i z kolegami - to normalne smile

Ale co a poradze ze po prostu ciagle za nim tesknie? Jakbym wiedziala ze np dzis poszedl z kolegami, ale jutro na 100% przyjdzie do mnie , to byloby ok, jakbym miala pewnosc...A ja nigdy nie wiem czeego moge sie spodziewac...:(

5 451

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale taka tensknota to choroba,oznaki uzaleznienia,dziewczyno nawet gdybyscie sie nie spotkali tydzien z rzedu to nic sie nie stanie,takie zmuszanie do spotkania na sile jak ty naciskasz to wkoncu on przychodzi tylko dla swietego spokoju a nie dlatego ze chce,kazdy zakochany czlowiek tenskni ale jest w stanie sobie z tym jakos radzic,nie przesadzajmy smile nie wiem dlaczego ty kompletnie nie masz zaufania do niego,i tak watpisz w ten zwiazek?wydaje mi sie ze musialo sie kiedys w nim stac cos bardzo zlego

5 452

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No stało się coś bardzo złego - zostawił ją już dwa razy (dobrze pamiętam?), dlatego teraz sie tego boi...

5 453

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tak tylko że zostawił ją właśnie ze względu na jej zachowanie,nikt mi nie powie że taka obsesja na czyimś punkcie jest dobra

5 454

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Oczywiście. Ja w ogóle nie byłabym z chłopakiem, który mnie już zostawiał przez to, że chciał przemyśleć czy to ma sensu. Bo myślenie - skoro się kłócimy, to nie możemy być razem - jest mega dziecinne.

5 455

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys ja bym nie powiedziała,że dziecinne. Nie dogadują się ona robi jazdy o byle co i maja to naprawiać? Uwierz nawet święty ma swoją cierpliwość. Kłótnie nie biorą się z powietrza. A trwanie w kłótni przez dłuższy czas nie wnosi nic dobrego. Młoda musi zrozumieć,że nie może mieć chłopaka tylko dla siebie. Niech sobie z nim ustali np. 2 dni spędzasz z kolegami SAM resztę widujemy się sami albo z znajomymi. Związek nie polega na wiecznym uwieszaniu się na sobie.

5 456

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Źle to ujęłam - dziecinne pod tym względem, że rzuca ją bo się kłócą po czym schodzą się na nowo. I ona teraz żyje w mega stresie, że dalej ją rzuci. Zrozumiałe, że w związku jest obawa, że druga osoba odejdzie, ale po to wyrabia się zaufanie... któego u Mlodej brakuje.

5 457

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja uwazam ze to normalne ze chlopak z nia zerwal po takich jazdach jakie ona mu robi,a to ze wrocil to kwestia tego ze ja kocha i ona go przepraszala,tylko ze z czasem on nie bedzie zainteresownay juz tymi przeprosinami,bo ile mozna komus tlumaczyc  i go prosic zeby dal spokoj,ze juz ma sie dosc awantur,nie wiem dlaczego dla nie ktorych dziewczyn prawdziwy zwiazek to wiszenie na sobie,i 24/24 razem to jest rodzaj uzalenienia a nie milosci

5 458

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mloda coś zamilkła... jak tam się sprawy mają??

mi jest coraz gorzej, zaczynam już tak tęsknić, że nie wiem jak długo dam radę... hmm niby codziennie coś tam piszemy, co dwa/trzy dni skype ale to nie to samo!

5 459

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nemezys ciesz się,że dziennie piszecie ja z swoim chłopakiem pisałam co 2-3 dni nie było żadnych telefonów nie gadaliśmy na skype.

5 460

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No własnie, ciesze się z tego... a za 3 tygodnie jadę do niego na 3 dni! smile bo nie wytrzymam...

Posty [ 5 396 do 5 460 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026