Moj wyjechal zarobić na siebie , pracuje tam z ojcem . Zamelodowal sie tam juz , ale czy tam bedzie do konca to nie wiem , moge tam jechac ,ale szkole musze tu ukonczyć. Planowalismy tam juz zamieszkać , ale zoabczmy jak sie to potoczy po tym wszytkim co ostanio bylo ..
4 356 2012-05-26 23:49:04
Podobne tematy
4 357 2012-05-26 23:54:54
Aaa.. zakręcona jestem jak paczka gwoździ
Teo, bo pisałaś, że macie bardzo długie przerwy i dłuuugo dłuugo tam już Twój siedzi.. no i szukałam posta, dlaczego i myślałam, ze gdzieś tam napisałas.. ale na tym wątku jest ich duzo
Moje Kochanie dzwoniło, lekko opite
Tyle o mnie gadał, że w koncu mu kolega dał telefon i powiedział :"Dzwoń, dzwoń i nie patrz na pieniądze! Kobieta Cię potrzebuje!"
(bo mojemu jedynemu po 3 gębszych zawsze włącza się czułość i wszystkim rozpowiada, jaka jestem fantastyczna i cudowna, a dzieci to w ogole ósmy cud świata i lepszych na świecie nie ma
i że planuje ze mną co najmniej mieć ich 6
)
Jutro lot na Irlandię ![]()
4 358 2012-05-27 00:54:15
Witajcie Dziewczyny ja też dziś poszalałam w końcu Dzień matki...aż mąż mnie wyczuł dziś zaszalałam z fryzurą, mąż mnie pocieszył że przyjedzie 15.06 więc ja chyba teraz do niego nie do tre ale wszystko prze de mną... ciesze sie że nie bede musiała jechać do niego tyle km z małym busem...
4 359 2012-05-27 10:01:57
cel 1 to spłacenie długów za rehabilitację syna
2 remont domu
skończy się tak że wyremontuję tu chałupę i wyjedziemy w przyszłym roku do męża.
starsza uczy się już niemieckiego, młodszy trochę się osłuchuje.
dlaczego teraz nie jestesmy razem? bo młodszy do 4 roku musi być pod stałą kontrolą kardiologa, neurologa i rehabilitanta.
stwierdzam że nam związek na odległość też.......służy. nie wiem czy jest to wynikiem wieksszej stabilizacji finansowej, czy tego że bardziej się staramy dla siebie. czas który mamy też wykorzystujemy na maxa. rozmowy są szczere, problemy rozwiązywane od ręki bo szkoda czasu na kłótnie:-). seks nieziemski:-). tylko szkoda że tak rzadko:-).
4 360 2012-05-27 10:29:54
Cześć Kochane
Wpadam jak zwykle przelotem.
Tyle się u mnie dzieje,że czasem łapię się na myślach : "dobrze,że mam związek na odległość bo gdzie ja bym do swojego grafiku chłopaka wcisnęła".
Jestem zadowolona ze swojego życia. Łapię się czasem na tym,że tęsknię za M. Ale na doła sobie nie pozwalam. Ostatnio miałam wolne (jeden,jedyny wolny dzień od prawie 3 tygodni) i jakoś mnie sentyment naszedł. No ale pogadałam z moim,potem poszłam z przyjaciółką na drinka i od razu nastrój się poprawił o 180 stopni.
I taka mała dygresja zbiorowa:
Dziewczyny tęsknota to jedno. Ale pamiętajcie,że faceta na własność nie macie. Tak samo facet nie jest panem i władcą i nie może zabraniać czegokolwiek.
Udanej niedzieli:-*
4 361 2012-05-27 11:48:21
Ogólnie dziewczyny.. mam pytanie
Jakie cele mają Wasi faceci i Wy same zwiazane z tym wyjazdem za granicę?
Po co mężczyźni Wasi tam są? I czemu nie chcecie/ nie mozecie z nimi jechać?:)
mój pojechał zarobić, żeby jak wróci to tu rozpędzić swój interes. firmę ma założoną i tam na nią zarabia. jego marzenie. mieć coś swojego. tylko potrzebuje kasy na start.
a nie mogę jechać, bo mam tu szkołę, dopiero pierwszy rok a nie zamierzam z niej rezygnować dla Niego. co to to nie. co się nauczę i co osiągnę to tyle moje ![]()
a ja od piątku żyję jak w raju
jeżdżę ja do niego samochodem taty, bo jego auto zepsute. on tankuje to jeżdżę
w piątek jak wróciłam z pracy to szybka kąpiel i w auto, wczoraj tak samo. praca, potem kąpiel, szybkie ogarnięcie burdelu w domu i do Niego. dziś mam do pracy na 13 ale po pracy znów jadę do Niego. jutro wyjeżdżają znowu, bd płakać
:D:P
no i nie zjeżdża następnym razem 1 lipca, tylko 15. z tej okazji, że teraz się pokazali na weekend. ale mnie i tak to cieszy, bo się stęskniłam ![]()
ale ale. będzie dobrze
mam pracę, swoje życie więc jakoś tą lukę wypełnię ![]()
4 362 2012-05-27 12:23:23 Ostatnio edytowany przez moquerie (2012-05-27 12:50:57)
Mój wyjechał za pracą do Anglii ,by mieć już jakiś start na wspólne życie.Ja wybieram się do Niego mam nadzieje ,że już w wakacje ,bo również chce podjąć tam prace.Robię sobie rok przerwy z kształceniem się ,ponieważ aby zaczać moje wymarzone studia muszę mieć odpowiednią ilość pieniędzy : ) Czekamy tylko ,aż jego sytuacja finansowa się ustabilizuje i w końcu coś ruszy. Oczywiście nie straciłam głowy w tym wszystkim i w razie najgorszego ,gdybyśmy przegrali próbę rozłąki ( życie lubi być przewrotne ) mam opcje wylotu do Kanady również do pracy.
Edytuje ,ponieważ chyba muszę o tym powiedzieć..
Zauważyłam ,że moje podejście powoli zmienia się, w sposób co najmniej dziwny.Często łapie się na tym ,że nie mogę doczekać się tego wyjazdu za granice bardziej ze względu na prace ,niż ze względu mojej tęsknoty.. Nie potrafię siedzieć bez czynnie. Jestem już po maturach i ta bezradność mnie dobija.Z drugiej strony też nie mogę zacząć pracy tutaj ,tak dla zabicia czasu, bo robię prawko i jestem już w połowie, a po skończeniu planuje wyjazd z przyjaciółkami na wakacje -także nie ma sensu zaczynać. Dziwie się ,bo wcześniej chciałam być po prostu przy Nim, praca schodziła na dalszy plan.Najważniejsza była dla mnie miłość i potrafiłam wszystko dla niej poświecić ,a zmieniło się to po jego wyjeździe.. Ciekawa jestem waszej opinii na ten temat.
4 363 2012-05-27 15:43:19
moqueria to się nazywa ZDROWY ROZSĄDEK i spojrzenie z perspektywy na związek.
4 364 2012-05-27 16:32:47
Tak, zdrowy rozsądek na pewno i nie ma w tym nic dziwnego
Jednak dziwie się sobie, bo zwykle nie było mnie stać na taką 'surowość' w stosunku do miłości. Z drugiej strony cieszę się na tą zmianę,bo lepiej na tym wyjdę ![]()
I poki co zostane przy takiej wersji.
4 365 2012-05-27 16:35:00
Czasami sami siebie się zaskakujemy ![]()
4 366 2012-05-27 17:33:45
Hej Dziewczyny. U mnie z dnia na dzień coraz gorzej. Im bliżej przyjazdu M., tym więcej jakiś zgrzytów między nami, wszystko wiąże się z jego obsesyjną zazdrością. Niby pisze, że kocha i wgl tego samego dnia dochodzimy do porozumienia, ale mam wrażenie, że jego błędy, które popełnia nie dają mu nic do myślenia. Mam wrażenie, że popełnia je z premedytacją. Yh, wiem, że marudzę, ale wkurza mnie to, że ja mu coś tłumaczę, a On i tak wie swoje.. Masa.
4 367 2012-05-27 17:38:19
dzastianna tak to jest tez tak czasmi mialam , ale to z biegiem dnia minie poklocicie sie zaraz mija to na drugi dzien . Ja to wlasnie sie pogodzilam ze swoim byl na gg i ja . Ja sie nic nie odzywalam pierwsza i jakos sie odezwal po 20 min zastanwiania sie i jakos jest do tej pory oki . Zobaczmy jak to dalej bedzie ;p
4 368 2012-05-27 17:46:40
słodka na pewno będzie dobrze
)
4 369 2012-05-27 17:51:50
słodka na pewno będzie dobrze
)
dziękuję
:*
I u cb też napewno bedzie głowa do góry :*
4 370 2012-05-27 18:31:53
dzastiina
Sprawy chorej zazdrości ustawiaj /rozwiązuj od razu.
Mówię poważnie. Twój facet ma ewidentnie problemy ze sobą (piszę to na podstawie wszystkich Twoich postów).
Skoro wiele x z nim gadałaś i nie dotarło. Przeprowadź ostatnią rozmowę na ten temat i trzymaj się zawartych w niej postanowień.
4 371 2012-05-27 19:07:39
no tak właśnie zrobiłaam, ale wiesz Shiva ta zazdrość jest zupełnie bezpodstawna ![]()
4 372 2012-05-27 22:19:23
no tak właśnie zrobiłaam, ale wiesz Shiva ta zazdrość jest zupełnie bezpodstawna
Wiem,że jest dlatego mówię,że to chore z jego strony.
On ma duży problem ze sobą. I to dobrze dla związku nie wróży.
4 373 2012-05-27 22:27:07
no ma ma i to spory. ale ja zdążyłam przywyknąć do tych jego fochów. taka natura. ![]()
4 374 2012-05-28 09:39:20
jak to dobrze, że mój taki zazdrosny nie jest ![]()
znaczy się jest, ale nie jakoś chorobliwie, nie wypomina mi niczego, ani nie zarzuca. zaufanie to podstawa ![]()
4 375 2012-05-28 10:56:35
no ma ma i to spory. ale ja zdążyłam przywyknąć do tych jego fochów. taka natura.
Szczerze to nie problem z naturą a z potrzebą kontroli.
Ja wiem,że kochasz swojego faceta jednak w takich przypadkach jeśli on czegoś z sobą nie zrobi(mówię o terapii ->POWAŻNIE) to będzie tylko gorzej.
I uwierz,nie jest to głupie gadanie z mojej strony.
4 376 2012-05-28 11:05:02
Uwaga! Narzucam temat
Myślę, że każdej z nas się przyda, a uważam, że jest praktyczny.
Siedzimy i jęczymy, że się chopy nie odzywają i nie interesują, a co my robimy? Zwykle nic. Dlatego chciałabym, żebyśmy się wspólnie zastanowiły jak można sprawiać małe przyjemności i niespodzianki na odległość. Co wykombinować, żeby facet po całym dniu pracy zamiast wysłuchiwać naszych utyskiwań zastał coś miłego, fajnego, coś co mimo wszystko przypomni mu, że jesteśmy, czekamy i myślimy o nich ciepło.
Może jakieś małe paczki z drobiazgami z PL? Jakieś zdjęcia specjalnie dla nich?
Czekam na Wasze pomysły.
4 377 2012-05-28 11:18:18
Teo ja mojemu wysłałam list;) taki romantyczny że czekam i w kopercie było 5 zdjęć;) moich, nowych specjalnie dla niego zrobionych. bardzo się ucieszył;) więc można takie coś, ale szedł 2 i pół tygodnia ale doszedł i radość jego była ogromna;) ja ostatnio ze względu na to że chcę się poprawić w zachowaniu piszę mu smsa na dzień dobry i zawsze jak wróci z pracy koło 20 mówi że się cieszy że coś miłego na niego czeka;)
a ja wczoraj zdychałam miałam mega kaca po sobocie, a wieczorem pojechałam na festyn ale jako kierowca bo alkoholu nie chciałam:) a mój dzwonił w sobotę lekko wstawiony;) wczoraj też dzwonił, nadal nie wie kiedy przyjedzie, lipa trochę bo ja bym chciała wiedzieć kiedy, no wiecie odliczać, cieszyć się że np za 2 tygodnie będzie czy za 3. a tak to tylko czekam;)ale się doczekam mam nadzieje;)
dzastiinaa ale o co dokładnie on się czepia? dzwoni i ci wyrzuca z zazdrością i to tak codziennie?
4 378 2012-05-28 11:33:30
Teo
Hehe ja sobie wypraszam. Nigdy mojemu nie jęczałam ;P
Ale pomysłów kilka mam:
*zapakować ulubione słodycze (czy co innego )z ulubionego sklepu faceta.
*jesli jest dostęp do neta to można jakiś fajny link wrzucić i napisać dlaczego ten kawałek kojarzy się z facetem
*kiedyś jak mojego wzięło na wielką tęsknotę i było mu przykro,że tego dnia nie był ze mną (to był mój ważny dzień) to wzięłam swojego polaroida i wypstrykałam bardzo dużo zdjęć,które mu potem wysłałam aby się poczuł tak jakby mi towarzyszył.
* heh no i my mamy taki zwyczaj,ze czasem sobie pikantne wiadomości w smsach wysyłamy. Dobrze to działa na nasz związek haha
Mała rzecz a obie strony bardzo cieszy;D
Jak coś mi jeszcze do głowy przyjdzie to napiszę.
4 379 2012-05-28 13:28:15
Nasze rozmowy na skype często są od godzinny porannej/po południowej ,wtedy gdy dzwoni (oczywiscie nie za każdym razem
) niby przypadkiem mam na sobie jedynie bieliznę ,bo dobrze wie ,że śpię jedynie w tym. Wtedy ma pretekst ,bym mu się trochę zaprezentowała w negliżu. Od razu jego humor podskakuje do maximum i zawsze mówi ,że ten dzień będzie lepszy
Nawiązując jeszcze do takich pikanterii ,to od czasu do czasu kupuję specjalnie seksowną bieliznę i mu ją na sobie prezentuje. Często mówimy sobie co byśmy w danej chwili zrobili ,gdybyśmy byli obok siebie. Takie rzeczy podtrzymują tą iskrę namiętności ,która u Nas zawsze była wielka.
4 380 2012-05-28 14:11:34
Dziewczyny, ja dziś trochę pomarudzę, wiem, że to już nie wątek dla mnie, ale zaczęłam tutaj pisać i jakoś tak mi raźniej tu. Odezwałam się wczoraj do niego tylko dlatego, że chciała wiedzieć kiedy dostanę moje ubrania, które zostawiłam w Anglii gdy byłam u niego. I dzisiaj pisaliśmy. Nie była to przyjemna rozmowa. Dowiedziałam się wczoraj od jego bliskiego kumpla, że wprawdzie nie od niego, ale wie że mój były mówił, że zerwał, bo ponoć chodziłam na imprezy bez jego wiedzy. A to bzdura. Wiec dziś proszę byłego, żeby nie gadał głupot na mój temat. I ten nie wiedział o co chodzi, no nie będę wnikać, który kłamał. Napisał mi, że mnie zostawił, bo nie dogadywaliśmy się ostatnio. Błagam was, czy to jest powód rozstania, jedna kłótnia?! To jest śmieszne i tragiczne zarazem. Więc, wiem, niepotrzebnie, ale wygarnęłam mu wszystko, co do niego miałam, że zostawił w trakcie matur, nie odzywał się itp. Nie, nie przejął się. Mi trochę ulżyło, może lepiej że się tak skończyło. Ale wpadłam teraz w totalną dolinę, potraktował mnie jak śmiecia, czym sobie na to zasłużyłam ? ![]()
4 381 2012-05-28 14:24:07
Dziewczyny, ja dziś trochę pomarudzę, wiem, że to już nie wątek dla mnie, ale zaczęłam tutaj pisać i jakoś tak mi raźniej tu. Odezwałam się wczoraj do niego tylko dlatego, że chciała wiedzieć kiedy dostanę moje ubrania, które zostawiłam w Anglii gdy byłam u niego. I dzisiaj pisaliśmy. Nie była to przyjemna rozmowa. Dowiedziałam się wczoraj od jego bliskiego kumpla, że wprawdzie nie od niego, ale wie że mój były mówił, że zerwał, bo ponoć chodziłam na imprezy bez jego wiedzy. A to bzdura. Wiec dziś proszę byłego, żeby nie gadał głupot na mój temat. I ten nie wiedział o co chodzi, no nie będę wnikać, który kłamał. Napisał mi, że mnie zostawił, bo nie dogadywaliśmy się ostatnio. Błagam was, czy to jest powód rozstania, jedna kłótnia?! To jest śmieszne i tragiczne zarazem. Więc, wiem, niepotrzebnie, ale wygarnęłam mu wszystko, co do niego miałam, że zostawił w trakcie matur, nie odzywał się itp. Nie, nie przejął się. Mi trochę ulżyło, może lepiej że się tak skończyło. Ale wpadłam teraz w totalną dolinę, potraktował mnie jak śmiecia, czym sobie na to zasłużyłam ?
Niczym sobie nie zasłużyłaś. Po prostu stało się.
To jak eks Cię potraktował świadczy tylko i wyłącznie o nim jako o człowieku. Na to nie masz wpływu.
4 382 2012-05-28 15:15:09
ej proszę was bardzo napiszcie mi czy ja jestem nienormalna czy co?
chodzi o to że......mój mąż jest kierownikiem kontraktu, więc wiadomo jego numery telefonów mają wszyscy pracownicy i nigdy tez nie robiliśmy problemu z tego żeby te numery miały też rodziny( w razie jakiegos wypadku itp), czasem rodziny dzwonią do mojego meza jak coś się w domu stanie ważnego a facet nie odbiera bo np jest w pracy. i nigdy przenigdy nie miałam o to pretensji wrecz przeciwnie uważałam to za coś naturalnego. ale..... jest z nim chłopak który ma w polsce dziewczynę hmmm on 35 lat ona 36:-)). ona była u niego w odwiedzinach, a mój maz z tym chłopakiem mieszkają w jednym mieszkaniu. i się zaczeło. odkąd wróciła do kraju, czyli jakies 2 mies temu, ciągle dzwoni do mojego ślubnego. a bo jej luby nie odbiera od PÓŁ godziny, albo długo jej sms nie przysyła, a to to a to tamto..... rozmawialiśmy o tym w czasie poprzedniego jego pobytu i miał coś z tym zrobić. a tu dzi s rozmawiamy przez skypa i nagle mojemu dzwoni telefon ZNOWU OD NIEJ szlag mnie trafił i koniec końców pokłóciliśmy się okropnie bo on nie widzi w tym problemu bo ONA SIĘ MARTWI!!!!!!
czy to mnie się rzuciło na mózg czy ona ewidentnie przegina?
4 383 2012-05-28 16:21:23
ej proszę was bardzo napiszcie mi czy ja jestem nienormalna czy co?
chodzi o to że......mój mąż jest kierownikiem kontraktu, więc wiadomo jego numery telefonów mają wszyscy pracownicy i nigdy tez nie robiliśmy problemu z tego żeby te numery miały też rodziny( w razie jakiegos wypadku itp), czasem rodziny dzwonią do mojego meza jak coś się w domu stanie ważnego a facet nie odbiera bo np jest w pracy. i nigdy przenigdy nie miałam o to pretensji wrecz przeciwnie uważałam to za coś naturalnego. ale..... jest z nim chłopak który ma w polsce dziewczynę hmmm on 35 lat ona 36:-)). ona była u niego w odwiedzinach, a mój maz z tym chłopakiem mieszkają w jednym mieszkaniu. i się zaczeło. odkąd wróciła do kraju, czyli jakies 2 mies temu, ciągle dzwoni do mojego ślubnego. a bo jej luby nie odbiera od PÓŁ godziny, albo długo jej sms nie przysyła, a to to a to tamto..... rozmawialiśmy o tym w czasie poprzedniego jego pobytu i miał coś z tym zrobić. a tu dzi s rozmawiamy przez skypa i nagle mojemu dzwoni telefon ZNOWU OD NIEJ szlag mnie trafił i koniec końców pokłóciliśmy się okropnie bo on nie widzi w tym problemu bo ONA SIĘ MARTWI!!!!!!
czy to mnie się rzuciło na mózg czy ona ewidentnie przegina?
Chyba się jej Twój luby spodobał.
W tej sytuacji mało co możesz. Według Twojego męża ona nachalna nie jest, a jedyną osobą która możę tą sytuację ukrócić jest właśnie on.
Tak na marginesie to,że on spodobał się jej nie oznacza,że ona spodobała się jemu.
4 384 2012-05-28 17:22:21
Zapytaj się męża, jak to się stało, że tak się nie martwiła przed odwiedzinami tylko zaczęla po. W sumie dużo nie możesz, fakt. Jeżeli jego to nie denerwuje no to nie masz wpływu. Jedyna nadzieja, że częste telefony zaczną go drażnić.
4 385 2012-05-28 18:41:07
drażnią go tylko że babka jest oporna na protesty, doszło do tego że jak był na urlopie to ja odbierałam telefony :-). chyba nie bedzie wyjścia i powie temu koledze :-(. może on to zakończy
4 386 2012-05-28 18:59:14
Mój facet jest strasznym zazdrośnikiem, czasem mnie to drażni,, po prostu lubi (żeby nie użyć słowa ''musi'') wiedzieć gdzie jestem i co robie itd. Mi to osobiście nie przeszkadza, tylko np.. hmm.. ja mu mówię, że jestem tu i tu a On dopowiada sobie różne historie. Jest przewrażliwiony, nie wiem z czego to wynika. Jak był w Polsce to też miał takie naloty, że to co do tej pory mu nie przeszkadzało, nagle raptownie zaczęło, np., że palę papierosy. Wiem, że On tego nie chce dla mojego dobra, ale ten kto pali kilka lat dobrze wie, że z dnia na dzień się nie rzuci. Czasem mnie drażni, ale i tak nie oddam Go za nic na świecie. Ja w sumie też chodzącym ideałem nie jestem. ![]()
4 387 2012-05-28 19:55:39
ja bym mojego też nie zamieniłam. pomimo tego że czasem wkurza mnie jak nie wim co
4 388 2012-05-28 21:01:46
Mój facet jest strasznym zazdrośnikiem, czasem mnie to drażni,, po prostu lubi (żeby nie użyć słowa ''musi'') wiedzieć gdzie jestem i co robie itd. Mi to osobiście nie przeszkadza, tylko np.. hmm.. ja mu mówię, że jestem tu i tu a On dopowiada sobie różne historie. Jest przewrażliwiony, nie wiem z czego to wynika. Jak był w Polsce to też miał takie naloty, że to co do tej pory mu nie przeszkadzało, nagle raptownie zaczęło, np., że palę papierosy. Wiem, że On tego nie chce dla mojego dobra, ale ten kto pali kilka lat dobrze wie, że z dnia na dzień się nie rzuci. Czasem mnie drażni, ale i tak nie oddam Go za nic na świecie. Ja w sumie też chodzącym ideałem nie jestem.
Kontrola i problem z nią ma Twój faect.
Nie trzeba być geniuszem aby to odkryć z większości Twoich wypowiedzi.
To co z tym zrobisz to Twoja sprawa. Aczkolwiek jeśli dalej będziesz pozwalała mu na takie jazdy i przekraczanie Twoich granic to to się źle skończy.I nie jest to gdybanie z mojej strony ale pewność.
4 389 2012-05-28 21:58:57
Ja to wszystko wiem, no ale co Twoim zdaniem mam zrobić? Kłócić się ciągle? Przecież to do niczego nie prowadzi..
4 390 2012-05-28 22:05:11
Ja to wszystko wiem, no ale co Twoim zdaniem mam zrobić? Kłócić się ciągle? Przecież to do niczego nie prowadzi..
Nakazać mu terapię., A jak nie będzie chciał to odstawić. Ja rozumiem miłość itp.
Ale kurcze są jakieś granice wszystkiego.
4 391 2012-05-28 22:19:48
co do pytania Teo o atrakcje dla faceta...
*ja mojemu nie raz na dobranoc pisałam hot-sms'y
i rano zwykle miałam sygnał od Niego, znak, że się podobało
wiadomości o zabarwieniu opowiadania erotycznego z Nami w roli głównej. jemu początkowo szło to opornie, twierdził, że nie potrafi, ale tez w sumie dostałam 2 takie smsy. na Niego to i tak dużo ![]()
*przed pierwszym wyjazdem wymieniliśmy się koszulkami
ja mu dałam swoją taką większa, którą miałam jako piżamę, a ja dostałam od Niego do spania ![]()
dostał też wtedy zdjęcie, które jak się później dowiedziałam stoi przy łóżku "żeby mnie widział jak zasypia i jak się budzi" jak to sam mówi ![]()
teraz planuję mu wysłać jakiś list
on nie wie, że mam dokładny adres do Niego do Niemiec
poprosiłam o to jego kolegę ![]()
albo jakąś paczuszkę z drobiazgami. tylko tak się zastanawiam co mu tam włożyć
on uwielbia banany, ale mogą nie dojechać dobre ![]()
ja wczoraj byłam tak nabuzowana, że nakrzyczałam na Mojego
i przy tym się popłakałam
jak zwykle przed okresem, burza hormonów i nie można mi nic złego powiedzieć, bo atak szału
:D
wiem, że miał rację, ale
ważne, że wiedział dlaczego tak wybuchłam
i nie miał za złe, a nawet przeprosił ![]()
4 392 2012-05-29 09:41:13
My też piszemy sobie erotyczne smsy, żeby podtrzymać żar namiętności, który palił się u nas wysokim płomieniem.
poza tym M. codziennie pisze mi smsa po 5 rano, że już wstał, idzie do pracy, bardzo kocha i życzy mi miłego dnia. Ja znowu jak wstaje to pisze mu podobnie i dodaje ile dni zostało do jego przyjazdu. Dzisiaj dodatkowo jest nasza mała rocznica, 14 miesięcy i On nawet o tym nie zapomniał. ![]()
dziewczyny, lece do kosmetyczki, dzisiaj postanowiłam sobie zrobić dzień wyłącznie dla siebie. Buziak! ![]()
4 393 2012-05-29 10:50:48
czasem jak dzie i spią i my gadamy na skype to....napiszę tak miłosć przez kamerkę też jest niezła :-). listy tak, czasem jak starsza namaluje cos fajnego to wysyłam, zdjecia zrzucam mu na pocztę. albo np. takie słodkie przeciąganie się "bo obudziłeś mnie". lubię jak on robi coś specjalnie dla mnie więc dlaczego ja mam tego nie robić. a poreszta na zwiazek na odległość trzeba chuchać i dmuchać
4 394 2012-05-29 13:42:06
Listy nie, lubię pisać, ale tylko do kogoś, kto lubi odpisywać ![]()
Wpadłam na pomysł, że wyślę mu paczkę bez okazji, trochę na pocieszenie, bo połamał sobie gadżet za kupe kasy ![]()
4 395 2012-05-29 15:01:52
Hej dziewczyny co u was
)
Nie było mnie tu ponad miesiąc albo i dłużej ale miałam problemy z komputerem ![]()
Jak tam wasze matury? Zadowolone ??
Straciłam w ogóle wątek które co z was piszę nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie
Ja się cieszę niezmierni w lipcu się przeprowadzam do miasta gdzie będę studiować i gdzie teraz obecnie jest mój ukochany. Wszystko się jak narazie układa mimo tej odległości wytrzymaliśmy i to jeszcze bardziej umocniło nasze relacje ![]()
Mam teraz taki dylemta może dość śmieszny i w ogóle ale jestem takim wstydziochem trochę. Ł zabiera mnie do siebie do domu na parę dni bo mamy wesele u znajomych będę u niego dopiero 2 razy chyba i tak jakoś mi dziwnie.. niby będziemy tam razem ale to juz ianczej jest jak on jest u mnie... może to wymaga czasu...:( nie wiem jak się zachować przecież nie będę chodzić u kogoś w domu po kątach i się wtrącać przy gotowanie czy innych rzeczach ...
Wiem że to może dla was dziwne ale pomóżcie
4 396 2012-05-29 15:13:20
Asia93
Jakie to miasto, do którego się przenosisz?
Kilka porad praktycznych.
1. Bądź uśmiechnięta.
2. Kiedy np Twój gdzieś pójdzie i zostaniesz w kuchni z mamą/babcią czy coś, nie uciekaj tylko zawsze grzecznie zapytaj się czy coś nie pomóc.
3. Rozmawiaj ze wszystkimi, nie bój się starszych, bo nie różnią się niczym od młodszych.
4. Nie klej się do chłopaka.
5. Jak bardzo się stresujesz to przed spotkaniem z rodziną podpytaj chłopaka co i jak, na co powinnaś zwracać uwagę itp.
6. Wyluzuj i baw się dobrze ![]()
4 397 2012-05-29 15:19:26
He
super dzięki!:)) Tylko zobaczymy jak to będzie w praktyce
Wstydzioch jestem straszny jak już kogoś poznam dobrze to jest inaczej a tym bardziej że to jego rodzinka i nie chcę jakieś gapy walnąć.
)
Do stolicy ![]()
4 398 2012-05-29 15:34:59
O! Stolica! No to może kiedyś wpadniemy na siebie na chodniku ![]()
Wstydzisz się, tylko czego? Małe dzieci się wstydzą, a nie dorosłe kobity. Bądź uśmiechnięta, odpowiadaj grzecznie na pytania, bądź szczera, ale nie do bólu i sama też pytaj! Ludzie nie gryzą, wierz mi ![]()
4 399 2012-05-29 15:39:48
hehe wiem że nie gryzą
) ale lekka trem jest
będę tam aż 4 dni..
pierwszy raz jadę na tyle do niego do domu tak to byłam jeden dzień
) i tak jakoś głupio ![]()
4 400 2012-05-29 15:51:00
A gdzie on ma dom?? Jeśli mogę zapytać? ![]()
4 401 2012-05-29 15:56:39
Oj to bardzo daleko jest koło Dęblina:) a czemu pytasz ?
4 402 2012-05-29 16:00:35
A nie, tak z czystej ciekawości
Skoro w Warszawie studiuje to myślałam, że pochodzi z okolicy ![]()
A gdzie będziesz mieszkać? Co studiować? Na jakim uniwersytecie?
4 403 2012-05-29 16:01:39
Tego jeszcze nie wiem
to zależy od wyników matury i tak naprawdę to nie mam jeszcze pomysłu na siebie ![]()
4 404 2012-05-29 16:27:51
Aaaa to Ty wiesz, że się przenosisz, ale nie wiesz do czego? Hmm... Odważnie ![]()
4 405 2012-05-29 17:10:12
asia93 ja też od października idę do Warszawy z moim
jeśli chodzi o matury to tak średnio na jeża, ale mam nadzieję, ze gdzieś sie dostane ![]()
wróciłam od kosmetyczki, zrobiłam sobie pazurki
relax full, polecam ![]()
4 406 2012-05-30 08:00:41
Asia93: Teo dobrze Ci radzi
ja tez jak byłam drugim razem u mojego w domu, ale to tak tylko na kilka godzin to też taka troszkę trema
zwłaszcza, że on musiał wyjść gdzieś na 5 minut i zostałam sam na sam z teściową
dałam radę
a i jeszcze później powiedziała mojemu, że jestem miła
:D
no i mój mi pojechał. o 4 rano był już na miejscu. tęskni mi się. ale dam rade ![]()
4 407 2012-05-30 09:05:25
RoBaCeK78 ale się z nim widziałaś teraz do lipca to już masz blisko;) a mój nadal nic nie wie chyba jednak nie przyjedzie na Boże ciało, dzisiaj ma gadać z szefem mam stresa co mu powie, troszkę się obawiam że się okaże że nie da mu urlopu. ale myślę pozytywnie i może się uda;)
4 408 2012-05-30 10:56:00
Joasia na pewno się uda!
3mam za was kciuki. ![]()
4 409 2012-05-30 11:41:39
A ja jestem cięzko zapracowana.. pracuje w pubie po 12 13 godzin i czas dla siebie mam po pracy w nocy. Ale nie narzekam, poznaje duzo nowych ludzi i spotykam starych znajomych. Z byłym nie mam kontaktu wcale. To już miesiąc. Wow przezyłam hehe ;D jest dobrze jest bardzo dobrze, nadal go kocham, ale wiem że zasługuje na lepszego chłopaka z prawdziwą miłoscią i szacunkiem
teraz to jest ostra selekcja haha;D
4 410 2012-05-30 11:42:12
Myślę że jakby to było na parę godzin to aż nie było by takie stresujące niż na prawie 4 dni ;/:PP ale może za bardzo przeżywam ![]()
4 411 2012-05-30 13:11:10
a mój miły dzisiaj napisał, że wraca wcześniej, ale nie powie kiedy, bo to będzie niespodzianka
haa ![]()
4 412 2012-05-30 16:16:09
Buuuu a ja dzisiaj pomarudzę Wam jakoś napadł mnie gorszy dzień mój się nie odzywa 5 dzień
i tak jakoś mi się smutno zrobiło. Napisałam mu esa dzisiaj ale nie odpisał jeszcze. Większość mi mówi,że jak tak może być i że mnie olewa ja tego tak nie odbieram ale przez takie gadanie mam już głupie myśli ![]()
4 413 2012-05-30 16:36:23
Buuuu a ja dzisiaj pomarudzę Wam jakoś napadł mnie gorszy dzień mój się nie odzywa 5 dzień
i tak jakoś mi się smutno zrobiło. Napisałam mu esa dzisiaj ale nie odpisał jeszcze. Większość mi mówi,że jak tak może być i że mnie olewa ja tego tak nie odbieram ale przez takie gadanie mam już głupie myśli
Czekoladka
Najważniejsze jest to co Ty sama o tym myślisz.
Twój chłopak jest za granicą?( pogubiłam się trochę w Twojej historii).
Jeśli on pracuje za granicą to tymi 5 cioma dniami się nie martw.
4 414 2012-05-30 17:09:07 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-30 19:10:35)
Teraz jest na wakacjach w Turcji ![]()
EDIT: Odezwał się
napisał,że bardzo tęskni i że w niedziele się widzimy
:D:D
4 415 2012-05-30 23:04:33
Joasiamój ma na szczęście własną działalność tutaj otwartą i sami tam decydują kiedy mają urlop
nikogo nie muszą prosić o zgodę ![]()
ale też nie będą zjeżdżać co chwila, bo przejeżdżą wszystko co zarobią.
i mam nadzieję, że do lipca zleci ![]()
4 416 2012-05-31 08:58:33 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2012-05-31 09:00:10)
czekoladka7 to fajnie że się odezwał.
Gadałam z moim przyjeżdża!!!!!!!!!!!normalnie będzie za tydzień w PL. a teraz gorsze wieści;) na 3 dni przyjedzie;( nie dostaną urlopu, więc będzie krótko ale będzie. nie wiem na ile do mnie bo wiadomo jak to jest z jego matką i może się okazać że spędzi u mnie 1 dzień;( i powiedział że potem przyjedzie koniec lipca początek sierpnia, więc znowu 2 miechy czekania, ale się wtedy wyżre i przyjedzie na tydzień, i co z tego jak znowu wtedy to pole dojdzie. ale nieważne dziewczyny;) ważne że będzie że go dotknę, pocałuje, że będzie sex;) o ile busa załatwią bo na razie jeszcze nie dzwonili i niewiedza kiedy on jedzie i czy w ogóle jedzie
mój kumpel przyjeżdża też w przyszłym tygodniu ale na 2 tygodnie ale się ciesze nagle tyle ludzi będzie chciało się ze mną widzieć;)
4 417 2012-05-31 13:21:38
Seks najważniejszy ![]()
4 418 2012-05-31 16:30:55 Ostatnio edytowany przez dzastiinaa (2012-05-31 22:18:10)
bzk sex jest bardzo ważny ![]()
a mój wraca za niecałe 4 tygodnie maxmalnie
tak się cieszę, że masakra. ![]()
lece pichcić jakiś obiad, bo zaraz mamuśka wróci z pracy.
całuje. ![]()
EDTI: cóż tu taka pustka dziewczyny?
4 419 2012-06-01 08:49:17
ja mam pracę. i całymi dniami mnie nie ma
do tego w ten weekend szkoła ![]()
mój będzie za jakieś 6 tygodni
ale no
czas leci to i coraz bliżej ![]()
4 420 2012-06-01 08:55:43
Hej!
I co tam laseczki?:D
Ja nagrywam filmy swojemu meżczyźnie, szczególnie, ze mamy maluszka 2,5 miesiaca, a wiadomo- male dzieci tak szybko się zmieniają. Nagrywam i gadam do swojego na tym filmiku
Oprócz tego, robię zdjęcia, animacje. Piszę długie maile o tym,jak mi minął dzień- mój lubi je czytać, uważa, że go bawi moja pisanina ![]()
no i odkąd jest na Irlandii, to gadamy codziennie na skajpie, nie zawsze o dzieciach i o tym,jak nam minąl dzień ![]()
W dodatku dziś się normalnie popłakałam
Przyszedł z rana kurier, przyniósł mi jakąś paczuszkę. Otwieram,a tam PIERŚCIONEK! Taki śliczny, skromny kwiatuszek. Razem z listem! Czytam... a tam P. napisal dłuuuuugie wyznanie i na koniec pytanie, czy zostanę jego żoną
i przeprosiny, że tego nie zrobił wcześniej
Ha, miły prezent na Dzień Dziecka ![]()