netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

7 784 odpowiedzi738 634 wyświetleniazałożony przez zania06, 01.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 … 76 77 78 79 80 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 006 do 5 070 z 7 785 ]

5 006

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witaj Flakon smile jak widzisz wszystkie jesteśmy w związku na odległość. 2 miesiące to już trochę czasu jest. Zastanawia mnie to dlaczego się zastanawiasz czy warto czekać? Czyżby się coś zmieniło w Waszych relacjach? Gdybym była pewna,że kocham chłopaka a on mnie to bym czekała smile Mówisz,że jego teksty czasami są okropne uwierz mój też czasami zarzuci takim tekstem,że się wszystkiego odechciewa ale jak on to zawsze mówi,że to żarty i nie mam się stresować ale sam fakt,że tak czasami gada mnie doprowadza do szału tongue

5 007

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Właśnie to samo on mówi, że taki jest i już, ale jak ja chce się odgryźć to już nieee bo beee.. ehhh... Nie zmieniło się, po prostu odczuwam jego brak sad Chce na niego czekać, ale zastanawiam sie co będzie jak wróci. Nie jestem osobą pewną siebie, ale wylewną w uczuciach, zauważyłam ze on bardziej skryty, nie dziwie się w końcu był w związku panną która poroniła i po zaręczynach, ma troche problemów na głowie, ale to nie fakt że każda jest taka jak była ona, non stop mu to tłumacze, że jestem jego spowiednikiem i do mnie może śmiało mówić z zaufaniem, troche mi się zeszło na rozczulenie dzisiejszego wieczoru, ale nikt nie moze Cię pocieszyć jeżeli sam tego nie przeszedł ;(

5 008

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Macie bardzo świeży związek rozumiem,że 3 miesiące jesteście ( miesiąc z nim byłaś i pojechał a teraz go nie ma 2 miesiące) nie będę ukrywać macie słabe fundamenty ale nie znaczy,że ma się to od razu rozwalić wink A jak częsty macie kontakt?

5 009 Ostatnio edytowany przez Flakon93 (2012-07-25 22:02:22)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zawsze pt-nd no i na tygodniu czasami jak zaoszczędzi. Mogę powiedzieć tyle ze wydaję mi się że wydoroślał przez ten wyjazd i odkąd go nie ma, jak mam konto to pisze mu smsy co robiłam i co u niego gdybam i mu przypominam żeby dbał o siebie i czasem żartem zarzuce no i czułośc, powiedział że bardzo go cieszą te smsy, ale hmm chciałabym opowiedzieć komuś kto przeżył rozłąke całą moją historie i żeby ocenił subiektywnie moją sytuacje ;( Obiecał ze wróci, nawet dziś byłam u jego rodziny w domu, bo prosił mnie żeby mu filmy wypalić, no i tak poza tematem, z góry przepraszam. Nie jest za bardzo romantykiem, choć przejawia gesty, zawsze narzekał że ja go przynajmniej na zdjeciu widzę a on mnie wogóle, tylko tyle ze moze słyszeć. Więc dałam o wywołania nasze zdjecie i swoje 3, i karteczke " to nic że dzielą nas kilometry, przecież ponad całym światem łączą nas serca" myślisz że mu się spodoba? Brat mu ma dostarczyc bo do niego dołączy, i właśnie boje się że będzie chciał zostać dłuzej a ja tego nie przeżyje ;(

5 010

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To od tego jest to forum wink

5 011

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Przeczytaj proszę edycje wyżej smile
Czyli mogę Ci tutaj opisac wszystko kiedy z tego książke by można było napisać

5 012 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-25 22:13:12)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Na pewno mu się spodoba smile ja się z moim też nie widzę rozmawiamy tylko na gg. Ostatnio nie było go prawie 4 tygodnie przeleciało szybko i teraz był na tydzień smile Dzisiaj wyjechał ale już z nim pisałam jak dojechał na miejsce:) Teraz nie będzie go jakieś 5-6 tygodni i wróci już na stałe wiem,że to nie jest taka rozłąka jak Twoja każdy wyjazd czy to tygodniowy czy kilku tygodniowy każdy przeżywa na swój sposób smile

5 013 Ostatnio edytowany przez Flakon93 (2012-07-25 22:15:05)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No właśnie, nie wiem jak sobie radzisz, a Twój mężczyzna od ilu i na ile wyjeżdżasz? I ile jesteście razem jak można spytać oczywiście smile

5 014 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-25 22:42:31)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

przeleciało nam 7 miesięcy razem wink on wyjeżdża zawsze tylko na wakacje znamy się od 4 lat bo razem do jednej klasy Technikum chodziliśmy ale parą jesteśmy jak widzisz od trochę ponad pół roku wink teraz jest jego ostatni wyjazd za te 5-6 tygodni zjedzie już na stałe smile Jeżeli chcesz możesz mi na e-mail wysłać nr gg i możemy pogadać wink

5 015

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekam i wyobrażam sobie jak to będzie jak wam napisze że przyjechał, a tymczasem sznurek sad

5 016

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Widzę następna rozchisteryzowana dziewczyna smile Moja rada jest prosta jeśłi go kochasz to czekaj a jesli nie jestes pewna to zerwij tak naprawdę jesteście razem miesiąc,ja nie licze tego czasu kiedy go nie ma bo miesięczny związek ma tak naprawdę marniutkie fundamenty smile a to ze nie jest wylewny,ze nie jest romantykiem to nie kazdy musi nim byc,ja jestem dziewczyna i tez nie jestem romantyczka a wrecz smiesza mnie romantyczne wyznania,jakies romantyczne sytuacje dla mnie to troche sztucznoscia powiewa big_smile ale to nie znaczy ze nie koham swojego chlopaka poprostu nie jestem romantyczna wiec mysle ze z twoim chlopakiem jest tak samo

5 017

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny:) jestem tutaj nowa a że znalazłam wasz topik postanowilam sie dołączyc!
Moj narzeczony wyjechał wczoraj o 6 rano autobusem do szkocji( wspolczuje mu tej męczarni  prawie dwa dni) rozstanie bylo bardzo bolesne widziałm jak mu łzy leciały zreszta mi tez .. NO ale chodzi o To ze strsznie tęsknie i wiem że on też. Pojechał  tam na zbiory truskawek..;/ i pojechał sam tzn z innymi ale nikogo nie zna .. Boje sie jak on sobie tam poradzi chciałabym zeby kogos poznał.. po co sie zgadzałam na ten wyjazd.. ale brak kasyyy zmusił:( jeszcze dostali informacje ze  będą dawani do kampingów po 1-2 osob bo miejsc nie ma  a na pocztaku była mowa ze sa miejsca kampingi 6 osobowe..;. a tak to co boje sie ze trafi do jakis rumunów czy obcokrajowców!:( strsznie sie martwie o niego! Teraz są aktualnie w Londynie dzwonił do mnie no ale to nie to samo miło było go uszlyszec . NIe daje poznac po sobie ze sie martwie sad
Minoł dopiero jeden dzien a pojechał na minimum 3 miesiace!:(

5 018

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nikita_23   czuje to samo moj wyjechał na 3 miesiace i jak dobrze pojdzie to w pazdzierniku pod koniec wróci no ale on jest tam sam jak on da rade:(

5 019

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Normalnie to dorosły facet więc sobie poradzi bez problemu !!! Dlaczego wy dziewczyny robicie ze swoich chłopaków takie ciepłe kluchy jak ich matki??? Jest dorosły,i choć może to nie komfortowa sytuacja ale da sobie radę to nie mały dzieciak

5 020

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Moj maz tez wyjezdzal kilkakrotnie i chyba niedlugo znow nas to czeka:( a mamy 3 miesieczna coreczke. nie da sie przyzwyczaic do tych rozstan zawsze jest tak samo zle, kazdy wyjazd meza to dla mnie trauma. Placze, placze i jeszcze raz placze. Tyle ze po kilku dniach czas zaczyna leciec szybciej, nieciekawy jest tez ostatni tydzien przed powotem bo sie okropnie dluzy.

5 021 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-26 12:07:59)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kejsza ja popieram słowa Marni Twój facet jest dorosły i chyba nie jest jakąś ciamajdą. Po drugie piszesz po co się zgadzałaś hmmm? Może dlatego,że nie możesz mu nic zabronić,bo to nie jest Twój niewolnik! Po trzecie tam są ludzie pozna i będzie dobrze. Nikt nie mówił,że początki będą łatwe. I na początku każdy strasznie tęskni ale potem to już różni bywa wink

Marni a co tam w ogóle u Ciebie słychać;>?

5 022

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jej to chyba normalne że sie martwie czy da sobie rade bo jest tam casłkiem sam ciekawe czy Ty bys  sie nie martwiła... wierze ze da sobie rade ale sie martwie chyba normalne... bo firma z tego coo sie okazło to obiecywała i co jest całkiem inaczej...!
aLE nie wazne wytrzymamy ten  czas najwazniejsze zeby miał tam prace to nie będzie myslał i zeby kogos zapoznał.
ja ja jakos wytrzymam ja mam tu bliskich a on..?
po co sie zgadzłam bo nie mogł znalezc roboty! tez nie chciał ale musiał... nie znacie jego sytuacji rodzinnej jest zdany tylko na sb nie moze liczyc na nigoogo ... mam nadzieje że to wyjdzie nam an dobre..


dzidzia1304 A na ile Twoj mąż wyjeżdza??

5 023

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No popatrz mój też jest za granicą i tak się nie martwię też nie ma tam nikogo bliskiego oO

5 024

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tak ale jej ty juz jakis czas jestes tu sama a moj wczoraj pojechał .. za tydzien mi przejdzie Ty wiesz jakie on ma warunki i ze  gdzie ma spac. A ja jeszcze nie wiem nic.. zrozum.. jeszcze  nie dojechał na miejsce. jak dojedzie dowiem sie ze ma gdzie spac ma normalnme warunki to bede spokojna..
WIdzę że tu nie pasuje..

5 025

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hahahah no jasne jak się tylko coś powie to od razu się większość obraża i "ja tu nie pasuje" "na tym forum trzeba być tylko wesołym" itp itd dziewczyny które,są już dłużej w związkach na odległość chcą pokazać,że ten wyjazd nie jest taki straszny. Sama mówisz,że się odzywa więc nie ma się czym stresować na ulicy chyba nie śpią. Uwierz byłam już w jednym związku na odległość były zapewnienia o wielkiej miłości płakał jak odjeżdżał i cuda wianki ja się martwiłam,bo miał jakiś problem z mieszkaniem no a potem wyszło,że nie potrzebnie,bo poznał kolegów i się dopiero zaczęło życie wink

5 026

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nie obraza.. po prostu się martwie bo pierszy raz mamy tak długie roztanie..jak dojedzie bd miał gdzie spac juz sie nie bd martwic:)
wiesz mam nadzieje ze z moim tak nie będzie ale nic nie wiadomo dowiem sie w swoim czasie . Ludzie sie zmieniaja.. ale narazie pisze wiec jest dobrze damy rade! a gdzie twoj pojechał i na ile??

5 027

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mój jest w Holandii dokładnie miejscowości nie znam. Ostatnio nie było go 4 tygodnie zjechał na tydzień,bo ja miałam w rodzinie wesele a teraz wyjechał na jakieś 5-6 tygodni wink

5 028

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

aha no to dobrze:) jak zjezdza:)
Z mojej strony nic mu nie grozi ja czekać będe napewno! te 3miesiące  damy rade:)
Będziemy mieć ze sobą kontakt. A da sobie napewno rade wierze w niego tylko żeby był w kampingu z polakami a nie:(

5 029

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja z swoim mam dzienny kontakt,bo ma laptopa więc nie narzekam big_smile

5 030

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

heh no  to doBrze:D
Moj też ma laptopa i niby ma byc tam internet .. ale zobaczymy boo ta firma cos nie pewnia... wink
wazne zeby kontakt był i sie nie urywał smile no nic patrze na tel ciagle i czekam  na smsa big_smile rano był w Londynie ale wspolczuje mu tej podrózy autobusem dwa dni:(
Ja koncze bo jadę z chrześnicą do doktorka:D ale tu wróce!!!:D

5 031

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Popieram Czekoladkę i Marni.

kejsza92 nie ma się co martwić da radę jak każdy. A ty się przyzwyczaisz.

No, a mój w sobotę będzie. Mam nadzieje, że tym razem nic nie przeszkodzi.;)

5 032

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A dziekuje czekoladka bardzo fajnie wszystko sie uklada big_smile pracuje tutaj i naprawde jest wporzadku,jestem zadowolona z tego obrotu sprawy i upewnilam sie poraz tysieczny ze warto bylo czekac big_smile

Nastepna nie pasuje,czego wy oczekujecie bo ja chyba nie rozumiem my tutaj nikogo nie klepiemy po plecach i nie laczymy sie w bolu i histerii,to jest forum dla samodzilenych zakochanych kobiet ktore wytrwale czekaja na swoje milosci big_smile

Nie kumam czemu robisz ze sowjego chlopaka oferme mysle ze by mu sie to nie spodobalo,malo ktory chlopak ktory wyjezdzal za granice wyjezdzal tam w obstawie rodzinny wiekszosc jechala w nieznzne sama i dala sobie rade on nie jedzie do iraku na misje tylko do pracy w europie,to nie jest 3 świat da sobie rade big_smile pozna kolegow kolezanki szybciej niz myslisz i bedzie tam normalnie funkcjonowal,macie kontakt to czego tu jeczec,uwierz mi ze znam przypadki ze pary nie mialy ze soba kontaktu po pare miechow i daly rade wiec ty tez uwierz w to ze dacie rade!!! Po co sie zgodizlas? uwierz mi nawet gdybys sie nie zgodzila to i tak by wyjechal skoro potrzebowal pieniedzy big_smile

Nie wierz w komedie romantyczne ze razem mozna i pod mostem byle razem,kazdy czlowiek jest troche egoista i chce dlz siebie jak najlepiej i to normlane ze szuka lepszego zycia smile ja sie bardzo ciesze ze moj chlopak wyjechal i ze mu sie poukladalo w zyciu,ze pracuje za godziwe pieniadze i godnie zyje smile

5 033

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bo tak naprawdę nie ma o co płakać big_smile I to nie jest kwestia tego,że ktoś już jest dłużej sam,że ktoś jest silniejszy wink

5 034

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Flakon mój też wyjechał po niecałym miesiącu jak byliśmy ze sobą. i dajemy radę smile w niedzielę znów jedzie. i nie wiemy jeszcze kiedy zjedzie następnym razem, ale dopiero koło października. i ja mam zamiar czekać smile

Nowicjuszki, chyba każdy na początku panikował, ale i mnie dziewczyny doprowadziły do pionu big_smile

5 035

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a ja mam do Was pytanie. Jak to jest u Was jak on wkoncu przyjezdza? zalozmy ze przyjezdza na tydzien. ile czasu spedzacie razem? pytanie to skierowane jest do dziewczyn, ktore sa w zwiazku, nie do malzenstwa bo wiadomo ze to jest inaczej jak sie juz mieszka razem. niewiem czy ja przesadzam czy rzeczywiscie mam racje dlatego chce poznac najpierw Wasze zdanie, jak to jest u Was z tym czasem kiedy on wkoncu jest w Polsce?

5 036 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-26 20:21:21)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mój ostatnio był na tydzień w Polsce i ja z nim spędziłam cały tydzień w każdy dzień się widzieliśmy i z tego tygodnia 4 dni spędziliśmy 24/24:)

5 037

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no wlasnie.a u mnie jak jest, szkoda gadac... niby jest w domu a prawie tak jakby go nie bylo. przyjechal w niedziele wieczor do domu. do mnie przyjechal w poniedzialek wieczor i we wtorek popoludniu pojechal do domu. Dzieli nas jakos ponad godzina drogi jazdy autobusem. i Od wtorku sie nie widzielismy. Przyjedzie jutro wieczor albo w sobote wieczor i w niedizele popoludniu pewnie pojedzie bo w nocy jedzie spowrotem do Niemiec. Znajac zycie to przyjedzie w sobote pod wieczor. I co z calego tygodnia spedzimy ze soba dwa dni... ;/ Wiem ze ma obowiazki w domu, jak przyjedzie musi pomoc mamie i wogole, bo niema faceta zadnego w domu (ojciec nie zyje) ale bez przesady. Jakos na to zeby z kuzynem wieczor wychodzic z domu to ma czas. Co o tym myslicie?

5 038

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nikaans a on do Ciebie autobusem jeździ czy autem? Bo jak autem to godzina drogi to jest w sumie nic. Ja mam tak komfortową sytuacje z swoim,że mieszkamy od siebie 15 min piechotą to zawsze przyjeżdża zaraz w ten dzień co przyjedzie do Polski. Teraz był o 8 rano w Polsce to o 9 był już po mnie. Pogadaj z swoim chłopakiem,że chciałabyś z nim więcej czasu spędzać przecież jakiś czas się nie widzicie. On chyba także tęskni i powinien odczuwać potrzebę bliskości z Tobą.

5 039

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

autobusem niestety..  mam zamiar z nim pogadac jak sie zobaczymy. wiadomo ze teraz to juz nic z tej rozmowy nie wyniknie. ale zobaczymy jak przyjedzie nastepnym razem. przynajmniej porozmawialam z Nim na temat dalszego przedluzania umowy. tzn ma do konca roku pracowac w Niemczech potem juz nie. tzn. nie zabronlam mu tego. ale powiedzialam jakie mam zdanie na ten temat i co mysle. bo nie wyobrazam sb zwaizku kiedy On by tam mial pracowac jeszcze ze 2 lata. a kij wie czy potem by nie chcial dluzej. i jak by przyjezdzal i mielibysmy sie tylko 2 dni widziec. to w ciagu roku wyjdzie moze z 2 tygodnie. pocieszam sie tym ze po nowym roku juz tam nie pojedzie. mam taka nadzieje.

5 040

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ale o i tak myślę,że powinien zorganizować tak sobie czas,że dajmy te 2-3 dni porobi w domu a potem do Ciebie przyjechać na 3-4 dni i byście je spędzili razem.

5 041

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tez sobie to tak wyobrazalam ale chyba sie pomylilam.. zamierzam z nim porozmawiac na ten temat. jak mi jutro napisze ze nie przyjedzie (bo jest mozliwosc ze przyjedzie jutro do niedzieli zostanie) a wieczor napisze ze poszedl z kuzynem to sie zdenerwuje i mu juz jutro powiem co mysle. wolalabym jednak na spokojne w 4 oczy porozmawiac

5 042

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mnie tez przy wrócą do pionu! a no najgorsze sa pierwsze rozstania!:(
No  to troszke lipe masz:( z tymi przyjazdami tego swojego chłopaka jak kolezanka powiedziała musisz z nim pogadac bo inaczej nie bedzie

5 043

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To u mnie się zaczęło wink jak był ostatnio pisał dziennie a teraz kupił sobie xboxa wziął go ze sobą do Holandii i pewnie teraz siedzą i grają tongue a ja sobie mogę czekać tongue ale zła nie jestem stęskni się to w końcu wejdzie na gg tongue niech też ma coś przyjemności big_smile

5 044

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Kejsza92
dziś mija równy miesiąc od naszego rozstania...
Jeszcze 73 dni i sie zobaczymy... mam zamiar do niego leciec na tydzień przed jego powrotem i planowo mamy razem juz tu wrocić. Jest ciężko, ale muszę sobie jakoś radzić. Codziennie gadamy na sypie o ile czas na to pozwala. On pracuje na nocki więc przeważnie gadamy wieczorami.
I tak mija dzień za dniem...

5 045

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nikaanas co do Twojego pytania to rok temu jak wrócił po 5 miesiącach rozłąki przyjechał do mnie na jeden dzień a później nie wiedzieliśmy się jakis tydzień bo chciał pobyc z rodzina i kolegami...
Po jakimś miesiącu znowu się do mnie wprowadził i mieszkaliśmy sobie razem tak jak było przed jego wyjazdem  aż do tego nieszczęsnego 26 czerwca...;/

5 046

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

RoBaCeK78     Dobrze że jesteśmy w tej samej sytuacji i rozumiesz mnie smile Po dłuższych namysłach ostatnimi czasy i dzisiaj w szczególności, utwierdziłam się w tym że go kocham i chce czekać, czas pokaże ale na to trzeba dowodów co dalej. Puki co czekam i się bawie, nie ma co zamulać smile Choć dołek mnie dopada co raz częściej.

5 047

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no i moj zwiazek to juz przeszlosc... zerwal ze mna wczoraj. poklocilismy sie i zerwal ;(:(

5 048

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nikaans jak to?

5 049

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

o co się pokłóciliście że zerwał ?

5 050

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zerwał bo pewnie zaczęła mu jęczeć i rodzine wypominać. Zerwał, bo jak miał zamiar 2 lata jeszcze tak pracować to ten związek sensu nie miał. Zerwał, bo zamiast Autorka ruszyć tyłek w troki i też do niego pojechać to wymagała by on przyjeżdżał do niej i patrząc na plan tygodniowy to widzieli się całkiem przyzwoicie zważywszy na to, że daleko od siebie mieszkają. Takie moje zdanie.

5 051

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo ma rację. Ale tak z drugiej strony to jeśli kłótnia doprowadziła do zerwania to myślę, że to już się w nim wcześniej zbierało.

5 052

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam dziewczęta:)
Jestem tu zupełnym "świeżakiem" więc jeśli Wam to nie przeszkadza, chętnie dołączę do tego forum.
Zupełnym przypadkiem się tu znalazłam. Mój facet wyjechał parę dni temu baaaardzo daleko na przynajmniej trzy miesiące:(
Czas jakoś leci ale wieczory są najtrudniejsze:( nawet nie mam ochoty wyjść do ludzi, siedzę sama. Widocznie tego mi trzeba - odrobiny samotności. Najgorsze jest jednak to, że osoba od której oczekiwałam wsparcia oblała test przyjaźni....przede mną dłuugie miesiące oczekiwania, tęsknoty. W głowie setki myśli od pretensji do siebie że go puściłam, po żal a na końcu radość bo w końcu kiedyś wróci a wiadomo że w wielu przypadkach rozstanie umacnia:)
Jetsem weteranką czekania - stety i niestety. Tylko boję się tych myśli które prędzej czy później pewnie mnie dopadną.

nikaans może tak miało być?? może jeszcze się wszystko ułoży??

5 053

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mikado hej ja przezywam to samo:( niestety ale pomyś ty tu masz znajomych rodzine i bliskich a on?? no niestety
ale jakis to minie tez nie dawno wyjechal i dopiero mija 3 dzien:( jakos sobie poradzimyy to nie wiecznosc:)

5 054

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
kejsza92 napisał/a:

Mikado hej ja przezywam to samo:( niestety ale pomyś ty tu masz znajomych rodzine i bliskich a on?? no niestety
ale jakis to minie tez nie dawno wyjechal i dopiero mija 3 dzien:( jakos sobie poradzimyy to nie wiecznosc:)

Wiem wiem że ja mam tu wszystkich....on na szczęscie nie pojechał tam sam tylko z trzema znajomymi, u mnie też trzeci dzień mija:) puki co jest w miarę....później może być gorzej. Z jednej strony człowiek się przyzwyczaja do nieobecności z drugiej z dnia na dzień coraz ciężej....taki paradoks jakiś

5 055

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
kejsza92 napisał/a:

Mikado hej ja przezywam to samo:( niestety ale pomyś ty tu masz znajomych rodzine i bliskich a on?? no niestety
ale jakis to minie tez nie dawno wyjechal i dopiero mija 3 dzien:( jakos sobie poradzimyy to nie wiecznosc:)

Ja nie mogę, dziewczyno! Ogarnij się!! Co to Twój syn?! Ile on ma lat, 10?! Jakieś dziwne to Twoje martwienie się o niego, zalatuje mi tutaj nadopiekuńczą matką- Włoszką "bo chłopczyk sobie nie poradzi sam jeden, bez znajomych i domku i obiadku i kołderki". Naprawdę on jest taką sierotą bożą, że trzeba go za rękę prowadzić?!

Mikado a nie mogłaś pojechać z nim?? Ja nie wiem czemu Wy ,dziewczyny takie mało obrotne jesteście. Większośc z Was siedzi na tyłkach i czeka, a czemu same nie pojedziecie?

5 056

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny dacie rade na pewno.;) zobaczycie jak wam czas szybko zleci nawet się nie obejrzycie i wasi mężczyźni będą przy was. Wiadomo, że są momenty w , których się ma wrażenie, że nie da się rady. Ale to tylko momenty. Na początku rzeczywiście jest ciężko. Pamiętam jak dziś pierwszy wyjazd mojego. No, ale teraz już aż tak bardzo tego nie odczuwam wiadomo, że tęskni się bardzo. Chociaż ja już mam lepiej teraz, bo formalnie wraca co tydzień. No, ale niestety teraz będzie trzeci tydzień jak go nie ma.

5 057

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Teo was tu zaraz do pionu ustawi he he.;) Ale szczerze powiem, że brakowało Cię Teo.;)

5 058

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dokłądnie zgadzam się z Teo!!!! To samo pisałam pare postów wcześniej,nie rób ze swopjego chłopaka pizdzielca który sobie nie radzi,to facet dorosły facet który  świetnie da sobie radę,nie bądź nadopiekuńcza bo faceci tego nie lubią i prędzej czy później cię zostawi jak będziesz taka upierdliwa nikt nie lubi jak ktoś cały czas mu matkuje !!!!! i błagam nie róbcie z facetów ofiar któzy sobie nie poradzą bo to śmieszne jest

Poza tym faktycznie są wakacje,czemu nie pojedziesz z nim,nie kumam za bardzo czemu dziewczyny które moga wyjechac nie wyjezdzaja tylko siedza i smecą,

Mikando uwierz dasz sobie radę,mało tego przeżyjesz to rozstanie uwierz świat się nie zawalił,nie urwałoi ci nogi tylko twój chlopak na jakis czas wyjechal ale wróći chyba ze bedziesz narzekala wiecznie i mu jeczala no to masz duze szanse ze wkoncu sie przestanie odzywac

5 059

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Droga Teo nie, nie mogłam z nim pojechać, dlatego że po pierwsze ktoś musi się zająć domem, po drugie (o ile nienajważniejsze) on tam nie pojechał na wakacje tylko dla pieniędzy a więc i tak mało czasy byśmy mieli dla siebie zresztą bądą chłopaki mieszkali w baaardzo małym domeczku a i tak częściej będą w trasie. Więc na co tam ja?  zeby siedzieć trzy czy cztery miesiące na zadu**u tylko po to by nie tęsknić? pracy dla mnie tam nie ma, do tego to są straszne koszty utrzymania się tam więc normalne że lepiej w PL niecierpliwie czekać - coś za coś. Łatwo pisać - rusz dupę w troki  i jedź.

beateczka1204 dziękuje za słowa wsparcia - niby to oczywiste że zaraz wraca ale człowiek jak kocha to tęskni:)

5 060

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no to tak. juz jest lepiej miedzy nami. ma wieczor zadzwonic i porozmawiac mamy ale mysle ze bedziemy dalej razem. poklocilismy sie o to mianowicie ,ze u mnie byl jedna noc w sumie i pare godzin (z poniedz na wtorek) a z kuzynem i znajomymi wychodzi codziennie wieczor i wraca w srodku nocy. do mnie jutro jeszcze przyjedzie pewnie wieczor i w niedziele pojedzie kolo 12, 13 do domu. Teo czy to jest duzo? jakos ze znajomymi ma czas wychodzic ale zeby sie ze mna spotkac to nie? i to nie tak ze ja niechce tam jechac, ze mi sie niechce, tylko on poprostu niema czasu zeby sie ze mna widziec.. tak twierdzi. i nie zamierza przez 2 lata pracowac tam, tylko do konca tego roku a nas tym czy o stycznia jeszcze pojedzie zastanawia sie... ale gdyby jechal to by mial umowe pewnie jakos na rok badz dwa... zobaczymy co wyniknie z dzisiejszej rozmowy miedzy Nami..

5 061

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witaj Mikado w naszym gronie smile

Ja powiem tak związki rozwalają się tam gdzie zaczyna się jęczenie,bo nie napisał esa rano albo wieczorem,bo nie odezwał się 1 dzień,bo siedzi z kolegami itp itd. Dziewczyny chłopak to nie robot też może mieć gorszy dzień,może być zmęczony,może chcieć spędzić czas z znajomymi i w tym nie ma nic złego. Nam chłopak nie może niczego zabronić i o nic nie powinien być zły ale my fochy możemy strzelać. A związek nie na tym polega. Chłopaka męczy jak po całym dniu pracy czeka na niego jęcząca dziewczyna i nie ma potem się co dziwić,że chłopak się nie odzywa albo z kolegami siedzieć. Więc dla wszystkich czekających jak chcą żeby związek przetrwał niekiedy trzeba zacisnąć zęby wink

Kejsza no trochę przesadzasz robisz z chłopaka totalną ofermę myślę,że mu by się to nie spodobało.

Nikaans cieszę się,że już lepiej u Was wink

5 062

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

bardzo mu zależy na tobie to widać big_smile dziewczyno spojrz prawdzie w oczy on cie nie kocha i jemu nie zalezy na tobie to widac golym okiem,skoro z\ takiego powodu z toba zerwal to tylko wam pozazdroscic fundamentow zwiazku,moim zdaniem nic z tego nie bedzie a jesli woli spedzac czas z kuzynem niz ze sowja dziewczyna no to chyba jasne ze zbytnio mu nie zalezy nie ma sie co oszukiwac skoncz to sama bo on i tak cie zostawi takie jest moje zdanie

5 063

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nikaans napisał/a:

no to tak. juz jest lepiej miedzy nami. ma wieczor zadzwonic i porozmawiac mamy ale mysle ze bedziemy dalej razem. poklocilismy sie o to mianowicie ,ze u mnie byl jedna noc w sumie i pare godzin (z poniedz na wtorek) a z kuzynem i znajomymi wychodzi codziennie wieczor i wraca w srodku nocy. do mnie jutro jeszcze przyjedzie pewnie wieczor i w niedziele pojedzie kolo 12, 13 do domu. Teo czy to jest duzo? jakos ze znajomymi ma czas wychodzic ale zeby sie ze mna spotkac to nie? i to nie tak ze ja niechce tam jechac, ze mi sie niechce, tylko on poprostu niema czasu zeby sie ze mna widziec.. tak twierdzi. i nie zamierza przez 2 lata pracowac tam, tylko do konca tego roku a nas tym czy o stycznia jeszcze pojedzie zastanawia sie... ale gdyby jechal to by mial umowe pewnie jakos na rok badz dwa... zobaczymy co wyniknie z dzisiejszej rozmowy miedzy Nami..

No ale jak napisał Ci że nie ma czasu na spotkanie z Tobą? Napisałaś mu że chcesz przyjechać, a on że nie? czy jak?
Ja bym radziła poważną rozmowę jak tylko się u Ciebie zjawi. Nie chce nikogo oceniać ale dla mnie to dziwne, że stęskniony facet nie leci od razu do swojej kobiety (pomijając widzenie z rodziną i przyjaciółmi).

A po zatym nie oceniajmy nikogo. Ona tęskni to normalne że się martwi, nie widzę w tym nic złego. A facet choćby był najtwardszym twardzielem, nadal jest tylko człowiekiem z krwi i kości. Gdyby mój wyjechał niewiadomo z kim, niewiadomo gdzie to też by się bardzo martwiła. Nie nazwałabym tego matkowaniem. Ale to tylko moje skromne zdanie:)

Marni, wiem że to nie koniec świata, wiem że przeżyje rozłąkę, ale wiem też, że żadne mądre słowa nie zabiorą tęsknoty. Staram się być silna, nie licze dni do powrotu, raczej planuje to co po powrocie będziemy robić:) umówiliśmy się że wyskoczymy gdzieś na zasłużone wakacje:) Wiem, wiem że jeszcze daleko ale jakiś cel jest na horyzoncie:)

5 064

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No zgoda Kejsza tęskni ale bez przesady on nie pojechał na wojnę. Każdej z nas wyjechał,każdy jechał w nieznane i żadna tak nie panikuję.

5 065

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Witaj Mikado w naszym gronie smile

Ja powiem tak związki rozwalają się tam gdzie zaczyna się jęczenie,bo nie napisał esa rano albo wieczorem,bo nie odezwał się 1 dzień,bo siedzi z kolegami itp itd. Dziewczyny chłopak to nie robot też może mieć gorszy dzień,może być zmęczony,może chcieć spędzić czas z znajomymi i w tym nie ma nic złego. Nam chłopak nie może niczego zabronić i o nic nie powinien być zły ale my fochy możemy strzelać. A związek nie na tym polega. Chłopaka męczy jak po całym dniu pracy czeka na niego jęcząca dziewczyna i nie ma potem się co dziwić,że chłopak się nie odzywa albo z kolegami siedzieć. Więc dla wszystkich czekających jak chcą żeby związek przetrwał niekiedy trzeba zacisnąć zęby wink

Kejsza no trochę przesadzasz robisz z chłopaka totalną ofermę myślę,że mu by się to nie spodobało.

Nikaans cieszę się,że już lepiej u Was wink

Dzięki za powitanie.
Może bliżej przybliże Wam swój związek (kogo to nieinteresuje niech nie czyta:) ) a więc ze swoim jesteśmy już, aż i tylko 9 lat:) w tym czasie już trzy razy wyjeżdżał za "chlebem" i jak to często bywa ten pierwszy raz był najgorszy:/ teraz to już wiem mniej więcej co robić aby nie zwariować:) mieszkamy razem 5 lat więc każdy kąt w domu przypomina mi jego i dzieki temu też mi do niego bliżej. Mamy taki niepisany układ, że codziennie ze sobą piszemy i puszczamy strzałki:) co parę dni telefonujemy do siebie. Nam tak pasuję, oboje jesteśmy spokojniejsi wiedząc, że ta druga osoba ma się dobrze.
Zgodzę się z opiniami, że trzeba zacisnąć zęby i czekać. Sama pierwszym razem się denerwowałam jak przez kilka godzin milczał ale to tylko przez pracę. Zresztą nasi mężczyźni tam pracują, a my siedzimy w domu i z nudów głupoty nam się w głowach rodzą. Oni w większości nie mają nawet czasu w ciągu dnia potęsknić, więc trzeba nam to zrozumieć:)

Fajnie że mogę się Wam "wypisać":) i a myśl że nie jestem sama - bezcenna

5 066

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mi mój nie słodzi jak piszemy smile ale nie wyobrażam sobie od razu,że ma mnie gdzieś,bo widzę ten wybuch radości i uczuć jak się widzimy po rozłące. Dużo dziewczyn od razu snuje teorie,że nie kocha,że nie tęskni,że coś jest nie tak,bo chłopak w co 2 esie nie napisał,że kocha i tęskni i że dziewczyna jest całym światem. No ludzie już samo to,że się odzywa,że opowiada jak minął dzień,że interesuje się tym co u nas się wydarzyło świadczy o tym,że chłopak nie zmienił swoich uczuć względem nas smile

5 067

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mikado nie ma za co.:)

Czekoladka, a co tam u Ciebie?;)

5 068 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-07-27 22:16:49)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Na razie dobrze wink 2 dni temu wyjechał. Pogadaliśmy jak dotarł na miejsce i od tego czasu cisza tongue ale nie panikuję wink A tak to pochłaniam kolejną książkę big_smile

Edit popisaliśmy dzisiaj wink tak jak myślałam wczoraj pochłonęli się grą na Xboxie (czy jak to się tam pisze tongue) powiedział,że jak wrócili po 18 z pracy tylko się wykąpali i grali no jak małe dzieci big_smile

5 069

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No to dobrze.:)

5 070

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja tam ogólnie nie narzekam,bo nie mam na co big_smile mam złotego chłopaka i oby tak zostało big_smile

Posty [ 5 006 do 5 070 z 7 785 ]

Strony Poprzednia 1 … 76 77 78 79 80 … 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026