Sa5mia,
Ja Ci powiem tak dla chcącego nic trunego, mój facet też często dorabiał sobie w weekendy czy nawet w tygodniu po pracy, ale ja o tym zawsze wiedziałam bo do mnie dzwonił i mówił : Kochanie mam fuszkę do zrobienia będzie to trwało powiedzmy 4 dni, i ja wiedziałam, że przez te 4 dni nie będzie miał czasu żeby gdzieś tam w ciągu dnia porozmawiać ze mną czy żeby chociaż napisać mi smsa, mało tego jak powiedzmy wychodził z domu i szedł tam to dzwonił do mnie a jak ja nie mogłam rozmawiać to pisał mi smsa, że idzie do 2 pracy. Czyli wszystko zależy od chęci drugiej osoby. Tłumaczenie, że dorabia moim zdaniem naciąganę i próbuje wpędzić Cię w poczucie winy.
Tylko ja opieram to na doświadczeniu z moim, jeśli mu zależało żeby się ze mną skontaktować to zawsze coś wymyślił, np miał 30 minutową przerwę w pracy, 15 minut jadł śniadanie a drugie 15 poświęcał na rozmowę ze mną. Czyli jak widać można wszystko zależy od chęci.
5 331 2012-09-24 12:38:05
Podobne tematy
5 332 2012-09-24 12:52:39
dziękuję za szczerą opinię...
W pracy nigdy nie mial czasu by pisać, a po tym jak mu wygarnełam swoje żale, znalazł czas i pieniądze by sie odezwac na przerwie.. wiec faktycznie to był poprostu brak chęci z jego strony. Wieczorem mamy porozmawiam sobie szczerze o nas.. sam zaproponował. Ale tym razem to ja go wystawie i nie pojawię się na gg, tłumacząc się chociażby nauką.
Mam nadzieje ze dobrze zrobie..
5 333 2012-09-24 13:07:57
kobietkaaa789 napisał/a:No tak bo nawet jeśli koleś wyjeżdza nie zawsze mam tam kolorowo a jęsli znowu zaczyna się nasze czepianie o pierdoły on ma problemy tam i jest tak naprawde sam to ma tego wszystkiego dosc i woli czesem wcale nie gadac jak mamy go jeszcze denerwowac swoja postawa. Także taki związek trzeba przemyśleć ja to pisze bo sama przeżywalm rozstanie jak wcześniej pisałam i popelnilam te wszystkie błędy o których tez wspominałam i było bardzo ciężko choć miłość zwycięzyła ale wszystko bylo bliskie konca!!! pozdrawiam
To znaczy, że nie kochałaś swojego chłopaka i powinnaś poszukać innego... -.-
Sa5mia, to po co piszesz? Nie pisz, zniknij na weekend jak on.
przeczytaj jeszcze raz prosze ten post chyba nie zrozumiałaś co w nim zawarte? a kochac oczywiscie ze kochalam ale wszystko sie odbijalo na nas tesknota, chec zobaczenia a to bylo niemozliwe, cos nie szło mi cos we Francji jemu i tak poprostu bylo dlatego przestrzegam przed fochami czepianiem sie chlopaka ktory jest za granica bo to mu nie pomaga trzeba zacisnąć zęby i tyle powodzenie:) mi sie udało:) po 8 miesiasach wrocil i jestem szczesliwa!
5 334 2012-09-24 13:19:13
Wiesz co myślę, że taką szczerą rozmowę powinniście oboję odbyć, tak mi się wydaję i ustalić jakieś zasady, jakieś takie pewniki które się powtarzają.To ważne w takich związkach. Przynajmniej ja tak miałam, że z racji tego, że mój wstawał wcześniej to zawsze on pisał mi rano smsa, potem sam wprowadził to z tą przerwą, ( chociaż to nie zawsze dochodziło do skutku bo ja nie zawsze mogłam rozmawiać) no i wieczorem zawsze staraliśmy się chociaż przez kilka minut pogadać. Dawało nam to obojgu swojego rodzaju poczucie stabilizacji.
Zaznaczam jednak, że ja opieram to na moim doświadczeniu i mojej ocenie, zarówno Ty i Twój facet możecie mieć inne potrzeby i oczekiwania.
5 335 2012-09-24 13:58:48
Hej
Mój chłopak wyjechał do Szwecji na 3 miesiące. Juz minęło troche czsu i nie jest dobrze. Mam pytanie czy Wy tez macie takie wrazenie, że tylko Wy tesknicie ? Czasami mnie juz to dobija i rzucam sie do Niego z byle powodu, a ja poprostu che usluszec tesknie za Tobą. Nie moge mu niczego zazucic bo codziennie do mnie pisze, ale dla mnie to nie wystarczy. Chciałaby zeby czasami powiedział coś o swoich uczuciach a nie tylko Ja to robie. Macie moze jakies pomysły ? ![]()
5 336 2012-09-24 14:05:01
Hej
Mój chłopak wyjechał do Szwecji na 3 miesiące. Juz minęło troche czsu i nie jest dobrze. Mam pytanie czy Wy tez macie takie wrazenie, że tylko Wy tesknicie ? Czasami mnie juz to dobija i rzucam sie do Niego z byle powodu, a ja poprostu che usluszec tesknie za Tobą. Nie moge mu niczego zazucic bo codziennie do mnie pisze, ale dla mnie to nie wystarczy. Chciałaby zeby czasami powiedział coś o swoich uczuciach a nie tylko Ja to robie. Macie moze jakies pomysły ?
miałam podobnie, to dziwne ale jak chlopak przyjechal i powiedzilam mu dlaczego nie mówil mi ze teskni to on ojj nawet nie wiesz jak bardzo tesknilem ale gdybym zaczal o tym mowic zaraz bys plakala albo czula sie zle myslala ile jeszcze czasu a tak rozmawialismy o bierzacych sprawa to robilo ze bylas wiecej usmiechnieta. Oni nieswiadomie tak robia. W głębi duszy tesknia jeszcze bardziej ale nie chca tego pokazac aby nikt sie nie załamał.
5 337 2012-09-24 14:14:03
Boże dziewczyny posłuchajcie same siebie,przeczytajcie dokladnie to co wy piszecie to aż się płakać chce,że on nie tęskni albo nie pisze tak dużo jak w polsce,albo że nie pisze w pracy ja w związku na odległość żyłam 1,5 roku nie była to łatwa sprawa ale daliśmy radę wiadomo człowiek tęsnkni,ale to da się znieść i nigdy nie czepiałam się że nie pisze albo nie mówi że tęskni dla mnie to oczywiste było i jak nie dopytywałam to sam nieraz z siebie napisał poza tym oni za granicą PRACUJĄ a nie są na wakacjach zrozumcie to bo inaczej wasze związki się posypią i to z waszej winy,Nawet jak ma tą przerwe w pracy to uwierzice mi że jego pierwszą myśłą nie jest napisze do niej tylko kurdę nareszcie chwile odpocznę,napije się kawy zapale pogadam z kimś przez moment oni w tej robocie nie są sami,tam też pracują ludzie,też mają z kim pogadać i to normalne że z tego korzystają i ja wiem co mówię bo od lipca pracuję za granicą i wiem że jak mam przerwe to chce zjeść napić się iść do łazienki i tak samo mój chłopak,jak ma wolny dzień to też chce odpoczać odespać poleżeć a wy tylko narzekacie po co on ma wchodzić na to gg żeby wysłuchiwać waszego narzekania?? nie dziwi mnie to że tego unika chciały byście po tyg ciężkeij pracy jeszcze wysłuchiwać jęczenia?? czy wy nie macie swojego życia,zajęcia dla sioebie ? bo ja tego nie mogę zrozumieć uwierzcie mi że nasłuchałam się już historii chłopaków którzy zrywali ze swoimi pannami bo one wiecznie narzekały i oni woleli zerwać i pocierpieć niż się męczyć to taka moja dobra rada
5 338 2012-09-24 14:42:21
Ranyyy. Dlaczego to, dlaczego tamto. Kobietki kochane! Faceci są prości. Jak jest zainteresowany, biega za Tobą. Jak przestaje biegać, to znaczy, że już nie jest zainteresowany. A że coś tam gada... No gada, bo jak Ty słuchasz, to on gada. Darmowe pogotowie seksualne w zapasie - dlaczegóż by nie.
Jeśli jest zaangażowany okazuje to całym sobą. Jeśli nie okazuje, jeśli nie ma czynów tylko słowa, a i tych niewiele, lepiej dać sobie z nim spokój.
Czekałam na exa 2 lata a potem męczyłam się z nim 20. Uwierzcie, nie warto. Istnieją wspaniali mężczyźni, zdolni do miłości, troskliwi, serdeczni. Tylko trzeba dać im szansę, a nie ciągle być zajętą jakimiś patafianami, którzy niby są, ale tak naprawdę ich nie ma.
5 339 2012-09-24 15:13:07
Może i faktycznie, nie będę wiecej narzekała na Niego. Ważne, że sie odzywa i sie mną interesuje. Wiem, że pojechał tam do pracy i staram się to zrozumieć, ale wieczorem jak rozmawiamy wtedy robi sie smutno bo jednak chciałoby się przytulić do kogoś z kim jest Ci dobrze i wszystko przechodzi w mgnieniu oka. Wiem, że nie jest zbyt wylewny, ale czasami usłysze od Niego to czego oczekuje. Tylko wiadomo, chciałoby sie to słyszeć codziennie. Inaczej na takie sprawy zwracają uwagę dziewczyny, a inaczej chłopcy.
5 340 2012-09-24 17:28:47
Boże dziewczyny posłuchajcie same siebie,przeczytajcie dokladnie to co wy piszecie to aż się płakać chce,że on nie tęskni albo nie pisze tak dużo jak w polsce,albo że nie pisze w pracy ja w związku na odległość żyłam 1,5 roku nie była to łatwa sprawa ale daliśmy radę wiadomo człowiek tęsnkni,ale to da się znieść i nigdy nie czepiałam się że nie pisze albo nie mówi że tęskni dla mnie to oczywiste było i jak nie dopytywałam to sam nieraz z siebie napisał poza tym oni za granicą PRACUJĄ a nie są na wakacjach zrozumcie to bo inaczej wasze związki się posypią i to z waszej winy,Nawet jak ma tą przerwe w pracy to uwierzice mi że jego pierwszą myśłą nie jest napisze do niej tylko kurdę nareszcie chwile odpocznę,napije się kawy zapale pogadam z kimś przez moment oni w tej robocie nie są sami,tam też pracują ludzie,też mają z kim pogadać i to normalne że z tego korzystają i ja wiem co mówię bo od lipca pracuję za granicą i wiem że jak mam przerwe to chce zjeść napić się iść do łazienki i tak samo mój chłopak,jak ma wolny dzień to też chce odpoczać odespać poleżeć a wy tylko narzekacie po co on ma wchodzić na to gg żeby wysłuchiwać waszego narzekania?? nie dziwi mnie to że tego unika chciały byście po tyg ciężkeij pracy jeszcze wysłuchiwać jęczenia?? czy wy nie macie swojego życia,zajęcia dla sioebie ? bo ja tego nie mogę zrozumieć uwierzcie mi że nasłuchałam się już historii chłopaków którzy zrywali ze swoimi pannami bo one wiecznie narzekały i oni woleli zerwać i pocierpieć niż się męczyć to taka moja dobra rada
ja jednak uważam, ze mimo wszystko nie może być tak, że facet nie odzywa się kilka dni do swojej kobiety. Związek trzeba pielęgnować, tymbardziej taki na odległośc.. narzekania kobiet nie biorą się z nikąd...
5 341 2012-09-24 17:50:37
no okej kilka dni to może i przeginka ale jesli jest to czyms uzasadnione to juz nie przesadzajcie,jesli ktos pracujue nie zawsze ma czas i ochote na napisanie takie jest moje zdanie zwiazek na odleglosc nie jest dla kazdego i przede wszystklim trzeba do niego dorosnac ![]()
5 342 2012-09-24 18:27:20
zgadzam się z Tobą, ale w momencie gdy wiem iż mój facet pracuje codziennie od 8-16, a weekendy ma całkowicie wolne, to uwazam iż napisanie jednej wiadomosci w sobotę rano, nie byłoby aż tak męczące.. jego usprawiedliwienie jest takie ze nie bylo go w domu i nie widział iż pisałam na Polski numer telefonu...
5 343 2012-09-24 18:27:38
zwiazek na odleglosc nie jest dla kazdego i przede wszystklim trzeba do niego dorosnac
zgadzam sie z tym, moze to byc 20, 120 km jaki 600 km ale zawsze to bedzie jakas odleglosc i nauka radzenia sobei z tym
5 344 2012-09-25 14:03:04
Widzę, że kolejna faza jęczenia mode on...
Ale ja, tym razem, dla odmiany powspieram trochę te jęczące
Bo co jak co, może i oni do pracy pojechali, ale nie jest to obóz koncentracyjny na środku odludzia na dzikim Uralu. Jeste telefon, internet, sklepy, wybór kart do telefonów, pakietów, starterów, kawiarenki internetowe, uje muje dzikie węże. Oni nie czują potrzeby odzywania się, bo po co? Przecież sama zaraz jedna z drugą będzie pisać, dzwonić, zaciągać na gg. A on wielce zmęczony i po pracy chce odpocząć, bo się nie wyspał... A my to siedzimy w domach, robimy nic i śpimy do południa. Większość z nas ma szkoły, prace, zajęcia i też one są męczące, ale jakoś mamy czas żeby się odezwać, a im, cudownym kosmicznym sposobem zniknął zasięg i internet odcieli.
Moja rada? Mieć w dupie. Nawalić sobie tyle zajęć, że po powrocie do domu jedyną rzeczą o jakiej chcemy myśleć to łóżko i poduszka.
5 345 2012-09-25 14:35:40
Moja rada? Mieć w dupie. Nawalić sobie tyle zajęć, że po powrocie do domu jedyną rzeczą o jakiej chcemy myśleć to łóżko i poduszka.
i to jest dobra rada. Ja dziś po pracy to tylko mam chęć na łóżko i podusie taki ciężki dzień miałam
5 346 2012-09-27 14:21:10
Hej. Jestem tu nowa . Chciałam się wygadać..jestem z chłopakiem od 24maja a On dwa tygodnie temu wyjechał do Norwegii na pół roku na razie...boje sie że nie przetrwamy ...
nie znamy sie za długo dzwonił dwa razy teraz kilka dni nie dzwoni...bardzo tęsknie ;/;/ co mam robić nie chce mi sie wychodzić z domu , szukac pracy ani na nic nie mam ochoty ;/
5 347 2012-09-27 16:56:55
Przede wszystkim, znajdz sobie zajęcie, nie ma nic gorszego niż zrzędliwa baba a uwierz, jak będziesz siedziała w domu to będzie Cię meczyła cisza z jego strony i to bardzo wiem to sama po sobie.
Jemu tam też jest ciężko mimo, że się nie przyznaję to też tęksni i potrzebuje duuuuuużego wsparcia z Twojej strony, został wyrwany ze swojego świata.
Dlatego moja rada : znajdz sobie zajęcia, nie strzelaj fochów i bądź wyrozumiała.
5 348 2012-09-27 19:20:28
Oj, a kto powiedział, że im tam cięzko? Powtarzam z uporem maniaka, że oni do obozów pracy, ani na wojnę nie pojechali tylko do krajów cywilizowanych. Takie mówienie, że "jemu tam też bardzo ciężko" jest dla mnie śmieszne i jest to pierwsze usprawiedliwienie nie pisania i nie odzywania się chłopaka. Może niektórym ciężko jest, nie mówię, że wszystkim jest zawsze cudownie, ale jak człowiekowi źle i cięzko to właśnie dzwoni częściej i się odzywa, bo potrzebuje znajomego głosu, ciepłego słowa i lgnie do ukochanych. Jak jest człowiekowi dobrze, to się zajmuje wsłasnym życiem.
5 349 2012-09-28 20:51:12
Teo nie kazdy rozumie to tak samo,koles to tylko koles,czasem nie okazuje uczuc tak bardzo jak my ale jak kocha,troszczy sie i jest z Toba szczery to daje z siebei 100 %,przynajmniej u mnie tak jest.
5 350 2012-09-29 08:38:15
Czesc Dziewczyny:-)))zaczelam czytac Wasze uwagi spostrzezenia na temat samotności i ciutke mi razniej, moj chlopak wyjechal do Turcji na rok czasu, jestesmy ze soba 10 lat a najdluzsza rozlaka to tydzien czasu, czuje sie tak paskudnie samotna, nie potrafie ogarnac tego przerazenia smutku, nie wiem co mam ze soba zrobic, szukam zajecia jak je juz znajde to nie moge sie skoncentrowac czuje totatna pustke, przed oczami mam pozegnanie oboje plakalismy jak bobry, i piszac to tez placze dziekuje, ze moglam napisac swoje uczucia pozdrawiam Was Kobietki
5 351 2012-09-29 08:46:10
Witaj misia430
Co tu dużo mówić, nie ma co płakać tylko trzeba wziąć się w garść, czas i tak płynie
Najważniejsze to nie siedzieć i nie myśleć trzeba starać się coś robić.
Pisz tutaj to w pewien sposób pomaga.
Pozdrawiam Cię serdecznie ![]()
5 352 2012-09-29 11:27:42
Witaj misia430
![]()
Co tu dużo mówić, nie ma co płakać tylko trzeba wziąć się w garść, czas i tak płynie![]()
Najważniejsze to nie siedzieć i nie myśleć trzeba starać się coś robić.![]()
Pisz tutaj to w pewien sposób pomaga.
Pozdrawiam Cię serdecznie
dzieki za wsparcie, to dla mnie takie dziwne uczucie ze Go nie ma przy mnie, pisze i dzwoni, ale po takim tel jestem bardziej przygnebiona, ta wszech ogarniajaca pustka, nie wiedzialam, ze czlowiek moze byc w takim stanie, trzymam kciuki za wszystkie samtne babki, damy rade!!!!!!!!
5 353 2012-09-29 12:25:57
mi tez tak pusto dziś, wolne mam a on w pracy nie wiem do której ![]()
5 354 2012-09-29 12:38:22
A ja właśnie jestem spakowana, walizka stoi i czeka i za pół godziny wyruszam w drogę powrotną od mojego lubego
To był fajny, wesoły miesiąc
Czas jednak powrócić do swojego życia i swojej rzeczywistości ![]()
5 355 2012-09-29 13:25:10
to dobrze ze milo spędziłaś czas ![]()
5 356 2012-09-29 16:41:32
A ja właśnie jestem spakowana, walizka stoi i czeka i za pół godziny wyruszam w drogę powrotną od mojego lubego
To był fajny, wesoły miesiąc
Czas jednak powrócić do swojego życia i swojej rzeczywistości
dasz rade milość to podstawa w dzisiejszych dziwnych czasach pozdr
5 357 2012-09-29 17:06:30
Teo bez wątpienia da radę zajmie się sobą i nie będzie się zadręczać myślą, że facet jest tak daleko ![]()
I laski powinnyśmy brać z niej przykład ![]()
5 358 2012-10-01 18:20:30
Jej, jak się cieszę, że już go nie mam "na głowie", mam tyle planów i projektów, że nie wiem w co ręce włożyć!
Nie wiem po co komu facet na stałe przez 24/7, tylko przeszkadza ![]()
5 359 2012-10-01 18:23:01
Już tak nie mów, czasami fajnie jest jak facet jest przy nas cały czas ![]()
5 360 2012-10-01 18:38:28
Już tak nie mów, czasami fajnie jest jak facet jest przy nas cały czas
Nie. Nie jest fajnie w ogóle jak ktokolwiek jest przy nas cały czas jesli nie jesteśmy w agonii umierające. Ja osobiście nie umiałabym z nikim żyć w jednym pokoju czy kawalerce, nawet jeśliby to był najukochańszy chłopak.
5 361 2012-10-01 18:43:46
Ja nie mówie, że cały czas, też bym chyba zwariowała nie mając swojej przestrzeni, ale od czasu do czasu to nawet fajne ![]()
5 362 2012-10-01 19:39:17
Ja nie mówie, że cały czas, też bym chyba zwariowała nie mając swojej przestrzeni, ale od czasu do czasu to nawet fajne
Nooo, od czasu do czasu, co 4 miesiące ![]()
5 363 2012-10-01 22:00:07
A ja moje drogie również juz odliczam dni... W sobote lecę do niego na tydzień i wracamy razem i już tak zostanie:)
Powiem Wam, że z perspektywy czasu takie rozstania są dobre... Umacniają związek i pokazują jak na prawdę wam na sobie zależy i jak silne uczucie was łączy.
Ja przez te 4 miesiące tez miewałam lepsze i gorsze dni, ale miałam w końcu czas by zająć sie sobą, spotkac sie ze znajomymi dla ktorych wczesniej nie mialam czasu. To juz jego grugi wyjazd ( poprzednio na 5 miesiecy) i dlatego teraz mialam wiecej samozaparcia i wiedzialam, ze nie ma co rozpaczac:) Teraz zostalo tylko 5 dni i jestem megaszczesliwa i odliczam kazda godzine do tego jak juz wysiade z tego samolotu i rzuce sie w jego ramiona:)
Tym, ktore czekaja życze wytrwałości:)
5 364 2012-10-02 20:35:22
czesc dziewczyny dawno mnie tu nie było
u mnie ok, z skarbem też ok mam nadzieje ze juz przyjechał na stałe i ze juz nie pojedzie za granice właśnie bede z nim o tym rozmawiać , bo ja juz nie będe żyć w zwiazku na odległość:)
widze że u was w miare sie układa jedne odliczają a drugie są już z menami
miłego wieczorku
))))) !!!
5 365 2012-10-06 17:15:55
Niedawno siedzialam i pisalam,ze moj chlopak niedlugo wyjedzie,a to juz miesiac dzis wbija, szopa:)
5 366 2012-10-07 14:59:56
a moj dzisiaj jedzie. nie za granice ale do Wrocławia. to i tak daleko odemnie. przyjedzie za około miesiąc. wiem, że bede tesknic za Nim, ale z drugiej strony ten wyjazd dobrze nam zrobi. teraz byl przez jakis miesiac w polsce takze.. potrzebuje troche spokoju i odpoczynku od Niego
pozatym pasuje mi sie zabrac za prace licencjacka. temat mam, plan mam wiec przez ten miesiac mam zamiar cos napisac.
5 367 2012-10-07 16:36:54
To tak samo jak ja,potrzebowalam troche odpoczac bo nie mialam czasu na nic,tylko na spotkania. Wiadomo,teskni sie strasznie i brakuje wszystkiego ale da się przeżyc,jak się ma co robic:)
5 368 2012-10-10 12:53:46
A mój przyjechał 26 września po czym powiedział,że jedzie jeszcze raz ...
z jednej strony się cieszę bo sobie zarobi a z drugiej jest mi smutno,bo myślałam,że zjechał już na stałe,noo ale pojechał tylko na 3 tygodnie;) także zleci,dziś własnie o 10-tej wyjechałł
ma wrócić na wszystkich świętych,30-31 gdzieś... ![]()
5 369 2012-10-10 18:39:31
3 tygodnie,co to jest:) Ja tez juz tylko 4 czekam i bede szczesliwa:):)
5 370 2012-10-11 15:03:20
Niby nic,ale jednak ![]()
5 371 2012-10-12 15:22:12
Hej! Chyba do was dołącze, bo szukam po całym forum czegoś o związkach na odległość, coraz gorzej mi się robi bez niego. Właściwie nie wiem nawet czy to już taki poważny związek. Na wakacjach się zaczęło - najpiękniejsze chwile z nim spędzone, a teraz od wrócił do siebie zagranicę, a ja tu tęsknie...
więc witam wszystkich ![]()
5 372 2012-10-12 18:34:17
witam moj facet wyjechal w delegacje z pracy i uwierz czuje to samo strasznie mi go brakuje i tesknie za nim ale mamy 2 wspanialych dzieci i zajmowanie sie nimi daje mi normalnie zyc chyba bym nie wytrzymala gdybym byla sama pozdrawiam
5 373 2012-10-12 19:53:17
Ja jestem dopiero na początku związku na odległość, nie wyobrażam sobie co będzie dalej...
Fajna na długo wyjechał?
5 374 2012-10-13 15:23:30
Witam dziewczyny:)
Jestem tu nowa. Od jakiegoś czasu czytam wasze posty i poczułam, że muszę napisać. Mój facet wyjechał 23. sierpnia do pracy, do Holandii. Jest mi bez niego strasznie źle. Mieliśmy już kryzys, właściwie związek wisiał na włosku. Teraz jest niby ok, tylko on nie ma czasu dzwonić.. a ja oczywiście chciałabym rozmawiać z nim codziennie. Nie chce zamęczać już przyjaciółek swoim problemem, więc postanowiłam się dołączyć do Was.
5 375 2012-10-13 15:30:29
Witaj Koala w tym wątku i ogólnie na forum! ![]()
Ile jesteście już razem? I na jak długo wyjechał - to podstawowe pytanie...
No i gdzie pracuje. Ja byłam w pracy w Belgii - prawie to samo co Holandia, no i moge powiedzieć, że naprawdę nie ma czasu na dzwonienie, chociaż w moim przypadku było tak, że było mi tak smutno i tak źle, że musiałam chociaż smsa napisać żeby się lepiej poczuć...
5 376 2012-10-13 19:48:33 Ostatnio edytowany przez koala22 (2012-10-13 19:50:50)
Jesteśmy razem prawie 2 lata. Pracuje w szklarni. Jest mi bez niego bardzo źle. Ale nie wiem, czy nie wybrał już innego stylu życia , "łatwego". Wiem,że gdyby chciał, znalazłby czas na telefon itd. Wpadł w wir imprez...i trochę się boję, że go tracę. Bardzo chce mnie ściągnąć do siebie.. ale boję się, że nie wytrzymam tam zbyt długo. Wiadomo z czego słynie Holandia. A jemu jest to na rękę. Przynajmniej teraz. Chociaż twierdzi, że nie marzy o niczym innym, niż o tym, żebym przyjechała. Jeśli chodzi o długość pobytu, nigdy nic nie wiadomo. Jest praca, są potrzebni ludzie. Tak działają agencje ;/ Umowę ma do końca grudnia, ale już przebąkiwał, że chce zostać. Dlatego też pomysł, żeby mnie ściągnąć... Zaczęłam teraz mgr. Jestem gotowa z tego zrezygnować... tylko strasznie się boję.
Skąd mam wiedzieć, że gdy przyjadę.. będę liczyć się ja, a nie impreza? Teraz jestem na drugim miejscu... ![]()
5 377 2012-10-13 22:23:15
Witam wszystkie kobietki .
Mój mężczyzna wyjechał 2 dni temu do pracy i planuje wrócić pod koniec grudnia , jesteśmy razem prawie pół roku i przez ten czas spotykaliśmy się prawie codziennie , jednak gdy wyjechał mój świat się zawalił ciągle płacze , nie mogę jeść , nie chce mi się nic robić całymi dniami tylko leże i myśle o nim ja wiem, że tak nie można ale nie potrafię inaczej , kontakt utrzymujemy przez gg ale to nie to samo brakuje mi go starsznie i nie wiem jak poradze sobie przez te wszytskie dni bez niego. Do tego wszystkiego moja przyjaciółka również wyjeżdża do pracy i zostaje tutaj sama , na wsparcie rodziny też nie mam co liczyć.:( Uczę się zaocznie w liceum dla dorosłych i mam szkołe co 3 tygodnie więc całymi tygodniami siedze w domu i to jeszcze bardziej mnie dobija
Doradźcie mi coś , błagam ![]()
pozdrawiam :*
5 378 2012-10-14 01:30:08
Koala nie rezygnuj ze studiów żeby wyjechać zagranicę! Nigdy w zyciu! Nie wiem czy byłaś na pracy tam, ale ja z własnego doświadzenia (byłam w różnych miejscach) wiem, że nawet za większą kasę nie ma się co poświecać na pracy jak biały murzyn. To po pierwsze, a po drugie - jeśli mu zależy - wróci. Jest na szklarni, nie ma pewnie własnego mieszkania itd - prawę powiedziawszy nie ma możliwości żeby ciebie tam sprowadzić. Wróci - pogadacie... póki co utrzymujcie kontakt największy jak się da. Jemu pewnie teraz trochę euro uderzyło do głowy (szczerze powiedziawszy to normalne), ale to minie. Więc czekaj, pisz, dzwoń i trzymaj się jakoś!
Pysiek trzymaj się jakoś! Nie możesz tak przeżywać rozłąki, bo przed wami jeszcze ponad 2 miesiące... macie kontakt? Pisz tutaj, będzie Ci łatwiej! I mi np też...
5 379 2012-10-14 10:07:59
Wiesz, jeśli chodzi o studia, to nie jest mój wymarzony kierunek..ale to dłuższa historia (uczelnia dała d**y). Ja potrzebuję pieniędzy... kredyt studencki do spłacenia. Rozmawiałam z wieloma osobami, właściwie wszyscy mówią: "jedź, nic nie stracisz". Studia mogę przecież zacząć od nowa za rok.. tylko ta obawa.. że bd tam sama, jeśli on wybierze imprezy.
Ściągnąć mnie chce.. do domku, w którym mieszka. Są to mieszkania załatwiane przez pośrednictwo pracy. Taki "akademik" trochę.
PYSIA: musisz znaleźć jakieś zajęcie... może jakieś robótki ręczne? Ja zaczęłam chodzić na angielski...uczę się również sama w domu.
5 380 2012-10-14 11:22:19
A moj zwiazek sie chyba wlasnie zakonczyl, On nie ma czasu sie do mnie odezwac a raczej nie chce.Ja czekam jak glupia na chociaz 1 sms chociaz wiem dobrze ze nie dostane go ani dzis ani jutro ani w ogole ... nie wiem o mam ze soba robic
5 381 2012-10-14 11:46:48
Jesli chodzi o zycie w Holandii to jest naprawde swietne i polecam kazdemu
Nie boj sie wyjechac jesli studia cie nie interesuja to sprobuj nic nie tracisz,nie uda sie to wrocisz,nie wiem czemu w was dziewczyny jest takie przeswiadczenie ze skoro on wyjechal to on musi wrocic a wy nie mozecie wyjechac,nie prawda zmiencie tok myslenia,szczerze mowiac jest bardzo malo osob ktore wyjezdzaja za granice i potem wracaja do tego polskiego grajdola,kazdy chce zyc na poziomie,nie martwiac sie o jutro,a zycie za granica jest duzo latwiejsze nie ma co sie oszukiwac,Ja odpewnego czasu zyje wlasnie w Holandii i bardzo mi sie podoba,to zupelnie inne zycie inny swiat ![]()
Mloda czemu zaklladasz ze twoj zwiazek to koniec?
5 382 2012-10-14 12:39:41
Jesli chodzi o zycie w Holandii to jest naprawde swietne i polecam kazdemu
Nie boj sie wyjechac jesli studia cie nie interesuja to sprobuj nic nie tracisz,nie uda sie to wrocisz,nie wiem czemu w was dziewczyny jest takie przeswiadczenie ze skoro on wyjechal to on musi wrocic a wy nie mozecie wyjechac,nie prawda zmiencie tok myslenia,szczerze mowiac jest bardzo malo osob ktore wyjezdzaja za granice i potem wracaja do tego polskiego grajdola,kazdy chce zyc na poziomie,nie martwiac sie o jutro,a zycie za granica jest duzo latwiejsze nie ma co sie oszukiwac,Ja odpewnego czasu zyje wlasnie w Holandii i bardzo mi sie podoba,to zupelnie inne zycie inny swiat
Mloda czemu zaklladasz ze twoj zwiazek to koniec?
Hm on jest za granica i kolejny raz perfidnie pokazal jak bardzo ma mnie w dupie...Wczoraj mial wolne a ja tez siedzialam w domu caly dzien wiec po poludniu do niego zadzwonilam(on zgubil pin do niemieckiej kart i nie zdazyl jeszcze aktywowac nowej, a ja do niego na polski nr mam za darmo wiec dzwonilam) i podobno go obudzilam , wydawalo mi sie ze byl strasznie zaspany i wgl ale w sumie to byl dziwny.Pogadalismy chwile bo jemu padlo konto wiec poszlam(kolejny raz) do sklepu i wyslalal mu kod do doladowania .No i czekam tak 10 minut, pol h, godzine az w koncu zadzwonilam do jego kolegi bo wiedzialam ze sa w 1 domu zeby mi go dal-on takim zaspanym glosem(moj chlopak) powiedzial ze no zaraz doladuje bo jest spiacy chociaz teraz wiem ze byl pijany.Ale tego nie zrobil...Potem zadzwonilam do tego kolegi jeszcze raz , po glosie slyszalam ze jest juz nieźle wstawiony i tak sie platal ze masakra...Niby mowil ze moj chlopak jest w innym pokoju i spi, ze nie bd go budzic , za chwile znowu go wolal-nie trudno sie domyslec ze on stal obok i nie chcial ze mna gadac....Wiec sie W***wilam i poszlam na impreze, dzis czekam od rana na chocby jakis znak ze on zyje a on dalej ma wszystko w dupie...I wiem ze nawet jak wstanie to nie doladuje tego glupiego konta, nie wytrzymuje juz nerwowo z nim...Zreszta to jak mnie traktuje jasno swiadczy o tym ze on juz nei chce ze mna byc chociaz godzine wczesniej mowil jak bardzo mnie kocha ![]()
5 383 2012-10-14 13:04:44
Koala oczywiście - jeśli chcesz wyjechać, bo tam widzisz dla siebie lepsza przyszłość, to jak najbardziej, ale ja bym ci jednak radziła skończyć studia. A co jeśli (odpukać!!) wam tam nie wyjdzie i bedziesz musiała wrócić do Polski? Jesli minie np 2 - 3 lata ty już nie wrócisz na studia, bo nie ma nic gorszego jak przerwać i odłożyć na "za rok albo dwa". Zastanów się, zwłaszcza nad tymi studiami.
Jeśli chodzi o życie zagranicą, to mi by było naprawdę ciężko, jestem za wielką patriotką. I jak tu któraś wyżej wspomniała - mało jest ludzi, którzy po kilku latach życia zagranicą wracają do Polski. Bo nie mają już do czego, bo nauczeni się innego życia, zaczyna ich przerażać polska mentalność itd. Dlatego tak boję się wyjechać, boję się że ON tam jest, w ogóle jak ktoś znajomy wyjeżdża na "czas nieokreślony" to jest mi smutno, bo wiem, że to już koniec naszej znajomości w Polsce...
Mloda rzeczywiście to co zaszło wczoraj nie jest ciekawe. Ale weź też pod uwagę to, że skoro jest na typowej pracy zarobkowej zagranicą, to mając dzień wolny pije i imprezuje. Oczywiście nie usprawiedliwia to jego nie odzywania się, ale może miał gorszy dzień, może pili od rana bo potrzebowali wyluzowania się, może to, może tamto. Jak się sprawa rozwija?
5 384 2012-10-14 13:15:24
to jak mnie traktuje jasno swiadczy o tym ze on juz nei chce ze mna byc chociaz godzine wczesniej mowil jak bardzo mnie kocha
Słowa nic nie znaczą, jeśli czyny im przeczą.
Jesteś mądra. Nie słuchaj tłumaczeń jakby się niuniusiowi odmieniło. Znajdziesz lepszego.
5 385 2012-10-14 13:21:39
Jak się sprawa rozwija?
W ogole sie nie rozwija
Najgorsze jest to, ze jakby chociaz troche sie postaral , napisal, zadzwonil, cokolwiek to ja bym mu wybaczyla ale on ma to wszystko w dupie a ja spedze kolejny dzien na zamartwianiu sie i czekaniu i nerwach :(Chociaz dobrze wiem ze i tak sie na niego nie doczekam:(
5 386 2012-10-14 13:40:28
Moze za bardzo to wszystko przezywaz odpusc troche i zobacz wtedy co on zrobi,szczerze mowiac jestescie doroslymi ludzi i nic sie nie stanie jak jeden dzien sie niepoodzywacie do siebie,a takie wydzwanianie do jego kolegi jest troche dziecinne,poczekaj na jego krok,na to co on zrobi co powie,nie siedz i nie wpatruj sie w telefon bo to na nic,daj mu sie wykazac bo czesto jest tak ze dziewcyzny osaczaja troche chlopakow i oni sie zaczynaja wycofywac,moja rada poczekaj na jego krok
5 387 2012-10-14 13:45:14
zgadzam sie z Marni.. nie pisz do Niego, nie dzwon, nie odzywaj sie pierwsza. Poczekaj az tym razem On to zrobi. Niech zobaczy że nie tak latwo mu wszystko wybaczasz, ze musi sie troszke postarac jak chce Cie miec dalej.. A tak Ty wydzwaniasz do Jego kolegi a Twoj chlopak ma to w d**pie za przeproszeniem.
A moj wkoncu nie pojechal
narazie robi na miejscu. Ale na zime chyba pojedzie do Niemiec znowu. Narazie ciesze sie ze go mam tutaj. W sumie i tak widzimy sie tylko na weekendy bo On pracuje ja szkola a mieszkamy od siebie 50 km. Ale lepsze to niz nic ![]()
5 388 2012-10-14 15:02:19 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-10-14 15:45:42)
Wypowiem się jako osoba której była w związku na odległość prawie 3 miesiące. Mój chłopak był w Holandii. Wiadomo było ciężko na początku ale nigdy nie było w naszym związku jakiegoś kryzysu. Ja czasami miałam chwile załamania ale trwało to dzień i nie pisałam do chłopaka od razu,że mi tak źle. Ogólnie starałam się mu nie pokazywać,jak bardzo tęskni i że przytłacza mnie ta rozłąka. Staram się mieć dni zajęte żeby nie siedzieć i nie myśleć. Kontakt głownie mieliśmy przez gg. Ja nie widziałam problemu w tym,jeżeli pisałam z nim co 2-3 dni. Dziewczyny nie można się fochać o to,że on się dzień nie odezwał. Nie ma co wypisywać tylko wrzucić na luz a oni w końcu też zaczną tęsknić i sami się odezwą. Im nie jest potrzebna jęcząca dziewczyna.
Jeżeli taki chłopak się odezwie i na wstępie słyszy czemu nie napisałeś,ja tak tęsknie nie umiem sobie dać rady i w ogóle mnóstwo pretensji to same się zastanówcie po co oni się mają odzywać? Wolą milczeć i mieć spokojną głowę.
5 389 2012-10-14 15:31:42
Wypowiem się jako osoba której była w związku na odległość prawie 3 miesiące. Mój chłopak był w Holandii. Wiadomo było ciężko na początku ale nigdy nie było w naszym związku jakiegoś kryzysu. Ja czasami miałam chwile załamania ale trwało to dzień i pisałam do chłopaka od razu,że mi tak źle. Ogólnie starałam się mu nie pokazywać,jak bardzo tęskni i że przytłacza mnie ta rozłąka. Staram się mieć dni zajęte żeby nie siedzieć i nie myśleć. Kontakt głownie mieliśmy przez gg. Ja nie widziałam problemu w tym,jeżeli pisałam z nim co 2-3 dni. Dziewczyny nie można się fochać o to,że on się dzień nie odezwał. Nie ma co wypisywać tylko wrzucić na luz a oni w końcu też zaczną tęsknić i sami się odezwą. Im nie jest potrzebna jęcząca dziewczyna.
Jeżeli taki chłopak się odezwie i na wstępie słyszy czemu nie napisałeś,ja tak tęsknie nie umiem sobie dać rady i w ogóle mnóstwo pretensji to same się zastanówcie po co oni się mają odzywać? Wolą milczeć i mieć spokojną głowę.
Masz racje i absolutnie sie z toba zgadzam ale i tak robie co innego...wiem ze powinnam sie na niego wypiac i poczekac az on sie postara tylko za bardzo sie boje ze sie nie bedzie staral
nawet dzis jest juz po poludniu i oczywiscie zero odzewu z jego strony a ja glupia przed chwila probowalam do niego zadzwonic
wiem ze źle zrobilam ale jak to teraz odkrecic? Juz widze caly moj dzien dzisiejszy i kolejne, nie moge sie na niczym skupic nic nie moge robic bo caly czas o nim mysle, mam ochote wstac i biec az mi zabraknie sil albo isc spac ale spac tez nie moge
A zaloze sie ze on stwierdzil w koncu' po co mu taka dziewczyna' i chce mnie zostawic albo juz zostawil ale nie wie jak mi o tym powiedziec i dlatego sie nie odzywa ![]()
5 390 2012-10-14 15:46:27
No to tym bardziej jesli tak stwierdzil to uwazasz ze twoja postawa zmieni jego decyzje?
Dziewczyno zajmij sie troche soba,nie dzwon do niego nie pisz poczekaj na jego ruch,po co on ma sie starac skoro ty i tak zawsze mu wybaczasz co by nie zrobil,wczoraj sie upil wiec wiadomo ze dzisiejszy dzien to kac i lezenie w domu,a ty zaraz tlumaczysz ze on ma cie w dupie,zaden chlopak nie chce sluchac wiecznie jeczacej dziewczyny,wyluzuj troche to pomoze i tobie i waszemu zwiazkowi,Chlopacy naprawde nie lubia marudnych dziewczyn,a takie wydzwanianie do niego do jego kolegow to swiadczy o twojej niepewnosci tego zwiazku,uwierz mi ze jak on raz sie upije i nie odezwie to swiat sie nie skonczy ![]()
5 391 2012-10-14 15:47:48
czekoladka7 napisał/a:Wypowiem się jako osoba której była w związku na odległość prawie 3 miesiące. Mój chłopak był w Holandii. Wiadomo było ciężko na początku ale nigdy nie było w naszym związku jakiegoś kryzysu. Ja czasami miałam chwile załamania ale trwało to dzień i pisałam do chłopaka od razu,że mi tak źle. Ogólnie starałam się mu nie pokazywać,jak bardzo tęskni i że przytłacza mnie ta rozłąka. Staram się mieć dni zajęte żeby nie siedzieć i nie myśleć. Kontakt głownie mieliśmy przez gg. Ja nie widziałam problemu w tym,jeżeli pisałam z nim co 2-3 dni. Dziewczyny nie można się fochać o to,że on się dzień nie odezwał. Nie ma co wypisywać tylko wrzucić na luz a oni w końcu też zaczną tęsknić i sami się odezwą. Im nie jest potrzebna jęcząca dziewczyna.
Jeżeli taki chłopak się odezwie i na wstępie słyszy czemu nie napisałeś,ja tak tęsknie nie umiem sobie dać rady i w ogóle mnóstwo pretensji to same się zastanówcie po co oni się mają odzywać? Wolą milczeć i mieć spokojną głowę.
Masz racje i absolutnie sie z toba zgadzam ale i tak robie co innego...wiem ze powinnam sie na niego wypiac i poczekac az on sie postara tylko za bardzo sie boje ze sie nie bedzie staral
nawet dzis jest juz po poludniu i oczywiscie zero odzewu z jego strony a ja glupia przed chwila probowalam do niego zadzwonic
wiem ze źle zrobilam ale jak to teraz odkrecic? Juz widze caly moj dzien dzisiejszy i kolejne, nie moge sie na niczym skupic nic nie moge robic bo caly czas o nim mysle, mam ochote wstac i biec az mi zabraknie sil albo isc spac ale spac tez nie moge
A zaloze sie ze on stwierdzil w koncu' po co mu taka dziewczyna' i chce mnie zostawic albo juz zostawil ale nie wie jak mi o tym powiedziec i dlatego sie nie odzywa
Młoda dobry kawałek temu też byłam z wiązku na odległość i też było wieczne czekanie,wieczny płacz,bo on nie pisze,nie dzwoni itp. Wiesz jak się skończyło? Zostawił mnie.
5 392 2012-10-14 15:52:48
Marni-ale to nie pierwszy raz
Zreszta już za późno , wszystko jak zawsze zjebalam na swoje własne życzenie i on juz mnie zostawil dlatego sie nie odzywa i nie odezwie
5 393 2012-10-14 15:55:04
Młoda odpuść i wtedy zobaczysz czy wszystko stracone.
5 394 2012-10-14 15:56:34
Młoda odpuść i wtedy zobaczysz czy wszystko stracone.
Ale ja to wiem, nie bylam z nim od miesiaca, tylko od 2 lat ....za dobrze go znam...nie wiem juz czy bardziej nienawidze siebie czy jego,..
5 395 2012-10-14 15:58:25
Młoda gdy człowiek ma czegoś dość różnie się zachowuje. Odpuść. On zobaczy,że odpuściłaś i po jakimś czasie odezwie się na pewno. Oni zawsze się odzywają gdy najmniej się tego spodziewamy.