Właśnie już mi kilka osób mówiło o Mazurach także musze poszukać ![]()
4 226 2012-05-23 15:49:54
Podobne tematy
4 227 2012-05-23 16:15:05
No ja wlasnie wyjezdzam tam na tydzien na wakacje 1 raz
, ale podobno jest tam ślicznie wiec naprawde polecam :*
4 228 2012-05-23 16:18:56
Czekoladka _normalnie Cie zazdroszcze ,ale tak pozytywnie .
Mój też dzwonił dziś i mówił że jak tylko skończy się sezon odrazu przyjeżdza . A wiem że do końca czerwca nie będzie już tam co robić ,to może będzie szybciej
![]()
Oby tylko ten czas szybko mi leciał
bo z tym coś kiepsko ,a wymyślam sobie rozne zajęcia .
4 229 2012-05-23 17:22:45
Kamilka2012 i ty zobaczysz ze to szybko minie naprawde :* czas szybko uplywa a my wraz z nim
znajdziesz sobie zajecie tym bardziej bedziesz zaskoczona ze to tak szybko juz
glowa do gory mamy piękny koniec maja :* opalaj sie , wyjdz z koleznakmi do kina na piw czy gdzie kolwiek sie da
najlpeszy relaks robi basen ![]()
4 230 2012-05-23 18:03:02
dziewczyny, ale się narobiłam.. cały dzień na działce, koszenie trawy, ogródek. masakra ![]()
a dzień zleciał nie wiadomo kiedy, zaczęłam czytać książke, wciągnęła mnie jak nie wiem ![]()
wogóle te dni jakoś tak szybko lecą, niedawno była niedziela, już środa. szok ![]()
poza tym co do zwątpienia w związek. są takie chwile, że ma się dość. tzn ja do tej pory nie miałam, chociaż facet czasem tak mnie wkurza, że mam zamiar tak mu wygarnąc, ale sie opanowuje, licze do 10 a jak nie pomaga to do 100, bo i tak ma dużo na głowie, jeszcze ja do kompletu mu potrzebna. ;p wczoraj do mnie dzwonił wieczorem i mówił, że jest ok, ale już chciałby wracac, w cholere z pieniędzmi. ale luz, jesteśmy na półmetku, następny tydzień zapowiada się ciekawie, bo mam sporo wyjazdów.
powiem szczerze, że dla mnie związek na odległość dłuższy niż dwa miesiące to kurde.. ciężko by było, ale bym wytrzymała. mi jest łatwiej, bo ja wiem, że max 26 czerwca on juz bedzie wracał, bo na czas ''nieokreslony'' bym go puściła samego. ale to tylko moje odczucia.
co do wyjazdu na wakacje, proponuje Mazury bądź Zegrze ![]()
buźki kobietki, 3majcie się ramyy. ![]()
4 231 2012-05-23 18:59:39
Kamilka a czego zazdrościsz ?:D
4 232 2012-05-23 19:12:04
Słodka 123 - właśnie wczoraj wymyśliłam sobię że pojadę na basen i byłam - fajny relax .
Ja mieszkam na totalnym za...iu , najbliższy pub kino 15 km ,ale na to nie narzekam ,wkońcu przez tyle lat zdążyłam się przyzwyczaić . Jutro pędzę na balety ,piątek troszkę popracuje a w sobotę już ruszam na max
Męczy mnie jeszcze tylko to że może tam kogoś mieć i ja nigdy się o tym nie dowiem ( nie krzyczeć proszę
)
Moja głowa nie żle świruje ....
4 233 2012-05-23 19:17:54
no nieźle nieźle
rany, każda ma jakieś przypuszczenia, że może ma kogoś innego, myślisz, że ja nie? ale co tam, trzeba ufać. ja też mieszkam na prowincji
i również się przyzwyczaiłam, ale tu mam znajomych, poza tym jest auto i wszędzie można dojechać. ![]()
4 234 2012-05-23 19:21:11
Marni! "Cień wiatru" to też moja najukochańsza książka
Wczoraj skończyłam ją czytać pewnie po raz setny. I właśnie w niedzielę wypisałam sobie inne słowa, piękne i prawdziwe, które może kiedyś wyślę facetowi, gdy mu już wybaczę:
"Chcę, żebyś był szczęśliwy, Julianie, to moje jedyne pragnienie, żeby spełniły ci się wszystkie marzenia i żebyś, nawet jeśli o mnie z czasem zapomnisz, zrozumiał kiedyś, jak bardzo cię kochałam."
Pogoda jest świetna, więc, dziewczyny, można o siebie zadbać, nieco zapominając o facetach. Tak jak u dziewczyn, "dzięki" maturze nie mogłam wyjechać ze swoim. Stało się jak się stało. Trzymajcie się :*
4 235 2012-05-23 19:31:56
To ja mieszkam niby w mieście ale kurcze ani kina nie mamy xD ale zeby nie było basen jest
choć jeszcze na nim nie byłam jakoś nie było okazji
Moje kochanie pewnie jeszcze jedzie także luz blus
chociaż on się tym bardziej przejmował,że mnie zostawia niż ja tym,że on jedzie co chwile pytał czy dam sobie radę jak Go nie będzie itp to mu powiedziałam,że mała dziewczynką nie jestem ![]()
4 236 2012-05-23 19:32:52
Dokładnie ![]()
On jest tam z siostrą ( z którą bardzo się lubię i zawsze trzyma moja stronę:) ) ,więc obiecała że będzie go 'pilnować" .
Mój chłopak jest wyznania -katolik-ortodox , przed jego wyjazdem byliśmy w kościele i przysięgał że mnie nie zdradzi . Ja też przysięgłam choć o siebie nie muszę się martwić bo niemam problemu z dochowanie wierności . Wiem ,że miał przedemną wiele dziewczyn i nigdy tego nie ukrywał . Nie miał rownież przedemną żadnego poważnego związku ,jestem pierwszą dziewczyną w ktorej się zakochał. I postanowił że ostatnią ,więc mam nadzieje że tego nie spieprzy ![]()
4 237 2012-05-23 19:39:58
ja jestem tak padnięta te 4 godziny kursu męczą mnie bardziej niż 8 godzin w szkole co miałam
Kamilka ja Cię tu proszę 0 myśli,że on Cię tam zdradzi!
4 238 2012-05-23 19:45:14
Postaram się czekoladka ,ale niczego nie obiecuje ![]()
4 239 2012-05-23 20:56:14
To mi się tu proszę ładnie starać
bo ciocia czekoladka będzie krzyczeć
a tak w ogóle to się pokłóciłam z moją psiapsiółką i oczywiście poskarżyłam się mojemu lubemu o dziwo odpisał no ale na 2 esa już nie odpisał
Nie wiem czy dojechał już a szczerze to wątpię
ale ja tam jestem silna i płakać nie będę ![]()
4 240 2012-05-23 21:23:44
ale się spisałyście ![]()
nie chce mi się wsyztskeigo czytać, a kilka dni mnie nie było ![]()
Kamila nie wiem czy temat wciąż aktualny, ale
Ty się ciesz, że w ogóle do Ciebie dzwonił
ja mojego już ponad 2 tygodnie nie słyszałam
i zaskoczę Cię, żyję! ![]()
ano, ale przynajmniej częściej pisze smsy, niże przy pierwszym wyjeździe.
to go ratuje
:):)
i tez na samym początku, przy jego pierwszym wyjeździe wyłam jak bóbr
dziecinada, ale tak było. tym razem obyło się bez morza łez
tylko maleńkie jeziorko
:D
4 241 2012-05-23 22:13:27
Robacek - Żyjesz ? ale numer ![]()
Ja też już nie płacze tak strasznie jak płakałam ,ale jeszcze przed snem łezki mi płyną a w dzień mi smutno .
I te głupie myśli ...własnie mu napisałam żeby był grzeczny ( czekoladka nie czytaj ) ![]()
To mój dzwoni każdy dzień ,ale nigdy nie wieczorem ciekawe dlaczego ...
4 242 2012-05-23 22:44:16
Ups .......wracam
Właśnie dzwonił i pytał dlaczego napisałam tak i dlaczego tylko tak krótko ,gdzie kocham ,gdzie coś miłego .
Walnijcie mnie w głowe.
4 243 2012-05-23 22:48:55 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-05-23 23:19:06)
żyję i mam się dobrze ![]()
co to za szukanie problemów, ciekawe czemu nie dzwoni wieczorem. pewnie jest zmęczony, albo poszedł szukać panny wiesz?
wybierz wiarygodniejszą dla siebie wersję.
ja obstawiam pierwsza. że jest zmęczony
Walnijcie mnie w głowe.
<wali_w_glowe> ![]()
PS. nie wklejaj posta pod postem tylko "Edytuj"
Edit
nadrobiłam zaległości ![]()
więc:
mój też mi mówił o jakimś szwabskiem święcie.
wczoraj chciałam napisać do jego kolegi, z którym tam jest żeby zdobył dla mnie incognito tajną inf i tego smsa dostał mój luby. dałam ciała na całej linii
no cóż. po niespodziance ![]()
4 244 2012-05-23 23:27:19 Ostatnio edytowany przez moquerie (2012-05-23 23:32:22)
Dopiero teraz mam czas na wejscie tutaj ,cały dzien spędziłam na plazy ,a wieczorem skromne piwka z przyjaciółką. W takie zajęte dni nie mam czasu ,by użalać się nad swoją sytuacją ,a to bardzo ważne.. bo jak widzę nawet po tym jak piszecie kobietki, to z całej tej rozpaczy i wyczekiwania ,czasem szuka się dziury w całym
w moim przypadku jest podobnie, gdy przykładowo moj kontakt z Nim jest danego dnia ubogi ,to z całego tego przejęcia i tęsknoty to głowy przychodzą złe myśli.. ale pod zadnym pozorem nie można im wierzyc,a co wiecej przelewać je na swojego partnera ![]()
4 245 2012-05-23 23:29:44
chciałabym mieć taki kontakt ![]()
ostatnio słyszałam mojego ponad 2 tygodnie temu
ale częściej dostaję smsy niż przy poprzednim wyjazdem.
i nie mam tego za złe. czasem mnie już trafia, ale daję radę. ![]()
4 246 2012-05-23 23:38:12
Przede wszystkim trzeba mieć tą siłę cierpliwości w sobie i nie zmieniać humorków i zdania przy każdym 'dziwnym' w naszym mniemaniu zachowaniem faceta ,a można uniknąć wiele niepotrzebnych spięć i kłótni, a wszystkie dobrze wiemy jak to wyglądają sprzeczki na odległość.
Robacek to bardzo dobrze ,że nie masz mu tego za złe ,bo na pewno nie jest to zależne od niego.. A ,że czasem szlak trafia to całkiem normalne
moj ostatnio nie miał internetu przez 5 dni ,a mnie nosiło jak nigdy.
4 247 2012-05-23 23:53:48
internet? ![]()
on jest na takim zadupiu, że tam ludzie chyba nie wiedzą co to jest
:D
a jak mnie nawet łapie taka chandra to mu nawet nie piszę, bo po co ![]()
niech myśli, że jestem silna ![]()
4 248 2012-05-23 23:59:04
ah to najwieksze wyrazy współczucia
więc jak się kontaktujecie ?
ja mojemu również nie mowie w wiekszosci o tym jak bardzo jest mi tu ciężko ,bo własnie.. jaki to ma sens? Dołować chłopa ,gdzie on i tak nie ma lekko.
niech myśli ?moim zdaniem i tak jesteś silna
jak My wszystkie tutaj ,ktore zdecydowały się na związek na odległosc.
4 249 2012-05-24 00:30:46
wiesz jak? cudem ![]()
nie no, ja do niego normalnie piszę w ciągu dnia. mówię mu co u mnie, co porabiam.
a on pisze co jakiś czas smsa, albo kilka. czy puści sygnał
i tak czekam na telefon. nie mam pojęcia kiedy nawet, ale no ![]()
4 250 2012-05-24 00:55:34
co do sprzeczek to ja się dzisiaj z moim pokłóciłam i mam doła, o.
ten wyłączył telefon i ma daleko mnie. yh.
wkurza mnie ten facet, wiecznie mu coś nie pasuje. a to, że jeżdzę, a to, że to i tamto.
Jezu, najlepiej jakbym sie położyła krzyżem i czekała az wróci.
coraz blizej do jego powrotu, a u nas z dnia na dzień coraz gorzej. mam dość.
4 251 2012-05-24 08:41:01
Kamilka no Ty to jesteś
a wiesz co ja swojemu powiedziałam jak wczoraj wyjeżdżał
że nie ma wydawać pieniędzy na coś co u mnie ma za darmo hhahahahahaha <lol2>
4 252 2012-05-24 08:46:30
czekoladka7 twój chłopak wyjechał na rok jak mój? że piszesz mi coś takiego? nie no normalnie powinnam sie cieszyć ze wyjechał i ze go nie ma. większość tutaj dziewczyn się cieszy? ja nie moge mieć dola?
widzę że moje posty jak tylko się zaczynają że mam doła odrazu mnie zjeżdżacie w dup...e mam takie forum w którym trzeba mieć dobry humor, widzę że wsparcia tu się nie dostanie. ale zaraz chyba po to jest to forum nie?
tak nie jestem szczególnie szczęśliwa że mojego nie ma ale to nie znaczy ze go nie kocham i jakoś daje rade przez ostanie 5 miesięcy. a co do jego zachowania to wczoraj z nim rozmawiałam i o zdziwko błagał mnie abym dała nam szanse bo jak z nim zerwę to nic mu nie zostanie. ja myślę wręcz jestem pewna że on mnie kocha bardziej niż ja jego więc proszę nie pisać jakiejś analizy.
prosto jest osądzać i pisać mi że kolejny raz coś ci się nie podoba. a to piszą osoby które przynajmniej raz na 2 miechy widzą się ze swoimi. możecie mnie zjechać ale tak naprawdę zawiodłam się bo mi cięszko a wy mi tylko dowalacie
4 253 2012-05-24 09:11:46
Joasia_ana Nikt tu ci kochana , nie dowala :* glowa do gory , kazdy komus zazdrości , badz nie wiem , ale w kazdym badz razie tak czy siak bedzie dobrze . Pytanie aby kiedy twoj wogole wraca skoro juz 5 miesięcy go nie ma ??
dziastiannaaa
Nie załamuj sie bo ci nerwy na tym nic nie pomogą , masz prawo robić to co Ci sie podoba jak go nie ma . Przeciez nie bedziesz siedziec na dupie caly dzien w domu , no gdzie tu rozum on podzial ?? tam to czasami jest ze jak im dluzej ich nie ma tym coraz gorzej sie chyba robi ;p no ale coz ;/;/
najwazniejsze ze tu mozemy pogadac sobie , wyzalić sie jak i doradzą
nie ma co sie zmartwiać sami taki zwiazek wybralismy i musimy jakoś to znosić i te ich czasmi humory ;/ Moj np nie odzywal sie 3 dni kiedyś , a nie wiedzialam o co chodzi ? wkoncu sie wkurzylam i napisalam cos takiego " to ty miesiaczki dostałeś ze takie humory mi wciskasz "
i wiecie co poskutkowalo i mi pwoiedzial o co chodzi i wyszlo to o same pierdoly ehh
wiec mowie wam nie warto sie denerwowac ja juz sie przyzywczailam ze to szybko zleci raz dwa i bedzie przy mnie moze na połtora miesiaca aby wjedzie bo ja moze na 2 tygodnie wyjade do niego , ale kto wie ;/ zawsze sie plany moga pokrzyzowac ;/ ale sie nie smutam
:D jak nie tam to w Polsce spedze dobrze wakacje ;D
4 254 2012-05-24 09:25:31 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-24 09:31:47)
Nie nie wyjechał na rok ale co 2 Twój post to jęczenie jaka Ty nieszczęśliwa no kurcze jak mi źle to to kończę a nie się katuje. Sama piszesz że coś u Ciebie pękło więc uważasz że nadal jest cud miód ? Nie wiem czy zauważyłaś ale jedyna z dziewczyn cały czas mówisz jak Ci źle i jaka jesteś nieszczęśliwa reszta dziewczyn jakoś tak nie narzeka tylko się cieszy i nie ma pretensji do chłopaka a Twój nawet jak się z Tobą spotka to Tobie to mało więc zastanów się czego Ty oczekujesz? Poklepywania po ramieniu czy obiektywnej oceny? I jak sama zauważyłaś to nie jest tylko moje zdanie,bo dziwne ale Marni uważa też tak jak ja.
Byle głupota wprowadza Cię w stan doła ślub koleżanki jak ostatnio no proszę Cię.
A swoją drogą przeżyłam związek na odległość chłopak mnie zdradził i tak się skończyło.
4 255 2012-05-24 10:11:18
Zgadzam się w 100 % z czekoladką!!!
Joanna jesteś jesdyna dziewczyna na tym forum ktora cały czas jeczy,nie bylo jeszcze posta w ktorym bylabys szczesliwa,cały czas zle wiec to nic dziwnego ze wtrazamy swoje zdanie ktore tobie sie nie podoba,soryy ale wolalabys zebysmy uzalaly sie razem z toba?? Twojego chlopaka nie ma w kraju 5 miesiecy w tym byl jeden zjazd a ty siedzisz i jeczysz,mojego nie ma 1,5 roku i teraz widzielismy sie po 6 miechach nie widzenia wiec proszę cię nie mow jak to ty masz tragicznie bo kazda z dziewczyn czeka na swojego chlopaka po pare miechów,
A poza tym inne dziewczyny piszą cały czas ze jest wporzadku ze sie nie zalamuja,przykladem jest Robacek ktora szczere podziwiam!
Zdecydowałaś się na związek na odległość to bądź konsekwentna jestes pewna jego milosci to super,ciesz sie tym i czekaj na niego,nie doszukuj sie na sile dziury w calym,a jesli to cie meczy i doluje to to skoncz bo to nie ma sensu
4 256 2012-05-24 10:33:22
Czekoladka - sprzedam mu to jak będę z nim rozmawiać ![]()
Kurdę znalazłam jeszcze inną pracę ,ale w trzech niedam rady
wybiorę tą gdzie najlepiej mi zapłacą ![]()
Szkoda że u mnie taka brzydka pogoda
byle do wieczora ( tany,tany) ![]()
4 257 2012-05-24 10:34:21
Marni mamy identyczny sposób rozumowania
Tylko my te złe zołzy jesteśmy
ale musimy to przeżyć
A powiem nawet coś więcej nie każdy jest w stanie wytrzymać związek na odległość,bo nie każdy jest tak silny jeden wytrzyma drugi się załamie. Tylko jak się już decyduję na to to tak jak Marni napisała trwam w tym konsekwentnie i się nie użalam albo kończę i zaczynam nowe szczęśliwsze życie. Joanna chyba oczekujesz od nas tego że będziemy Ci pisać cały czas " On Cie kocha nie martw się będzie cudownie itp" a to nie na tym polega,bo jak się ma zepsuć to się zepsuje. I gadanie które dla mnie jest "puste",że będzie dobrze jak sygnały ewidentnie przemawiają za tym,że nie ma kolorowo jest bez sensu. Sama piszesz,że Cie kocha no to halo co się użalasz i masz fochy niewiadomo o co?????? Czujemy się tak jak chcemy się czuć jeżeli Tobie sprawia przyjemność ciągłe narzekanie i czekanie na aprobatę tego jaka Ty jesteś biedna to trwaj w tym dalej. Zorganizuj sobie jakoś czas. Tak nudne masz życie,że ciągle tylko chłopak chłopak i chłopak???? Jak się czymś zajmiesz to może wtedy przestaniesz się zachowywać jak rozwydrzona panienka.
4 258 2012-05-24 11:26:24
ej bez przesady każdy ma gorsze chwile w związkach. ja mam na przykład taką teraz, ale co mam zrobić.. i też jest mi przykro, bo Ten się nie odzywa, ma w dup.e moje smsy itd. bo co? bio musiałam coś sprawdzić i w dodatku mu powiedziałam, że jestem tu i tu? i też mnie to wkurza, bo ja bym chciała żeby było dobrze, przecież ja nic złego nie robie. a ten strzela fochy grom wie o co. mówie Wam dziewczyny, zaraz mnie szlag na miejscu trafi. ;/
4 259 2012-05-24 12:20:09
Poczekaj aż się sam odezwie,ty jak się na niego wkurzasz to też się nie odzywasz
Boże dziewczyny chłopak to taki sam człowiek jak my,też potrzebuję chwili na przemyślenie,ma prawo do gniewu i złości,może nawet focha strzelić,i to nie jest koniec świata,przejdzie mu i sam się odezwie.
4 260 2012-05-24 12:26:41
ojj on ma bardzo ciężki charakter, trudno mu dogodzić. no ale ok, poczekam aż sam zrozumie i się odezwie. lecę sprzątąc, całusy!
4 261 2012-05-24 12:54:29 Ostatnio edytowany przez moquerie (2012-05-24 12:55:54)
takie czekanie 'aż on sobie przemyśli' potrafi wykończyć ,ale co pozostało ,gdy nasze tłumaczenia po tysiąc razy to samo nie dają skutku ?
Wcześniej też był taki zaborczy czy dopiero gdy wyjechał ? bo to wiele może wyjaśniać.
Co do tej całej dyskusji na forum: Każdy inaczej znosi trudności losu. Najważniejsze by jak najszybciej się odnaleźć w nowej sytuacji i wiedzieć po co to się robi.
Joasia nikt Ci nie karze cieszyć się z zaistniałych problemów ,tylko trzeba zachować jakiś instynkt samozachowawczy.
4 262 2012-05-24 12:56:03
Wiecie dziewczyny to ja przestaje narzekać ![]()
Niemam wcale tak żle , pisze do mnie codziennie, dzwoni codziennie (nawet jak nie odbieram to dzwoni do mojej mamy ) ,
Mogę chodzić gdzie chcę na balety ,jeżdzić to tu i tam . Tylko mam być grzeczna - a jestem. Nie strzela mi żadnych fochów (w przeciwieństwie do mnie). Ale może nie będę chwalić się na zapas .
bo To dopiero ...6 dni ,rany 6 jak go już niema . Dobra jadę oblukać tą inną pracę ,może będzie jeszcze lepsza . Miłego dnia kobitki.
4 263 2012-05-24 13:20:01
wcześniej też taki był, no ale wszystko robiliśmy razem, to może zmienia postać rzeczy..
4 264 2012-05-24 14:01:45
dzastiinaa ale co twój się obraził tak? a za co tak dokładniej?
a ja mam co robić;) byłam wczoraj z kumplem na rowerach. przed chwilą pojechała osoba której pomagam w pisaniu pracy, i mam multum poprawek dla nie do zrobienia, A wieczorem piwko z przyjaciółką;) dobra już przestane się użalać nad swoim losem;) w sumie nie wiem jak Piotrek to wytrzymuje bo ja mu ciągle zrzędzie ale się postaram poprawić;)
4 265 2012-05-24 14:28:44
dokładnie o to, że do mojej koleżanki nie odzywał się facet od 3 dni, i chciała żebym pojechała z nią do miejscowości obok zobaczyć czy jest w domu. napisałam mu, że jadę. a ten ze ja ciągle jeżdze, bo mnie w domu chyba ze skóry obdzierają. oO zaznaczam, że byłam przed 21 a 21.30 byłam już w domu. dzisiaj stwierdził, że ja się dobrze bawie, a on ciężki zapieprza. yh. widzicie w tym jakąś zabawe? bo ja nie bardzo. napisałam mu, że jeżeli stoje mu na przeszkodzie do szczescia to moge zejsc mu z drogi. to ten mi napisał, że wszystko rozpieprzam i żebym bawiła się dobrze. co za dzieciak, masakra. ![]()
4 266 2012-05-24 15:02:09
Witam dziewczyny i dołączam do was .Mój mężczyzna od prawie roku jest w delegacji ,przyjeżdża co drugi weekend i święta ,nie wiem ile to jeszcze będzie trwało ,jest ciężko i boje się że oddalimy się któregoś dnia od siebie przez te wyjazdy .Jak wy radzicie sobie z tym czasem wolnym od swoich ukochanych ???Ja staram się jak mogę urozmaicać czas ale słabo mi to wychodzi .
4 267 2012-05-24 15:16:03
Emilka przyjeżdza co drugi weekend? to masz świetnie!
radzić sobie? no tak. a co robisz na codzień?
4 268 2012-05-24 15:40:42
nie jest najgorzej bo właśnie widzimy się co ten drugi tydz nawet na te dwa dni ,ale to i tak mało ,zwłaszcza że nasz związek nie należy do idealnych .Weekendy gdy on jest tam są najtrudniejsze ,bo w tyg pracuje do późna i nie przejmuje się co robi po pracy ,ja studiuje ,szukam pracy cały czas i myślę że to drugie by mnie bardzo podbudowało i zajęło mój czas ,nie miałabym czasu na myślenie .Teraz mam dużo czasu wolnego ,jak on wraca siedzimy tylko w domu jemu się nic nie chcę ,w sumie dla mnie też ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę to wyjście na imprezę ale chodź by spacerek .Czasem mam wrażenie że jemu jest tam lepiej ,ma kolegów "wolność" ,ale on zaprzecza temu.Myślę że brakuje mi znajomych którzy również wypełnili by mój czas.
4 269 2012-05-24 16:02:34 Ostatnio edytowany przez dzastiinaa (2012-05-24 16:03:21)
hmm.. wiesz szczęście nie polega na tym, żeby mieć wielu znajomych, tylko żeby Oni byli jak będziesz tego potrzebować. Ja mam taką paczkę, 6 osób i na któreś z nich każdego dnia moge liczyc.
sama organizuj sobie czas, studia tez pewnie troche czasu Ci zajmują, jakaś praca wlasnie chociaz to nie prawda, że się nie mysli. po prostu szybciej plynie czas. ale mówię Ci, i tak masz dobrze w porównaniu do dziewczyn, ktore w ciągu 5 miesięcy widziały się z facetem raz na dwa dni.. to jest dopiero przewalone. w sumie ja jakbym sie widziala z moim raz na dwa tygodnie to tez bym chciala byc tylko z nim a nie na impreze np. , na jakiś balet możesz iść w ten weekend co mena nie będzie. ![]()
4 270 2012-05-24 16:06:09
dokładnie o to, że do mojej koleżanki nie odzywał się facet od 3 dni, i chciała żebym pojechała z nią do miejscowości obok zobaczyć czy jest w domu. napisałam mu, że jadę. a ten ze ja ciągle jeżdze, bo mnie w domu chyba ze skóry obdzierają. oO zaznaczam, że byłam przed 21 a 21.30 byłam już w domu. dzisiaj stwierdził, że ja się dobrze bawie, a on ciężki zapieprza. yh. widzicie w tym jakąś zabawe? bo ja nie bardzo. napisałam mu, że jeżeli stoje mu na przeszkodzie do szczescia to moge zejsc mu z drogi. to ten mi napisał, że wszystko rozpieprzam i żebym bawiła się dobrze. co za dzieciak, masakra.
No proszę Cię
To powiedz mu, że przecież Ty go na kopach za tą granicę nie wysyłałaś i go tam nie trzymasz. Dzieci mu w domu nie płaczą, nic sie nie wali więc siedzi tam bo chce, a jak sam chciał to niech teraz nie narzeka i nie wymyśla ![]()
4 271 2012-05-24 16:18:54
Teo - dla Ciebie jest wszystko takie proste i oczywiste .Zgadzam się że głupio się zachował ,i gdyby mój tak mi powiedział to mógłby być dym
Proszę się nie śmiać ,ale ja notuję sobie co mi się nie podoba ,nie postanowiłam że będę odrazu do niego wydzwaniać i wrzeszczeć . np. Dowiedziałam się że mój D . chodził w pewne miejsce ,a ja tego nie lubiłam . Powiedziała mi o tym kuzynka (która jest wścipska ,fałszywa i zazdrosna ...ble nie lubię jej) Jak wróci to wyjaśnimy sytuacje ,po co będzie się tam wkurzał .Dobrze?
4 272 2012-05-24 16:33:43 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-05-24 16:34:58)
Kamilka w końcu zrozumiałaś,że kłótnie na odległość to nic dobrego
bardzo dobrze przyjedzie wyjaśnicie sobie ![]()
Dzastina ten Twój chłopak to się jak małe dziecko obraził no straszne,że z koleżanką pojechałaś. Może wg niego powinnaś krzyżem leżeć i czekać aż on wróci? Chłopak zamiast się cieszyć,że się nie nudzisz to marudzi.
Joasia w końcu jakiś pozytywny post! Jak widzisz można
ten Twój chłopak to ma chyba anielską cierpliwość i więcej mu nie marudź bo nawet święty nie zniesie ciągłego marudzenia i bezpodstawnych fochów ![]()
Emilka witaj w gronie
Masz komfortową sytuacje widząc się z swoim co 2 tygodnie
To może czas odświeży stare znajomości, bo jak piszesz brakuje Ci znajomych ![]()
4 273 2012-05-24 16:37:54
No bo to wszystko jest proste i oczywiste
Nie ma nic głupszego niż stwarzanie sobie problemów.
Tak naprawdę to prawie wszystkie jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo oni pojechali tam, bo chcieli, a nie musieli. Dzieci im w domu nie płaczą, dach się nie sypie, wierzyciele do drzwi nie pukają, bank z ratami nie goni, czyli pojechali dla własnej przyjemności, no tak czy nie?
Oczywiście nie mówię o tych, którzy rzeczywiście musieli wyjechać. Także to naprawdę jest proste i łatwe ;]
4 274 2012-05-24 17:02:02 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-05-24 17:02:26)
czeeeść ![]()
ja mam prawie idealny humor. mój Ł mi dziś napisał, że w sobotę będzie w domu! do poniedziałku,a le zawsze coś...
ale jest jedno ale.
mam pracę w weekendy i nie mogę się z nikim zamienić. kurczę! myślał, że może byśmy gdzieś razem pojechali, a tak to lipa.
ale i tak wolę to niż gdybym miała mieć szkołę, bo wtedy byśmy się pewnie nawet nie zobaczyli...
pytanie jeszcze, czy mnie w konia nie robi
:D
ale chyba nie ![]()
pozdrowionka od prze szczęśliwej mnie ![]()
4 275 2012-05-24 18:25:48
Dzastina ten Twój chłopak to się jak małe dziecko obraził no straszne,że z koleżanką pojechałaś. Może wg niego powinnaś krzyżem leżeć i czekać aż on wróci? Chłopak zamiast się cieszyć,że się nie nudzisz to marudzi.
no On właśnie tego ode mnie oczekuje. oO ja z natury jestem osobą bardzo towarzyską i nie potrafie siedzieć całymi dniami w domu. wczoraj zaczęłam z nudów nawet książke czytać, co jest do mnie niepodobne
ale żebym faktycznie coś robiła złego. czasem mam wrażenie, żeby o pewnych rzeczach wogóle mu nie mówić, unikne tym samym spięć między nami. yh.
niedawno napisał, że kocha. oj ja już sama nie wiem. ciągle powtarza mi, że jestem wszystkim co ma itd. i nie to, żebym mu nie wierzyła, ale czasami mam taką chęć mu wszystko wygarnąć.. już i tak napisałam mu dzisiaj, że on jak jechał to nie myślał o tym, że ja zostaje tu sama. pojechał, bo chce kupić sobie auto. początkowo byłam temu przeciwna, bo wiedziałam jak będzie, i wogole sie nie myliłam. noo ale myśle jedź, bo później do konca życia bedziesz mi wypominał. to teraz ma pretensje do całego świata. zabijcie mnie albo jego, bo ja to zrobie
![]()
4 276 2012-05-24 20:43:29
będzie będzie będzie ! ![]()
jestem najszczęśliwszą osobą pod Słońcem !
4 277 2012-05-24 21:56:33
Robaczku świetnie
cieszę się Twoim szczęściem. ![]()
4 278 2012-05-24 22:46:55
pojechali na spontata
i jakoś 2 godziny temu już w Polsce byli. ale dziś już nici ze spotkania. dopiero jutro po mojej pracy ![]()
ale dam radę ![]()
4 279 2012-05-24 23:59:27
i git malina
:*
4 280 2012-05-25 02:19:14
A mnie znów dziś poniosło ....Powiedziałam o tym co powiedziała mi ta wstrętna kuzynka ,ale powiedziałam też ,że mu ufam i wiem że tak nie robił .
Powiedział mi że zostanie dłużej a ja mu nato że jak zostanie dłużej to przyjedzie do mnie po to żeby sobie pozbierać reszte rzeczy . Wie że się nie zgadzam ,więc odrazu zmienił zdanie . Przecież wiem że tam nie będzie co robić tak długo .A ja poporstu na dłużej sie niezgadzam i możecie na mnie krzyczeć czy cokolwiek ,tak ustalaliśmy i tak zostaje .
Robacek - niemogę się doczekać kiedy ja tak napiszę - powodzenia!!!
4 281 2012-05-25 08:08:17
Kamilka zrozumiałe ,że się denerwujesz ale pamiętaj swojemu chłopakowi nie możesz nic zabronić to nie jest Twój niewolnik i postąpi tak jak będzie chciał.
4 282 2012-05-25 09:59:12
Dokładnie! Chłopak nie jest naszą właśnością,tak się oburzamy gdy oni nam czegoś zabraniają ale nam się wydaje że my możemy mu zabronić wszystkiego,a on jest osobną jednostką i ma prawo decydować o swoim życiu tak jak chce,i jeśli bedzie chcial zostac to zostanie i nic nie bedziesz mogla z tym zrobić.
Wczoraj oglądałam rozmowy w toku,no poprostu smiech na sali,dziewczyna kasuje chlopakowi wszystkie numery kolezanek,sprawdza smsy,poczte,wchodzi na jego portale spolecznosciowe dla mnie to zalosne,i wogole mnie to nie dziwi ze faceci zdradzaja takie panny. Zazdrosc nie wynika z braku zaufania ale z braku wiary w siebie!!! Pewne siebie kobiety nie sa zazdrosne,nie robia scen i nie chisteryzuja i to jest dla faceta atrakcyjne,a dziewczyny ktore sa zazdrosne o kazda kolezanke daja facetowi sygnal ze ta kolezanka jest fajniesza od niej.
4 283 2012-05-25 10:06:07
Haha Marni mam taka koleżankę z chłopakiem jest 2 lata pokasowała mu wszystkie numery od koleżanek ma hasła do wszystkich portali i najlepsze dziennie się widzą a jak nie widzą się 3-4 godziny non stop esy dla mnie to chore. jak można się stęsknić za taką osobą? A potem jedno wyjedzie i co płacz i lament bo był zawsze a teraz jestem sama buhahahaha. Ja bym ze swoim nie umiała się dziennie widzieć o czym ja bym z nim miała gadać tyle? Mój od wyjazdu się nie odezwał i o dziwo żyję i mam się dobrze
, bo wychodze z założenia,że pojechał sobie wypocząć dobrze się bawić a nie siedzieć z telefonem w ręku i pisać esy co chwilę ![]()
4 284 2012-05-25 10:07:44
Czeeść
Troche mnie tu nie było ale to przez to ze jestem poza domem. Mój były ma na opisie imie jakiejs dziewczyny.. A to cholerstwo dziadostwo jedno zasrane, szybko sobie znalazł pocieszenie. Ale postanowiłam nie być mu dłużna i załatwiłam sobie kolegę z którym porobie sobie sweet focie haha:D Głupie to jak cholera i sama sie z siebie smieje, ale sam zobaczy że jestem szczęsliwa bez niego szczególnie ze on chyba nie ma zamiaru narazie do PL przyjechać. Tak poza tym to dzisiaj idę do pracy.. matury pozdawałam ustne i czas zacząc pracować...
Dzastina troche dziwnie zachowuje się twój chłopak, widać jest o Ciebie bardzo zadrosny, widać że cię kocha ale ta zazdrość nie będzie sprzyjała waszemu związku. Spróbuj porozmawiać z nim że jak dalej będzie się tak zachowywał to ze wasz związek się rozspadnie przez byle gówienko.
Kamilko wszyscy wiemy że jesteś w ciężkiej sytuacji bo twój chłopak wyjechał, jednak na tym nie jest koniec świata. Do czasu kiedy nie weźmiesz się w garść nie pozbierasz sie i nie zorganizujesz sobie czasu będziesz siedziała i mówiła: wróc wróc wróc. A co najgorsze przez takie niewyjaśnione sprawy i ciągłe kłótnie oraz sceny flustracji twój chłopak odsunie się od Ciebie bo będzie uważał Cie za wariatkę. Przemyśl to trochę, lepiej teraz zacisnąć zęby i nawet jest nie potrafisz to udawaj miłą i kochaną a kiedy wróci porozmawiaj z nim o swoich wątpliwościach oraz tym co Ci nie pasuje. jakby to powiedzieć facet to też człowiek hehe i też potrzebuje się komuś wygadać oraz potrzebuje przede wszystkim zrozumienia od kogoś kogo kocha. A po co mu taka dziewczyna ktora Ciągle go po coś podejżewa i czepia sie o byle co? Gdybym ja mogła cofnąć czas nie była bym taką zrzędą i marudą. Człowiek uczy się na błędach i nie wolno popełniać dwa razy tych samych błędów.
Ot się rozpisałam ale trochę niepokoji mnie sytuacja Kamilki, nie popadaj kochana w tragizm bo się wykończysz. Pomyśl czy nie lepiej było by gdybyś była sama i nie miała problemów z nim. Wiem że go kochasz ale chcesz sie tak zadreczać? A jak wróci to co? o wsystkim zapomniec bo on teraz jest ze mna?
4 285 2012-05-25 10:15:06
Przyznam że nie zapoznałam się ze wszystkimi postami ze względu na ilość
ale podziwiam te dziewczyny które widują się z ukochanymi raz na parę miesięcy ,w takim razie ja mam prawdziwy komfort i nie powinnam wcale narzekać .Dwa tyg dosyć szybko mijają zwłaszcza pierwszy tydz drugi to czas oczekiwania ,na szczęście w lipcu cały miesiąc będzie tutaj.Jeśli chodzi o znajomych to również nie potrzebuje ich wielu ,jedna dobra przyjaciółka by mi wystarczyła ,miałam kogoś takiego ale wyjechała ,nie mamy już praktycznie kontaktu .Co do imprez raczej nie mam zwyczaju chodzić po klubach ,mojemu mężczyznie by się to raczej nie spodobało ale w ten weekend zaplanowałam że wyjdę ze znajomą i się rozerwę troszkę ,on za pewne będzie piwkował i grillował z kolegami z pracy a ja sobie wyjdę i nie będę siedziała zastanawiała się co on tam robi.Są pewne plusy tych wyjazdów ,gdy wraca ten pierwszy dzień oczekiwanego widzenia się jest dniem cudownym ,rzuca się na mnie tak łapczywie ,uwielbiam to uczucie ![]()
4 286 2012-05-25 12:39:51
Banibula - Ja bardzo się staram ,już setki razy miałam ochote zadzwonić i mu powiedzieć że coś mi nie gra a przecież to dopiero tydzień jak go niema ,ale się powstrzymuje jak na mój choleryczny charakter to jestem z siebie dumna
tylko raz kazałam mu wracać natychmiast ,ale to było w pierwszy dzień .
Wczoraj zadzwoniłam powiedziałam mu co wygadywała ta "kuzynka" i powiedziałam też żeby się nie martwił bo wiem że wygaduje złe rzeczy .
Doszłam albo dochodzę jeszcze do tego że życie bez niego też istnieje , ja byłam w kilkuletnim związku ,póżniej zostałam singielką na 4 lata . I co najważniejsze kochałam ten stan . Ale serce nie sługa .
U nas jest troszkę inna a może trudniejsza sytuacja bo on jest obcokrajowcem .
Tęsknie za nim bardzo ,i boję się że będę na niego czekać a póżniej może się coś innego okazać !!!
i ta zdrada cholerna bleee
4 287 2012-05-25 12:44:18
Trzeba być na wszystko przygotowanym dlatego nie mówie już nikomu ,że na pewno będzie dobrze bo swojego ex byłam pewna i rękę byłam dała uciąć a teraz bez ręki bym była.
4 288 2012-05-25 13:22:44
siamanko ![]()
Banibula już nie raz było tak, że sie mocno posprzeczaliśmy o byle co. On ma czasem takie chore jezdy przynajmniej raz na dwa miesiące, że nie wiadomo o co mu chodzi, przywykłam ![]()
na chwile obecną między nami jest ''ok'', w cudzymsłowie, ponieważ On dalej udaje obrażonego. wczoraj dzwonił, pogadaliśmy chwile, ale tak o dupie Marynie. o. ale nic, ja wytrzymam jeszcze troche, niech On już zjedzie to ja mu wygarne.
a co do tego, że się zabrania jechać czy coś. może zabraniać nie ma co, ale warto byłoby przedyskutować tą całą sytuacje, ja z M. akurat bardzo dużo rozmawialiśmy na temat jego wyjazdu. trafił nam się dobry okres, bo On wyjechał tuż przed moimi maturami, teraz miesiąc jeszcze został. ale podejrzewam, że gdyby nie to, że ja miałam non stop zajęcie to by mnie samej nie zostawił. bo on tam nie pojechał za chlebem, czy aby mieć za co żyć na następne pół roku, tylko po prostu wcześniej dostał samochód od mamy, miał wypadek, nie nadawał się do naprawy, więc chciał drugi. ale to nie był jakiś mus, bo ja mam auto i dawaliśmy rade pół roku od jego wypadku, ale chciał swój, więc mówię:jedź. ale też marudziłam, żeby nie jechał, że mamy auto itd. ale cóż. wybrał jak wybrał, nie mam do niego o to pretensji, bo w końcu ja też stwierdziłam, że to lepszy okres, niż np wakacje.
4 289 2012-05-25 14:30:11
Tak mi smutno strzasznie dziewczyny
Muszę sobię popłakać ..............
4 290 2012-05-25 16:38:23
Kamilka... tydzień go nie ma, tyyyyyyyydzieeeeeeeeń !! Ogarnij się. Taki przesadyzm uprawiasz, że się słabo robi. I nie wyjeżdżaj mi, że każdy jest inny, i że ja może jestem silniejsza i bla bla bla te inne bzdury. Nie atakuj mnie tylko spójrz na siebie co robisz...