Kamilka trzeba się wziąć w garść a nie płakać jak panienka. On się do Ciebie DZIENNIE odzywa pisze dzwoni nie jadna zazdrości Ci takiego kontaktu tutaj. Popatrz mój pojechał i od 2 dni cisza i tak nie panikuje.
4 291 2012-05-25 16:51:19 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-25 16:52:28)
Podobne tematy
4 292 2012-05-25 17:02:11
Zgadzam się z Teo!! Dziewczyno ogarnij wkońcu!!! Czy ty nie masz żadnych zajęć tylko twój facet? Cały czas marudzisz,płaczesz i się użalasz nad sobą,według mnie to nie tęsknota tylko ty się poprostu boisz że on cię zdradzi albo zostawi,i tymi myślami się nakręcasz,nie rozumiem skąd wogóle te podejrzenia,czy on ci daję jakieś powody,cały czas podkreślasz że on jest obcokrajowcem,jakiej nacji? Jeśli bedzie chcial cie zdradzic to to zrobi bezwzgledu na to czy bedziesz plakac czy nie,ale skoro jest z toba to chyba jest jakis powod tego,i nie sadze zeby odrazu wpadal do lozka innej,tylko ty tymi swoimi ciaglymi podejrzeniami sama pchasz go w łapy innej.
Swoja droga ja jestem poprostu zrozpaczona tym co dzieje sie z współczesnymi kobietami,z młodymi dziewczynami któe powinny być wesolymi szczesliwymi dziewczynami a sa smutnymi,wiecznie marudzacymi kobitami styranymi zyciem,ktore bez chlopaka nie istnieja,nie ma ich,istnieja tylko jak jest chlopak,ktore prosza chlopaka o to zeby mogly wybaczyc mu zdrade(wczorajsze rozmowy w toku) Dla mnie to nie wyobrazalne,dziewczyny podaja sie facetowi na tacy,wybaczaja wszystko by tylko z nim byc,a faceci rosna w sile,nie szanuja dziewczyn,zdradzaja na potege bo i tak wiedza ze ona wszystko wybaczy,nie rozumiem czemu dziewczyny nie wyobrazaja sobie zycia bez faceta podczas gdy faceci jak najbardziej wyobrazaja sobie zycie bez nich,podporzadkowuja cale swoje zycie facetowi,pytaja o zgodze,chodza na krotkiej smyczy jak facet zagra tak ona zatanczy
4 293 2012-05-25 17:19:14
Dokładnie Marni! Dobrze mówisz polać Ci
dla mnie jest chore podejście gdzie wszystko się robi z chłopakiem dziennie się z nim widzi i swojego życia się nie ma bo tylko chłopak. Tak jak bardzo wielkie zdziwienie było,że mój chłopak sam jedzie na wakacje. Dla mnie to nie żadna nowość i nic dziwnego. Szanuję jego pragnienia i chciał jechać to pojechał nie rozpaczałam mu "Boże jak Ty możesz sobie jechać i mnie tu samą zostawić" Ludzie ogarnijmy się chłopak to nie jest wyznacznik szczęścia. A już całkowitą głupotą dla mnie to jest zerwanie kontaktu ze znajomymi tylko dlatego żeby więcej czasu spędzić z chłopakiem albo urwać kontakty z kolegami bo jaśnie pan jest zazdrosny i to działa w drugą stronę rozhisteryzowane panny usuwają numery koleżanek itp.
4 294 2012-05-25 17:19:22
chyba jest dla mnie dzis najgorszy dzien
(!
4 295 2012-05-25 17:32:12
Przemówiły zacnie Marni i czekoladka
Kamilka tak jęczała, że ja myślałam, ze go z miesiąc nie ma, a tu tydzień... -.-
slodka_123 dzień jak co dzień. Wymordowali Ci pół rodziny? Wszyscy padli na zarazę? Twój ukochany kot zadławił się ulubioną rybką? Nie? To wszystko inne nie jest warte dłuższego rozpaczania niż godzina dziennie.
4 296 2012-05-25 17:43:03
A co takiego słodka sie stalo ze to najgorszy dzien ??
4 297 2012-05-25 17:47:21 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-25 17:47:58)
Teo też zawsze dobrze mówi
jej to by trzeba już cała flaszkę postawić
Nie jedna już dostała kubeł zimny wody od Teo ale zawsze to na dobre wychodziło
Słodka co się dzieje?
4 298 2012-05-25 17:57:03
słodka co jest? ![]()
kamilka2012 Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, że On już pojechał, ale wróci. WRÓCI, CZAISZ? nie wyjechał na stałe. nie ma go tydzień, a nie będzie jeszcze więcej, a co Ty masz zamiar w tym czasie robic? oO
4 299 2012-05-25 18:01:09
Dzastina nie nastawiaj jej tak,że na pewno wróci bo trochę się już na tym forum naoglądałam.
4 300 2012-05-25 18:23:33
No jak będzie tak marudzić to na pewno nie wróci ^^
4 301 2012-05-25 18:39:32 Ostatnio edytowany przez moquerie (2012-05-25 18:41:15)
Zawsze mnie dziwi ta ludzka przypadłość ,gdzie zamiast wziąć się w garść i kombinować jakby tu polepszyć swoją sytuacje ,często ludzie wprost dławią się tym jak jest źle i potrafią rozbić to na częsci pierwsze ciągle się dołując. Nie zawsze jesteśmy w stanie sobie pomoc ,ale na prawdę WARTO probować, zamiast bezczynnie poddawać się emocjom.Wszystko dzieje sie jedynie w naszych głowach ,a nad tym potrafimy przecież panować.
4 302 2012-05-25 19:17:26
Po pierwsze 2 razy napisałam że jest obcokrajowcem więc wypraszam sobię słowo "ciągle powtarzasz"
Teo (najmądrzejsza istoto na ziemi ) Nie ??? nie każdy jest inny ? no popatrz ,popatrz w jakim ja to kłamstwie żyję przez całe moje życie .
Cóż pomyliło mi się forum - myślałam ,że można napisać co leży mi na sercu .
Ale najlepszę są tutaj osoby które sobie dobrze radzą ,te które słabiej są zjeżdzane od góry w dół .
Marni- no niestety muszę cię rozczarować i uważaj teraz ....Pomyliłaś sie (a jednak )
oprócz moich obaw ,które są i będą tęsknie za nim za jego osobą rozumiesz może ?
A co nikt nie może mieć gorszego dnia ? teo nigdy go nie miałaś ?to pogratulować !
4 303 2012-05-25 19:31:10
Owszem można mieć CZASAMI gorszy dzień ale Ty go Kamilka masz cały czas odkąd pojechał.
4 304 2012-05-25 19:33:46
No i teraz Kamilka dramatyzuje... Chyba strasznie musisz się nudzić, bo już wymyślasz, że ło matko. Można mieć gorszy dzień, ale po tygodniu?!?! Przesadyzm do potęgi.
A jakiej narodowości jest Twój chłopak?
4 305 2012-05-25 19:34:28
Dziewczyno ty masz codziennie gorszy dzień,i codziennie marudzisz,soryy ale nie umiera się z tęsknoty po tygodniu niewidzenia,oczywiscie ze mozna sie wyzalic nam tu bo od tego jestesmy ale nie jeczec codziennie,jestes jedyna dziewczyna na forum ktora po tygodniu nie widzenia faceta jeczy i tlumaczy jaka to jest nieszczesliwa,obawy o zdrade?? wspolczuje ci jesli takie masz,bo to znaczy ze w zwiazku cos nawala albo z toba jest cos nie tak. Wkurzasz sie na nas bo mowimy ci jak to widzimy z boku,soryy ale jest to forum dla dojrzalych kobiet ktore madrze radza i mowia jak cos widza z boku,nie bedziemy cie tu poklepywac po plecach ani tlumaczyc ci ze masz racje,ze twoja sytuacja jest tragiczna,bo nie jest!!! Sa tu dziewczyny ktore maja dzieci a ich faceci pracuja po pare miesiecy na wyjezdzie i one nie jecza,sa takie ktorych faceci odzywaja sie raz na pare dni, i one daja rade i sa usmiechniete,tryskaja optymizmem,a ty jeczysz i jezczysz. Wez sie w garsc dla samej siebie,zrob cos dla siebie,zajmij sie czyms fajnym,nie mysl ciagle o tym ze on cie zdradzi,jesli cie kocha to nie zrobi tego a jesli zrobi znaczy ze nigdy cie nie kochal wiec lepiej nie byc z takim facetem.Poczytaj sobie posty dziewczyn ktorych faceci je zostawili po roku ich czekania i nawet one nie jeczaly tak jak ty
4 306 2012-05-25 19:35:37
Nie wiem jak mozna byc z kim i caly czas myslec ze on moze sobie kogos znalesc bo nie kontroluje go na biezaco ,kurde czas dorosnac chyba
4 307 2012-05-25 19:41:11 Ostatnio edytowany przez McMiodek (2012-05-25 19:47:37)
Po pierwsze 2 razy napisałam że jest obcokrajowcem więc wypraszam sobię słowo "ciągle powtarzasz"
Teo (najmądrzejsza istoto na ziemi ) Nie ??? nie każdy jest inny ? no popatrz ,popatrz w jakim ja to kłamstwie żyję przez całe moje życie .
Cóż pomyliło mi się forum - myślałam ,że można napisać co leży mi na sercu .
Ale najlepszę są tutaj osoby które sobie dobrze radzą ,te które słabiej są zjeżdzane od góry w dół .
Marni- no niestety muszę cię rozczarować i uważaj teraz ....Pomyliłaś sie (a jednak )
oprócz moich obaw ,które są i będą tęsknie za nim za jego osobą rozumiesz może ?A co nikt nie może mieć gorszego dnia ? teo nigdy go nie miałaś ?to pogratulować !
kamilka, sorki, ale Ty masz gorsze dni cały czas. Tylko z jednego powodu- jesteś tak zazdrosna, że masakra a Twoje poczucie wlasnej wartości jest wręcz null. Mojego faceta też nie ma tydzień. I co? Miałam go na co dzień, jest moim przyjacielem, tęsknie za nim. Ale nie rozkazuję mu wracać, bo mi się to nie podoba. Nie wyznaczam mu terminu ostatecznego.
Ok, możesz na forum pisać, jaką jesteś histeryczką. Wszystko mozesz- ale mozesz też poczytać kilka dobrych, bardzo dobrych rad i możesz przestać traktowac faceta w sposób tak bezlitośnie egoistyczny. Nie myslisz o nim- myslisz tylko o sobie: ja tęsknię, ja płaczę, ja mam problemy, ja mu rozkazuję, ja mu powiedizałam to, bo mnie się to nie podobało. Skupiasz się tylko na sobie i na swoich delikatnych uczuciach. No pardon, o co chodzi? Zachowujesz się jak małe dziecko, które chce dostac lizaka przed obiadem. Nie, chociaż nie- mój pięciolatek rozumie, że słodkosci moze dostać dopiero na deser i trzeba poczekać. Bez awantury, ze on chce już, bo jemu się tak podoba.
Ale tak szczerze- za taki tekst, że nie wydajesz zgody na dłuższy pobyt.. na miejscu tego faceta pierdyknęłabym słuchawką i nie dzwoniła więcej. I rzeczywiscie przyjechałabym tylko po swoje rzeczy i poszukala kogoś, kto nie będzie mną tak manipulował i stosował taki szantaż emocjonalny.
A w ogóle to co się dzieje ciekawego w świecie czekających?
U mnie stara bida
Muszę CV napisac po angielsku... a nie chce mi się jak nie wiem. A... ide po kawę. Wiem, ze o tej porze to grzech..ale mam resztki bitej śmietany od placka i szkoda, zeby tak miala leżec samotnie w lodówce...
ODwróciłam się właśnie, a tam tury prania leżą! I co robią? Taaak... wołaja o prasowanie znowu
A co ja robię? Taaak... zdecydowanie dziś to olewam ![]()
4 308 2012-05-25 19:42:08
Dzięki ciocie dobre rady . Miło było poznać pa.
4 309 2012-05-25 19:42:59
Marni -każde Twoje słowo zgada się z moim ,takze nie bedę się powtarzać ![]()
Kamilka- może wcale nie jesteś gotowa w takim razie na układ -związek na odległość- (chociaż mówiąc cokolwiek na ten temat juz po tygodniu od rozstania wydaję się być co najmniej śmieszne.. )
Może odpuść sobie i układaj swoje życie tak byś była z niego usatysfakcjonowana ? Bo jeżeli boisz się o zdradę nie mając żadnych podstaw ,to świadczy ewidentnie o nie gotowości do związku ,który wymaga od Ciebie teraz więcej poświęcenia.
4 310 2012-05-25 19:44:59 Ostatnio edytowany przez moquerie (2012-05-25 19:45:28)
No tak -nie pogłaskałyśmy po główce i nie przytakujemy ,wiec już to forum nie jest potrzebne ? Widocznie Ty wcale nie potrzebujesz rady ,bo sama wiesz co jest dla Ciebie najlepsze.
4 311 2012-05-25 19:50:56
Ależ oczywiście ,teraz każdego dnia będę sobę pisać jak to już swietnie się czuję i będe fajna koleżanka (nie jęczy, nie narzeka )
4 312 2012-05-25 19:52:30 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-25 19:52:47)
Popieram Marni, Moquerie, Teo oraz Miodka
Zgadzam się z Wami w 100%. Kamilka chyba oczekiwała od nas ,że będziemy głaskać po główce i potakiwać,że rzeczywiście jej sytuacja jest baaaaaaaaardzo trudna (kurczę dzienny kontakt chyba każda o tym marzy) ale ile można słuchać jak mi źle i nie dobrze i on na pewno kogoś tam już ma i zaraz mnie zdradzi a ja tu czekam tyyyyydzień!!!! Mnie chłopak zostawił po 2 miesiącach czekania no i żyję i tak nie histeryzowałam na forum.
4 313 2012-05-25 19:54:45
Mnie chłopak zostawił po 2 miesiącach czekania no i żyję i tak nie histeryzowałam na forum.
Czekoladka spokojna, bo wie, ze kiedyś go znajdziemy i zabijemy ![]()
4 314 2012-05-25 19:57:57
Hahahaha o dziwo żyję z nim w miarę dobrych stosunkach czasami się do mnie odezwie
ale jest świadom,że powrotu nie będzie bo jestem szczęśliwa w nowym związku
Aczkolwiek swoje usłyszał
a czasami i tak mam chęć wytrzaskać go po pysku ![]()
4 315 2012-05-25 19:59:35
hah, solidarność kobieca musi być ![]()
Dziewczyno ,troche pokory, jeżeli każda z nas stara Ci sie wytłumaczyć tragizm Twojego zachowania to chyba jednak jest w nim coś nie tak ?
4 316 2012-05-25 20:08:47
a czasami i tak mam chęć wytrzaskać go po pysku
wiedziałam! Dlatego żyjesz z nim w neutralnych stosunkach!
przyznaj sie- żyjesz nadzieją na to zdarzenie! ![]()
Dobra, tak poważnie.. no pełna kulturka
Cześć- cześć- co u Ciebie? ![]()
No nie, znowu mnie wołają małe potworki... czego znowu?:D Wykończą mnie
Idę kąpać portomstwo, może ich nie utopię jak będą grzeczni:D
4 317 2012-05-25 20:26:14
No i księżniczka się pogniewala jaka szkodaa ![]()
Czytajac niektore posty i obserwujac niektore dziewczyny dochodzę do wniosku ze czesto to same one sa winne temu ze facet je zostawia wyjezdzajac za granice. Bedzac na miejscu,wiadomo ciezko jest zerwac,codziennie spotykajac sie na ulicy albo w szkole,poza tym wiadomo sa jakies uczucia,seks wiec chlopak zagryza zeby i jakos znowi swoja zazdrosna,kontrolujaca go na kazdym kroku,stawiajaca mu warunki w momencie kiedy chlopak wyjezdza,uwalnia sie od tego i po pewnym czasie poprostu stwierdza ze lepiej mu bez tej dziewczyny,takie jest moje zdanie, Ile mozna wysluchiwac ze nie dam sobie rady bez ciebie,Gdyby moj chlopak powiedzial mi ze nie da rady sobie beze mnie to by mnie rozsmieszyl tak samo dziala to w druga strone
4 318 2012-05-25 20:42:17
Dzięki ciocie dobre rady . Miło było poznać pa.
Ooo foch z przytupem. Pięknie!
Bo tydzień chłopaka nie widziała...
4 319 2012-05-25 20:44:30 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-25 20:47:42)
Moj to sie chyba z 5 razy pytal czy dam sobie rade
powiedzialam ze innej opcji nie ma
po co im dziewczyna ktora nie umie sobie dac rady jak ich nie ma. A Miodek z reguly nie bije mam za miekkie serce.
Ale i tak najlepsza zagrywka z jego strony jak pojawil sie na mojej studniowce
4 320 2012-05-25 21:04:31
kamilka2012no marni i teo to tu takie osoby co zjeżdżają;) trzeba się przyzwyczaić. no i to ciekawe do niedawna to ja najbardziej marudziłam i mam sobie nic z tego nie robić że mój przyjeżdża co 3 miesiące. widzisz awansowałaś;) teraz ty najbardziej marudzisz;)
z moim jest jak jest;) nie odpisuje mu za dużo. napisał ,,co u ciebie nieodpisywaczu" ja nie odpisuje bo mam jakoś to wszytko w poważaniu, nie chce mi się z nim kłócić, on ciągle mnie tylko przeprasza za wszytko. wiem Teo zjedz mnie, mam to gdzieś. prawda jest taka że ja sobie nie radze bez niego, dzisiaj w sklepie popłynęły mi łzy bo zobaczyłam podobnego chłopaka do mojego, co się ze mną dzieje? rozpłakałam się jak dziecko jak jakaś kretynka. nie wiem może to jakieś hormony. kurcze ostatnio 3 miechy wytrzymałam i takich jazd nie miałam, a teraz minęło półtora miesiąca i takie rzeczy.
4 321 2012-05-25 21:10:48
Joasia, nic Ci nie powiem, bo widzę, że świetnie zaczęłaś radzić sobie z samokrytyką, a uświadomienie sobie faktu, że wyrabiamy głupoty to krok milowy do opanowania i równowagi ![]()
4 322 2012-05-25 21:15:25
Swoja droga ja jestem poprostu zrozpaczona tym co dzieje sie z współczesnymi kobietami,z młodymi dziewczynami któe powinny być wesolymi szczesliwymi dziewczynami a sa smutnymi,wiecznie marudzacymi kobitami styranymi zyciem,ktore bez chlopaka nie istnieja,nie ma ich,istnieja tylko jak jest chlopak,ktore prosza chlopaka o to zeby mogly wybaczyc mu zdrade(wczorajsze rozmowy w toku) Dla mnie to nie wyobrazalne,dziewczyny podaja sie facetowi na tacy,wybaczaja wszystko by tylko z nim byc,a faceci rosna w sile,nie szanuja dziewczyn,zdradzaja na potege bo i tak wiedza ze ona wszystko wybaczy,nie rozumiem czemu dziewczyny nie wyobrazaja sobie zycia bez faceta podczas gdy faceci jak najbardziej wyobrazaja sobie zycie bez nich,podporzadkowuja cale swoje zycie facetowi,pytaja o zgodze,chodza na krotkiej smyczy jak facet zagra tak ona zatanczy
Marni zaraz zobaczysz jaki chor zaprzeczen sie odezwie!! Normalnie uderz w stol a nozyce sie odezwa
Zaraz wyjdzie ze kazda jest niezalezna i w ogole facetow traktuje przedmiotowo ![]()
4 323 2012-05-25 21:30:18
Marni napisał/a:Swoja droga ja jestem poprostu zrozpaczona tym co dzieje sie z współczesnymi kobietami,z młodymi dziewczynami któe powinny być wesolymi szczesliwymi dziewczynami a sa smutnymi,wiecznie marudzacymi kobitami styranymi zyciem,ktore bez chlopaka nie istnieja,nie ma ich,istnieja tylko jak jest chlopak,ktore prosza chlopaka o to zeby mogly wybaczyc mu zdrade(wczorajsze rozmowy w toku) Dla mnie to nie wyobrazalne,dziewczyny podaja sie facetowi na tacy,wybaczaja wszystko by tylko z nim byc,a faceci rosna w sile,nie szanuja dziewczyn,zdradzaja na potege bo i tak wiedza ze ona wszystko wybaczy,nie rozumiem czemu dziewczyny nie wyobrazaja sobie zycia bez faceta podczas gdy faceci jak najbardziej wyobrazaja sobie zycie bez nich,podporzadkowuja cale swoje zycie facetowi,pytaja o zgodze,chodza na krotkiej smyczy jak facet zagra tak ona zatanczy
Marni zaraz zobaczysz jaki chor zaprzeczen sie odezwie!! Normalnie uderz w stol a nozyce sie odezwa
Zaraz wyjdzie ze kazda jest niezalezna i w ogole facetow traktuje przedmiotowo
To nie jest tak Sadie, ze tutaj każda niezależna i w ogóle zimna jak głaz, mająca facetów w głębokim poważaniu. Tylko po co, naprawdę- po co zamartwiać się rzeczami, na które nie mamy wpływu? Co mi przyjdzie z tego, że będę robić jazdy facetowi, który zarabia dla nas-dla naszej rodziny- za granicą? Nic, to ja tracę na tym zdrowie psychiczne, fizyczne i czas. Są sytuacje, które trzeba po prostu przejść. Kocham swojego mężczyznę, tęsknię za nim, ale radzę sobie bez niego. Teraz widzę, jak bardzo facet w domu się przydaje, ale to nie oznacza, ze mam panikować, gdy muszę pogłówkować i pokombinować sama. Trzeba patrzeć na pozytywne aspekty
I ufać i wspierać, a nie płakac i lament częstochowski urządzać ![]()
4 324 2012-05-25 21:35:08
Dziewczyny moje kochanie się w końcu odezwało
:D:D przeprosił,że dopiero teraz pisze,że jest super ,że następnym razem to jadę z nim (dodam,że w Turcji jest),że kocha i tęskni ![]()
4 325 2012-05-25 21:45:47
Sadie no przecież, że każda jest niezależna, ma własne życie, a jej chłopak to dodatek do nowych butów. Ot, jednak zrozumieć musimy, że zdarza się gorszy dzień, dwa, ewentualnie miesiąc w porywach dwa
Ale taaak to wszystko normalnie jest!
Kurcze... ja nie wiem czemu mnie to nie rusza... Czy wspominałam, że mój, w przeciwieństwie do Waszych, nie wraca? Nie czekam aż wróci tylko czekam jak raz na kilka miesięcy odwiedzi nasz piękny kraj na góra 2 tygodnie. Co więcej, nie jest moim mężem, ani nawet narzeczonym! Przecież powinnam leżeć i walić pięściami w podłogę a tak nie jest...
4 326 2012-05-25 21:49:19 Ostatnio edytowany przez moquerie (2012-05-25 21:55:31)
McMiodek, Dokładnie. Każda z Nas mogłaby równie dobrze paść na środek podłogi i zanosić sie płaczem.Bez przerwy rozmyślać nad tym jak bardzo jest nam teraz ciężko ,jak bardzo tęsknimy, jak trudno się zasypia nie mając go przy sobie.Tylko sens jest znikomy, bo nie daje zadnych korzyści ,a co gorsza tylko popadamy w samodestrukcję. Wiec po co na siłę (bo wolną wolę przecież każda z nas posiada) uprzykrzać sobie życie ?
4 327 2012-05-25 22:05:15
Nie będzie przepraszać za to że mówię co myślę ![]()
Nie raz mówiłam że związek na odległość nie jest dla każdego,Joasiu co do ciebie to kolejny raz w tym tyg czytamy jak ci źle,jak cię męczy jego nieobecność, więc naturalną rzeczą jest że rozsądne dziewczyny piszą skończ to,bo to nie normalne i żadna mnie nie przekona żeby lamentować bo nie ma mojego faceta obok mnie.
Dla mnie sprawa jest prosta jeśli męczy mnie taki układ to poprostu to kończę,bo co to za życie jeśli 3 miesiące się płacze a dwa dni jest się szczęsliwą,albo czerpie z życia pełnymi garściami i cieszę się tym że kocham i jestem kochana.
Ja bardzo kocham swojego chłopaka i tęsknie za nim,ale nie ma dnia żebym płakała,albo łapała doła a co gorsza mówiła mu o tym,po co go dołowac,i zawracać mu d...,tymbardziej że to nic nie zmieni,ciesze się jego szczęsciem,jak widzę że cieszy się z każdych zarobionych pieniędzy,że kupuję sobie fajne ciuchy telefon i cieszy się z tego to ja cieszę się razem z nim,dziś pojechał do Amsterdamu bo jutro idzie tam na wielką dyskotekę ze znajomymi,i mnie to nie rusza,niech się bawi,należy mu się coś po ciężkiej pracy,Czy mnie zdradzi?? Nie myślę o tym,ma tak samo tyle okazji do tego tam co ja tu,wiem że mnie kocha,ale zdarzyc sie moze wszystko ![]()
4 328 2012-05-25 22:18:19 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-25 22:21:13)
Nie do wszystkich dociera to,że można się cieszyć jak chłopaka nie ma
mój też pewnie się zajefajnie się bawi zresztą napisał,że jest super
i też mnie to nie rusza
cieszę,że on jest szczęśliwy
Może jedno mnie denerwuję że przyjedzie taaaaaaaaaaki opalony
no ale przeżyję
I idąc rozumowaniem niektórych dziewczyn to ja już powinnam mieć początki depresji bo jak pojechał 23.05 dzisiaj wieczorem napisał mi pierwszego esa i meeeega focha,że jak on nie miał czasu się odezwać! Tylko,że mnie to w ogóle nie ruszyło pojechał się dobrze bawić a nie siedzieć z telefonem w ręku ![]()
4 329 2012-05-25 22:24:49
kamilka2012 Twój facet pojechał, Ty już tydzień płaczesz, a co będzie jak zostanie tam pół roku, to każdego dnia będziesz miała gorszy dzień? Ciesz się sobą, rób to, czego nie miałaś czasu robić jak był facet. Ja sobie jakoś planuje te dni, jeżdzę do miasta, sprzątam, gotuje, spotykam się ze znajomymi i dni lecą. Mam mój wspaniały kalendarzyk
dzisiaj mija miesiąc, który zleciał okropnie szybko, aż przeraża mnie, jak życie płynie szybko.
jeszcze miesiąc i wraca. i też przez pierwsze 3 dni pisałam, że sobie nie poradzę. i co? żyję?
Ja jestem bardzo zadowolona, bo mam z M. kontakt dzień w dzień i mam narzekać? lol. do niektórych dziewczyn facet się nie odzywa po 3-4 dni i też żyją. oj brak mi normalnie słów. a jak tak sobie bez niego nie radzisz, a nie chcesz z nim kończyć, to mam wrażenie, że któregoś dnia się na forum nie odezwiesz, bo coś sobie zrobisz. nie udawaj takiej pokrzywdzonej, bo dzieci w Afryce nie mają co jeść i dają radę, a Ty bez chłopa se nie poradzisz?
Ja rozumiem 1-2 dni cierpieć, bo ciężko, zawsze był nagle go nie ma. a Ty mu jeszcze za przeproszeniem dopier.alasz Tym swoim gadaniem. Myślisz, że jemu jest tam łatwo? Kirie...
4 330 2012-05-25 22:24:56
no coz dopiero teraz pisze, wrocilam dopiero sama z kina tak bym sie uspokoiła ;/ z moim sie poklocilam na gg i to normlanie rycz na calego po tym wszytki napisalam mu wiadomosc jaka mi przykrosc zrobil itp ;/ ale coz napisal ze moze ci ktos dzis poprawi humor inny bo on do pracy idzie itp itp ehhh .;/ i ten film jeszcze bardziej mi poglebil nastorj ale coz
:
4 331 2012-05-25 22:29:34
Tak. Słusznie dziewczyny zauważyły, że nie każdy jest stworzony do związku w ogóle, a co dopiero do związku na odległość.
Cały lament i doły biorą się z nudów i braku znajomych. GWARANTUJE, że jakby dziewczyny dwa dni doły kopały 10 godzin dziennie to ostatnią rzeczą na jaką miałyby ochotę to płacz w poduszkę za "utraconą" miłością.
4 332 2012-05-25 22:30:13
ale o co się pokłóciliście aż tak ? Czym zrobił ci taką przykrość?
Nie płaczemy tylko działamy :*
4 333 2012-05-25 22:42:42
ale o co się pokłóciliście aż tak ? Czym zrobił ci taką przykrość?
Nie płaczemy tylko działamy :*
hym zaczol mi Marni pytac o bylego ;/ bo ja mu mowilam ze jest moim perwszym facetem w sprawach lozkowych i sie spytal czy bylemu "loda" robilam poiwedzialam ze przez 3 lata aby 4 razy nie wiecej ,i mowilam ze byly twierdzil ze ja sie brzydzilam ;/ i zaczol cos tam mowic wkoncu sie nie zrozumielismy i na tym sie konczylo . to ja mu napisalam ze jest mi przykro i takie tam ble ble ble ;/
4 334 2012-05-25 22:47:11
A co mu wogóle do głowy przyszło??? Co to są wogóle za pytania,chyba go koń kopnoł,zachował się trochę po chamsku,zobaczymy czy przeprosi chociaż
4 335 2012-05-26 00:04:10
![]()
4 336 2012-05-26 08:08:37
Słodka nie rozumiem tego Twojego chłopaka to co było za nim z nim się z nim związałaś nie powinno go w ogóle obchodzić a już najmniej powinny go obchodzić Twoje sprawy łóżkowe no bleeee. Mam nadzieję,że ma trochę oleju w głowie i Ci przeprosi za tak głupie pytania.
4 337 2012-05-26 08:09:13
łoo matko:-)) kochana zapytaj się go czy jemu ktoś też wcześniej loda robił, a póżniej się obraż :-).
a tak w ogóle to co to za pytanie? mój mąż jest moim pierwszym partnerem on miał inne kobitki przede mną. nie powiem czasem korciło mnie zadać tak intymne pytanie, ale po co.......
mniej wiesz dłużej żyjesz:-).
do związku na odległość trzeba mieć charakter. odpowiedni:-). nie widzę sensu w płakaniu, użalaniu się nad sobą. szkoda mi na to czasu. nie powiem czasem mnie nerwa złapie, ale to tylko czasem.
i dobrze jedna z dziewczyn napisała, jak się ma co robić to sięmniej myśli.:-) ja juz przeszłam etap kłótni przez skypa, stwierdziłam że nie ma to najmniejszego sensu. tym bardziej że to ja jestem tym typem czepialskim. sporo pracy mnie to kosztowało, ale warto było. czego i kamilli życzę..... :-)
4 338 2012-05-26 09:32:49
Jeeerrruuuna, co on?! Oszalał, czy co? Rzucać się o to, co robiłaś zanim go poznałaś? Moze jeszcze masz przeprtosić, że śmiałaś NIE CZEKAĆ na swego ksiecia na rączym rumaku????
Naprawdę, nie tylko kobiety lubią sobie robić problemy
Dzień dobry tak w ogóle ![]()
4 339 2012-05-26 11:51:26
Przyglądajcie się dziewczyny na tych swoich lubych, bo to jedyna taka okazja kiedy możecie w razie co zmienić nr i zniknąć jak go nie ma
Wyjazd jednego z partnerów to doskonały sprawdzian charakterów.
4 340 2012-05-26 12:19:34
jakie pytanie :d haha xd co za typ.
4 341 2012-05-26 13:50:47 Ostatnio edytowany przez slodka_123 (2012-05-26 13:52:43)
no wlasnie co za pytanie;/ wyobrazcie sobie ze normlanie nie wiedzialam na co mu to potrzebne , a po za tym sami wiecie ze obiecalismy sobie prawde mowic wiec mu powiedzialam , ale na co mu to potrzebne bylo kto wie ;/ nie wiem czy mnie przeprosi czy nie ;/ jak on to napisal " i tak to moja wina wiec przepraszam , ale nie wiem czy to cos zmieni " ehh myslalam ze normlanie nie wiem co se zrobie ;/ no i gdzie tu jego rozum ?? myslalam ze go to nie interesuje i mi wierzy ze tak jest jak jest , no ale coz ;/ciekawa jestem czy napisze cokolwiek na gg jak bedzie po pracy po 18 , pewnie aby moge sie domyslec ze bedzie nie te dni mial i nie odezwie sie przez kilka dni , jak tak bedzie to ja nie mam zamiaru czekac na niego na wieki ;/ja sie chciaz staram by bylo dobrze i wgl a tu jaki szlag ;/ ehh dziewczyny ;/
I jeszcze dodatkowo czekac bede 2 miesiace wiem ze niektore dlugo . ale po tej rozmowie odechcialo mi sie tego zwiazku
;/ normlanie szlag mnie jakis trafil..
4 342 2012-05-26 14:07:37
I jeszcze dodatkowo czekac bede 2 miesiace wiem ze niektore dlugo . ale po tej rozmowie odechcialo mi sie tego zwiazku
;/ normlanie szlag mnie jakis trafil..
Może to znak?? Alarm, który włączył się w odpowiednim momencie? Przemyśl to.
4 343 2012-05-26 14:26:07
slodka_123 napisał/a:I jeszcze dodatkowo czekac bede 2 miesiace wiem ze niektore dlugo . ale po tej rozmowie odechcialo mi sie tego zwiazku
;/ normlanie szlag mnie jakis trafil..
Może to znak?? Alarm, który włączył się w odpowiednim momencie? Przemyśl to.
Teo kochana sama nie wiem czy to jakiś alarm czy cos ;/ sama tego nie moge az tak zrozumieć z jednej strony jest oki jak nigdy nic , a z drugiej sama nie wiem czasmi tak bylo ale inne teamty byly i zaraz to przechodzilo na drugi dzien , ale dzis to nie wiem jak to sie skonczy ..
Zastanawiam sie czy nie zapisac sie na terningi siatkowki , bo co tu robic staram sie jak tylko moge by byc na gg , ale tym razem najwidoczniej nie zaluzyl o nie nie ;p nich on teraz laskawie cos ruszy bo ja juz mam zapas wyczerpany
4 344 2012-05-26 14:56:15
też mam czasem dość faceta, ale za pewno on też ma czasem mnie dość.
jakoś to będzie..
jak tam dziwczynki? ile jeszcze zostało do przyjazdu waszych mężczyzn? U mnie dokładnie miesiąc.
ha!
)
4 345 2012-05-26 14:59:19
Koło dwóch miesięcy u mnie. Wpadnie na chwile i wróci ![]()
4 346 2012-05-26 15:10:25
Dzastina to Twój przyjedzie a mój wyjedzie ![]()
4 347 2012-05-26 16:40:12
No i co? Żadna mnie nie żałuje i nie płacze nad moim losem, że mój dopiero za 2 miesiące i tylko góra na 2 tygodnie, a potem to nie wiem kiedy? Chyba na Boże Narodzenie? Phi! Takie koleżanki jesteście... ![]()
4 348 2012-05-26 16:55:32
Teo mój też przyjedzie chyba za miesiąc może więcej ale nie na dłużej niż tydzień;) więc witam w klubie i tak współczuje ci;) sobie zresztą też;) wiecie co miałyście racje, naprawdę odpuściłam i jakoś mi lżej;) on jak nigdy dzisiaj o 14 napisał mi smsa i normalnie prosił czy mam czas z nim dzisiaj porozmawiać, to mu odparłam że o 19 jeśli tak bardzo chce bo o 20 wychodzę;) chyba zaczęło coś do niego docierać że nie będę na niego czekać całe życie;) a tak w ogóle to skończyłam dzisiaj studia,miałam ostatni dzień oczywiście jeszcze obrona i wpisy muszę załatwić, ale to koniec i jakoś mi smutno zżyłam się z tymi ludźmi a w większości ich nie zobaczę bo znaczna część opuszcza nasz piękny kraj;)
4 349 2012-05-26 17:03:22
Aśka! Brawo! Wódki Ci dać
I za zdrowy rozsądek i z gratulacjami, że zakończyłaś kolejny etap w swoim życiu
Ja na Twoim miejscu to poszłabym na balety przez tydzień i zapomniała o bożym świecie włacznie z lubym ![]()
4 350 2012-05-26 18:37:43
Mój za 2 miesiace ;/ ale kto wie moze i wczesniej tak jak ostanio niespodzianke mi zrobil ??
4 351 2012-05-26 21:42:39
no Aska nareszcie mowisz z sensem
bravo bravo bravo jestem dumna z ciebie zobaczysz ze z takim podejsciem bedzie ci latwiej ![]()
4 352 2012-05-26 22:04:35
łoj a mój przyjedzie za 2 mies na 3 tyf a wódki dziś już więcej nie pitrzebuje
4 353 2012-05-26 22:20:06 Ostatnio edytowany przez McMiodek (2012-05-26 22:56:44)
Łorajciu..a ja mojego nie wiem, kiedy zobaczę..mam nadzieję, ze jak najszybciej.. jutro z Holandii leci...na Irlandię... Do mojego ojca, bo tam ma lepsze warunki.No matkoboskoczynstochowsko...
I co ja mogę?
Przecież fochem nie rzucę- bardziej mi to nawet na rękę..
Teo, nie mogę znaleźć posta... Chociaż nie no... Ogólnie dziewczyny.. mam pytanie
Jakie cele mają Wasi faceci i Wy same zwiazane z tym wyjazdem za granicę?
Po co mężczyźni Wasi tam są? I czemu nie chcecie/ nie mozecie z nimi jechać?:)
Myśmy dziś z przyjaciółką też % zaszalały.. Dzień Matki to musiałam chociaż piwko... ![]()
Chociaż tak sie teraz zastanowiłam.. chyba nie musze go widzieć jak najszybciej.. myślę, ze na dobre wychodzi nam rozłąka... Jakos mi się nie spieszy, bo mam trochę czasu dla siebie. Oj.. szykują sie chyba jakieś reformy. Michaś już ma prawie 3 miesiące,ustabilizowany rytm dnia... odżywam po ciąży i pierwszych miesiącach z maluszkiem
Chyba czas na inny układ w związku
czas zdrowego egoizmu mamuśki! Hu! ha! ![]()
4 354 2012-05-26 22:43:33
no mój facet, to pojechał, żeby zarobić sobie na samochód, a później zjeżdza już na stałe, więc się z Nim nie wybieram ![]()
chyba, że w przyszłym roku na wakcje, żeby uzbierać trochę więcej pieniążków na życie. ![]()
4 355 2012-05-26 23:06:05
Teo, nie mogę znaleźć posta... Chociaż nie no...
Co? Gdzie? Jakiego posta?
Mój się tam wyprowadził więc jego cel to zmiana kraju
Ja mogę tam jechać i pewnie pojadę, ale najpierw muszę skończyć szkołę. Został mi semestr w porywach dwa
Ja się z nim nie "rozwiodę" to pewnie będzie to nasz kraj docelowy i zostaniemy tam na amen, choć nigdy nie wiadomo ![]()